II SA/Łd 859/05
WyrokWSA w Łodzi2005-12-22
Skład orzekający: Joanna Sekunda-Lenczewska, Sławomir Wojciechowski, Ewa Cisowska-Sakrajda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka powstała w wyniku połączenia innych spółek (sukcesja uniwersalna) może być traktowana jako "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzaniu ustawy – Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw, w celu zwolnienia się z obowiązku rekultywacji zanieczyszczonej ziemi?Ratio decidendi
Spółka powstała w wyniku połączenia innych spółek na zasadzie sukcesji uniwersalnej nie może być traktowana jako "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej Prawo ochrony środowiska. Sukcesja uniwersalna oznacza przejęcie przez spółkę przejmującą wszystkich praw i obowiązków spółki przejętej, w tym również o charakterze publicznoprawnym. Ponadto, zgłoszenie zanieczyszczenia ziemi dokonane po terminie określonym w ustawie (30 czerwca 2004 r.) podlega odrzuceniu, co skutkuje brakiem możliwości uwolnienia się od obowiązku rekultywacji.Stan faktyczny
Spółka A S.A. zgłosiła zanieczyszczenie ziemi na nieruchomości, wskazując jako sprawcę D S.A., która została połączona ze spółką A S.A. na zasadzie sukcesji uniwersalnej. Organy administracji odrzuciły zgłoszenie, uznając, że A S.A. nie jest "innym podmiotem" w rozumieniu przepisów, a zgłoszenie zostało złożone po terminie. Spółka A S.A. wniosła skargę do sądu, argumentując, że sukcesja cywilnoprawna nie obejmuje sukcesji administracyjnoprawnej i że organy nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA: Joanna Sekunda-Lenczewska, Sędziowie: Sędzia WSA: Sławomir Wojciechowski, Asesor WSA: Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.), Protokolant asystentka sędziego Dominika Janicka, po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2005 r. na rozprawie przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Ł. – J. W. P. sprawy ze skargi A Spółka Akcyjna w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie odrzucenia zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi oddala skargę.
Starosta Ł. decyzją z dnia [...], znak [...] odrzucił dokonane przez A S.A. z siedzibą w P. zgłoszenie zanieczyszczenia ziemi na terenie nieruchomości położonej w W. przy ul. A1, działka nr 165/2.
W uzasadnieniu tej decyzji powołał przepis art. 12 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001r. o wprowadzeniu ustawy – Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.), wywodząc, iż do dnia [...], władający powierzchnią ziemi obowiązany był do zgłoszenia faktu zanieczyszczenia ziemi mającego miejsce przed dniem wejścia w życie tej ustawy i dokonanego przez inny podmiot oraz załączenia wyników badań potwierdzających fakt zanieczyszczenia ziemi oraz opis okoliczności wskazujących, że sprawcą tego zdarzenia był inny podmiot. Zauważył, iż wnioskodawca pismem z dnia [...] znak [...] (data wpływu 2 lipca 2004r.) zgłosił zanieczyszczenie przedmiotowej nieruchomości, dokonane przez inny podmiot w osobie D S.A., wykreślonej z rejestru handlowego z dniem 7 września 1999r., a do wniosku załączył odpis z rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, z którego wynikało, iż A S.A powsłał w wyniku połączenia B i C S.A. ze spółką D S.A. W.. Starosta Ł., powołując się na opinię Ministra Środowiska i Departamentu Prawnego Ministerstwa Skarbu, przyjął, iż wnioskodawca nie jest następcą prawnym D S.A. oraz uznał, iż wynikający z art. 12 ust. 1 powołanej ustawy, wymóg dołączenia do zgłoszenia opisu okoliczności wskazujących na to, iż sprawcą zdarzenia był inny podmiot nie został spełniony. Za bezpodstawne organ pierwszej instancji uznał nadto powoływanie się przez A na wskazany przepis w sytuacji gdy w sprawie zastosowanie ma art. 102 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska.
Odwołanie od tej decyzji w imieniu A S. A. z siedzibą w W. złożył radca prawny w osobie B. S., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji, ewentualnie o zawieszenie postępowania.
Skarżąca spółka zakwestionowała zasadność odrzucenia zgłoszenia z przyczyn podanych w uzasadnieniu decyzji, jak też przyjęcie, że zgłaszający jest sukcesorem generalnym D SA, a więc także obowiązków publicznoprawnych i dlatego ponosi odpowiedzialność za skutki zanieczyszczenia środowiska. Uzasadniając odwołanie, A S.A. wskazał, iż wykreślenie D S.A. (spółka przejęta) z rejestru handlowego nastąpiło w dniu 7 września 1999r. na skutek dokonanego w dniu 19 maja 1999r. Uchwałą Zgromadzenia Wspólników połączenia Spółki z C S.A. (spółka przejmująca) w trybie art. 463 pkt. 1 kodeksu handlowego, wskutek czego spółka akcyjna D zakończyła swój byt. Zdaniem pełnomocnika skarżącej spółki, połączenie spółek nastąpiło poprzez przeniesienie całego majątku spółki przejmującej w zamian za akcje, które spółka przejmująca wydała akcjonariuszom spółki przejmowanej, a istota połączenia w świetle powołanego przepisu polegała na przejęciu całego majątku spółki przejmowanej i przyznanie jej wspólnikom nowych akcji w spółce przejmującej. W ten sposób następiła zmiana podmiotu prawnego, który dalej prowadzi przedsiębiorstwo. Pełnomocnik powołując się na przepis art. 465 par. 3 rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 27 czerwca 1934r. – Kodeks handlowy, przyznał, iż w wyniku wskazanego połączenia A S.A. stał się następcą cywilnoprawnym Spółki Akcyjnej D, z chwilą bowiem wykreślenia z rejestru spółki przejętej spółka przejmująca weszła we wszystkie cywilne prawa i obowiązki spółki przejętej. Podkreślił, iż wskazany przepis zgodnie z powszechnie przyjmowanym poglądem dotyczy następstwa prawnego w zakresie stosunków cywilnoprawnych, zaś następstwo prawne z zakresu prawa administracyjnego regulowały przepisy materialnego prawa administracyjnego oraz art. 30 par. 4 k.p.a., stanowiąc, iż następstwo prawne dotyczy wyłącznie praw zbywalnych. Według niego, sukcesja administracyjnoprawna w procesie łączenia spółek, jako jeden z wyjątków od zasady zakazu sukcesji administracyjnej, została wprowadzona dopiero w art. 494 par. 2 ustawy z dnia 15 września 2000r. – Kodeks spółek handlowych, zaś powołując się na pracę A. Szumińskiego "Łączenie się spółek w świetle kodeksu spółek handlowych" – Prawo Spółek, marzec 2001, str. 18, podał, iż przyczyną wprowadzenia zasady administracyjnoprawnego następstwa w procesie łączenia spółek była obawa, że brak sukcesji administracyjnoprawnej, jako elementu sukcesji uniwersalnej może zniechęcać spółki do tej formy konsolidacji gospodarczej. Przypomniał nadto, iż połączenie D z C S.A. nastąpiło 7 września 1999r., a więc przed wejściem w życie Kodeksu spółek handlowych. Pełnomocnik podkreślił nadto, iż zgłoszenie dokonane przez A SA dotyczy szkody w środowisku, za którą odpowiedzialność uregulowana została w ustawie - Prawo ochrony środowiska, a nie w kodeksie cywilnym, a zatem nie jest to szkoda w rozumieniu prawa cywilnego, co oznacza, iż szkoda w środowisku podlega odrębnemu reżimowi odpowiedzialności. Dodał, iż następstwo prawne pomiędzy A SA a D SA w zakresie odpowiedzialności sprawcy za szkodę w środowisku nie wystąpiło z uwagi na obowiązującą tzw. zasadę ,,zanieczyszczający płaci" utrzymaną, zdaniem pełnomocnika skarżącej spółki, przez przepis art. 12 ustawy wprowadzającej ustawę – Prawo ochrony środowiska, zobowiązujący pomioty władające zanieczyszczonymi gruntami do wskazania ,,innych podmiotów", które przed dniem 1 października 2001 r. zanieczyściły grunty będące w ich władaniu. Nieprzenoszalność odpowiedzialności za szkodę w środowisku wynika też z art. 86 Konstytucji RP stanowiącego, że każdy obowiązany jest do dbałości o stan środowiska i ponosi odpowiedzialność za spowodowane przez siebie jego pogorszenie".
W dniu 15 kwietnia 2005 r. A SA złożył dodatkowe pismo, do którego załączył pismo Ministerstwa Środowiska z dnia 15 lutego 2005 r., zgodnie z którym A SA ponosi odpowiedzialność publicznoprawną za rekultywację powierzchni ziemi zanieczyszczonej przez D SA. A SA nie zgodził się z tym stanowiskiem argumentując min., że art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej ustawę – Prawo ochrony środowiska stanowi lex specialis w stosunku do innych przepisów dotyczących następstwa prawnego i wyłącza dopuszczalność sukcesji obowiązku rekultywacji zanieczyszczeń powstałych przed wejściem w życie tej ustawy. Przepis ma działanie retroaktywne, a zatem rozstrzyga o stanie prawnym w dacie łączenia spółek. W piśmie tym dodatkowo wskazała, iż w doktrynie (J. Starościak: Stosunek administracyjnoprawny [W:] System Prawa Administarcyjnego, t. III Wrocław – W. – Kraków – Gdańsk 1978, s. 21, 33 i 34) stosunki administarcyjnoprawne dzieli się na osobiste, rzeczowe oraz pośrednie, pierwsze wygasają wraz z ustaniem podmiotu, drugie przechodzą na następcę prawnego, ostatnie zaś przechodzą pod pewnymi warunkami na rzecz spadkobierców pierwotnych podmiotów tych stosunków. Podkreślił, iż stosunki administracyjne są w zasadzie nieprzenaszalne i wygasają wraz ze śmiercią podmiotu, a zmiana podmiotu pociąga za sobą zmianę stosunku prawnego, dotyczy to także każdorazowego posiadacza nieruchomości, a wyjątki od tej zasady wynikają z wyraźnych przepisów ustaw (S. Kasznica: Polskie prawo administarcyjne, Poznań 1947, s. 135 i n.). Powołując się na pkt 10.2.2. Prospektu emisyjnego "Pozwolenia D", wyjaśnił, iż autorzy prospektu emisyjnego A nie zakładali generalnej sukcesji administarcyjnej, uznając, iż sukcesja administracyjna jest dopuszczalna jedynie w przypadku istnienia wyraźnej podstawy ustawowej. Zdaniem pełnomocnika skarżącej spółki, obowiązujący w dacie łączenia spółek przepis art. 463 § 3 rozporządzenia z 27 czerwca 1934 r. Kodeks handlowy nie obejmował sukcesji publicznoprawnej, a przyjęcie poglądu o powszechnej dopuszczalności automatycznego przejmowania praw i obowiązków publicznoprawnych w drodze czynności cywilnoprawnej rodziłoby niebezpieczne konsekwencje na gruncie wielu ustaw, będących gwarancją bezpieczeństwa porządku prawnego (G. Łaszczyca, P. Stasiak: Łączenie spółek kapitałowych a sukcesja praw i obowiązków ze sfery publicznoprawnej (wybrane zagadnienia, Prawo Spółek, kwiecień 1999r.). Zauważył nadto, iż następstwo prawne na podstawie nowego kodeksu spółek handlowych jest ograniczone przepisami tegoż kodeksu, zgodnie bowiem z art. 494 par. 2 ksh na spółkę przejmującą albo spółkę nowo zawiązaną przechodzą z dniem połączenia w szczególności zezwolenia, koncesje oraz ulgi, które zostały przyznane spółce przejmowanej albo którejkolwiek ze spółek łączących się przez zawiązanie nowej spółki, chyba że ustawa lub decyzja o udzieleniu zezwolenia, koncesji lub ulgi stanowi inaczej. Powołując się na przepis art. 618 ksh podkreślił, iż zasada generalnej sukcesji administracyjnej w przypadku łączenia spółek nie była nieograniczona, zarówno przed jak i po wejściu w życie nowego kodeksu spółek handlowych przyjmowano, iż wymaga to szczególnego przepisu ustawy. Zmiana regulacji prawnej polegała, jego zdaniem, jedynie na tym, iż przed wejściem w życie nowego ksh sukcesja była dopuszczalna jedynie kiedy przepis szczególny dopuszczał taką ewentualność, a po jego wejściu w życie obowiązuje zasada sukcesji, chyba że przepis szczególny lub akt administracyjny wyłącza jej dopuszczalność. Obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego nie był w dacie łączenia spółek stosunkiem administracyjnoprawnym o charakterze rzeczowym, zgodnie bowiem z przepisem art. 82 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska ( Dz.U. Nr 3, poz. 6 ze zm.) jednostka organizacyjna oraz osoba fizyczna, wykonująca działalność gospodarczą wpływającą szkodliwie na środowisko była obowiązana podejmować działania mające na celu usunięcie przyczyn szkodliwego oddziaływania na środowisko lub zagrożenia i przywrócenie środowiska do stanu właściwego. Dopiero wprowadzona przez ustawę z dnia 27 kwietnia 2001 - Prawo ochrony środowiska w art. 102 ust. 1 (Dz.U. Nr 62, poz.627 ze zm.) zasada odpowiedzialności władającego powierzchnią ziemi jest modelowym przykładem rzeczowego stosunku administarcyjnego, odpowiedzialność władającego powierzchnią ziemi przechodzi bowiem na każdoczesnego właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości wskutek nabycia tytułu prawnego do nieruchomości. Według pełnomocnika skarżącej spółki, ustawodawca udzielił władającym terminu na zgłoszenie zanieczyszczeń wywołanych przez inną osobę, gdyż wprowadzenie nowej zasady odpowiedzialności, opartej na konstrukcji rzeczowego stosunku administracyjnopranego bez przepisów przejściowych, byłoby niezgodne z zasadami państwa prawa.
W świetle powyższego, zdaniem odwołującej się, A SA odpowiada za szkody w środowisku wyrządzone przez D SA na podstawie przepisów prawa cywilnego, a nie na podstawie przepisów o odpowiedzialności publicznoprawnej za rekultywację powierzchni ziemi. Oznacza to, że A SA będzie partycypowała w kosztach usuwania zanieczyszczeń z nieruchomości w takim stopniu, w jakim szkody wynikły z jej działalności, zaś ustalenie tych proporcji powinno być przedmiotem postępowania dowodowego w niniejszej sprawie. W przeciwnym razie odpowiadałby on za rekultywację nieruchomości, o których istnieniu, stanie ekologicznym i technicznym częstokroć nie ma żadnych wiadomości, ponosiłby odpowiedzialność ekologiczną za historyczne szkody ekologiczne wyrządzone w sektorze obrotu paliwami na terenie całego kraju.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. decyzją z dnia [...] SKO.[...] utrzymało w mocy decyzję Starosty Ł. z dnia [...] znak [...] odrzucającą dokonane przez A S.A. z siedzibą w P. zgłoszenie zanieczyszczenia ziemi na terenie nieruchomości położonej w W. ul. A1, działka nr 165/2.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy, poza opisaniem stanu faktycznego sprawy, przyznał wprawdzie, iż obowiązujące przepisy nie zawierają definicji legalnej następstwa prawnego, niemniej jednak poszczególne normy prawne stanowią, kto i w jakiej sytuacji może być następcą prawnym. Zauważył, iż wypracowana cywilistyczna koncepcja następstwa prawnego ze względu na diametralnie różne usytuowanie względem siebie stron stosunków cywilnoprawnych (równorzędność) i administracyjnoprawnych (władcza rola organu administracyjnego w kształtowaniu tych stosunków) nie może być przeniesiona na grunt prawa administracyjnego, a możliwość następstwa prawnego dopuszczalna jest wyłącznie w rzeczowych stosunkach administracyjnych i to tylko przez nielicznych autorów. Większość poglądów sprowadza się do przyjęcia, iż zasadą jest niedopuszczalność następstwa prawnego. Powyższa zasada doznaje jednak wyjątków. Następstwo prawne może być bowiem dopuszczone przepisem prawa lub samym aktem administracyjnym co do konkretnych stosunków bądź co do ogółu praw i obowiązków. W przedmiotowej sprawie następstwo prawne, zdaniem organu odwoławczego, wynikało z art. 465 § 3 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 30 czerwca 1934 r.- Kodeks handlowy ( Dz.U. nr 57, poz. 502 ze zm.), który to przepis przewidywał następstwo prawne w wypadku łączenia się spółek akcyjnych w drodze przejęcia i stanowił, że z chwilą wykreślenia spółki przejętej spółka przejmująca wstępuje we wszystkie prawa i obowiązku spółki przejętej. Analogiczne unormowanie odnośnie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością zawiera art. 285 § 3 kh.
Kolegium podkreśliło, iż wobec istnienia przepisu przewidującego wprost następstwo prawne nie jest koniecznym ustalanie, czy w ogóle możliwe jest przeniesienie praw i obowiązków w prawie administracyjnym, lecz zinterpretowanie konkretnej normy prawnej i ustalenie zakresu jej obowiązywania. Powołując się na rozbieżne stanowiska doktryny formułowane na gruncie art. 465 § 3 i art. 285 § 3 kodeksu handlowego oraz orzecznictwo sądowe, organ odwoławczy przychylił się do tych poglądów, które wskazane przepisy uznają za podstawę także administracyjnej sukcesji uniwersalnej. Polemizując z poglądem A S.A., wedle którego sukcesję administracyjną w przypadku łączenia spółek wprowadził dopiero przepis art. 494 § 2 ksh, Kolegium odwołało się do wykładni systemowej powołanego przepisu, wskazując na podobieństwo obecnie obowiązującej regulacji i Kodeksu handlowego oraz stawiając tezę, iż na podstawie art. 494 § 1 ksh na spółkę przejmującą przechodzą wszystkie prawa i obowiązki spółki przejmowanej, zaś § 2 doprecyzowuje tę regulację poprzez podkreślenie, iż przejście to obejmuje także prawa i obowiązki publicznoprawne, a spośród nich w szczególności zezwolenia, koncesje i ulgi. Kolegium przyjęło, iż powoływany przez skarżącą spółkę przepis art. 618 ksh obejmuje wszystkie decyzje administracyjne, nie obejmuje on natomiast praw i obowiązków wynikających z samego prawa. Zauważyło, iż obowiązek przywrócenia powierzchni ziemi do właściwego stanu nie jest ustalony decyzją administracyjną, lecz wynika z przepisów prawa, na gruncie ustawy z dnia 31 stycznia 1980r. o ochronie i kształtowaniu środowiska z art. 82 ust. 1, na gruncie ustawy Prawo ochrony środowiska z art. 102 § 1 i § 2. Za nieuprawnione Kolegium uznało twierdzenie, iż to dopiero art. 102 Prawa ochrony środowiska jest modelowym przykładem stosunku administracyjnoprawnego o charakterze rzeczowym. Według tegoż Kolegium, bowiem władający ziemią obowiązany jest rekultywować grunt tylko wtedy, jeśli sam dopuścił się wprowadzenia szkodliwych zmian albo nie jest w stanie wskazać podmiotu, który tego dokonał, jeśli natomiast wykaże, iż zanieczyszczenie gleby lub ziemi albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu, dokonane po dniu objęcia przez niego władania, spowodował inny wskazany podmiot, to obowiązek rekultywacji spoczywa na tym podmiocie. Z powołanych przepisów, zdaniem Kolegium, wynika wyrażnie zasada odpowiedzialności tego, kto wywołał szkodliwe zmiany w środowisku, w oderwaniu od praw do gruntu, ustawodawca dopuszcza więc następstwo w zakresie stosunków nie będących stosunkami rzeczowymi.
Podkreśliło, iż nie można w rozważanym przypadku mówić o przejściu na spółkę przejmującą skonkretyzowanego wobec spółki przejętej obowiązku o ściśle określonej treści. Obowiązki spółki przejętej regulował bardzo ogólny przepis art. 82 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska, mający raczej postulatywny charakter. Przepis ten przestał obowiązywać wraz z wejściem w życie z dniem 1 października 2001 r. ustawy - Prawo ochrony środowiska. Obecna regulacja wskazuje natomiast w sposób stanowczy i jednoznaczny podmioty odpowiedzialne, zakres ich odpowiedzialności i obowiązki (art. 102 prawa ochrony środowiska). Przedmiotem rozważań w niniejszej sprawie nie jest przejęcie przez A SA obowiązków jakie ewentualnie ciążyły na D SA z mocy art. 82 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska, lecz rozstrzygnięcie czy A ma prawo skorzystać z nowej regulacji, przewidzianej w art. 12 ustawy wprowadzającej ustawę – Prawo ochrony środowiska, pozwalającej jej uwolnić się od obowiązku rekultywacji gruntu. Jedynie w kontekście tego właśnie przepisu należy rozstrzygnąć kwestię kluczową w niniejszej sprawie, a mianowicie czy A jest w stosunku do D SA innym podmiotem w rozumieniu powołanego art. 12. W świetle przeprowadzonych wyżej rozważań dotyczących zakresu następstwa prawnego na podstawie art. 465 § 3 i art. 285 § 3 kh organ odwoławczy przyjął, że A jest następcą prawnym D SA także w zakresie praw i obowiązków administracyjnych. W tym stanie rzeczy D SA jako poprzednik prawny Anie może być traktowany jak ,,inny podmiot" w stosunku do skarżącej spółki. W ocenie Kolegium, Starosta Ł. prawidłowo zatem przyjął w zaskarżonym rozstrzygnięciu, że istnieją podstawy do odrzucenia zgłoszenia złożonego przez A. Kolegium podkreśliło dodatkowo, iż zgłoszenie podlegało odrzuceniu również z tego względu, że A nie wywiązała się z wynikającego z art. 12 ust. 1 i 2 ustawy wprowadzającej ustawę – Prawo ochrony środowiska obowiązku wykazania, że sprawca zdarzeń powodujących zanieczyszczenie powierzchni ziemi była D SA. Znajdujący się w aktach sprawy ,,Raport z badań nr 429/2004", dotyczący gruntu stacji paliw nr 1229 w W. przy ul. A, sporządzony został na podstawie próbek pobranych w dniu 21 września 2004 r. Przejęcie wymienionej stacji paliw przez A nastąpiło natomiast w dniu 7 września 1999 r. i przejmująca spółka prowadziła stację paliw od tego dnia do dnia pobrania próbek. Raport nie określa czasu, w jakim powstały stwierdzone zanieczyszczenia, a zatem nie daje podstaw do ustalenia, czy zanieczyszczenia powstały i ewentualnie w jakim stopniu przed datą przejęcia stacji przez A czy już po tej dacie. Tymczasem przepis art. 12 ust. 2 ustawy wprowadzającej ustawę – Prawo ochrony środowiska wymaga wyraźnie, aby zgłaszający przedłożył wyniki badań potwierdzających fakt zanieczyszczenia ziemi lub gleby oraz opis okoliczności wskazujących, iż sprawcą tych zdarzeń był inny podmiot.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi A S.A. wniósł o uchylenie w całości decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] SKO.[...] oraz poprzedzającej ją decyzji Starosty Ł. z dnia [...], zarzucając naruszenie art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzaniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw ( Dz.U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.) poprzez przyjęcie, że A SA w P. jako następca prawny ponosi odpowiedzialność administracyjną za szkody spowodowane w środowisku przez D SA w W. oraz nie wyjaśnienie przez organy obu instancji wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, mimo przedstawienia przez skarżącego dowodu z dokumentów.
W uzasadnieniu skargi skarżąca spółka, poza argumentami odwołania, wskazała nadto, iż organy administracji publicznej prowadzące postępowanie w niniejszej sprawie błędnie uznały, iż A SA jest następca prawnym D SA także w zakresie obowiązku rekultywacji oraz, iż w dniu dokonania zgłoszenia wnioskodawca nie przedstawił wyników badań potwierdzających występowanie zanieczyszczeń ziemi, a przedstawione w terminie późniejszym wyniki badań nie potwierdzają dokonania zanieczyszczenia przez inny podmiot.
Rozstrzygnięcia, zdaniem skarżącej spółki, wymagało, czy następstwo prawne pod tytułem ogólnym w rozumieniu prawa cywilnego dotyczy także praw i obowiązków z zakresu prawa administracyjnego, czy art. 12 ust. 2 ustawy o wprowadzaniu ustawy-Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw nie stanowi wyjątku w tym zakresie (lex specialis). W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, zdaniem skarżącej, nie odniesiono się do tego zagadnienia, a powszechnie przyjmuje się, że dopuszczalność przejścia praw i obowiązków administracyjnych na inną osobę wymaga wyraźnego przepisu prawa. Powołując się na przepis art. 7 i art. 77 k.p.a., podkreśliła, iż organy administracji publicznej mają obowiązek podjęcia wszelkich kroków niezbędnych dla wyjaśnienia stanu faktycznego, a celem postępowania administracyjnego jest ustalenie prawdy obiektywnej. Wskazując wyrażony przez NSA w wyroku z dnia 7 maja 1985r., II S.A. 318/85 pogląd, wedle którego ciężar dowodu na mocy art. 77 k.p.a. obciąża organ administracyjny, co oznacza, że jeśli strona przedstawi niepełny materiał dowodowy, organ ma obowiązek z własnej inicjatywy go uzupełnić, uznał, iż odrzucenie zgłoszenia bez przeprowadzenia postępowania dowodowego stanowi naruszenie powołanych przepisów postępowania. W ocenie skarżącej spółki, organ prowadzący postępowanie ograniczył termin ,,wyniki badań" wyłącznie do wyników badań laboratoryjnych, podczas gdy przepis art. 12 ust. 2 cytowanej ustawy nakazuje załączyć do zgłoszenia ,,wyniki badań potwierdzających fakt zanieczyszczenia" nie wskazując jednak sposobu wykonywania badań ani też nie określając rodzaju ich wyników. Z tego względu należało zastosować zawartą w art. 75 k.p.a. zasadę równej mocy środków dowodowych, w zgłoszeniu z dnia [...] zawarto bowiem wynik naocznych oględzin zanieczyszczenia terenu, potwierdzających fakt zanieczyszczenia poprzez stwierdzenie występowania widocznych plam lub wycieków substancji ropopochodnych, a czynności tegoż rodzaju w sektorze paliwowym uznawane są za "wyniki badań". Podkreślono nadto, iż art. 12 ust. 1 zawiera międzyczasową normę prawną o charakterze gwarancyjnym (służącą ochronie praw nabytych), która nie powinna być interpretowana restrykcyjnie, a z brzmienia tegoż przepisu nie wynika, iż bez uprzedniego wykonania kosztownych badań laboratoryjnych zgłoszenie zanieczyszczenia nieruchomości jest bezskuteczne, zwłaszcza że w przypadku sektora naftowego zanieczyszczenia powierzchni ziemi widoczne są gołym okiem.
W skardze powołano się na sporządzoną przez Państwowy Instytut Geologiczny Zakład Hydrogeologii i Geologii Inżynierskiej "Ocenę stanu zanieczyszczenia i zagrożenia wód podziemnych produktami naftowymi na obszarze Polski" z grudnia 1988r., w której opisano procedury badawcze ustalenia zanieczyszczeń ziemi, gruntu i wód podziemnych oraz stwierdzono, iż opis zastosowanej procedury potwierdził, iż w sektorze paliwowym nie jest niezbędne przeprowadzenie badań laboratoryjnych dla ustalenia zanieczyszczenia nieruchomości. Zdaniem skarżącej spółki, dla przyjęcia zgłoszenia wystarczające było wykazanie zanieczyszczenia powierzchni ziemi i wywołanie tego zanieczyszczenia przez inny podmiot, błędne jest natomiast żądanie wykazania stopnia zanieczyszczenia powierzchni ziemi na dzień przejęcia we władanie nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. wniosło o jej oddalenie, wskazując, iż stanowisko skarżącej oraz przytoczone dla jego poparcia argumenty są w istocie tożsame z zaprezentowanymi w odwołaniu od decyzji Starosty Ł., a Kolegium szczegółowo ustosunkowało się do nich w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zarzut naruszenia art. 12 ust 2 powołanej ustawy poprzez przyjęcie, iż termin wyniki badań - o których mowa w tym przepisie oznacza wyłącznie wyniki badań laboratoryjnych oraz że wyniki badań muszą potwierdzać stopień zanieczyszczenia powierzchni ziemi na dzień przejęcia ziemi jest niezrozumiały, ani bowiem organ I instancji, ani organ odwoławczy nigdy nie twierdził, iż wyniki badań potwierdzające fakt zanieczyszczenia ziemi muszą pochodzić wyłącznie z badań laboratoryjnych. Natomiast istotnie z przedstawionego przez skarżącą raportu z badań nie wynika kiedy doszło do zanieczyszczenia ziemi na wskazanych w zgłoszeniu działkach gruntu. A SA posiadał przedmiotowe działki gruntu od 1999r, a zatem pominięcie okresu czasu w jakim powstały zanieczyszczenia, uniemożliwiło przyjęcie, iż sprawcą stwierdzonego zanieczyszczenia ziemi był inny podmiot niż skarżąca. Zgodnie z art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw do zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi należy załączyć odpowiednio wyniki badań potwierdzających fakt zanieczyszczenia ziemi lub gleby bądź dokumentację potwierdzającą niekorzystne przekształcenie ukształtowania terenu oraz opis okoliczności wskazujących, iż sprawcą tych zdarzeń był inny podmiot. Zgodnie natomiast z art. 102 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska zasadą jest, że władający powierzchnią ziemi na której występuje zanieczyszczenie gleby lub ziemi albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu, jest obowiązany z zastrzeżeniem ust. 2-5, do przeprowadzenia rekultywacji. Przepisy ustawy wprowadzającej ustawę Prawo ochrony środowiska ( art. 12 ust.1) dają władającemu powierzchnią ziemi możliwość uwolnienia się od obowiązków wynikających z art. 102 ust.1 prawa ochrony środowiska, jednakże wyłącznie po spełnieniu określonych warunków, tj. dokonaniu zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi oraz przedstawieniu wyników badań i opisu okoliczności wskazujących na zanieczyszczenia przez inny podmiot. Spełnienie tych warunków obciąża władającego powierzchnią ziemi. To on ma w sposób bezsporny wykazać fakt zanieczyszczenia ziemi, a także wykazać że sprawcą zanieczyszczeń jest inny podmiot. Wobec tego, Kolegium, nie zgodziło się z poglądem zaprezentowanym przez skarżącą, że to na organie spoczywa obowiązek uzupełnienia materiału dowodowego w razie uznania przez ten organ za niewystarczające dowodów przedstawionych na powyższe okoliczności przez władającego. Przyjęcie takiego stanowiska prowadziłoby wprost do sytuacji, w której to organ administracji wykazuje za władającego powierzchnią ziemi, iż to nie władający jest sprawcą zgłoszonego zanieczyszczenia ziemi. Z powyższego względu nie można uznać, iż w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia art. 7 i 77 kpa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., i art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż Sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Nie może on zmienić zaskarżonej decyzji, a uwzględniając skargę może jedynie ją uchylić, stwierdzić jej nieważność lub niezgodność z prawem, a może to uczynić, stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 powołanej ustawy, jeśli stwierdzi:
1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
2. naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
3. inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 ppsa, skarga zgodnie z art. 151 ppsa podlega oddaleniu.
Wedle przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).
Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną przez D S.A. decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] SKO.[...] utrzymującą w mocy decyzję Starosty Ł. z dnia [...] znak [...] odrzucającą dokonane przez A S.A. z siedzibą w P. zgłoszenie zanieczyszczenia ziemi na terenie nieruchomości położonej w W. ul. A1, działka nr 165/2, Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy.
W pierwszej kolejności zauważyć należało, iż podstawę prawną rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy stanowi przepis art. 12 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.). Wedle ustępu pierwszego tegoż przepisu władający powierzchnią ziemi w dniu wejścia w życie ustawy, na której przed jej wejściem w życie nastąpiło odpowiednio zanieczyszczenie ziemi lub gleby albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu spowodowane przez inny podmiot, jest obowiązany do zgłoszenia tego faktu właściwemu staroście w terminie do dnia 30 czerwca 2004 r.; w tym przypadku przepisów art. 102 ust. 1-3 Prawa ochrony środowiska nie stosuje się. Do zgłoszenia, zgodnie z ust. 2 art. 12 powolanej ustawy, należy załączyć odpowiednio wyniki badań potwierdzających fakt zanieczyszczenia ziemi lub gleby lub dokumentację potwierdzającą niekorzystne przekształcenie ukształtowania terenu oraz opis okoliczności wskazujących, iż sprawcą tych zdarzeń był inny podmiot. Natomiast stosownie do art. 12 ust. 3 cytowanej ustawy właściwy starosta uwzględnia zgłoszenie w rejestrze określonym w art. 110 Prawa ochrony środowiska, z zastrzeżeniem ust. 4. Starosta może odrzucić, w drodze decyzji, zgłoszenie w ciągu roku od jego dokonania, jeżeli nie są spełnione warunki ustawy; ostateczna decyzja w przedmiocie odrzucenia zgłoszenia powoduje, iż nie powoduje ono skutków prawnych, o których mowa w ust.1–ust.4.
Zgodnie z art. 110 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. Nr 62, poz. 627), zwanej dalej "Prawem ochrony środowiska", starosta prowadzi, aktualizowany corocznie, rejestr zawierający informacje o terenach, na których stwierdzono przekroczenie standardów jakości gleby lub ziemi, z wyszczególnieniem obszarów, na których obowiązek rekultywacji obciąża starostę. Według art. 102 ust. 1 Prawa ochrony środowiska władający powierzchnią ziemi, na której występuje zanieczyszczenie gleby lub ziemi albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu, jest obowiązany, z zastrzeżeniem ust. 2-5, do przeprowadzenia ich rekultywacji.
Analiza powołanych wyżej przepisów prowadzi do wniosku, iż uwzględnienie zgłoszenia w rejestrze zwalnia zgłaszającego z obowiązku przeprowadzenia rekultywacji, a wymienione w art. 12 powołanej wyżej ustawy przesłanki materialno - prawne pozwalające na uzyskanie przez zgłaszającego uwzględnienia zgłoszenia w rejestrze muszą być spełnione łącznie.
Jedną z koniecznych przesłanek warunkujących uzyskanie przez zgłaszającego uwzględnienia zgłoszenia w rejestrze określonym w art. 110 Prawa ochrony środowiska jest dokonanie zgłoszenia w terminie do dnia 30 czerwca 2004 r. Jak słusznie przyjmuje się w orzecznictwie sądowym termin, o jakim mowa w art. 12 ust. 1 powołanej wyżej ustawy, jest terminem materialnoprawnym (por. uzasadnienie wyroku WSA w Łodzi z dnia 1 grudnia 2005r, II S.A./Łd 986/05, nie publ., wyroku WSA w Łodzi z dnia 16 listopada 2005r., II S.A./Łd 860/05, nie publ. czy wyroku WSA w Łodzi z dnia 16 listopada 2005r., II S.A./Łd 870/05, nie publ.). Terminem materialnoprawnym jest z kolei okres, w którym nastąpić może ukształtowanie praw lub obowiązków jednostki w ramach administracyjnego stosunku materialnoprawnego (por. B.Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski - Kodeks Postępowania Administracyjnego, Komentarz, C.H. Beck W. 1996, s. 287). W konsekwencji więc do terminów materialnoprawnych nie stosuje się przepisów rozdziału 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2000r., Nr 89, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej k.p.a., co oznacza, że nie oblicza się tych terminów w sposób wskazany w art. 57 i że nie jest dopuszczalne ich przywrócenie na podstawie art. 58 – 60 k.p.a. (por. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks Postępowania Administracyjnego, Komentarz, Zakamycze 2000, s.360). Termin, stosownie do art. 57 § 5 zdanie pierwsze k.p.a., uważa się wprawdzie za zachowany, jeżeli przed jego upływem nadano pismo w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego albo złożono w polskim urzędzie konsularnym, przepis ten nie może jednak znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie jako dotyczący wyłącznie terminów procesowych.
Zauważyć nadto należy, iż wnoszenie żądania - uwzględnienia zgłoszenia faktu zanieczyszczenia gleby lub ziemi albo niekorzystnego przekształcenia naturalnego ukształtowania w rejestrze określonym w art. 110 Prawa ochrony środowiska - oznacza nic innego, jak wszczęcie postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 61 § l k.p.a. Stosownie do powołanego przepisu postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu, a celem tegoż postępowania jest "załatwienie sprawy", przez co należy rozumieć - wydanie decyzji, chyba że przepisy k.p.a. stanowią inaczej. Działaniem skierowanym na "uwzględnienie zgłoszenia" będzie wszczęcie postępowania administracyjnego, o którym mowa w art. 12 ust. 1 powołanej wyżej ustawy. Tym samym dla zachowania terminu (o którym mowa w art. 12 ust. 1 tej ustawy), niezbędne będzie w tym przypadku wszczęcie postępowania przed jego upływem. Za datę dokonania zgłoszenia, przewidzianego w art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.), należy uznać datę zgłoszenia (doręczenia) żądania właściwemu staroście, a za formę zakończenia tego postępowania wpis zgłoszenia w rejestrze lub odrzucenie zgłoszenia.
Kolejną przesłanką uwzględnienia zgłoszenia jest wykazanie, iż zanieczyszczenia ziemi dokonał inny podmiot niż wnioskodawca. Wykazanie spełnienia tej przesłanki napotyka trudności w sytuacji gdy wnioskodawca, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, powstał z połączenia innych spółek, w tym spółki, która dokonała zanieczyszczenia. Za punkt wyjścia do rozważań nad tą kwestią Sąd rozpoznający niniejszą sprawę przyjął, powoływane zresztą przez pełnomocnika A S.A., przepisy obowiązującego w dacie połączenia spółek, z których powskał A, i dokonania określonych wpisów w rejestrze rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. - Kodeks handlowy ( Dz. U. Nr 57, poz. 502 ze zm. ).
Stosownie do art. 463 pkt 1 tegoż rozporządzenia połączenie spółek może być dokonane przez przeniesienie całego majątku spółki (przejętej) na inną (przejmującą) w zamian za akcje, które spółka przejmująca wydaje akcjonariuszom spółki przejętej. Zgodnie zaś z art. 465 § 3 Kodeksu handlowego z chwilą wykreślenia spółki przejętej spółka przejmująca wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej. Z tą chwilą więc ustaje całkowicie ich byt prawny, realizowane połączenie spółek staje się definitywne (zakończone), a majątek czynny i bierny spółek przejętych przechodzi - w drodze sukcesji uniwersalnej - na spółkę przejmującą. Skutek ten następuje ex lege, a "sukcesja uniwersalna" oznacza tego rodzaju następstwo prawne ("pod tytułem ogólnym"), że "następca prawny wstępuje w ogół praw stanowiących cały lub co najmniej prawnie wyodrębniony majątek swego poprzednika". Następstwo pod tytułem ogólnym dochodzi do skutku, na co wskazuje się w doktrynie, w sytuacjach wyraźnie prawem przewidzianych, np. przy przekształceniach osób prawnych itp. (por. A. Szajkowski [w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, J. Szwaja, Kodeks handlowy, Komentarz, C.H. Beck W. 1998, s. 1162 i n., s.1170). A zatem chwila wykreślenia spółki przejętej z rejestru jest momentem, w którym następuje przeniesienie praw i obowiązków spółki przejętej na spółkę przejmującą w drodze sukcesji uniwersalnej (zob. A. Szajkowski [w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, J. Szwaja, Kodeks handlowy, Komentarz, C.H. Beck W. 1997, s. 1414 / art. 285 / i s. 1163 / art. 465 /, T. Dziurzyński, Z. Fenichel, M. Honzatko, Kodeks handlowy z komentarzem, s.316).
Na gruncie art. 465 § 3 Kodeksu handlowego ukształtowana została linia orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którą sukcesja uniwersalna, w tym przewidziana w art. 463 i nast. Kodeksu handlowego, wywołuje skutki także w sferze praw i obowiązków publicznoprawnych. W wypadku bowiem zaistnienia następstwa prawnego o charakterze sukcesji generalnej - co ma miejsce w przypadku połączenia spółek na podstawie art. 463 Kodeksu handlowego, następuje przejęcie przez spółkę przejmującą ogółu praw i obowiązków, w tym również obowiązków o charakterze publicznoprawnym.
W szczególności w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 kwietnia 1999 r. II SA 7091/98 Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, iż przepis art. 463 Kodeksu handlowego jest normą ustrojową dla spółek akcyjnych sytuującą je w całym systemie prawnym. Stąd też, jeżeli przepis art. 465 § 3 Kodeksu handlowego (stanowiący, iż z chwilą wykreślenia spółki przejętej spółka przejmująca wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej), będący normą rangi ustawowej mówi o wstąpieniu przez spółkę przejmującą we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej, to nie ma powodów do ograniczania jej zasięgu tylko do zakresu stosunków cywilnoprawnych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 20 kwietnia 1999 r. II SA 7091/98, M. Podat. 1999/11/40, z dnia 27 listopada 1995 r. SA/Gd 2508/94, POP 1997/5/169, z dnia 11 lutego 2003 r. I SA/Łd 955/01, ONSA 2004/1/29 - glosa aprobująca: B. Draniewicz, Pr. Spółek 2004/9/54, wyrok z dnia 29 sierpnia 2000 r. SA/Bk 957/99, LEX nr 44746 oraz nie publik. wyroki NSA w sprawach III SA 422/94 i III SA 863/94). Powyższa teza znajduje potwierdzenie także w literalnym brzmieniu przepisu. Nie ma w nim przeto wyłączenia w zakresie praw i obowiązków o charakterze publicznoprawnym. Jeżeli zaś w przepisie nie sformułowano żadnych ograniczeń co do zakresu następstwa prawnego, w tym nie wyłączono z niego praw i obowiązków publicznoprawnych. Przepis statuuje więc następstwo prawne pod tytułem ogólnym (sukcesję generalną, zwaną też uniwersalną), obejmujące ogół praw i obowiązków poprzednika prawnego, przechodzących na jego następcę. W sytuacji, kiedy mamy do czynienia z następstwem prawnym o charakterze sukcesji generalnej, następuje przejęcie przez spółkę przejmującą ogółu praw i obowiązków, w tym również o charakterze publicznoprawnym (por. wyroki NSA z dnia 23 grudnia 1998 r., III SA 2791/97, ONSA 2000/1/19 - dotyczący sukcesji uniwersalnej na podstawie art. 285 § 3 Kodeksu handlowego - Dział XI "Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" - w brzmieniu: "Z chwilą wykreślenia spółki przejętej spółka przejmująca wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej", H.Litwińczuk: Przekształcenia i fuzje podmiotów gospodarczych. Zagadnienia podatkowe, W. 1994, B. Draniewicz, glosa do wyroku NSA z dnia 11 lutego 2003 r., I SA/Łd 955/01, Pr. Spółek 2004/9/54, A. Skoczylas, Sukcesja praw i obowiązków administracyjno-prawnych przy łączeniu instytucji finansowych w formie spółki akcyjnej na przykładzie banków (zagadnienia wybrane), Pr. Spółek 2002/4/17, wyroki NSA: z dnia 10 marca 1994 r., SA/Ka 1857/93, ONSA 1995/1/42 i z dnia 10 lipca 1996 r., SA/Ka 1346/95, M.Podat. 1997/3/87, uchwała TK z dnia 15 maja 1996 r. W2/96, OTK 1996/3/23, uchwała Sądu Najwyższego z 19 maja 1992 r., III CZP 49/1992, OSNCP 11/1992, poz. 200 – dotyczące sukcesji uniwersalnej na gruncie art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1990 r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz. U. Nr 51, poz. 298 ze zm.), który stanowił, iż spółka powstała w wyniku przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki przekształconego przedsiębiorstwa).
Rozważając charakter następstwa prawnego i jego zakres należy mieć na uwadze także istotę przekształcenia spółek. Istotą tą jest umożliwienie rozwiązania jednej spółki kapitałowej bez konieczności prowadzenia jej likwidacji, jednakże pod określonym warunkiem, a mianowicie, spółce kapitałowej w innej formie organizacyjnej, ustawodawca nakazuje (i zezwala na) wstąpienie w sytuację prawną spółki poprzedniczki. Dokonuje się zatem sukcesja generalna (por. A. Zawadowski: Przekształcenia spółki kapitałowej - uwagi teoretycznoprawne, PPH 1995/10/8 - t.8 ).
Zasada sukcesji uniwersalnej należy do istoty łączenia się spółek, zaś sukcesja administracyjna jest elementem sukcesji uniwersalnej. Kierując się etymologią pojęcia "sukcesja uniwersalna" nie ma podstaw, aby zawęzić zakres sukcesji tylko do określonej dyscypliny prawniczej, np. prawa cywilnego, gdyż wówczas pojęcie to winno brzmieć sukcesja "cywilnoprawna" (por. A. Szumański [ w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja, Kodeks spółek handlowych, Komentarz, C.H. Beck W. 2004 r., s. 238 – 239). Wprawdzie doktryna prawa administracyjnego przyjmuje zakaz sukcesji na płaszczyźnie prawa publicznego, lecz jednocześnie podkreśla, że od tej zasady ustawodawca wprowadził określone wyjątki dopuszczając tym samym zasadę sukcesji administracyjnoprawnej, kierując się bezpieczeństwem obrotu prawnego. Bezpieczeństwo obrotu prawnego uzyskało w tych przypadkach prymat nad zasadą doktrynalną. Takimi wyjątkami od zasady zakazu sukcesji administracyjnoprawnej są przepisy regulujące łączenie spółek, tj. art. 465 § 3 Kodeksu handlowego, a obecnie art. 494 ustawy z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz. U. Nr 94, poz.1037 ze zm.). Zauważyć należy, iż przepis art. 494 § 1 Kodeksu spółek handlowych swoim brzmieniem odpowiada art. 465 § 3 Kodeksu handlowego ("spółka przejmująca wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej"), zaś § 2 art. 494 § 1 Kodeksu spółek handlowych (poprzez użycie sformułowania w szczególności) stanowi jedynie wyliczenie przykładowe zakresu przedmiotowego sukcesji administracyjnej. Pod rządem Kodeksu spółek handlowych przyjmuje się w doktrynie, iż § 1 art. 494 K.s.h. statuuje zasadę sukcesji generalnej także w odniesieniu do uprawnień i obowiązków publicznoprawnych, zaś § 2 jedynie doprecyzowuje zakres tego następstwa publicznoprawnego. Jeśli bowiem ustawa w jakiś sposób odnosi się do kwestii łączenia się spółek, nie formułując jednocześnie wyraźnego ograniczenia sukcesji, to tym bardziej należy uznać, że taka sukcesja nastąpi na pewno, bez żadnych ograniczeń (por.E.Skorczyńska, Prawo Spółek 2003/11/15). Skoro zaś art. 494 § 1 K.s.h. jest odpowiednikiem art. 465 § 3 K. h., to w tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu, nie można skutecznie twierdzić, iż sukcesję administracyjną w przypadku łączenia się spółek wprowadził dopiero Kodeks spółek handlowych. Sukcesja uniwersalna obejmuje wszystkie prawa i obowiązki, a więc zarówno znane jak i nieznane spółce i nie istnieje wymóg określania tych praw i obowiązków. Jeżeli występuje następstwo prawne pod tytułem ogólnym, to nie mamy do czynienia z zakończeniem działalności spółki przejętej, lecz kontynuacją tejże przez spółkę przejmującą. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lipca 1997 r. SA/Sz 1279/96, LEX nr 30839 spółka przejmująca, nabywając majątek połączonej z nią spółki i przejmując jej wszystkie prawa i obowiązki, staje się tym samym zobowiązaną do wykonania obowiązku ciążącego dotychczas na spółce, której majątek przejęła i nie jest ona osobą trzecią (w przypadku przywoływanego orzeczenia - w rozumieniu art. 40 ust. 1 ustawy z 1980 r. o zobowiązaniach podatkowych).
Zauważyć nadto należy, iż odrzucenie zgłoszenia przez organ w trybie art. 12 ust. 4 tejże ustawy oznacza odmowę uwzględnienia zgłoszenia w rejestrze. Ostateczna decyzja o odrzuceniu zgłoszenia powoduje, iż zgłoszenie nie wywiera skutków prawnych, o których mowa w art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.). To zaś oznacza, iż w takim przypadku zastosowanie znajdują przepisy art. 102 ust. 1 -3 Prawa ochrony środowiska regulujące obowiązek rekultywacji, nakładające ten obowiązek na władającego powierzchnią ziemi (wyłącznie - ust. 1 bądź solidarnie ze sprawcą - ust. 2), chyba że wykaże, iż zanieczyszczenie gleby lub ziemi albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu, dokonane po dniu objęcia przez niego władania, spowodował inny wskazany podmiot. A zatem należy przyjąć, iż wpis w rejestrze następuje na wniosek zgłaszającego, który tą drogą chce uwolnić się od obowiązku rekultywacji.
W rozpoznawanej sprawie bezsporna jest okoliczność, iż A S.A. dokonał zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi na terenie nieruchomości położonej w W. przy ul. A1, działka nr 165/2 pismem datowanym na dzień [...], a złożonym w organie administarcji publicznej w dniu 2 lipca 2004 roku, wskazując jako sprawcę tychże zanieczyszczeń D S.A., oraz że wskutek połączenia D S.A. i C S.A. powstał A S.A. Wątpliwości budzi natomiast to, czy zgłoszenie zostało dokonane w ustawowym terminie oraz czy A jest następcą prawnym D.
W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, ze wskazanych wcześniej względów postępowanie administracyjne w przedmiocie zanieczyszczenia ziemi należało wszcząć najpóźniej w dniu [...], co oznacza, iż najpóźniej w tym dniu należało złożyć w organie administarcji publicznej zgłoszenie. Tymczasem zgłoszenie to zostało doręczone organowi dopiero w dniu 2 lipca 2004 roku, a więc po upływie terminu określonego w art. 12 ust. 1 powołanej wyżej ustawy. Z tej to już przyczyny odrzucenie zgłoszenia było zasadne.
Za odrzuceniem dokonanego przez A S.A. zgłoszenia przemawia nadto okoliczność, iż wnioskodawca nie jest innym podmiotem, o którym stanowi przepis art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.), lecz jest następcą prawnym D S.A. na zasadzie sukcesji uniwersalnej. Przy sukcesji uniwersalnej zaś nie można mówić o innym podmiocie, skoro spółka przejmująca wchodzi we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej. A S.A. przejął pełnię praw i obowiązków swego poprzednika, a tym samym jest obowiązany i uprawniony do ich realizacji we własnym imieniu. Z chwilą zakończenia bytu prawnego D S.A. ustała jedynie osobowość prawna tej spółki, nie wygasły natomiast prawa i obowiązki, gdyż z mocy prawa przeszły one na spółkę przejmującą.
Niezależnie od powyższych przyczyn skutkujących oddaleniem skargi, należy również zwrócić uwagę i na to, że przedłożony przez A SA raport z badań nr 429/2004 nie wskazuje, kiedy doszło do zanieczyszczenia ziemi na podanej w zgłoszeniu działce gruntu. Wskazuje natomiast na zastosowane w toku badań gruntu metody oraz że badania stanu zanieczyszczenia ziemi dokonano według stanu zanieczyszczenia nieruchomości na dzień 21 września 2004r., a więc po 4 latach władania przedmiotową nieruchomością przez wnioskodawcę. Okoliczność ta, biorąc pod uwagę fakt, iż A SA posiadał przedmiotowe działki gruntu od 1999r., a zgłoszenia dokonał w 2004r., nie mogła więc pozostać bez wpływu na wynik sprawy. Nie sposób nie wspomnieć o tym, iż A SA zgłaszając zanieczyszczenie gleby nie złożył żadnych dowodów na okoliczność zanieczyszczenia gleby, uczynił to dopiero w październiku 2004 roku przez złożenie ekspertyzy próbek pobranych w dniu 21 września 2004 roku.
Za bezzasadny Sąd uznał także zgłoszony przez pełnomocnika skarżącej spółki zarzut
naruszenia wyrażonej w art. 77 k.p.a. zasady ciężaru dowodowego. Jak bowiem słusznie przyjmuje się w orzecznictwie sądowym regułą obowiązującą w procedurze administracyjnej, różną od obowiązującej w sprawach cywilnych (art. 6 k.c.), jest to, że ciężar dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wyprowadza skutki prawne. Wiąże się to z istotą postępowania administracyjnego, na etapie którego organ administracyjny nie jest stroną, lecz organem władczym (por. wyrok NSA z dnia 15 listopada 2000r., III SA 2431/99, Prz.Podat. 2001/4/60, wyrok NSA z dnia 15 października 1999r., I SA/Wr 929/98, LEX nr 40536, wyrok NSA z dnia 26 lutego 1999r., III SA 2322/98, LEX nr 38142 czy wyrok NSA z dnia 26 sierpnia 1998r., I SA/Gd 1675/96, LEX nr 34761). Reguła ta nie doznaje żadnych wyjątków w kontrolowanej przez Sąd sprawie. Stosownie bowiem do powołanego już przepisu art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw, wnioskodawca winien załączyć wyniki badań potwierdzajacych fakt zanieczyszczenia ziemi lub gleby lub dokumentację potwierdzającą niekorzystne przekształcenie ukształtowania terenu oraz sprawcę zanieczyszczenia. W konsekwencji więc wnioskodawca zmierzający do uwolnienia się od odpowiedzialności za zanieczyszczenie gleby winien wykazać zarówno stan zanieczyszczenia gleby, jak i podmiot winny tegoż zanieczyszczenia. Z woli ustawodawcy więc inicjatywa dowodowa należy do podmiotu dokonującego zgłoszenie, co zresztą leży w dobrze rozumianym interesie wnioskodawcy. Możliwości dowodowych w sprawie niniejszej pozbawił się sam zgłaszający – A SA, który nie przedsięwziął żadnych kroków w celu utrwalenia stanu zanieczyszczenia ziemi/gleby w dniu przejmowania nieruchomości. Zgodzić się nadto należy z wyrażonym w orzecznictwie poglądem, wedle którego ciężar gromadzenia materiału faktycznego i dowodowego w sprawie nałożony jest na organ rozpoznający sprawę, strona ma jednak obowiązek współdziałania w zakresie realizacji tego obowiązku (wyrok NSA z dnia 8 stycznia 1999r., IV SAB 198/98, LEX nr 47254 czy wyrok NSA z dnia 22 września 1999r., I SA/Gd 860/97, LEX nr 39002).
Powoływanie się przez A SA na wyrażoną w art. 7 k.p.a. zasadę, wydaje się nieuprawnione w sytuacji, gdy nowopowstała Spółka tak naprawdę gospodaruje na tym samym terenie, przy pomocy tych samych urządzeń osiągając zyski, a pracę wykonują ci sami ludzie. Jedyne co się zmieniło to forma organizacyjna i nazwa podmiotu.
Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło