I SA/Łd 634/12

WyrokWSA w Łodzi2012-10-03

Skład orzekający: Joanna Tarno, Tomasz Adamczyk, Ewa Cisowska – Sakrajda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ podatkowy prawidłowo oszacował podstawę opodatkowania w podatku VAT, stosując metodę opartą na średnim dziennym przychodzie, mimo że podatnik prowadził działalność w miejscach niedozwolonych i otrzymywał mandaty, co mogło wpływać na czas prowadzenia sprzedaży?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że metoda oszacowania podstawy opodatkowania zastosowana przez organ podatkowy nie odzwierciedla rzeczywistej sytuacji podatnika, ponieważ nie uwzględniono wpływu otrzymania mandatu na czas prowadzenia sprzedaży. Brak szczegółowego uzasadnienia wyboru metody szacowania oraz nieuwzględnienie potencjalnego skrócenia czasu pracy w dniach, w których nałożono mandaty, narusza art. 23 § 5 Ordynacji podatkowej i ma istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku VAT za 2008 r. dla G. L., który prowadził sprzedaż odzieży i obuwia w miejscach niedozwolonych, za co otrzymał liczne mandaty. Organy podatkowe uznały prowadzoną ewidencję za nierzetelną, ponieważ nie dokumentowała całej sprzedaży, i oszacowały wartość sprzedaży opodatkowanej. Podatnik zakwestionował sposób oszacowania, twierdząc m.in., że otrzymanie mandatu uniemożliwiało dalsze prowadzenie sprzedaży w danym dniu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. oraz stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku, zasądzając jednocześnie zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Joanna Tarno (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Adamczyk Sędzia WSA Ewa Cisowska – Sakrajda Protokolant asystent sędziego Anna Dębowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 października 2012r. sprawy ze skargi G. L. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2008r. 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. na rzecz skarżącego G. L. kwotę 796,00 (siedemset dziewięćdziesiąt sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. I SA/Łd 634/12 Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z [...] nr [...] Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. z [...] nr [...] ustalającą G.L. wysokość zobowiązań podatkowych w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2008 r. W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, że w 2008 r. podatnik prowadził działalność gospodarczą pod nazwą A., korzystając ze zwolnienia w podatku VAT na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. Nr 54, poz. 535 ze zm.; dalej "ustawa o VAT"). Działalność polegała na sprzedaży odzieży oraz obuwia dla kobiet i mężczyzn. Handel prowadzono na ulicy w miejscach do tego niedozwolonych, o czym świadczyło m.in. 55 mandatów karnych wystawionych w 2008 r. przez Straż Miejską w Ł. W czasie postępowania kontrolnego, organ pierwszej instancji ustalił że w latach 2008–2009 strona nie prowadziła oddzielnych ewidencji dla celów podatku od towarów i usług. Natomiast ewidencje prowadzone dla celów zryczałtowanego podatku dochodowego za ten okres, były nierzetelne w rozumieniu art. 193 § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.), w części dotyczącej podstawy opodatkowania, ponieważ nie dokumentowały całej sprzedaży, w szczególności dokonywanej w dniach, w których na podatnika lub jego żonę Straż Miejska nałożyła mandaty z tytułu handlu w niedozwolonych miejscach. W konsekwencji organ uznał, że ewidencja prowadzona przez podatnika nie dawała możliwości określenia zobowiązania podatkowego w prawidłowej wysokości. W związku z tym Dyrektor UKS na podstawie art. 23 § 4 Ordynacji podatkowej, oszacował wartość sprzedaży opodatkowanej za poszczególne miesiące 2008 r. i ustalił, zgodnie z art. 109 ust. 2 ustawy VAT, kwoty podatku należnego przy zastosowaniu stawki 22 % oraz zobowiązanie w podatku od towarów i usług za poszczególne okresy rozliczeniowe. W odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji podatnik przede wszystkim zakwestionował stawiany mu zarzut, że w badanym okresie nie dokonywał wpisów do ewidencji sprzedaży, w sytuacji ukarania mandatem przez Straż Miejską. Wyjaśnił, że otrzymywał mandaty w różnych porach dnia. W sytuacji gdy wystawiono mandat w godzinach przedpołudniowych nie uzyskiwał utargów. Ponadto w około 15 przypadkach sprzedaż udaremniły złe warunki atmosferyczne (opady śniegu, deszczu), a w około 5 przypadkach – konkurencja miała lepszy towar. Zdaniem strony otrzymanie mandatu nie było równoznaczne z uzyskaniem przychodu w danym dniu. Niesłusznie też organ pierwszej instancji wyliczył, że za każdy dzień "mandatowy" strona uzyskiwała przychód w kwocie 247 zł. Utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wskazał przede wszystkim, że to sam podatnik oraz przesłuchana jako świadek K.L., potwierdzili, że sprzedaż była prowadzona codziennie lub czasami z kilkoma dniami przerwy, gdy nie udało się zatrudnić innych osób. Prowadzenie sprzedaży potwierdzała też informacja udzielona przez Straż Miejską w Ł. o mandatach wymierzonych podatnikowi oraz K.L. za prowadzenie handlu w miejscu do tego nieprzeznaczonym. W okresie między 7 stycznia a 18 grudnia 2008 r. K.L. została ukarana mandatami o łącznej kwocie 5.380 zł, zaś G.L. uiścił w 2008 r. łącznie 240 zł z tytułu 4 mandatów. Organ wskazał następnie, że w 2008 r. strona w ewidencji sprzedaży wykazała przychody w wysokości 7.413 zł, opodatkowane ryczałtowo stawką 3%. Z kolei na podstawie faktur VAT zgromadzonych w postępowaniu ustalono, że strona poniosła wydatki na nabycie towarów w kwocie 4.326,12 zł. Organ doszedł na tej podstawie do przekonania, że skoro podatnik uzyskał nadwyżkę między przychodami ze sprzedaży a kosztami zakupu towarów handlowych w wysokości 3.087 zł, a same mandaty karne pociągnęły wydatek 5.620 zł (nie licząc poniesionych kosztów eksploatacji samochodu podatnika), to prowadzona przezeń ewidencja przychodów nie odzwierciedlała wszystkich operacji gospodarczych, w rezultacie czego była nierzetelna. Zdaniem organu nielogiczne było ponoszenie strat w działalności gospodarczej i jednoczesne prowadzenie przez stronę sprzedaży ulicznej w 2008 r. i 2009 r. W tej sytuacji organ odwoławczy, uznał za zasadne dokonanie oszacowania obrotu strony w części dotyczącej nieudokumentowanych dostaw towarów handlowych za poszczególne miesiące 2009 r., w oparciu o art. 23 § 1 pkt 2, § 4–5 Ordynacji podatkowej. Organ zrezygnował przy tym metod wymienionych w art. 23 § 3 pkt 1–5 Ordynacji podatkowej, uznając że żadna z nich nie jest możliwa do zastosowana w stanie faktycznym sprawy i określił obrót strony na podstawie art. 23 § 4 Ordynacji podatkowej. Ustalił zatem kwotę średniego dziennego przychodu ze sprzedaży towarów handlowych, wynikającego z zapisów w ewidencji sprzedaży za 2008 r. (7.413 zł : 30 dni = 247,10 zł/dzień). Zauważył, że kwota ta (247,10 zł) była niższa od kwoty 300 zł uzyskiwanego dziennego obrotu, deklarowanej przez K.L. w złożonych zeznaniach. W wyniku pomnożenia kwoty 247,10 zł przez ilość dni w danym miesiącu, w których podatnika ukarano mandatami (z wyłączeniem tych dni, w których równocześnie w ewidencji wykazano przychód), uzyskano kwoty miesięcznych przychodów niezaewidencjonowanych. Ostatecznie, powołując się na art. 109 ust. 2 ustawy VAT, organ odwoławczy określił obroty uzyskane przez podatnika w poszczególnych miesiącach 2008 r. oraz wysokość należnych zobowiązań podatkowych. Decyzja Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi przez pełnomocnika G.L., który wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania, zarzucając naruszenie następujących przepisów: (a) art. 23, art. 120-122 i art. 187 Ordynacji podatkowej, (b) art. 109 ustawy o VAT. Pełnomocnik wskazał na wstępie, że z decyzji wynika obowiązek skarżącego w zakresie podatku VAT, chociaż nie był on podatnikiem tego podatku i nie spełniał kryteriów obrotowych aby nim zostać. Zdaniem pełnomocnika organy podatkowe przedwcześnie zastosowały dyspozycję art. 109 ustawy o VAT uznając, że podatnik nie prowadził wymaganej ewidencji, mimo że nie wydano jeszcze decyzji w zakresie podatku dochodowego. W ocenie pełnomocnika uznanie ewidencji prowadzonej przez podatnika za nierzetelną zostało oparte na fakcie wystawienia mandatów przez Straż Miejską za handel w niedozwolonych miejscach. Tymczasem podatnik po otrzymaniu mandatu faktycznie nie mógł już prowadzić sprzedaży w tym dniu. Pełnomocnik zakwestionował również sposób w jaki dokonano oszacowania obrotów strony. Zdaniem pełnomocnika organ podatkowy był wprawdzie uprawniony do wyboru stosowanej w konkretnym przypadku metody oszacowania, jednak swój wybór powinien uzasadnić w sposób wyczerpujący, czego w niniejszej sprawie zabrakło. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1296) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły prawa, i to przynajmniej w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Skarga jest zasadna, chociaż nie wszystkie podniesione w niej argumenty zasługują na uwzględnienie. Na podstawie zebranego materiału dowodowego Sąd doszedł do przekonania, że organ miał podstawę, aby dokonać oszacowania obrotu. Skoro z ewidencji dla celów zryczałtowanego podatku dochodowego w 2008 r. wynika, że podatnik uzyskał nadwyżkę między przychodami ze sprzedaży a kosztami zakupu towarów w wysokości 3.087 zł, zaś same mandaty za handel w miejscach niedozwolonych, pociągnęły wydatek w wysokości 5.620 zł (nie licząc kosztów eksploatacji samochodu podatnika), to organ zasadnie uznał, że prowadzona przez skarżącego ewidencja przychodów, nie odzwierciedla wszystkich operacji gospodarczych. W ocenie Sądu organ słusznie akcentuje brak logiki w długotrwałym prowadzeniu działalności gospodarczej, która generuje wyłącznie straty. Pogląd taki daje podstawę do przyjęcia, że skarżący nie udokumentował wszystkich dostaw towarów handlowych. Podkreślić należy przy tym, że dokonując oszacowania organ ograniczył się wyłącznie do dni, w których Straż Miejska nałożyła mandaty (na podatnika i jego żonę) z tytułu handlu w niedozwolonych miejscach. Na podstawie art. 23 § 4 Ordynacji podatkowej w szczególnie uzasadnionych przypadkach, gdy nie można zastosować metod, o których mowa w § 3, organ podatkowy może w inny sposób oszacować podstawę opodatkowania. W myśl § 5 określenie podstawy opodatkowania w drodze oszacowania powinno zmierzać do określenia jej w wysokości zbliżonej do rzeczywistej podstawy opodatkowania. Organ podatkowy, określając podstawę opodatkowania w drodze oszacowania, uzasadnia wybór metody oszacowania. Zakres stosowania metody oszacowania innej niż określona w art. 23 § 4 Ordynacji podatkowej jest ograniczony do przypadków "szczególnie uzasadnionych", gdy nie można zastosować metod podstawowych, wymienionych w § 3 tego artykułu. Nie budzi już wątpliwości, że organ podatkowy jest zobowiązany do uzasadnienia wyboru dokonanej metody szacowania. Sam wybór metody szacowania jest pozostawiony organowi podatkowemu, ale muszą za tym przemawiać okoliczności podniesione przez organ w uzasadnieniu decyzji. Jest to szczególnie ważne wówczas, gdy możliwe są do zastosowania inne metody niż te, na których oparł się organ (por. podobnie wyrok NSA z dnia 25 września 1992 r., SA/Po 1244/92, POP 1999, z. 2, poz. 37). W przypadku określenia podstawy opodatkowania w drodze oszacowania na podstawie art. 23 § 4 Ordynacji podatkowej, tj. z pominięciem metod zawartych w przepisie § 3, organ musi w sposób wyczerpujący uzasadnić powody takiej decyzji, odnieść się szczegółowo do każdej z sześciu metod szacowania, sformułowanych w paragrafie wcześniejszym, podać powody ich niewykorzystania (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 9 marca 2009 r., I SA/Go 23/09, LEX nr 491956). Należy podzielić zarzut skargi, że w omawianej sprawie organ pierwszej instancji nienależycie wypełnił nakaz uzasadnienia wyboru metody oszacowania, zawarty w art. 23 § 5 Ordynacji podatkowej. Za prawidłowe uzasadnienie nie można uznać bowiem stwierdzenia, że metody wymienione w art. 23 § 3 Ordynacji podatkowej nie dają się zastosować, ze względu na "brak niezbędnych danych zewnętrznych dotyczących funkcjonowania podmiotów realizujących sprzedaż odzieży w ramach działalności handlowej prowadzonych w miejscach niedozwolonych do handlu" (s. 8 decyzji Dyrektora UKS). Znacznie bardziej rozbudował swoje uzasadnienie organ odwoławczy na 5 i 6 stronie zaskarżonej decyzji, wskazując dlaczego żadna z metod wymienionych w art. 23 § 3 Ordynacji podatkowej nie jest właściwa w omawianym przypadku, z czym nawet można się zgodzić. Jednakże metoda własna, którą zastosował organ pierwszej instancji, budzi wątpliwości sądu. Oszacowanie podstawy opodatkowania nie może stanowić swoistej sankcji podatkowej, gdyż jej założeniem i celem jest jedynie odtworzenie rzeczywistości w zakresie danych, mających znaczenie dla wymiaru należnego podatku (por. wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2002 r., I SA/Łd 1421/00, niepubl.). W niniejszej sprawie natomiast można odnieść wrażenie, że organ nie dąży do odtworzenia rzeczywistości, lecz wyłącznie stosuje sankcje. Zgodnie z art. 109 ust. 2 ustawy o VAT przypadku stwierdzenia, że podatnik nie prowadzi ewidencji, o której mowa w ust. 1, albo prowadzi ją w sposób nierzetelny, a na podstawie dokumentacji nie jest możliwe ustalenie wartości sprzedaży, naczelnik urzędu skarbowego lub organ kontroli skarbowej określi, w drodze oszacowania, wartość sprzedaży opodatkowanej i ustali od niej kwotę podatku należnego. Jeżeli nie można określić przedmiotu opodatkowania, kwotę podatku ustala się przy zastosowaniu stawki 22%. Niewątpliwie przepis ten ma charakter sanacyjny, szczególnie w zdaniu drugim, jednak wymierzenie takiej sankcji musi być poprzedzone określeniem prawidłowej wysokości zobowiązania podatkowego. W omawianej sprawie organ ustalił, że średnia kwota za jeden dzień sprzedaży brutto, wynikająca z ewidencji podatnika, wynosiła 247 zł. Wartości tej organ nie zakwestionował w odniesieniu do dni, w których strona wykazała obrót, bez względu na to czy podatnik pracował wówczas sam, czy z żoną. Organ przyjął również, że w dniach, w których wystawiono mandaty, obrót był dokładnie taki sam jak w pozostałych dniach niezakłóconej pracy, co należy ocenić za chybione. Oczywiście jest prawdopodobne, że w dniach ukarania mandatem skarżący lub osoby działające w jego imieniu, zawarły określoną ilość transakcji sprzedaży, nie ma jednak racjonalnych podstaw do przyjęcia w każdym z tych dni pełnej uśrednionej stawki obrotu. Celem metody szacowania, o której mowa w art. 23 § 4 Ordynacji podatkowej, jest odtworzenie stanu najbardziej zbliżonego do rzeczywistości, co wprost wynika z art. 23 § 5 Ordynacji podatkowej. Dokonując oszacowania organ nie ustalił w jakich godzinach skarżący najczęściej prowadził swoją działalność gospodarczą i w jakich godzinach zostały wystawione mandaty w poszczególnych dniach, co w ocenie sądu jest istotne. Jeżeli bowiem były to godziny popołudniowe - zastosowanie pełnej średniej stawki nie budzi wątpliwości, można przyjąć bowiem, że wystawienie mandatu nie skróciło znacznie czasu pracy firmy skarżącego. Jeżeli jednak były to godziny poranne lub południowe – szerszego rozważenia wymaga zarzut podniesiony w skardze, że po otrzymaniu mandatu podatnik faktycznie nie mógł już prowadzić sprzedaży w danym dniu. Nawet gdyby przyjąć wersję organu, że handlujący w miejscach niedozwolonych, po wystawieniu mandatu często przenoszą się w inne miejsce, należy zwrócić uwagę, że okoliczności takie znacznie dezorganizują i skracają dzień pracy, a to z kolei zmniejsza możliwość skutecznego zawarcia kolejnych transakcji sprzedaży. W takich dniach - zdaniem sądu - zasadnym byłoby zastosowanie do szacowania pewnej części średniego obrotu, proporcjonalnie do możliwego przepracowanego czasu. Reasumując, sąd uznał, że metoda oszacowania zastosowana przez organ nie określa podstawy opodatkowania w wysokości zbliżonej do rzeczywistości, co narusza art. 23 § 5 Ordynacji podatkowej, w sposób, który ma istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając sprawę ponownie organ dokona oszacowania podstawy opodatkowania zgodnie z wymogami wynikającymi z art. 23 Ordynacji podatkowej, mając na względzie ocenę zaprezentowaną w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Z powyższych względów na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 200 i 205 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), sąd orzekł jak w sentencji. P.Pij.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło