II SA/Łd 180/12

WyrokWSA w Łodzi2012-04-13

Skład orzekający: Barbara Rymaszewska, Joanna Sekunda – Lenczewska, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, rozpatrując wniosek o umorzenie należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych, powinien z urzędu badać kwestię przedawnienia tych należności, nawet jeśli nie zostało to podniesione przez stronę?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, rozpatrując wniosek o umorzenie należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych, powinien z urzędu badać kwestię przedawnienia tych należności, zgodnie z art. 104 ust. 5 i 6 ustawy o pomocy społecznej. Pominięcie tej kwestii przez organy prowadzi do niewyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych i może stanowić podstawę do uchylenia decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku P. W. o umorzenie należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych. Organ pierwszej instancji odmówił umorzenia, uznając, że sytuacja finansowa, zdrowotna i rodzinna skarżącego nie jest na tyle szczególna, aby uzasadniać ulgę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje, co zostało następnie uchylone przez Naczelny Sąd Administracyjny z powodu braku wystarczającego uzasadnienia. W ponownym rozpoznaniu sprawy WSA uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, wskazując na konieczność zbadania kwestii przedawnienia należności.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Ł.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 13 kwietnia 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Barbara Rymaszewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Joanna Sekunda – Lenczewska Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant asystent sędziego Marcin Olejniczak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2012 roku sprawy ze skargi P. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zwrotu nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...], nr [...]. Decyzją z dnia [...] Prezydent Miasta Ł. odmówił P. W. umorzenia kwoty 4.762,20 zł. z tytułu nienależnie pobranego świadczenia na kontynuowanie nauki szkolnej. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia organ pierwszej instancji podniósł, iż P. W. wystąpił z prośbą o umorzenie należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń na kontynuowanie nauki szkolnej w okresie od dnia 1 października 2001r. do dnia 1 stycznia 2002r. oraz w okresie od dnia 1 marca do dnia 31 sierpnia 2002r., wniosek swój motywując trudną sytuacją: finansową, zdrowotną oraz rodzinną. W toku postępowania ustalono, że P. W. mieszka z babcią, ale zadeklarował prowadzenie oddzielnego gospodarstwa domowego. Ze złożonego zaś oświadczenia majątkowego wynikało, iż jest on współwłaścicielem domu o powierzchni 120 m2, działki o powierzchni 400 m2, a także właścicielem samochodu osobowego marki A. P. W. w 2009 r. osiągnął dochód w wysokości 10.317 zł. Zdaniem organu pierwszej instancji przedstawiona wyżej sytuacja nie miała charakteru szczególnego, co uprawniałoby do zastosowania wobec wnioskodawcy ulg określonych w art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej. P. W. nie figuruje w ewidencji osób z orzeczonym stopniem niepełnosprawności a jest osobą młodą, która rozpoczyna karierę zawodową. W odwołaniu od tej decyzji P. W. podniósł, iż należność, do której zwrotu został zobowiązany, powinna ulec umorzeniu, a to nie tylko z uwagi na jego szczególnie trudną sytuację finansową, zdrowotną i rodzinną, ale także z uwagi na jej bezprzedmiotowość. Organ nie wykazał, że pobrane przez niego świadczenie zostało przeznaczone na inny cel niż nauka. Załączone do akt sprawy zaświadczenia z A jednoznacznie wskazują, że był słuchaczem tej szkoły przez cały rok szkolny 2001 – 2002. Okres podczas, którego pozostawał na zwolnieniach lekarskich nie powodował zawieszenia albo skreślenia z listy uczniów. Wręcz przeciwnie - opłacał wówczas przez cały czas czesne za szkołę, jak w każdym innym miesiącu. Szkoła, do której uczęszczał, miała status szkoły prywatnej. Z tych względów niesłuszny jest wniosek stanowiący podstawę decyzji z dnia [...] i [...], w konsekwencji przyjęty za przesłankę postępowania zakończonego decyzją z dnia [...]. Ponadto, zdaniem skarżącego, organ pierwszej instancji błędnie zinterpretował udzielone przez niego informacje dotyczące miejsca zamieszkania, gdyż prowadzi samodzielnie gospodarstwo domowe. Z babcią zamieszkuje w okresach, gdy stan jej zdrowia ulega pogorszeniu i gdy potrzebuje ona całodobowej opieki i pomocy. Wspiera babcię finansowo w przypadku zakupu leków oraz wizyt lekarskich. Błędne są ustalenia faktyczne dotyczące jego stanu zdrowia, gdyż choruje na depresję, co powoduje konieczność comiesięcznego zakupu niezbędnych leków oraz wizyt lekarskich. Rodzaj i charakter choroby nie pozwalają mu na rozpoczęcie kariery zawodowej i samodzielne przezwyciężenie trudnej sytuacji życiowej z niezależnych od niego powodów. Zwrot świadczenia w całości lub części stanowiłby dla niego nadmierne obciążenie i niweczyłby skutki udzielonej pomocy. P. W. podniósł nadto, iż w piśmie MOPS w Ł. z dnia 23 lipca 2010r. przyznano, że obowiązek zwrotu wynikający z decyzji z dnia [...] uległ przedawnieniu, co uniemożliwia skuteczne dochodzenie zwrotu świadczeń niesłusznie uznanych za nienależnie pobrane. Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W jej uzasadnieniu organ odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne i stanowisko Prezydenta Miasta Ł. a ponadto, odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu, podkreślił, że wprawdzie w interesie strony leży uzyskanie korzystnego dla niej rozstrzygnięcia, jednakże "słuszny interes strony" nie może zobowiązywać organu administracji do wydania decyzji z naruszeniem prawa. Podkreślono, że odwołujący się był osobą dorosłą i powinien mieć świadomość konieczności ponoszenia konsekwencji swoich działań, także w aspekcie rzetelności w wypełnianiu zobowiązań wobec organu administracji, by nie przerzucać odpowiedzialności za jego prywatne sprawy i niepowodzenia w życiu. W konkluzji Kolegium uznało, że nie zaistniała w omawianym przypadku szczególna sytuacja, uzasadniająca umorzenie świadczenia nienależnie pobranego na podstawie art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej. Wyrokiem z dnia 17 maja 2011r., sygn. akt II SA/Łd 395/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznając skargę P. W. za uzasadnioną uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...]. W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, Samorządowe Kolegium Odwoławczego w Ł. zarzuciło Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi naruszenie: 1) prawa materialnego to jest: a) art. 104 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej przez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że w sprawie o umorzenie kwoty nienależnie pobranych świadczeń dochód strony należy ustalać na podstawie przepisu art. 8 ust. 5 ustawy, regulującego sposób obliczania dochodu w sprawach o przyznanie świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej, b) art. 8 ust. 5 ustawy o pomocy społecznej - przez niewłaściwe jego zastosowanie polegające na przyjęciu, że powinien on być uwzględniany w sprawie o umorzenie kwoty nienależnie pobranych świadczeń; 2) przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy to jest: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. w związku z art. art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej i art. 7 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organy administracji nie wyważyły interesu społecznego i słusznego interesu strony i nie dały prymatu interesowi indywidualnemu, podczas gdy zarówno charakter dochodzonego od skarżącego świadczenia, jak i okoliczności sprawy świadczyły o braku po stronie skarżącego "szczególnie uzasadnionego przypadku", o którym mowa w art. 104 ust, 1 ustawy o pomocy społecznej, mogącego uzasadniać umorzenie kwoty nienależnie pobranych świadczeń, b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez przyjęcie, że stan faktyczny sprawy nie został należycie zbadany, podczas gdy organy w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. wnosiło o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi wraz z zasądzeniem kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za uzasadnioną i wyrokiem z dnia 11 stycznia 2012r., sygn. akt I OSK 1359/11 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie zostało w żaden sposób uzasadnione i rozwinięte stanowisko Sądu, że w związku z faktem, iż strona cierpi z powodu określonego schorzenia lub ponosi wydatki związane z zakupem leków antydepresyjnych i opłacaniem wizyt lekarskich to (jak należy się domyślać) najpewniej nie jest w stanie uczynić zadość nałożonemu nań zobowiązaniu finansowemu. Z materiału dowodowego wynikało zaś, że strona nie jest osobą skrajnie ubogą. Wręcz przeciwnie, P. W. jest współwłaścicielem domu o powierzchni 120 m2, działki o powierzchni 400 m2 a także właścicielem samochodu osobowego marki A. Prowadząc zaś działalność gospodarczą, w zakresie fryzjerstwa i pozostałych zabiegów kosmetycznych, sprzedaży hurtowej perfum i kosmetyków od dnia 30 kwietnia 2009r. osiągnął w 2009r. dochód (nie przychód) w wysokości 10.317 zł. (zaświadczenie z Urzędu Skarbowego). Ponadto fakt prowadzenia powyższej działalności dowodzi także, że pomimo choroby P. W. jest w stanie zupełnie sprawnie funkcjonować społecznie w tym też zawodowo. W tych warunkach trudno przyjąć, by sam fakt wystąpienia u uczestnika choroby oraz ponoszenie przez niego wydatków związanych z jej leczeniem stanowiły dla niego sytuację tak szczególną, że mimo podjęcia wszelkich starań, nie jest on w stanie samodzielnie jej przezwyciężyć z niezależnych od siebie powodów. Przyjmując zaś pogląd odmienny, Sąd winien go uzasadnić, czego jednak nie uczynił. Za słuszne uznał stanowisko Kolegium, że ocena naruszenia przez organy zasady uwzględnienia interesu społecznego i słusznego interesu obywatela powinna być zindywidualizowana, czyli winna uwzględniać okoliczności konkretnej, danej sprawy. Przyjęcie zaś przez Sąd Wojewódzki, że organy administracji nie wyważyły w sposób właściwy w tym przypadku interesu społecznego i słusznego interesu strony bo nie dały prymatu interesowi indywidualnemu, podczas gdy zarówno charakter dochodzonego od skarżącego świadczenia, jak i okoliczności sprawy a zwłaszcza sytuacja majątkowa P. W., świadczyły o braku po jego stronie "szczególnie uzasadnionego przypadku", o którym mowa w art. 104 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej, też nie zostało przez Sąd pierwszej instancji w zasadzie wyjaśnione. Regulacje zawarte w art. 8 ustawy o pomocy społecznej stanowią całość legislacyjną i powinny być interpretowane w kontekście brzmienia całego artykułu 8. Z początkowego zaś fragmentu przepisu art. 8 ust. 1 wynika wprost, że przedmiotem jego regulacji są warunki ubiegania się o świadczenia z pomocy społecznej. Zatem przepis art. 8 ust. 5 precyzujący, co uważa się za dochód w przypadku prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej, ma zastosowanie jedynie w sytuacji, gdy wnioskodawca ubiega się o uzyskanie świadczenia z pomocy społecznej. W sprawie taka sytuacja nie miała miejsca, bowiem przedmiotem decyzji była nie kwestia przyznania stronie świadczenia pomocowego a rezygnacja z dochodzenia od strony zwrotu nienależnie pobranej przez nią kwoty takiego świadczenia. Żaden przy tym z przepisów ustawy o pomocy społecznej nie przewiduje, aby w tego rodzaju sprawach stosować, przy ustalaniu wysokości dochodu uzyskiwanego przez stronę, regulacji odnoszącej się do spraw, których przedmiotem jest wyłącznie przyznanie wnioskodawcy świadczenia. W toku ponownego rozpoznania skargi do akt została złożona decyzja Prezydenta miasta Ł. z dnia [...] o uznaniu P. W. za osobę bezrobotną bez prawa do zasiłku dla bezrobotnego. Pełnomocnik skarżącego złożyła również wniosek o udzielenie terminu na złożenie zaświadczenia o stanie zdrowia skarżącego i ponoszonych przez niego kosztach leczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 190 zdanie pierwsze ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.), zwanej dalej: p.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przez ocenę prawną, o której mowa w art. 190 p.p.s.a. należy rozumieć osąd o prawnej wartości sprawy, a ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak też kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania takiej, a nie innej decyzji. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, ciążący na sądzie, może być wyłączony tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego. Nawet w przypadku odmiennej interpretacji prawa lub możliwości niezgodności oceny sądu z prawem obowiązującym, zapatrywania prawne wyrażone przez sąd mają moc wiążącą (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 11 maja 2011 r. I SA/Ol 250/11 zob. Wyrok WSA w Gliwicach z dnia 12 marca 2007 r., sygn. akt III SA/Gl 1672/06). Ocena Sanu faktycznego jest pochodną wykładni zastosowanych przepisów prawa. W tym sensie orzeczenie NSA może pośrednio wiązać sąd pierwszej instancji przy ponownym rozpoznawaniu sprawy co do oceny ustaleń faktycznych dokonanych przez organy administracyjne. Skarga dotyczy odmowy umorzenia należności wynikających z dwóch decyzji Prezydenta Miasta Ł.: - pierwszej z dnia [...], uznającej za nienależnie pobrane świadczenie kwoty 1887,68 zł i zobowiązującej do spłaty świadczenia w 24 miesięcznych ratach, - drugiej z dnia [...], opiewającej na kwotę 2.874,60, płatnej także w 24 ratach miesięcznych. Obydwie decyzje dotyczą zwrotu nienależnie pobranego świadczenia na kontynuowanie nauki. Skarżący w 2009 roku wniósł o umorzenie tych należności. Podstawę rozstrzygania stanowi zatem przepis art. 104 ust. 4. ustawy o pomocy społecznej, zgodnie z którym w przypadkach szczególnie uzasadnionych, zwłaszcza jeżeli żądanie zwrotu wydatków na udzielone świadczenie, z tytułu opłat określonych w ustawie oraz z tytułu nienależnie pobranych świadczeń w całości lub w części stanowiłoby dla osoby zobowiązanej nadmierne obciążenie lub też niweczyłoby skutki udzielanej pomocy, właściwy organ, który wydał decyzję w sprawie zwrotu należności, o których mowa w ust. 1, na wniosek pracownika socjalnego lub osoby zainteresowanej, może odstąpić od żądania takiego zwrotu, umorzyć kwotę nienależnie pobranych świadczeń w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną zawarł poglądy dotyczące rozumienia i wagi przesłanek, decydujących o trafności bądź nie zastosowania przepisu art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej. NSA podkreślił, że zastosowanie ulgi w spłacie zobowiązań może nastąpić jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach to jest wtedy, kiedy - z jednej strony - uzasadnione jest to sytuacją osoby lub rodziny, o takie umorzenie występującej, a z drugiej - jej sytuacją, w której mimo podjęcia wszelkich starań, nie jest ona w stanie samodzielnie przezwyciężyć trudnej sytuacji życiowej z niezależnych od siebie powodów. NSA podniósł, że ustalenia faktyczne wskazują, że skarżący pozostaje współwłaścicielem domu o powierzchni 120 m2 wraz z działką o pow. 400 m2 , jest właścicielem samochodu marki A, prowadzi działalność gospodarczą w zakresie fryzjerstwa. Jego udokumentowane dochody w 2009 roku to kwota 10.317 zł. W kwestii wykazanego przez skarżącego dochodu, sąd jest związany poglądem NSA o trafności przyjętej przez organ wykładni art. 8 ustawy o pomocy społecznej, a tym samym ustalonej w toku postępowania administracyjnego określonej wysokości dochodu. Wniosku tego nie zmienia również podnoszona w toku ponownego rozpoznania skargi okoliczność, że skarżący sprzedał samochód. W kontekście rozpoznawanej sprawy oznacza to przede wszystkim, że skarżący wyzbył się jakiejś części swego majątku, a zatem uzyskał przychód. Nawet, jeżeli biorąc pod uwagę wiek samochodu nie była to kwota znacząca, to wszak skarżący miał świadomość, ze ciąży na nim ewentualny dług wobec organów pomocowych. Odroczenie rozprawy sądowej w celu umożliwienia skarżącemu udokumentowanie tego faktu należało uznać za zbędne. Z tej przyczyny sąd oddalił powyższy wniosek dowodowy. Na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2012 roku pełnomocnik skarżącego wnosiła również o udzielenie terminu na złożenie kolejnego zaświadczenia od lekarza psychiatry o stanie zdrowia skarżącego i kosztów leczenia. Wniosek ten jednak należało oddalić. Przede wszystkim bowiem jest on spóźniony i ocenie sądu zmierza jedynie do przedłużenia postępowania. Strona skarżąca, wiedząc o terminie rozprawy ze stosownym wyprzedzeniem (pełnomocnik została powiadomiona o rozprawie w dniu 20 marca) winna była wcześniej rozważyć możliwość przedłożenia zaświadczeń. Ponadto problem nie tkwi w fakcie, czy skarżący podejmuje leczenie i jakie koszty się z tym wiążą, lecz czy skarżący uzyskał orzeczenie o stopniu niepełnosprawności potwierdzające jego trwałą lub długotrwałą niezdolność do pracy. Należy też podkreślić, że sąd ocenia legalność zaskarżonej decyzji, co oznacza weryfikację oceny stanu faktycznego z daty jej wydania, a więc z grudnia 2010 roku. Zatem i kwestia zawieszenia działalności gospodarczej rok po tej dacie, zwłaszcza przy świadomości ciążących na skarżącym zobowiązaniach, czy informacja, ze skarżący został zarejestrowany jako osoba bezrobotna nie mogą mieć przesadzającego znaczenia. Powyższe oznacza, że nie uległ dewaluacji pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny wyraził jednocześnie pogląd, że ustalony prawidłowo przez organy stan faktyczny nie pozwala na przyjęcie, że P. W. jest osobą skrajnie ubogą i że jego status nie zależy od niego. NSA ocenił, że trafne jest stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego, że brak jest po stronie skarżącego owego szczególnie uzasadnionego przypadku, o którym mowa w art. 104 ust. 4 ustawy. Podzielając powyższy pogląd dodatkowo wskazać należy, że rację ma Kolegium, gdy oceniając stan zdrowia skarżącego podkreśla, że nie udokumentował on, aby w sposób trwały nie był w stanie podejmować żadnej działalność zawodowej. Skarżący nie wykazał, aby podjął chociażby próbę uzyskania decyzji o stopniu niepełnosprawności dla potwierdzenia w sposób bardziej przekonujący tezy o niemożność trwałego wykonywania pracy zarobkowej. Należy też mieć na względzie, co zauważa też NSA, że znaczna część okoliczności podnoszonych w skardze odnosi się do zasadności wspomnianych dwóch decyzji opiewających na zwrot nienależnie pobranych świadczeń. Podnoszenie tych kwestii w toku postępowania o umorzenie należności nie może jednak odnieść skutku. Wypada się również zgodzić z organem odwoławczym, że skarżący winien mieć świadomość ponoszenia konsekwencji swoich działań, w tym w aspekcie zaciąganych zobowiązań i koniczności ich rozliczania. Tymczasem, pomimo, że pierwsza z decyzji o zwrocie nienależnego świadczenia jest prawomocna od 2004 roku, skarżący nie podejmował próby jej wyeliminowania z obrotu. Tłumaczenie, że nie wiedział o decyzji, gdyż odebrała ją babcia, z którą nie utrzymywał kontaktów nie brzmi wiarygodnie zważywszy, że równolegle podawał ten adres jako adres miejsca pobytu, skoro tam właśnie kierowana była do niego korespondencja i skoro twierdził, że wspólnie z babcią zamieszkuje. W aktach administracyjnych brak też jakichkolwiek dowodów wskazujących, że skarżący próbował zmniejszyć choć minimalnie swe zadłużenie. Należy powtórzyć za Naczelnym Sądem Administracyjnym, że zarówno charakter dochodzonego od skarżącego świadczenia, jak i okoliczności sprawy a zwłaszcza sytuacja zdrowotna, majątkowa skarżącego (choć niewątpliwe trudna, to nie dowodząca skrajnego ubóstwa) czy jego status społeczny zupełnie są niezależne od podejmowanych przez niego wysiłków i świadczą o braku po jego stronie "szczególnie uzasadnionego przypadku", o którym stanowi art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej. W sytuacji w której organy pomocy społecznej wyjaśnią wszelkie okoliczności sprawy istotne dla jej rozstrzygnięcia z zachowaniem art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. i w sposób przekonujący uargumentują swoją decyzję wydaną w ramach przysługującego im uznania zgodnie z art. 104 ust. 4 u.p.s., to sąd administracyjny nie ma podstaw do zakwestionowania takiej decyzji i oceny jej słuszności (wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2010 r. I OSK 1156/10) Uwzględniając zatem wykładnię prawa wskazaną w wyroku NSA w niniejszej sprawie, zaskarżoną decyzję należałoby uznać za nienaruszającą prawa. Jednakże niezależnie od powyższego wniosku trzeb zwrócić uwagę na podnoszony już wcześniej przez stronę skarżącą zarzut przedawnienia. Zarzut ten nie był przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego z uwagi na treść i zakres skargi kasacyjnej, natomiast poglądem wyrażonym w uzasadnieniu wcześniejszego wyroku WSA w niniejszej sprawuje sąd nie jest związany z uwagi na wyeliminowanie tegoż orzeczenia (co się tyczy także uzasadnienia) z obrotu prawnego, nie zachodzą zatem przesłanki z art. 153 p.p.s.a. Stosownie do art. 104 ust. 5 i 6 ustawy o pomocy społecznej należności, o których mowa w ust. 1 (m.in. z tytułu nienależnie pobranych świadczeń) ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat, licząc od dnia, w którym decyzja ustalająca te należności stała się ostateczna. Bieg przedawnienia przerywa odroczenie terminu płatności należności lub rozłożenie spłaty należności na raty. Po przerwaniu biegu terminu przedawnienia biegnie on na nowo od dnia następującego po dniu ustalonym jako ostatni dzień spłaty odroczonej należności lub po dniu ustalonym jako ostatni dzień spłaty ostatniej raty należności. Regulacja ta obowiązuje od dnia 30 marca 2010 roku, wprowadza ją ustawą z dnia 12 lutego 2010 r. o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 40, poz. 229). Obowiązywała zatem już w dacie orzekania przez organy. Wydaje się, że organ w toku rozpoznawania wniosku o umorzenie należności wynikających z ostatecznych decyzji administracyjnych winien się pochylić także nad kwestią przedawnienia dochodzonych zobowiązań. Przemawia wręcz za tym usytuowanie instytucji przedawnienia w przepisie art. 104 ustawy o pomocy społecznej. Zawarte tu regulacje dotyczą wszak zasad egzekwowania kwot wynikających z ostatecznych decyzji organów pomocowych. Takie usytuowanie instytucji przedawnienia, obok zasad potrącania kwot należnych z bieżących wypłat, regulacji umorzenia czy odroczenia spłat wprost nakazuje na celowość badania kwestii przedawnienia należności. Tym samym na badanie tej okoliczności również w toku postępowania z wniosku o umorzenie postępowania Również względy ekonomiki procesowej i racjonalności postępowania wskazują na celowość ustalenia, czy nie doszło do przedawnienia należności także w toku postępowania tychże należności dotyczącego. Zasada ta dotyczy także postępowania w trybie art. 104 ust. 4 ustawy. Wydaje się niecelowym wręcz przeprowadzenie np. całego postępowania wyjaśniającego czy rozpoznawczego dotyczącego należności, aby na koniec stwierdzić, ze nie mogą one zostać wyegzekwowane, gdyż uległy przedawnieniu. Ustawa o pomocy społecznej milczy, jaką formę winno przybrać ustalenie w toku rozpatrywania sprawy przez organ, że doszło do przedawnienia. Wydaje się, że pod rozwagę można poddać – w przypadku postępowania w trybie art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej – rozważenie, czy przedawnienia należności nie należy traktować jako innego szczególnie uzasadnionego przypadku umorzenia należności, o którym mowa w części pierwszej ust. 4 art. 104 ustawy, czy też odesłanie - jak to czyni ustawo Podsumowując tę część rozważań, pominięcie przez organy ewentualnego przedawnienia, a więc regulacji art. 104 ust. 5 i 6 ustawy o pomocy społecznej, miało wpływ na wynik postępowania, bowiem doprowadziło do niewyjaśnienia okoliczności faktycznych. Istotne jest chociażby wyjaśnienie okoliczności ustatecznienia się każdej z decyzji nakazujących zwrot świadczeń nienależnych, okoliczności związanych chociażby z terminem spłat ostatnich rat miesięcznych. Z uwagi na powyższe sąd uchylił decyzję zaskarżoną oraz poprzedzającą ja decyzję organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" w zw. z art. 135 p.p.s.a. Jednocześnie wskazówki co do dalszego postępowania, związanego z koniecznością wyjaśnienia przedawnienia należności wynikają z wcześniejszych rozważań. A.D.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło