II SA/Łd 522/17

WyrokWSA w Łodzi2017-09-27

Skład orzekający: Renata Kubot-Szustowska, Joanna Sekunda-Lenczewska, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie odmawiające wznowienia postępowania administracyjnego, oparte na stwierdzeniu uchybienia terminu do jego złożenia, może zostać utrzymane w mocy, jeśli doręczenie zastępcze, od którego bieg terminu miał się rozpocząć, było wadliwe i nie doprowadziło do faktycznego zapoznania się strony z treścią decyzji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu I instancji naruszają prawo. Stwierdzono, że organy błędnie przyjęły, iż skarżący uchybili terminowi do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Sąd wskazał na wewnętrzną sprzeczność w rozumowaniu organów: jeśli doręczenie zastępcze było skuteczne, otwierałoby drogę do odwołania, a nie wniosku o wznowienie; jeśli było wadliwe, termin do wznowienia biegnie od dnia powzięcia wiedzy o decyzji, a nie od daty wadliwego doręczenia. W związku z tym, orzeczono uchylenie zaskarżonych postanowień.
Stan faktyczny
Skarżący wnieśli skargę na postanowienie Wojewody utrzymujące w mocy postanowienie Starosty odmawiające wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Skarżący twierdzili, że nie otrzymali decyzji o pozwoleniu na budowę, a dowiedzieli się o niej dopiero na przełomie lipca i sierpnia 2016 r. Organy uznały, że decyzja została skutecznie doręczona zastępczo ich ojcu/teściowi w dniu 16 maja 2016 r., a wniosek o wznowienie postępowania złożony 8 sierpnia 2016 r. był spóźniony. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących doręczeń i oceny materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Wojewody oraz poprzedzające je postanowienie Starosty. Zasądzono od Wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 27 września 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska, Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka, , Protokolant Referent stażysta Aleksandra Banasiak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 września 2017 roku sprawy ze skargi T. R. i S. G.- R. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] znak: [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego 1. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Starosty [...] z dnia [...], nr [...], znak: [...]; 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżących T. R. i S. G.- R. solidarnie kwotę 614 (sześćset czternaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. LS Postanowieniem z dnia [...]., nr [...], Wojewoda [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2016r., poz. 23, ze zm.), powoływanej dalej jako "k.p.a.", utrzymał w mocy postanowienie Starosty [...] z dnia [...], nr [...], odmawiające wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego z wiatą, na działce nr ewid. 117/2, położonej przy ul. A w Z. , zakończonego decyzją ostateczną Starosty [...] z dnia [...]., nr [...]. Wojewoda wskazał, że w zażaleniu na ww. postanowienie organu I instancji S. G-R. i T.R., właściciele działki o numerze ewid. 118/2, położonej w Z. , podnieśli, że nastąpiło rozpatrzenie merytoryczne sprawy, w tym przesłanek wznowienia postępowania przy rozstrzygnięciu o odmowie wznowienia ww. postępowania. Dlatego też wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Następnie organ odwoławczy w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4, art. 148 § 1 i 2 k.p.a. wyjaśnił, że rozpoznając wniosek o wznowienie postępowania należy w szczególności zbadać - czy wniosek ten pochodzi od strony postępowania, a w przypadku pozytywnego rozpatrzenia tej kwestii ustalić - czy wniosek o wznowienie przedmiotowego postępowania został zgłoszony przez tę stronę w terminie określonym powołanymi wyżej przepisami kodeksu postępowania administracyjnego. Wydanie postanowienia odmawiającego wznowienia postępowania jest możliwe tylko w razie, gdy wznowienie postępowania z przyczyn przedmiotowych lub podmiotowych jest niedopuszczalne oraz gdy strona złożyła żądanie wznowienia z uchybieniem terminu określonego w art. 148 § 1 i § 2 k.p.a., a nie ma podstaw do jego przywrócenia. Organ II instancji podkreślił, że skuteczność wniesienia podania o wznowienie postępowania w niniejszej sprawie uzależniona jest nie tylko od wystąpienia przez stronę z żądaniem, ale także z zachowaniem ww. ustawowego terminu do wniesienia takiego żądania. Istotnym w sprawie stał się fakt ustalenia czy termin, o którym mowa w art. 148 § 2 k.p.a., i który biegnie od dnia, gdy strona dowiedziała się o podstawie do złożenia podania o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., został zachowany. Zdaniem Wojewody, ponownie rozpatrując wniosek z 5 sierpnia 2016r. o wznowienie postępowania, organ I instancji prawidłowo skoncentrował się na ustaleniu, czy został zachowany termin jednego miesiąca do złożenia podania, z przyczyny określonej art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W odwołaniu podniesiono, że w przesłuchaniach i oświadczeniach złożonych w organie I instancji pod rygorem odpowiedzialności karnej skarżący wskazali, iż nie otrzymali ww. decyzji o pozwoleniu na budowę, a o budowie i jej rozpoczęciu dowiedzieli się na przełomie lipca i sierpnia 2016r. Decyzje pod adresem ich zamieszkania odebrał B. G. - ojciec/teść, który nie pamięta co zrobił z odebranymi przesyłkami, ponieważ nie przywiązuje wagi do korespondencji, które nie mają białych zwrotek. Odnosząc się do powyższego organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 43 k.p.a. w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Z akt sprawy wynika, że S.G.–R. i T. R. byli stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę w ww. sprawie. W myśl art. 46 § 1 k.p.a. odbierający pismo potwierdza doręczenie mu pisma swoim podpisem ze wskazaniem daty doręczenia. W niniejszej sprawie, pisma organu I instancji z 27 kwietnia 2016r. - zawiadomienie stron o wszczęciu postępowania, stosownie do ww. przepisów zostały odebrane 2 maja 2016r. (pokwitowanie odbioru) przez B. G. - ojca/teścia. Również B.G. odebrał 16 maja 2016r. (pokwitowanie odbioru) ww. decyzję o pozwoleniu na budowę. Organ II instancji wskazał, że w orzecznictwie sądów istnieje pogląd, że pokwitowanie przesyłki odbioru korespondencji przez dorosłego domownika jest następstwem aktu woli i stanowi uzewnętrznienie podjęcia woli oddania pisma adresatowi, a doręczenie zastępcze przewidziane w art. 43 k.p.a. stwarza domniemanie prawne doręczenia przesyłki. Zdaniem Wojewody, organ I instancji słusznie zauważył, że doręczenie zastępcze miało miejsce w danym postępowaniu i pisma kierowane były na właściwy adres zamieszkania skarżących i odbierane przez ojca/teścia stron – B.G. Z materiału dowodowego (z oświadczenia skarżącego T.R. z 8 grudnia 2016r.) wynika, że B. G. jest osobą dorosłą i nie jest ubezwłasnowolniony. Skarżący w żaden sposób nie uprawdopodobnili, że nie otrzymywali korespondencji, w tym ww. decyzji. Ponadto nie wykazali, że B. G. nie był upoważniony do odbioru korespondencji. W ocenie organu odwoławczego w niniejszej sprawie organ I instancji prawidłowo ustalił strony postępowania, w tym przyznał przymiot strony skarżącym, którym w toku prowadzonego postępowania organ I instancji doręczał pod właściwy adres korespondencję, w tym zawiadomienie o wszczęciu przedmiotowego postępowania i ww. decyzje. Dlatego też, zgodnie z treścią art. 148 § 2 k.p.a., według organu zarówno I, jak II instancji, termin do złożenia podania o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. biegł od dnia 16 maja 2016r., w którym B. G. odebrał korespondencję z decyzjami i ostatnim dniem do złożenia przez skarżących wniosku o wznowienie postępowania był dzień 16 czerwca 2016r. Wobec powyższego, zdaniem Wojewody, bezsprzecznie należy stwierdzić, że skarżący składając 8 sierpnia 2016r. w organie I instancji wniosek o wznowienie przedmiotowego postępowania wnieśli go z uchybieniem ustawowego terminu, określonego w art. 148 § 1 i 2 k.p.a. Oznacza to niezachowanie jednego z podstawowych wymogów formalnych dotyczących wniosku i jednocześnie czyni bezskutecznym żądanie wznowienia postępowania. Taka okoliczność zgodnie z art. 149 § 3 k.p.a. skutkuje wydaniem postanowienia o odmowie wznowienia postępowania, co też słusznie uczynił organ I instancji wydając zaskarżone postanowienie. Dodatkowo odnosząc się do zarzutu skarżących, że z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, iż organ I instancji merytorycznie rozpatrzył sprawę, co w ocenie skarżących jest naruszeniem prawa, organ II instancji wyjaśnił, że w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ I instancji przytoczył w sposób chronologiczny tok prowadzonych postępowań. W tej sprawie z wniosku skarżących prowadzonych było wiele postępowań administracyjnych, zarówno przez organ I, jak i II instancji. Nie oznacza to jednak, że organ I instancji rozpatrzył sprawę merytorycznie, a swoje stanowisko przedstawił w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, wydanego w trybie art. 149 § 3 k.p.a. Dlatego też zarzut w tej kwestii w ocenie organu odwoławczego nie jest zasadny. Na ostateczne postanowienie Wojewody [...] skargę do sądu administracyjnego złożyli S.G.-R. i T. R., zarzucając, naruszenie art. 75, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., a także art. 40 § 1, art. 43 w zw. z art. 145 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, iż skarżący nie dotrzymali terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, dotyczącego wydania decyzji o pozwoleniu na budowę dla inwestycji, prowadzonej przez M. i M.K.na działce o nr ewid. 117/2 położonej, przy ul. A 29, w Z. , pomimo iż materiał dowodowy, który nie został rozpatrzony wnikliwie, wskazuje, iż skarżący nie otrzymali decyzji o pozwoleniu na budowę nr [...]znak: [...] z dnia [...], a od chwili kiedy dowiedzieli się o istnieniu decyzji minął zaledwie tydzień, gdy złożyli wniosek o wznowienie postępowania. Zdaniem skarżących, organ nie rozpatrzył zebranego w całości materiału dowodowego w postaci zeznań B.G., przesłuchania stron w osobach skarżących, nie wezwał skutecznie świadka F.K. w celu odebrania od niego uzupełniających zeznań. Skarżący podnieśli, że B. G. zeznał, iż nie przywiązuje wagi do przesyłek, jeżeli nie mają one "białej zwrotki" gdzie odbiorca podejmuje się dostarczenia przesyłki adresatowi, a w niniejszej sprawie, jak się później okazało, decyzje o pozwoleniu na budowę dostarczone były z "żółtą zwrotką", a więc były to zwrotki zwykłe pocztowe, a nie białe, używane w postępowaniu administracyjnym. B. G. nie wiedział więc co stało się z przesyłkami, gdyż nie uznał ich za ważne. Z przesłuchania skarżących, wynika, iż nie otrzymali oni decyzji o pozwoleniu na budowę, gdyż B. G. (pomimo iż odebrał przesyłki) nie przekazał im przesyłek z tymi decyzjami w ogóle. Na okoliczność tego, iż B. G. nie przekazywał wcześniej także innej korespondencji, skarżący przedstawili dowody w postaci wezwań do zapłaty, gdyż ginęła korespondencja, a także billing rozmów z telefonu B.G. z F.K., mające świadczyć o okolicznościach i chwili dowiedzenia się przez skarżących o rozpoczęciu budowy na przełomie lipca i sierpnia 2016r., co świadczy o tym, iż dopiero w tym okresie dowiedzieli się o istnieniu decyzji o pozwoleniu na budowę. W ocenie skarżących, nie brali oni udziału w postępowaniu bez własnej winy, gdyż domownik nie podjął się w ogóle przekazania przesyłek i ich nie przekazał. Ponadto skarżąca S.G., zeznała w toku postępowania administracyjnego, iż ma kontakt z listonoszem, wskazując zapisany numer telefonu w komórce, w celu ustalania, ważności przesyłki i jej ewentualnego osobistego odbioru. Organ natomiast nie próbował nawet ustalić, czy faktycznie skarżąca kontaktuje się na co dzień z listonoszem w sprawie doręczania przesyłek. Z kolei skarżący T. R. zeznał w toku postępowania administracyjnego, że inne dokumenty, adresowane do niego, kierowane są na adres jego zatrudnienia w S., gdyż na domowy adres nie docierały do niego. Według skarżących, przy prawidłowej ocenie zebranego materiału dowodowego domniemanie, iż doszło do doręczenia zastępczego zostało obalone, choć zarówno organ l jak i II instancji, nie próbował dokonać prawidłowej analizy zebranego materiału, gdyż odbierający przesyłkę, według organu, nie jest osobą ubezwłasnowolnioną. Skarżący podnieśli, że w orzecznictwie sądowym podkreśla się, iż dla skutecznego doręczenia pisma wystarczy, aby na podpisywanym przez domownika potwierdzeniu odbioru pisma znajdowała się informacja, że doręczenie następuje, jeżeli osoba ta podjęła się oddania pisma adresatowi. Jeżeli na odwrocie poświadczenia odbioru pisma nie podkreślono, że doręczenia dokonano dorosłemu domownikowi zaznaczając lub wskazując jednocześnie, że osoba ta podjęła się oddać przesyłkę adresatowi, to doręczenie nie spełnia wymogów z art. 40 § 1 ani z art. 43 k.p.a. Skarżący stwierdzili, że brzmienie art. 43 k.p.a. wskazuje przy tym, że nie jest skuteczne doręczenie zastępcze do rąk osoby, która odebrała przesyłkę i wprost nie podjęła się oddać jej adresatowi, bądź odebrała przesyłkę, przy czym z dowodu doręczenia nie wynika, czy podjęła się oddać przesyłkę adresatowi. Brzmienie art. 43 k.p.a. wskazuje przy tym, że ustawodawca nie założył, że dorosła osoba wymieniona w treści art. 43 k.p.a. podejmuje się oddać przesyłkę adresatowi przez sam fakt jej odbioru od doręczającego. Doręczenie zastępcze z art. 43 k.p.a. nie opiera się bowiem na domniemaniu, że każda osoba wymieniona w tym przepisie, która przyjmuje korespondencję kierowaną do adresata, tym samym podejmuje się oddania jej adresatowi. Zobowiązanie to ma natomiast wynikać z dowodu doręczenia (czy to w postaci adnotacji doręczyciela, czy samego dorosłego domownika odbierającego przesyłkę, czy z treści formularza dowodu doręczenia). Dopiero wówczas zastępcze doręczenie korespondencji spełnia wymogi z art. 43 k.p.a. i pozwala przyjąć domniemanie prawidłowego otrzymania korespondencji przez samego adresata. Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych skarżący zaznaczyli, że domniemanie doręczenia adresat pisma może skutecznie obalić, jeśli domownik oddał mu pismo już po terminie procesowym. Właściwym trybem jest tutaj postępowanie o przywrócenie terminu w ramach art. 58 k.p.a., ponieważ art. 43 k.p.a. tej ustawy przewiduje jedynie domniemanie skuteczności doręczenia pisma adresatowi, a nie uznanie takiego doręczenia za niepodważalnie dokonane. Natomiast inna sytuacja ma miejsce, kiedy dorosły domownik w ogóle nie wykonał zobowiązania, którego się podjął - nie oddał pisma adresatowi. W takim wypadku w razie wykazania przez adresata pisma, że do faktycznego oddania pisma nie doszło, skoro pismo (decyzja) nie zostało doręczone, to żaden termin procesowy nie rozpoczyna swojego biegu. W tej sytuacji, skoro nie doręczony akt nie wszedł do obiegu prawnego, to bezprzedmiotowym jest postępowanie w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia środka odwoławczego, ponieważ taki termin nie rozpoczął w ogóle swojego biegu. Zdaniem skarżących, w tej sytuacji podkreślenia wymaga fakt, iż przyjmujący przesyłkę, przy zwykłej czynności odbioru przesyłki, nie jest świadomy, iż składając jedynie podpis, że przesyłkę odebrał, jednocześnie zobowiązany jest do doręczenia jej adresatowi. W art. 43 k.p.a. ustanawiającym domniemanie doręczenia adresatowi przesyłki, brakuje wskazania, z którego wynikałoby jeszcze jedno domniemanie, dotyczące zobowiązania się domownika do oddania pisma adresatowi, przez złożenie samego podpisu i daty odbioru. Stąd, przyjąć należy, iż do doręczenia w tej sytuacji nie doszło, bo domownik odbierający przesyłkę, nie zobowiązał się w żaden sposób, że ją doręczy i jej faktycznie nie doręczył, a skarżący nie brali udziału w postępowaniu nie z własnej winy. Organ więc winien uzupełnić materiał dowody i rozpatrując ten już zebrany uznać, iż skarżący dotrzymali terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Na tej podstawie skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia Wojewody [...]ego, a ponadto o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia i w związku z tym wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz.U. z 2016r., poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla zaskarżony akt w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach - stwierdza nieważność orzeczenia w całości lub części. Stwierdzenie wydania aktu z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz.U. z 2016r., poz. 1369 ze zm., powoływanej dalej jako p. p. s. a.). Po myśli art. 134 § 1 p. p. s. a., rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p. p. s. a.). Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia aktów organów administracji, Sąd stwierdził, że zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu I instancji naruszają prawo w stopniu opisanym w powołanych wyżej przepisach prawa, co skutkuje wyeliminowaniem ich z obrotu prawnego. W pierwszej kolejności wskazać należy na całkowicie błędną i wewnętrznie sprzeczną konstrukcję myślową, skutkującą przyjęciem przez organ odwoławczy, że skarżący uchybili termonowi do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Zgodnie z treścią art. 148 § 1 k.p.a. podanie o wznowienie postępowania wnosi się do organu administracji publicznej, który wydał decyzję w pierwszej instancji, w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności, stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania. W odniesieniu do przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., termin ten biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji. W rozpoznawanej sprawie skarżący, powołując się na przesłankę wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. wskazywali, iż bez własnej winy nie brali udziału w postępowaniu, wobec tego, że kierowana doń korespondencja nie została im skutecznie doręczona w związku z wadliwym zastosowaniem trybu z art. 43 k.p.a. Organ natomiast przyjął, że od daty owego doręczenia (16 maja 2016r.) rozpoczął bieg termin do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, który upłynął z dniem 16 czerwca 2016r. Wniosek o wznowienie postępowania złożony w dniu 8 sierpnia 2016r. uznał przeto za spóźniony. Konkluzję tę trudno wszakże uznać za logiczną. Gdyby bowiem przyjąć, że doręczenie w trybie art. 43 k.p.a. było skuteczne, skarżącym otworzyłaby się droga do złożenia odwołania, nie zaś wniosku o wznowienie postępowania. Odpadłaby też w istocie przesłanka do żądania wznowienie postępowania, skoro prawidłowe doręczenie oznaczałoby, że strony udział w postępowaniu brały. Gdyby natomiast uznać, że doręczenie to nie było skuteczne a jego wadliwość stanowi podstawę do żądania wznowienia postępowania w oparciu o podstawę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., termin do złożenia podania o wznowienie postępowania biegłby od dnia powzięcia wiedzy o wydanej decyzji, nie zaś od daty doręczania, którego skuteczność skarżący podważają. Już choćby z tej przyczyny zaskarżone postanowienie, jako wadliwe wymagało uchylenia. Niezależnie od tego wskazać należy, że przepis art. 43 k.p.a. przewidujący instytucję tzw. doręczenia zastępczego sanowi, iż w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, w drzwiach mieszkania. Wystarczające przy tym dla uznania określonej osoby za domownika, o którym mowa w art. 43 k.p.a. jest, aby osoba odbierająca pismo zamieszkiwała z adresatem, prowadząc z nim wspólne gospodarstwo domowe lub też, aby będąc krewnym lub powinowatym, przebywała ona w mieszkaniu adresata za jego zgodą okresowo, przy czym bez znaczenia jest jakiego okresu to dotyczy oraz czy osoba ta prowadzi z adresatem wspólne gospodarstwo domowe. Skuteczne doręczenie w trybie art. 43 k.p.a. następuje wówczas, gdy pod nieobecność adresata w domu, pismo odbiera dorosły domownik w rozumieniu wyżej podanym, który zobowiązuje się do oddania pisma adresatowi, przy czym, co do zasady, zobowiązanie to następuje z momentem przyjęcia pisma i złożenia czytelnego podpisu na potwierdzeniu odbioru. Analizując treść art. 43 k.p.a. brak jest podstaw, aby twierdzić, że odbierający pismo domownik musi złożyć oświadczenie, że zobowiązuje się oddać pismo adresatowi. Jak przyjmuje się w orzecznictwie jeżeli dorosły domownik nie odmawia przyjęcia przesyłki, oznacza to, co do zasady, że podjął się on doręczenia tej przesyłki adresatowi. Obalenie domniemania doręczenia w tym trybie wymaga zatem przedstawienia dowodów przeciwnych przez osoby, wywodzące z tego skutki prawne. (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2016r., sygn. akt I OSK 2413/14, z dnia 15 grudnia 2015r., sygn. akt I OSK 916/14, z dnia 1 lutego 2011r., sygn. akt II OSK 1098/10 oraz Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Poznaniu z dnia 4 sierpnia 2016r., sygn. akt II SA/Po 392/16. W Warszawie z dnia 8 października 2015r., sygn. akt VI SA/Wa 1036/15, wszystkie dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl) W okolicznościach sprawy nie jest kwestionowane, że przebywający w domu skarżących ojciec S.G.–R., złożył własnoręczny podpis na dowodzie doręczenia przesyłek. Wbrew zawartym w skardze twierdzeniom nie kwitował przy tym przyjęcia przesyłki z "żółtą zwrotką", bowiem znajdujące się w aktach sprawy potwierdzenie odbioru (białe) wskazuje, iż doręczenie dokonane było nie poprzez operatora pocztowego lecz przez pracownika organu. Prócz określenia nadawcy, sygnatury akt organu, personaliów adresata, daty i podpisu B.G. oraz wskazania stopnia pokrewieństwa lub powinowactwa z adresatem dokument ten nie zawiera innych adnotacji. B. G. kwestionuje natomiast własne zobowiązanie do oddania przesyłki adresatom jak również fakt ich przekazania tymże. Sami skarżący podnoszą zaś, że przesyłki nie zostały im oddane, zaś B. G. wielokrotnie obowiązkom tym uchybiał przy okazji doręczania różnej korespondencji. Tak wskazaną podstawę wznowienia organ winien zatem zweryfikować w toku wznowionego postępowania, przeprowadzając postępowanie wyjaśniające w koniecznym zakresie. W związku z faktem, iż doręczenie dokonane było, jak się wydaje, przez pracownika organu, wskazane wydaje się przeprowadzenie dowodu z jego zeznań dla ustalenia okoliczności wspomnianego doręczenia, w szczególności zaś treści ewentualnych deklaracji i zobowiązań B.G., które towarzyszyły doręczeniu. Biorąc pod uwagę powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. orzeczono o uchyleniu zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego je postanowienia organu I instancji, uznając to za konieczne dla końcowego załatwienia sprawy. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 p.p.s.a. zasądzając ich zwrot na rzecz skarżących (solidarnie) w kwocie równej uiszczonemu przezeń wpisowi sądowemu (100 zł.), wynagrodzeniu pełnomocnika, będącego radcą prawnym (480 zł.) oraz opłacie od pełnomocnictwa (2 x 17 zł.) Prowadząc ponownie postępowanie wyjaśniające organy uwzględnią sformułowane powyżej poglądy prawne oraz podejmą rozstrzygnięcia, umotywowane zgodnie z zasadami, określonymi w art. 107 § 3 k.p.a. IB

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło