I SA/Łd 902/14
WyrokWSA w Łodzi2014-09-25
Skład orzekający: Paweł Janicki, Bogusław Klimowicz, Bożena Kasprzak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ podatkowy prawidłowo określił podstawę opodatkowania podatkiem VAT w drodze oszacowania, opierając się na zeznaniach świadków, mimo zarzutów strony skarżącej o nierzetelności tych zeznań i braku zastosowania metod szacowania wskazanych w Ordynacji podatkowej?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W szczególności, ocena zeznań świadków H. A. i M. S. w zakresie ustalenia ich czasu pracy i wysokości utargu została dokonana z naruszeniem przepisów Ordynacji podatkowej (art. 122, art. 187 § 1, art. 190). W pozostałym zakresie, ocena zeznań świadków i zastosowana metoda szacowania zostały uznane za prawidłowe, zgodne z zasadą in dubio pro tributario i dążące do odtworzenia rzeczywistej wielkości obrotu.Stan faktyczny
Skarżący K. A. został zobowiązany do zapłaty podatku VAT za 2008 r. decyzją Dyrektora Izby Skarbowej w Ł., która określiła zobowiązanie w drodze oszacowania z uwagi na nierzetelne prowadzenie ewidencji przychodów i brak ewidencji VAT. Skarżący kwestionował sposób oszacowania, zarzucając nierzetelność zeznań świadków i brak zastosowania właściwych metod szacowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił decyzję organu odwoławczego, stwierdzając naruszenia przepisów postępowania przy ocenie zeznań niektórych świadków.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Janicki (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Bogusław Klimowicz Sędzia WSA Bożena Kasprzak Protokolant: Pomocnik sekretarza Dominika Borowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2014 r. sprawy ze skargi K. A. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia 2008 r. 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku; 3. zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. na rzecz skarżącego kwotę 9740 (dziewięć tysięcy siedemset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Pismem z dnia 9 stycznia 2012 r. K. A. wniósł skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] r. określającą zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za styczeń 2008r. w wysokości 22.090,00 zł; luty 2008 r. w wysokości 21.331,00 zł; marzec 2008r. w wysokości 21.870,00 zł; kwiecień 2008 r. w wysokości 14.156,00 zł; maj 2008 r. w wysokości 28.232,00 zł; czerwiec 2008 r. w wysokości 30.115,00 zł; lipiec 2008 r. w wysokości 32.495,00 zł; sierpień 2008 r. w wysokości 33.667,00 zł; wrzesień 2008 r. w wysokości 12.298,00 zł; październik 2008 r. w wysokości 11.374,00 zł; listopad 2008 r. w wysokości 12.298,00 zł; oraz grudzień 2008 r. w wysokości 12.298,00 zł.
W uzasadnieniu tej decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że decyzja Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. z [...] r. była konsekwencją decyzji tego organu z [...] r. nr [...], w której ustalono stronie zobowiązanie w podatku VAT za styczeń 2007 r. w wysokości 8.734,00 zł oraz określono zobowiązania w podatku od towarów i usług za okresy rozliczeniowe od stycznia do grudnia 2007r. w łącznej wysokości 230.502,00 zł. W decyzji tej stwierdzono m.in., że K. A. korzystał ze zwolnienia z podatku od towarów i usług na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2004 r. nr 54, poz. 535 ze zm.), zwanej dalej "ustawą o VAT", i nie dopełnił obowiązku prowadzenia ewidencji przez podatnika podmiotowo zwolnionego od podatku od towarów i usług, nałożonego przez ustawodawcę przepisem art. 109 ust. 1 tej ustawy. W konsekwencji organ kontroli skarbowej ustalił, że 13 stycznia 2007 r. podatnik (biorąc pod uwagę oszacowany obrót stanowiący wartość sprzedaży w poszczególnych miesiącach 2007 r.) utracił przymiot podatnika podmiotowo zwolnionego od podatku od towarów i usług, ponieważ przekroczył wartości sprzedaży opodatkowanej wynikającej z kwoty granicznej, określonej na 2007 r. w wysokości 39.700 zł. Z momentem przekroczenia tej kwoty K. A. stał się podatnikiem VAT obowiązanym do opodatkowania nadwyżki ponad tę kwotę oraz do dopełnienia obowiązku złożenia zgłoszenia rejestracyjnego (art. 96 ust. 5 pkt 2 ustawy o VAT) oraz prowadzenia ewidencji (art. 109 ust. 3 ustawy o VAT), a także składania deklaracji i prawidłowego rozliczania i wpłacania należnego podatku (art. 99 ust. 1 i art. 103 ust. 1 ustawy o VAT). Obowiązków tych podatnik nie wypełnił.
Organ ustalił, iż K. A. prowadził zarejestrowaną działalność gospodarczą pod nazwą "handel okrężny", w zakresie handlu obwoźnego na straganach i targowiskach od 20 października 1992 r. Przedmiotem sprzedaży były wyroby tekstylne, odzież i obuwie dla dorosłych.
Powołując się dalej na materiały zebrane przez Prokuraturę Okręgową w Ł. organ pierwszej instancji wskazał, że K. A. prowadząc działalność gospodarczą w 2008 r. zatrudniał bez zarejestrowania kilka osób. Każda z tych osób sprzedając towary handlowe z pudeł uzyskiwała utarg w wysokości znacznie przekraczającej wartości zaksięgowane w ewidencji przychodów. Na tej podstawie Prokuratura Okręgowa w Ł. wszczęła postępowanie w sprawie popełnienia przestępstwa z art. 54 § 1 kks polegającego na uchylaniu się od opodatkowania przez nieujawnienie właściwemu organowi przedmiotu i podstawy opodatkowania oraz narażenie podatku na uszczuplenie, a także złożyła wniosek do Dyrektora UKS o wszczęcie postępowania kontrolnego. K. A. uznał swoją winę polegającą m.in. na zatrudnianiu niezgłoszonych pracowników i poddał się dobrowolnej karze (wyrok Sądu Rejonowego w Z. [...] Wydział [...] z [...] r., sygn. akt [...]). Pracownikami tymi byli m.in. P. P. i W. S..
W toku kontroli organ kontroli skarbowej przesłuchał licznych świadków. Dokonując ich oceny przyjął jako wiarygodne zeznania K. A. co do tego, że przychody wykazane w ewidencji prowadzonej do celów zryczałtowanego podatku dochodowego od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne za 2008 r. były jedynie częścią rzeczywiście osiąganych przychodów. Z zeznań tych, a także zeznań matki podatnika, jego żony i zatrudnionych pracowników wynikało, że podatnik jeździł z kierowcą do W. po zakup towarów handlowych, posiadał kilka miejsc sprzedaży, towary na miejsca sprzedaży dowozili mu M. W. i A. G., którzy też zabierali pozostały towar po dniu sprzedaży, wraz z utargiem. W latach 2007-2009 podatnik do sprzedaży towarów zatrudniał 10–12 osób. Osoby prowadzące sprzedaż towarów nie miały obowiązku prowadzenia żadnych zapisów dotyczących ilości sprzedanych towarów. Na targowisku w Z. sprzedaż towarów prowadził osobiście, czasami pomagała mu matka i żona. Matka pomagała również w prowadzeniu dokumentacji podatkowej oraz innych spraw administracyjnych, związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. K. A. głównie organizował i nadzorował swoją działalność gospodarczą.
W toku kontroli ustalono, że K. A. nie prowadził ewidencji sprzedaży dla celów podatku od towarów i usług. Natomiast ewidencja dla celów zryczałtowanego podatku dochodowego od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne, za rok 2008, prowadzona była nierzetelnie, gdyż zapisy w ewidencji osiąganych przychodów za 2008 r. nie odzwierciedlały stanu rzeczywistego.
Mając na uwadze powyższe ustalenia organ pierwszej instancji określił wartość sprzedaży opodatkowanej podatkiem VAT, w poszczególnych miesiącach 2008 r., w drodze oszacowania, na podstawie art. 23 § 1 pkt 2, § 4 i § 5 Ordynacji podatkowej. Wysokość niezewidencjonowanego obrotu w poszczególnych miesiącach 2008 r. oszacowano na podstawie zeznań świadków. Oszacowany w ten sposób obrót opodatkowano stosując metodę rachunku "w stu", według stawki 22% (właściwej dla towarów będących przedmiotem sprzedaży). Określenie zobowiązań podatkowych za poszczególne okresy rozliczeniowe nastąpiło z uwzględnieniem odliczenia podatku naliczonego VAT, wynikającego z przedłożonych przez podatnika faktur zakupu towarów.
Po rozpatrzeniu odwołania strony, Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. podzielił ustalenia i ich ocenę dokonaną przez Dyrektora UKS. W szczególności organ odwoławczy uznał za w pełni uprawnione określenie podstawy opodatkowania podatkiem od towarów i usług w drodze oszacowania na podstawie art. 23 § 1 pkt 2 O.p. Okoliczności w jakich podatnik prowadził swoją działalność, jak też jej rozmiary, znalazły potwierdzenie w materiałach zebranych w toku postępowania, tj. w szczególności w zeznaniach samej strony, jak i licznych świadków. W konsekwencji zasadne było zakwestionowanie prowadzonej przez podatnika ewidencji dla celów zryczałtowanego podatku dochodowego od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Dyrektor wskazał, że w przypadku podatnika korzystającego ze zwolnienia podmiotowego VAT ewidencja sprzedaży ma charakter znacznie uproszczony, a ustawa nie określa formy jej prowadzenia, lecz jedynie niezbędne jej elementy. Tak więc dla potrzeb podatku od towarów i usług mogłaby być uznana ewidencja prowadzona dla zryczałtowanego podatku dochodowego jeżeli odpowiadałaby ona wymogom określonym w art. 109 ust. 2 ustawy VAT. W niniejszej jednak sprawie podatnik nie prowadził ewidencji dla potrzeb podatku VAT, a ewidencja dla potrzeb zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych okazała się nierzetelna. Biorąc zatem pod uwagę fakt niedopełnienia przez podatnika obowiązku rzetelnego prowadzenia ewidencji podatkowej, a w konsekwencji braku możliwości ustalenia prawidłowej podstawy opodatkowania w oparciu o zapisy w niej dokonane, organ pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że zaistniały przesłanki uzasadniające określenie wartości sprzedaży w drodze oszacowania.
Dyrektor Izby Skarbowej podzielił również sposób w jaki organ I instancji dokonał oszacowania, w szczególności uznając za trafne stanowisko Dyrektor UKS, że do szacowania niezaewidencjonowanego obrotu uzyskanego ze sprzedaży towarów nie można zastosować żadnej metody wymienionej w art. 23 § 3 Op, tj. porównawczej wewnętrznej, porównawczej zewnętrznej, remanentowej, produkcyjnej, kosztowej i udziału dochodu w przychodzie. Zdaniem organu odwoławczego, ostatecznie wybrana metoda szacowania (art. 23 § 4 Op) oparta była na realnych założeniach i dokonana została przy uwzględnieniu logicznych metod rozumowania i zasad doświadczenia życiowego. Organ I instancji opierając się na zeznaniach świadków bezpośrednio biorących udział w prowadzonej przez podatnika działalności określił wielkość osiągniętego przychodu w sposób - w miarę możliwości - najbardziej zbliżony do rzeczywistego. W niniejszej sprawie najlepsze rezultaty gwarantowało uwzględnienie zeznań świadków podających przybliżone (zbliżone do rzeczywistych) dane dotyczące uzyskiwanego przez podatnika przychodu. Organ odwoławczy podzielił również w pełni ocenę wiarygodności złożonych zeznań (w szczególności żony i matki podatnika).
W skardze do sądu administracyjnego K. A. wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Decyzji tej zarzucił:
- naruszenie art. 121 § 1, 122, 124, 187 oraz 191 Op poprzez przeprowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do organów, które nie było staranne i merytorycznie poprawne, pozbawione bezstronności, wybiórcze i dowolne, odbiegające od wymogów poczynienia ustaleń zbieżnych z rzeczywistym stanem rzeczy, z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów polegającym na wybiórczej ocenie poszczególnych zeznań świadków z pominięciem innych sprzecznych z nimi, a także nieuprawnionym twierdzeniu o wiarygodności całości materiału dowodowego, na podstawie którego organ I instancji poczynił ustalenia poprzez uznanie, iż organ I instancji prawidłowo zastosował szacowanie oraz uzasadnił wybór jego metody, a także błędne uzasadnienie faktyczne i prawne kwestionowanej decyzji.
Zdaniem skarżącego, prawidłowa analiza niespójnych i wzajemnie sprzecznych zeznań świadków nie uprawniała do poczynienia ustaleń co do kwoty przychodu osiągniętego przez podatnika w 2008 r. (tj. kwoty 1.419.700 zł). Wprawdzie przyznał, że nie wpisywał do ewidencji wszystkich przychodów, jednak powstałe w ten sposób zaniżenie ocenił na około 30-35 tys. zł. Nieuprawnionym jest twierdzenie, że dokonano ustaleń przybliżonych do stanu rzeczywistego. Opierając się na tak niewiarygodnym materiale dowodowym nie można było w żaden sposób wyciągnąć tak nieracjonalnych i nieefektywnych wniosków wynikających z jakiegokolwiek szacowania. W ten sposób podatnik został w rzeczywistości niesłusznie ukarany. O ewidentnej tendencji do ukarania podatnika stanowi – w jego ocenie – sposób ustalania przychodu, polegający na wyliczaniu sztucznej jego średniej. Świadkowie zeznający w sprawie, niezależnie od tego, czy nastawieni negatywnie do skarżącego, czy obojętnie, za każdym razem proszeni byli o podanie granicznych kwot utargów. W związku z powyższym, z naruszeniem art. 122 Op, bez wnikliwego uszczegółowienia okoliczności uzyskiwania podawanych wielkości, organ kontroli skarbowej przechodził do automatycznego wskazania średniej, na podstawie której w ostateczności określił tak nierzeczywistą kwotę rocznego przychodu. Zdaniem strony oczywistym jest, że nie da się w drodze szacunku dokonać ustaleń tożsamych z rzeczywistością, ale nie oznacza to, że należy akceptować ustalenia w tak niewyobrażalnych rozmiarach, w jakich dokonano to w niniejszej sprawie.
Skarżący zakwestionował również sposób uzasadnienia metody oszacowania. W jego ocenie organy podatkowe zapewne dysponowały materiałem dotyczącym innych podmiotów realizujących podobną działalność, co pozwalałoby na zastosowanie np. metody porównawczej zewnętrznej.
Ponadto skarżący szeroko odniósł się do oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, wykazując przede wszystkim szereg sprzeczności w zeznaniach świadków, na których podstawie organy podatkowe dokonały zasadniczych ustaleń w sprawie. Zauważył nadto, że organy obu instancji z naruszeniem art. 124 O.p. pominęły ewidentny podział świadków na grupę osób takich jak M. S., W. S., czy M. M. (której protokół przesłuchania znajduje się w aktach sprawy mimo, że zatrudniona była w 2009 r.), które podają wielkości znacznie odbiegające od tych wyliczanych na podstawie zeznań takich osób, jak B. K., czy E. Z.. Organy obu instancji zignorowały również ewidentne różnice przy określaniu przez te grupy świadków warunków pracy i wynagradzania, a nawet rażące rozbieżności w tym zakresie w zeznaniach osób negatywnie nastawionych do K. A.. Skarżący zakwestionował również to, że organ odwoławczy nie dał wiary zeznaniom H. A., a uznał za wiarygodne zeznania Ka. A., która wielokrotnie przesłuchiwana za każdym razem podawała odmienną wersję wydarzeń, zwłaszcza w kontekście faktu złożenia przez organ kontroli skarbowej zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przez tą ostatnią przestępstwa polegającego na składaniu fałszywych zeznań. Skarżący zauważył, że przypisane H. A. oraz Ka. A. nadmierne kwoty obrotu wynikały z uznania przez organy obu instancji, że obie rozstawiały na tym samym targowisku stoisko, z którego uzyskiwały dwa niezależne obroty w kwotach 282.000 zł (H. A.) i 188.000 zł (Ka. A.). Zgromadzony materiał dowodowy w postaci zeznań K. A., H. A. oraz Ka. A., jak i pozostałych świadków nie pozwalał na poczynienie takich ustaleń. Wielkości te powstały głównie w wyniku nieuprawnionego, bezkrytycznego przeniesienia zeznań Ka. A. na ustalenia w odniesieniu do H. A..
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2012 r., sygn. akt I SA/Łd 198/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę K. A.. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że zebrany w toku postępowania materiał dowodowy jest kompletny i został przez organy szczegółowo rozpatrzony, a organy podatkowe dokonały oceny dowodów na tle całości zebranego w sprawie materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad logicznego rozumowania, nie naruszając przy tym zasady swobodnej oceny dowodów. W ocenie Sądu pierwszje instancji podnoszone przez skarżącego różnice w zeznaniach świadków dotyczące, np. kwestii wysokości wynagrodzenia czy okresu zatrudnienia, nie dyskwalifikują tych zeznań, jeśli wziąć pod uwagę, że są to zeznania osób zatrudnionych "na czarno", bez umów o pracę, których wynagrodzenie zależało całkowicie od uznania skarżącego. Różnice w zeznaniach E. Z. nie podważają ich wiarygodności w kwestii najistotniejszej dla rozpoznanej sprawy, tj. wysokości przychodu uzyskiwanego przez skarżącego; a zeznania B. K. i P. P. co do podstawowego faktu świadczenia pracy dla skarżącego, jak również uzyskiwania dla niego określonego przychodu nie były sprzeczne; - różnice w tych zeznaniach w zakresie dodatkowych okoliczności wskazanych przez B. K., a dotyczących współpracy, czy też udzielania jej pomocy przez P. P., nie czyniła ich niewiarygodnymi. Sąd uznał, że oceniając zeznania świadków Ka. i H. A. w zestawieniu z zeznaniami skarżącego, organy podatkowe zasadnie skupiły się na kwestiach dotyczących liczby rozkładanych stoisk handlowych, bo miało to bezpośredni wpływ na wielkość ustalanego utargu; w odniesieniu do zeznań tych świadków organy podatkowe wskazały, którym zeznaniom dały wiarę, a którym odmówiły wiarygodności i dlaczego. Sąd wskazał, że twierdzenia skarżącego o wywieraniu nacisku przez Policję na świadka M. S. są gołosłowne a brak konfrontacji skarżącego z I. J. pozostał bez wpływu na rozstrzygnięcie, ponieważ skarżący nie wskazał jaką konkretną sprzeczność zamierzał wyjaśnić w drodze konfrontacji z wymienionym świadkiem. Sąd uznał, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego organy podatkowe prawidłowo przyjęły, iż prowadzona przez skarżącego dla celów podatku dochodowego ewidencja przychodu za 2008 r. nie jest rzetelna, gdyż nie obejmuje znaczących rozmiarów przychodów ze sprzedaży prowadzonej w ramach handlu obwoźnego na straganach i targowiskach; - zasadnie również określiły wysokość zobowiązania podatkowego w tym podatku, ustalając prawidłowo wysokość przychodów uzyskanych z tytułu tej sprzedaży w drodze szacowania podstaw opodatkowania; - metoda szacowania przychodu przyjęta przez organ kontroli skarbowej, a polegająca na wyliczeniu przychodu w oparciu o zeznania osób sprzedających towary Skarżącego, była w pełni uzasadniona; - dzięki zeznaniom osób, które sprzedawały towar skarżącego, możliwe było ustalenie wysokości przychodu w sposób najbardziej zbliżony do jego rzeczywistej wysokości.
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem K. A. wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się uchylenia kwestionowanego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego. W treści skargi powołane zostały zarzuty naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 1 § 1 i 2 w związku z art. 3 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych przez niezbadanie przez Sąd (poza lakonicznym i nierzetelnym odniesieniem się do zeznań poszczególnych świadków oraz scharakteryzowaniem zasad postępowania podatkowego), czy stan faktyczny ustalony został przez organy podatkowe z zachowaniem reguł procedury przewidzianych zwłaszcza w art. 121 § 1, art. 122, art. 187 i art. 191 O.p., a zatem niedokonanie kontroli działalności Dyrektora IS w postaci zaskarżonej decyzji, wbrew art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi,(t.j Dz. U z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie "p.p.s.a");
2) art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez oddalenie skargi w sytuacji, gdy Skarżący wykazał, że postępowanie podatkowe było dotknięte wadami wyrażającymi się w naruszeniu art. 121 § 1, art. 122, art. 187 oraz art. 191 O.p., które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie;
3) art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 121 § 1, art. 122, art. 187 oraz art. 191 O.p. przez zaaprobowanie postępowania prowadzonego w sposób niebudzący zaufania do organów, niestaranny i merytorycznie niepoprawny, pozbawiony bezstronności, wybiórczy i dowolny, odbiegający od wymogów poczynienia ustaleń zbieżnych z rzeczywistym stanem rzeczy, a także z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów, polegającym na wybiórczej ocenie poszczególnych zeznań świadków z pominięciem innych sprzecznych z nimi, a także nieuprawnionym twierdzeniu o wiarygodności całego materiału dowodowego na podstawie którego ustalono nieprawidłowy stan faktyczny;
4) art. 141 § 4 p.p.s.a. przez przedstawienie stanu sprawy w sposób nierzeteleny, nieodniesienie się do większości zarzutów, błędne uzasadnienie faktyczne i prawne, które to uzasadnienie utrudnia, a wręcz wyklucza rzeczowe przedstawienie zarzutów merytorycznych a ponadto jest skopiowaniem części uzasadniania wyroku WSA w Łodzi z dnia 10 lutego 2012 r., sygn. akt I SA/Łd 1543/11;
5) art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 23 O.p. przez zaaprobowanie przez organ kontroli skarbowej wyliczenia przychodu w drodze oszacowania, a w szczególności nierzeczywistej wielkości powstałej w wyniku zastosowania tej instytucji, w sytuacji, gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego, a zwłaszcza niewiarygodnych zeznań poszczególnych świadków i deklaracji samego skarżącego odnośnie wysokości niezaewidencjonowanych przychodów (w zestawieniu z informacją o źródle posiadanych przez niego środków majątkowych) nie pozwalała na zastosowanie tej instytucji, a tym bardziej na poczynienie w jej wyniku tak niewiarygodnych ustaleń sprzecznych z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wyrokiem z dnia 29 sierpnia 2013 r., sygn. akt I FSK 1121/12 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił w całości zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Łodzi oraz zasądził na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. zwrot kosztów postępowania kasacyjnego. O uchyleniu zaskarżonego wyroku zadecydowało naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a poprzez brak szerszego odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do podniesionych w skardze zarzutów i nieprzedstawienie w sposób wyczerpujący dla kontroli instancyjnej toku rozumowania prowadzącego do uznania dokonanej przez organy podatkowe oceny zgromadzonego materiału dowodowego za prawidłową. NSA podkreślił również, iż oceniając, że organ miał podstawy do zastosowania oszacowania Sąd pierwszej instancji automatycznie zaakceptował – bez dalszego wyjaśnienia swego stanowiska – sposób oszacowania i wysokość podstawy opodatkowania określonej, przyjętą przez organ metodą szacowania, gdy tymczasem znaczna część zarzutów podnoszonych przez skarżącego dotyczyła ustaleń i dowodów, na których oparł się organ szacując podstawę opodatkowania, tj. zeznań świadków, a przyjęty przez WSA sposób argumentacji spowodował, że zasadność tych zarzutów nie została w istocie zbadana. W efekcie niedostrzeżenie przez Sąd I instancji różnicy miedzy stwierdzeniem podstaw do zastosowania oszacowania jako takiego, a prawidłowością określonej w ten sposób podstawy opodatkowania uznane zostało za naruszenie art. 23 O.p. w kontekście zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Postanowieniem z dnia 4 grudnia 2013 r. WSA w Łodzi zawiesił postepowanie sądowe na zgodny wniosek stron.
Postępowanie zostało podjęte w dniu 13 marca 2014 r.
Pismem z dnia 21 marca 2014 r. pełnomocnik skarżącego uzupełnił skargę powołując dodatkowo zarzuty naruszenia art. 23 § 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.- Ordynacja podatkowa (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 749, dalej: "O.p".), poprzez jego niezastosowanie i uznanie za zgodną z prawem decyzji organu I instancji, w której dokonano wymiaru zobowiązania podatkowego z bezzasadnym pominięciem przewidzianych w treści ww. przepisu metod szacowania oraz art. 23 § 4 O.p., poprzez jego niezastosowanie i uznanie za zgodną z prawem decyzji organu I instancji, przed wydaniem której odstąpiono od szacowania z zastosowaniem jednej z metod wskazanych w art. 23 § 3 O.p., mimo że w sprawie nie zachodził szczególnie uzasadniony przypadek to uzasadniający i dokonano szacowania w oparciu o przyjęcie w sposób wybiórczy danych z rozbieżnych, nieprecyzyjnych, wzajemnie sprzecznych, zeznań świadków, przy czym postępowanie takie nie zasługuje na miano metody szacowania; jak również zaniechanie wyczerpującego merytorycznego uzasadnienia odstąpienia od zastosowania metod, o których mowa w art. 23 § 3 O.p., a także art. 23 § 5 O.p. poprzez jego niezastosowanie i uznanie za zgodną z prawem decyzji organu I instancji, w której określono podstawę opodatkowania w sposób odbiegający w sposób rażący od rzeczywistej podstawy opodatkowania. Pełnomocnik skarżącego zarzucił również naruszenie art. 180 O.p. poprzez przeniesienie do postępowania kontrolnego protokołów przesłuchań świadków przeprowadzonych przez funkcjonariuszy Policji (s. 10 decyzji Dyrektora UKS), mimo że dowody z postępowania karnego powinny być ponowione dla potrzeb postępowania podatkowego.
Dodatkowo pismem z dnia 7 kwietnia 2014 r. pełnomocnik strony powołał się na wyrok WSA w Łodzi z dnia 30 grudnia 2013 r., sygn. akt I SA/Łd 1210/13, w którym orzekając na gruncie analogicznego stanu faktycznego w odniesieniu do podatku od towarów i usług za 2007 r. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję wskazując w uzasadnieniu wyroku na wadliwość sposobu dokonanego przez organ wymiaru.
Postanowieniem z dnia 16 kwietnia 2014 r. WSA w Łodzi zawiesił postępowanie sądowe do czasu zakończenia postępowania w sprawie ustalenia w drodze oszacowania wartości sprzedaży opodatkowanej w 2007 r., wobec wydania przez tut. Sąd wyroku z dnia 30 grudnia 2013 r., sygn. akt I SA/Łd 1210/13.
Postanowieniem z dnia 23 maja 2014 r. WSA w Łodzi wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] r.
Pismem z dnia 3 czerwca 2014 r. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. poinformował, iż wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FSK 1446/12 NSA oddalił skargę kasacyjną K. A. od wyroku WSA w Łodzi z dnia 10 lutego 2012 r., sygn. akt I SA/Łd 1543/11 oddalającego skargę na decyzję DIS w Ł. określajcej stronie zobowiązanie podatkowe w zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne w 2008 r. Organ wskazał, że ustalenia faktyczne we wskazanej sprawie są tożsame z ustaleniami, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji z dnia [...] r. oraz poprzedzającej jej decyzji organu I instancji.
Postanowieniem z dnia 29 lipca 2014 r. podjęto zawieszone postępowanie.
W piśmie procesowym stanowiącym głos do protokołu rozprawy z dnia 12 września 2014 r. pełnomocnik skarżącego wskazał, iż oddalone przez NSA skargi kasacyjne od wyroków WSA w Łodzi wydanych w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego za lata 2007, 2008 oraz 2009 pozostają w sprzeczności z wyrokami NSA z dnia 29 sierpnia 2013 r., wydanymi w zakresie podatku VAT za te same lata oraz odwołał się do argumentacji Sądu wyrażonej w wyroku z dnia 30 grudnia 2013 r., sygn. akt I SA/Łd 1210/13, którą uznał za dającą podstawy do uchylenia decyzji również w niniejszej sprawie z powodu obarczenia postępowania tymi samymi uchybieniami, które stały się podstawą rozstrzygnięcia w przedmiocie podatku VAT za 2007 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Nie ma sporu między stronami co do tego, że w 2008 r. skarżący prowadził działalność w zakresie handlu obwoźnego. Do sprzedaży tej zatrudniał pracowników, którzy nie byli zarejestrowani. Okoliczności te przyznał sam skarżący, potwierdza to również wyrok Sądu Rejonowego w Z. z dnia [...] r., sygn. akt [...]. Również z zeznań samego skarżącego złożonych w dniu 10 grudnia 2010 r. wynika, że nie ewidencjonował on całości uzyskiwanego przychodu, lecz jedynie przychód, który uzyskiwał osobiście w wyniku sprzedaży towarów na stoisku w Z. (k. 27-28 akt administracyjnych).
Skarżący nie prowadził ewidencji dla celów podatku VAT. Ponadto na podstawie prawomocnych wyroków w przedmiocie podatku dochodowego za lata 2008 i 2009 (I SA/Łd 1543/11 i I SA/Łd 1544/11) nie budzi wątpliwości fakt, że ewidencja prowadzona dla celów podatku dochodowego prowadzona przez skarżącego była nierzetelna. W tej sytuacji zachodziły podstawy z art. 23 § 1 O.p. do określenia podstawy opodatkowania w drodze szacowania.
Wbrew poglądowi strony skarżącej organy podatkowe w sposób przekonujący wskazały, że brak było podstaw do zastosowania metod szacowania przewidzianych w art. 23 § 3 O.p. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, że z uwagi na nierzetelne ewidencjonowanie obrotów przez podatnika za poprzednie okresy nie można było zastosować metody porównawczej wewnętrznej. Podatnik posiada jedynie nieliczne faktury dotyczące zakupu towarów, co wyłącza możliwość zastosowania metody kosztowej. Nie budzi też wątpliwości, że w sprawie nie można było zastosować metody remanentowej z uwagi na brak spisów towarów na początek i koniec 2007 r., jak i brak danych do ustalenia szybkości obrotu. Z oczywistych względów nie można było zastosować metody produkcyjnej.
Organ odwoławczy wskazał też na brak możliwości zastosowania metody porównawczej zewnętrznej z uwagi na brak danych dotyczących innych osób prowadzących działalność o podobnym zakresie i w podobnych warunkach. Trzeba zauważyć, że skarżący prowadził działalność w szerokim zakresie, bez formalnego zatrudniania szeregu pracowników, przy pomocy dwóch kierowców i prowadzenia stoisk w kilku miejscowościach. Znalezienie podmiotu prowadzącego działalność w podobnych warunkach i rozmiarach nie wydaje się realne. Podatnik poza ogólnymi stwierdzeniami, że organ zapewne dysponuje materiałem dotyczącym podmiotów realizujących podobną działalność zarówno w toku postępowania przed organami, jak i w toku postępowania sądowego nie wskazał żadnego podmiotu, który prowadził działalność w podobnym zakresie i przedstawił rzetelne dane dotyczące swojej działalności. Zarzut braku zastosowania metody porównawczej zewnętrznej w tej sytuacji jest oczywiście niezasadny, a organy były uprawnione do zastosowania innego sposobu oszacowania na podstawie art. 23 § 4 O.p.
Co do zasady dopuszczalne więc było określenie podstawy opodatkowania na podstawie zeznań zatrudnionych pracowników, czy osób współpracujących. Istotą instytucji oszacowania podstawy opodatkowania jest, zgodnie z art. 23 § 5 O.p. dążenie do jej odtworzenia w wysokości zbliżonej do jej rzeczywistej wielkości.
Sąd I instancji stwierdza na podstawie analizy akt sprawy, że rację mają organy podatkowe wywodząc, iż w realiach tejże sprawy nie ujawniono metody szacunku bardziej zbliżonej do określenia rzeczywistej wielkości obrotu niż ustalanie stanu faktów na podstawie zeznań świadków.
Warto przy tym zauważyć, że zeznania wszystkich świadków istotne dla rozstrzygnięcia poddano ocenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ocena ta nie wykraczała poza ramy zasady swobodnej oceny dowodów, zaś organy, dokonując jej nie naruszyły zasady in dubio pro tributario przyjmując niejednokrotnie spośród możliwych ustaleń te, które były korzystniejsze dla skarżącego.
Nie oznacza to jednak, że w toku postępowania wysokość podstawy opodatkowania została określona w sposób prawidłowy.
I tak świadek P. P. przesłuchiwany zarówno na podstawie przepisów k.p.k., jak i przez inspektora kontroli skarbowej złożył obszerne zeznania. Zeznania te stanowią wystarczającą podstawę do przyjęcia, że w przez cały rok 2008 pracował on dla skarżącego, średnio przez 15 dni w każdym miesiącu. Świadek podał wprawdzie kwoty dziennych obrotów w granicach od 500 zł do 3000 zł, jednak z jego zeznań wynika, że najczęściej sprzedawał towary za kwoty od 1200 do 3000 zł dziennie.
Faktem jest, że organy przyjęły za ustalony utarg łączny wymienionego świadka w kwocie wynikającej z jego zeznań przed inspektorem kontroli skarbowej, zaś odrzuciły łączny utarg wynikający z zeznań świadka złożonych na policji. Jednak, zdaniem sądu zabieg ten znajduje uzasadnienie w materiale dowodowym sprawy. W zeznaniach złożonych na policji świadek wskazał, że pracując przez ok. połowę roku 2007 uzyskał utarg w kwocie 210000 zł oraz, że taki sam utarg osiągnął pracując przez cały rok 2008 mimo, że warunki pracy (klimat, choroby, akcje Straży Miejskiej) nie różniły się w obu wymienionych latach (k. 303 verte i k. 323-324). Rację należy przyznać więc organom, iż nie uwzględniły powyższych zeznań jako sprzecznych z zasadami logiki.
Ustalenia organów, co do wysokości przychodów dziennych ze sprzedaży prowadzonej przez wymienionego świadka mają wystarczające oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym.
Warto zwrócić uwagę, że organy przyjęły z korzyścią dla skarżącego, iż świadek świadczył pracę jedynie przez 15 dni w miesiącu przez 8 miesięcy roku 2008. Nie miały zaś materiału dowodowego pozwalającego na różnicowanie wysokości obrotu z uwagi np. na warunki atmosferyczne lub inne okoliczności.
Ponadto nie sposób pominąć i tego, że organy podatkowe nie uwzględniły w wyliczeniach utargu uzyskanego przez omawianego świadka obrotu, który był dziełem jego żony, co wprost wynika z jego zeznań – k. 323 verte akt administracyjnych.
W tych warunkach przyjęcie do wyliczeń obrotu dziennego utargu w kwocie 2100 zł (1200 zł + 3000 zł : 2) to jest średniej arytmetycznej z utargów najczęściej osiąganych zasługuje na aprobatę.
Organy podatkowe dokonały też trafnej oceny zeznań złożonych przez Ka. A. w dniu 31 sierpnia 2010 r. Zeznania te zostały złożone po wcześniejszym skontaktowaniu się z adwokatem i zawierają dokładne dane, co do wysokości przychodu uzyskiwanego ze sprzedaży na stoisku. Mając na uwadze powyższe zeznania i konflikt, w jakim świadek pozostawała ze skarżącym prawidłowo uznano za niewiarygodne jej zeznania złożone w dniu 3 września 2010 r., w których podano dzienną wysokość obrotu w kwocie ok. 10.000 zł. Oceny tej nie mogą zmienić kolejne zeznania świadka z dnia 19 listopada 2010 r., które w zakresie wysokości przychodów mają charakter ogólnikowy ("raczej nie było takich obrotów") i nie wskazują innej, rzeczywistej wysokości obrotów na targowisku w Z..
Reasumując ustalenia poczynione przez organy podatkowe w zakresie utargów osiąganych przez Ka. A. nie budzą zastrzeżeń.
Świadek E. Z. przesłuchiwana kilkakrotnie konsekwentnie twierdziła, że prowadząc sprzedaż przez 7 dni w tygodniu osiągała utarg w kwocie nie mniejszej niż 11.000 zł tygodniowo.
Również z załączonych do akt sprawy zeznań wymienionego świadka z dnia 23 marca 2011 r. wynika, że pracowała ona dla skarżącego od sierpnia 2006 r. do marca lub kwietnia 2008 r., przez 7 dni w tygodniu ze średnim utargiem w wysokości 11.000 zł tygodniowo.
Tak więc świadek E. Z. konsekwentnie potwierdza, że w 2008 r. pracowała na rzecz skarżącego osiągając obroty w wysokości ok. 11 tys. złotych miesięcznie oraz, że w roku 2008 pracowała 3-4 miesiące.
Wskazane w skardze różnice, co do wysokości otrzymywanego przez ocenianego świadka wynagrodzenia, czy osoby dostarczającej towar nie stanowią wystarczającej podstawy do uznania, że zeznania świadka E. Z. są niewiarygodne. Natomiast twierdzenia skarżącego dotyczące zatrudnienia cytowanego. są wewnętrznie sprzeczne. Skarżący twierdzi bowiem, że nie zatrudniał świadka, który jednak składa obciążające go zeznania z uwagi na fakt niewywiązania się z warunków zatrudnienia przez skarżącego – odmowy zapłacenia mandatu za sprzedaż towarów skarżącego w niedozwolonym miejscu, czy wypłacanie wynagrodzenia w mniejszej niż ustalona kwocie.
W toku postępowania nie wykazano natomiast dostatecznie, że H. A.. w 2008 r. wykonywała systematycznie sprzedaż towarów na rzecz skarżącego i osiągała przychód w wysokości 23.500 zł miesięcznie. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej, jako podstawę tych ustaleń wskazał ogólnikowo na zeznania świadków oraz zeznania skarżącego. Tymczasem w rzeczywistości skarżący zeznał jedynie, że matka pomagała mu w prowadzeniu działalności gospodarczej. Z zeznań świadka M. W. wynika wprawdzie, że matka skarżącego sprzedawała towar na rynku w Z., ale są to zeznania dość ogólnikowe i nie pozwalają na przyjęcie przypisanej świadkowi wysokości sprzedaży za 2008 r.
Nie sposób przy tym nie dostrzec, że wysokość utargu dziennego przypisanego H. A. jest równa utargowi przypisanemu Ka. A.. Jednak zeznania tej ostatniej nie pozwalają na tego rodzaju porównania. Ka. A. świadczyła pracę dla swojego męża jedynie do września 2008r. Nawet zatem gdyby bezkrytycznie przyjąć jej zeznania mogłyby one dotyczyć tylko okresu pierwszych 8 miesięcy 2008r. Jednocześnie nie można ignorować i tego, że sama H. A. określiła swoją sprzedaż jako sporadyczną. Pozostaje zatem niewyjaśnione czy M. W. mógł ocenić wielkość pracy i utargu osiągniętego przez H. A.
Trzeba przy tym wziąć pod uwagę i tę okoliczność, że H. A. zajmowała się w ramach działalności skarżącego także, a może głównie innymi zagadnieniami niż sprzedaż. Przede wszystkim prowadziła dla niego szeroko pojętą księgowość więc nie mogła świadczyć pracy na poziomie swej synowej.
Dlatego podczas ponownego rozpatrywania sprawy organy podatkowe skupią się na wyjaśnieniu powyższych okoliczności, mających znaczenie dla ustalenia stanu faktów w sprawie.
Jeżeli chodzi o sporną wysokość utargu świadka B. K. to w szczególności za kwotą przyjętą przez organy podatkowe (4000 zł dziennego utargu, 120000 zł utargu miesięcznego oraz 480000 zł utargu całkowitego) przemawiają zeznania wymienionego świadka. Przesłuchana na policji świadek podała: "Utargi były w różnej wysokości, nawet do 7000 zł dziennie. Jednak na ogół były niższe. Mogę powiedzieć, że utargi dzienne były średnio nie niższe niż 4000 zł"- k. 306 verte akt administracyjnych. Skoro w tej sytuacji organ odstępując od wyliczania średniej ważonej lub arytmetycznej wysokości osiągniętego utargu przyjął kwotę najniższą tj. 4000 zł konsekwentnie podawaną przez świadka to wyliczenie na niej oparte musi być uznane za odpowiadające zasadzie in dubio pro tributario.
Wbrew stanowisku strony skarżącej ustalona przez organy wysokość utargu dziennego osiąganego przez świadka M. S. nie budzi zastrzeżeń. W dniu 18 listopada 2010r. świadek zeznała: "przeciętny utarg wahał się w granicach 1000-1200 zł" – k. 320 akt administracyjnych. Jeśli zatem będąc wcześniej przesłuchana na policji, czy w ramach cytowanego przesłuchania wskazywała inne wysokości utargu dziennego to organy nie naruszyły prawa przyjmując do wyliczeń jako średni utarg dzienny w wysokości 1100 zł.
Wątpliwość budzi natomiast sposób ustalenia czasu pracy wymienionego świadka.
Przesłuchana na policji wskazała, że pracowała 3-4 razy w tygodniu, co zostało uwzględnione przy wyliczeniach obrotu przez organy. Jednak zignorowano oświadczenie świadka z kolejnego przesłuchania, w którym podała, że pracowała raz lub dwa razy w tygodniu, z uwagi na opiekę sprawowaną nad małym dzieckiem i premie otrzymywane przez męża – k. 319.
Tego rodzaju okoliczności nie można, jak uczyniły to organy podatkowe, pominąć, gdyż podlegają one ocenie jako mające znaczenie dla wysokości przyjętego utargu.
W toku ponowionego postępowania organy będą zobowiązane do rozważenia ich wpływu na ocenę zeznań wymienionego świadka w zakresie częstotliwości świadczenia pracy.
Nie budzi zastrzeżeń sposób wyliczenia obrotu uzyskanego na podstawie sprzedaży towarów skarżącego prowadzonej przez W. S.. Organy oparły ustalenia na jej zeznaniach, z których wynika, że pracowała dla skarżącego przez 2 tygodnie po 5 dni osiągając średni utarg 600-700 zł dziennie.
W tych warunkach przypisanie jej osiągnięcia obrotu w kwocie 6500 zł spełnia wymagania zasad logiki.
Zeznania świadków o wysokości obrotów w 2008 r. znajdują potwierdzenie w całym zebranym materiale dowodowym. W 2008 r. podatnik dokonywał sprzedaży towarów na co najmniej 5-6 stoiskach w różnych miejscowościach, korzystał z pomocy dwóch kierowców, wykorzystywał w działalności różne samochody należące także do innych członków rodziny. W 2008 r. podatnik miał na utrzymaniu żonę i dwójkę dzieci, kontynuował budowę domu mieszkalnego i uwzględniając nawet pomoc rodziny musiał osiągać znaczne dochody. W 2009 r. zatrzymano pracownika skarżącego w utargiem dziennym w wysokości 4.000 zł, co wskazuje, że kwoty obrotu podawane przez świadków nie musiały być wcale zawyżone. Skarżący podnosi, że organy określiły niewyobrażalne kwoty jego obrotu w 2008 r., natomiast niewątpliwie zaewidencjonowane przez skarżącego kwoty przychodów zostały wielokrotnie zaniżone i dalece odbiegają od rzeczywistości. Podatnik, który nierzetelnie prowadzi ewidencje musi liczyć się z tym, że podstawa opodatkowania zostanie określona w sposób szacunkowy.
Niezrozumiały jest też podnoszony przez skarżącego zarzut naruszenia art. 180 O.p. poprzez przeniesienie do postępowania kontrolnego protokołów przesłuchań świadków przeprowadzonych przez funkcjonariuszy policji. Zgodnie z treścią powołanego przepisu, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności więc jako dowód mogą być potraktowane protokoły z przesłuchań osób zebrane w postępowaniu karnym, czy postępowaniu w sprawach o przestępstwa skarbowe. Wynika też wprost z treści art. 180 O.p. Wbrew poglądowi skarżącego przepis art. 180 O.p. nie nakłada na organy obowiązku ponownego przesłuchania świadków w postępowaniu podatkowym. Nadto w prowadzonym postępowaniu doszło do ponownego przesłuchania istotnych świadków, którzy wcześniej złożyli zeznania przed funkcjonariuszami policji.
W toku postępowania prawidłowo przyjęto, że zachodzą podstawy do określenia podstawy opodatkowania zgodnie z art. 23 § 4 Ordynacji podatkowej. Jedynie we wskazanym wyżej zakresie dotyczącym zeznań H. A. i M. S. ocena zebranego materiału dowodowego została dokonana z naruszeniem przepisów postępowania – art. 122 oraz art. 187 § 1 i art. 190 ustawy Ordynacja podatkowa.
W przypadku pozostałych świadków sprzedających towary należące do skarżącego tego rodzaju naruszeń sąd I instancji nie stwierdził.
Mając na względzie treść pisma procesowego z dnia 21 marca 2014 r. będącego uzupełnieniem skargi godzi się podnieść, że w wyroku z dnia 29 sierpnia 2013 r. NSA nie zakwestionował potrzeby określenia podstawy opodatkowania w drodze jej oszacowania. Wytknął jedynie niewystarczającą wnikliwość i rozwagę przy ocenie zeznań wymienionych świadków, jako "jedynego punktu wyjścia i odniesienia dla przyjętej w sprawie metody oszacowania" – uzasadnienie wyroku NSA s. 12.
Jak wyżej wskazano, zdaniem sądu I instancji organy w sposób należyty i
przystający do realiów rozpoznawanej sprawy uzasadniły odstąpienie od szacowania za pomocą metod zawartych w art. 23 § 3 O.p.
Sąd I instancji zauważa przy tym, że ustalenie podstawy opodatkowania na podstawie zeznań świadków wypracowujących obrót będący składową tejże podstawy nie może być a priori zdyskwalifikowana, czego, de facto, domaga się strona skarżąca. Nie pozwala na to treść art. 23 § 4 O.p., zgodnie z którym w szczególnie uzasadnionych przypadkach można zastosować inną niż wynikającą z art. 23 § 3 O.p. metodę szacowania. Przepis ten nie zawiera ani wskazań, jakie przypadki uznaje za uzasadniające odstąpienie od metod wymienionych w art. 23 § 3 O.p. ani katalogu innych, dopuszczalnych metod szacunku. Tak więc w istocie organy winny wybrać metodę pozwalającą na maksymalne zbliżenie otrzymanych ustaleń obrotu do rzeczywistości. W przypadku rozpoznawanej sprawy materiał dowodowy uzasadnia, iż przyjęta metoda szacunku, przy wątpliwościach zgłoszonych w niniejszych motywach, musi być uznana za najbliższą rzeczywistości.
Wobec wskazanego wyżej dokonania oceny zeznań świadków z zachowaniem reguł swobodnej oceny dowodów oraz zasady in dubio pro tributario sąd I instancji nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów dotyczących naruszenia art. 23 O.p., o których mowa w cytowanym piśmie procesowym.
Mając powyższe na uwadze, wobec naruszenia wskazanych przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U z 2012 r., poz. 270 ze zm.) należało orzec jak w sentencji wyroku.
Na podstawie art. 152 p.p.s.a. Sąd określił, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.
E.B.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło