III SA/Kr 887/13

WyrokWSA w Krakowie2013-09-06

Skład orzekający: Halina Jakubiec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ingerencja kierowcy w pracę urządzenia rejestrującego (tachografu) poprzez podjazd na otwartym tachografie, skutkująca nierejestrowaniem prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i uzasadnia nałożenie kary pieniężnej na przewoźnika, nawet jeśli pracodawca miał wiedzę o takich praktykach?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że ingerencja kierowcy w pracę urządzenia rejestrującego poprzez podjazd na otwartym tachografie, skutkująca nierejestrowaniem danych, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85. Nałożenie kary pieniężnej na przewoźnika jest uzasadnione, zwłaszcza gdy pracodawca miał wiedzę o takich praktykach i nie wykazał braku wpływu na powstanie naruszenia ani okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad kierowcami i organizacja pracy w sposób zapobiegający naruszeniom.
Stan faktyczny
Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe A Sp. z o.o. zostało ukarane karą pieniężną w wysokości 5 000 zł za nierejestrowanie przez kierowcę za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań dotyczących prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi w dniach 15-16.11.2012 r. oraz 19-20.11.2012 r. Kierowca podjeżdżał pod załadunek na otwartym tachografie, co zostało stwierdzone podczas kontroli drogowej. Zarówno organ pierwszej instancji, jak i Główny Inspektor Transportu Drogowego, utrzymali karę, uznając świadomą ingerencję kierowcy w pracę tachografu i wiedzę pracodawcy o tych praktykach. Skarżąca spółka kwestionowała odpowiedzialność, wskazując na możliwe zaniedbania załadowcy i błędną interpretację przepisów przez organy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący : Sędzia WSA Halina Jakubiec po rozpoznaniu w dniu 06 września 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi Przedsiębiorstwa Handlowo – Usługowego A Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 27 maja 2013 r. znak [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę. Zaskarżoną przez Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe A Sp. z o.o. decyzją z dnia 27 maja 2013 r. znak [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2013 r. znak [...] o nałożeniu na skarżącą spółkę kary pieniężnej wysokości 5 000 zł. Jako podstawa prawna decyzji wskazany został przepis art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.2013.267), art. 4 pkt 22 lit. a, 92 a, 92 c ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym – ustawy (Dz.U.2012.1265 ze zm.), lp 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym i art. 15 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31 grudnia 1985 r.), rozdział I lit. s załącznika IB do rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. WE L 370 z 31 grudnia 1985). Decyzja zapadła w następujących okolicznościach stanu faktycznego: W dniu 21.11.2012 r. w miejscowości P na drodze krajowej nr [...] został zatrzymany do kontroli drogowej samochód marki Scania o nr rej [...] wraz z naczepą marki Krone o nr rej [...], którym kierował K. C., wykonujący przewóz drogowy dla Przedsiębiorstwa Handlowo – Usługowego A Sp. z o.o. Inspektor drogowy stwierdził naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, co zostało stwierdzone w protokole kontroli. Dotyczyło to dni 15.11. na 16.11.2012 r., 19.11 na 20.11.2012 r. Po wszczęciu postępowania w dniu 22.11.2012 r. i przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał w dniu [...] 2013 r. decyzję znak [...] o nałożeniu na skarżącą spółkę kary pieniężnej w wysokości 5000 zł za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Organ zaznaczył, że podstawą wydania decyzji był jedynie materiał dowodowy zgromadzony w trakcie kontroli drogowej w dniu 21.11.2012r., gdyż strona nie przedstawiła w trakcie postępowania wyjaśniającego żadnych dowodów, złożyła jedynie wyjaśnienia. W związku z tym organ przytoczył w uzasadnieniu decyzji zeznania kierowcy, złożone w trakcie kontroli, w których podał, że podjeżdża pod załadunek na otwartym tachografie. Wyjaśnił również, że narusza przepisy świadomie, za wiedzą pracodawcy. Nieścisłości dotyczyły dni 15.11. na 16.11.2012 r., 19.11 na 20.11.2012 r. Jak organ podniósł, kierowca stosując wykresówki winien rejestrować na nich każdą swoją aktywność i każdy ruch, który prowadzi, a zapisy na wykresówkach z dwóch kolejnych dni powinny stanowić ciągłość i kontynuację zapisu. Nie miało to miejsca w niniejszej sprawie, gdyż wykresy drogi na posiadanych przez kierowcę skarżącej spółki wykresówkach nie stanowiły ciągłego zapisu. Organ podniósł jednocześnie, że skarżąca spółka nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu, dające podstawę do zwolnienia się z odpowiedzialności za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w związku z czym nie ma zastosowania przepis art. 92 c ust. 1 ww ustawy. Organ wyjaśnił także, że decyzja o nałożeniu kary wydawana jest w ramach tzw. uznania związanego. Odpowiedzialność administracyjna za wykroczenia drogowe nie jest co do zasady oderwana od kwestii winy. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia czy nastąpiło naruszenie, ustalając jego przyczyny podmiot zawinienia. Odwołując się od ww decyzji, skarżąca spółka wniosła o jej uchylenie i umorzenie postępowania. W ocenie spółki organ naruszył przepisy art. 7, 75 § 1, 77 Kpa w zakresie postępowania dowodowego. W szczególności według spółki błędnie organ oparł się jedynie na zeznaniach kierowcy spółki, dodatkowo błędnie je interpretując. Według spółki zastosowaniu winien podlegać art. 12 rozporządzenia WE nr 561/06 stanowiący, że w razie sytuacji nie dającej się przewidzieć i w okresach gdy występują przekroczenia czasu pracy, jazdy lub odpoczynków należy opisać całą sytuację na odwrocie wykresówki. Ponadto kierowca winien kontynuować czas odpoczynku, co w tej sytuacji miało miejsce. Skarżąca spółka przyznała, że błędem kierowcy było niewłożenie tarczy do tachografu w czasie podjazdu do załadunku i nieopisanie przyczyn przerwania czasu pracy, niemniej według spółki rozwadze winno poddać się odpowiedzialność załadowcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpoznaniu odwołania wydał opisaną na wstępie decyzję, szczegółowo opisując działanie kierowcy, które doprowadziło do naruszenia przepisów w zakresie transportu drogowego. Wskazał mianowicie, że analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci zapisów wykresówek z dni 15.11.2012 r., 16.11.2012 r., 19.11.2012 r., 20.11.2012 r. i protokołu przesłuchania kierowcy K. C. z dnia 21.11.2012 r. wykazała, że kierowca we wskazanych wyżej dniach prowadził pojazd w określonych odstępach czasu, nie rejestrując na wykresówkach pełnych zapisów aktywności. Nie zgadzały się długość drogi zapisanej na wykresie drogomierza ww. wykresówek i ilość kilometrów zadeklarowanych na ww. wykresówkach. W ww. okresach kierowca podjeżdżał pojazdem na otwartym tachografie. Organ wyjaśnił przy tym, że podjazd na otwartej pokrywie tachografu powoduje, iż tachograf nie rejestruje na wykresówce żadnych wskazań z zakresu prędkości, przebiegu drogi, aktywności kierowcy. Znaczenie dla organu miały w szczególności zeznania kierowcy, iż " te różnice wzięły się stąd iż podjeżdżałem na otwartym tachografie pod załadunek (...) Moje szefostwo wie o tym iż jadę na otwartym tachografie, robiłem to w sposób świadomy wiedząc o tym iż naruszam w ten sposób przepisy". Kierowca zeznał również, iż podjeżdża na otwartym tachografie "różnie czasami dwa, trzy razy w miesiącu a czasami wcale ". Organ odwoławczy uznał wobec tego, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdził, że kierowca ingerował w pracę urządzenia rejestrującego co wywołało nierejestrowanie na wykresówce zapisów w zakresie prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi w związku z czym nałożona kara pieniężna na skarżącą spółkę ma uzasadnienie faktyczne. Ponadto uznał, że zarzuty strony zawarte w odwołaniu nie dają podstaw do zmiany decyzji organu pierwszej instancji. Nie znajduje według organu zastosowanie art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, gdyż dotyczy sytuacji stwierdzenia naruszeń czasu pracy przez kierowcę i tylko pod warunkiem, że zostaną opisane wykresówki lub w inny sposób określony w przepisie zostanie udokumentowane odstępstwo od norm czasu pracy kierowcy. Odstępstwo od norm czasowych z tego przepisu dotyczy z resztą zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub jego załadunku w celu umożliwienia kierowcy dojazdu do odpowiedniego miejsca postoju. Natomiast w niniejszej sprawie stwierdzono naruszenie z zakresu ingerencji w prace urządzenia rejestrującego , co spowodowało nierejestrowanie aktywności na wykresówkach. Organ podkreślił, że cytowany artykuł dotyczy sytuacji gdy kierowca rejestruje w sposób właściwy na wykresówce pełen czas pracy kierowcy a nie dotyczy sytuacji gdy kierowca nie rejestruje pełnej aktywności w sposób świadomy i brak jest uzasadnionego celu dla odstępstw od rejestracji aktywności kierowcy. Odnosząc się do odpowiedzialności przedsiębiorcy za działanie kierowcy (pracownika) organ odwoławczy wyjaśnił, że przedsiębiorca nie jest zwolniony z bieżącego nadzoru nad kierowcą, jest odpowiedzialny za kontrolę pracy kierowcy, prawidłową obsługę urządzenia rejestrującego i nie może uwolnić się z tego ustawowego obowiązku. Ma obowiązek tak planować czas pracy kierowców by mogli przestrzegać przepisów o czasie pracy kierowców. Brak bowiem aktywności kierowcy na wykresówce czy też karcie kierowcy powoduje zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego ze względu na możliwość ukrywania ograniczeń wynikających z wymaganych przerw oraz dziennych i tygodniowych okresów wypoczynku. Rozpatrując zastosowanie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy określającym przesłanki wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy, polegające na tym, że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, organ uznał, że nie zachodzą w sprawie. Podniósł, ze brak wpływu musi realnie zaistnieć i nie wystarczy jedynie zakwestionować swoją odpowiedzialność, zrzucić ją na inny podmiot (tu załadowcę). Organ wskazał na sposoby wpływu na czas pracy kierowców: kontrole telefoniczne, GPS ale przede wszystkim na właściwą kontrola. W niniejszej sprawie szczególne znaczenie dla oceny odpowiedzialności mają słowa kierowcy, że "szefostwo" wiedziało o jeździe na otwartym tachografie. Organ zgodził się z odwołującym jedynie w tej mierze, że w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy, niemniej wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji uznanej za typową godziłoby w ocenie organu w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów. Na koniec organ wyjaśnił, że za naruszenie przepisów ustawy odpowiada zarówno kierowca jak i przedsiębiorca (art. 92 i 93 ustawy). Odpowiedzialność kierowcy odbywa się na zasadzie przepisów z Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia a przedsiębiorcy na zasadzie Kodeksu postępowania administracyjnego i ustawy o transporcie drogowym. Ukaranie kierowcy mandatem karnym nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy – przewoźnika. W skardze na ww decyzję Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe A Sp. z o.o. zarzuciło decyzji naruszenie przepisu materialnego art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13 k ustawy o drogach publicznych w zw. z art. 156 § 1 Kpa poprzez niezastosowanie przepisu art. 92 a ust. 4 ustawy a także naruszenie przepisów postępowania art. 7 , 107 § 3 Kpa poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego. Spółka powtarzając argumentacje z odwołania, w szczególności położyła nacisk na w jej ocenie ponoszona odpowiedzialność przez załadowcę. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie, wyjaśniając, że istotne jest to, iż pracodawca miał wiedzę o nierejestrowaniu przez kierowcę K. C. aktywności i nie podejmował żadnych działań zmierzających do zaniechania powyższych praktyk. W ocenie organu procedura załadunku towaru przewożonego przez skarżącego nie stanowi okoliczności zwalniającej go od odpowiedzialności administracyjnej za stwierdzone naruszenia. Organ zwrócił to szczególnie uwagę na spoczywający na przewoźniku jak też zatrudnianych przez niego kierowców obowiązek zapewnienia poprawnego działania i odpowiedniego stosowania m.in. urządzeń rejestrujących, ujęty w art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź aktów wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, zgodnie z art. 145 § 1 tej ustawy, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia przepisów prawa materialnego, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo też do naruszenia przepisów prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności decyzji. Przystępując do oceny legalności zaskarżonych decyzji (postanowień) sąd bada czy zaskarżona decyzja (postanowienie) nie narusza prawa oraz czy zostały wydane w prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu. Mając na uwadze powyższe kryteria Sąd uznał, że skarga niniejsza nie podlega uwzględnieniu. Podstawę materialnoprawną zaskarżonych rozstrzygnięć stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012.1265) zwanej w dalszej części uzasadnienia: "ustawą". Odpowiedzialność podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego została przewidziana w art. 92 a ust. 1 ustawy i usankcjonowana karą pieniężną w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego, w myśl art. 4 pkt 22 lit. a ustawy, należy rozumieć obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21), a także rozporządzenia (WE) nr 561/2006 (art. 4 pkt 22 lit. h). Zgodnie z art. 13 powołanego wyżej rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona (art. 15 ust. 2 powołanego rozporządzenia). Zgodnie z treścią art. 15 ust. 8 powołanego rozporządzenia zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Za wykonanie przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego polegającego m.in. na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi ustawodawca przewidział w lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy karę pieniężną w wysokości 5 000 zł. W rozpoznawanej sprawie, w toku kontroli drogowej pojazdu marki Scania o nr rej [...] wraz z naczepą marki Krone o nr rej [...] należącego do skarżącej spółki w oparciu o analizę zapisów na wykresówkach przedłożonych przez kierującego pojazdem K. C. ustalono, że w dniach 15.11.2012 r., 16.11.2012 r., 19.11.2012 r., 20.11.2012 r. kierowca prowadził pojazd w określonych odstępach czasu, nie rejestrując na wykresówkach pełnych zapisów aktywności. Nie zgadzały się długość drogi zapisanej na wykresie drogomierza ww. wykresówek i ilość kilometrów zadeklarowanych na ww. wykresówkach. Kierowca podjeżdżał pojazdem na otwartym tachografie i tachograf nie rejestrował na wykresówce żadnych wskazań z zakresu prędkości, przebiegu drogi, aktywności kierowcy. W orzecznictwie sądów administracyjnych został wyrażony pogląd, zgodnie z którym samowolna ingerencja w pracę urządzenia rejestrującego polega na świadomej ingerencji przez kierowcę w pracę tachografu, skutkiem czego następuje zmiana jego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Otwarcie tachografu należy zatem interpretować jako ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego, gdyż jego skutkiem jest brak zapisu o aktywności kierowcy na umieszczonej w urządzeniu rejestrującym wykresówce (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 lutego 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 2136/09, wyrok WSA w Szczecinie z 5 lipca 2013 r. , sygn. akt II SA/Sz 633/13 publ. na stronie internetowej www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie Sądu orzekające w sprawie organy prawidłowo zakwalifikowały zachowanie kierowcy, który wykonując podjazdy na otwartym tachografie ingerował w pracę urządzenia, bowiem w konsekwencji nie została zarejestrowana jego aktywność we wskazanym w zaskarżonym rozstrzygnięciu zakresie, co stanowi o trafności zastosowania sankcji przewidzianej w lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy. Nie są zasadne zarzuty skarżącej spółki o naruszeniu zasad ogólnych postępowania administracyjnego w zakresie zwłaszcza dowodowym. W istocie organy oparły się jedynie na protokole kontroli z 21.11.2011r. , niemniej w ten sposób ograniczenie materiału dowodowego nie stanowi to uchybienia, gdyż jak wskazuje orzecznictwo sądowe protokół kontroli drogowej w sprawach o nałożenie kary za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w istocie może być jedynym dokumentem w sprawie, obrazującym stan faktyczny sprawy (por. wyrok NSA z 31maja 2011r. sygn. akt VI SA/Wa 495/11 publ. na stronie internetowej www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Uwzględniając zatem treść protokołu oraz zeznania samego kierowcy, zawarte w protokole, który jednoznacznie zeznał, że podjeżdżał pod załadunek na otwartym tachografie, za wiedzą pracodawcy, należy stwierdzić, że okoliczności te w sposób bezsprzeczny wskazują na czynność zabronioną przez art. 15 ust. 8 ww rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 . Konsekwencją tego stwierdzenia jest przyjęcie, że działanie to mieści się w hipotezie załącznika nr 3 ustawy lp 6.2.1. i uzasadnione było nałożenie na skarżącą spółkę kary pieniężnej w wysokości 5 000 zł. Zauważyć też należy, że skarżąca spółka nie przedłożyła w toku postępowania żadnych nowych dowodów, które miałyby wpływ na ustalenie odpowiedzialności spółki. Zgodnie z przepisem art. 92c. 1. pkt 1 ustawy: Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (...). Wykładnia tego przepisu musi uwzględnić prawidłowość, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo (ten przedsiębiorca) i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10; LEX nr 920618). Odpowiedzialność przedsiębiorcy, prowadzącego usługi transportu drogowego nie jest oczywiście odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny, bowiem istnieje możliwość zwolnienia się z przedsiębiorcy z odpowiedzialności za działania osób, którymi posługuje się on w wykonaniu działalności, jeżeli wykaże okoliczności wymienione właśnie w cytowanym wyżej przepisie. W tym przypadku skarżący przedsiębiorca w żaden sposób takich okoliczności nie wykazał, do czego był zobowiązany, by ewentualnie się ekskulpować. Podkreślić z całą stanowczością należy, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad zachowaniami ludzkimi (w tym nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy). Kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i wówczas trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Tej okoliczności nie można jednak kwalifikować w kategoriach "braku wpływu". Przedsiębiorca ma bowiem obowiązek organizować tak pracę kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu ich pracy. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej typowej przecież sytuacji godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 28 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 118/10; LEX nr 952790). Mając na uwadze powyższe Sąd na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło