I SA/Łd 1416/14

WyrokWSA w Łodzi2015-04-14

Skład orzekający: Bogusław Klimowicz, Teresa Porczyńska, Paweł Kowalski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego, jeśli dostawa towarów wiąże się z przestępstwem lub nieprawidłowościami w dziedzinie podatku od towarów i usług, a podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć o tych nieprawidłowościach?
Ratio decidendi
Podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego, jeśli organy podatkowe wykażą na podstawie obiektywnych przesłanek, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, iż wskazana dostawa wiąże się z przestępstwem w dziedzinie podatku od wartości dodanej. W niniejszej sprawie, ze względu na brak działań sprawdzających ze strony spółki dotyczących wiarygodności dostawcy, sposobu nawiązania kontaktu, pochodzenia paliwa oraz jego jakości, a także płatności gotówką i nierynkową cenę, sąd uznał, że spółka wiedziała lub powinna była podejrzewać, że uczestniczy w transakcjach stanowiących nadużycie.
Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł., która utrzymała w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w W. odmawiającą spółce prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur VAT dokumentujących zakup paliwa od spółki B. Organy podatkowe uznały transakcje za fikcyjne, twierdząc, że faktury nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów P.p.s.a. i Ordynacji podatkowej, w tym niepodporządkowanie się ocenie prawnej wyrażonej w poprzednim wyroku WSA, który uchylił poprzednią decyzję organu odwoławczego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bogusław Klimowicz (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Teresa Porczyńska Sędzia WSA Paweł Kowalski Protokolant Asystent sędziego Marta Aftowicz-Korlińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi "A" Spółki z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie określenia w podatku od towarów i usług za sierpień 2005 r. kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następne okresy rozliczeniowe oraz zobowiązania podatkowego za ten miesiąc oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z [...] r. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w W. z [...] r. określającą P.P.U.H. A spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następne okresy rozliczeniowe w wysokości 0 zł oraz kwotę zobowiązania w podatku od towarów i usług za sierpień 2005 r. w kwocie 15.745 zł. W uzasadnieniu powyższej decyzji wskazano, że w wyniku kontroli podatkowej stwierdzono, iż w sierpniu 2005 r. spółka niezasadnie dokonała obniżenia podatku należnego o podatek naliczony określony w fakturach VAT dokumentujących zakup paliwa od B Sp. z o.o., [...] Z. , B. 1. W ocenie organu I instancji z zebranego podczas kontroli materiału dowodowego wynikało, że faktury VAT, wystawione przez ww. spółkę, dokumentujące sprzedaż oleju napędowego, nie odzwierciedlały faktycznego przebiegu zdarzeń gospodarczych. Decyzją z dnia [...] r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w W. zakwestionował spółce A prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur VAT dokumentujących zakup paliwa od ww. podmiotów. Od powyższej decyzji wniesiono odwołanie. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. decyzją z dnia [...] r. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w W. Ocenił, że zobowiązanie podatkowe za sierpień 2005 r. nie uległo przedawnieniu, gdyż spółka dokonała jego zapłaty, a zobowiązanie które wygasło przez zapłatę nie może wygasnąć po raz drugi wskutek przedawnienia. W ocenie organu odwoławczego zebrany materiał dowodowy jednoznacznie wskazał, że przeprowadzone w badanym okresie transakcje zakupu oleju napędowego miały charakter fikcyjny, ponieważ sporne faktury nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych pod względem podmiotowo-przedmiotowym. Podniesiono, że zebrany w toku postępowania materiał dowodowy wykazał, że stworzona dokumentacja podatkowo-księgowa odnosiła się jedynie do "papierowego" obrotu towarem, któremu nie towarzyszył rzeczywisty obrót olejem napędowym i celem tej dokumentacji było "przeklasyfikowanie" w szeregu transakcji oleju grzewczego na olej napędowy oraz ukrycie tych podmiotów, które rzeczywiście obracały olejem opałowym. Powyższe potwierdza decyzja Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. wydana w stosunku do spółki B. z dnia [...] r., określająca tej spółce zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za okres od maja do października 2005 r. oraz obowiązek zapłaty podatku za ww. okres w trybie art. 108 ustawy o VAT (decyzja ostateczna). W decyzji tej organy podatkowe zajęły stanowisko, zgodnie z którym spółka B. nie mogła sprzedać oleju napędowego, ponieważ nie dysponowała takim towarem. Wyjaśniono, że przedstawiony wyżej pogląd nie oznacza, że organy podatkowe kwestionują sam fakt nabycia produktu ropopochodnego, innego jednak niż olej napędowy. Zdaniem organu, zebrany materiał dowodowy w pełni dowodzi, że podatnik towar taki otrzymywał. Jednak dostawcą tego towaru nie byli ww. kontrahenci, jak i towar ten nie był olejem napędowym. Na poparcie wywiedzionych wniosków organ odwoławczy powołał szereg dowodów. Dowody zostały pozyskane z różnych źródeł (prokuratur okręgowych położonych na terenie kraju - prowadzących postępowania karne - CBŚ, organów administracji skarbowej). W ocenie organu ich wspólną cechą jest to, że przedstawiają spójny obraz przestępczej działalności prowadzonej przez szereg podmiotów, w których to działaniach - zadaniem jednych było wprowadzenie innego niż olej napędowy produktu ropopochodnego do obrotu, zaś zadaniem innych było stworzenie dokumentacji legalizującej ten obrót, w tym umożliwiającej przeklasyfikowanie tego produktu na olej napędowy. Rolą m.in spółki B. było właśnie zalegalizowanie i przeklasyfikowanie - na fakturach VAT - oleju opałowego na napędowy, aby w takiej postaci mógł trafić do firm transportowych. Organ przedstawił również wyjaśnienia G. M. (prezesa spółki B.), który przyznał się do firmowania działalności wykonywanej przez A. K., za co otrzymywał wynagrodzenie. Podał on m. in., że obrotem olejem napędowym faktycznie zajmował się A. K., który był też właścicielem paliwa, a firma B. jedynie to paliwo fakturowała. A. K. wykorzystał spółki C i B. do prowadzenia własnej działalności polegającej na sprzedaży paliwa. Organ wskazał też, że na rozprawie w dniu 31 marca 2009 r. przed Sądem Rejonowym dla Ł.-Ś. w Ł.(IV K [...]) M. B.i G. M. przyznali się do winy i wystąpili o dobrowolne poddanie się karze. Dyrektor Izby Skarbowej podkreślił, że wyjaśnienia M. B. i G. M. były zgodne z wyjaśnieniami S. D., która była główną księgową w spółce C, jak również pełniła obowiązki księgowej w spółce B. Ponadto wskazał, że prawa własności do sprzedawanego oleju grzewczego nie wypierał się sam A. K., który przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w O. opisał sposób nabywania oleju opałowego oraz rolę spółek C i B., w których miało nastąpić przeklasyfikowanie (na fakturze VAT) oleju opałowego na olej napędowy. Organ II instancji stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie należało zakwestionować prawo strony do odliczenia podatku naliczonego z faktur VAT wystawionych przez B. sp. z o.o. w oparciu o art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy o VAT oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ww. ustawy. Od powyższej decyzji organu odwoławczego Spółka wniosła skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 23 maja 2014 r. w sprawie oznaczonej sygn. akt I SA/Łd 390/14 uchylił decyzję organu drugiej instancji z dnia [...]r. Uchylając zaskarżoną decyzję sąd miał na uwadze wykładnię przepisów Szóstej Dyrektywy Rady z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw Państw Członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych – wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa wymiaru podatku (Dz.U.UE.L.1977.145.1), przedstawionej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w postanowieniu z dnia 6 lutego 2014 r. w sprawie C-33/13 Marcin Jagiełło oraz w wyroku z dnia 12 czerwca 2012 r. w sprawach C-80/11 i C-142/11 Mahagében kft i Péter Dávid. W przywołanym wyżej postanowieniu TSUE ocenił, że niezgodne z zasadami funkcjonowania prawa do odliczenia przewidzianymi w szóstej dyrektywie jest sankcjonowanie odmową możliwości skorzystania z tego prawa przez podatnika, który nie wiedział i nie mógł wiedzieć, że w ramach danej transakcji dostawca dopuścił się przestępstwa lub że inna transakcja w łańcuchu dostaw, dokonana przed transakcją przeprowadzoną przez owego podatnika lub po niej, miała miejsce z naruszeniem przepisów o podatku VAT (pkt 36). Mając na uwadze powyższą wykładnię sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie wyjaśnienia wymaga stan świadomości strony skarżącej, co do przestępstwa związanego z przedmiotowymi transakcjami, popełnionego na wcześniejszym etapie obrotu. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł., po ponownym rozpatrzeniu odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w W. z [...] r., decyzją z dnia [...]r. utrzymał w mocy decyzję organu podatkowego pierwszej instancji. W skardze na powyższą decyzję skarżąca spółka zarzuciła naruszenie: 1) art. 153 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 13 marca 2012 r., poz. 270 ze zm., powołanej dalej w skrócie jako: "P.p.s.a."), poprzez niepodporządkowanie się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku WSA w Łodzi z dnia 23 maja 2014 r., 2) art. 121 § 1, art. 122, art. 187 § 1, art. 191 i art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej poprzez selektywny dobór dowodów i fragmentaryczne ich przytaczanie nastawione na wykazanie z góry postawionej tezy i pominięcie dowodów i okoliczności na tezę przeciwną, bez wskazania i uzasadnienia przyczyn takiego pominięcia, 4) art. 86 ust. 1 i art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a) ustawy o VAT, poprzez niewłaściwe zastosowanie (niezastosowanie) i pozbawienie podatnika prawa do podatku naliczonego, podczas gdy powyższe przepisy mają zastosowanie w sprawie, a stronie skarżącej przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych przez spółki C i B, 5) art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług poprzez niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji nieuzasadnione pozbawienie podatnika prawa do podatku naliczonego z faktur wystawionych przez B, rozliczonych przez skarżącą w sierpniu 2005 r., 6) art. 2 ust. 2 Pierwszej Dyrektywy Rady z dnia 11 kwietnia 1967 r. w sprawie harmonizacji przepisów państw członkowskich w zakresie podatków obrotowych (67/227/EEC ), art. 17 ust. 2 lit. a) i ust. 6 Szóstej Dyrektywy Rady z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji przepisów państw członkowskich w zakresie podatków obrotowych - wspólny system podatku od wartości dodanej; ujednolicona podstawa wymiaru podatku (77/388/EEC ), poprzez niewłaściwe zastosowanie (błąd subsumcji) i pozbawienie skarżącej spółki prawa do podatku naliczonego, podczas gdy przepisy te sprzeciwiają się temu, aby podatnikowi odmówiono prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej należnego lub zapłaconego z tytułu towarów otrzymanych przez niego, na tej podstawie, iż biorąc pod uwagę przestępstwa lub nieprawidłowości, jakich dopuścił się wystawca faktury dotyczącej tej dostawy, uznaje się, że nie została ona rzeczywiście dokonana przez rzeczonego wystawcę, chyba, że zostanie wykazane na podstawie obiektywnych przesłanek - bez wymagania od podatnika podejmowania czynności sprawdzających, które nie są jego zadaniem - iż podatnik ten wiedział lub powinien był wiedzieć, że wskazana dostawa wiąże się z przestępstwem w dziedzinie podatku od wartości dodanej. Mając na uwadze powyższe strona skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie od Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie, argumentując jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna. Sprawa określenia zobowiązania skarżącej spółce z tytułu podatku od towarów i usług za sierpień 2005 r. oraz nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następne okresy rozliczeniowe za sierpień 2005 r. jest po raz drugi przedmiotem oceny Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. W dniu 23 maja 2014 r., w sprawie oznaczonej sygn. akt I SA/Łd 390/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił decyzję organu drugiej instancji z dnia [...] r. Wyrok jest prawomocny. W tej sytuacji istotne znaczenie dla oceny legalności aktualnie zaskarżonej decyzji ma treść art. 153 P.p.s.a. Zgodnie z przywołanym przepisem ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. W wyroku z dnia 23 maja 2014 r. sąd ocenił, że zobowiązanie podatkowe objęte zaskarżoną decyzją nie uległo przedawnieniu, ponieważ bieg terminu przedawnienia uległ zawieszeniu w związku ze wszczęciem postępowania karnego skarbowego. Wszczęcie postępowania przygotowawczego w sprawie o przestępstwo z art. 56 § 2 kks w związku z art. 6 § 2 kk i w związku z art. 9 § 1 i 3 kks związane z zobowiązaniami podatkowymi w podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do sierpnia 2005 r. nastąpiło dniu 15 listopada 2010 r., tj. przed upływem przedawnienia. Zarzuty przedstawiono wszystkim członkom zarządu spółki skarżącej także przed upływem terminu przedawnienia, bo w dniu 18 listopada 2010 r. W konsekwencji sąd ocenił, że zostały spełniony warunki z art. 70 § 6 pkt 1 O.p. powodujące zawieszenie biegu terminu przedawnienia. Z wyjaśnień zawartych w aktualnie zaskarżonej decyzji wynika, że postępowanie karne skarbowe nie zostało prawomocnie zakończone, zatem bieg terminu przedawnienia pozostaje nadal zawieszony. Stanowisko organu odwoławczego w kwestii przedawnienia zobowiązania podatkowego za sierpień 2005 r. jest zatem zgodne z oceną prawną zawartą w prawomocnym wyroku WSA z dnia 23 maja 2014 r. W przywołanym wyroku sąd przedstawił również jednoznaczną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, zgodnie z którą okoliczność wystawiania tzw. pustych faktur przez firmanta (spółkę B), zamiast rzeczywistego dysponenta paliwa, nie budzi wątpliwości, podobnie jak to, że paliwo do silników wysokoprężnych było faktycznie dostarczane spółce. W konsekwencji należy przyjąć, że kwestia fikcyjności faktur sygnowanych przez spółkę B, została prawomocnie oceniona i organ podatkowy oraz sąd rozpoznający aktualnie sprawę, jest tą oceną związany. Z tego względu jako zbędne należy ocenić obszerne wywody, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, dotyczące fikcyjności faktur wystawionych przez ww. spółki i roli tych spółek w procesie dystrybucji paliwa niewidomego pochodzenia. Z ww. wyroku wynika, że sąd uchylił decyzję, ponieważ ocenił, że organ podatkowy nie rozważył istotnej dla sprawy okoliczności, wynikającej z postanowienia TSUE z dnia 6 lutego 2014 r. w sprawie C-33/13, mianowicie czy wspólnicy skarżącej spółki wiedzieli lub powinni byli wiedzieć, że sporne dostawy firmowane przez spółki C i B wiązały się z przestępstwem w dziedzinie podatku od wartości dodanej. Sąd podkreślił przy tym, że do pozbawienia podatnika prawa do odliczenia nie wystarczają jakiekolwiek wątpliwości, co do prawidłowości obrotu paliwem na wcześniejszych, niezależnych od niego, etapach obrotu, takie jak np. dowożenie paliwa cysternami do odbiorcy, płatność gotówką do rąk kierowcy czy telefoniczne zamawianie towaru. Tego rodzaju zdarzenia mogły przecież z dużym prawdopodobieństwem świadczyć o mobilności i przedsiębiorczości dostawcy, a nieco niższa od rynkowej cena paliwa, przyśpieszać i gwarantować zawarcie transakcji, w obopólnym interesie stron, bynajmniej nieprzestępczym. W przywołanym postanowieniu TSUE orzekł, że Szóstą dyrektywę Rady 77/388/EWG z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw państw członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych – wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa wymiaru podatku, zmienioną dyrektywą Rady 2001/115/WE z dnia 20 grudnia 2001 r., należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się ona temu, aby podatnikowi odmówiono prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej należnego lub zapłaconego z tytułu towarów otrzymanych przez niego, na tej podstawie, iż biorąc pod uwagę przestępstwa lub nieprawidłowości, jakich dopuścił się wystawca faktury dotyczącej tej dostawy, uznaje się, że nie została ona rzeczywiście dokonana przez rzeczonego wystawcę, chyba że zostanie wykazane na podstawie obiektywnych przesłanek – bez wymagania od podatnika podejmowania czynności sprawdzających, które nie są jego zadaniem – iż podatnik ten wiedział lub powinien był wiedzieć, że wskazana dostawa wiąże się z przestępstwem w dziedzinie podatku od wartości dodanej, co ustalić powinien sąd odsyłający. W uzasadnieniu tego postanowienia TSUE stwierdził, że jeżeli istnieją przesłanki, by podejrzewać istnienie nieprawidłowości lub przestępstwa, przezorny przedsiębiorca powinien, zależnie od okoliczności konkretnego wypadku, zasięgnąć informacji na temat podmiotu, u którego zamierza nabyć towary lub usługi, w celu upewnienia się co do jego wiarygodności (pkt 38 postanowienia). Ponadto ocenił, że można wymagać od podatnika, który zamierza skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT, aby upewnił się, że charakter dostarczonych towarów odpowiada charakterowi towarów, na które wystawiono fakturę (pkt 42 postanowienia). Uwzględniając powyższe postanowienie TSUE, art. 86 ust. 1 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy należy interpretować w ten sposób, że podatnik – nabywca towarów, ma prawo do odliczenia podatku naliczonego również wówczas gdy dostawa wiąże się z przestępstwem w dziedzinie podatku od towarów i usług, chyba że organy podatkowe wykażą, na podstawie obiektywnych przesłanek – bez wymagania od podatnika podejmowania czynności sprawdzających, które nie są jego zadaniem – iż podatnik ten wiedział lub powinien był wiedzieć, że wskazana dostawa wiąże się z przestępstwem. Równocześnie z omawianego postanowienia TSUE wynika, że podatnik nie jest zwolniony z jakichkolwiek powinności mających na celu upewnienie się, czy zawierając transakcję nie staje się uczestnikiem nieprawidłowości lub przestępstwa. Zdaniem TSUE przezorny przedsiębiorca powinien, zależnie od okoliczności konkretnego wypadku, zasięgnąć informacji na temat podmiotu, u którego zamierza nabyć towary lub usługi, w celu upewnienia się co do jego wiarygodności. W ocenie sądu Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wykazał, że w rozpoznawanej sprawie wspólnicy skarżącej spółki nie podjęli jakichkolwiek działań by sprawdzić od kogo faktycznie nabywają paliwo. M. J. – Prezes zarządu spółki A zeznał, że nie pamięta w jaki sposób został nawiązany kontakt ze spółką B. Podczas przesłuchania w dniu 1 czerwca 2010 r. zeznał, że przedstawiciel wymienionej spółki przyjechał do Spółki A z próbką paliwa, dokumentami i ofertą sprzedaży (karty 414 -416 akt podatkowych). Podczas przesłuchania w dniu 24 sierpnia 2010 r., odpowiadając na pytanie w jaki sposób został nawiązany kontakt ze spółką B, M. J. zeznał, że w kwietniu 2005 r. przyjechał "...jakiś przedstawiciel, którego imienia i nazwiska nie pamiętam...". Osoba ta dysponowała dokumentami spółki B, z czego przesłuchiwany wywnioskował, że jest to osoba reprezentująca spółkę B. Strona zeznała, że wcześniej ten sam kierowca przywodził paliwo ze spółki C. Świadek nie wie czym była spowodowana zmiana dostawcy paliwa. Przypuszcza, że ów kierowca zmienił pracę. M. J. zeznał, że nie zna nazwiska. Pamięta tylko, że miał na imię J. lub J.(protokół przesłuchania 1010-1012 akt podatkowych). Z powyższego wynika, że ów przedstawiciel spółki B a zarazem kierowca dostarczający paliwo, nie przedstawił żadnego dokumentu, z którego wynikałoby, że faktycznie działał w imieniu wymienionej spółki. M. J. oświadczył, że nie dzwonił do spółki B był ustalić, czy kierowca przywożący paliwo faktycznie pracuje w tej spółce. Wątpliwości skarżącej spółki nie wzbudził fakt, że ten sam kierowca oferuje i dostarcza paliwo od dwóch różnych spółek. Według przesłuchiwanego, skoro samochody się nie psuły, to nie było powodu dociekać skąd pochodziło paliwo. R. K. – wiceprezes zarządu spółki A zeznał, że również nie zna imienia i nazwiska kierowcy, który dostarczał paliwo do skarżącej spółki. Wyjaśnił, że prawdopodobnie osoba ta przedstawiła się, ale nie pamięta jej nazwiska. W telefonie komórkowym opisał kontakt z tą osobą jako: "kierowca od paliwa" (karty 1230-1233 akt podatkowych). Z zeznań obu członków władz skarżącej spółki wynika, że mimo iż spółka B była w 2005 r. jednym z głównych (wraz ze spółką C) dostawców paliwa, to wspólnicy nie wiedzą komu faktycznie płacili za dostarczone paliwo. Ów brak pamięci obu wspólników budzi wątpliwości ponieważ obaj zeznali, że przy każdej dostawie paliwa kierowca wystawiał dokument WZ potwierdzający dokonanie zapłaty (gotówką), pod którym zapewne się podpisywał. Jest niewiarygodne by nie zachowano żadnego z tych dokumentów chociażby na wypadek sporów o zapłatę spółką B Jest również niewiarygodne, że wspólnicy, nie zapamiętali nazwiska kierowcy, mimo że regularnie telefonował do obu wspólników, przywodził paliwo i wystawiał dokumenty WZ. W ocenie sądu postępowanie wspólników świadczy, o tym że wiedzieli lub podejrzewali, że paliwo zaoferowane rzekomo przez spółkę B, to nie olej napędowy. Ponieważ jednak cena kupowanego paliwa była atrakcyjna i otrzymywali faktury z których mogli odliczyć podatek naliczony, to nie dociekali czy wymienione spółki to faktyczni sprzedawcy paliwa, czy kierowca o imieniu J. lub J., któremu (według treści faktur, z których odliczono podatek za maj 2005 – karta 304-305 akt podatkowych) wręczyli w gotówce kilkadziesiąt tysięcy złotych, faktycznie jest przedstawicielem spółki B, ani czy faktycznie kupują olej napędowy. O tym, że cena nabywanego paliwa była znacznie niższa od ceny rynkowej świadczą zeznania G. M. – prezesa spółki B. z dnia 8 maja 2006 r. złożone przed Prokuratorem Prokuratury Okręgowej w Ł. (karty 667 i następne akt podatkowych). Podejrzany zeznał, że paliwo było sprzedawane za cenę niższą od ceny rynkowej o co najmniej 20 gr za litr. Podkreślił, że cena faktycznie zapłacona przez nabywcę była niższa od ceny widniejącej na fakturach. Powyższe zeznania stanowią wyjaśnienie dlaczego wspólnicy skarżącej spółki nie zachowali dowodów zapłaty WZ, wystawianych przez kierowcę przywożącego paliwo, a także dlaczego płacili za zakupione paliwo gotówką. Zestawienie dowodów WZ z fakturami ujawniłoby bowiem fakt, że faktury są nierzetelne również w zakresie faktycznie zapłaconej ceny (w tym podatku naliczonego), która była wyższa niż faktycznie zapłacona. Mając na uwadze powyższą okoliczność, sąd podzielił przypuszczenie podejrzanego, że nabywcy paliwa mieli świadomość, że paliwo pochodziło z nielegalnych źródeł. W standardach należytej staranności prowadzącego działalność gospodarczą podmiotu nie należy plasować działań zakładających, że skoro jest on w posiadaniu towaru i faktury na ten towar, to nie musi się bardziej interesować daną transakcją. Analizując zeznania wspólników skarżącej spółki można wręcz odnieść wrażenie, że wspólnicy nie chcieli wiedzieć nic na temat nabywanego paliwa. Kupowali paliwo od nieznanej im osoby, nie sprawdzając, czy osoba ta jest uprawniona do działania w imieniu podmiotów, które oferowały paliwo. Zignorowali ciążący na przedsiębiorcach obowiązek dokonywania płatności za pośrednictwem rachunku bankowego. Wspólników nie interesowało, czy sprzedawca posiada koncesję na obrót paliwami ciekłymi. Byli zainteresowani jedynie tym, aby kupić tanio i otrzymać fakturę. Wskazane wyżej okoliczności, oceniane łącznie świadczą o tym, że wspólnicy skarżącej spółki mogli co najmniej podejrzewać, że uczestniczą w transakcjach stanowiących nadużycie (por. wyrok NSA z dnia 11 lutego 2014 r. sygn. akt I FSK 473/13). Skarżąca spółka nie podjęła również żadnych działań by zbadać paliwo. Nie zażądano od dostawcy certyfikatów jakości paliwa. Wspólnicy uznali, że skoro samochody, do których tankowano sporne paliwo, pracują prawidłowo, to nie ma potrzeby badać jakość paliwa. Zgodnie z ustawą z dnia 23 stycznia 2004 r. o systemie monitorowania kontrolowania jakości paliw ciekłych (Dz. U. Nr 34, poz. 293 ze zm.) – obowiązującą od dnia 19 marca 2004 r. paliwa ciekłe i biopaliwa ciekłe powinny spełniać wymagania jakościowe właściwe dla danego paliwa. Od 18 września 2004 r. do dnia 30 listopada 2005 r. obowiązywało rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 16 sierpnia 2004 r. w sprawie wymagań jakościowych dla paliw ciekłych (Dz. U. Nr 192, póz. 1969) - zastępujące poprzednie rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 23 grudnia 2003 r. w sprawie wymagań jakościowych dla paliw ciekłych (Dz. U. Nr 230, poz. 2297), określające wymagania jakościowe dla benzyn silnikowych, stosowanych w pojazdach wyposażonych w silniki z zapłonem iskrowym, i samochodowego oleju napędowego, stosowanego w pojazdach wyposażonych w silniki z zapłonem samoczynnym, będące aktem wykonawczym do tej ustawy. Jednocześnie w art. 6 ww. ustawy postanowiono, że zabrania się obrotu paliwami ciekłymi lub ich gromadzenia przez przedsiębiorcę w stacjach zakładowych, jeżeli nie spełniają one wymagań jakościowych określonych m.in. w przepisach najpierw powyższego rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 23 grudnia 2003 r., a później rozporządzenia z dnia 16 sierpnia 2004 r., przy czym naruszenie tych wymogów zostało w art. 23 tej ustawy uznane za przestępstwo. W świetle powołanego przepisu zabronione jest zatem zarówno wprowadzanie do obrotu, jak również gromadzenie paliwa, jeśli nie spełnia ono wymogów jakościowych określonych dla danego rodzaju paliwa. Przez gromadzenie należy rozumieć przechowywanie paliwa nieprzeznaczonego do wprowadzenia do obrotu. Stację zakładową natomiast - zgodnie z definicją zawartą w powołanej ustawie - stanowi zespół urządzeń należących do przedsiębiorcy, służących do zaopatrywania w paliwo m.in. pojazdów przez niego wykorzystywanych. Jak wynika z akt przedmiotowej sprawy spółka A zakupione paliwo przechowywała w 6-7 zbiornikach po 1000 litrów każdy, co też potwierdzają zeznania M. J. Na spółce ciążył zatem obowiązek zbadania jakości paliwa magazynowanego w posiadanych zbiornikach. Reasumując, w ocenie sądu organy podatkowe pozbawiając skarżącą spółkę prawa do odliczenia z faktur sygnowanych przez spółkę B, nie naruszyły, art. 86 ust. 1 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a, ani art. 17 ust. 2 lit. a) i ust. 6 Szóstej Dyrektywy. Sąd nie stwierdził również naruszenia przepisów postępowania tj. art. 121 § 1, art. 122, art. 187 § 1, art. 191 i art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej. Organy podatkowe zgromadziły obszerny i kompletny materiał dowodowy, który potwierdza, że wspólnicy skarżącej spółki wiedzieli lub przynajmniej powinni byli podejrzewać, że odliczenie podatku naliczonego ze spornych faktur wiąże się z przestępstwem lub nieprawidłowościami w dziedzinie podatku od towarów i usług. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 P.p.s.a. sąd oddalił skargę. ak

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło