I SA/Łd 848/17
WyrokWSA w Łodzi2018-01-25
Skład orzekający: Paweł Kowalski, Joanna Grzegorczyk-Drozda, Tomasz Adamczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy D. M., będąc adwokatem, uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, biorąc pod uwagę jego twierdzenia o chorobie, pobycie w ośrodku wypoczynkowym i zwolnieniach lekarskich, a także fakt, że organ podatkowy uznał jego wyjaśnienia za niewiarygodne i sprzeczne?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący D. M., będąc profesjonalistą (adwokatem), nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej. Pomimo powoływania się na chorobę, pobyt w ośrodku wypoczynkowym i zwolnienia lekarskie, sąd uznał przedstawione przez niego dowody za niewystarczające i sprzeczne, a jego zachowanie za co najmniej niedbałe, co wyklucza możliwość przywrócenia terminu na podstawie art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej.Stan faktyczny
Skarżący D. M. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego określającej zobowiązanie w podatku VAT za 2010 r. Twierdził, że decyzja została doręczona w trybie zastępczym na adres zameldowania, podczas gdy wskazał adres działalności. Uchybienie terminu miało nastąpić bez jego winy z powodu choroby, pobytu w ośrodku wypoczynkowym oraz zwolnień lekarskich. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając jego wyjaśnienia za niewiarygodne i sprzeczne, a jego zachowanie za celowe unikanie współpracy z urzędem. Po wcześniejszych uchyleniach wyroków sądów administracyjnych, WSA w Łodzi ponownie rozpoznał sprawę.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Kowalski (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Grzegorczyk-Drozda Sędzia WSA Tomasz Adamczyk Protokolant: St. sekretarz sądowy Dominika Borowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi D. M. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Ł. z dnia [...]r. nr [...] UNP:[...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji określającej zobowiązanie w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2010 roku oddala skargę.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Ł. zaskarżonym postanowieniem z [...] r, po rozpatrzeniu wniosku D. M. o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego Ł.-W. z [...] r., określającej zobowiązanie podatkowe w podatku VAT za poszczególne miesiące 2010 r. i orzekającej o obowiązku zapłaty podatku wynikającego z faktury VAT o numerze [...] z dnia [...] r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Wyżej wymieniona decyzja Naczelnika Urzędu Skarbowego Ł.-W. z [...] r. została doręczona stronie 19 lipca 2013 r. - na podstawie art. 150 § 1 pkt 1, § 1a i § 2 o.p. Termin do wniesienia odwołania, zgodnie z art. 223 § 2 pkt 1 o.p. upłynął 2 sierpnia 2013 r., natomiast odwołanie zostało wniesione za pośrednictwem poczty 13 września 2013 r. W konsekwencji Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. postanowieniem z [...] r. stwierdził, że odwołanie od decyzji z [...] r. zostało wniesione z uchybieniem terminu przewidzianego do jego wniesienia, określonego w art. 223 § 2 pkt 1 o.p. W wyniku skargi D. M. na powyższe postanowienie WSA w Łodzi, wyrokiem z 23 lipca 2014 r., sygn. akt I SA/Łd 60/14, oddalił skargę podatnika, a NSA wyrokiem z 1 lipca 2016 r., sygn. akt I FSK 144/15 oddalił skargę kasacyjną D. M..
Strona wraz z odwołaniem złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. We wniosku podniosła, że wskazała jako adres do doręczeń adres działalności, tj. ul. A 57 lok. 2a. Tymczasem przedmiotowa decyzja została wysłana na adres miejsca zameldowania podatnika, a wobec niezastania adresata decyzja została uznana za doręczoną w trybie art. 150 o.p. Podatnik również podniósł, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. W okresie awizacji przesyłki zarówno podatnik, jak również pozostali dorośli domownicy (tj. B. i J. M. - rodzice podatnika) byli nieobecni w Ł.. Jak bowiem wynika z wyjaśnień D. M. zarówno rodzice, jak również podatnik przebywali w tym czasie w miejscowości D. w Centrum Zdrowia i Rekreacji A (na dowód powyższego D. M. przedstawił fakturę wystawioną na B. M.). Podatnik podkreślił również, że w dniu 29 czerwca 2013 r. po ataku choroby został zabrany z ulicy do szpitala, w którym udzielono mu pomocy i w którym przebywał przez kilka dni. Następnie przebywał na oddziale neurologicznym. Po powrocie z Centrum Zdrowia i Rekreacji A podatnik przebywał w W., będąc nieprzerwanie na zwolnieniu lekarskim od 22 lipca do 6 sierpnia 2013 r. oraz od 19 do 28 sierpnia 2013 r. Ponadto podkreślił, że o fakcie wydania decyzji dowiedział się dopiero 6 września 2013 r., tj. w dniu, w którym księgowy firmy zauważył fakt zajęcia rachunku bankowego.
Dyrektor Izby Skarbowej w Ł., postanowieniem z [...] r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego Ł.-W. z [...] r.
WSA w Łodzi, wyrokiem z 23 lipca 2014 r., sygn. akt I SA/Łd 61/14 oddalił skargę podatnika, jednak NSA wyrokiem z 1 lipca 2016 r., sygn. akt I FSK 145/15 uchylił wyrok WSA w Łodzi z 23 lipca 2014 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez ten sąd.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy WSA w Łodzi, wyrokiem z 10 stycznia 2017 r., sygn. akt I SA/Łd 909/16, uchylił postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z [...] r.
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia sąd stwierdził, że niewniesienie przez podatnika odwołania w ustawowo przewidzianym terminie wynikało z braku wiedzy co do tego, że w stosunku do niego została wydana decyzja w przedmiocie podatku VAT za poszczególne miesiące 2010 r. Skoro tak, to tylko wykazanie przez organ podatkowy, że takową wiedzę (tj. o wejściu do obrotu prawnego tej decyzji) skarżący posiadł wcześniej niż twierdził, umożliwiłoby dojście do wniosku, iż przekroczył termin 7 dni przewidziany w art. 162 § 2 o.p. Sąd nie podzielił stanowiska organu, podkreślając błędne przyjęcie, że przyczyna uchybienia terminu ustąpiła z dniem 6 sierpnia 2013 r., Zdaniem sądu upatrywanie przez organ podatkowy ustania przyczyny uchybienia terminu do złożenia odwołania, a tym samym wnioskowanie o niedochowaniu terminu do żądania przywrócenia tego terminu, w zdarzeniu w postaci przerwy między zwolnieniami lekarskimi (ściślej jej początku przypadającego na dzień 7 sierpnia 2013 r.) miało się nijak do okoliczności powoływanej przez skarżącego dla wykazania terminowego złożenia wniosku. Sąd dodał, że organ podatkowy winien ocenić czy skarżący uprawdopodobnił, że nie ponosił winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania przez cały okres opóźnienia w jego złożeniu. Miarodajny w tym zakresie będzie czas począwszy od ostatniego dnia terminu odwoławczego, tj. od dnia 2 sierpnia 2013 r. (bo wówczas upływał ten termin, a prawnie strona zawsze ma do swojej dyspozycji każdy z 14 dni na wniesienie odwołania), do dnia 6 września 2013 r. tj. do chwili gdy według twierdzeń skarżącego przestały już istnieć jakiekolwiek przeszkody w złożeniu odwołania. Ostatecznie, o wyniku sprawy zadecydować powinna ocena, czy D. M. uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu, trwający przez cały ten okres.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia na wstępie wyjaśnił, że biorąc pod uwagę materiał zgromadzony w aktach sprawy Naczelnik Urzędu Skarbowego Ł.-W. zachował się prawidłowo kierując wszelką korespondencję, w tym decyzję z dnia [...] r., na adres zamieszkania podatnika. Zatem doręczenie było skuteczne, a podatnik został w sposób prawidłowy zawiadomiony o nadejściu pisma i miejscu gdzie może je odebrać (art. 150 § 1 pkt 1 o.p.).
Organ następnie zaznaczył, że D. M. wiedział o toczącym się wobec niego postępowaniu podatkowym, gdyż w dniu 20 listopada 2012 r. odebrał postanowienie z 19 listopada 2012 r. o wszczęciu postępowania podatkowego (co potwierdził własnoręcznym podpisem na tym akcie prawnym). Postanowienie to nie zostało doręczone w Ł. przy ul. A 57 lok. 2A (wskazany przez podatnika w Urzędzie Skarbowym adres pod którym mieściła się siedziba działalności gospodarczej podatnika), lecz w Ł. przy ul. A 16 lok. 9 (według podatnika przyszłe miejsce prowadzenia działalności). Po odbiór tego postanowienia pod tym adresem umówiono się telefonicznie. Adres pod którym odebrano postanowienie o wszczęciu postępowania podatkowego nie został zgłoszony w Urzędzie Skarbowym - jako miejsce prowadzenia działalności przez D. M.. Zdaniem organu D. M. mając pełną wiedzę o toczącym się wobec niego postępowaniu podatkowym mógł i powinien spodziewać się kolejnych pism, czy też rozstrzygnięcia kończącego sprawę, a w razie ich braku dołożyć wszelkich starań, by ustalić, na jakim etapie znajduje się prowadzone postępowanie. Już chociażby treść art. 139 § 1 o.p. (która powinna być znana profesjonalnemu adwokatowi) powinna "uczulić" podatnika, że skoro odebrał postanowienie o wszczęciu postępowania podatkowego, to musi się spodziewać się kolejnych pism wydanych w tej sprawie, w tym przede wszystkim decyzji. Zgodnie bowiem z treścią tego przepisu załatwienie sprawy wymagającej przeprowadzenia postępowania dowodowego powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w ciągu 2 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, chyba że przepisy tej ustawy stanowią inaczej. Tymczasem D. M. nie odbierał pod adresem zamieszkania żadnej korespondencji, a pod adresem mieszczącym się w Ł. przy ul. A 57 lok. 2A nie prowadził działalności (co zostało potwierdzone m.in. notatką służbową z 19 listopada 2012 r. sporządzoną przez pracowników Urzędu Skarbowego Ł.-Ś.). Zgodnie z jej treścią pracownicy innych kancelarii adwokackich mieszczących się pod tym adresem poinformowali, że adwokat D. M. od października 2012 r. nie prowadzi działalności pod tym adresem). Skoro zatem D. M. nie prowadził działalności pod adresem wskazanym jako siedziba firmy, to musiał mieć świadomość, że wszelka korespondencja będzie kierowana na jego adres zamieszkania. Należy zatem domniemywać, że podatnik celowo unikał współpracy z urzędem skarbowym. Co więcej, współpracy tej unikał już od momentu wszczęcia postępowania podatkowego, tj. od listopada 2012 r. (co wskazano wcześniej w tej decyzji). Wszczęcie postępowania nastąpiło w listopadzie 2012 r. natomiast decyzja organu pierwszej instancji została wydana w dniu [...] r. Przez cały wskazany wyżej okres D. M. nie odbierał kierowanej do niego korespondencji.
Organ zaznaczył, że adwokatowi będącemu profesjonalistą powinien być znany tryb postępowania podatkowego. D. M. będący adwokatem winien dołożyć należytej staranności, aby nie dopuścić do sytuacji zaistniałej w rozpatrywanej sprawie. Na profesjonaliście (z uwagi na posiadaną wiedzę z zakresu prawa) ciąży obowiązek zadbania o dokładne, prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. W przypadku profesjonalisty fakt przygotowania i doświadczenia zawodowego winien być rękojmią prawidłowego postępowania zarówno w zakresie informowania o adresie do korespondencji, jak również w zakresie składania odwołania (zgodnego z obowiązującymi przepisami prawa). Natomiast, w ocenie organu działania strony wskazują na celowe próby wprowadzania organów podatkowych w błąd. Profesjonalistom, a mianowicie adwokatom powinien być znany tryb postępowania podatkowego. Nieodbieranie korespondencji pod adresem zamieszkania (który to adres podatnik sam wskazał w urzędzie skarbowym) ocenić wypada jako skrajnie nieodpowiedzialne.
Ponadto, w opinii organu skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w tym, że o wydaniu decyzji z [...] r. dowiedział się dopiero 6 września 2013 r. Podatnik bezsprzecznie dysponuje dowodem o nazwie karta wyniku konsultacji neurologicznej, który to dowód potwierdza jego pobyt w dniu 29 czerwca 2013 r. na izbie przyjęć w szpitalu mieszczącym się w W. (gdzie został przywieziony przez pogotowie ratunkowe). Jak wynika z treści tej karty w zaleceniach lekarskich wskazano: zgłoszenie się pacjenta do poradni neurologicznej, zakaz prowadzenia auta oraz prowadzenie higienicznego trybu życia. Jednocześnie D. M. wskazuje, że po zasłabnięciu na ulicy przebywał na oddziale neurologicznym. Istotnym jednakże jest fakt, że powyższy pobyt nie został udokumentowany przez podatnika jakimkolwiek dowodem - co mogłoby stanowić potwierdzenie jego złego stanu zdrowia uniemożliwiającego podejmowanie czynności procesowych, np. odbieranie kierowanej do podatnika korespondencji. Nadto zdaniem organu załączona faktura wystawioną przez ośrodek A na B. M. nie potwierdza w jakikolwiek sposób, iż z pobytu w sanatorium korzystał właśnie D. M.. Wprawdzie faktura dokumentuje pobyt dwóch osób w sanatorium, jednakże nie stanowi ona dowodu na to, że jedną z tych osób był D. M.. Przy czym, jak sam wskazuje podatnik w złożonym wniosku w ośrodku tym przebywali jego rodzice. Skoro zatem D. M. nie przedstawił stosownego dowodu dokumentującego jego pobyt w okresie 4 – 27 lipca 2013 r. w Ośrodku Zdrowia A organ poddał w wątpliwość, czy to właśnie podatnik przebywał w tym czasie w sanatorium. Niezależnie od powyższego dowodem świadczącym przeciwko twierdzeniom podatnika o pobycie w sanatorium jest (załączone do wniosku o przywrócenie terminu) zaświadczenie lekarskie nr 28/07/2013 r. stwierdzające, że D. M. nie może się stawić w dniu 22 lipca 2013 r. w Sądzie Rejonowym w W.. Mając na uwadze, że zaświadczenie to zostało wystawione 22 lipca 2013 r. w Ł. (w obecności D. M.) wątpliwości organu wzbudził fakt, czy w tym czasie podatnik przebywał w nadmorskiej miejscowości D., który to pobyt uniemożliwił mu podjęcie awizowanej przesyłki. Zatem skoro zaświadczenie zostało wystawione w Ł. to, zdaniem organu nieprawdziwe są twierdzenia podatnika o jego pobycie w nadmorskiej miejscowości D..
Poza tym podatnik złożył sprzeczne wyjaśnienia, twierdząc z jednej strony, że od 4 do 27 lipca 2013 r. przebywał wraz z rodzicami w miejscowości D. a z drugiej strony wyjaśnia, że w okresie od 22 lipca do 6 sierpnia 2013 r. przebywał u narzeczonej w W.. Niemożliwym zatem jest aby w okresie od 22 do 27 lipca 2013 r. przebywał jednocześnie w D. i w W.. Ponadto na pobyt Podatnika w Ł. w owym okresie wskazuje również treść sporządzonego przez D. M. pisma z dnia 29 lipca 2013 r., które zostało załączone do wniosku strony. Z treści pisma wynika, iż w dniu 29 lipca 2013 r. adwokat D. M. skierował do mecenasa K. K. (Kancelaria Radcy Prawnego, w S.) wezwanie do uiszczenia dobrowolnie zapłaty (wynikającej z prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Z. w sprawie o sygn. akt [...]). Podobnie jak w przypadku pierwszego zwolnienia pismo to zostało sporządzone w Ł.. Powyższe, w ocenie organu stawia pod znakiem zapytania wiarygodność składanych przez podatnika wyjaśnień odnośnie jego pobytu poza miejscem zamieszkania.
Również drugie zaświadczenie lekarskie z 19 sierpnia 2013 r., obejmujące okres od 19 do 28 sierpnia 2013 r. zostało wystawione w Ł.. Skoro D. M. uczestniczył w wystawianiu tego zaświadczenia, to zapewne w tym dniu przebywał w Ł., a zatem przy dołożeniu należytej staranności mógł chociażby powziąć wiadomość o skierowanej do niego korespondencji. W/w. zwolnienia nie obejmowały całego okresu czasu wskazanego przez WSA w/w wyroku. Skoro podatnik sam stwierdza, że w W. przebywał będąc na zwolnieniu lekarskim to brak jest podstaw do uznania, iż w pozostałym czasie podatnik nie był w stanie podejmować jakichkolwiek czynności prawnych, oraz że przebywał poza miejscem zamieszkania mieszczącym się w Ł. przy ul. B 8 m. 28. Podkreślono, że podatnik nie przedłożył dowodów, które w sposób bezsprzeczny potwierdzałyby jego nieobecność w Ł. przez cały okres trwający od wydania decyzji, aż do dnia pozyskania informacji o jej wydaniu, a przede wszystkim o niemożności podejmowania przez niego czynności procesowych. Organ nie zgodził się z podatnikiem, że w czasie przerwy między zwolnieniami oraz po ustaniu zwolnienia istniały nadzwyczajne przeszkody uniemożliwiające mu powzięcie informacji o wydanej dla niego decyzji. Zdaniem organu na przestrzeni tego okresu nie istniała przeszkoda uniemożliwiająca pozyskanie informacji o wydanej decyzji a tym samym wniesienie odwołania od tej decyzji. Nie sposób wyobrazić sobie sytuacji, w której D. M. przebywając w miejscu zamieszkania nie dowiedział się o prawidłowo pozostawionym w skrzynce pocztowej awizie. Na wskazany przez podatnika adres zamieszkania były już wcześniej (tj. przed wydaniem decyzji) kierowane przez organ pierwszej instancji pisma urzędowe. Pisma te zostały jednak zignorowane przez stronę postępowania. Nawet gdyby uznać (tak jak chce podatnik), że przeszkodą w pozyskaniu przedmiotowej informacji był pobyt poza miejscem wskazanym jako adres do doręczeń korespondencji oraz przebywanie na zwolnieniu lekarskim, to dostęp do skrzynki pocztowej w miejscu zamieszkania mieli również rodzice podatnika. Dlatego też D. M. wiedząc, że nie będzie przebywał pod adresem wskazanym w urzędzie skarbowym jako adres zamieszkania (będący jednocześnie adresem do korespondencji) winien uprzedzić rodziców, o konieczności każdorazowego zawiadomienia go o wszelkich skierowanych do niego przesyłkach. W przypadku opuszczenia miejsca (wskazanego jako adres do kierowania pism urzędowych) powinien (mając wiedzę o toczącym się wobec niego postępowaniu podatkowym) liczyć się z faktem doręczania w tym miejscu korespondencji urzędowej, zatem powinien zadbać o to, aby w czasie Jego nieobecności była ona przekierowana na inny czasowo aktualny adres, bądź też była odbierana przez inną upoważnioną osobę. W związku z tym podatnik mógł i powinien spodziewać się kolejnych pism, czy też rozstrzygnięcia kończącego sprawę, a w razie ich braku dołożyć wszelkich starań, by ustalić, na jakim etapie znajduje się prowadzone wobec niego postępowanie.
Organ stwierdził zatem, że strona nie uprawdopodobniła, iż nie mogła dowiedzieć się o wydanej wobec niej decyzji wcześniej aniżeli dopiero w dniu 6 września 2013 r., tj. w chwili zajęcia rachunku bankowego.
W skardze D. M. zarzucił:
- obrazę przepisów postępowania, a w szczególności: - art. 153 p.p.s.a., w zw. z art. 162 § 1 oraz § 2 o.p. i art. 122, art. 123, art. 187, art. 188 oraz art. 191 o.p., w zakresie w jakim organ podatkowy będąc związanym oceną prawną i wytycznymi, wyrażonymi w wyroku WSA w Łodzi z 10 stycznia 2017 r., sygn. Akt. I SA/Łd 909/16, będącymi następstwem wiążącej oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 1 lipca 2016 r., sygn. akt. I FSK 145/15 zamiast przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, w tym w szczególności dowodowe, zgodnie z wnioskami dowodowymi przedstawionymi przez stronę, mające na celu wykazanie, czy strona nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania przez cały okres opóźnienia w jego złożeniu, to jest od dnia 2 sierpnia 2013 r. (w tej dacie upływał termin do wniesienia odwołania) do dnia 6 września 2013 r. (dzień ustania przeszkód do wniesienia odwołania, zgodnie ze wskazaniami strony), organ w sposób nieprawidłowy i sprzeczny z wytycznymi, ponownie dokonywał analizy kwestii dotyczącej prawidłowości zasad doręczenia zaskarżonej decyzji, której dotyczy wniosek, choć zostało to już przesądzone w drugim wyroku NSA z dnia 1 lipca 2016r. Wskazuje na to treść uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, zawierająca ocenę prawną, w którym organ odnosi się do kwestii dotyczącej doręczenia zaskarżonej decyzji w trybie art. 150 o.p. W takim zakresie stanowi to również obrazę art. 150 § 1 pkt 1, 148 § 1 i 149 o.p., w związku z art. 153 p.p.s.a;
- art. 162 § 2 o.p. wobec uznania, że podatnik uchybił 7 dniowemu ustawowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, podczas gdy podatnik dowiedział się o wydaniu decyzji w dniu zajęcia rachunku bankowego, co nastąpiło obiektywnie w dniu 6 września 2013 r., nie dokonując w tym zakresie żadnych przeciwnych ustaleń;
- art. 162 § 1 o.p. wobec uznania, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło z winy podatnika, podczas gdy podatnik uprawdopodobnił wniosek przeciwny, a ustalenie okoliczności mających na celu wykazanie, czy strona nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania przez cały okres opóźnienia w jego złożeniu, to jest od dnia 2 sierpnia do dnia 6 września 2013 r., stosownie do wytycznych WSA w Łodzi stanowiącymi konsekwencję uprzedniej oceny prawnej NSA, związanych z faktem przebywania skarżącego z rodzicami w okresie awizowania i późniejszym w ośrodku A w D. oraz u narzeczonej w W. wymagało weryfikacji, co najmniej poprzez przeprowadzenie dowodu z przesłuchania wnioskowanych świadków, czego organ podatkowy zaniechał pomimo zgłoszonych w tym przedmiocie wniosków dowodowych przez stronę we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Nadto na skutek przyjęcia błędnej interpretacji przez organ podatkowy przesłanki uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu i zastosowania wymogu - jak wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego postanowienia - całkowitego udowodnienia takiego braku, co jest sprzeczne, nie tylko z bezwzględnie wiążącymi organ podatkowy wytycznymi WSA w Łodzi, ale także z wolą ustawodawcy, wyrażoną w dyspozycji art. 162 § 1o.p.
- art. 178 § 1 i 188 o.p., poprzez naruszenie gwarancji zawartych w przepisach regulujących postępowanie dowodowe znajdujących wyraz w pominięciu ciążącego na organie obowiązku podjęcia ciągu czynności procesowych mających na celu kompleksowe zebranie i wszechstronne rozpatrzenie całego zgromadzonego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, w szczególności pominięcie zapewnienia czynnego udziału strony w czynnościach mających na celu ustalenie spełnienia zasadności wymogów statuowanych na gruncie art. 162 § 1 i 2 o.p., to jest ustalenie okoliczności, czy strona nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania przez cały okres opóźnienia w jego złożeniu, to jest od dnia 2 sierpnia do dnia 6 września 2013 r.;
- art. 191 i art. 200 o.p., przez brak prawidłowej oceny materiału dowodowego i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, argumentując jak dotychczas.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że niniejsza sprawa jest następstwem uchylenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi ostatecznego postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z [...] r., którym odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego Ł.-W. z [...] r. (prawomocny wyrok z 10 stycznia 2017 r., w sprawie o sygn. akt I SA/Łd 909/16).
Wyrok ów jest następstwem wyroku NSA z 1 lipca 2016 r., sygn. akt I FSK 145/15, którym uchylono wyrok tutejszego sądu z 23 lipca 2014 r., sygn. akt I SA/Łd 61/14 oddalający skargę podatnika na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z [...] r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie podatku VAT za styczeń - grudzień 2010 r. i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez WSA w Łodzi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z 10 stycznia 2017 r., powołując się na art. art. 190 p.p.s.a., wskazał, że w niniejszej sprawie skoncentrować się należy na ocenie, czy skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu w odpowiednim czasie, a jeżeli tak – również czy uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu. Dodał, że z punktu widzenia skarżącego nie wniesienie odwołania we właściwym czasie wynikało z braku wiedzy, co do tego, że wydana została w stosunku do niego decyzja w przedmiocie podatku VAT za poszczególne miesiące 2010 r. Skoro tak, to tylko wykazanie przez organ podatkowy, że takową wiedzę (tj. o wejściu do obrotu prawnego tej decyzji) skarżący posiadł wcześniej, niż twierdził, umożliwiałoby dojście do wniosku, iż przekroczył termin 7 dni przewidziany w art. 162 § 2 o.p. Zdaniem sądu w tym zakresie niewystarczające i zarazem nieuprawnione było powoływanie się przez organ na to, co skarżący powinien był i ewentualnie mógłby się dowiedzieć dużo wcześniej. Elementy takie mogą podlegać ocenie, ale dopiero w ramach przesłanki zawinienia lub braku winy w uchybieniu terminu, a nie w płaszczyźnie dochowania terminu do złożenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. W tej ostatniej zaś rozpoznana sprawa nie wskazywała, aby istniały dowody (takowych organ nie przeprowadzał) i właściwe im ustalenia co do tego, że skarżący wcześniej niż podał we wniosku powziął informację o istnieniu decyzji z dnia [...] r., doręczonej we wspomnianym już trybie zastępczym, a nie doręczonej bezpośrednio do rąk skarżącego. sąd podkreślił przy tym podkreślić, iż organ przyjął, że przyczyna uchybienia terminu ustąpiła z dniem 6 sierpnia 2013 r., czyli tak, jakby skarżący powoływał się nie dość, że tylko na chorobę jako powód uchybienia terminu, to jeszcze tak jakby twierdził, że dopiero po jej ustaniu mógł zawnioskować o przywrócenie uchybionego terminu. W konsekwencji organ uznał, że wniosek o przywrócenie terminu powinien zostać złożony najpóźniej w dniu 13 sierpnia 2013 r. Tymczasem złożenie wniosku w dniu 13 września 2013 r. skarżący tłumaczył brakiem wcześniejszej wiedzy o decyzji doręczonej zastępczo i tę okoliczność wskazał jako powód takiego, a nie innego czasu złożenia wniosku. W tej sytuacji, jak podkreślił NSA, uchylając wcześniejszy wyrok tutejszego sądu, upatrywanie przez organ podatkowy ustania przyczyny uchybienia terminu odwoławczego, a tym samym wnioskowanie o niedochowaniu terminu do żądania przywrócenia tego terminu, w zdarzeniu w postaci przerwy między zwolnieniami lekarskimi (ściślej jej początku przypadającego na dzień 7 sierpnia 2013 r.) miało się nijak do okoliczności powoływanej przez skarżącego dla wykazania terminowego złożenia wniosku. Podkreślono jednocześnie, że okoliczność podana we wniosku, czyli moment zauważenia zajęcia rachunku bankowego jako mający świadczyć o wydaniu decyzji z 3 lipca 2013 r., nie została sama w sobie uznana za nieistniejącą, czy niewiarygodną. Błędne było, zatem w ocenie sądu powołanie się przez organ podatkowy na powyższe okoliczności jako mające świadczyć o uchybieniu 7 dniowemu terminowi, o którym mowa w art. 162 § 2 zdanie pierwsze o.p. W stanie faktycznym rozpoznanej sprawy do tego terminu nie mogły one zwyczajnie zostać odniesione. Otwarta pozostała również kwestia wypowiedzi co do ewentualnego znaczenia powoływanych okoliczności w aspekcie braku winy lub zawinienia w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Sąd w konkluzji stwierdził, że w trakcie ponownie przeprowadzonego postępowania organ podatkowy w szczególności podda ocenie, czy skarżący uprawdopodobnił, że nie ponosił winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania przez cały okres opóźnienia w jego złożeniu. Za miarodajny w tym zakresie sąd uznał czas począwszy od ostatniego dnia terminu odwoławczego, tj. od dnia 2 sierpnia 2013 r. (bo wówczas upływał ten termin, a prawnie strona zawsze ma do swojej dyspozycji każdy z 14 dni na wniesienie odwołania), do dnia 6 września 2013 r., tj. gdy według twierdzeń skarżącego przestały już istnieć jakiekolwiek przeszkody w złożeniu odwołania. Wtedy zaczął biec termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu odwoławczego wraz z tymże odwołaniem. Sąd podkreślił, że w konsekwencji powyższego o wyniku sprawy zadecyduje ocena, czy skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu, trwający przez cały ten okres.
W następstwie ponownego rozpoznania sprawy organ wydał zaskarżone postanowienie z [...] r., odmawiając skarżącemu przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Działanie takie jest legalne, a do jego oceny koniecznej jest zacytowanie art. 153 p.p.s.a.
Zgodnie z tym przepisem, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
Ocena prawna wyrażona w orzeczeniu sądu wiąże w sprawie sądy oraz organy, których działanie lub bezczynność była przedmiotem zaskarżenia. Oznacza to, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, a jego oddziaływaniem jest objęte także przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie. Ocena prawna wynika z uzasadnienia wyroku sądu i dotyczy wykładni przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym przypadku w związku z rozpoznawaną sprawą. Związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu komentowanego przepisu, oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej. Użyty w tym przepisie zwrot normatywny "w sprawie" wskazuje na tożsamość przedmiotu oceny prawnej określonego orzeczenia sądowego oraz przedmiotu skargi sądowej, która dotyczy szeroko rozumianej sprawy administracyjnej pozostającej w zakresie właściwości organów administracji publicznej. Innymi słowy, kiedy mowa o "sprawie", chodzi w danym wypadku o konkretną sytuację faktyczną, w której wzajemne uprawnienia i obowiązki indywidualne określonego podmiotu (lub podmiotów) oraz administracji publicznej podlegają prawnej kwalifikacji na podstawie obowiązujących przepisów materialnego prawa administracyjnego.
Odnosząc powyższe rozważania do stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy wskazać należy, iż organ odwoławczy był związany oceną prawną wyrażoną w wyżej opisanym wyroku WSA w Łodzi z 10 stycznia 2017 r.
Istotą sporu w niniejszej sprawie jest rozstrzygnięcie, czy zasadnie w świetle ustalonego stanu faktycznego sprawy organ odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do złożenia odwołania stwierdzając, iż strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, przez zakreślony przez sąd w/w cały okres opóźnienia w jego złożeniu, tj. od dnia 2 sierpnia 2013 r. do dnia 6 września 2013 r., tj. kiedy wedle twierdzeń skarżącego przestały już istnieć jakiekolwiek przeszkody w złożeniu odwołania.
Dla porządku wskazać wypada, iż kwestia przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej została uregulowana w przepisie art. 162 o.p., który stanowi w § 1, iż w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie zaś do § 2 tego samego przepisu - podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
Z przytoczonej normy prawnej wynikają cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu: uchybienie terminowi, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia (od dnia ustania przyczyny jego uchybienia), uprawdopodobnienie przez stronę braku swojej winy oraz dopełnienie - wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu - czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Istotne jest, iż przesłanki te muszą być spełnione łącznie, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie.
Sąd podziela zasługuje stanowisko organu wywiedzione w argumentach uzasadnienia zaskarżonego aktu, iż strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Pozostałe trzy przesłanki zostały spełnione, w szczególności organ odwoławczy uznał, że przyczyna nie złożenia odwołania w terminie ( brak wiedzy skarżącego o wydaniu wobec niego decyzji z dnia 3 lipca 2013 roku ) ustała w dniu 6 września 2013 roku ( kiedy to w związku z zajęciem rachunku bankowego skarżącego dowiedział się on o wydaniu wobec niego decyzji ). W tej sytuacji wniosek o przywrócenie terminu złożony wraz z odwołaniem w dniu 13 września 2013 roku, złożony został z zachowaniem 7 dniowego terminu, o którym mowa w art.162 § 2 OP.
Tym samym, wobec braku spełnienia przesłanki braku zawinienia, o której mowa w art. 162 § 1 OP., zasadnie organ odmówił przywrócenia uchybionego terminu.
Na tle omawianej normy prawnej sądy administracyjne wypracowały ugruntowane już stanowisko, iż przy ocenie przesłanki – braku winy w uchybieniu - należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. postanowienie NSA z dnia 25 września 1998 r., sygn. akt SA/Łd 575/98; wyroki NSA: z dnia 13 października 1999r., sygn. akt III SA 1436/99; z dnia 25 kwietnia 2017 r., sygn. akt I FSK 1756/15; z dnia 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt I FSK 2168/15 (dostępne, jak i pozostałe przywołane w uzasadnieniu, w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://cbosa.nsa.gov.pl)
Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej osoba zainteresowana winna uprawdopodobnić, tj. stosowną argumentacją powinna wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie ,aż do wystąpienia z wnioskiem). Uprawdopodobnienie braku winy jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód w ścisłym znaczeniu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie w rzeczywistości miało miejsce. Ustawodawca dopuszcza ten mniej pewny środek, aby w ten sposób ułatwić zainteresowanym przedstawienie swoich racji. Przyjęcie zaprezentowanej konstrukcji prawnej oznacza, iż od uznania organu administracji publicznej zależy ocena w jakim stopniu dana informacja uprawdopodabnia fakt przytoczony przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 1999r., sygn. akt IV SA 1153/96). Organ orzekający nie jest natomiast upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Z treści samego przepisu art. 162 § 1 o.p. wynika, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (por. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2002r., sygn. akt V SA 2320/01). W ocenie sądu, skoro ustawodawca jako wystarczające dla uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu uznaje uprawdopodobnienie braku zawinienia w uchybieniu terminu, to wystarczającym dla obalenia owego domniemania ( zbudowanego na prawdopodobieństwie ) jest nie tylko udowodnienie, że przyczyna uchybienia terminu była zawiniona przez stronę , ale także ocena okoliczności przedstawionych we wniosku o przywrócenie terminu jako nieprawdopodobnych, byle odbywało się to w zgodzie z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego ( art.191 OP )
W świetle powyższych uwag natury ogólnej, w ocenie sądu, stanowisko wywiedzione przez organ zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że D. M. wiedział o toczącym się wobec niego postępowaniu podatkowym, gdyż odebrał postanowienie z 19 listopada 2012 r. o wszczęciu postępowania podatkowego, czego nie kwestionuje. Skarżący mając wiedzę o toczącym się postępowaniu podatkowym, jako profesjonalista mógł i powinien spodziewać się kolejnych pism, czy też rozstrzygnięcia kończącego sprawę, a w razie ich braku dołożyć wszelkich starań, by ustalić, na jakim etapie znajduje się prowadzone postępowanie. Adwokatowi ( skarżący taki zawód wyklonuje ) powinien być znany tryb postępowania podatkowego, a skarżący winien dołożyć należytej staranności, aby nie dopuścić do sytuacji zaistniałej w rozpatrywanej sprawie. Na profesjonaliście (z uwagi na posiadaną wiedzę z zakresu prawa) ciąży obowiązek zadbania o dokładne, prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. W przypadku profesjonalisty fakt przygotowania i doświadczenia zawodowego winien być rękojmią prawidłowego postępowania zarówno w zakresie informowania o adresie do korespondencji, jak również w zakresie składania odwołania (zgodnego z obowiązującymi przepisami prawa). Nieodbieranie korespondencji pod adresem zamieszkania (który to adres podatnik sam wskazał w urzędzie skarbowym) ocenić wypada jako nieodpowiedzialne.
Skarżący wywodzi, iż wniesienie odwołania z uchybieniem terminu spowodowane było: pobytem w szpitalu, wyjazdem do Centrum Zdrowia i Rekreacji A w D., przebywaniem na zwolnieniu lekarskim w okresie od 22 lipca. do 6 sierpnia 2013 r. i w okresie od 19 do 28 sierpnia 2013 r. Stwierdził także, że zarówno on jak i jego rodzice nie mieli możliwości odebrania awiza przedmiotowej decyzji.
Jednak zdaniem sądu argumenty te nie uprawdopodobniają braku winy skarżącego w tym, że o wydaniu decyzji z 3 lipca 2013 r. dowiedział się dopiero w dniu 6 września 2013 r.
Przedłożona wraz z wnioskiem karta wyniku konsultacji neurologicznej datowana na 29 czerwca 2013 r. potwierdza pobyt skarżącego tego dnia na izbie przyjęć w szpitalu mieszczącym się w W. przy ul. C 231 (gdzie został przywieziony przez pogotowie ratunkowe). Jak wynika z treści tej karty w zaleceniach lekarskich wskazano: zgłoszenie się pacjenta do poradni neurologicznej, zakaz prowadzenia auta oraz prowadzenie higienicznego trybu życia. Wskazania zawarte w opisanym wyżej zaświadczeniu nie uprawdopodabniają dalszego pobytu skarżącego na oddziale neurologicznym tego szpitala ( lub innego szpitala posiadającego taki oddział ), skoro zalecono jedynie skarżącemu zgłoszenie się do poradni, a nie skierowano go do szpitala. Na marginesie wskazać tylko należy, że sporna decyzja wydana została w dniu [...] roku, tym samym konsultacja neurologiczna w dniu 29 czerwca 2013 roku ani nie dowodzi, ani nie uprawdopodobnia braku winy skarżącego w niezłożeniu w terminie odwołania od decyzji organu pierwszej instancji.
Także załączona faktura wystawiona na matkę skarżącego przez Centrum Zdrowia i Rekreacji A w D. nie potwierdza pobytu D. M. w tym ośrodku w terminie 4 – 27 lipca 2013 r. Dokument ten nie potwierdza w jakikolwiek sposób, iż z pobytu w sanatorium korzystał właśnie D. M.. Sam skarżący wskazuje, że w ośrodku tym przebywali jego rodzice. Skoro zatem D. M. nie przedstawił stosownego dowodu dokumentującego jego pobyt w Ośrodku Zdrowia A to trudno uznać, iż uprawdopodobnił tą okoliczność. Przeciwko temu świadczy choćby załączone do wniosku zaświadczenie lekarskie nr 28/07/2013 r. stwierdzające, że D. M. nie może się stawić w dniu 22 lipca 2013 r. w Sądzie Rejonowym w W., bowiem zaświadczenie to zostało wystawione w Ł. w obecności D. M..
Zakładając nawet, że skarżący przebywał nieprzerwanie w Ośrodku Wypoczynkowym A w D., to pobyt ten w tym miejscu nie uprawdopodobnia braku zawinienia w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Powołując się na treść art.106 § 4 P.p.s.a wskazać należy, iż ośrodek ten oferuje jedynie wypoczynek, SPA oraz rehabilitację, profil jego działalności usługowej w żadnej mierze nie przystaje do neurologicznego charakteru schorzeń skarżącego, nie wskazuje w szczególności na to, że owe schorzenia uniemożliwiały mu podejmowanie działań chroniących jego interesy procesowe ( http://[...] ). Okolicznością niekwestionowaną przez skarżącego jest to, że doręczono mu protokół kontroli podatkowej, z którego przecież wynikały nieprawidłowości w zakresie podatku VAT jakie dostrzegły w jego działalności organy podatkowe, skutecznie doręczono mu także postanowienie o wszczęciu postępowania podatkowego. Dla profesjonalisty jakim jest skarżący ( jest adwokatem występującym także w sprawach podatkowych ) żadnym zaskoczeniem nie powinno być w takiej sytuacji wydanie decyzji podatkowej. Zatem podejmując decyzję o wyjeździe do D. winien się liczyć z tym i ustanowić chociażby pełnomocnika. Brak takich działań świadczy co najmniej o niedbalstwie. Należy też podnieść, że D. M. nie podniósł żadnych argumentów związanych z nieprawidłowym funkcjonowaniem poczty ani też takich, które świadczyłyby o tym, że po powrocie z D. jego rodzice zamieszkali w Ł. nie mogli go zawiadomić o awizach pozostawionych w ich skrzynce pocztowej. Ewentualnie skarżący winien zadbać o to, aby w czasie jego nieobecności korespondencja była kierowana na inny, czasowo aktualny adres, bądź też była odbierana przez inną upoważnioną osobę.
Trudno także za okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania uznać wyjaśnienia, że po powrocie z Ośrodka Zdrowia A skarżący przebywał nieprzerwanie na zwolnieniu lekarskim z uwagi na powtarzające się ataki epilepsji i bóle głowy. Podatnik dodał, że w tym czasie mieszkał u narzeczonej w W., która opiekowała się nim w trakcie choroby. Jako dowód załączył zwolnienia lekarskie obejmujące okresy od 22 lipca do 6 sierpnia 2013 r. i od 19 do 28 sierpnia 2013 r. Skoro wskazane zaświadczenie lekarskie zostało wystawione w Ł., to skarżący nie mógł jednocześnie przebywać w D.. Poza tym sprzeczne są wyjaśnienia, że skarżący z jednej od 4 do 27 lipca 2013 r. przebywał wraz z rodzicami w miejscowości D., a z drugiej strony w okresie od 22 lipca do 6 sierpnia 2013 r. przebywał u narzeczonej w W.. Ponadto na pobyt podatnika w Ł. w tym okresie wskazuje treść sporządzonego przez D. M. pisma procesowego z dnia 29 lipca 2013 r., które zostało załączone do wniosku strony z 6 sierpnia 2013 r., z którego wynika, iż w tym dniu adwokat D. M. skierował do radcy prawnego K. K. wezwanie do uiszczenia dobrowolnie zapłaty (wynikającej z prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Z.). Zakładając nawet, że owo pismo zostało sporządzone pod jego nieobecność w kancelarii, to trudno sobie raczej wyobrazić, żeby pracownicy kancelarii owo pismo sporządzili i wysłali przynajmniej bez wiedzy i zgody skarżącego. Podobnie jak w przypadku pierwszego zwolnienia, pismo to zostało sporządzone w Ł.. Potwierdza to drugie zaświadczenie lekarskie z 19 sierpnia 2013 r. nr 15/08/2013 obejmujące okres od 19 do 28 sierpnia 2013 r., które także zostało wystawione w Ł.. Skoro skarżący uczestniczył w wystawianiu obu zaświadczeń i jednocześnie podejmował czynności zawodowe (wezwanie do zapłaty) to przy dołożeniu należytej staranności mógł chociażby powziąć wiadomość o skierowanej do niego korespondencji. Ponadto owe zwolnienia nie obejmowały całego okresu czasu wskazanego przez WSA w wyroku z 10 stycznia 2017 r. Skoro podatnik sam stwierdza, że w W. przebywał będąc na zwolnieniu lekarskim to brak jest podstaw do uznania, iż w pozostałym czasie podatnik nie był w stanie podejmować jakichkolwiek czynności prawnych, oraz że cały czas przebywał poza miejscem zamieszkania. Skarżący nie przedłożył przy tym żadnych dowodów, które w sposób bezsprzeczny potwierdzałyby jego nieobecność w Ł. przez okres trwający od wydania decyzji, aż do dnia pozyskania informacji o jej wydaniu, a przede wszystkim o niemożności podejmowania przez niego czynności procesowych. Nie sposób zatem zgodzić się z D. M., że w czasie przerwy między zwolnieniami oraz po ustaniu zwolnienia istniały nadzwyczajne przeszkody uniemożliwiające powzięcie informacji o wydanej decyzji. Na przestrzeni tego okresu nie istniała przeszkoda uniemożliwiająca pozyskanie informacji o wydanej decyzji a tym samym wniesienie odwołania od tej decyzji. Nie sposób wyobrazić sobie sytuacji, w której D. M. przebywając w miejscu zamieszkania nie dowiedział się o prawidłowo pozostawionym w skrzynce pocztowej awizie.
Z tych wszystkich względów, zdaniem sądu, przy wskazanych we wniosku przyczynach uchybienia terminu, wniosek skarżących o przywrócenie terminu nie zasługiwał na uwzględnienie, jak słusznie przyjął organ w zaskarżonym postanowieniu. Skarżący nie uprawdopodobnili braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania, a uchybienie terminowi do wniesienia środka odwoławczego jest okolicznością potwierdzoną wyrokiem NSA z 1 lipca 2016 r., sygn. akt I FSK 144/15. Przywracanie terminu w trybie art. 162 o.p. nie jest zaś przedmiotem uznania administracyjnego. Organ podatkowy ma obowiązek przywrócenia terminu, jeżeli zachodzą przesłanki, o których mowa w tym przepisie.
W ocenie sądu, postępowanie zakończone wydaniem kwestionowanego przez stronę postanowienia przeprowadzone zostało z zachowaniem zasad ogólnych kształtujących jego prawidłowy przebieg i nie narusza prawa, nie czyni tym samym zasadnym żądanie uchylenia zaskarżonego postanowienia. W szczególności nie sposób jest podzielić argumentów strony o pominięciu wniosków dowodowych o przesłuchanie świadków, bowiem skarżący w toku postępowania o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji z dnia [...] roku takich wniosków dowodowych nie składał. Przeprowadzenie dodatkowych dowodów ( ponad te, które zostały przeprowadzone ) w świetle wiążących wytycznych zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 10 stycznia 2017 roku nie było obowiązkiem organu wynikającym z treści art.153 P.p.s.a.
Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
A.J.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło