II SA/Łd 68/12

WyrokWSA w Łodzi2012-05-23

Skład orzekający: Sławomir Wojciechowski, Renata Kubot-Szustowska, Jolanta Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w miejscu zamieszkania w okresie okupacji niemieckiej, bez zmiany miejsca zamieszkania, może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich?
Ratio decidendi
Praca przymusowa wykonywana w miejscu zamieszkania, nawet jeśli była ciężka i odbywała się w warunkach okupacji, nie może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym, jeśli nie wiązała się ze zmianą miejsca zamieszkania. Ustawa wymaga bowiem wywiezienia lub wysiedlenia, co oznacza przymusową zmianę miejsca zamieszkania. Spełnienie tego warunku jest niezbędne do przyznania świadczenia pieniężnego.
Stan faktyczny
Skarżąca B. G. wniosła o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej w gospodarstwie niemieckim w okresie okupacji. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że skarżąca nie została deportowana, a jedynie wykonywała pracę przymusową w miejscu swojego zamieszkania. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że była dowożona do pracy w odległości kilku kilometrów i że organ nie ustalił wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Przyznano adwokatowi J. K. kwotę 240 zł powiększoną o należny podatek VAT tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu skarżącej i nakazano wypłacić tę kwotę z funduszu Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 23 maja 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska Sędzia WSA Jolanta Rosińska Protokolant asystent sędziego Beata Czyżewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 maja 2012 roku przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Ł. K. G. sprawy ze skargi B. G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego 1. oddala skargę; 2. przyznaje adwokatowi J. K. prowadzącemu Kancelarię Adwokacką w Ł.przy ul. [...] kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych, powiększoną o należny podatek od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu skarżącej B. G. i nakazuje wypłacić powyższą kwotę adwokatowi J. K. z funduszu Skarbu Państwa –Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...], nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, w związku z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks Postępowania Administracyjnego (Dz. U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.) oraz art. 2 pkt 2 lit. a), art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.), utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...],[...], którą odmówiono B. G. przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, iż B. G. wniosła o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej w gospodarstwie Niemca o nazwisku F., wykonywanej w miejscu zamieszkania w okresie okupacji niemieckiej, tj. w Z. Na dowód doznanych represji strona przedłożyła zeznania świadków: Z. M. i R. L. oraz zaświadczenie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W ocenie organu na podstawie zgromadzonych w sprawie dokumentów bezsporną jest okoliczność wykonywanie przez wnioskodawczynię pracy w okresie okupacji, lecz brak jest przesłanek do stwierdzenia, iż strona do pracy tej została deportowana, a zatem nie został spełniony podstawowy warunek zawarty w ustawie o świadczeniu pieniężnym (...).Organ wskazał, że przez cały okres okupacji strona przebywała w Z., która stanowiła także jej miejsce zamieszkania przed dniem 1 września 1939r. Nie negując ciężkich warunków podczas represji stosowanych przez okupanta niemieckiego, organ stwierdził, że obowiązujące przepisy pozwalają przyznać świadczenia jedynie osobie, która wykonywała pracę przymusową w warunkach deportacji. B. G. zaskarżyła powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wnosząc o jej uchylenie w całości i przyznanie wnioskowanego świadczenia bowiem pracowała w gospodarstwie niemieckim pod przymusem. Podkreśliła, że wykonywała ciężką prace na rzecz III Rzeszy pod groźbą utraty życia czy zdrowia. W uzupełnieniu skargi B. G. zarzuciła zaskarżonej decyzji 1. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy tj.: - art. 7 K.p.a., poprzez wydanie decyzji pomimo nie ustalenia dokładnego stanu faktycznego sprawy oraz załatwienia sprawy z pokrzywdzeniem interesu społecznego i słusznego interesu skarżącego; - art. 77 § 1 K.p.a., poprzez nie rozpatrzenie w sposób wyczerpujący i wszechstronny całego materiału dowodowego; - art. 80 K.p.a., poprzez dokonanie oceny zebranych w toku postępowania dowodów z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów; - art. 107 § 3 K.p.a., poprzez nie dokonanie szczegółowej analizy wszystkich okoliczności sprawy, 2. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. przepisu art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym (...), poprzez jego błędną wykładnie polegająca na przyjęciu, iż B. G. nie była osobą deportowaną. W treści pisma skarżąca podkreśliła, iż z dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy wynika, że była ona przewożona do pracy do miejsca oddalonego od Z. o kilkanaście kilometrów, zaś organ w żaden sposób nie odniósł się do tej okoliczności, która ma podstawowe znaczenie w rozstrzygnięciu sprawy. Zdaniem skarżącej organ winien był ustalić w jakim okresie skarżąca była wywożona ze Z., w jakich warunkach wówczas mieszkała, czy miała kontakt z rodziną, jak wyglądał jej dzień pracy, oraz pozostałe okoliczności istotne dla sprawy. Ponadto w zaskarżonej decyzji znajduje się jedynie lakoniczne stwierdzenie, mówiące, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w obrębie stałego miejsca zamieszkania. Organ jednak nie odniósł się do wszystkich twierdzeń zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, co z kolei doprowadziło do naruszenia art. 107 § 3 K.p.a. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, o ile ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, do kompetencji sądu administracyjnego należy ocena, czy zaskarżony akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi, normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" - "c" p.p.s.a. ). Stosownie do uregulowania art. 151 tejże ustawy, w razie nieuwzględnienia skargi, Sąd skargę oddala. Materialno - prawną podstawę rozstrzygnięcia w sprawie stanowił przepis art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.). Zgodnie z jego treścią, w stanie prawnym obowiązującym w dacie orzekania przez organ, represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 roku lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, lub Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 roku do dnia 5 lutego 1946 roku oraz po tym okresie do końca 1948 roku z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Mając zatem na uwadze treść przepisu art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy należy stwierdzić, iż by wyczerpać pojęcie represji uzasadniające przyznanie świadczenia pieniężnego na gruncie omawianej ustawy musi nastąpić deportacja (wywiezienie) z miejsca dotychczasowego zamieszkania połączona z obowiązkiem wykonywania pracy przymusowej – przy zastrzeżeniu określonego terytorium i czasu jej wykonywania. Skarżąca we wniosku o przyznanie spornego świadczenia (k – 11 akt administracyjnych) wskazała, ze wykonywała pracę w gospodarstwie rolnym, należącym do osoby narodowości niemieckiej o nazwisku F. w okresie od stycznia 1943 roku do stycznia 1945 roku, okres ten wskazany jest także w zaświadczeniu z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w Łodzi z dnia 16 września 2011r. (k-4). Natomiast zarówno z pisma skarżącej z dnia 5 października 2011 roku kierowanego do Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę, jak i zeznań świadków Z. M. i R. L. wynika, że skarżąca pracowała w owym gospodarstwie od stycznia 1942 roku do stycznia 1945 roku. Powyższa rozbieżność jednakże w realiach niniejszej sprawy nie może mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia. Wskazać bowiem należy, iż z analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż skarżąca zarówno przed rozpoczęciem drugiej wojny światowej i w jej trakcie zamieszkiwała w tej samej miejscowości – Z., czego skarżąca nie kwestionuje. Owo twierdzenie potwierdzają zeznania w/w świadków, którzy oświadczyli, że skarżąca w okresie wykonywania pracy w gospodarstwie niemieckim zamieszkiwała przy ulicy K. w Z., zatem przy tej samej ulicy, przy której mieszka obecnie. Nadto skarżąca pracowała w Z., przy ul. A u Niemca o nazwisku F., w główniej mierze przy opiece nad dziećmi. Jeden ze świadków - Z. M. - oświadczyła, iż była to praca 5 – 10 godzin dziennie, zaś drugi świadek R. L. owe zeznania potwierdził oświadczając, ze skarżąca pracowała cały dzień, bądź część dnia. Powyższe zeznania świadków przedstawionych przez skarżącą wskazują na to, iż skarżąca mieszkała we własnym domu, przy ul. K., zaś pracę w gospodarstwie niemieckim wykonywała kilka – kilkanaście godzin dziennie gospodarstwie należącym do osoby narodowości niemieckiej, zlokalizowanym w Z. Skarżąca wprawdzie podnosi że pracowała także przy innych pracach gospodarskich, a także przy pracach polowych w tymże gospodarstwie, do których była dowożona, jednakże dowozu osoby skarżącej do owych miejsc pracy, nawet jeśli były one położone w odległości kilku – kilkunastu kilometrów od siedziby gospodarstwa nie można uznać za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym (...), choćby ze względu na to, że z akt sprawy nie wynika by praca ta była w owych miejscach wykonywana przez skarżącą przez co najmniej 6 miesięcy, a tylko taki okres wykonywania pracy przymusowej w warunkach deportacji mógłby warunkować przyznanie wnioskowanego przez skarżącą świadczenia. W ocenie Sądu z materiału zgromadzonego w aktach sprawy bezspornie wynika, iż skarżąca przed rozpoczęciem drugiej wojny światowej i w jej trakcie zamieszkiwała w tej samej miejscowości, tj. w Z. Zgodzić się zatem należy z organem administracji, iż w sprawie nie została spełniona przesłanka warunkująca przyznanie świadczenia pieniężnego, a mianowicie skarżąca nie była deportowana, bowiem deportacja, czyli wysiedlenie musi łączyć się z przymusową zmianą miejsca zamieszkania, przesiedleniem do innej (nawet pobliskiej) miejscowości. Innymi słowy, o deportacji nie możemy mówić w sytuacji, gdy strona nie zmieniając miejsca zamieszkania pracowała u gospodarza niemieckiego w ramach tej samej miejscowości. Niewątpliwie wyjaśnienia skarżącej, jak i zeznania świadków potwierdzają fakt wykonywania pracy przez nią w czasie okupacji. Tym niemniej, warunkiem niezbędnym do przyznania świadczenia pieniężnego jest również spełnienie drugiej przesłanki, czyli wykonywania tej pracy w warunkach deportacji (wysiedlenia). Ta ostatnia przesłanka, jak wskazano powyżej, w stanie faktycznym sprawy nie została spełniona. Mając na uwadze delikatny charakter tego typu spraw, z uwagi na niekwestionowane trudne warunki życia okupacyjnego, w jakich strona musiała dorastać, nie może ujść uwadze tak organu, jak i Sądu, fakt bardzo ciężkich warunków bytowych, na które strona była zdana, a które jednak nie mogą stanowić przesłanki świadczącej o zasadności roszczenia. Zgodzić należy się zatem ze stanowiskiem organu, że z woli ustawodawcy, wyrażonej w art. 2 pkt 2 ustawy, nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do świadczenia pieniężnego przewidzianego tą ustawą. Sytuacja skarżącej w trakcie działań wojennych z pewnością wiązała się z określonymi uciążliwościami, których skutki odczuwa po dziś dzień. Jednakże sytuacja ta, mimo wszystko, była dużo lepsza w porównaniu do osób, które zostały wywiezione nawet na kilkaset, czy kilka tysięcy kilometrów od domu i oderwane od znanego im otoczenia, które nie wiedziały, gdzie znajduje się ich rodzina i czy kiedykolwiek w ogóle powrócą do kraju i bliskich. Sąd pragnie podkreślić, iż nie kwestionuje trudnych warunków, w jakich musiała żyć skarżąca, nie umniejsza skutków ciężkiej pracy, jaką wykonywała, będąc jeszcze bardzo młodym człowiekiem. Niewątpliwie sytuacja skarżącej w czasie okupacji była bardzo ciężka, jednakże zgodzić się trzeba z organem, że z przepisów ustawy należy wywieść wniosek, że nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie (zob. wyroki: NSA z dnia 12 lipca 2011 roku, w sprawie o sygn. akt II OSK 628/11; WSA w Warszawie z dnia 11 maja 2011 roku, w sprawie o sygn. akt V SA/Wa 2584/10; WSA w Łodzi z dnia 13 stycznia 2011 roku, w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 1282/10 – wszystkie dostępnie w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Konkludując powyższe rozważania, Sąd uznał działanie organów administracji w sprawie za zgodne z regulacją prawa materialnego. Skład orzekający nie dopatrzył się naruszenia przepisów procedury w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec czego, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd orzekł o oddaleniu skargi. O przyznaniu wynagrodzenia dla pełnomocnika z urzędu Sąd postanowił w punkcie drugim wyroku na mocy art. 250 p.p.s.a., w związku z treścią § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c) i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.). m.o.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło