II SA/Łd 521/25
WyrokWSA w Łodzi2025-09-26
Skład orzekający: Piotr Mikołajczyk, Agnieszka Grosińska-Grzymkowska, Tomasz Porczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie zastępcze decyzji administracyjnej w trybie art. 44 k.p.a. jest skuteczne, jeśli strona twierdzi, że nie otrzymała zawiadomienia, a organ administracji wykazał, że podejmował próby doręczenia na znane mu adresy, a strona od lat unikała kontaktu z organami administracji?Ratio decidendi
Doręczenie zastępcze w trybie art. 44 k.p.a. jest skuteczne, jeśli organ administracji podjął wszelkie możliwe kroki w celu doręczenia pisma na znane mu adresy, a strona, mimo wiedzy o toczącym się postępowaniu i kierowanej do niej korespondencji, unikała kontaktu i nie ujawniła swojego aktualnego miejsca pobytu. W takiej sytuacji strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.Stan faktyczny
Skarżący D. S. złożył odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 17 października 2024 r., ustalającej wysokość należności podlegającej zwrotowi z tytułu opłaty za pobyt jego ojca w placówce opiekuńczej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi odmówiło przywrócenia terminu, stwierdzając uchybienie terminu do wniesienia odwołania, uznając doręczenie decyzji organu I instancji za skuteczne w trybie art. 44 k.p.a. Skarżący zarzucił naruszenie szeregu przepisów k.p.a. i ustawy o pomocy społecznej, kwestionując prawidłowość doręczeń i brak możliwości udziału w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 26 września 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Mikołajczyk, Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Grosińska-Grzymkowska (spr.), Asesor WSA Tomasz Porczyński, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 26 września 2025 roku sprawy ze skargi D. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 7 maja 2025 roku znak: SKO.4115.92.2025 SKO.4115.93.2025 w przedmiocie stwierdzenia uchybienia i odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. MR
II SA/Łd 521/25
U Z A S A D N I E N I E
Decyzją z dnia 17 października 2024 roku Prezydent Miasta Łodzi ustalił D. S. wysokość należności podlegającej zwrotowi z tytułu opłaty za pobyt E. S. w A przy ul. [...] w Ł. w wysokości 95.733,08 zł za okres od dnia 01.02.2019 r. do dnia 31.12.2023 r. oraz orzekł o obowiązku zwrotu w/w kwoty na rzecz A przy ul. [...] w Ł. w terminie do dnia 30.11.2024 r. Decyzja ta zawierała prawidłowe pouczenie o przysługującym stronie uprawnieniu i terminie do złożenia odwołania.
Decyzja powyższa została skierowana na adres zameldowania D. S., tj. ul [...] m [...], [...] Ł. i doręczona stronie w trybie art. 44 k.p.a. Termin do wniesienia odwołania, który zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a. wynosi 14 dni od dnia doręczenia decyzji, upłynął w dniu 22.11.2024 r.
Pismem z dnia 18 kwietnia 2025 roku (data nadania przesyłki poleconej) D. S. złożył odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 17 października 2024 r. W treści pisma strona złożyła również wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji wraz z czynnościami egzekucyjnymi.
Postanowieniem z dnia 7 maja 2025 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 17 października 2024 r.
W uzasadnieniu postanowienia organ odwoławczy wyjaśnił, że według art. 39 § 2 pkt 2 k.p.a., w przypadku braku możliwości doręczenia w sposób, o którym mowa w § 1 (tj. na adres do doręczeń elektronicznych) organ administracji publicznej doręcza pisma za pokwitowaniem przez swoich pracowników lub przez inne upoważnione osoby lub organy. W przypadku osób fizycznych podstawową zasadą jest doręczanie pism w ich mieszkaniu lub miejscu pracy (...) (art. 42 § 1 k.p.a.). Alternatywnymi, równoważnymi miejscami doręczenia są lokal organu administracji publicznej, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej (art. 42 § 2 k.p.a.). W razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony w § 1 i 2, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (art. 42 § 3 k.p.a.). Wszystkie powyższe formy doręczania pism mają charakter doręczenia właściwego, do rąk własnych adresata. Jest to podstawowa forma doręczenia, bowiem w najpełniejszym stopniu gwarantuje zapewnienie adresatowi możliwość zapoznania się z treścią pisma.
Natomiast brak możliwości doręczenia pisma (decyzji) do rąk własnych strony z powodu jej nieobecności (bez względu na przyczynę), aktualizuje możliwość doręczenia zastępczego. Zgodnie z art. 43 k.p.a., w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania.
Jeżeli doręczenie pisma w żadnym z powyższych sposobów nie jest możliwie, pozostaje doręczenie zastępcze w trybie przewidzianym w art. 44 k.p.a. Przepis ten w art. 44 § 1 k.p.a. stanowi, że w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43:
1) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego;
2) pismo składa się na okres czternastu dni w urzędzie właściwej gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ.
Według zaś art. 44 § 2 k.p.a., zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata.
W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia (art. 44 § 3 k.p.a.). W tym przypadku doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy (art. 44 § 4 k.p.a.).
Mając na względzie powyższe uregulowania Kolegium stwierdziło, że w niniejszej sprawie zachowano niezbędne warunki do uznania, że stronie skutecznie dokonano doręczenia zastępczego decyzji organu pierwszej instancji w trybie art. 44 k.p.a.
Zdaniem Kolegium strona nie wykazała, aby zachodziły podstawy do uznania doręczenia zastępczego za nieskuteczne (ciężar obalenia domniemania doręczenia zastępczego przesyłki w trybie art. 44 k.p.a. ciąży na stronie). Domniemanie faktyczne wynikające z tego przepisu może być obalone wówczas, gdy adresat pisma wykaże, że dane wynikające z dowodu doręczenia nie są zgodne z rzeczywistością (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 marca 2012 r., sygn. akt IIFSK 180/12). Tak się w niniejszej sprawie jednak nie stało. Tym samym późniejsze, kolejne już w danej sprawie, doręczenie rozstrzygnięcia organu nie powoduje otwarcia dla strony na nowo terminu do zaskarżenia tego rozstrzygnięcia. Zgodnie z utrwaloną już linią orzecznictwa sądowoadministracyjnego, doręczenie stronie kopii decyzji, po wcześniejszym skutecznym doręczeniu korespondencji zgodnie z przepisami prawa, ma charakter jedynie informacyjny (por. wyrok NSA z 10 listopada 2011 r., sygn. akt II OSK 1596/10, Lex nr 1151942, wyrok WSA w Warszawie z 28 czerwca 2011 r. sygn. akt VII SA/Wa 2497/10 Lex nr 996753).
Stosownie do treści art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Art. 58 § 2 k.p.a. stanowi zaś, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Z przepisu art. 58 k.p.a. wynika zatem, że organ administracji ma obowiązek przywrócić termin jeżeli łącznie spełnione są następujące przesłanki:
1) zainteresowany uchybił terminowi procesowemu,
2) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu,
3) zainteresowany uprawdopodobnił, że uchybił terminowi bez swojej winy,
4) wniosek o przywrócenie terminu wniesiono nie później niż w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny, która spowodowała uchybienie terminowi,
5) wraz w wnioskiem o przywrócenie terminu dokonano czynności, dla której określony był termin.
Wnioskując a contrario, jeżeli któraś z przesłanek nie zostanie spełniona, organ nie ma kompetencji do przywrócenia terminu.
Kolegium wskazało, że w niniejszej sprawie strona niewątpliwie uchybiła terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 17 października 2024 r.
Odnośnie do trzeciej z wymienionych powyżej przesłanek, w judykaturze ugruntowane jest już stanowisko, zgodnie z którym odwołanie się w art. 58 § 1 k.p.a. do braku winy powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie obiektywne, występujące bez woli strony lub osób, którymi się ona posłużyła, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Jakakolwiek postać niedbalstwa strony wyklucza przywrócenie terminu. O braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy strona działała z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od strony. Przeszkoda taka ma zwykle nagły charakter i nie można przezwyciężyć jej nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (wyrok NSA z dnia 11 lutego 2025 r., III OSK 5695/21). Przy ocenie stopnia winy lub jej braku należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie danej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu działań mających na celu zabezpieczenie dotrzymania terminu.
Zdaniem tut. Kolegium strona nie wskazała żadnych okoliczności, które w sposób obiektywny uzasadniałyby przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Argumentując swój wniosek o przywrócenie terminu, D. S. wskazał, iż cyt.: " 1) nie mieszkałem w czasie postępowania pod żadnym z adresów pod którymi kierowano do mnie korespondencję w sprawie (przebywałem poza granicami Polski - tylko okresowo przebywając w G.), 2) żadna instytucja i żaden urząd nigdy nie skontaktował się ze mną w sprawie objętej postępowaniem, 3) nie wiedziałem też o toczącym się postępowaniu, co wynikało z braku kierowania względem mojej osoby korespondencji dotyczącej sprawy, 4) nigdy nie skierowano do mnie też żadnej zwrotki czy zawiadomienia o przesyłce jaka miałaby czekać na mnie na Poczcie Polskiej, 5) nie miałem nawet pojęcia (a właściwie nawet nie mam pojęcia) co do losów osoby będącej moim biologicznym ojcem, nie mniej jednak nigdy nią nie będącej, 6) myślałem, że żaden urząd nie potrzebuje ode mnie wyjaśnień, po tym jak wiele lat temu już wysłałem pismo wyrażające mój sprzeciw wobec ponoszenia opłat za E. S. (od tego czasu nie miałem żadnej informacji o tym ażeby ktoś poruszał tę kwestię, żyłem w przekonaniu że wyjaśniłem wszystko i sprawa została zakończona), 7) brak umożliwienia mi udziału w sprawie godzi w moje podstawowe prawa jako obywatela i pozbawia mnie prawa do ich obrony, nakładając na mnie tak znaczne obciążenie finansowe. "
Organ I instancji w piśmie z dnia 29 kwietnia 2025 r. wyjaśnił, że Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Ł. dokonał wszelkich starań, aby skontaktować się ze stroną. Na każdym etapie postępowania był weryfikowany adres strony na podstawie danych zawartych w dostępnych narzędziach, tj. centralnym rejestrze PESEL, ewidencji ludności Miasta Ł. oraz informacji przekazanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Korespondencja kierowana była pod adres zameldowana, jak i zamieszkania (podany przez stronę w odwołaniu), którą w myśl art. 44 k.p.a. uznać należy za doręczoną.
Z akt sprawy wynika, że próby skontaktowania się ze stroną pod adresem w G. przy ul. [...] były podejmowane bezskutecznie także przez pracownika socjalnego, co w myśl art. 61 ust. 2e ustawy o pomocy społecznej uznać należy za odmowę przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. W związku z powyższym zgodnie z art. 61 ust 2e ustawy o pomocy społecznej została wydana decyzja ustalająca opłatę strony za pobyt E. S. w A w Ł..
W przesłanym do Ośrodka piśmie, które wpłynęło w dniu 26.04.2013 r. D. S. opisał swoje relacje z ojcem i wyraził brak chęci do partycypowania w kosztach pobytu w domu pomocy społecznej świadczeniobiorcy. Jednocześnie nie podał swojego adresu zamieszkania, co umożliwiłoby skontaktowanie się z nim i weryfikację jego sytuacji dochodowej i rodzinnej. Zgodnie z art. 4 ustawy o pomocy społecznej "Osoby i rodziny korzystające z pomocy społecznej są obowiązane do współdziałania w rozwiązywaniu ich trudnej sytuacji życiowej". Wobec powyższego podniesione przez stronę kwestię braku wiedzy o toczącym się postępowaniu są bezzasadne.
Z akt sprawy organu I instancji wynika, iż:
• zawiadomienie z dnia 28.02.2024 r. o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia wysokości należności podlegającej zwrotowi z tytułu nieuiszczenia opłaty za pobyt ojca E. S. w A w Ł. przy ul. [...] w wysokości 95.733,08 zł w okresie od dnia 01.02.2019 r. do dnia 31.12.2023 r. oraz terminu ich zwrotu - wysłane na adres zameldowania ul. [...] m [...], [...] Ł. - doręczone w trybie art. 44 k.p.a. - nie podjęto w terminie;
• zawiadomienie z dnia 24.04.2024 r. o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem w sprawie ustalenia wysokości należności podlegającej zwrotowi z tytułu nieuiszczenia opłaty za pobyt ojca E. S. w A w Ł. przy ul. [...] w wysokości 95.733,08 zł w okresie od dnia 01.02.2019 r. do dnia 31.12.2023 r. oraz terminu ich zwrotu - wysłane na adres zamieszkania ul. [...], [...] G. - doręczone w trybie art. 44 k.p.a. - nie podjęto w terminie;
• decyzja z dnia 08-08-2023 r. ustalająca odpłatność za pobyt ojca E. S. w A w Ł. przy ul. [...]- wysłane na adres zameldowania ul. [...] m [...], [...] Ł. - doręczone w trybie art. 44 k.p.a. - nie podjęto w terminie;
• zawiadomieniem z dnia 20-10-2021 r. organ informował Stronę o konieczności przeprowadzenia wywiadu środowiskowego wysłane na adres zamieszkania ul. [...], [...] G. - doręczone w trybie art. 44 k.p.a. - nie podjęto w terminie;
• w dniu 19-04-2021 r. Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w C. wezwał D. S. do kontaktu w sprawie przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Wezwanie wysłane na kolejny ustalony adres, tj. ul. [...], [...] C.1 - doręczone w trybie art. 44 k.p.a. - nie podjęto w terminie;
• pismami z dnia 28-02-2019 r., 05-06-2019 r. i 18-12-2019 r. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Ł. wezwał D. S. do umożliwienia przeprowadzenia wywiadu środowiskowego w związku ze sprawą ojca. Wezwania wysłane na adres: ul. [...], [...] C.1 - doręczone w trybie art. 44 k.p.a. - nie podjęto w terminie.
Kluczowe dla sprawy jest pismo skierowane do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej Ł. z dnia 26.04.2013 r. ( data wpływu do organu) bez podania adresu nadawcy tj. D. S.. D. S. podnosi w nim cyt.: " Zwracam się do Państwa w sprawie mojego ojca, E. S. i jego pobytu w Państwa zakładzie. Od jakiegoś czasu ja i moja rodzina otrzymujemy od Państwa listy odnośnie mojego ojca i jego obecnej sytuacji. Chciałbym Państwa poinformować, iż ta sprawa w żadnym wypadku nas nie dotyczy i nie powinna dotyczyć. Fakt, iż wyżej wymieniona osoba jest moim biologicznym ojcem nie wskazuje na mój obowiązek opieki nad nią. Jeśli Państwo nie zrobili jeszcze wywiadu, co do życia i przeszłości mojego ojca, to bardzo źle świadczy o pracy Waszej organizacji. Zawsze wydawało mi się, że Waszym obowiązkiem jest pomoc osobom potrzebującym, a nie ściganie ich rodzin i pociąganie do odpowiedzialności za Państwa pensjonariuszy. Mój ojciec opuścił mnie i moją rodzinę, gdy byłem jeszcze dzieckiem i nigdy nie utrzymywał z nami kontaktu. Jego problem alkoholowy odcisnął ogromne piętno na nas i naszych wyobrażeniach o tym, czym jest prawdziwa rodzina. Pragnę wymazać ten jakże tragiczny okres z mojego życia i nigdy już do niego wracać. Niestety, Państwo mi to uniemożliwiacie. Nigdy nie otrzymywałem pomocy materialnej od mojego ojca i nie mam z tego powodu obowiązku udzielać jej jemu. Liczę na to, że ten list przemówi do Waszych wartości moralnych i pozwolicie Państwo mnie i mojej rodzinie żyć w spokoju ducha. Jeśli nadal będziecie Państwo kontaktować się ze mną i moja rodziną, będziemy zmuszeni prosić o pomoc adwokata i skierować sprawę na drogę sądową".
W ocenie Kolegium z powyższego w sposób jednoznaczny wynika, iż D. S. już od 2013 r. miał wiedzę o położeniu bytowym swojego ojca E. S., tym samym nie podjął z organem I instancji żadnej współpracy w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, jak i nie wskazał swojego aktualnego miejsca zamieszkania do czego był zobowiązany mając wiedzę o toczącym się postępowaniu. Zachowanie strony wskazuje o świadomym unikaniu każdego rodzaju odpowiedzialności za ojca, co wyraźnie widać chociażby w niepodejmowaniu korespondencji kierowanej na każdy znany organowi adres. Adres podany przez stronę na etapie niniejszego postępowania pokrywa się z adresem. na który była już wcześniej kierowana korespondencja.
Należy podkreślić, iż jakkolwiek organ w świetle zasady prawdy obiektywnej jest zobowiązany do zgromadzenia i wyjaśnienia całokształtu stanu faktycznego sprawy, jednakże nie ciąży na nim jednocześnie bezwzględny obowiązek dbałości o interesy strony, kiedy to wyłącznie od postawy strony zależy realizacja przysługujących jej uprawnień procesowych. Skoro więc to na stronie ciąży obowiązek wskazania okoliczności uprawdopodabniających, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, a wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony z zachowaniem właściwego terminu, to nie można wymagać od organu, aby to ten za wszelką cenę dociekał od strony rzeczy, które ona sama powinna przedstawić na poparcie swojego żądania. Nie jest to bowiem rolą organu. Ten ma wszak przede wszystkim ocenić, czy w świetle przedstawionego materiału takie żądanie jest zasadne czy też nie. Odpowiedzialność za przedłożenie stosownego materiału ciąży natomiast na stronie, a organ może domagać się wyjaśnienia ewentualnych, związanych z jego treścią, wątpliwości (por. wyrok WSA w Łodzi z 5 stycznia 2022 r., sygn. akt III SA/Łd 777/21, publ. CBOSA).
Kolegium uznało, że D. S. nie uprawdopodobnił, iż działał z najwyższą starannością i podjął jakiekolwiek działania w celu złożenia odwołania w terminie, jednakże terminowe dopełnienie tej czynności procesowej stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej. Tylko zaś uprawdopodobnienie takich okoliczności uzasadniałoby przywrócenie terminu.
Jako że wniosek strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie spełnia łącznie przesłanek z art. 58 k.p.a. Kolegium odmówiło uwzględnienia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. W sytuacji gdy odwołanie strony zostało wniesione po upływie terminu przewidzianego prawem, Kolegium na mocy art. 134 k.p.a. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skarżący podniósł zarzut naruszenia:
1. art. 61 § 4 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i niezawiadomienie skarżącego - jako strony postępowania - o wszczętym z jego udziałem postępowaniu (skarżący nie otrzymał nigdy formalnego zawiadomienia o sprawie, potwierdzenie otrzymania przez skarżącego takiego zawiadomienia nie znajduje się w aktach postępowania administracyjnego, przesyłki zawierające zaś zawiadomienie o wszczęciu postępowania nie były kierowane na właściwy adres skarżącego, przy czym korespondencja ta była kierowana do skarżącego w latach 2019- 2024, a więc 6 lat po skierowaniu przez skarżącego pisma do MOPS Ł. z dnia 26.04.2013 r. określonego przez organ II instancji jako "kluczowego dla sprawy" co wskazuje wprost na brak skutecznego zawiadomienia o postępowaniu, co do którego wydano następnie decyzję);
2. art. 41 § 1 i 2 k.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie i pominięcie - niezależnie od braku formalnego zawiadomienia skarżącego o wszczęciu postępowania z jego udziałem - że skarżący nie był nigdy pouczonym o obowiązku zawiadamiania w toku postępowania o zmianie adresu zamieszkania (skarżący nie tylko nie został o takim obowiązku nigdy uświadomionym przez organ prowadzący postępowanie, ale także nie dysponował samemu świadomością co do istnienia takiego obowiązku, przy czym funkcjonował od kwietnia 2013 roku w pełnym przekonaniu, że żadne postępowanie administracyjne z jego udziałem nie jest prowadzonym przez MOPS albowiem nie otrzymał żadnej korespondencji z organu), co tym samym nie może skutkować przyjęciem że strona zaniedbała obowiązkowi, a doręczenia dokonywane przez organ miały skutek prawny (to organ winien dopełnić ponad wszelką wątpliwość spoczywającym na nim obowiązków i zapewnić stronie możliwość udziału w postępowaniu w sposób nie naruszający jej prawa, w tym pouczyć o ww. obowiązku i skutkach z niego płynących, co nie nastąpiło w niniejszej sprawie);
3. art. 42 § 1 i 3 k.p.a. poprzez ich błędne zastosowanie i dokonywanie doręczeń pism D. S. w miejscach nie stanowiących w czasie ich wysyłania mieszkania lub miejsca pracy i nie wskazanych w bazie adresów elektronicznych, a także nie kierowanie pism do miejsc, w których można było zastać adresata, przy czym wskazać należy, że: żaden z adresów na jaki organ kierował pisma wobec skarżącego nie był nigdy wskazanym przez skarżącego w toku postępowania jako jego adres zamieszkania czy adres korespondencyjny, ani jako jego miejsce pracy; organ pominął iż z pozyskanych już w latach 2016-2019 informacji wynikało wprost, że skarżący nie zamieszkiwał w Ł. i przebywał w Wielkiej Brytanii (co nie skutkowało jednakże podjęciem starań przez organ o ustalenie adresu zamieszkania skarżącego w Wielkiej Brytanii, a ponadto nadal kierowano doręczenia na adresy w Ł., pod którymi skarżący nie zamieszkiwał); organ pominął także, iż z żadnej z informacji znajdujących się w aktach sprawy (w tym zwłaszcza z informacji od doręczycieli, poczty polskiej czy pracownika socjalnego) nie wynikało by skarżący faktycznie zamieszkiwał pod adresami, na które kierowano korespondencję (w tym okoliczności takiej nie ustalił żaden pracownik socjalny, a awizowanie przesyłek za pośrednictwem Poczty Polskiej również nie stanowi potwierdzenia tej okoliczności); organ kierował do skarżącego powoływane w treści decyzji i postanowienia przesyłki (w tym zwłaszcza zawiadomienie o wszczęciu postępowania i samą zaskarżoną sprzeciwem decyzję) pod adres w Ł., który - wedle własnych ustaleń i świadomości organu - nie stanowił miejsca zamieszkania skarżącego od lat oraz pod adres w G., który - wedle własnych ustaleń i świadomości organu - nie stanowił potwierdzonego miejsca zamieszkania skarżącego, przy czym wskazanie w jakimkolwiek systemie adresu jako adresu zamieszkania nie stanowi dokumentu urzędowego w myśl art, 76 § 1 k.p.a., nie potwierdza iż wskazany w nich adres stanowi faktyczny adres zamieszkania i nie zwalnia organu (zwłaszcza wobec zwracania kierowanych nań przesyłek i braku potwierdzenia faktu zamieszkiwania pod adresem przez pracownika socjalnego) od ustalenia pod jakim adresem mieszka adresat doręczanych przesyłek, a skarżący mieszkał w czasie kierowania doń przesyłek w miejscowości P.;
4. art. 44 § 1, 2, 3 i 4 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie, że w toku postępowania doszło do skutecznego doręczenia kierowanych do skarżącego pism na skutek upływu terminu podjęcia przesyłki, podczas gdy w okolicznościach sprawy przesyłki te były kierowane na niewłaściwy adres, a skarżący nie miał i nie byłby w stanie ich odebrać, a także nie mógł zapoznać się z kierowanymi do niego pismami a zawiadomienia o ich pozostawieniu do odbioru były dokonane wadliwie;
5. art. 10 § 1 i 2 k.p.a. poprzez jego błędne niezastosowanie, przeprowadzenie postępowania i wydanie zaskarżonej decyzji z zaniechaniem dokonania prawidłowego zawiadomienia strony o wszczętym i prowadzonym postępowaniu wraz z uniemożliwieniem stronie wypowiedzenia się w przedmiocie zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań (skarżący nie otrzymywał pism pozastawianych w aktach, nie został nigdy prawidłowo zawiadomiony o wszczęciu postępowania, nie wiedział o podejmowanych przez organ działaniach, jako że pozostawiane w aktach pisma były kierowane do strony na niewłaściwe adresy a sama decyzja nie została w sposób prawidłowy doręczona);
6. art. 77 § 1 i 2 k.p.a. oraz art. 78 § 1 i art. 86 k.p.a. poprzez nie zebranie w sposób wyczerpujący i nie rozpatrzenie całego materiału dowodowego a także uniemożliwienie stronie zgłaszania dowodów i jej przesłuchania;
7. art. 58 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 132 § 1 k.p.a. oraz art. 13 8 § 1 pkt 2) k.p.a. poprzez niezasadne odmówienie skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, niezasadne stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania, nie uwzględnienie odwołania poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, pomimo że skarżący wywiązał się ze swoich obowiązków i skierował skargę do organu I instancji w ustawowym terminie, bezpośrednio po dowiedzeniu się o zapadłej przeciwko niemu decyzji (w związku z wszczętą egzekucją i zajęciem rachunku bankowego), przy czym organ II instancji błędnie przyjął iż bieg terminu do wywiedzenia odwołania biegł od 08.11.2024 roku (termin nie zaczął biec wobec niewłaściwych doręczeń) oraz że skarżący nie wykazał, by zaistniały podstawy do wniesienia odwołania (skarżący wyjaśniał w ewentualnym wnioski, że kierowanie do niego doręczenia były dokonywane pod niewłaściwe adresy, nie mógł więc wiedzieć i odebrać przesyłek, wniósł odwołanie w pierwszym możliwym dla niego momencie i ewentualne przekroczenie terminu nastąpiło bez jego winy);
8. art. 135 k.p.a. poprzez nie dokonanie natychmiastowego wstrzymania decyzji pomimo istnienia ku temu uzasadnionego przypadku (rażących uchybień w toku postępowania i skierowania przeciwko skarżącemu egzekucji o znaczną, przekraczającą jego możliwości płatnicze kwotę);
9. art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez nie wznowienie postępowania, w sytuacji w której strona nie brała udziału w postępowaniu bez swojej winy;
10. art. 156 § 1 pkt 2) k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i pominięcie, iż decyzja organu I instancji została wydana z rażącym naruszeniem prawa w związku z pozbawieniem strony prawa do udziału w postępowaniu, na skutek których to uchybień strona nie tylko nie miała możliwości przed wydaniem decyzji podnieść przed organem w toku postępowania kwestii nieprawidłowego doręczenia stronie zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego, ale także uczestniczyć czynnie w postępowaniu, wnioskować o przeprowadzenie istotnych czynności postępowania i wnosić o obniżenie / zniesienie nałożonego nań obowiązku (które to okoliczności skarżący zasygnalizował w jego odwołaniu od decyzji organu I instancji i co też zostało pominiętym przez organ II instancji) oraz doszło do niesłusznego nie rozpoznania odwołania od decyzji organu I instancji jakie zostało prawidłowo wywiedzione przez skarżącego;
11. art. 60 ust. 1 - 6 , art. 61 ust. 1 - 4 i art. 63 ust. 1-2, art. 64 pkt 7 i 64 a ustawy z dnia 12 marca 2004 roku o pomocy społecznej poprzez ich błędne zastosowanie i wydanie decyzji bez umożliwienia skarżącemu zweryfikowania wyliczeń i podstaw ich dokonania, bez zweryfikowania czy E. S. korzystał z ośrodka, bez przeprowadzenia procedury odnośnie zawarcia ze skarżącym umowy, bez przeprowadzenia wywiadu (czemu skarżący się nie sprzeciwiał - wskazywał wyłącznie w piśmie z 2013 roku na okoliczności świadczące o tym, że ustalenie i nałożenie na niego obowiązku uiszczenia opłaty jest niezasadnym i bezpodstawnym, w sytuacji gdy był - jako dziecko - ofiarą swojego stosującego przemoc i nadużywającego alkoholu, nie interesującego się jego losem i nie płacącego alimentów, biologicznego ojca, a wobec braku zawiadamiania go o sprawie, nie miał jak odmówić wywiadu, co zostało także błędnie ocenionym przez Sąd) oraz poprzez nie przeprowadzenie w toku postępowania czynności mających na celu zwolnienie skarżącego z opłat związanych z E. S. (o której to możliwości skarżący nie został zresztą pouczony), co czyni decyzję wadliwa również i z tych względów i skutkowało wszczęciem godzącą w skarżącego i jego rodzinę egzekucję;
12. art. 2, 5 i art. 7 Konstytucji RP poprzez naruszanie podstawowych praw skarżącego oraz działanie organów administracji w sprzeczności z prawem. W związku z powyższym skarżący wniósł o uzupełnieniu dotychczasowego stanowiska przedkładając oświadczenie osoby trzeciej odnośnie miejsca zamieszkania D. S. w czasie kierowania do niego korespondencji oraz odnośnie wizyt pracownika socjalnego / prób doręczenia Poczty Polskiej.
Formułując takie zarzuty skarżący wniósł o rozważenie przez organ administracji zmiany zapadłej przed nim decyzji (uchylenie postanowienia organu II instancji i decyzji organu I instancji), oraz o uchylenie przez Sąd zaskarżonej decyzji w całości, przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i uchylenie decyzji.
Do skargi załączone zostało oświadczenie żony skarżącego o treści: "Niniejszym, jako małżonek D. S. oświadczam, że zweryfikowaliśmy wraz z mężem daty kiedy MOPS w Ł. kierował do męża przesyłki na adres lokalu w G. przy ul. [...]j i adresy w Ł.. Mąż przebywał w tym czasie w miejscowości P., ul. [...], a nie w G. czy w Ł.. Dodam także, że osoby zamieszkujące w tym czasie lokal w G. nie znalazły żadnego zawiadomienia dla D., co nie jest dla mnie także zaskoczeniem. W czasie gdy zamieszkiwałam pod adresem w G. przy ul. [...], nie pozostawiano w skrzynce pocztowej awiz zawiadamiających o pozostawianiu przesyłek pocztowych. Był to stały problem pod tym adresem. D. nie miał jakiejkolwiek wiedzy o tym, że przychodzą do niego jakieś przesyłki pocztowe i to z MOPS-u w Ł.".
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko jak w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
W uzupełnieniu skargi z dnia 22 sierpnia 2025 r. strona wniosła o dopuszczenie dowodów z dokumentów: pozwu o rozwód matki skarżącego, zaświadczenia lekarskiego wskazującego, że skarżący był bity przez biologicznego ojca, protokołów z rozpraw wskazujących, że E. S. był alkoholikiem, bił dzieci, groził żonie śmiercią, wyroku rozwodowego, pism wskazujących, że matka skarżącego nabawiła się nerwicy, ojciec nie płacił alimentów, stosował przemoc, oświadczenia matki skarżącego, że wychowywał się w patologicznej rodzinie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga nie podlega uwzględnieniu.
Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 7 maja 2025 r., którym 1) odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 17 października 2024 r. o ustaleniu należności podlegającej zwrotowi z tytułu opłaty za pobyt E. S. w A w Ł. w wysokości 95.733,08 za okres od 1 lutego 2019 r. do 31 grudnia 2023 r. oraz orzeczeniu o obowiązku zwrotu tej kwoty, 2) stwierdzono uchybienie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji.
W pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga, że z uwagi na fakt, iż zaskarżone postanowienie ma charakter procesowy i nie odnosi się do meritum sprawy, jakim jest obciążenie skarżącego opłatą za pobyt biologicznego ojca w centrum rehabilitacyjno-opiekuńczym, Sąd nie uwzględnił wniosku skarżącego o dopuszczenie dowodów z dokumentów, gdyż nie odnosiły się one do okoliczności związanych z uchybieniem terminu do wniesienia odwołania czy też z odmową jego przywrócenia.
Punkt wyjścia do rozważań stanowić musi przypomnienie, że zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a., odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Z kolei w myśl art. 134 k.p.a., organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 k.p.a).
Wydanie rozstrzygnięcia, o którym mowa w art. 134 i art. 58 k.p.a. jest możliwie po stwierdzeniu, że strona uchybiła terminowi do dokonania określonej czynności, co z kolei winno być poprzedzone bezspornymi ustaleniami co do prawidłowości doręczenia stronie decyzji organu I instancji, od której środek zaskarżenia został wniesiony oraz ustaleniami co do daty wniesienia tego środka zaskarżenia.
Treść przywołanego art. 134 k.p.a. wskazuje wyraźnie, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania jest okolicznością obiektywną i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie może przystąpić do merytorycznego rozpatrzenia odwołania, lecz ma obowiązek wydania postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu. Rozstrzygnięcie to nie jest zależne od swobodnego uznania organu, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej. A zatem każde, nawet nieznaczne przekroczenie terminu stanowi samoistną podstawę do wydania przez organ postanowienia stwierdzającego jego uchybienie.
Decyzja Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 17 października 2024 r. została skierowana na adres zameldowania D. S., tj. ul [...] m [...], [...] Ł. i doręczona stronie w trybie art. 44 k.p.a. 14-dniowy termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 22.11.2024 r.
W tym miejscu wyjaśnienia wymaga, że w świetle art. 42 k.p.a. podstawowym sposobem doręczenia pism osobom fizycznym w postępowaniu administracyjnym jest ich doręczenie w ich mieszkaniu lub miejscu pracy.
Jak wynika z akt sprawy organ skierował przesyłkę zawierającą decyzję z dnia 17 października 2024 r. na adres zameldowania i uznał ją za doręczoną w trybie awizo. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie sposób jednak przyjąć, że takie doręczenie było wadliwe.
Analiza materiału aktowego wskazuje, że organ I instancji podejmował szereg działań w celu ustalenia miejsca zamieszkania czy też pobytu D. S.. Na każdym etapie postępowania był weryfikowany adres strony na podstawie danych zawartych w dostępnych narzędziach, tj. centralnym rejestrze PESEL, ewidencji ludności Miasta Ł. oraz informacji przekazanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Poszczególne pisma w latach 2021-2024 kierowane były na trzy różne adresy pozyskane w toku postępowania administracyjnego: ul. [...] m. [...], [...] Ł., ul. [...], [...] G., ul. [...], [...] C.1.
Żadna z przesyłek kierowanych do D. S. na ww. adresy nie została podjęta przez skarżącego, w konsekwencji czego organ przyjmował fikcję doręczenia. Takie działanie należy uznać za prawidłowe zwłaszcza w świetle przywołanego przez Kolegium oświadczenia skarżącego z dnia 26 kwietnia 2013 r., z którego wynika, że skarżący posiadał wiedzę, że z ośrodka pomocy społecznej właśnie w Ł. kierowana jest do niego korespondencja związana z biologicznym ojcem i o jego pobycie w placówce opiekuńczej. Treść oświadczenia świadczy również jednoznacznie, iż kierowanie do niego korespondencji dotyczącej E. S. uważa za bezprawne, a sama sprawa pobytu ojca w placówce go nie dotyczy. Całokształt okoliczności uprawnia do twierdzenia, że skarżący unikał podejmowania korespondencji pochodzącej od łódzkich organów administracyjnych, nie chcąc brać udziału w żadnym postępowaniu przez nie prowadzonym.
Doręczenie w trybie art. 44 k.p.a. stanowi fikcję prawną polegającą na uznaniu doręczenia za skuteczne, mimo że strona postępowania faktycznie nie zapoznała się z treścią kierowanej do niej korespondencji. Przepis ten ustanawia normę będącą wyjątkiem od zasady głoszącej, że strona postępowania winna mieć zagwarantowaną możliwość faktycznego zapoznania z treścią korespondencji. Doręczenie w trybie awizo ma na celu umożliwienie prowadzenia postępowania w sytuacji, gdy strona uchyla się od podejmowania korespondencji i stanowi przejaw dążenia do zapewnienia skuteczności podejmowanych czynności procesowych.
Nie można podzielić poglądu skarżącego, że organ winien ustalić jego prawdziwy adres zamieszkania, pod który należało kierować korespondencję, czego nie uczynił, gdyż w czasie gdy korespondencja wysyłana była na adresy w G. i Ł. skarżący przebywał w miejscowości P.. Nie można bowiem wymagać od organu poszukiwania adresu, pod którym faktycznie przebywa w okresie, kiedy planowana jest wysyłka korespondencji, skoro skarżący kolejnych adresów nie ujawniał w żadnych systemach ewidencyjnych, zwłaszcza nie dokonywał zameldowania na pobyty czasowe.
Mając na uwadze powyższe okoliczności w ocenie Sądu, Kolegium prawidłowo przyjęło, że decyzja Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 17 października 2024 r. została skutecznie doręczona pod adresem Ł., ul. [...] m. [...], a w konsekwencji, że skarżący uchybił terminowi do wniesienia odwołania.
Jeśli zaś idzie o odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, to zasadnie organ odwoławczy nie uwzględnił wniosku skarżącego. Wszystkie okoliczności podniesione powyżej dają podstawy do przyjęcia, że skarżący nie dochował należytej staranności w dbałości o własne interesy. Skarżący miał interes w tym, aby aktywnie uczestniczyć w toczących się postępowaniach administracyjnych, jednak na skutek własnych działań (brak odbierania korespondencji urzędowej), a także zaniechań (brak ujawnienia kolejnych miejsc pobytu w jakimkolwiek systemie ewidencyjnym instytucji publicznej) sam się tego prawa pozbawił. W konsekwencji należy stwierdzić, że nie została spełniona jedna z przesłanek przywrócenia terminu - nie sposób uznać, iż zainteresowany uprawdopodobnił, że uchybił terminowi bez swojej winy.
Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w wyroku.
ds
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło