II SA/Łd 64/18

WyrokWSA w Łodzi2018-06-22

Skład orzekający: Magdalena Sieniuć, Jolanta Rosińska, Sławomir Wojciechowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy J. G., jako właściciel nieruchomości, ponosi odpowiedzialność za usunięcie odpadów nawiezionych na jego posesję, nawet jeśli nie był ich pierwotnym wytwórcą i twierdzi, że nawieziono mu czystą ziemię, a nie odpady?
Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości (władający powierzchnią ziemi) jest domniemany jako posiadacz odpadów znajdujących się na jego gruncie, co nakłada na niego obowiązek ich usunięcia. Domniemanie to może być obalone jedynie poprzez wykazanie, że innym podmiotem faktycznie władał odpadem lub wskazać wyraźnie na innego posiadacza odpadów. Właściciel ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za działania osób trzecich prowadzące do zanieczyszczenia jego nieruchomości.
Stan faktyczny
Prezydent Miasta Ł. nakazał J. G. usunięcie nawiezionych odpadów z jego nieruchomości w terminie 60 dni. J. G. odwołał się, twierdząc, że nawieziono mu czystą ziemię do celów produkcyjnych, a nie odpady. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało decyzję w mocy, wskazując na istnienie odpadów, posiadacza odpadów (domniemanie wobec J. G.) oraz składowanie w miejscu nieprzeznaczonym do tego celu. J. G. zaskarżył decyzję SKO do WSA, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. poprzez nieprawidłowe doręczenie zawiadomienia o oględzinach oraz zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę J. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 22 czerwca 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Magdalena Sieniuć, Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Rosińska (spr.), Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski, Protokolant Sekretarz sądowy Izabela Bielińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 czerwca 2018 roku sprawy ze skargi J. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nakazu usunięcia odpadów oddala skargę. LS Decyzją z dnia [...] nr [...] Prezydent Miasta Ł. zobowiązał J. G. do usunięcia nawiezionych odpadów z terenu nieruchomości położonej w Ł. przy ul. A 40A (działki o nr ew. 226, 228/1, 229, 230 i 231; obręb [...]), jako miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania i magazynowania w terminie 60 dni od daty, w której decyzja stanie się ostateczna w sposób określony w decyzji. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł J. G., który zakwestionował ustalenia organu oparte na zgromadzonym materiale dowodowym. Skarżący potwierdził, że na jego działki został nawieziony piach z gliną oraz warstwa ziemi zebranej z działki o nr ew. 200, obręb [...] przeznaczonej na dojazd do działek o nr ew. od 201 do 211. Dzięki doziarnianiu gruntu rodzimego (gleba klasy RV i RVI) poprzez "dopiaszczanie" glin i "doglinianie" piasków otrzymuje się mieszankę optymalną do produkcji drzew. Skarżący wskazał, że z rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 10 listopada 2015 r. w sprawie listy rodzajów odpadów, które osoby fizyczne lub jednostki organizacyjne niebędące przedsiębiorcami mogą poddawać odzyskowi na potrzeby własne, oraz dopuszczalnych metod ich odzysku wynika możliwość przygotowania do produkcji rolnej do 0,2 Mg/m2, a transport ziemi na działki jest poniżej właściwego limitu. Decyzją z dnia [...] nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1257); art. 26 ust. 2 i 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2016 r. poz. 1987 z późn. zm.), utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W myśl art. 26 ust. 2 ustawy o odpadach zastosowanie środka nadzorczego w postaci decyzji administracyjnej nakazującej usuniecie odpadów wymaga następujących ustaleń: istnienia odpadów w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach; posiadacza odpadów w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach; przechowywania odpadów w miejscu nieprzeznaczonym do składowania lub magazynowania odpadów. Żadne inne kwestie nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy usunięcia odpadów. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że na terenie działek o nr ew. 226, 228/1, 229, 230 i 231; obręb [...]; położonych w Ł. przy ul. A 40A, dla której prowadzona jest księga wieczysta [...], znajdują się odpady. O tym, co jest odpadem, przesądza ustawa o odpadach i rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. poz. 1923). W ocenie Kolegium organ I instancji prawidłowo ustalił, że odpadami są: gleba i ziemia, w tym kamienie, inne niż wymienione w 17 05 03 (kod odpadu 17 05 04); zmieszane odpady z betonu, gruzu ceglanego, odpadowych materiałów ceramicznych i elementów wyposażenia inne niż wymienione w 17 01 06 (kod odpadu 17 01 07); gruz ceglany (kod odpadu 17 01 02); zużyte opony (kod odpadu 16 01 03); opakowania z tworzyw sztucznych (kod odpadu 15 01 02); szkło (kod odpadu 20 01 02). Załączone do akt sprawy fotografie jednoznacznie potwierdzają istnienie odpadów. Dokumentacja fotograficzna ma potwierdzać istnienie odpadów i pomóc w określeniu ich rodzaju. Nie ma przy tym znaczenia, że część zdjęć została wykonana z działki sąsiedniej o nr ew. 225; obręb [...], na której znajduje się słup elektroenergetyczny. Na działkę o nr ew. 225 również nawieziono odpady i toczy się w tej sprawie odrębne postępowanie administracyjne. To, że wskazane w decyzji odpady znajdują się na nieruchomości skarżącego, ustalono w trakcie oględzin, a nie w oparciu o dokumentację fotograficzną. Jak ustalił organ, działając na zlecenie skarżącego (umowa z dnia 14 lipca 2016 r.), Przedsiębiorstwo A nawiozło na nieruchomość skarżącego odpad - gleba i ziemia, w tym kamienie, inne niż wymienione w 17 05 03 (kod odpadu 17 05 04). Wynika to jednoznacznie z karty przekazania odpadu i wyjaśnień spółki. Łącznie na działki (działki o nr ew. 225, 226, 228/1, 229, 230 i 231; obręb [...]) nawieziono 3700 Mg odpadów (wg. karty przekazania odpadu). Organ podniósł, że pojęcie "posiadacza odpadów" zostało zdefiniowane w art. 3 ust. 3 pkt 19 ustawy o odpadach i rozumie się przez to wytwórcę odpadów lub osobę fizyczną, osobę prawną oraz jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej będące w posiadaniu odpadów; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. W ustawie o odpadach brak jest definicji legalnej "władającego powierzchnia ziemi", dlatego zgodnie z zasadami wykładni systemowej zewnętrznej należy odwołać się do przepisów ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. W myśl art. 3 pkt 44 p.o.ś. pod pojęciem władającego powierzchnią ziemi rozumie się właściciela nieruchomości, a jeżeli w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej na podstawie ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne ujawniono inny podmiot władający gruntem - podmiot ujawniony jako władający. J. G. jest zatem posiadaczem odpadów. Nie ma przy tym znaczenia, że wskazane odpady zostały podrzucone. Wprowadzone przez ustawodawcę domniemanie prawne odpowiedzialności za odpady władającego powierzchnią gruntu zanieczyszczonego odpadami, zdejmuje z organów prowadzących postępowanie obowiązek dociekania z urzędu, kto był wytwórcą odpadów. Władający gruntem muszą mieć świadomość dbałości o porządek na swoich nieruchomościach i odpowiedzialności na zasadzie ryzyka za działania osób trzecich prowadzące do zanieczyszczenia ich nieruchomości. Odnosząc się do treści odwołania organ wyjaśnił, że nikt nie twierdzi, iż na "działce znajduje się wiele opon, kostek brukowych, kłębków drutu", ale wystarczy jedna opona aby powstał obowiązek jej usunięcia. Jednocześnie nikt nie twierdzi, że to skarżący porzucił tam odpady ale niestety to właściciel musi ponieść konsekwencje działań osób trzecich, skoro nie ustalono innego posiadacza odpadów. Bezsprzeczne odpady znajdują się w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania, brak jest też obiektu budowlanego przeznaczonego do składowania odpadów. Organ podkreślił, że odpady nie zostały wykorzystane zgodnie z przepisami rozporządzenia. Nie jest dopuszczalne wykorzystywanie odpadów do "dopiaszczania glin i dogliniania piasków". Skarżący wykorzystał odpady do wyrównania powierzchni swojej nieruchomości, a także do podniesienia jej poziomu. Nie można tego uznać za odzysk w rozumieniu procesu R5, gdyż wykorzystanie odpadów mogło polegać tylko na utwardzeniu powierzchni, a nie na wyrównywaniu i podnoszeniu poziomu gruntu. Takie wywyższenie działek jednoznacznie przesądza też o zmianie stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, czyli stanowi naruszenie Prawa wodnego (art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne). Organ pierwszej instancji, zgodnie z art. 26 ust. 6 ustawy o odpadach, określił termin usunięcia odpadów, który dawał realną szansę wykonania decyzji. Kolegium stanęło też na stanowisku, że w decyzji nakładającej obowiązek usunięcia odpadów organ nie musiał określać ilości odpadów, bowiem rzeczą strony będzie doprowadzenie do takiego stanu nieruchomości, jaki istniał przed nawiezieniem spornych mas ziemi. Jednocześnie organ poinformował stronę, że w jej interesie jest jak najszybsze usunięcie odpadów. Zgodnie z art. 293 p.o.ś. za składowanie odpadów bez uzyskania decyzji zatwierdzającej instrukcję prowadzenia składowiska odpadów podmiot korzystający ze środowiska ponosi opłaty podwyższone w wysokości 0,05 jednostkowej stawki opłaty za umieszczenie odpadów na składowisku za każdą dobę składowania (ust. 1). Magazynowanie odpadów bez wymaganej decyzji określającej sposób i miejsce magazynowania traktuje się jako składowanie odpadów bez wymaganej decyzji zatwierdzającej instrukcję prowadzenia składowiska, z zastrzeżeniem ust. 3 (ust. 2) Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wniósł J. G. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 10 § 1 w zw. z art. 40 § 1 i art. 42 § 1 K.p.a. poprzez doręczenie zawiadomienia o przeprowadzeniu oględzin na nieruchomości należącej do skarżącego na nieprawidłowy adres, w konsekwencji czego skarżący nie uczestniczył w oględzinach, a więc został pozbawiony możliwości uczestniczenia w istotnej czynności postępowania administracyjnego, a ponadto art. 7 w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i w konsekwencji błędne przyjęcie, że na nieruchomości położonej w Ł. przy ul. A 40A, będącej własnością skarżącego, znajdują się odpady, podczas gdy organ nie przeprowadził należycie oględzin nieruchomości, a zdjęcia znajdujące się w aktach sprawy przedstawiają nieruchomość sąsiednią, stanowiącą działkę gruntu nr 225. W konsekwencji wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] i zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. W ocenie skarżącego dowód w postaci protokołu z oględzin w żadnym zakresie nie może stanowić podstawy wydanych decyzji. Nie został on powiadomiony o planowanych oględzinach i nie brał w nich udziału. Osoby, które przeprowadziły czynność oględzin, wykonały ją w sposób nieprawidłowy, bowiem nie dokonały weryfikacji obszaru jego nieruchomości. Osoby te dokonały oględzin działki jego sąsiada A. W. co całkowicie uniemożliwiło stwierdzenie, czy ziemia znajdująca się na nieruchomości, znajduje się na jego działce (na marginesie wskazał, że co do składowania odpadów na działce nr 225 toczy się odrębne postępowanie administracyjne, rozpoczęte po jego odwołaniu od błędnie przeprowadzonych czynności). Wskazał ponadto, że na jego nieruchomość przewieziono czystą ziemię. Na działce sąsiada zostały natomiast zgromadzone odpady zgodnie z wydaną mu kartą przez firmę wykonującą prace ziemne. Skarżący nigdy nie otrzymał takiej karty odpadów, gdyż na swoją działkę przewiózł warstwę wierzchnią z działki numer 200 obręb [...], na której prowadził korytowanie drogi. Firma wykonujące prace ziemne na działce numer 200 przekonała go do wykonania podkładu z piasku oraz gliny pod warstwę ziemi, na którym planuje założenie szkółki drzew iglastych. Nie jest to odpad w rozumieniu ustawy o odpadach. Jest to "czysta" ziemia, bez gruzu, szkła, opon czy innych "śmieci". Jednocześnie nadmienił, że działki o numerach 226,228,229,230,231 obręb [...] znajdują się na terenie o nachyleniu 12% a na ich płaskiej dolnej powierzchni wykonany jest od wielu lat rów melioracyjny, który na własny koszt udrożnił, co oznacza że w żaden sposób nie naruszył stosunków wodnych na gruncie. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Kolegium podkreśliło, że na zlecenie skarżącego (umowa z dnia 14 lipca 2016 r.), Przedsiębiorstwo A nawiozło na nieruchomość skarżącego odpad – gleba i ziemia, w tym kamienie, inne niż wymienione w 17 05 03 (kod odpadu 17 05 04), co jednoznacznie wynika z karty przekazania odpadu i wyjaśnień spółki. Część zdjęć została wykonana z działki sąsiedniej o nr 225, na której znajduje się słup elektroenergetyczny (betonowy, podwójny), który znajduje się przy granicy nieruchomości skarżącego i stanowi świetny punkt odniesienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Stosownie do treści art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz.U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, o ile ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla zaskarżony akt w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach - stwierdza nieważność orzeczenia w całości lub części. Stwierdzenie wydania aktu z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz.U. z 2017r., poz. 1369 ze zm., powoływanej dalej jako p.p.s.a.). Ponadto, zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zakres tej kontroli wyznaczają zatem nie zarzuty skargi, ale granice sprawy administracyjnej rozstrzygniętej przez organ zaskarżonym aktem. Uszczegółowieniem zasady niezwiązania sądu granicami skargi jest przepis art. 135 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Działania takie służyć mają bowiem zapewnieniu ostatecznego i pełnego załatwienia sprawy, czyli stworzenia takiego stanu, w którym w obrocie prawnym nie będzie funkcjonował żaden akt organu administracji publicznej niezgodny z prawem. Kontroli Sądu została poddana decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. utrzymująca w mocy rozstrzygnięcie organu I w przedmiocie nakazania usunięcia odpadów. W ocenie Sądu wydane w sprawie rozstrzygnięcia organów administracji odpowiadają prawu. Materialnoprawną podstawę wydanych decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2016 r., poz. 1987 ze zm.). Jak wynika z treści art. 26 ustawy o odpadach do zastosowania środka nadzorczego w postaci decyzji nakazującej usunięcie odpadów wymagane jest ustalenie następujących okoliczności: 1. istnienia odpadów, 2. składowania tych odpadów w miejscu nieprzeznaczonym do składowania i magazynowania odpadów, 3. podmiotu zobowiązanego do usunięcia nielegalnie składowanych odpadów (posiadacza odpadów). Okoliczności te mają charakter relewantny dla odpowiedzialności z art. 26 ustawy o odpadach. Zgodnie z art. 26 ust. 1 tej ustawy posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. W przypadku nieusunięcia odpadów zgodnie z ust. 1, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej z urzędu, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, z wyjątkiem gdy obowiązek usunięcia odpadów jest skutkiem wydania decyzji o cofnięciu decyzji związanej z gospodarką odpadami (art. 26 ust. 2 ustawy). Rozważając dalej trzeba stwierdzić, że prawidłowa wykładnia art. 26 ustawy o odpadach wymaga zdefiniowania pojęcia "posiadacza odpadów". Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 19 tej ustawy "posiadaczem odpadów" jest wytwórca odpadów lub osoba fizyczna, osoba prawna oraz jednostka organizacyjna nieposiadającą osobowości prawnej będąca w posiadaniu odpadów. Przepis ten ustanawia również domniemanie, wedle którego władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Wątpliwości nie budzi definicja wytwórcy odpadów, gdyż zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 32 ustawy o odpadach jest nim każdy, którego działalność lub bytowanie powoduje powstawanie odpadów (pierwotny wytwórca odpadów), oraz każdego, kto przeprowadza wstępną obróbkę, mieszanie lub inne działania powodujące zmianę charakteru lub składu tych odpadów; wytwórcą odpadów powstających w wyniku świadczenia usług w zakresie budowy, rozbiórki, remontu obiektów, czyszczenia zbiorników lub urządzeń oraz sprzątania, konserwacji i napraw jest podmiot, który świadczy usługę, chyba że umowa o świadczenie usługi stanowi inaczej. Bardziej skomplikowana wydaje się natomiast wykładnia domniemania prawnego wynikającego z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach. Zgodnie z treścią tego przepisu trzeba bowiem przyjąć, że posiadaczem odpadów jest osoba władająca powierzchnią ziemi, na której zgromadzone są odpady. Zauważyć jednak należy, że ustawa o odpadach nie zawiera definicji pojęcia "władającego powierzchnią ziemi". Pojęcie to definiuje natomiast ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2017 r. poz. 519 ze zm.). Stosownie do art. 3 pkt 44 tej ostatniej ustawy, pod pojęciem "władającego powierzchnią ziemi rozumie się właściciela nieruchomości, a jeżeli w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej na podstawie ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne ujawniono inny podmiot władający gruntem - podmiot ujawniony jako władający". Za zastosowaniem powyższej definicji na gruncie ustawy o odpadach przemawia chociażby wykładnia systemowa. Domniemanie analogiczne do zawartego w definicji posiadacza odpadów znajdowało się także w art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy o odpadach z dnia 27 kwietnia 2001 r. Ze względu na tę analogię za aktualny należy uznać utrwalony na podstawie ówczesnej definicji posiadacza odpadów pogląd, że domniemanie to wprowadzone zostało przez ustawodawcę w celu uniknięcia sytuacji, gdy brak jest podmiotu odpowiedzialnego za umieszczenie odpadów na nieruchomości (wytwórcy odpadów). Tym samym domniemanie to może być obalone w przypadku, kiedy możliwe jest ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za składowanie odpadów. W konsekwencji oznacza to, że władający powierzchnią ziemi może się zwolnić z odpowiedzialności za odpady tylko w jeden sposób - wykazując, że odpadem włada lub władał faktycznie inny podmiot, czyli wskazać wyraźnie na innego posiadacza odpadów (por.: W. Radecki, Ustawa o odpadach Komentarz, Warszawa 2008, s. 327, oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 27 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Lu 889/10, a także wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 grudnia 2007 r., sygn. akt II OSK 1721/06, z dnia 26 września 2013 r. sygn. akt II OSK 330/12, dostępne w Internecie na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Poza sporem jest, że skarżący jest władającym powierzchnią gruntu zanieczyszczonego odpadami. Ciężar przeprowadzenia dowodu celem obalenia domniemania z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy z 2012 r. o odpadach, spoczywa na władającym powierzchnią ziemi. Nie jest przy tym wystarczające wskazanie jedynie wytwórcy odpadów, lecz konieczne jest wykazanie przez władającego powierzchnią ziemi, że wytwórca odpadów wytworzone przez siebie odpady złożył na jej nieruchomości nielegalnie. Wprowadzone przez ustawodawcę domniemanie prawne odpowiedzialności za odpady władającego powierzchnią gruntu zanieczyszczonego odpadami, zdejmuje z organów prowadzących postępowanie obowiązek dociekania z urzędu, kto był wytwórcą odpadów. Władający gruntem muszą bowiem mieć świadomość dbałości o stan swoich nieruchomości i odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za działania osób trzecich prowadzące do zanieczyszczenia ich nieruchomości (vide: wyrok WSA w Olsztynie z 27.06.2017r. sygn. akt II SA/Ol 185/17 - LEX nr 2361586, wyrok NSA z 29.12.2016 r. sygn. akt II OSK 847/15 – dostępny www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Odnosząc się do zarzutów skargi należy stwierdzić, że zarzut naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. poprzez niezawiadomienie strony o czynnościach dowodowych lub o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się i składania wniosków może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Na stronie stawiającej zarzut spoczywa ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy. Skarżący takiego związku nie wykazał. Z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy wynika, że zawiadomienie o oględzinach nieruchomości skarżącego wyznaczonych na dzień 16 września 2016 r. zostało przesłane na adres Ł., ul. B 6 i doręczone w trybie art. 44 K.p.a. Skarżący w oględzinach tych nie uczestniczył, niemniej jednak pismem z dnia 11 października 2016 r. organ wezwał J. G. do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania i magazynowania i wyznaczył ponowne oględziny przedmiotowego terenu na dzień 30 grudnia 2016 r., godz. 12.00. Pismo to skarżący odebrał osobiście w siedzibie organu w dniu 17 listopada 2016 r., co potwierdził własnoręcznym podpisem. Gdyby zatem nawet przyjąć, że poprzednie zawiadomienie o terminie oględzin wysłane zostało na nieaktualny adres, to o terminie kolejnych oględzin skarżący został powiadomiony. Mógł zatem w nich uczestniczyć, składać wyjaśnienia i wnioski, czego jednak nie uczynił. Z protokołu czynności przeprowadzonych na terenie nieruchomości stanowiącej własność skarżącego w Ł. przy ul. A 40 A w dniu 30 grudnia 2016 r. wynika bowiem, że J. G. nie stawił się. Z kolei pismem z dnia 28 marca 2017 r., a zatem przed wydaniem decyzji w I instancji w oparciu o art. 10 § 1 K.p.a. organ zawiadomił skarżącego o zebranych materiałach i dowodach w sprawie, wystarczających do wydania decyzji pouczając jednocześnie o możliwości zapoznania się z całą dokumentacją zgromadzoną w sprawie i składania w terminie 7 dni od daty doręczenia zawiadomienia wniosków, wyjaśnień i innych dowodów. Z uwagi na powyższe, w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, a w konsekwencji zarzut ten okazał się chybiony. Za bezzasadny Sąd uznał również zarzut naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji błędne przyjęcie, że na nieruchomości położonej w Ł. przy ul. A 40A, będącej własnością skarżącego znajdują się odpady. W toku postępowania administracyjnego organ I instancji podjął bowiem wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a także w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. W toku postępowania skarżący nie negował faktu nawiezienia na jego nieruchomość piasku z gliną oraz ziemi. Kwestionował natomiast ustalenie organu, iż to, co zostało nawiezione stanowi odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika jednak odmienny wniosek. Oględziny nieruchomości oraz załączona dokumentacja fotograficzna jednoznacznie potwierdzają istnienie odpadów sklasyfikowanych w decyzji organu I instancji. Nie ma przy tym znaczenia, że część zdjęć została wykonana z działki sąsiedniej o nr ew. 225, na której znajduje się słup elektroenergetyczny. Na działkę o nr 225 również nawieziono odpady i jak podkreślił organ I instancji, toczy się w tej sprawie odrębne postępowanie administracyjne. Jak ustalił organ I instancji, działając na zlecenie skarżącego (umowa z dnia 14 lipca 2016 r.), Przedsiębiorstwo A w Ł. nawiozło na nieruchomość skarżącego odpad w postaci gleby i ziemi, w tym kamienie, inne niż wymienione w 17 05 03 (kod odpadu 17 05 04). Wynika to jednoznacznie z karty przekazania odpadu i wyjaśnień spółki. Nie można wykluczyć, że wówczas nawieziono również odpady wymienione w decyzji pierwszoinstancyjnej, których obecność w trakcie oględzin stwierdzili pracownicy organu. Skoro teren nieruchomości stanowiącej własność skarżącego nie jest ogrodzony, do nawiezienia odpadów mogło również dojść na skutek działania osób trzecich. Jak słusznie podkreślił organ, nie wyłącza to jednak odpowiedzialności skarżącego jako obecnego posiadacza tych odpadów. Ustawodawca wprowadził bowiem domniemanie prawne odpowiedzialności za odpady władającego powierzchnią gruntu zanieczyszczonego odpadami, zaś nieruchomość skarżącego nie jest terenem przeznaczonym do składowania i magazynowania odpadów. Reasumując należy stwierdzić, że w przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że posiadaczem odpadów jest skarżący (z wyjaśnień zleceniobiorcy wynika, że w karcie przyjęcia odpadów błędnie bowiem przyjęto, że posiadaczem wszystkich odpadów jest współwłaściciel sąsiedniej nieruchomości nr 225). Skarżący zgodził się na przyjęcie piachu z gliną oraz ziemi i stał się tym samym ich posiadaczem. Nie wykazał ponadto, że odpadem tym włada lub władał inny podmiot. Spełnione zatem zostały przesłanki do wydania decyzji przewidzianej w art. 26 ustawy o odpadach, zobowiązującej skarżącego do usunięcia odpadów. Z przytoczonych względów, skarga jako bezzasadna podlegała z mocy art. 151 p.p.s.a oddaleniu. M.K.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło