II SA/Łd 602/17

PostanowienieWSA w Łodzi2017-11-07

Skład orzekający: Sędzia WSA Jolanta Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu było spowodowane chorobą skarżącej, która leczyła się domowymi sposobami i nie była na tyle poważna, by niepokoić lekarza, a jednocześnie wnuk skarżącej, który mógłby pomóc w uiszczeniu opłaty, był nieobecny z powodu obowiązków służbowych, ale dokonał przelewu bankowego w trakcie swojej nieobecności?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego, uznając, że przedstawione przez skarżącą okoliczności, w tym choroba leczona domowymi sposobami oraz nieobecność wnuka, nie spełniają wymogu braku winy w uchybieniu terminu. Choroba nie była na tyle poważna, aby uniemożliwić działanie lub skorzystanie z pomocy osób trzecich, a wnuk, mimo nieobecności, mógł dokonać przelewu bankowego w terminie.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, która została odrzucona z powodu uchybienia terminu do jego uiszczenia. Jako przyczynę uchybienia wskazała chorobę (anginę) oraz nieobecność wnuka, który mógłby jej pomóc. Sąd wezwał do uprawdopodobnienia braku winy. Pełnomocnik skarżącej (wnuk) przedstawił wyjaśnienia dotyczące choroby babci oraz swojej nieobecności z powodu obowiązków służbowych, dołączając zaświadczenie o wyjeździe służbowym.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 7 listopada 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Jolanta Rosińska po rozpoznaniu w dniu 7 listopada 2017 roku na posiedzeniu niejawnym wniosku G. K. o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego w sprawie ze skargi G. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] roku nr [...] w przedmiocie sprzeciwu w sprawie zamiaru wykonania robót budowlanych odmówić przywrócenia terminu. A. P. Postanowieniem z dnia [...] roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił skargę G. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] roku nr [...] w przedmiocie sprzeciwu w sprawie zamiaru wykonania robót budowlanych z powodu uchybienia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Powyższe postanowienie o odrzuceniu skargi zostało doręczone osobie uprawnionej do odbioru przesyłki w dniu 3 października 2017 roku. W dniu 6 października 2017 roku wpłynął do sądu wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. W uzasadnieniu wniosku skarżąca wskazała, że spóźnienie z uiszczeniem należnej opłaty było spowodowane jej słabym stanem zdrowia. Lekarz zdiagnozował anginę, co nie pozwoliło jej wyjść z domu w celu uregulowania opłaty. Jednocześnie jej wnuk przybywał na wyjeździe służbowym i nie mogła zwrócić się do niego z prośbą o pomoc w uiszczeniu wpisu sądowego. W związku w powyższym wnioskiem skarżąca została wezwana do wskazania w jakim okresie powołana przez nią choroba uniemożliwiała jej uiszczenie wpisu sądowego od skargi oraz do uprawdopodobnienia tej okoliczności poprzez przedłożenie zaświadczenia lekarskiego – w terminie 7 dni, pod rygorem odmowy przywrócenia terminu. Wspomniane wezwanie zostało doręczone osobie uprawnionej do odbioru przesyłki w dniu 23 października 2017 roku. W piśmie z dnia 26 października 2017 roku pełnomocnik skarżącej (wnuk skarżącej – P. K.) w celu wyjaśnienia kilkudniowego spóźnienia się z opłatą sądową wskazał, że jego babcia źle się poczuła po mszy świętej w niedzielę 6 sierpnia 2017 roku. Babcia czuła się na tyle słabo, że nie chciała opuszczać w następnych dniach domu argumentując, że chce wypocząć. Jak później się dowiedział kaszel i nieregularna gorączka utrzymywały się do dnia 20-21 sierpnia, po czym kiedy lepiej się poczuła poinformowała go telefonicznie, że przyszło pismo z sądu. Było to 22 sierpnia 2017 roku. Babcia leczyła się domowymi sposobami, gdyż uznała, że nie było to na tyle poważne przeziębienie, że trzeba niepokoić lekarza, jednak nie chcąc ryzykować nie upuszczała domu. P. K. zaznaczył jednocześnie, że zajmuje się babcią, jednak był poza domem i nie miał możliwości wpłacenia opłaty w terminie. Powodem jego nieobecności były służbowe obowiązki w firmie A S.C., w tym pozyskiwanie nowych klientów w województwie pomorskim, na dowód czego przedstawił zaświadczenie, zgodnie z treścią którego w dniach 8-24 sierpnia 2017 roku przebywał w terenie z zadaniem pozyskania nowych klientów. Zwrócił się o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego i pozytywne rozpatrzenie sprawy, gdyż "była to zwykła ludzka słabość i niefortunny zbieg okoliczności, które każdemu może się przydarzyć". Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369) - w skrócie: "p.p.s.a." - czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Z kolei w myśl art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Wniosek o przywrócenie terminu do usunięcia braków skargi musi spełniać warunki formalne określone w art. 87 § 1, § 2 i § 4 p.p.s.a., a zatem po pierwsze pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu do usunięcia braków skargi wnosi się w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Po drugie we wniosku tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Po trzecie równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. W przedmiotowej sprawie strona skarżąca złożyła wniosek w terminie przewidzianym do dokonania tej czynności (t.j. w terminie 7 dni od dnia doręczenia odpisu postanowienia o odrzuceniu skargi), nadto uiściła wpis sądowy jeszcze na wcześniejszym etapie postępowania sądowego. Jak już wspomniano, przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej uzależnione jest dodatkowo od kryterium braku winy. Strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym musi wykazać dołożenie szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Zajęcie stanowiska odmiennego, uwzględniającego subiektywny miernik staranności, wprowadziłoby bowiem do stosunków procesowych element niepewności (por. postanowienie NSA z dnia 15 grudnia 2010r., sygn. akt II GZ 223/10 – dostępne w CBOSA). W rozpoznawanej sprawie skarżąca uzasadniła uchybienie terminu chorobą, jednakże wskazane przez skarżącą okoliczności nie uzasadniają jego przywrócenia. Podkreślenia bowiem wymaga, że przywrócenie terminu może nastąpić tylko z ważnych powodów, co do których zainteresowany uprawdopodobni, że wystąpiły bez jego winy. Te ważne powody wskazywać powinny na obiektywne, niezależne od strony przyczyny uchybienia terminu. Do takich powodów z pewnością można zaliczyć chorobę, jednakże nie każda choroba stanowi przesłankę do przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej. Przede wszystkim choroba musi mieć charakter niespodziewany lub nagły, czyli musi wystąpić takie pogorszenie stanu zdrowia, którego nie dało się przewidzieć. Poza tym strona musi uwiarygodnić, iż stan zdrowia w danym, konkretnym okresie uniemożliwiał jej prowadzenie spraw i dokonywanie czynności osobiście, jak również wykluczał możliwość posłużenia się inną osobą. Na okoliczność zaistnienia nagłej choroby uniemożliwiającej prowadzenie spraw i dokonywanie czynności może być przedstawione np. stosowne zaświadczenie lekarskie albo karta leczenia szpitalnego. Tymczasem skarżąca nie przedstawiła żadnych dokumentów, które uprawdopodobniałyby okoliczności wskazujące na brak jej winy w uchybieniu terminu z powodu choroby. Co więcej, wyjaśnienia skarżącej i jej pełnomocnika nie są zbieżne, bowiem skarżąca twierdzi, że jej stan zdrowia potwierdził lekarz, a jej pełnomocnik oświadczył, że do badania lekarskiego nie doszło. Niemniej jednak, jak wynika z wyjaśnień pełnomocnika skarżącej leczyła się ona domowymi sposobami i "nie było to na tyle poważne przeziębienie aby niepokoić lekarza". Z wyjaśnień strony nie wynika zatem, aby choroba skarżącej miała taki charakter, który wykluczałby możliwość jakiegokolwiek działania skarżącej, a przynajmniej poinformowania i posłużenia się pomocą osoby trzeciej. Wnuk skarżącej był co prawda nieobecny, ale jak sam przyznał dokonał zapłaty wpisu poprzez zlecenie przelewu bankowego, co miało miejsce w dniu 23 sierpnia 2017 roku, czyli jeszcze podczas wyjazdu służbowego. Nic nie stało zatem na przeszkodzie, aby mimo pełnienia obowiązków służbowych dokonał przelewu w terminie wyznaczonym przez Sąd. Powoływanie się z kolei na niepowiadomienie wnuka o przesyłce sądowej z uwagi na podeszły wiek skarżącej nie stanowi wystarczającej podstawy uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu, jaką jest brak winy w niedochowaniu terminu (por. postanowienie NSA z dnia 23 kwietnia 2008 r. sygn. akt II OZ 346/08, wyrok NSA z dnia 28 czerwca 2007 r. sygn. akt II OSK 479/07, dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Z tych wszystkich względów Sąd doszedł do przekonania, iż wniosek o przywrócenie uchybionego terminu nie zasługuje na uwzględnienie, czemu dał wyraz w sentencji postanowienia, stosownie do art. 86 § 1 p.p.s.a. A. P.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło