II SA/Łd 570/22
WyrokWSA w Łodzi2022-09-02
Skład orzekający: Robert Adamczewski, Michał Zbrojewski, Tomasz Porczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, spowodowane problemami zdrowotnymi i rehabilitacją, może być uznane za nastąpione bez winy strony, uzasadniając przywrócenie terminu?Ratio decidendi
Uchybienie terminu do wniesienia odwołania, nawet jeśli spowodowane problemami zdrowotnymi i rehabilitacją, nie może być uznane za nastąpione bez winy strony, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku możliwości działania mimo dołożenia należytej staranności. Sama choroba czy rehabilitacja, zwłaszcza gdy strona wychodziła z domu i ustanowiła pełnomocnika, nie stanowi wystarczającej przeszkody do złożenia odwołania, które nie wymaga szczegółowego uzasadnienia.Stan faktyczny
Skarżąca E.M. wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej warunki zabudowy. Decyzja organu I instancji została doręczona sąsiadce skarżącej w dniu 30 grudnia 2021 r. Skarżąca odebrała decyzję od sąsiadki 6 stycznia 2022 r. i ustanowiła pełnomocnika 7 stycznia 2022 r. Wniosek o przywrócenie terminu argumentowano problemami zdrowotnymi i rehabilitacją skarżącej w okresie od początku stycznia do 14 stycznia 2022 r. Kolegium odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Robert Adamczewski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Michał Zbrojewski Asesor WSA Tomasz Porczyński po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 września 2022 r. sprawy ze skargi E. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 14 kwietnia 2022 r. nr KO.420.22.2022 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji oddala skargę. dc
II SA/Łd 570/22
Uzasadnienie
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wpłynęła skarga złożona przez E. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z 14 kwietnia 2022 r. (znak: KO.420.22.2022) odmawiające skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Radomska z 20 grudnia 2021 r. w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy.
Z akt sprawy wynika, że Prezydent Miasta Radomska decyzją z 20 grudnia 2021 r. (znak TRM.6730.134.2021.AM) ustalił - na wniosek D. S.A. z siedzibą w K. - warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku handlowo-usługowego wraz z infrastrukturą techniczną oraz towarzyszącą, w tym miejscami parkingowymi, billboardem reklamowym oraz zadaszeniem nad strefą dostaw, na terenie ozn. nr ewid. dz. [...] obręb [...] R., przy ul. [...] w R. Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki adresowanej do E.M., na adres jej zamieszkania, zawierającej decyzję instancji wynika, że wobec niemożności doręczenia pisma adresatowi przesyłkę doręczono 30 grudnia 2021 r. sąsiadce – K. R.
Pismem złożonym w organie 11 stycznia 2022 r. zgłosił się profesjonalny pełnomocnik skarżącej przedstawiając pełnomocnictwo opatrzone datą 7 stycznia 2022 r. Następnie 14 stycznia 2022 r. w siedzibie organu stawiła się skarżąca ze swym pełnomocnikiem i oświadczyła, że: "w ostatnich dniach stycznia wyjęła ze swojej skrzynki pocztowej zmoknięte awizo, w dniu 30 grudnia 2021 r. zadzwoniła sąsiadka - Pani K.R. z informacją, że decyzję adresowaną do niej odebrała i że można wyrzucić zawiadomienie. Pani E.M. wskazała, że w dniu 06 stycznia 2022 r. odebrała od ww. sąsiadki decyzję Prezydenta Miasta Radomska znak TRM.6730.134.2021.AM z 20 grudnia 2021 r." Na powyższą okoliczność sporządzono protokół, który podpisała także skarżąca. Protokół ten w nieokreślonej dacie został sprostowany co do nazwy miesiąca i w aktualnej wersji pierwsze zdanie z powyższego cytatu brzmi: "w ostatnich dniach grudnia wyjęła ze swojej skrzynki pocztowej zmoknięte awizo". Sprostowanie opatrzył podpisem wyłącznie pracownik organu.
Następnie 18 stycznia 2022 r. pełnomocnik skarżącej osobiście złożył w siedzibie organu pierwszej instancji odwołanie, podnosząc że decyzja została doręczona stronie 6 stycznia 2022 r. zgodnie z protokołem z dnia 14 stycznia 2022 r., który strona załączyła do odwołania. Odwołanie to nie zawierało wniosku o przywrócenie terminu do jego złożenia.
W związku z wniesieniem odwołania po terminie, stosownie do art. 15zzzzzn² ust. 1 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.) [dalej: ustawa COVID], Kolegium pismem z 24 lutego 2022 r. zawiadomiło pełnomocnika E.M. o uchybieniu terminu do złożenia odwołania i wyznaczyło termin 30 dni od otrzymania pisma na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Pismo Kolegium zostało doręczone 2 marca 2022 r.
We wniosku o przywrócenie terminu (nadanym w placówce pocztowej 26 marca 2022 r.) pełnomocnik skarżącej wskazał, że naruszenie 14-dniowego terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy strony, na skutek okoliczności od niej niezależnych, bowiem w okresie od początku stycznia do 14 stycznia 2022 r. odbywała zabiegi rehabilitacyjne związane z problemami z kręgosłupem. W wyniku tych problemów zdrowotnych i nasilających się objawów bólowych nie była w stanie, aż do dnia zakończenia rehabilitacji, tj. 14 stycznia 2022 r. wykonać czynności umożliwiających wniesienie odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Radomska. Na obecnym etapie nie jest możliwe przedstawienie dokumentu potwierdzającego uczestnictwo w rehabilitacji, albowiem prowadzący rehabilitację nie wyraża zgody na wystawienie dokumentu potwierdzającego uczestnictwo uczestniczki w rehabilitacji z datą wsteczną. W czasie odbywania rehabilitacji uczestniczka nie występowała o stosowne potwierdzenie, gdyż nie była świadoma, iż w przyszłości taki dokument będzie potrzebny. Znaczne dolegliwości bólowe wynikające z posiadanych przez skarżącą problemów z kręgosłupem sprawiły, iż konieczne było uczestniczenie w rehabilitacji, po której nie była w stanie podjąć działań związanych z wniesieniem odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Radomska. Pełnomocnik skarżącej wskazał, że nie mógł podjąć za uczestniczkę czynności odwoławczych w terminie, ponieważ nie posiadał dokumentu w postaci decyzji Prezydenta Miasta Radomska w ww. okresie, gdyż uczestniczka nie była również w stanie przekazać mu tejże dokumentacji. Zatem pełnomocnik wystąpił 11 stycznia 2022 r. o doręczenie ww. decyzji, ale nie została mu ona przez organ doręczona. Tym samym zasadne jest uwzględnienie przedmiotowego wniosku i przywrócenie uczestniczce terminu do złożenia odwołania. Powyższa okoliczność uniemożliwiła bowiem uczestniczce wniesienie odwołania w ustawowym terminie.
Rozpatrując wniosek Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Piotrkowie Trybunalskim wspomnianym na wstępie postanowieniem odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W ocenie Kolegium, skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do złożenia odwołania nastąpiło bez jej winy. We wniosku o przywrócenie terminu, argumentując brak winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania pełnomocnik skarżącej powołał się na jej problemy zdrowotne związane z bólem kręgosłupa oraz trwającą w okresie od początku stycznia do 14 stycznia 2022 r. rehabilitacją kręgosłupa.
W ocenie Kolegium przesłanka choroby, na którą powołuje się strona skarżąca nie jest wystarczającą przesłanką do przywrócenia terminu do złożenia odwołania. Skarżąca w żaden sposób nie uprawdopodobniła, że w okresie do złożenia odwołania, nie mogła podjąć czynności związanych z wniesieniem odwołania. Zdaniem Kolegium powoływanie się na ból kręgosłupa, w sytuacji gdy strona brała udział w zajęciach rehabilitacyjnych, a zatem wychodziła z domu, nie stanowi wystarczającej przeszkody do złożenia odwołania. Skarżąca nie wykazała też, że nie mogła skorzystać z pomocy osób trzecich.
Jak wynika z dołączonego do odwołania protokołu z 14 stycznia 2022 r., skarżąca oświadczyła, że "w ostatnich dniach stycznia wyjęła ze swojej skrzynki pocztowej zmoknięte awizo". W ocenie Kolegium biorąc pod uwagę datę sporządzenia protokołu, trudno jest przyjąć, że chodzi o miesiąc styczeń. Dalej w protokole zapisano, że "w dniu 30 grudnia 2021 r. zadzwoniła sąsiadka - Pani K.R. z informacją, że decyzję adresowaną do niej odebrała i że można wyrzucić zawiadomienie". Zatem Kolegium przyjęło, że już 30 grudnia 2021 r. skarżąca dowiedziała się, że u jej sąsiadki znajduje się decyzja organu pierwszej instancji, lecz decyzję tę odebrała 6 stycznia 2022 r.
Ponadto, na podstawie akt sprawy organ odwoławczy ustalił, że 7 stycznia 2022 r. E.M. upoważniła profesjonalnego pełnomocnika do reprezentowania jej w sprawie znak: TRM.6730.134.2021.AM we wszystkich instancjach administracyjnych i sądowych, zaś 11 stycznia 2022 r., pełnomocnik strony złożył w imieniu E.M. wniosek o "doręczenie decyzji organu I instancji". We wniosku wskazano, że "do dnia złożenia przedmiotowego pisma nie został doręczony odpis decyzji wydanej przez Prezydenta Miasta w sprawie dot. ustalenia warunków zabudowy z wniosku D. S.A., oznaczonej znakiem TRM.6730.134.2021.AM. Zgodnie z wiedzą uczestniczki, decyzja została najprawdopodobniej doręczona sąsiadce, która złożyła podpis na pokwitowaniu odbioru i nie została przekazana E. M.".
W związku z powyższymi okolicznościami świadczącymi o tym, że skarżąca wiedziała o doręczeniu jej decyzji Prezydenta Miasta Radomska, a po odebraniu decyzji od sąsiadki, upoważniła profesjonalnego pełnomocnika do jej reprezentowania w przedmiotowej sprawie, zdaniem Kolegium nie można przyjąć, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy. Organ wyraził stanowisko, iż upoważniony adwokat powinien w pierwszej kolejności zważyć na kwestię doręczenia decyzji, od której odwołanie ma być wniesione, zakreślając na tej podstawie termin do jego wniesienia. W odniesieniu do profesjonalnych pełnomocników należy oczekiwać należytej staranności w podejmowaniu przez nich czynności procesowych.
W ocenie Kolegium, skarżąca miała możliwość wniesienia odwołania w terminie. Przepis art. 128 k.p.a. wprowadza zasadę odformalizowania odwołania wskazując, że odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli wynika z niego, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Przepisy szczególne mogą ustalać inne wymogi co do treści odwołania. Zatem dla zachowania terminu do wniesienia odwołania, skarżąca mogła samodzielnie złożyć odwołanie lub za pośrednictwem osób trzecich, chociażby D. M., który mieszka pod tym samym adresem, czy też sąsiadki. Nie musiała w tym zakresie powierzać sporządzenia odwołania profesjonalnemu pełnomocnikowi. Także pełnomocnik skarżącej miał czas na złożenie odwołania w terminie, bowiem już 7 stycznia 2022 r. został umocowany do działania w imieniu skarżącej. Tymczasem pełnomocnik strony starał się dowieść, że E.M. nie otrzymała decyzji od sąsiadki, występując 11 stycznia 2022 r. o jej doręczenie. Ostatecznie nie zostało to potwierdzone przez skarżącą, o czym świadczy protokół sporządzony 14 stycznia 2022 r. Zdaniem Kolegium z przytoczonych powyżej względów brak jest racjonalnych argumentów przemawiających za przyjęciem, że skarżąca uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do złożenia odwołania nastąpiło bez jej winy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi zarzucono organowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędne jego zastosowanie prowadzące do uznania, iż strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Radomska nastąpiło bez jej winy, podczas gdy wniesienie odwołania po terminie wynikało z faktu, iż E.M. nie była w stanie wnieść odwołania od decyzji w terminie z przyczyn od niej niezależnych na skutek problemów z kręgosłupem i silnego bólu, a czynności tej nie mogła wykonać za pośrednictwem osób trzecich.
Skarżąca wniosła o uchylenie w całości skarżonego postanowienia i nakazanie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych w niniejszej sprawie.
W uzasadnieniu skargi podtrzymano argumentację przedstawioną w postępowaniu administracyjnym, a ponadto podniesiono, że stanowisko Kolegium wynika z nieprawidłowego zastosowania art. 58 § 1 k.p.a. Jeżeli bowiem skarżąca w okresie do 14 stycznia 2022 r. posiadała problemy z kręgosłupem i odczuwała znaczny ból, co wiązało się z koniecznością odbywania rehabilitacji, to w pełni uzasadnione jest przekonanie, iż E.M. nie była w stanie tym bardziej wykonać czynności urzędowej, o stopniu złożoności wymagającej znacznego skupienia i redakcji dokumentacji sporządzonej w sprawie, tj. co najmniej wydanej decyzji Prezydenta Miasta Radomska.
Strona nie podzieliła także argumentacji organu odwoławczego, iż przy sporządzeniu odwołania mogła wspomóc się pomocą osób trzecich np.: sąsiadki, czy innej osoby. Sporządzenie skutecznego odwołania wymaga sformułowania merytorycznych i celowych zarzutów, które powinny odpowiadać okolicznościom faktycznym powstałym w sprawie. Złożenie odwołania powinno być zatem rozważne i przemyślane, a nadto wyrażać interes strony, która nie zgadza się z rozstrzygnięciem organu. Sporządzeniem odwołania nie mogła zatem zająć się osoba trzecia, która nie znała ani sprawy, ani stanowiska skarżącej i jej zarzutów wobec wydanej decyzji. Przebywanie w stanie silnego bólu kręgosłupa, w wyniku którego konieczne jest poddanie się rehabilitacji sprawia, iż niemożliwe jest długotrwałe rozważenie sprawy, prowadzące do postawienia trafnych zarzutów i sformułowania rzetelnych wniosków. Nie można przy tym podzielić argumentacji organu drugiego stopnia, opierającej się na twierdzeniu, iż skoro skarżąca wychodziła z domu na rehabilitację to mogła wykonać czynność w terminie. Jak już wskazano powyżej złożenie odwołania wymaga podjęcia przemyślanej i rzetelnej oceny sytuacji dotyczącej sprawy, jest to zatem długotrwały proces myślowy, który wymaga skupienia i obiektywnej oceny ze strony, która odwołanie chce sporządzić. Analogiczny wysiłek niefizyczny nie jest wymagany w trakcie rehabilitacji, którą prowadzi osoba trzecia i której poddaje się osoba rehabilitowana. Nie można zatem przyjąć, iż poddanie się rehabilitacji uzasadnia przekonanie, iż osoba taka jest w stanie przeprowadzić dłuższy proces myślowy umożliwiający poczynienie spokojnych i przemyślanych rozważań na temat sprawy administracyjnej, zwłaszcza gdy odczuwa silny ból przez kilkanaście dni, - stan, w którym znajdowała się skarżąca stanowił zatem siłę wyższą - stan niezależny od strony i niemożliwy do natychmiastowego przezwyciężenia, a jednocześnie uniemożliwiający wykonanie czynności administracyjnej w terminie. Dopiero 14 stycznia 2022 r. skarżąca po przebyciu rehabilitacji mogła podjąć czynności umożliwiające jej sporządzenie odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Radomska i wówczas odwołanie to złożyła.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj.: Dz.U. z 2021 r., poz. 137) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.) [dalej: ustawa p.p.s.a.] sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, sąd administracyjny bada, czy zaskarżony akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami prawa procesowego normującymi podstawowe zasady procedury administracyjnej. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a.).
W rozpatrywanej sprawie przedmiotem sądowej kontroli jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z 14 kwietnia 2022 r. o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Radomska z 20 grudnia 2021 r. w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji, które to postanowienie należy zaliczyć do postanowień kończących postępowanie w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 2 ustawy p.p.s.a., co pozwoliło Sądowi na rozpoznanie sprawy trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 119 pkt 3 ustawy p.p.s.a. Przepis ten stanowi bowiem, że sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.
Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z art. 127 oraz art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie od decyzji wydanej w pierwszej instancji wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Na zasadzie natomiast art. 58 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. W myśl art. 59 k.p.a. o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia.
W pierwszym rzędzie wskazać należy, że na aprobatę zasługuje postępowanie Kolegium, które uwzględniło, że na mocy ustawy z 9 grudnia 2020 r. (Dz.U. z 2020 r., poz. 2255), zmieniającej po raz kolejny ustawę z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1842), do ustawy tej dodano art. 15zzzzzn2, w myśl którego w przypadku stwierdzenia uchybienia przez stronę w okresie obowiązywania stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 przewidzianych przepisami prawa administracyjnego wskazanych terminów, organ administracji publicznej zawiadamia stronę o uchybieniu terminu (ust. 1); w zawiadomieniu takim organ wyznacza stronie termin 30 dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu (ust. 2), a ponadto w przypadku, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., prośbę o przywrócenie terminu wnosi się w terminie 30 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu (ust. 3).
Organ II instancji wystosował do strony skarżącej zawiadomienie zgodnie z powyższymi przepisami. Skarżąca skorzystała z prawa do złożenia takiego wniosku: pismem z 25 marca 2022 r. pełnomocnik skarżącej złożył prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Radomska z 20 grudnia 2021 r.
Wyjaśnić dalej należy, iż zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z 14 kwietnia 2022 r. o odmowie przywrócenia terminu zostało wydane na podstawie art. 58 i art. 59 § 2 k.p.a.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy w pierwszej kolejności rozważyć należy prawidłowość doręczenia kierowanej do skarżącej decyzji organu pierwszej instancji, która doręczona została w trybie art. 43 k.p.a., w dniu 30 grudnia 2021 r. sąsiadce skarżącej. Zastosowanie w przypadku tego doręczenia, przyjętego za prawidłowe przez organ odwoławczy, miał zatem wskazany przepis art. 43 k.p.a.
W myśl dyspozycji art. 43 k.p.a. w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej, lub gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania.
Z powyższego przepisu wynika zatem, że przy doręczeniu dokonanym do rąk sąsiada bądź dozorcy domu, warunkiem uznania doręczenia za skuteczne jest umieszczenie w oddawczej skrzynce pocztowej, lub gdy nie jest to możliwe, w drzwiach mieszkania zawiadomienia o doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy domu.
Przechodząc do okoliczności niniejszej sprawy, podkreślić należy, że ze znajdującego się w aktach administracyjnych zwrotnego poświadczenia odbioru (k. 149 akt adm. organu pierwszej instancji) wynika, że przesyłka zawierająca ww. decyzję Prezydenta Miasta Radomska z 20 grudnia 2021 r. adresowana do skarżącej, odebrana została 30 grudnia 2021 r. przez sąsiadkę skarżącej – K. R. Na druku potwierdzenia odbioru przesyłki znajduje się czytelny podpis sąsiadki. Powyższy fakt znajduje także potwierdzenie w treści protokołu z 14 stycznia 2022 r. sporządzonego w siedzibie organu pierwszej instancji, a podpisanego przez samą skarżącą oraz jej pełnomocnika (ustanowionego uprzednio w dniu 7 stycznia 2022 r.). W treści wzmiankowanego protokołu skarżąca poinformowała, że w ostatnich dniach grudnia wyjęła ze swojej skrzynki pocztowej zmoknięte awizo. Stwierdziła ponadto, że w dniu 30 grudnia 2021 r. dzwoniła do niej sąsiadka (K.R.) z informacją, że odebrała decyzję kierowaną do skarżącej i może wyrzucić awizo. Skarżąca w protokole wskazała również, że samą decyzję organu pierwszej instancji odebrała od sąsiadki w dniu 6 stycznia 2022 r. Zatem fakt doręczenia korespondencji zawierającej decyzję organu pierwszej instancji i fakt pozostawienia przez doręczyciela awiza w skrzynce pocztowej skarżącej, w świetle przedstawionych faktów nie budzi wątpliwości. Nie kwestionuje też tego sama skarżąca.
Należy w związku z tym podkreślić, że doręczenie w trybie art. 43 k.p.a. ma taki sam skutek prawny jak doręczenie dokonane bezpośrednio stronie postępowania. Określony w art. 43 k.p.a. sposób tzw. zastępczego doręczenia pisma opiera się bowiem na domniemaniu, że osoba wskazana na potwierdzeniu odbioru pisma jako sąsiadka adresatki i która podpisała odbiór pisma, przyjęła je w celu oddania go adresatce, oraz że pismo to zostało jej doręczone.
Opisane doręczenie zastępcze stwarza domniemanie doręczenia decyzji w dniu wskazanym na druku potwierdzenia doręczenia przesyłki. Domniemanie to może zostać obalone, gdy adresat udowodni, że mimo zastosowania zastępczej formy doręczenia pismo nie zostało mu doręczone z przyczyn od niego niezależnych. W niniejszej sprawie skarżąca nie kwestionuje samego faktu doręczenia jej decyzji, wskazując jednak, że decyzja ta nie została jej skutecznie doręczona w dniu 30 grudnia 2021 r., ale dopiero w dacie 6 stycznia 2022 r, tj. dniu, w którym faktycznie ją odebrała od sąsiadki (twierdzenia pełnomocnika skarżącej zawarte w treści odwołania od decyzji organu pierwszej instacnji).
Argumentacja ta nie zasługuje na uwzględnienie gdyż w przypadku doręczenia pisma w trybie art. 43 k.p.a. – jak wskazano już uprzednio - datą doręczenia pisma adresatowi jest dzień odebrania pisma przez dorosłego domownika, sąsiada lub dozorcę domu. Datą doręczenia nie jest natomiast dzień faktycznego odebrania przez adresata pisma przekazanego przez te osoby.
Dalej wskazać należy, iż doręczenie zastępcze, o którym mowa w art. 43 k.p.a., skutkuje tym, że od daty tego doręczenia zastępczego rozpoczyna się bieg terminu do wniesienia odwołania, gdyż pokwitowanie odbioru decyzji przez osobę w tym trybie, uznaje się jak doręczenie jej adresatowi. Jeżeli osoba, do rąk której dokonano doręczenia zastępczego, nie powiadomiła adresata o decyzji w terminie do wniesienia odwołania, to zaniechanie tej osoby wywołuje skutki dla adresata tej decyzji i nie stanowi okoliczności uprawdopodobniającej, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania przez adresata nastąpiło bez jego winy.
Słusznie zatem organ przyjął, że skoro sąsiadka skarżącej odebrała decyzję Prezydenta Miasta Radomska z 20 grudnia 2011 r. w dniu 30 grudnia 2021 r. i nie dopełniła obowiązku niezwłocznego jej przekazania skarżącej, która oświadczyła, iż faktycznie odebrała decyzję dopiero 6 stycznia 2022 r., to okoliczność ta nie stanowi przesłanki skutkującej przywróceniem terminu do wniesienia odwołania, gdyż nie stanowi uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy – art. 58 § 1 k.p.a. W takiej sytuacji zaniechanie sąsiadki, czy też samej skarżącej w niezwłocznym odebraniu (sąsiadka tego samego dnia – 30 grudnia 2021 r. informowała skarżącą telefonicznie o fakcie odebrania korespondencji do niej kierowanej), należy traktować tak samo, jak adresata decyzji.
Raz jeszcze podkreślić należy w tym miejscu, że na zasadzie art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu do wniesienia odwołania należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Główną przesłanką przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy w uchybieniu terminu. Przyjmuje się, że brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (zob. B. Adamiak, J. Borkowski Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2011, str. 281). Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (zob. m.in. wyrok NSA z 7 września 2010 r., I OSK 1459/09). Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Do takich okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się między innymi przerwę w komunikacji, chorobę wymagającą hospitalizacji, czy inną nagłą i obłożną chorobę, która nie pozwoliła na dokonanie czynności procesowej lub posłużenie się osobą trzecią w celu dokonania czynności w zakreślonym terminie (zob. np. wyrok NSA z 30 listopada 2006 r., II OSK 1397/05).
W świetle powyższego za zasadne należało przyjąć stanowisko organu w tej sprawie, w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania ze wskazanej przez skarżącą przyczyny, jaką był fakt odbywania rehabilitacji w związku z silnymi bólami kręgosłupa, co skutkować miało brakiem możliwości złożenia odwołania w terminie. Słusznie organ stwierdził, że przesłanka choroby, na którą powołuje się strona skarżąca nie jest wystarczającą do przywrócenia terminu do złożenia odwołania. Skarżąca bowiem – z czym w całej rozciągłości zgadza się tutejszy Sąd - w żaden sposób nie uprawdopodobniła, że w okresie do złożenia odwołania, nie mogła podjąć czynności związanych z wniesieniem odwołania. Powoływanie się na ból kręgosłupa, w sytuacji gdy strona brała udział w zajęciach rehabilitacyjnych, a zatem wychodziła z domu, nie stanowi wystarczającej przeszkody do złożenia odwołania. Skarżąca nie wykazała też, co trafnie podniosło również Kolegium, że nie mogła skorzystać z pomocy osób trzecich. Przede wszystkim bowiem zauważyć należy, iż już w dacie 7 stycznia 2022 r., a zatem w otwartym terminie do wniesienia odwołania ustanowiła dla siebie w prowadzonej sprawie profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata. Zgodzić się zatem należy, iż upoważniony pełnomocnika, działając w dobrze rozumianym interesie skarżącej, winien w pierwszej kolejności zważyć na kwestię doręczenia decyzji, od której odwołanie ma być wniesione, zakreślając na tej podstawie termin do jego wniesienia. Słusznie podnosi Kolegium w treści zaskarżonego postanowienia, iż w odniesieniu do profesjonalnych pełnomocników (w tym adwokatów) należy oczekiwać należytej staranności w podejmowaniu przez nich czynności procesowych. Działanie pełnomocnika będącego adwokatem (jak w tej sprawie) ma bowiem charakter profesjonalny, rodzący odpowiedzialność za działanie w imieniu swojego mocodawcy, a jednocześnie oparty na zaufaniu mocodawcy wobec pełnomocnika. Nie sposób w związku z tym oceniać stopnia zaniedbań profesjonalisty na równi z takimi samymi zaniedbaniami, które poczyniłaby osoba samodzielnie dochodząca swoich interesów w postępowaniu przed organami administracji publicznej (por. m.in. wyrok NSA z 22 stycznia 2019 r., I FSK 166/17).
W tym miejscu należy odnieść się do argumentacji skargi, w której to pełnomocnik twierdzi, że nie mógł podjąć czynności odwoławczych w terminie, albowiem nie posiadał dokumentu w postaci decyzji, a skarżąca nie była w stanie mu tejże dokumentacji przekazać. W ocenie Sądu powyższa argumentacja jest całkowicie nietrafiona. Poza wskazanym argumentem o charakterze profesjonalnego działania pełnomocnika, wskazać należy, iż skarżąca mogła przekazać pełnomocnikowi decyzję w dacie zawierania umowy pełnomocnictwa (7 stycznia 2022 r.), albowiem wtedy już pozostawała w posiadaniu powyższej (odebrała ją od sąsiadki w dniu 6 stycznia 2022 r.). Poza tym całkowicie nietrafiony jest argument pełnomocnika, zawarty w skardze, że sporządzenie skutecznego odwołania wymaga sformułowania merytorycznych i celowych zarzutów, które powinny odpowiadać okolicznościom faktycznym powstałym w sprawie. Przypomnieć zatem należy, iż art. 128 k.p.a. wprowadza zasadę odformalizowania odwołania wskazując, że odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli wynika z niego, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Zatem dla zachowania terminu do wniesienia odwołania wystarczające było samo jego wniesienie, bez formułowania precyzyjnych, dokładnych zarzutów odnoszących się stricte do meritum sprawy. Powyższe mogło zostać przecież uzupełnione w późniejszym terminie dodatkowymi argumentami. Tak ogólnie sformułowane odwołanie mogła wnieść także sama skarżąca, bądź to osobiście, bądź przy udziale osób trzecich – np. sąsiadki, czy swojego dorosłego domownika. Nie musiała w tym zakresie powierzać sporządzenia odwołania profesjonalnemu pełnomocnikowi. Raz jeszcze podkreślić należy, iż odwołanie w takiej formie mógł złożyć także pełnomocnik, albowiem już 7 stycznia 2022 r. został umocowany do działania w imieniu skarżącej. Tymczasem pełnomocnik strony starał się dowieźć, że skarżąca nie otrzymała decyzji od sąsiadki, występując w dniu 11 stycznia 2022 r. o jej doręczenie. Ostatecznie nie zostało to potwierdzone przez samą skarżącą, o czym świadczy protokół sporządzony 14 stycznia 2022 r przed organem pierwszej instancji. Odnotować zatem należy, iż skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nie uprawdopodobniła swojej staranności w zakresie prowadzenia własnej sprawy. To na stronie natomiast ciąży obowiązek uwiarygodnienia, poprzez przedstawienie stosownej argumentacji, że dochowała ona należytej staranności, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej i istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.
Podzielić należy zatem stanowisko organu w niniejszej sprawie, iż skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Taką wyjątkową okolicznością wyłączającą winę w uchybieniu terminu nie może być sam fakt odbywania rehabilitacji, w szczególności, że skarżąca nie przedstawiła żadnej argumentacji wskazującej, że faktycznie takowa rehabilitacja miała miejsce. Całkowicie gołosłowny i nie przekonujący jest przy tym argument, że rehabilitant nie wyraził zgody na wydanie stosownego zaświadczenia o fakcie przeprowadzania takowej rehabilitacji. Ponadto raz jeszcze należy zwrócić uwagę, że w otwartym terminie do złożenia odwołania skarżąca podejmował różnorakie czynności – odebrała decyzję od sąsiadki, ustanowiła dla siebie pełnomocnika – zatem mogła też – chociażby przy udziale pełnomocnika, swojego dorosłego domownika, czy sąsiadki – podjąć działania zabezpieczające swoje interesy poprzez złożenie odwołania od decyzji organu pierwszej instancji.
Reasumując, w niemniejszej sprawie, w analizowanym stanie faktycznym, organ nie miał podstaw do przywrócenia terminu uchybionego przez skarżącą.
Z tych wszystkich względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, działając na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę oddalił.
dc
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło