I SA/Łd 425/19
WyrokWSA w Łodzi2019-12-03
Skład orzekający: Sędzia WSA Paweł Janicki, Sędzia WSA Tomasz Adamczyk, Sędzia WSA Cezary Koziński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z faktur zakupu, które nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a jedynie stanowią element tzw. "pustych faktur" w ramach karuzeli podatkowej?Ratio decidendi
Podatnikowi nie przysługuje prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z faktur, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Faktury takie, stanowiące tzw. "puste faktury", nie mogą stanowić podstawy do odliczenia podatku naliczonego, nawet jeśli podatnik nie miał wiedzy o oszustwie podatkowym na wcześniejszych etapach obrotu, pod warunkiem, że nie dokonał rzeczywistej transakcji. W przypadku braku rzeczywistej transakcji, prawo do odliczenia nie powstaje.Stan faktyczny
Spółka A złożyła deklarację VAT-7 za maj 2014 r., wykazując nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do zwrotu w kwocie 38 958 zł. Organ podatkowy ustalił, że jedynym dostawcą towarów dla spółki A była firma B, a faktury wystawione przez B nie dokumentowały faktycznych zdarzeń gospodarczych. W konsekwencji stwierdzono, że spółce A nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego ani zwrotu podatku VAT. Spółka A kwestionowała te ustalenia, zarzucając naruszenie przepisów dyrektywy VAT i Ordynacji podatkowej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Janicki (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Tomasz Adamczyk Sędzia WSA Cezary Koziński Protokolant: specjalista Małgorzata Kowalczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 03 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi A Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Ł. z dnia [...] r. nr [...] UNP: [...] w przedmiocie określenia nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy za maj 2014 roku oddala skargę.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Ł., decyzją z [...] r., utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w P. z [...] r., którą A spółce z o.o. w K. kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad podatkiem należnym do zwrotu na rachunek bankowy wskazany przez podatnika w terminie 60 dni za maj 2014 r. w kwocie 0 zł..
Z akt sprawy wynika, że 3 czerwca 2014 r. A złożyła deklarację VAT-7 za maj 2014 r., w której wykazana została nadwyżka podatku naliczonego nad należnym w kwocie 38 958 zł do zwrotu w terminie 60 dni.
W wyniku nieprawidłowości stwierdzonych w toku kontroli podatkowej Naczelnik Urzędu Skarbowego w P. postanowieniem z dnia [...] r. wszczął wobec spółki postępowanie podatkowe w przedmiocie podatku VAT za maj 2014 r.. Ze zgromadzonego w sprawie materiału wynika, że jedynym zadeklarowanym dostawcą towarów handlowych do A była firma B sp. z o.o. w W. W toku postępowania podatkowego organ pierwszej instancji ustalił, że Spółka A nie nabywała towarów handlowych od B, bowiem faktury wystawione przez tę spółkę na rzecz A nie dokumentują faktycznych zdarzeń gospodarczych. W konsekwencji A nie przysługuje prawo do pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony, a w konsekwencji zwrot podatku VAT. Zdaniem organu podatkowego A została powołana dla pozorowania prowadzenia działalności gospodarczej i nie wykonywała czynności opodatkowanych podatkiem od towarów i usług. Rolą spółki było jedynie wprowadzenie do obrotu prawnego faktur stwierdzających czynności, które nie zostały faktycznie dokonane. Ponadto, jak ustalono na etapie postępowania podatkowego A wystawiła w maju 2014 r. faktury VAT, które miały dokumentować wewnątrzwspólnotowe dostawy towarów. Faktury te wystawione zostały na rzecz jednego podmiotu - firmy C (B., Slovakia). Dostawy towarów zostały opodatkowane preferencyjną stawką podatku VAT w wysokości 0%. Towary (sukienki, bluzki, tuniki), które - według dokumentacji - były przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy na rzecz firmy C, A rzekomo miała nabyć od B. Zdaniem Naczelnika Urzędu Skarbowego w P. skoro A nie dokonała żadnych nabyć od jedynego zadeklarowanego przez siebie dostawcy (B) i nigdy nie weszła w posiadanie towarów handlowych, to w konsekwencji nie mogła dokonywać ich wewnątrzwspólnotowych dostaw. W związku z tym organ pierwszej instancji uznał, że wewnątrzwspólnotowe dostawy nie zostały przez A dokonane. W związku z tym pomiędzy A a C doszło jedynie do czynności wystawienia pustej faktury dokumentującej dostawę towaru, której faktycznie nie było. Biorąc pod uwagę całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Naczelnik Urzędu Skarbowego w P. decyzją z [...] r. określił A kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad podatkiem należnym do zwrotu na rachunek bankowy wskazany przez podatnika w terminie 60 dni za maj 2014 r. w kwocie 0 zł.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Ł., utrzymując w mocy ww. decyzję wyjaśnił, że spółka dokonała odliczenia z faktur VAT dokumentujących zakup towarów handlowych od B, a także dokumentujących zakup usług od: D spółki z o.o., E spółki z o.o. i Biura Rachunkowego A. K.. Łączna wartość z tych faktur wynosi: netto 169 383,03 zł, podatek VAT 38 958,10 zł.
Odnośnie spółki B organ wskazał, że celem weryfikacji danych wykazanych w deklaracjach oraz w celu ustalenia źródeł pochodzenia towarów, w trakcie kontroli podatkowej prowadzonej wobec i B wystąpiono do właściwych miejscowo organów podatkowych dla potrzeb rozliczenia podatku VAT o przeprowadzenie kontroli podatkowych wobec tych podmiotów, które wystawiały faktury sprzedaży towarów handlowych na rzecz B. W konsekwencji dokonano następujących ustaleń:
- F spółka z o. o. nie zgłosiła żadnego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej, a siedziba spółki znajdowała się w lokalu mieszkalnym wielorodzinnego budynku, niemożliwym było zatem aby pod tym adresem prowadzona była działalność gospodarcza w zakresie hurtowego handlu odzieżą na tak dużą skalę na jaką wskazują faktury. Spółka pomimo prowadzenia rzekomej działalności gospodarczej od 27 sierpnia 2013 r. nie złożyła żadnych deklaracji dotyczących podatków dochodowych, nie wpłynęło również sprawozdanie finansowe ww. Spółki za żaden okres. Ustalono również, że podmiot nie posiadał środków transportu. Biorąc powyższe pod uwagę wątpliwym wydaje się rzetelność podmiotu F oraz to, że podmiot ten dokonywał rzeczywistych dostaw towaru. W kontrolowanym okresie spółka wystawiała faktury VAT mające dokumentować sprzedaż hurtową artykułów odzieżowych oraz tkanin i dzianin. Ogółem w dokumentacji spółki stwierdzono 67 szt. kopii faktur wystawionych dla odbiorców krajowych - podmiotów gospodarczych. W dokumentacji spółki nie stwierdzono żadnych dowodów potwierdzających wydatki związane z obsługą działalności gospodarczej Spółki, w tym nabycia komputera, tuszu, drukarki, papieru do drukarki, wyposażenia i środków trwałych.
- G spółka z o. o. nie prowadziła działalności gospodarczej pod zgłoszonym adresem. Umowa najmu zawarta na okres od dnia 1 marca 2013 r. do 28 lutego 2014 r. nie została przedłużona. Spółka nie zgłosiła innych miejsc prowadzenia działalności. Przedstawiciele spółki unikali kontaktu, nie odpowiadając na wezwania. Nie przedstawiono do kontroli żadnych dokumentów źródłowych. Spółka nie okazała faktur potwierdzających nabycie towarów i usług. Na podstawie rejestrów nabyć ustalono kontrahentów, od których G miała nabywać towary handlowe. Wobec głównego dostawcy towarów do spółki przeprowadzone zostały kontrole podatkowe, w trakcie których stwierdzono brak znamion legalnie i rzetelnie prowadzonej działalności gospodarczej. Wystawione i otrzymane przez ten podmiot faktury dokumentowały czynności, które nie zostały faktycznie dokonane, a celem tego procederu było wprowadzenie do obrotu gospodarczego fikcyjnych faktur umożliwiających ich odbiorcom odliczenie podatku naliczonego w nich wykazanego. Wśród wystawców faktur zakupu na rzecz G. znajdują się również firmy, które zostały wykreślone z rejestru podatników VAT oraz firmy, z którymi brak jest kontaktu.
- H spółka z o. o. w trakcie kontroli ustalono, że w październiku 2014 r., spółka wystawiła firmie B fakturę sprzedaży mającą dokumentować sprzedaż towaru handlowego (spodnie, swetry, bluzki), który - po stronie zakupowej tego podmiotu - został udokumentowany fakturami wystawionymi przez nierzetelny podmiot. Wobec tego dostawcy towarów do H prowadzone były czynności kontrolne, w trakcie których stwierdzono brak znamion legalnie i rzetelnie prowadzonej działalności gospodarczej. Wystawione i otrzymane przez ten podmiot faktury dokumentowały czynności, które nie zostały faktycznie dokonane, a celem tego procederu było wprowadzenie do obrotu gospodarczego fikcyjnych faktur umożliwiających ich odbiorcom odliczenie podatku naliczonego w nich wykazanego. W konsekwencji ustalono, że faktura wystawiona w październiku 2014 r. przez H dla B nie dokumentuje czynności, które zostały faktycznie wykonane.
- I spółka z o.o. została uznana za podmiot nierzetelny, wystawiający "puste" faktury VAT, nieprowadzący rzeczywistej działalności gospodarczej. Spółka nie posiadała środków trwałych, w tym środków transportu, nie korzystała również z usług transportowych firm trzecich (brak jest takich zapisów w dokumentach księgowych), podmiot nie zatrudniał pracowników.
- J spółka z o.o. nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej, a jedynie zajmował się wystawianiem fikcyjnych faktur sprzedaży mających dokumentować sprzedaż towaru handlowego (odzieży i bielizny damskiej, odzieży męskiej i dziecięcej, kapeluszy, czapek, szalików, butów, galanterii skórzanej, biżuterii oraz artykułów różnych, np. kasków, rękawic), które - po stronie zakupowej tego podmiotu -zostały udokumentowane fakturami wystawionymi przez nierzetelne podmioty. Wobec dostawców towarów do J prowadzone były kontrole podatkowe, w trakcie których stwierdzono brak znamion legalnie i rzetelnie prowadzonej działalności gospodarczej. Wystawione i otrzymane przez tych kontrahentów faktury dokumentowały czynności, które nie zostały faktycznie dokonane, a celem tego procederu było wprowadzenie do obrotu gospodarczego fikcyjnych faktur umożliwiających ich odbiorcom odliczenie podatku naliczonego w nich wykazanego. W konsekwencji ustalono, że faktury wystawione w 2014 r. przez J dla B nie dokumentują czynności, które zostały faktycznie wykonane.
W ocenie organu ustalenia dokonane w toku postępowania podatkowego wskazują, że wymienieni w ww. decyzji dostawcy towarów handlowych do B faktycznie nie prowadzili i nie prowadzą działalności gospodarczej, a czynności przez nich wykonywane miały umożliwić na dalszym etapie obrotu odliczenie kwoty podatku naliczonego przez kolejnych fakturowych nabywców, co w efekcie końcowym umożliwia finalnemu odbiorcy uzyskanie zwrotu podatku VAT z tytułu wywozu towarów poza terytorium RP. Żaden z podmiotów biorących udział w łańcuchu rzekomych dostaw, tj. bezpośredni dostawcy spółki B, jak i sama spółka nie posiadali środków transportu, którymi towar mógł być przemieszczany, nie zatrudniali pracowników, którzy mogliby towar wydać z magazynu, załadować, przepakować i przyjąć do magazynu. Zeznania złożone przez prezesa zarządu B nie wyjaśniają jak rzeczywiście wyglądał załadunek i sprzedaż towarów, a wręcz potwierdzają wątpliwości co do możliwości zrealizowania tych transakcji. W toku postępowania stwierdzono, że rzekomi dostawcy towarów dla B nie prowadzili rzeczywistej działalności gospodarczej. Podmioty figurujące jako wystawcy faktur, występujące w początkowym etapie łańcucha nie funkcjonowały w realnym, ale w sztucznie wykreowanym rynku. Pełniąc rolę jednego z ogniw łańcucha nie prowadziły faktycznej sprzedaży towarów, a jedynie uczestniczyły w obiegu dokumentów pozornie wskazujących na dokonanie transakcji. Niektórzy "kontrahenci" B często pierwotnie składali w ustawowym terminie deklaracje dla podatku od towarów i usług, w których nie wykazywali żadnych dostaw i nabyć lub wykazywali je w niewielkiej wysokości, natomiast po upływie miesiąca lub dwóch miesięcy składali korektę deklaracji z wykazaną już kwotą dostaw i nabyć w wysokości kilku milionów złotych. W dokumentacji B nie stwierdzono żadnych innych dowodów poniesienie dodatkowych kosztów związanych z zakupem i sprzedażą towarów handlowych, tj. spółka nie posiadała żadnych środków transportu, nie ponosiła kosztów wynajmu środków transportu do przewozu towarów, kosztów zakupu paliwa, kosztów rozmów telefonicznych niezbędny do zawierania kontraktów handlowych, składania zamówień, nie ponosiła również kosztów zakupu materiałów biurowych niezbędnych do wystawiania dokumentów sprzedaży, nie zatrudniała pracowników, a jedyną osobą, która zajmowała się zarówno szukaniem potencjalnych dostawców i odbiorców, składaniem zamówień, przyjmowaniem i wydawaniem towarów z i do magazynu, dopilnowaniem strony dokumentacyjnej (faktury, dokumenty KP) i płatności za faktury był prezes zarządu spółki – N. D. D., który legitymuje się czeską kartą pobytu i nie posiada polskiej karty stałego pobytu.
Dominującym rodzajem rozliczeń według dokumentów B była gotówka. Spółka nie ponosiła ryzyka handlowego, nie angażowała w transakcje własnych środków pieniężnych. Jako cel działalności gospodarczej B obrała nie zysk ekonomiczny rozumiany jako nadwyżka ceny sprzedaży nad ceną zakupu powiększoną o koszty działalności lecz refakturowanie otrzymanych faktur VAT na kolejnych nabywców. Wszystkie faktury zakupu towarów handlowych wykazane przez B w rejestrach nabyć VAT w okresie objętym postępowaniem podatkowym prowadzonym przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w P. wystawione były przez podmioty, które nie prowadziły faktycznej sprzedaży towarów, a jedynie uczestniczyły w obiegu dokumentów pozornie wskazujących na dokonanie transakcji. W związku z powyższymi ustaleniami dotyczącymi fikcyjnych zakupów stwierdzono, że B nie mogła dokonać sprzedaży opodatkowanej podatkiem od towarów i usług.
Organ podkreślił, że pomimo kontraktów na dużą skalę, zarówno po stronie zakupu (łączne nabycie od jednego z rzekomych "kontrahentów" - 936 548,70 zł brutto) jak i sprzedaży (łączne dostawy do A - 1 668 718,99 zł brutto) nie były zawierane pisemne umowy, nie były składane pisemne zamówienia, wszystkie ustalenia odbywały się ustnie bądź telefonicznie na terenie pawilonów handlowych w W., na terenie parkingu w W. lub w innych bliżej nieokreślonych miejscach. N. D. D. nie znał dokładnie adresów, tj. miejsc prowadzenia działalności, ani siedzib domniemanych kontrahentów, nie był tam nigdy, jak również nie znał dokładnie nazwisk osób upoważnionych do reprezentacji tych podmiotów, nie wiedział jakie funkcje w tych podmiotach sprawowały osoby, z którymi rzekomo dokonywał transakcji. Spółka B nie dokonywała również sprawdzenia w jakikolwiek sposób wiarygodności kontrahentów będących jej dostawcami.
Z analizy całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że B dokonywała fikcyjnych zakupów towarów handlowych w celu uwiarygodnienia łańcucha dostaw, co finalnie miało doprowadzić do nienależnego zwrotu VAT w podmiotach zidentyfikowanych jako brokerzy. Wskazany organ podatkowy stwierdził, że władze Spółki miały pełną wiedzę i świadomość oraz godziły się na taki sposób prowadzenia działań zmierzających do unikania zobowiązań fiskalnych oraz umożliwienia innym podmiotom wyłudzania nienależnych roszczeń. W związku z ustaleniami, że B nie dokonywała rzeczywistych zakupów towarów handlowych, jak i mając na uwadze całokształt materiału dowodowego dotyczący tego podmiotu organ przyjął, że B również nie mogła dokonywać rzeczywistej sprzedaży towarów handlowych do A, gdyż towaru tego nie posiadała. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że faktury wystawione przez B na rzecz A nie dokumentują faktycznych zdarzeń gospodarczych.
W konsekwencji zasadnie według organu odwoławczego uznano, że skoro A nie nabywała towarów handlowych od B to tym samym nie przysługuje jej prawo do pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony, a w konsekwencji zwrot podatku VAT.
Dalej organ odwoławczy, odnośnie wykazanych przez spółkę dostaw wewnątrzwspólnotowych wskazał, że na etapie postępowania podatkowego ustalono, że A w maju 2014 r. wystawiła faktury VAT dokumentujące wewnątrzwspólnotowe dostawy towarów na rzecz jednego podatnika - C (B., Slovakia), opodatkowane preferencyjną stawką podatku VAT w wysokości 0%. Towary, które miały były przedmiotem ww. dostaw (sukienki, bluzki, tuniki) A rzekomo miała nabyć od Spółki B. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika ponadto, że towary (bluzki, sukienki, tuniki), które miały być nabywane na podstawie faktur wystawianych przez A następnie w tym samym dniu miały być przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy na rzecz C. Poza 6 fakturami, które miały dokumentować wewnątrzwspólnotowe dostawy towarów na rzecz firmy C A nie wystawiła w maju 2014 r. innych faktur sprzedaży. Dodatkowo tutejszy organ zauważa, że w kolejnych okresach rozliczeniowych (od czerwca do grudnia 2014 r.), które są przedmiotem rozstrzygnięcia w decyzji z dnia [...]r. wydanej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w P. dla A, podobnie jak w przedmiotowej sprawie, jedynym zadeklarowanym dostawcą towarów handlowych dla Spółki A była B. Organ ustalił, że: towar nabyty na podstawie faktury z dnia 5 maja 2014 r. nr [...] (bluzki - 560 szt., sukienki - 310 szt.) miał być przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy na podstawie faktury z dnia 5 maja 2014 r. nr [...]; towar nabyty na podstawie faktury z dnia 8 maja 2014 r. nr [...] (bluzki - 218 szt., tuniki - 145 szt., sukienki - 523 szt.) miał być przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy na podstawie faktury z dnia 8 maja 2014 r. nr [...]; towar nabyły na podstawie faktury z dnia 13 maja 2014 r. nr [...] (tuniki - 788 szt.) miał być przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy na podstawie faktury z dnia 13 maja 2014 r. nr [...]; towar nabyty na podstawie faktury z dnia 19 maja 2014 r. nr [...] (sukienki - 435 szt, bluzki - 246 szt.) miał być przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy na podstawie faktury z dnia 19 maja 2014 r. nr [...]; towar nabyty na podstawie faktury z dnia 22 maja 2014r. nr [...] (sukienki - 318 szt., bluzki - 125 szt., tuniki - 260 szt.) miał być przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy na podstawie faktury z dnia 22 maja 2014 r. nr [...]; towar nabyty na podstawie faktury z dnia 28 maja 2014 r. nr [...] (sukienki - 280 szt., bluzki - 80 szt.) miał być przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy na podstawie faktury z dnia 28 maja 2014 r. nr [...]. Z powyższego zestawienia zdaniem organu wynika, że nabycia strony, a następnie ich wewnątrzwspólnotowa dostawa, odbywały się w proporcji 1:1, tzn. "zakupy" dokonane konkretnego dnia miały być przedmiotem WDT w tym samym dniu. Zatem w sprawie wystąpiła nie tylko tożsamość asortymentu i ilości towaru, który nabyty miał zostać przez stronę od B, a następnie sprzedany w transakcji wewnątrzwspólnotowych na rzecz firmy C, ale także tożsamość dat wystawienia wszystkich faktur dotyczących rzekomego nabycia towarów, jak również ich sprzedaży.
W konkluzji organ stwierdził, że jedynym zadeklarowanym dostawcą towarów handlowych do strony była B, która jak wykazało przeprowadzone postępowanie w rzeczywistości nie dokonywała żadnego obrotu towarem, a jedynie zajmowała się "przepuszczaniem" pustych faktur. A nie dokonała zatem żadnych nabyć od ww. podmiotu nigdy nie weszła w posiadanie towarów handlowych, a co za tym idzie nie mogła dokonywać ich wewnątrzwspólnotowych dostaw. Powyższe dowodzi, iż pomiędzy A, a firmą C doszło jedynie do czynności wystawienia pustej faktury dokumentującej dostawę towaru, której faktycznie nie było. W konsekwencji zasadnie, zdaniem tutejszego organu, organ pierwszej instancji uznał wewnątrzwspólnotowe dostawy udokumentowane fakturami wystawionymi przez A na rzecz C za niedokonane. W odpowiedzi przesłanej przez administrację słowacką wskazano m. in., że C to problematyczny podatnik, który handluje z innymi nierzetelnymi firmami, nieosiągalnymi firmami, firmami, które nie wypełniają swoich obowiązków podatkowych. Organ podatkowy poddaje w wątpliwość rzetelność jego transakcji i rzeczywiste istnienie towarów. Administracja podatkowa Republiki Słowacji rejestruje zadłużenia podatkowe 351 715,33 EUR. Rozliczenia za towary były zazwyczaj dokonywane w gotówce lub poprzez wpłatę środków finansowych na rachunek partnera handlowego. Z punktu widzenia organów podatkowych transport nie został nigdy potwierdzony, dokumenty transportowe nie zostały nigdy przedłożone mimo że D. J. G. zawsze potwierdzał realizację transportu. Prawo do prowadzenia działalności gospodarczej przestało istnieć w dniu 31 grudnia 2017. Ponadto podatnik wynajmował pomieszczenia o powierzchni 20 m2 w biurowcu gdzie zlokalizowanych jest kilka firm. Podatnik nie posiada pracowników.
W konsekwencji Dyrektor Izby Administracji Skarbowej nie dał wiary zeznaniom złożonym przez N. D. D., T. B. i D. G.. Podkreślił, że z zebranego w przedmiotowej sprawie pozostałego materiału dowodowego wynika, że B nie dysponowała jakimikolwiek towarami, a skoro tak, to nie mogła dokonać dostawy na rzecz A, która następnie wystawiła niedokumentujące faktycznych czynności faktury na rzecz firmy C. W konsekwencji powyższych ustaleń należy wskazano, że strona miała pełną świadomość uczestniczenia w oszustwie podatkowym.
Zdaniem Dyrektora Izby Administracji zgromadzony w sprawie materiał dowodowy daje uzasadnione podstawy do przyjęcia, że faktury wystawione przez B na rzecz A, jako sprzedawcy, na podstawie których podatnik dokonał obniżenia podatku należnego o podatek naliczony z nich wynikający stwierdzają czynności, które nie zostały w rzeczywistości dokonane, a stanowią de facto puste faktury kosztowe. W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z brakiem czynności podlegających opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług, gdyż nie doszło do spełnienia niezbędnego warunku jakim jest przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak właściciel. Analizowane transakcje nie odzwierciedlają rzeczywistego obrotu gospodarczego. Czynności takie po stronie podmiotu wskazanego na dokumentach jako sprzedawca nie rodzą obowiązku odprowadzenia podatku należnego (za wyjątkiem regulacji wynikającej z normy art. 108 ust. 1 ustawy o VAT) zaś po stronie odbiorcy faktur nie dają prawa do odliczenia podatku. Sporne faktury nie spełniają podstawowego warunku statuującego prawo do odliczenia podatku, jakim jest zgodność podmiotowo-przedmiotowa elementów tego typu dokumentów z rzeczywistym przebiegiem zdarzeń gospodarczych (tzw. strona materialna faktury). Zakwestionowane faktury nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, ponieważ wystawca tych faktur nie dokonał na rzecz strony dostaw ujętych w tych dokumentach. Z tych względów zastosowanie miał przepis art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT w sprawie w ocenie organu mamy do czynienia z tzw. "pustymi fakturami" kosztowymi wystawionymi na rzecz Podatnika przez podmiot, w dokumentacji którego stwierdzono faktury zakupu towarów nieodzwierciedlające faktycznych zdarzeń gospodarczych. Poza tym ze zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby spółka miała dokonać jakiejkolwiek weryfikacji rzekomego kontrahenta - Spółka nie przedłożyła żadnych dowodów w tym zakresie.
Reasumując, w ocenie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Ł. na podstawie przepisów art. 86 ust. 1, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a spółce A nie przysługiwało prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony ze spornych faktur, na których jako wystawca widnieje spółka B, gdyż jak dowodzi zebrany materiał dowodowy, faktury te nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
W odniesieniu do faktur VAT wystawionych przez Spółkę A w maju 2014 r., które miary dokumentować wewnątrzwspólnotowe dostawy towarów na rzecz C organ zaznaczył, że przedłożone dowody nie potwierdzają stanowiska Strony jakoby towary, które miały być rzekomo przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy zostały wywiezione na terytorium Słowacji. W przedmiotowej sprawie wykazano bowiem ponad wszelką wątpliwość, że towar mający być przedmiotem dostawy nie istniał. D.G. nie wystawiał potwierdzeń, że zakupiony przez Niego towar został wywieziony za granicę, nie weryfikował firmy A nie był również zainteresowany czy ww. spółka ma otwarty obowiązek VAT-UE. W dokumentacji brak jest jakichkolwiek dowodów potwierdzających transport ww. towarów na Słowację, co potwierdził również D. G. w trakcie przesłuchania. Dokumentami jakimi potwierdzane były wewnątrzwspólnotowe transakcje były faktury i specyfikacja (świadek zeznał, że nie wystawiał potwierdzeń wywozu towarów poza granice Polski). Należy podkreślić, że warunkami, od których spełnienia zależy potraktowanie danej transakcji jako wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów są faktyczne dokonanie tej dostawy, czyli przeniesienie prawa do rozporządzania towarem na rzecz tego nabywcy oraz należyte udokumentowanie faktu wywozu towaru z terytorium kraju oraz dostarczenia towaru w innym państwie członkowskim - zgodnie z regulacją zawartą w treści art. 42 ust. 1 ustawy o podatku od towarów. W przedmiotowej sprawie jedynym zadeklarowanym dostawcą towarów handlowych do strony była B, która jak wykazało przeprowadzone postępowanie w rzeczywistości nie dokonywała żadnego obrotu towarem, a jedynie zajmowała się "przepuszczaniem'* pustych faktur. Spółka A nie dokonała zatem żadnych nabyć od ww. podmiotu i nigdy nie weszła w posiadanie towarów handlowych, a co za tym idzie nie mogła dokonywać ich wewnątrzwspólnotowych dostaw. Powyższe dowodzi, iż pomiędzy A, a C doszło jedynie do czynności wystawienia pustej faktury dokumentującej dostawę towaru, której faktycznie nie było. W konsekwencji, zdaniem organu odwoławczego, organ pierwszej instancji w sposób prawidłowy uznał wewnątrzwspólnotowe dostawy udokumentowane fakturami wystawionymi przez A na rzecz C za niedokonane. Samo sporządzenie dokumentów w postaci faktur, ujęcie ich w urządzeniach księgowych i następnie w deklaracjach nie było wystarczającą przesłanką do nabycia przez stronę prawa do odliczenia podatku naliczonego zawartego w otrzymanych fakturach. Podatnik nie dostarczył żadnych dowodów potwierdzających rzeczywisty przebieg zdarzeń gospodarczych.
Ponadto strona nie wykonywała w maju 2014 r. czynności opodatkowanych podatkiem od towarów i usług, o których mowa w art. 5 ww. ustawy (faktury wystawione przez spółkę B nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych oraz w sprawie zakwestionowano wewnątrzwspólnotowe dostawy towarów). Odliczenie podatku naliczonego z tzw. "pustych faktur" miało na celu niezasadne wykazanie kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu. W świetle powyższych ustaleń, tj. braku przymiotu podatnika, świadomy udział w oszustwie podatkowym oraz mając na uwadze orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej organ przyjął, że zgodnie z art. 86 ust. 1 ustawy o podatku od towarów stronie nie przysługiwało także prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur dokumentujących nabycie usług od D, E i Biura Rachunkowego A. K..
W ocenie organu zgromadzony materiał dowodowy uprawnia do postawienia tezy, że A nie działała w maju 2014 r. jako podatnik podatku od towarów i usług, a miała na celu wyłudzanie zwrotów podatku VAT wynikających z fikcyjnych nabyć towaru i natychmiastowych rzekomych dostaw na rzecz podmiotu ze Słowacji. Konsekwencją uznania, że Strona nie wykonywała żadnych czynności opodatkowanych jest stwierdzenie, że podmiot ten nie generował ani podatku należnego, ani podatku naliczonego. To oznacza, że spółka nie może korzystać z uprawnienia, o którym stanowi art. 86 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług.
W skardze spółka zarzuciła naruszenie:
- art. 1, art. 167, art. 168, art. 169 Dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. Urz. UE L z 2006 r. nr 347/1) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na odmowie podatnikowi prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony ze względu na nieprawidłowości jakich dopuściły się podmioty w innych fazach obrotu;
- art. 86 ust. 1 i 2 w zw. z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit a) ustawy dnia z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2018 r., poz. 2174 ze zm.) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że mój mocodawca nie był uprawniony do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z faktur zakupu wystawionych przez kontrahentów, którzy dopuścili się nieprawidłowości w rozliczeniu podatku VAT;
- art. 121 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2018r. poz. 800 ze zm.), poprzez naruszenie zasady budzenia zaufania do organów podatkowych, przez: prowadzenie postępowania w sposób mający jedynie udowodnić brak prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony. zmianę oceny materiału dowodowego w stosunku do ustaleń poczynionych w toku kontroli podatkowej i przyjęcie, że Spółka jedynie pozorowała działalność gospodarczą w okresie objętym decyzją, nie dokonując jakichkolwiek transakcji zakupu i sprzedaży towarów;
- art. 191 o.p. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i przyjęcie, że mój mocodawca nie dokonywał rzeczywistych transakcji gospodarczych w okresie objętym decyzją, a jedynie pozorował działalność świadomie uczestnicząc w oszustwie podatkowym mającym na celu wyłudzenie zwrotu VAT;
- art. 122 w zw. z art. 187 o.p. poprzez posługiwanie się możliwie najprostszymi środkami, które w ocenie organu miały doprowadzić do wydania rozstrzygnięcia w oparciu o podjętą na początku postępowania tezę jakoby mojemu mocodawcy nie przysługiwało prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony;
- art. 201 § 4 o.p., poprzez brak należytego uzasadnienia prawnego i faktycznego zaskarżonej decyzji, która w przeważającej mierze ma charakter wyłącznie sprawozdawczy i zmierzający do potwierdzenia słuszności zastosowania przepisów stanowiących podstawę do wydania zaskarżonej decyzji;
- art. 2a o.p., poprzez naruszenie zasady in dubio pro tńbutario przez rozstrzygnięcie wszystkich wątpliwości na niekorzyść podatnika.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie argumentując jak dotychczas.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zaskarżona decyzja opiera się na wyczerpująco zebranym, bogatym materiale dowodowym, który został oceniony w zgodzie z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, zaś uzasadnienie decyzji odpowiada wzorcowi zawartemu w art. 210 § 4 o.p..
W ocenie sądu strona skarżąca w żaden sposób nie podważyła ustaleń organów podatkowych co do tego, że spółka skarżąca w istocie nie nabywała towarów od spółki B, ponieważ faktury wystawione przez tę spółkę nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Tym samym skoro skarżąca spółka nie nabywała towarów handlowych od wymienionej spółki to nie przysługiwało jej prawo do pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony, wynikający ze spornych faktur VAT.
Nie budzą wątpliwości sądu ustalenia organów obu instancji dotyczące całokształtu materiału dowodowego dotyczącego jedynego wszak kontrahenta będącego dostawcą skarżącej spółki, tj. spółki B. Ze zgromadzonych w toku postępowania dowodów wynika, że jedyny kontrahent skarżącej dokonywał fikcyjnych zakupów towarów handlowych jedynie w celu uwiarygodnienia łańcucha dostaw, co miało uzasadniać zwrot podatku od towarów i usług.
W toku postępowania ustalono m.in., że podmioty od których spółka B kupowała towary handlowe faktycznie nie prowadziły działalności gospodarczej, a ich czynności miały na dalszym etapie obrotu umożliwiać finalnemu odbiorcy uzyskanie zwrotu podatku VAT. Ustalono, że dominującym sposobem rozliczeń w spółce B była gotówka, spółka nie posiadała żadnych środków transportu, ani kosztów ich wynajmu, nie ponosiła też kosztów zakupu paliwa, rozmów telefonicznych niezbędnych do zawierania kontraktów handlowych, składania zamówień, czy kosztów zakupu materiału biurowych niezbędnych do wystawiania dokumentów sprzedaży. Ponadto nie zatrudniała pracowników, a jedyną osobą, która zajmowała się zarówno szukaniem potencjalnych dostawców i odbiorców, składaniem zamówień, przyjmowaniem i wydawaniem towarów z i do magazynu, dopilnowaniem strony dokumentacyjnej (faktury, dokumenty KP) i płatności za faktury był prezes zarządu spółki – N. D. D.
Ponadto ustalono, że skarżąca nie zawarła ze swoim kontrahentem żadnych pisemnych umów, nie składano w tej formie również zamówień, a wszystkie ustalenia odbywały się ustnie lub telefonicznie na terenie pawilonów handlowych w W.. Ponadto N. D. D. nie znał adresów miejsc prowadzenia działalności i siedzib domniemanych kontrahentów, czy nazwisko osób upoważnionych do reprezentacji podmiotów dokonujących dostaw towarów do spółki, w żaden sposób nie weryfikował też ich wiarygodności. W konsekwencji należy podzielić ustalenia organów, że skoro skarżąca nie nabyła towarów handlowych od spółki B, tym samym nie przysługiwało jej prawo do pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony uwidoczniony na spornych fakturach, a zatem także zwrot podatku za ww. okres.
Potwierdzeniem powyższych wywodów jest ostateczna decyzja wydana w stosunku do spółki B w trybie art. 108 ust.1 ustawy o VAT obejmująca faktury rozpatrywane w niniejszej sprawie.
Zgodnie z treścią art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy o VAT - w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, z zastrzeżeniem art. 114, art. 119 ust. 4, art. 120 ust. 17 i 19 oraz art. 124, a kwotę podatku naliczonego stanowi, z zastrzeżeniem ust. 3-7, suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług. Normę prawa zawartą w art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy o VAT należy odczytywać w ten sposób, że przysługujące podatnikowi prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, określonego w otrzymanych przez podatnika fakturach zakupu towarów i usług, istnieje i może być skutecznie realizowane wtedy, gdy faktury zakupu odzwierciedlają rzeczywiście dokonane operacje gospodarcze.
Podkreślić należy, iż rozliczenie podatku od towarów i usług jest wysoce sformalizowane. Ważną rolę w tym rozliczeniu pełnią dokumenty księgowe wystawiane przez podmiot dokonujący czynności opodatkowanej, a mianowicie faktury. Na podstawie treści faktur otrzymanych i wystawionych przez podatnika w danym okresie rozliczeniowym są bowiem sporządzane ewidencje sprzedaży i zakupu, a dane wynikające z ewidencji są podstawą do obliczenia podatku i wypełnienia deklaracji podatkowej. Oczywistym jest, że treść faktury powinna odpowiadać rzeczywistości. Faktury są bowiem istotnym elementem w procesie obliczenia podatku VAT, ale trzeba pamiętać, że ich celem jest jedynie dokumentowanie zdarzeń podlegających opodatkowaniu. Innymi słowy, obowiązek podatkowy zasadniczo nie powstaje dlatego, że wystawiona zostaje faktura (wyjątek wynika z art. 108 ust. 1 ustawy o VAT), ale dlatego, że dokonano czynności, która według ustawodawcy podlega opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług. Analogicznie, prawo do odliczenia podatku naliczonego materialnie nie istnieje dlatego, że dany podmiot posiada fakturę zakupu towaru lub usługi, ale dlatego, że rzeczywiście kupił towar lub usługę. Faktura jest natomiast dowodem zaistnienia zdarzenia podlegającego opodatkowaniu, a jej treść umożliwia dokonanie obliczenia podatku. W związku z powyższym istotne jest, aby faktury odzwierciedlały stan rzeczywisty. Dotyczy to m.in. określenia stron transakcji podlegającej podatkowi. Ustawodawca przewidział m.in., że nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku, gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane – w części dotyczącej tych czynności (art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT).
Podkreślić także należy, że ani z treści art. 168 Dyrektywy Rady nr 2006/112/WE, ani z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie wynika, że podatnik ma prawo odliczyć podatek naliczony tylko dlatego, że posiada fakturę zakupu towaru lub usługi, chociaż nie odnosi się ona do rzeczywiście przeprowadzonej transakcji. Wprost przeciwnie, w wyroku z 21 lutego 2006 r., C-255/02, TSUE stwierdził, że integralną częścią mechanizmu funkcjonowania podatku od towarów i usług jest prawo do odliczenia podatku naliczonego na poprzednich etapach obrotu (pkt 83 wyroku), co oczywiście oznacza, że konieczne jest zaistnienie poprzednich etapów obrotu.
Przyjęcie innego stanowiska, dopuszczającego możliwość pomniejszenia podatku należnego o kwotę podatku naliczonego wynikającego z posiadanych przez podatnika faktur, ale nie dokumentujących rzeczywistych transakcji zakupu, sankcjonowałoby sytuację, że kto inny dostarcza towar, i kto inny wystawia fakturę sprzedaży za ten towar, którego źródło pochodzenia pozostaje w istocie nieznane, co w rezultacie prowadziłoby do akceptacji rozliczenia podatkowego opartego nie na realnych zdarzeniach gospodarczych, lecz wyłącznie na treści zaoferowanych przez podatnika dokumentów. Byłoby to sprzeczne z istotą mechanizmu funkcjonowania podatku od towarów i usług (zob. wyrok NSA z 24 marca 2009 r., I FSK 487/08, LEX nr 575434).
TSUE uznał także, mając w szczególności na uwadze zasadę neutralności podatku, że nie należy pozbawiać prawa do obniżenia podatku należnego podatnika uczestniczącego w łańcuchu transakcji, skoro nie wiedział on, ani nie mógł się zorientować, że inne transakcje z tego łańcucha, wcześniejsze lub późniejsze, stanowią oszustwo podatkowe, a i zorganizowanie całego łańcucha transakcji w zasadzie służyło temu oszustwu, jednakże pod warunkiem, że podatnik dokonał rzeczywistej transakcji. Ewentualne badanie świadomości podatnika może się zasadniczo odnosić do tych wcześniejszych i późniejszych transakcji. Stwierdzenie, że podatnik uczestniczył w oszustwie podatkowym lub na podstawie okoliczności towarzyszących transakcji powinien zdawać sobie z tego sprawę, może zatem być podstawą do pozbawienia takiego podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego, chociaż transakcja zakupu została przez niego w rzeczywistości zawarta z podmiotem uwidocznionym na posiadanej przez podatnika fakturze. Trybunał podkreślał bowiem, że celami wspólnego systemu podatku od wartości dodanej są: zagwarantowanie pewności prawa i ułatwienie czynności związanych ze stosowaniem podatku od wartości dodanej poprzez uwzględnienie obiektywnego charakteru danej transakcji, a więc przesłanki te nie są spełnione w wypadku transakcji stanowiących nadużycie prawa (zob. cyt. wyrok w sprawie C-255/02). Trybunał wskazał także, że wszystkie elementy stanu faktycznego warunkujące prawo do odliczenia podatku naliczonego mają charakter obiektywny, a zatem warunkiem odliczenia podatku naliczonego jest obiektywne zaistnienie transakcji zakupu towaru, a nie jedynie subiektywne przekonanie podatnika, że skutecznie taką transakcję zawarł ( zob. wyrok ETS z dnia 6 lipca 2006 r., sygn. C-439/04 w sprawie Axel Kittel, opubl. w bazie LEX nr 187186).
Sąd miał ponadto na uwadze wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 czerwca 2012 r. w sprawach połączonych C 80/11 i C 142/11. W wyroku tym Trybunał stwierdził m.in., że artykuł 167, art. 168 lit. a, art. 178 lit. a, art. 220 ust. 1 i art. 226 dyrektywy 2006/112 stoją na przeszkodzie praktyce krajowej, w ramach której organ podatkowy odmawia podatnikowi prawa do odliczenia od kwoty należnego VAT kwoty tego podatku należnego lub zapłaconego z tytułu świadczonych mu usług z tego powodu, iż wystawca faktur dotyczących owych usług lub jeden z jego usługodawców dopuścił się nieprawidłowości, bez udowodnienia przez organ podatkowy na podstawie obiektywnych przesłanek, iż podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu. Z wyroku tego wynika, że nie powinno się odmawiać podatnikowi prawa do odliczenia podatku naliczonego nie tylko wtedy, gdy nieprawidłowości dotyczą wcześniejszej lub późniejszej transakcji, ale nawet wtedy, gdy dotyczą one bezpośrednio transakcji zakupu zawartej przez tego podatnika, czyli tej transakcji, której dotyczy podatek naliczony do odliczenia, pod warunkiem jednak, że na podstawie obiektywnych przesłanek nie da się stwierdzić, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że zawierana przez niego transakcja zakupu wiązała się z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury. Podobne stanowisko Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajął także później w sprawach C 273/11 Mecsek-Gabona Kft, C 324/11 Gabor Toth, C 285/11 Bonik, w połączonych sprawach C 131/13, C 163/13, C 164/13, a także w postanowieniu z 6 lutego 2014 r. w sprawie C 33/13 Marcina Jagiełły, wszczętej pytaniem prejudycjalnym Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi (sprawy dostępne w systemie LEX). Zajęcie takiego stanowiska przez Trybunał wynika z dążenia do zapewnienia neutralności podatku od towarów i usług dla podatnika przedsiębiorcy i to nawet w sytuacji, gdy nieprawidłowość związana jest z transakcją zakupu zawartą przez tego podatnika. Uczciwy i starannie postępujący podatnik powinien mieć możliwość odliczenia podatku naliczonego, przy czym chodzi o zachowanie takiej staranności w zakresie sprawdzenia wiarygodności kontrahenta, jaka jest wymagana w stosunkach danego rodzaju. Oczywistym jest jednak, że podatnik musi dysponować prawidłową pod względem formalnym fakturą zakupu oraz nie może budzić wątpliwości, że doszło do dostawy towaru lub wykonania usługi. Tymczasem, jak wynika z ustaleń dokonanych przez organy podatkowe, a które sąd podziela w całej rozciągłości faktury dokumentujące nabycie towarów od spółki B były fakturami "pustymi", a zatem nie dokumentującymi faktycznych zdarzeń gospodarczych.
W tym miejscu należy wskazać, odnosząc się do wykazanych przez spółkę dostaw wewnątrzwspólnotowych w maju 2014 r., na rzecz słowackiej firmy C D. G.., że zgodnie z art. 13 ust.1 ustawy o VAT przez wewnątrzwspólnotową dostawę towarów, o której mowa w art. 5 ust.1 pkt.5 rozumie się wywóz towarów z terytorium kraju, w wykonaniu czynności określonych w art. 7 na terytorium państwa członkowskiego inne niż terytorium kraju, z zastrzeżeniem ust. 2-8. Warunkiem zastosowania stawki "0" (art. 42 ust. 1 ustawy o VAT) jest przede wszystkim rzeczywisty charakter transakcji.
Podobnie zatem, jak w wypadku zakwestionowania prawa skarżącej do obniżenia podatku należnego o podatek wynikający ze spornych faktur Sąd podziela stanowisko organów, że faktury zaewidencjonowane przez skarżącą jako WDT w ww. okresie również były fikcyjne. Skoro bowiem spółka B nie dysponowała jakimikolwiek towarami, to nie mogła również dokonać ich dostawy na rzecz skarżącej spółki, która to z kolei nie mogła z tego względu wystawić faktur obejmujących WDT na rzecz firmy C. Ponadto w zebranym materiale dowodowym brak jest jakichkolwiek dowodów potwierdzających transport towarów na Słowację, którą to okoliczność potwierdził z resztą w swoich zeznaniach N. D. D..
W konsekwencji w ocenie sądu prawidłowo ustalony stan faktyczny pozwalał organowi odwoławczemu na przyjęcie, że wszystkie opisane w decyzji zdarzenia gospodarcze obejmujące zarówno dostawy, jak i WDT służyły jedynie uzyskaniu korzyści podatkowej, nie były zaś podejmowane w ramach rzeczywistej działalności gospodarczej.
Sąd podziela ponadto stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z 2 lutego 2019 r., I FSK 1860/17, że "do ustalenia okoliczności faktycznych związanych z mechanizmem oszustwa karuzelowego niezbędne jest zebranie dowodów dotyczących ciągu transakcji składających się na taką karuzelę podatkową i na tym tle dokonania oceny relacji podatnika z bezpośrednimi kontrahentami. Natomiast ocena stopnia świadomości podatnika co do charakteru transakcji w jakich brał udział powinna być dokonywana w pierwszym rzędzie poprzez analizowanie jego zachowania w ramach tych transakcji, a w tle także na podstawie cech charakteryzujących cały mechanizm ujawnionego oszustwa i działań podejmowanych przez uczestniczące w nim podmioty". Zdaniem sądu w omawianej sprawie ocena taka została dokonana zarówno w odniesieniu do działań skarżącej spółki, jak i na podstawie cech charakteryzujących cały mechanizm ujawnionego oszustwa.
W tej sytuacji sąd doszedł do przekonania, że w sprawie nie doszło również do naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy VAT, gdyż organy wykazały, że skarżąca spółka nie nabyła prawa do odliczenia podatku naliczonego. Nie uzyskała również prawa do zastosowania "0" stawki podatku VAT (o której mowa w art. 41 ust. 3 ustawy VAT) z tytułu WDT wykazanej w zakwestionowanych fakturach. Strona skarżąca bezpodstawnie powołuje się również na art. 2a ustawy Ordynacja podatkowa, który dotyczy wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego, nie zaś ustaleń faktycznych.
Podstawą niniejszych motywów stały się rozważania zawarte w wyroku WSA w Łodzi dnia 15 października 2019r. w sprawie I SA/Łd 566/19, w którym w analogicznym stanie faktycznym dotyczącym wcześniejszego okresu w podatku VAT sąd oddalił skargę spółki skarżącej. Cytowane rozważania WSA w składzie rozpoznającym przedmiotową sprawę akceptuje w całości i przyjmuje za własne, do czego upoważnia go tożsamy stan faktyczny i prawny w obu sprawach.
Jedyne na marginesie zauważyć należy, że pozbawienie prawa do odliczenia podatku naliczonego z innych wydatków spółki skarżącej znajdowało uzasadnienie w okoliczności, iż organy trafnie uznały, że w rozpatrywanym okresie rozrachunkowym skarżąca spółka nie występowała w roli podatnika podatku VAT , o którym mowa w art. 15 ust.1 i 2 ustawy o VAT.
Z powyższych względów wobec braku uzasadnionych podstaw skargi z mocy art. 151 art. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325) należało oddalić skargę.
ak
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło