I SA/Łd 1144/16
PostanowienieWSA w Łodzi2017-04-20
Skład orzekający: Sędzia WSA Joanna Grzegorczyk-Drozda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżąca wykazała, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania sądowego bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny, uzasadniając tym samym przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżąca nie wykazała, iż nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny. Pomimo wysokich wydatków kredytowych i innych zobowiązań, skarżąca nie ujawniła wszystkich swoich dochodów i nie podjęła racjonalnych kroków w celu ograniczenia wydatków. W związku z tym, zobowiązanie jej do uiszczenia części wpisu sądowego (1.300 zł) nie stanowi nadmiernego obciążenia dla jej budżetu domowego, a postanowienie referendarza sądowego o przyznaniu prawa pomocy w zakresie częściowym zostało utrzymane w mocy.Stan faktyczny
Skarżąca M. M. wniosła o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie dotyczącej określenia zobowiązania podatkowego w podatku VAT. Wnioskodawczyni wykazała, że jej miesięczne dochody są znacznie niższe niż przed utratą pracy, jednak posiada majątek w postaci mieszkania i udziałów w spółce, a także ponosi wysokie koszty kredytów i studiów. Referendarz sądowy przyznał prawo pomocy w zakresie częściowym, zwalniając od wpisu ponad kwotę 1.300 zł. Skarżąca wniosła sprzeciw, kwestionując to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie starszego referendarza sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział I w składzie następującym: Sędzia WSA Joanna Grzegorczyk-Drozda po rozpoznaniu w dniu 20 kwietnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu od postanowienia starszego referendarza sądowego z 8 marca 2017 r., I SA/Łd 1144/16 wydanego w przedmiocie wniosku M. M. o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi M. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. obecnie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Ł. z dnia [...]r. nr [...], [...] w przedmiocie: określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług, nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za poszczególne miesiące od marca do grudnia 2013 r. oraz orzeczenia o obowiązku zapłaty podatku postanawia: utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.
M. M. wystąpiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi ze skargą na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z [...] r. określającą zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług, nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za poszczególne miesiące od marca do grudnia 2013 r. oraz orzeczenia o obowiązku zapłaty podatku.
W odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w wysokości 9.036 zł skarżąca wystąpiła z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych. We wniosku oraz informacjach i dokumentach nadesłanych w odpowiedzi na wezwanie referendarza sądowego, skarżąca wyjaśniła, że prowadzi samodzielnie gospodarstwo domowe. Do czerwca 2016 r. była zatrudniona z wynagrodzeniem ok. 6.500 zł netto miesięcznie. Obecnie pracuje na umowę zlecenie z wynagrodzeniem w wysokości 650 zł brutto miesięcznie Majątek strony stanowi mieszkanie o powierzchni 48 m2 i wartości ok. 300.000 zł zakupione na kredyt oraz 40 udziałów w A. sp z o.o., o wartości nominalnej 20 tys. zł, które zostały zajęte w postępowaniu egzekucyjnym. Ponadto z uwagi na powołanie kuratora dla ww. spółki i jej trudną sytuację, udziały te, zdaniem strony, nie przedstawiają obecnie wartości rynkowej. Miesięczne udokumentowane koszty utrzymania gospodarstwa domowego skarżącej zamykały się kwotą ok. 610 zł (energia elektryczna, czynsz, telefon). Dodatkowo strona ponosi koszty z tytułu ubezpieczenia na życie oraz ubezpieczenia mieszkania w łącznej wysokości 150 zł miesięcznie, opłaca czesne za studia w wysokości 440 zł miesięcznie oraz jest obciążona obowiązkiem spłaty kredytu hipotecznego oraz mieszkaniowego, których raty wynoszą ok. 2600 zł miesięcznie. Wnioskodawczyni nadesłała także wyciągi z dwóch rachunków bankowych – na żaden z nich nie wpływają środki od obecnego zleceniodawcy skarżącej, a zasilane są jedynie wpłatami własnymi strony. Wnioskodawczyni oświadczyła, że wpłaty te pochodziły z oszczędności zgromadzonych w trakcie pracy u poprzedniego pracodawcy, jednak obecnie środki te uległy wyczerpaniu.
Postanowieniem z 8 marca 2017 r. starszy referendarz sądowy, na podstawie art. 245 § 3, art. 246 § 1 pkt 2 oraz art. 258 § 1 i 2 pkt 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), przyznał skarżącej prawo pomocy w zakresie częściowym poprzez zwolnienie od wpisu sądowego od skargi ponad kwotę 1.300 zł, w pozostałym zaś zakresie wniosek strony oddalił. Zdaniem referendarza skarżąca wykazała, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku koniecznego utrzymania siebie i rodziny. Referendarz zwrócił uwagę, że przeciwko całkowitemu zwolnieniu strony od kosztów sądowych przemawiało ponoszenie przez nią comiesięcznych kosztów utrzymania oraz rat kredytowych w wysokości wielokrotnie przewyższającej jej aktualne dochody. Referendarz wskazał ponadto na kolejne wpłaty własne zasilające rachunek strony, podważające jej twierdzenia o wyczerpaniu się źródeł dodatkowego finansowania w postaci oszczędności z lat ubiegłych. Okoliczności te nie pozwalały na przyjęcie tezy o trwałej utracie możliwości sfinansowania przez wnioskodawczynię kosztów postępowania.
Sprzeciwem z 11 kwietnia 2017 r. skarżąca, powołując się na art. 259 § 1 p.p.s.a., zakwestionowała postanowienie referendarza sądowego. W uzasadnieniu zwróciła uwagę, że wprawdzie reguluje własne zobowiązania kredytowe, jednak jest do tego zobowiązana pod groźbą wypowiedzenia umów przez banki. Wskazała dalej, że w związku z tymi zobowiązaniami ponosi koszty ubezpieczenia mieszkania, które opłaca miesięcznie po 16 zł, ponieważ jej zła kondycja finansowa nie pozwala na wyasygnowanie jednorazowo składki za cały rok w wysokości 192 zł. W dalszej części uzasadnienia sprzeciwu przyznała, że reguluje na bieżąco czesne za studia, jednak jest to niezbędne dla zdobycia dobrze płatnego zawodu. Odnosząc się do płatności uregulowanych przez nią za styczeń br. skarżąca wskazała, że otrzymała gotówkę od mamy, był to jednak jednorazowy, okolicznościowy prezent. Powtórzyła, że obecnie nie posiada już żadnych oszczędności, z których mogłaby uregulować swoje zobowiązania. Na zakończenie zwróciła uwagę, że obecnie pozostaje w bardzo złej sytuacji finansowej i w związku z tym jest zmuszona zaciągać pożyczki gotówkowe w banku (saldo debetowe na karcie kredytowej). Obowiązek zapłaty wpisu w kwocie 1.300 zł zmusi ją do zaciągnięcia kolejnych pożyczek u osób trzecich.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnieć należy, że zasadniczym celem instytucji prawa pomocy jest zapewnienie prawa do sądu tym podmiotom, które ze względu na swoją trudną sytuację ekonomiczną nie są w stanie uiścić kosztów sądowych, bądź z racji niedostatecznej wiedzy lub charakteru sprawy nie są w stanie prowadzić swych spraw samodzielnie, bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Tak rozumiane prawo pomocy stanowi wyjątek od zasady ponoszenia przez strony pełnych kosztów postępowania wyrażonej w art. 199 p.p.s.a. Skoro zaś przyznanie prawa pomocy ma charakter wyjątkowy, okoliczności przytoczone przez stronę ubiegającą się o to prawo powinny uzasadniać takie (wyjątkowe) traktowanie (por. postanowienie NSA z 19 listopada 2004 r., FZ 463/04, niepubl.).
Obowiązek zagwarantowania skutecznego dostępu do sądu nie oznacza konieczności udzielania stronom bezwarunkowego prawa pomocy. Przyznanie tego prawa uzależnione jest od spełnienia ściśle określonych przesłanek. Z treści art. 243 § 1, art. 245 § 1 i 2 oraz art. 246 § 1 pkt 1–2 p.p.s.a. wynika, że przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym osobie fizycznej następuje, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, natomiast w zakresie częściowym – gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Użycie przez ustawodawcę zwrotu "gdy strona wykaże" rozwiewa wątpliwości do kogo należy udowodnienie istnienia przesłanek wymienionych w tym przepisie. To strona ma przekonać sąd, że znajduje się w sytuacji, która uzasadnia przyznanie pomocy. Ponadto powinna należycie uzasadnić i wykazać okoliczności, na które się powołuje.
W orzecznictwie słusznie zwraca się uwagę, że brak pokrycia w aktach sprawy dla faktów podanych we wniosku sprawia, że istnieją podstawy do odmowy przyznania prawa pomocy (por. postanowienie NSA z 9 września 2004 r., FZ 360/04 dostępne: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/ – dalej: CBOSA oraz postanowienie NSA z 29 lipca 2005 r., II FZ 470/05, niepubl.). Nie budzi również wątpliwości, że uchylenie się strony od rzetelnego przedstawienia swojej sytuacji materialnej, w szczególności w uzupełniającym postępowaniu, o którym mowa w art. 255 p.p.s.a., stanowi przeszkodę wykluczającą uprawdopodobnienie wskazanych we wniosku okoliczności, a tym samym przyznanie prawa pomocy w żądanym zakresie (postanowienie NSA z 8 listopada 2006 r., II OZ 1112/06, ONSAiWSA 2007, nr 4, poz. 79).
W niniejszej sprawie referendarz sądowy słusznie uznał, że dane przedstawione przez skarżącą we wniosku oraz w dodatkowych dokumentach uzasadniają w sposób należyty, że wprawdzie nie jest ona w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku koniecznego utrzymania, jednak ma możliwość pokrycia części tej kwoty. W toku postępowania skarżąca wskazała, że samodzielnie prowadzi gospodarstwo domowe, posiada mieszkanie o wartości ok. 300 tys. zł zakupione na kredyt oraz udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością o wartości nominalnej 20 tys. zł. Wśród comiesięcznych wydatków skarżąca wskazała opłatę za studia (440 zł), wydatki na media, czynsz i telefon (łącznie ok. 400 zł), ubezpieczenie na życie oraz ubezpieczenie mieszkania (150 zł) oraz raty kredytów (ok 2.600 zł). Łącznie zatem ujawnione wydatki skarżącej zamykają się kwotą prawie 3,6 tys. zł. Wydatki te należy powiększyć o pominięte przez stronę wydatki na wyżywienie, zakup odzieży, kosmetyków i środków czystości. Zestawienie łącznych miesięcznych wydatków strony z ujawnionymi przez nią dochodami (650 zł brutto wynagrodzenia z umowy zlecenia) uprawnia do wniosku, że skarżąca w istocie nie ujawnia wszystkich swoich dochodów. Referendarz słusznie zwraca w tym kontekście uwagę, że skarżąca mimo wezwania nie ujawniła rachunku bankowego, na który wpływa jej wynagrodzenie z umowy zlecenia. Wątpliwości muszą też rodzić twierdzenia skarżącej co do tego, że dotychczasowe wpłaty własne na rachunki bankowe, za pośrednictwem których reguluje swoje zobowiązania kredytowe, pochodzą z jej oszczędności. Twierdzenia te są gołosłowne i nieracjonalne. Ponadto w świetle logiki i doświadczenia życiowego nie sposób uznać za wiarygodne wyjaśnień skarżącej, złożonych już po otrzymaniu wezwania do uiszczenia wpisu od skargi, co do tego, że obecnie nie posiada już żadnych oszczędności, a swoje zobowiązania za styczeń uregulowała tylko dzięki pomocy matki. Należy zwrócić uwagę, że skarżąca od czerwca 2016 r. nie pracuje już u swojego poprzedniego pracodawcy, który zapewniał jej wynagrodzenie w wysokości ok. 6,5 tys. zł miesięcznie netto. Obecnie, mimo że oficjalnie uzyskuje dziesięciokrotnie niższe dochody, nadal ponosi wysokie wydatki. Na żadnym etapie postępowania skarżąca nie starała się nawet wykazać, że podjęła racjonalne kroki w celu ograniczenia swoich wydatków odpowiednio do aktualnego poziomu dochodów. W ocenie sądu ujawnione okoliczności świadczą, że skarżąca posiada inne jeszcze źródła dochodów, których nie chce ujawnić. W tej sytuacji zobowiązanie jej do uiszczenia niewielkiej tylko części wpisu, to jest: 1,3 tys. zł zamiast ponad 9 tys. zł, nie stanowi nadmiernego obciążenia dla jej budżetu domowego.
Niezależnie od powyższego, nie można zgodzić się ze stroną, że wielkość ponoszonych przez nią co miesiąc obciążeń kredytowych wyklucza poniesienie dodatkowych kosztów postępowań zainicjowanych obecnie przez tutejszym sądem. Skarżąca wychodzi wprost z założenia, że jej zobowiązania cywilnoprawne powinny mieć pierwszeństwo przed obowiązkiem ponoszenia kosztów sądowych. Tymczasem w ocenie sądu nie ma żadnych racjonalnych powodów, dla których koszty sądowe mają być zaspokajane w ostatniej kolejności, po uregulowaniu przez wnioskodawcę innych wydatków, jak np. rat kredytowych. Pogląd taki przyjmuje się też powszechnie w orzecznictwie (por. postanowienia NSA z 18 lutego 2010 r., I FZ 447/09 oraz z 6 listopada 2009 r., II OZ 971/09, dostępne: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Przyznanie pierwszeństwa zobowiązaniom prywatnoprawnym prowadziłoby do ich nieuzasadnionego uprzywilejowania i przerzucenia całości kosztów toczonego postępowania na skarb państwa, czyli współobywateli. Strona ma zatem obowiązek podjąć starania o wygospodarowanie odpowiednich środków, a dopiero brak takiej możliwości uzasadnia uwzględnienie wniosku o prawo pomocy. Obowiązek ten jest tym bardziej oczywisty, gdy sprawa sądowa, łącząca się bezpośrednio z prowadzoną wcześniej przez stronę działalnością, nakłada na nią obowiązek zapłaty kosztów znacznie niższych od ponoszonych regularnie na własne utrzymanie.
Reasumując, zestawienie stałych dochodów gospodarstwa domowego strony skarżącej z koniecznymi wydatkami ponoszonymi na utrzymanie tego gospodarstwa, prowadzi do wniosku, że skarżąca może swobodnie wygospodarować środki potrzebne na pokrycie części (1.300 zł) wpisu od skargi w tej sprawie.
Z uwagi na wskazane powyżej okoliczności Sąd, na podstawie art. 260 § 1 p.p.s.a., utrzymał w mocy postanowienie referendarza sądowego z 8 marca 2017 r.
AKE.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło