I SA/Łd 180/10
WyrokWSA w Łodzi2010-06-18
Skład orzekający: Bogusław Klimowicz, Joanna Grzegorczyk – Drozda, Bożena Kasprzak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnik ma prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur VAT, które nie dokumentują rzeczywistych transakcji gospodarczych, a sprzedawca nie był faktycznym właścicielem towaru?Ratio decidendi
Podatnik nie ma prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur VAT, które nie dokumentują rzeczywistych transakcji gospodarczych, a sprzedawca nie był faktycznym właścicielem towaru. Prawo do odliczenia podatku naliczonego jest następstwem powstania obowiązku podatkowego z tytułu faktycznej czynności podatnika wystawiającego fakturę. Jeśli sprzedawca nie był faktycznym właścicielem towaru i nie dokonał faktycznej sprzedaży, po jego stronie nie powstał obowiązek podatkowy, co uniemożliwia nabywcy odliczenie podatku naliczonego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy prawa do odliczenia podatku VAT naliczonego przez K. B. od faktur wystawionych przez firmę "B." Sp. z o.o. Organy podatkowe ustaliły, że firma "B." nie była faktycznym właścicielem paliwa, które rzekomo sprzedawała, a jedynie wystawiała faktury dokumentujące fikcyjne transakcje. Podatnik nabywał olej opałowy, który był następnie fakturowany jako olej napędowy, a cała operacja była częścią procederu oszustwa podatkowego. Skarżący kwestionował te ustalenia, podnosząc m.in. naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych oraz brak należytej staranności organów w gromadzeniu dowodów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 18 czerwca 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Bogusław Klimowicz Sędziowie sędzia WSA Joanna Grzegorczyk – Drozda sędzia WSA Bożena Kasprzak (spr.) Protokolant asystent sędziego Adrian Król po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 czerwca 2010 roku sprawy ze skargi K. B. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za II, III i IV kwartał 2004 roku oddala skargę.
Decyzją nr [...] z dnia [...] r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w S. określił wobec K. B. zobowiązanie podatkowe w podatku VAT za II kwartał 2004 r. w wysokości 6.536 zł, III kwartał 2004 r. w wysokości 8.065 zł i za IV kwartał 2004 r. w wysokości 23.055 zł.
W okresie od 1 do 24 lipca 2008 r. pracownicy Urzędu Skarbowego w S. przeprowadzili kontrolę podatkową w firmie K. B. A. zajmującej się między innymi usługami transportu krajowego. Zakres kontroli dotyczył podatku od towarów i usług za II, III i IV kwartał 2004 r. W jej toku ustalono, że podatnik w okresie objętym kontrolą w ramach prowadzonej działalności gospodarczej nabywał paliwo od firmy "B." Sp. z o.o. na łączną kwotę netto 127.639,15 zł, podatek VAT 28.080,62 zł.
Postanowieniem z dnia 12 września 2008 roku Naczelnik Urzędu Skarbowego w S. wszczął w stosunku do K. B. postępowanie podatkowe w celu określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za wszystkie kwartały 2004 roku.
Naczelnik Urzędu Skarbowego w S. stwierdził, że podatnik odliczał podatek naliczony z faktur VAT, które nie dokumentowały rzeczywistego przebiegu transakcji gospodarczych (rzeczywistej sprzedaży). Faktury te pochodziły od B. Sp. z o. o. w Z. W..
Na podstawie zebranego materiału dowodowego organ ustalił, że jedynym faktem niepodważalnym w zakresie transakcji zakupu paliwa od B. , jest fakt posiadania przez odbiorcę faktur VAT wystawionych przez sprzedawcę – B..
Ocena dowodów zebranych bądź włączonych do postępowania w tym zakresie doprowadziła organ I instancji do wniosku, że transakcje sprzedaży paliwa dokonywane przez firmę B. nie miały miejsca. Zebrane dowody nie potwierdzają rzeczywistych transakcji, a towary widniejące na fakturach wystawionych przez spółkę B. nie były własnością tej spółki. Naczelnik Urzędu Skarbowego w S. nie kwestionował samego faktu zakupu paliwa, jednakże na podstawie całokształtu materiału dowodowego wywiódł, że faktycznym właścicielem sprzedawanego paliwa nie była spółka B.. Wobec powyższego tożsamość dostawcy widniejącego na fakturach i rzeczywistego kontrahenta podatnika nie pokrywa się. Ponadto organ I instancji stwierdził, że śledztwo prowadzone przez organy ścigania wykazało, że spółka B. była tylko ogniwem w łańcuchu przedsiębiorstw zajmujących się nielegalnym procederem polegającym na wprowadzeniu do obrotu handlowego paliw silnikowych, przy czym całym procederem kierował A. K., który organizował dostawy paliwa do klientów, do niego wpływały pieniądze za dostarczone paliwo, natomiast firma B. jedynie to paliwo fakturowała. Działania spółki B. były więc działaniami fikcyjnymi:
- prezes zarządu spółki B. oficjalnie potwierdził w swoich zeznaniach, że spółka nie była przygotowana technicznie do handlu olejem (brak miejsca składowania, magazynowania, bazy do przewożenia), a przede wszystkim potwierdził fakt jedynie fakturowania paliwa,
- stwierdzono brak potwierdzenia legalności pochodzenia paliwa nabywanego przez B. spółkę z o.o., poprzez ustalenie, że jej kontrahenci nie mieli nic wspólnego z płynnym paliwem, natomiast potwierdzają produkcję faktur VAT oraz poprzez ustalenie, że brak możliwości przeprowadzenia czynności kontrolnych u dostawców, ponieważ brak jakichkolwiek śladów prowadzenia przez nich działalności gospodarczej, brak deklaracji rozliczeniowych potwierdzających dokonaną sprzedaż i brak wpłat należności do budżetu państwa, a jeśli były składane deklaracje, to odzwierciedlają jedynie część dostaw do spółki B., natomiast brak możliwości przeprowadzenia czynności kontrolnych nie pozwala potwierdzić legalności nabycia przez nich towaru i zasadności dokonanego odliczenia podatku naliczonego.
A zatem dane zawarte w zakwestionowanych fakturach były nieprawdziwe. Natomiast faktur dokumentujących sprzedaż paliwa przez jego faktycznego właściciela tj. A. K., bądź jego firmę C., brak w dokumentacji skarżącego.
Zebrane dowody nie potwierdzają zatem rzeczywistych transakcji, a towary widniejące na fakturach wystawionych przez sprzedawców pochodziły z nieznanego źródła. Nie można przy tym bagatelizować faktu, iż podmiot sprzedający paliwo – olej napędowy składa przed organami ścigania zeznania potwierdzające fakt jedynie fakturowania towaru (bez fizycznego posiadania), a przede wszystkim będąc kolejnym ogniwem w łańcuchu przedsiębiorstw zajmujących się nielegalnym procederem wprowadzania do obrotu paliwa pochodzącego z niewiadomego źródła ma postawione zarzuty popełnienia przestępstwa, a do tego przed sądem przyznaje się do popełnienia przestępstwa i dobrowolnie poddaje się karze.
Zdaniem organu fakt otrzymania formalnie wystawionych faktur VAT przez firmę zarejestrowaną, nie decyduje o zasadności odliczenia podatku VAT, przy uwzględnieniu istotnego faktu, iż paliwo pochodziło z niewiadomego źródła. Rola organów podatkowych nie może się bowiem sprowadzać jedynie do badania wysokości kwoty podatku naliczonego do warunków formalnych faktury, ale również okoliczności, w których doszło do sprzedaży towarów, czy faktury w istocie stwierdzają fizyczne nabycie towarów, a więc czy doszło między stronami wskazanymi w fakturach do rzeczywistej operacji gospodarczej.
Organ stwierdził również, że podatnik nie dopełnił należytej staranności w doborze kontrahentów, od których dokonywał zakupu paliwa, gdyż:
- paliwo kupowane od B.-u zawsze dostarczane było pojazdami firmy C., a więc nie należącymi do tego dostawcy, który sygnował swoją nazwą faktury VAT na zakup oleju napędowego, co przy tak dużych dostawach jak w niniejszej sprawie mogło się wydawać dziwne i sugerować, że dostawca nie posiada własnego zaplecza magazynowo-transportowego,
- z zeznań kierowcy dostarczającego paliwo do podatnika wynikało, że klienci, którym dowoził paliwo nigdy nie żądali od niego dokumentów potwierdzających ich wiarygodność oraz nie dopytywali się o legalność zawieranych transakcji,
- zakupy dokonywane w tych samych okolicznościach i warunkach od różnych podmiotów (np. również od spółki D.);
- sprzedawca (B.) nie miał technicznych możliwości do sprzedaży paliwa (brak zbiorników i środków transportu).
Organ skonstatował, że za okres od II do IV kwartału 2004 r. mają zastosowanie przepisy zawarte w ustawie z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. Nr 54, poz. 535 z późn. zm.) oraz przepisy wykonawcze do w/w ustawy. Zgodnie z art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a) cyt. ustawy w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego. Kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku określona w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług.
W myśl § 14 ust. 2 pkt 4 lit a) Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług (Dz.U. Nr 97, poz. 970 z późn. zm.) w przypadku, gdy wystawiono faktury stwierdzające czynności, które nie zostały dokonane, faktury te nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego.
Ponieważ strona dokonała odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez spółkę B., naruszyła tym samym ww. przepisy i zawyżyła w rozliczeniu podatkowym podatek naliczony VAT o jego kwoty wynikające z tych faktur. Poprzez ujęcie w ewidencji zakupu VAT nierzetelnych faktur wystawionych dla strony przez ww. spółkę ewidencja ta również stała się nierzetelna. Przepis art. 193 § 2 i 4 ustawy Ordynacja podatkowa nie uznaje za dowód ksiąg podatkowych (w tym ewidencji) z powodu ich nierzetelności, co w niniejszej sprawie dotyczy ewidencji podatnika w części dotyczącej podatku naliczonego VAT zaewidencjonowanego w nich w okresie II, III i IV kwartału 2004 roku na podstawie faktur VAT wystawionych przez spółkę B.. Jak wynika z orzecznictwa sądów administracyjnych faktury nie dokumentujące rzeczywistej sprzedaży między wskazanymi na niej kontrahentami są bezskuteczne prawnie, w związku z czym nie mogą wywołać żadnych skutków podatkowych zarówno u jej wystawcy, jak i odbiorcy. Z kolei umożliwienie podatnikowi, w stosunku do którego okoliczności faktyczne wskazują, że miał on lub powinien mieć świadomość otrzymania takiej fikcyjnej faktury, skorzystania z prawa do odliczenia z niej podatku naliczonego – stanowiłoby nadużycie tego prawa i byłoby sprzeczne z celami ustawy o podatku od towarów i usług.
W dniu 19 stycznia 2009 r. strona złożyła odwołanie od przedmiotowej decyzji organu l instancji zarzucając jej m.in. naruszenie :
- art. 122 i 187 Ordynacji podatkowej poprzez nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie, nie zgromadzenie i nie rozpatrzenie całości materiału dowodowego,
- art. 191 Ordynacji podatkowej poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów wyrażającej się w dowolnym ustaleniu, że faktury sprzedaży oleju napędowego wystawione przez spółki B. i D. na rzecz firmy podatnika nie odzwierciedlają faktycznego przebiegu sprzedaży towaru wskazanego na fakturze.
Dodatkowo podatnik złożył liczne wnioski dowodowe, których celem jest udowodnienie, że paliwo pochodzące od spółki B. faktycznie nabył. Ponadto podatnik zaznaczył, że nie miał świadomości, kto był rzeczywistym sprzedawcą oleju napędowego i dołożył należytej staranności przy weryfikacji swoich kontrahentów.
Decyzją nr [...] z dnia [...] r. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji stwierdził, że po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, zatem od dnia 1 maja 2004 roku, przepisy będące podstawą rozstrzygnięcia należy interpretować przy uwzględnieniu prawa wspólnotowego, tj. przepisów VI Dyrektywy (zastąpionej przez Dyrektywę 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r.) oraz orzecznictwa Europejskiego trybunału Sprawiedliwości. I tak w świetle przepisów VI Dyrektywy, aby odliczyć podatek z posiadanej faktury musi ona rodzić po stronie wystawcy obowiązek podatkowy, tzn. musi dokumentować rzeczywiste transakcje gospodarcze pomiędzy podmiotami wymienionymi na fakturze. W toku postępowania ustalono, że dostawcą paliwa nie był podmiot wskazany w tych fakturach jako wystawca, a więc po jego stronie nie powstał obowiązek podatkowy, gdyż wystawieniu faktury nie towarzyszyło wykonanie czynności tym dokumentem stwierdzonej (dostawa paliwa). Ustalenia te, jak podaje organ, znalazły swoje odzwierciedlenie w rozstrzygnięciach organów podatkowych, które zostały włączone do akt przedmiotowej sprawy. Zatem w świetle przepisów wspólnotowych odbiorca tych faktur nie miał prawa do odliczenia podatku naliczonego, gdyż po stronie wskazanego w tych dokumentach wystawcy nie powstał obowiązek podatkowy z tytułu wykonania czynności podlegającej opodatkowaniu (podatek należny). Następnie organ podniósł, że prawo do odliczenia podatku naliczonego jest następstwem powstania obowiązku podatkowego z tytułu faktycznej czynności podatnika wystawiającego fakturę, czyli obowiązku podatkowego powstałego na poprzednim etapie obrotu. Z przyczyn obiektywnych nie można odliczyć czegoś co nie powstało na poprzednim etapie obrotu, a więc nie istnieje. Wskazał też, że w rozpatrywanej sprawie istotne znaczenie dla oceny zasadności ustaleń poczynionych przez organy podatkowe ma wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 marca 2009 r. (sygn. akt l FSK 487/08). W wyroku tym Sąd stwierdził, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, podatnik może skorzystać z przewidzianego w przepisach uprawnienia do odliczenia podatku naliczonego, wyłącznie w odniesieniu do podatku wynikającego z faktury dokumentującej faktycznie zrealizowaną przez jej wystawcę czynność podlegającą opodatkowaniu tym podatkiem. Faktura nie dokumentująca faktycznego zdarzenia rodzącego obowiązek podatkowy u jej wystawcy nie uprawnia do odliczenia zawartego w niej podatku. NSA prezentuje w swym orzeczeniu pogląd, że dysponowanie taką fakturą "stanowi jedynie formalny warunek skorzystania z tego uprawnienia, który nie stanowi uprawnienia do odliczenia podatku, jeżeli nie towarzyszy mu spełnienie warunku w postaci wykonania rzeczywistej czynności rodzącej u wystawcy faktury obowiązek podatkowy z tytułu jej realizacji". W ocenie Sądu, z przepisów ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług wynika, że podatnik ma prawo do obniżenia podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu, a nie o kwotę wykazaną jedynie jako ten podatek, nie będący nim w rzeczywistości, a więc nie będący tym samym świadczeniem należnym Skarbowi Państwa z tytułu wykazanej w tej fakturze transakcji. Przedmiotowe orzeczenie NSA z dnia 24 marca 2009 r. wydane zostało w sprawie, w której stan faktyczny jest tożsamy ze stanem faktycznym rozpatrywanej sprawy. W obydwu przypadkach przedmiotem ustaleń organów podatkowych była możliwość odliczenia kwoty wykazanej jako podatek w fakturach nie dokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
Tożsamy pogląd zaprezentował Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach: z 26.02.2008 r., sygn. akt l FSK 780/07, z 24.03.2009 r., sygn. akt l FSK 286/08, z 19.06.2009 r., sygn. akt l FSK 388/08 oraz z 14.07.2009 r., sygn. akt l FSK 746/08.
Co istotne, powyższy pogląd znajduje potwierdzenie także w treści uzasadnienia uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 czerwca 2009 r., sygn. akt l FPS 7/08, w której stwierdzono m. in., że faktura nie odzwierciedlająca rzeczywiście dokonanej sprzedaży przez jej wystawcę nie upoważnia odbiorcy tej faktury do odliczenia wykazanego w niej podatku - nawet gdy pozostaje on w dobrej wierze, że wszedł w posiadanie towaru na podstawie skutecznej umowy cywilnoprawnej.
Ponadto organ odwoławczy wywiódł, że rozstrzygając w tożsamych stanach faktycznych Naczelny Sąd Administracyjny -oceniając zgodność decyzji polskich organów podatkowych z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich – w wyrokach z dnia 24 marca 2009 r., sygn. akt l FSK 487/08 oraz l FSK 286/08 NSA orzekł, co następuje: "Bez znaczenia przy tym dla rozstrzygnięcia tej sprawy są przywołane w skardze kasacyjnej orzeczenia ETS, gdyż wydane one zostały w całkiem odmiennych okolicznościach faktycznych od tych, które zostały ustalone w niniejszej sprawie, odnosząc się do możliwości odliczenia podatku w przypadku uczestnictwa w oszustwie dotyczącym tzw. "karuzeli podatkowej", a nie do sytuacji możliwości odliczenia kwoty wykazanej jako podatek na fikcyjnej - pod względem podmiotowym i przedmiotowym - fakturze VA T".
Dalej organ stwierdził, że w wyroku z dnia 6 maja 2009 r., sygn. akt l SA/Wr 77/09, dotyczącym rozstrzygnięcia w sprawie podatku od towarów i usług za okres wrzesień-grudzień 2004 r., a opartym na art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług, Wojewódzki Sąd Administracyjny zaprezentował tezę, że w istocie "orzeczenia ETS (C-354/03, C-355/03, C-484/03, C-439/04, C-440/04) potwierdzają, iż faktura, aby stanowiła podstawę do obniżenia podatku należnego, musi dokumentować transakcję, która w rzeczywistości miała miejsce". Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że przedstawione wyroki dotyczą "oszustw karuzelowych" tj. odmiennej od przedmiotowej sytuacji, gdy miała miejsce rzeczywista sprzedaż, jednak na wcześniejszym etapie obrotu danym towarem (łańcuchu kolejnych dostawców i odbiorców) doszło do naruszenia przepisów o podatku od towarów i usług i wystawiania faktur dokumentujących transakcje niedokonane, a podatnik zakupując towar nie był tego świadom.
Jednocześnie organ podniósł, że VI Dyrektywa nie odnosi się szczegółowo do wyłączenia prawa do odliczenia podatku, a z jej art. 17 ust. 6 wynika jedynie wprost, że: "odliczenie podatku od wartości dodanej nie będzie w żadnym przypadku obejmowało wydatków niebędących wydatkami ściśle związanymi z działalnością gospodarczą takich jak wydatki na artykuły luksusowe, rozrywkowe lub wydatki reprezentacyjne". Przepis ten stanowi, że przed upływem najwyżej czterech lat od daty wejścia w życie Dyrektywy, Rada, stanowiąc jednogłośnie na wniosek Komisji, podejmie decyzje, które wydatki nie będą się kwalifikowały do odliczenia podatku od wartości dodanej, zaś do czasu wejścia w życie powyższych przepisów państwa członkowskie mogą zachować wyłączenia przewidziane w ich prawie krajowym w momencie wejścia w życie niniejszej Dyrektywy. Przyjęta regulacja pozwala na kontynuację dotychczasowych wyłączeń przewidzianych w prawie krajowym (Rada bowiem nie ustaliła w wyznaczonym czasie przypadków, w których podatek nie podlega w ogóle odliczeniu).
W zakresie utrzymania ograniczeń w prawie krajowym, o których mowa w art. 17 ust. 6 VI Dyrektywy, terminem granicznym dla Polski jest 1 maja 2004 roku. Z tym dniem Dyrektywa ta ma wpływ na stosowanie prawa krajowego. Powyższe oznacza, że te ograniczenia, które były zawarte w polskim systemie prawnym przed 1 maja 2004 roku, mogły zostać zachowane. Za taką wykładnią art. 17 ust. 6 VI Dyrektywy przemawia również brzmienie art. 176 dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. U. DE L 06.347.1), która zastąpiła VI Dyrektywę. Zgodnie z tym przepisem Rada określa wydatki, które nie dają prawa do odliczenia VAT. W żadnym przypadku prawo do odliczenia VAT nie dotyczy wydatków, które nie są ściśle związane z działalnością gospodarczą, takich jak wydatki na artykuły luksusowe, rozrywkę lub wydatki reprezentacyjne. Do czasu wejścia w życie przepisów, o których mowa w akapicie pierwszym, państwa członkowskie mogą utrzymać wszystkie wyłączenia przewidziane wprawie krajowym w dniu 1 stycznia 1979 roku lub, w odniesieniu do państw członkowskich, które przystąpiły do Wspólnoty po tym terminie, przepisy obowiązujące w dniu ich przystąpienia.
Ograniczenia w zakresie prawa do podatku naliczonego, które państwa członkowskie mogą zachować na dzień wejścia w życie VI Dyrektywy, to takie, które były rzeczywiście przez państwa członkowskie stosowane, nawet nie tylko na podstawie aktów ustawodawczych w sensie ścisłym, ale także środków administracyjnych oraz praktyk władz publicznych państwa członkowskiego (por. wyrok TSWE sprawa Metropol, pkt 49). Takie też stanowisko odnajdujemy w opinii rzecznika generalnego Jacobsa z 13 listopada 1997 r. w sprawie C-43/96 Komisja Europejska przeciwko Francji, gdzie w pkt 21 wskazał, że państwa członkowskie są uprawnione do zachowania wszystkich wyłączeń w zakresie prawa do odliczenia VAT, które stosowały w momencie wejścia w życie VI Dyrektywy, czy też w opinii rzecznika generalnego Geohoeda z dnia 22 lutego 2001 r. w sprawach połączonych C-345/99 i C-40/00, w której w pkt 46 podniósł, że zakres uprawnień krajowych do skorzystania z drugiego akapitu art. 17 ust. 6 VI Dyrektywy jest ograniczony do przyjęcia zasad krajowych ograniczających prawo do odliczeń VAT, co najwyżej w zakresie, w jakim zasady te już istniały w danym państwie członkowskim w momencie wejścia w życie dyrektywy (por. też J. Martini i Ł. Karpiesiuk, "VAT w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości", Warszawa 2005, s. 482 i nast; A. Bącal, D. Dominik, M. Mllitz, M. Bącal "Orzecznictwo ETS a polska ustawa o VAT", Unimex 2008, s.443 i nast.).
Zdaniem organu odwoławczego nieważna jest forma prawna, w jakiej ograniczenia prawa do odliczenia VAT były stosowane. Istotnym jest jednak, aby były one rzeczywiście stosowane na dzień wejścia w życie VI Dyrektywy do porządku krajowego (por. szerzej wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 4 kwietnia 2007 r., sygn. akt l SA/Wr 1852/06 opubl. POP 2008/1/13).
Takim rzeczywiście stosowanym ograniczeniem na dzień 1 maja 2004 r. była norma zawarta w § 48 ust. 4 pkt 5 lit. a rozporządzenia Ministra Finansów z dnia z dnia 22 marca 2002 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz. U. z 2002 r. Nr 27 póz. 268 ze zm.). Stanowił on bowiem, że w przypadku gdy wystawiono faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzające czynności, które nie zostały dokonane, faktury te i dokumenty celne nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego. Natomiast przepis § 14 ust. 2 pkt 4 lit. a rozporządzenia MF obowiązujący z dniem 1 maja 2004 r. zawierał identyczne w swej treści ograniczenie prawa do odliczenia VAT. Zatem należy stwierdzić, że ograniczenie to na moment wejścia w życie Dyrektywy było stosowane przez państwo polskie i w tym względzie nie można stwierdzić braku takiego ograniczenia.
Warto także zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 22 ust. 8 VI dyrektywy, nie naruszając przepisów, które mają być wydane zgodnie z art. 17 ust. 4, państwa członkowskie mogą nałożyć inne obowiązki, które uznają za konieczne do prawidłowego naliczenia i pobrania podatku i uniknięcia oszustw podatkowych.
W świetle powyższego, oceniając możliwość odliczenia przez podatnika podatku VAT naliczonego wynikającego z faktur wystawionych przez B. Sp. z o.o., organ odwoławczy stwierdził, że organ l instancji prawidłowo powołał się na przepisy art. 86 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług oraz powołanego w sentencji i obowiązującego wówczas § 14 ust. 2 pkt 4 lit. a rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 roku w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług.
Odnosząc się do kwestii nabycia przez stronę oleju napędowego od spółki B. organ II instancji stwierdził, że nie kwestionuje samego faktu zakupu paliwa przez stronę od pomiotu podającego się za B., faktu zapłaty za towar i faktu wykorzystywania paliwa w prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, natomiast podstawą zakwestionowania stronie prawa do odliczenia podatku VAT naliczonego z faktur wystawionych przez spółkę B. jest to, że spółka ta nie była faktycznym właścicielem paliwa i nie dokonała faktycznej sprzedaży paliwa.
Zdaniem organu odwoławczego z szeregu dowodów, w tym :
- ośmiu decyzji Naczelnika Łódzkiego Urzędu Skarbowego z dnia 30 października 2009 roku określających spółce B. nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik, listopad i grudzień 2004 roku (w powyższych rozstrzygnięciach Naczelnik Łódzkiego Urzędu Skarbowego w Ł. szczegółowo odniósł się do nielegalnego procederu obrotu paliwem, jakiego dopuściła się "B." Sp. z o.o., czego konsekwencją jest brak powstania zobowiązań podatkowych w zakresie tych czynności, w ocenie organu podatkowego wystawiane przez B. Sp. z o.o. tytułem rzekomej sprzedaży oleju napędowego faktury VAT nie dokumentują rzeczywistych transakcji gospodarczych, spółka jedynie legalizowała obrót paliwem poprzez wystawienie odpowiednich dokumentów i miała pełną świadomość roli, jaką odgrywa w przestępczym procederze, nadto rolą spółki B. było zalegalizowanie i przeklasyfikowanie na fakturach oleju opałowego na napędowy, aby w takiej postaci mógł trafić do firm transportowych),
- wyroków karnych skazujących B. M., B. K., H. L., K. Ch.,
- protokołu z rozprawy w sprawie karnej zawierającego przyznanie się do winy i wystąpienie o dobrowolne poddanie się karze M. B., G. M. i J. Sz.,
- dowodów zebranych przez organy ścigania w postaci zeznań i wyjaśnień : J. W. (podczas przesłuchania w dniu 10 października 2007 r. na pytanie "czy osoby z firm wymienionych w pana zarzutach wiedziały, że faktycznie otrzymują inny produkt ropopochodny niż olej napędowy i się na to godziły za konkurencyjną cenę" odpowiedział : " potwierdzam, że w większości moi kontrahenci o tym wiedzieli, godzili się na to, żądali taniego produktu tylko z fakturą na olej napędowy, a w paru przypadkach poza tym jako sprzedawca musiałem dawać pod stołem gratyfikację pieniężną", wyrokiem z dnia 21.02.2008 r. w sprawie II K 919/07 J.W. został uznany winnym zarzucanych mu czynów, a w postawionych zarzutach, za które został skazany, przewija się zarówno nazwa spółki B., jak i nazwisko jej prezesa M. B.), M. B. (i tak przesłuchany w dniu 29 marca 2006 r. przez prokuratora Prokuratury Okręgowej w Ł. M. B. – Prezes Firmy B. podał, że nie zajmował się obrotem paliwem, pieniądze które były przekazywane jego firmie, K. Ch. na jego polecenie oddawała M. i K., część pieniędzy wpływała przelewami, te pieniądze były również przekazywane K., jego zysk obejmował różnicę wynikającą z faktur sprzedaży dla niego oleju napędowego i z faktur wystawionych przeze niego dla odbiorcy tego oleju; z kolei przesłuchany w dniu 17 listopada 2006 r. przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego KGP Zarząd w Ł. M. B. wskazał, że K. był właścicielem tego paliwa a firma B. jedynie to paliwo fakturowała, pilnowała terminów płatności oraz sald zadłużenia z tymi kontrahentami, którzy kupowali na termin płatności, firma B. nie miała żadnej bazy do prowadzenia działalności związanej z obrotem płynnym paliwem, K. wykorzystał firmę B. do prowadzenia własnej działalności polegającej na sprzedaży paliwa), S. D. (która była główną księgową w firmie B. Sp. z o.o. i przesłuchana w dniu 12 kwietnia 2006 r. przez prokuratora Prokuratury Okręgowej w Ł. zeznała, że paliwem zajmował się A. K., spółki B. i F. obracały tylko dokumentami, że słyszała, jak B. pytał K., czy interesy związane z paliwem są legalne [...], pamiętała też częste wizyty odbiorców paliw od B. U, podała, że wizyty te mają miejsce i aktualnie, osoby te wyzywają na A. K., że ich wpędził w kłopoty); A. K. (który nie wypierał się prawa własności do sprzedawanego oleju napędowego, który w rzeczywistości był olejem grzewczym i który przesłuchany przez prokuratora Prokuratury Okręgowej w O. W.. opisał sposób zakupywania oleju opałowego w Sp. z o. o. E. A. oraz rolę Spółki B., w której miało nastąpić przeklasyfikowanie (na fakturze VAT) oleju opałowego na olej napędowy; podał, że faktycznie uczestniczył w procederze zakupu oleju opałowego w firmie E. (G.) na faktury oraz pośredniczył i kupował olej opałowy na paragony wykorzystując przypisane mu subkonta; większość oleju opałowego zakupionego na paragony była przeznaczona dla firmy B. i D., których właścicielem był M. B.; nie jest dla nikogo tajemnicą, że olej opałowy ciężki nabywany od firmy E. ostatecznie został sprzedany jako olej napędowy; bezpośredniego wprowadzania tego oleju jako oleju napędowego dokonywała między innymi firma B.; podał, że firma B. brała od niego bardzo duże ilości oleju, było to więcej niż 50% - 65% ogólnej sprzedaży oleju zakupionego przeze niego w E. na paragony; wyjaśnił, że miał jedno konto przypisane mi przez E. w banku A., na które miał wpłacać pieniądze, gdy kupował na fakturę, natomiast drugi nr konta w banku A. miał przypisany dla zakupów oleju opałowego na paragony,.. większość oleju opałowego kupiona na paragony była przeznaczona dla firmy B. [...]. dla niego było oczywiste, że olej grzewczy z E. Tiksotropic nie był barwiony i w całości był wykorzystywany jako olej napędowy; zresztą świadczyła o tym jego cena, która była zawsze niższa o około 20 groszy od oleju napędowego a wyższa o 30 groszy od oleju opałowego barwionego; olej ten był nie barwiony a kupujący go nie musieli składać oświadczeń co do sposobu jego wykorzystania),
- wyroku z dnia 9 kwietnia 2009 r. (sygn. akt IV K 589/08), którym Pani S. D. została skazana za ewidencjonowanie faktur zakupu nie odzwierciedlających rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, wyrok jest prawomocny,
wynika, że rolą spółki B. było zalegalizowanie i przeklasyfikowanie na fakturach oleju opałowego na napędowy, aby w takiej postaci mógł trafić do firm transportowych, spółka jedynie legalizowała obrót paliwem przez wystawianie odpowiednich dokumentów i miała pełną świadomość roli, jaką odgrywa w przestępczym procederze.
W ocenie organu odwoławczego spójności obrazu, który powstał w oparciu o dokumenty z różnych niezależnych od siebie źródeł, nie zakłócają nawet niekiedy sprzeczne zeznania głównych oskarżonych, którzy w postępowaniach podatkowych prowadzonych obecnie przed organami administracji podatkowej starają się oczyścić ze wszelkich podejrzeń, zeznając odmiennie niż w postępowaniach karnych prowadzonych przez organy ścigania. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. nie daje wiary tym zeznaniom, ponieważ są one sprzeczne z dowodami, o których mowa wyżej jak i są sprzeczne z pierwszymi wyrokami karnymi, jakie zapadły już przed Sądem Rejonowym dla Ł. - Ś. w Ł. oraz Sądem Rejonowym w W. Ś..
Podsumowując organ odwoławczy stwierdził, że faktury zakupu przez firmę podatnika paliwa od spółki B. nie odzwierciedlają rzeczywistości gospodarczej, co zostało potwierdzone dostatecznie licznymi dowodami zarówno osobowymi, jak i zgromadzonymi w postępowaniu karnym. Wobec powyższego uznał, że podatnik nie miał prawa dokonać odliczenia podatku VAT naliczonego wynikającego z faktur niedokumentujących rzeczywistego obrotu gospodarczego, bowiem faktycznym sprzedawcą paliwa nie była spółka B., a nadto podatnik nie nabywał oleju napędowego, ale olej grzewczy. Z kolei ugruntowana linia orzecznicza sądów administracyjnych stanowi, że nie można odliczyć podatku, który nie powstał lub nie mógł powstać na poprzednim etapie obrotu. Zatem wykazanie, że nie doszło do sprzedaży opodatkowanej skutkującej powstaniem obowiązku podatkowego u sprzedawcy powoduje, że istnieje podstawa do zakwestionowania odliczenia podatku naliczonego w fakturach wystawionych dla nabywcy.
Organ odwoławczy zauważył dodatkowo, że organy podatkowe nie podważają treści czynności prawnej, jaka miała miejsce pomiędzy podatnikiem a spółką B. (umowa sprzedaży paliwa). Wskazać należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie już wyrażono pogląd, że wprawdzie strony mogą swobodnie kształtować wzajemne stosunki cywilnoprawne, to jednak organy podatkowe są uprawnione i zobowiązane do oceny treści umów cywilnoprawnych z punktu widzenia ich skutków podatkowych. Dyspozytywny charakter umów cywilnoprawnych nie może być bowiem przez strony wykorzystywany do uzyskania nienależnych korzyści podatkowych. Dlatego też nie może budzić wątpliwości uprawnienie organów podatkowych do zbadania treści czynności cywilnoprawnych zgodnie z zasadami wykładni prawa podatkowego i do podważenia skuteczności tych czynności z publicznoprawnego punktu widzenia.
W opinii organu odwoławczego podjęto wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. podkreśla, że materiał dowodowy w przedmiotowej sprawie jest bardzo obszerny i został dodatkowo uzupełniony postanowieniem z dnia [...] roku nr [...]. Okoliczności przedmiotowej sprawy pozwalają przyjąć, że paliwo, jakie kupował Podatnik, nie należało faktycznie do sprzedawcy (B. Sp. z o.o.), a ponadto towarem nabywanym przez Stronę nie był olej napędowy, ale olej grzewczy.
W skardze do sądu złożonej od powyższej decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. zarzucono naruszenie przepisów:
- art. 120, 121 §1, 122, 180 § 1, 187 § 1 i 2, 188, 191 oraz 194 § 1 ordynacji podatkowe przez ich niezastosowanie,
- art. 19 ust.1, art. 86 ust.1 i 2, art. 88 ust. 3a punkt 4 litera a, art. 99 ust. 12 oraz art. 109 ust.3 ustawy o VAT poprzez ich błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie,
- § 48 ust. 4 punkt 5 litera a rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 marca 2002r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym przez jego zastosowanie,
- § 14 ust.2 punkt 4 litera a rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług przez jego zastosowanie,
- art. 7 w zw. z art. 217 Konstytucji RP.
W uzasadnieniu skargi powołano się na wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Ł. które zapadły w analogicznych stanach faktycznych (ISA/Łd 693/08, I SA/Łd 544/08 i I SA/Łd 545/08. W orzeczeniach tych sąd uchylił decyzje organów podatkowych wskazując na uchybienia związane z niedostatecznym zgromadzeniem materiału dowodowego i niepełnym wyjaśnieniem stanu faktycznego. W skardze zaakcentowano, że organ odwoławczy nie wykazał, iż spółka B. nie sprzedawała paliwa skarżącemu. Prezes Zarządu spółki B. M. B. nigdy nie stwierdził, że spółka nie była właścicielem paliwa sprzedawanego skarżącemu. Nie ustalono, aby faktury dokumentujące kwestionowane zakupu zostały sfałszowane lub wystawione przez osoby nieuprawnione. Nie wykazano ponadto, że spółka B. nie dysponowała paliwem lub bazą pozwalającą na faktyczny obrót tym towarem. Nie sprawdzono, czy spółka B. zaewidencjonowała sporne faktury i czy odprowadziła wynikający z nich podatek należny. Powołano się także na liczne orzeczenia ETS, które zdaniem strony uzależniają możliwość zakwestionowania prawa do odliczenia od wykazania braku dobrej woli skarżącego i jego świadomości co do nieuprawnionej korzyści podatkowej, jaką mają przynieść transakcje dokumentowane spornymi fakturami.
W konsekwencji strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Dodatkowo w piśmie procesowym z dnia 14 czerwca 2010 roku złożonym do sądu skarżący wniósł o dopuszczenie dowodu z dokumentów w postaci – oświadczeń złożonych przed pełnomocnikiem skarżącego radcą prawnym K. B. przez G. M. likwidatora spółki z o.o. F. w dniu 19 lipca 2009 r., przez A. K. w dniu 19 lipca 2009 r. i przez M. B. w dniu 22 września 2008 r., postanowienia Prokuratury Okręgowej w O. Wielkopolskim z dnia [...] r. w sprawie [...], pisma z dnia 27 marca 2009 r. złożonego do Prokuratora Okręgowego w O. W. przez obrońcę A. K. z wyjaśnieniami ww., protokołu przesłuchania A. K. w dniu 27.03.2009 r. w sprawie [...], pisma Prokuratora Okręgowego w S. z dnia 11.03.2010 r., postanowienia Sądu Rejonowego w Z. W. z dnia 18.09.2009 r., protokołów przesłuchania M. B. z dnia 1.09.2009r. i A. M. z dnia 23.04.2010 r., protokołu rozprawy głównej z dnia 23.06.2009 r. – na okoliczność wykazania, że transakcje sprzedaży paliwa dokonywane między K. B. a B. odbywały się na zasadach ustawy o VAT, że transakcje nie stanowiły nadużycia prawa oraz że skarżący nie wiedział i nie był w stanie przewidzieć, że nabywając olej napędowy uczestniczy w transakcji wykorzystywanej do oszustwa, a nadto że skarżący sam nie dążył do popełnienia oszustwa.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wnosił o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (legalności). Kontrola sądów administracyjnych ogranicza się zatem do zbadania, czy organy administracji (podatkowe) w toku rozpoznawanej sprawy nie naruszyły prawa w sposób przewidziany w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej: "p.p.s.a.").
Sąd, w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie, nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub naruszeniem przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie..
Z uzasadnienia skargi wynika, że strona skarżąca upatruje naruszenia wskazanych w części wstępnej tejże skargi przepisów prawa procesowego w przyjęciu przez organy za udowodnioną tezę, że sporne faktury nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Istota sporu sprowadza się do zakwestionowania prawa strony do odliczenia podatku naliczonego z faktur VAT wystawionych przez firmę B.. Przechodząc do meritum stwierdzić należy, iż art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt. 1 lit. a) ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług ( Dz.U. nr 54 poz. 535 ze zmianami ), wskazuje na prawo podatnika do obniżenia podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług, związanych ze sprzedażą opodatkowaną oraz definiuje kwotę podatku naliczonego. Odnosząc się do zasady potrącalności podatku od towarów i usług należy wskazać, że prawo to nie jest bezwzględne i podlega ograniczeniom, a w niektórych wypadkach nawet wyłączeniu wobec nie zachowania przez podatnika określonych przez ustawodawcę warunków. Jednym z takich warunków związanych z fakturami VAT jest uregulowanie zawarte w § 14 ust. 2 pkt 4 lit. a) rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 roku w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług ( Dz.U. nr 97 poz. 970 ze zm. ), w myśl którego w przypadku, gdy wystawiono faktury stwierdzające czynności, które nie zostały dokonane, faktury te nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego. Przepis ten ma na celu zapobieżenie wykorzystywania "pustych dokumentów" do transakcji fikcyjnych. Podstawą opodatkowania jest obrót, ale nie obrót formalny, lecz rzeczywisty, czyli sprzedaż towarów. Faktury VAT mają dokumentować rzeczywiste transakcje. Przepis art. 86 ustawy o VAT nie dopuszcza akceptowania sytuacji, w której wystarczającym do odliczenia jest posiadanie oryginału faktury opisującej zdarzenie gospodarcze w oderwaniu od faktu jego zaistnienia.
Jak wskazano wyżej spór w niniejszej sprawie sprowadza się do tego, czy w świetle stanu faktycznego sprawy możliwe jest przyjęcie, że towar w postaci paliwa podatnik nabył od wskazanej na fakturze firmy, czy też jego sprzedawcą był inny podmiot, a firma ta jedynie wygenerowała dokument rozliczeniowy - fakturę VAT dla "usprawiedliwienia" dostawy, a towarem tym de facto nie dysponowała. Dysponował nim ktoś inny. Poza sporem natomiast pozostaje okoliczność, iż skarżący wszedł w posiadanie paliwa.
W ocenie sądu w rozpoznawanej sprawie organ podatkowy trafnie ustalił, że dowody powołane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji są wystarczające do stwierdzenia, że firma B. nie była właścicielem paliwa, które rzekomo sprzedawała skarżącemu. W tej mierze decydujące znaczenie mają zeznania świadka M. B. – Prezesa Zarządu B. Sp. z o.o. stwierdzającego w dniu 17 listopada 2006r., że właścicielem paliwa był A. K., zaś spółka B. zajmowała się jedynie fakturowaniem paliwa. Z oświadczeniami tymi korespondują zeznania samego A. K., który przesłuchany w dniu w dniu 10 lipca 2007r. podał, że nabywał olej opałowy i nim handlował, a spółka B. jedynie wystawiała faktury ze swoimi danym identyfikacyjnymi, aby zalegalizować obrót. Nie inaczej wypowiedział się M. B. przesłuchany przez prokuratora w dniu 29 marca 2006r. Zeznał wówczas, iż obrót olejem napędowym odbywał się faktycznie poza nim, otrzymywał jedynie faktury zakupu paliwa od G. M.. Obrotem oleju napędowego zajmował się A. K.. Środki pieniężne otrzymane ze sprzedaży oleju napędowego oddawał M. i K.. Na temat dostawców paliwa do spółki B. świadek zeznał, iż od tych firm pochodziły tylko dokumenty, które osobiście dostarczał Pan L., bądź przesyłał pocztą. Wreszcie zeznał wprost "...ja kupowałem od nich faktury, robiłem tak dlatego, ponieważ okazywało się, że mam więcej paliwa do sprzedaży niż paliwa zakupionego. Paliwo dostarczał K.." Świadek zeznał ponadto: "od dawna chciałem skończyć z tym procederem tzn. obrotem paliwem z niewiadomego źródła i obrotem fikcyjną dokumentacją ale nie jest łatwo wycofać się z takiego procesu, w każdym razie od kwietnia 2005 starałem się zmniejszyć ilości rzekomo zakupionego paliwa. A wybawieniem dla mnie była decyzja z Ministerstwa Regulacji Energetyki odmawiająca nam koncesji na obrót paliwem". Dysponowanie przez organy podatkowe tak jednoznacznymi i oczywistymi zeznaniami uprawniało je do przyjęcia uzasadnionej tezy, że sprzedawcą przedmiotowego paliwa nie była spółka B..
Powyższe dowody są, w ocenie sądu, wystarczające by przyjąć, że paliwo sprzedawane przez spółkę B. w istocie nie było własnością tej spółki. W tych warunkach organy podatkowe były uprawnione do zastosowania paragrafu 14 ust. 2 pkt 4 lit a rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 97, poz. 970 ze zm.) i konsekwencji do stwierdzenia, że przedmiotowe faktury nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z tych faktur.
Kolejnym dowodem dodatkowo wzmacniającym stanowisko organów podatkowych wyrażone w decyzjach zapadłych w rozpoznawanej sprawie jest wyrok Sądu Rejonowego dla Ł.-Ś. w Ł. z dnia [...]r., sygn. Akt [...], na podstawie którego K. Ch. została skazana za udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnienie przestępstw poprzez wprowadzenie właściwego organu podatkowego w błąd co do zaistnienia transakcji obrotu paliwem w postaci oleju napędowego oraz poprzez poświadczenie nieprawdy w dokumentach księgowych w postaci faktur VAT wystawionych przez FH J. Sz., sp z o.o. H. , I. i inne a także działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowych dla siebie w kwocie co najmniej 300zł., ułatwienia innym osobom poświadczenia nieprawdy w zakresie zdarzeń gospodarczych nie mających miejsca a dotyczących rzekomej sprzedaży oleju napędowego w fakturach VAT poprzez wypisanie ręcznie lub za pośrednictwem komputera w imieniu I. sp. z o.o. na rzecz B. sp. z o.o. Powyższy wyrok sądu powszechnego w pełni potwierdza prawidłowość ustaleń poczynionych przez organy podatkowe. Natomiast zgodnie z art. 11 p.p.s.a. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiąże sąd administracyjny. Związanie sądu administracyjnego wyrokiem karnym skazującym i prawomocnym odnosi się do faktu popełnienia przestępstwa, a więc odnosi się do sfery ustaleń faktycznych mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sądowo administracyjnej. Tak więc w sprawie, w której przedmiotem jest zakwestionowanie legalności faktur, przesądzenie wyrokiem karnym, dotyczącym okoliczności wystawienia faktur, wiąże organy jak i sąd administracyjny i powoduje, iż uzasadnione i konieczne staje się przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia ustalenie, że zakwestionowane przez organy faktury zostały wystawione niezgodnie z prawem.
Niezależnie od powyższego należy zwrócić uwagę, że w obrocie prawnym funkcjonują decyzje podatkowe odnoszące się do spółki B., wskazujące, że zobowiązanie podatkowe z tytułu spornych transakcji nie powstało po stronie sprzedawcy. Oznacza to, że nie mogło powstać prawo do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur dokumentujących zakwestionowane transakcje po stronie nabywcy czyli skarżącego.
Nieuzasadnione, zdaniem sądu, są wywody skargi, że organy nie wykazały, że z ogółu obiektywnych okoliczności sprawy wynika, że podatnik mógł przewidywać, że transakcja miała na celu uzyskanie korzyści podatkowej, co jest warunkiem zastosowanie regulacji przewidzianej w § 14 ust. 2 pkt l lit, a) rozporządzenia Ministra Finansów z. dnia 27 kwietnia 2004 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług. W ocenie sądu organy podatkowe dostatecznie wykazały, że skarżący mógł i powinien przewidywać, że transakcje stanowią oszustwo czy też mają na celu uzyskanie niedozwolonej korzyści podatkowej. I tak zdziwienie musiał budzić fakt, że spółka B., handlująca paliwem i sprzedająca duże ilości paliwa do firm transportowych, nie dysponuje środkami transportu oraz zbiornikami magazynowymi, a w siedzibie firmy mieści się kilka podmiotów. Równie zastanawiające winny być dla przeciętnego kontrahenta niejasne stosunki własnościowe w wymienionych firmach mających tę sama siedzibę i fakt, że te niekiedy same osoby działały w imieniu kilku podmiotów. Nie bez znaczenia winno być i to, że faktury nie były wystawiane bezpośrednio po transakcji, lecz po pewnym czasie na podstawie tymczasowych dokumentów księgowych. Już to mogło oznaczać, że nie konkretne faktury nie muszą odpowiadać konkretnym transakcjom. Wreszcie nie sposób sobie wręcz wyobrazić sytuacji, w której rzetelny przedsiębiorca przez okres kilkuletni kupuje tysiące litrów oleju nie wiedząc o tym, iż w istocie kupuje olej opałowy (tzw. olej ciężki niebarwiony). Wbrew stanowisku zawartemu w skardze wszystkie powyższe okoliczności zostały ustalone przez organy podatkowe w rozpoznawanej sprawie. Nie ma więc podstaw twierdzenie, że zastosowanie cytowanego przepisu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 r. było nieuprawnione.
Mając na uwadze zarzuty skargi stwierdzić należy, iż z zapisu § 14 ust. 2 pkt.4 lit. a) ww. rozporządzenia wynika, iż podatnikowi nie przysługuje prawo do obniżenia podatku należnego oraz do zwrotu różnicy podatku naliczonego nad należnym lub zwrotu podatku naliczonego w przypadku, gdy podatek naliczony wynika z wystawionych faktur stwierdzających czynności, które nie zostały dokonane.
Z uwagi na fakt, iż organy podatkowe przeprowadziły dowody z przesłuchań świadków, jak również skorzystały z dowodów zebranych w innych postępowaniach, w ocenie Sądu stan faktyczny sprawy został zgromadzony w sposób rzetelny, w zakresie jakim było to konieczne dla rozstrzygnięcia sprawy. Bezsporne w sprawie jest, że skarżący w rozpatrywanym okresie pomniejszał podatek należy o podatek naliczony z faktur, wystawionych przez spółkę B.. Organy nie podważały faktu, że faktury wystawione były przez te firmę. Jednakże faktury zostały zakwestionowane ze względu na brak ich zgodności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Materiał dowodowy bowiem wykazał, że podmiot, który był wystawcą faktur nie był dostawcą towaru, jak wskazywała treść faktury.
Aby można zrealizować prawo do umniejszenia podatku naliczonego od podatku należnego, podatnik musi dokonać nabycia towaru bądź usługi związanej ze sprzedażą opodatkowaną i posiadać fakturę dokumentującą dokonaną czynność. Państwo prawa nie może sankcjonować sytuacji, aby podstawą odliczenia podatku naliczonego były faktury nieodzwierciedlające rzeczywistego przebiegu operacji gospodarczych, a z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Dlatego w ocenie Sądu wszelkie zarzuty dotyczące naruszenia zasady prawdy materialnej są bezzasadne, ponieważ organy podatkowe ustaliły stan faktyczny prawidłowo, z zachowaniem reguł określonych w Ordynacji podatkowej. Organy podatkowe nie mają obowiązku ustalania wszystkich okoliczności związanych ze sprawą, ale tylko te, które są istotne dla jej rozstrzygnięcia.
Zważywszy na zarzuty Skarżącego w tym miejscu wyjaśnienia wymaga, że w postępowaniu podatkowym nie obowiązuje zasada bezpośredniości, a stan faktyczny może zostać ustalony na podstawie dowodów przeprowadzonych przez inny organ. Art. 181 O.p. nadaje równą moc dowodową wszystkim dowodom i w myśl postanowień tego przepisu dowodami mogą być dowody zgromadzone w postępowaniu karnym, w tym także zeznania świadków i wyjaśnienia podejrzanych oraz dowody zgromadzone w toku czynności kontroli podatkowej. Z kolei art. 180 § 1 O.p. nakazuje dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W świetle postanowień art. 181 oraz art. 180 O.p. nie istnieje prawny nakaz, aby w toku postępowania podatkowego koniecznym było powtórzenie przesłuchania świadka, który zeznawał w innym postępowaniu. Powtórzenie określonych czynności dowodowych przeprowadzonych w toku postępowania karnego będzie konieczne jedynie wówczas, kiedy ocena tych dowodów, dokonana w powiązaniu z materiałem dowodowym zebranym w postępowaniu podatkowym, uniemożliwia jednoznaczne i prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w konkretnej sprawie podatkowej. Dodać trzeba, że wykorzystanie przez organ podatkowy dowodów zgromadzonych w innym postępowaniu nie narusza zawartej w art. 123 O.p. zasady zapewnienia stronie postępowania czynnego w nim udziału. Istotne jest, aby strona miała możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, co w niniejszej sprawie miało miejsce.
Zarzut naruszenia przez organy podatkowe powołanych w skardze przepisów Konstytucji RP jako pozbawiony uzasadnienia i bezpodstawny pozostał poza polem rozważań sądu.
Odnosząc się natomiast do wniosku dowodowego pełnomocnika skarżącego złożonego tuż przed rozprawą w trybie art. 106 § 3 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), dalej p.p.s.a., to w ocenie sądu jako nieuzasadniony został oddalony. Mając na uwadze powyższy przepis stwierdzić należy, że sąd administracyjny orzeka w zasadzie na podstawie materiału faktycznego i dowodowego zgromadzonego w postępowaniu przed właściwymi organami, w tym wypadku organami podatkowymi. W postępowaniu sądowoadministracyjnym nie dokonuje się ponownego ustalenia stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz jedynie ocenia, czy organy administracji ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w postępowaniu administracyjnym i następnie, czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego odpowiadające poczynionym ustaleniom. Wynika to wprost z istoty postępowania sądowoadministracyjnego, opartego na kontroli legalności (zgodności z prawem) działania administracji publicznej. Z tego względu postępowanie dowodowe w tym postępowaniu (sądowoadministracyjnym) może być prowadzone tylko jako postępowanie uzupełniające. Stosownie do treści ww. cytowanego przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a. Sąd z urzędu lub na wniosek strony może przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Celem postępowania dowodowego, o którym mowa w tym przepisie nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej. W rozpoznawanej sprawie tymi regułami były zasady wyrażone m.in. w przepisach art. 122, art. 180, art. 181 § 1, art. 187 § 1 i art. 191 Ordynacji podatkowej. Przeprowadzenie zatem uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu przez sąd administracyjny będzie dopuszczalne tylko wówczas, gdy postulowany (bądź dopuszczony z urzędu) dowód będzie pozostawał w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 lutego 2006 r. sygn. akt II FSK 359/05, ONSAiWSA 2006, nr 5(14), poz. 145). Z art. 106 § 3 p.p.s.a. wynika także, że dopuszczenie takiego nowego dowodu z dokumentu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu. Analogiczna sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. Brak było przesłanek do przeprowadzenia uzupełniającego dowodu z dokumentu, bowiem zebrany przez organy podatkowe materiał dowodowy pozwalał sądowi do dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Wskazane dowody były wystarczające do zaaprobowania przeprowadzonej organy podatkowe oceny, że skarżący nabywał "puste faktury" i bezprawnie odliczał wynikający z nich podatek. Dostarczony do WSA materiał nie wymagał uzupełnienia o dokumenty załączone do pisma złożonego w dniu 14 czerwca 2010 roku (tym bardziej że część dokumentów powstała już po wydaniu zaskarżonej decyzji) i pozwalał na dokonanie właściwego rozstrzygnięcia.
Podsumowując powyższy wątek należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie Sąd nie skorzystał z instytucji procesowej przewidzianej w art. 106 § 3 p.p.s.a., bowiem nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dowodu z dokumentów ani nie było niezbędne wyjaśnienie istotnych wątpliwości, gdyż takich wątpliwości w tej sprawie nie było i nie ma.
Z tych względów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z póź. zm.), należało skargę oddalić.
Sz.Ch.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło