II SA/Łd 9/18

WyrokWSA w Łodzi2018-03-02

Skład orzekający: Sławomir Wojciechowski, Jolanta Rosińska, Joanna Sekunda - Lenczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciele nieruchomości, na której znajdują się nielegalnie składowane odpady, są posiadaczami tych odpadów w rozumieniu ustawy o odpadach i tym samym zobowiązani do ich usunięcia, jeśli nie obalili domniemania prawnego o posiadaniu odpadów?
Ratio decidendi
Właściciele nieruchomości, na której znajdują się nielegalnie składowane odpady, są uznawani za posiadaczy odpadów w rozumieniu ustawy o odpadach i tym samym zobowiązani do ich usunięcia, jeśli nie obalili domniemania prawnego o posiadaniu odpadów. Domniemanie to może być obalone jedynie poprzez wykazanie, że faktycznym posiadaczem odpadów jest inny podmiot. Samo wskazanie wytwórcy odpadów nie jest wystarczające do zwolnienia się z odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej A. K. i W. K., właścicielom działki, usunięcie nielegalnie składowanych odpadów budowlanych. Odpady zostały zidentyfikowane jako ziemia i gruz. Właściciele działki twierdzili, że nie wiedzieli o składowaniu odpadów i wskazali na P. Z. jako podmiot odpowiedzialny za przywóz odpadów. Organy administracji obu instancji uznały jednak, że właściciele działki nie obalili domniemania posiadania odpadów i tym samym ponoszą odpowiedzialność za ich usunięcie. Skarżący zarzucali naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym nieuwzględnienie wniosków dowodowych i stronniczość postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 2 marca 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski, Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Rosińska, Sędzia WSA Joanna Sekunda - Lenczewska (spr.), , Protokolant Referent stażysta Aleksandra Banasiak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 marca 2018 roku sprawy ze skargi A. K. i W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nakazu usunięcia nielegalnie składowanych odpadów oddala skargę. LS Decyzją z dnia [...], nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. po rozpatrzeniu odwołania A. K. i W. K. od decyzji wydanej z upoważnienia Prezydenta Miasta K. przez Zastępcę Prezydenta Miasta z dnia [...] znak: [...]: 1. nakazującej A. K. i W. K., jako posiadaczom odpadów nielegalnie składowanych na działce nr 285, obręb [...] – R., położonej w K., przy ul. A 33, usunięcie zgromadzonych na działce, w formie hałd, odpadów o kodach 17 01 01, 17 01 81, 17 05 04 zgodnie z przepisami obowiązującego prawa w tym zakresie, w sposób następujący: odpady należy zebrać z terenu działki specjalistycznym sprzętem, załadować na środki transportu, a następnie przetransportować do miejsca przeznaczonego do ich składowania; 2. ustalającej termin ostatecznego wykonania, o którym mowa w pkt 1, do dnia 31 grudnia 2017 r., utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji podano, że pismem z dnia [...] W. K. zawiadomił o nielegalnym zaśmiecaniu odpadami budowlanymi przedmiotowej działki przez [...], której właścicielem jest P. Z. Do pisma dołączono wyrok nakazowy z dnia [...], w którym Sąd Rejonowy w K. uznał P. Z. winnym zaśmiecania omawianej działki. W następstwie powyższego organ I instancji wszczął postępowanie. W toku postępowania ustalono, że na działce składowane są odpady budowlane w postaci ziemi i gruzu. Organ I instancji stwierdził, że składowanie odpadów jest sprzecznie z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta K. Organ I instancji ustalił, na podstawie zeznań stron postępowania, że na działce odpady w postaci ziemi były składowane przez pracowników firmy [...] w okresie od maja 2015 do maja 2016 r., nie gromadzili oni jednak na terenie tej działki odpadów gruzu, nie prowadzili na jej terenie prac związanych z wydobyciem torfu. Odpady miały być składowane za zgodą i wiedzą W. K., który jednak twierdził, że nic nie wiedział o prowadzonym procederze. Odpady miały być również przywożone na teren działki przez różne podmioty przez dłuższy okres czasu. W dniu [...] A. K. wyjaśniła, że o sytuacji dowiedziała się od męża wiosną 2016 r. Z kolei W. K. zeznał, że wyrobisko torfu zobaczył w dniu zatrzymania samochodu firmy [...], a o ilości zgromadzonych odpadów zorientował się w roku 2016 . P. Z. z kolei zeznał, że pracownicy jego firmy wozili ziemię na działkę W. K., ponieważ miał jego ustną zgodę. Celem powyższego było podwyższenie działki ziemią. Dodał, że jego firma nie prowadziła na działce prac związanych z wydobywaniem torfu. Na działkę odpady budowlane przywoziły również inne firmy. Świadek wskazany przez P. Z. – A. G. zeznał, że rozmawiał z W. K. kilkakrotnie w sprawie gdzie ma wozić ziemię i jak ją rozplantować w celu podwyższenia działki. W dalszej części uzasadnienia organ I instancji przytoczył zeznania świadków, jak też treść stosownych przepisów o odpadach. Organ stwierdził, że wobec sprzeczności zeznań stron postępowania, uwzględniając możliwość niekontrolowanego wjeżdżania na teren działki samochodów z odpadami i takie też wjazdy przez długi okres czasu przed majem 2015 i tym samym braku możliwości jednoznacznego wskazania właścicieli odpadów zgromadzonych na działce, zdecydowano o zastosowaniu art. 26 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2016 r., poz. 1987 ze zm.) wobec A. K. i W. K. - właścicieli działki, czyli o uznaniu ich za posiadaczy odpadów. Na skutek złożonego odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. decyzją znak [...] uchyliło skarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Realizując zalecenia Kolegium organ I instancji uzyskał od zakładu A Sp. z o.o. informację, że kamery monitoringu zakładu nie zarejestrowały samochodów wjeżdżających na teren działki przy ul. A 33, podobnie pracownicy zakładu nie posiadają wiedzy dotyczącej zarówno tego kto przywoził odpady, ani od kiedy taki proces mógł trwać. W dniu [...] została przeprowadzona wizja w terenie, podczas której stwierdzono m.in. hałdy ziemi, których nie było podczas wizji terenu w roku 2016, co potwierdził także obecny w czasie wizji przedstawiciel Straży Miejskiej. Z uwagi na porośnięcie terenu roślinnością organ nie mógł określić ilości ziemi nawiezionej na teren działki. W toku postępowania W. K. złożył na piśmie swoje stanowisko w sprawie wraz z licznymi żądaniami. Na powyższe organ I instancji udzielił odpowiedzi wnioskodawcy. Wyjaśnił w szczególności, że niniejsze postępowanie nie dotyczy nielegalnego wydobywania torfu z terenu działki. W dalszej części uzasadnienia organ I instancji stwierdził, że odpady zgromadzono w miejscu do tego nie przeznaczonym. W ocenie organu I instancji brak było podstaw do powołania biegłego, skoro nie pozostawiono wątpliwości, że zgromadzone na działce masy ziemi są odpadami z budowy i remontów. Stwierdził, że na podstawie ustaleń poczynionych w toku postępowania nie można jednoznacznie stwierdzić, kto jest posiadaczem odpadów zgromadzonych na działce. Wobec powyższego zdecydowano o zastosowaniu domniemania, o którym mowa w art. 3 ust. 3 cyt. ustawy. Odwołanie od decyzji złożyli W. i A. K. Podnieśli, że nie uwzględniono kluczowych dowodów pozwalających na ustalenie stanu faktycznego, postępowanie było prowadzone z rażącym naruszeniem prawa materialnego i procesowego, pobieżnie i stronniczo. Odwołujący wnieśli o uchylenie skarżonej decyzji lub wydanie decyzji nakazującej usunięcie odpadów firmie P. Z. Wyjaśnili, że podczas robienia dokumentacji fotograficznej nielegalnego wywozu odpadów zostały zatrzymane dwa samochody ciężarowe należące do firmy P. Z. przewożące odpady budowlane. Powyższe zostało sfotografowane przez policjantkę i załączone do postępowania KPP w K. W postępowaniu został ustalony sprawca, który na podstawie wyroku Sądu Rejonowego w K. został uznany winnym wywożenia ziemi i gruzu pochodzącego z placów budowy na grunt rolny przy u. A 33. W dalszej części odwołania strony dowodziły, że odpady były wywożone przez pracowników firmy [...]. Zarzucili organowi I instancji, że nie powołano biegłego i nie ustalono w oparciu o jego opinię ilości i rodzaju odpadów, jak też nie próbowano ustalić innych podmiotów, które wywoziły odpady. W toku postępowania odwoławczego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. przywołując brzmienie art. 26 ust. 1 i 2 ustawy o odpadach wskazało, że aby można było nałożyć na dany podmiot nakaz usunięcia odpadów, na miejscu do tego nie przeznaczonym, muszą zostać składowane lub magazynowane odpady. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że odpady zostały zgromadzone na działce nr 285, na której zapisy obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzonego uchwałą Rady Miasta w K. Nr [...] z dnia [...] w sprawie zmiany planu ogólnego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta K. dla terenu położonego w K. przy ul. A i ul. B (Dz. Urz. Woj. [...] Nr 357 poz. [...]) nie przewidują możliwości gromadzenia odpadów. Jak wyjaśnił organ I instancji, omawiana nieruchomość w mpzp oznaczona jest symbolami : a) MN - tereny mieszkalnictwa jednorodzinnego b) TR - tereny rolne c) TŁ - tereny łąk i pastwisk d) Zu - tereny otwarte zieleni urządzonej e) kX - tereny urządzeń i tras komunikacyjnych W ocenie Kolegium kwestią sporną pozostaje, kto jest posiadaczem odpadów, jak też, na kogo należy nałożyć sankcję określoną w art. 26 cyt. ustawy. Przywołując treść art. 3 pkt 19 ustawy o organ odwoławczy podkreślił, że domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Domniemanie to może być obalone w przypadku, kiedy możliwe jest ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za składowanie odpadów. Władający powierzchnią ziemi może się zwolnić z odpowiedzialności za odpady tylko w jeden sposób - wykazując, że odpadem włada lub władał faktycznie inny podmiot, czyli wskazać wyraźnie na innego posiadacza odpadów. W omawianej sprawie właścicielami przedmiotowej nieruchomości są A. K. i W. K. Zgodnie z treścią powyższego przepisu są oni odpowiedzialni za odpady zgromadzone na działce stanowiącej ich własność, a tym samym, co do zasady, powinni być zobowiązani do ich usunięcia. Jak dowodzą akta sprawy W. K. jako posiadacza odpadów, który nielegalnie wywiózł je na jego działkę, wskazał P. Z., prowadzącego firmę [...]. Jednak zdaniem organu odwoławczego należało podzielić zdanie organu I instancji, że to właściciele przedmiotowej nieruchomości powinni zostać zobowiązani do usunięcia z działki odpadów. W ocenie Kolegium domniemanie, że odwołujący nie są posiadaczami odpadów, nie zostało skutecznie obalone. O powyższym przesądza zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Nie ulega wątpliwości, że Sąd Rejonowy w K. prawomocnym wyrokiem z dnia [...] uznał P. Z. - prowadzącego firmę [...], za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu polegającego na poleceniu swoim pracownikom, w okresie od maja 2015 do maja 2016 wywozić odpady w postaci ziemi i gruzu pochodzące z placów budów realizowanych przez w/w przedsiębiorcę na grunt rolny należący do W.K. na ul. A 33. W tym miejscu podkreślić należy, że jak dowodzą akta sprawy, odpady nie były wywożone tylko w okresie wskazanym przez Sąd, jak też nie tylko przez w/w obwinionego. Uzasadniając powyższe stanowisko organ odwoławczy zwrócił uwagę na znajdujące się w aktach sprawy zeznania świadków. Kolegium zwróciło także uwagę, że prawomocnym wyrokiem z dnia [...] sygn. akt [...] Sąd Rejonowy w K. uznał W. K. za winnego zarzucanego mu czynu polegającego na tym, że będąc właścicielem nieruchomości znajdującej się przy ul. A w K., nie wywiązał się z obowiązku utrzymania czystości i porządku na jej terenie, co zostało stwierdzone w wyniku rekontroli przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej w K. w dniu [...]. Powyższe, zdaniem Kolegium potwierdziło, że co prawda pracownicy firmy [...] w określonym przedziale czasowym, wywozili na przedmiotową nieruchomość odpady, jednak nie był to jedyny podmiot, któremu można przypisać, że jest posiadaczem odpadów. W ocenie organu odwoławczego nie sposób jest określić, jaką dokładnie ilość odpadów na omawianą nieruchomość nawieźli pracownicy firmy [...], a tym samym nie można byłoby dokładnie wskazać odpadów, które właściciel tej firmy miałby usunąć z tej nieruchomości. Ewentualne roszczenia właściciela omawianej nieruchomości z powyższego tytułu nie mogą być przedmiotem postępowania administracyjnego. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu Kolegium wyjaśniło, że jednym ze skutków domniemania prawnego wskazanego w art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach jest przerzucenie ciężaru dowodu na osobę władająca powierzchnią ziemi, na której znajdują się odpady. Domniemanie to zdejmuje z organów prowadzących postępowanie obowiązek dociekania z urzędu, kto był wytwórcą odpadów. Władający gruntem muszą mieć świadomość dbałości o porządek na swoich nieruchomościach i odpowiedzialności na zasadzie ryzyka za działania osób trzecich prowadzące do zanieczyszczenia ich nieruchomości. Powyższe dowodzi, że niesłuszny jest zarzut odwołujących, że organ I instancji nie próbował ustalić innych podmiotów, które wywoziły odpady. Nadto w ocenie Kolegium ustalenia organu I instancji są wyczerpujące, znajdują odzwierciedlenie w zgromadzonych dowodach, których ocena nie narusza zasad logiki i doświadczenia życiowego. Wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji jest wystarczające by zrozumieć zasadność przesłanek, którymi kierował się Prezydent Miasta K. przy załatwieniu sprawy. W ocenie organu odwoławczego przy wydawaniu omawianej decyzji nie jest ustawowo wymagane określenie ilości poszczególnych odpadów, które posiadacz nieruchomości ma usunąć. W przypadku, gdy odpady zostały ze sobą zmieszane określenie ilości poszczególnych rodzajów odpadów jest w praktyce niemożliwe. Tym samym brak było potrzeb do powołania biegłego, o co wnosili odwołujący. Reasumując organ odwoławczy stwierdził, że A. i W. K., jako właściciele przedmiotowej nieruchomości, zasadnie zostali obciążeni obowiązkiem usunięcia z terenu ich działki odpadów tam zgromadzonych. Mając powyższe na uwadze, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. przywołaną na wstępie decyzją z dnia [...], nr [...] utrzymało w mocy decyzję wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta K. przez Zastępcę Prezydenta Miasta z dnia [...] znak: [...] nakazującą usunięcie nielegalnie składowanych odpadów. Na ostateczną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. skargę do sądu administracyjnego złożyli A. K. i W. K. zaskarżając decyzję w całości, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania administracyjnego , które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 78 § 1 w zw. z art. 84 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U z 2017 r., poz. 1257, dalej k.p.a.) poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego o przesłuchanie świadków, powołanie biegłych, załączenie dokumentów, przez co nie zebrano w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i nie ustalono wszystkich okoliczności faktycznych, na których powinno być oparte rozstrzygnięcie; - art. 8 § 1 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania stronniczo w sposób nie budzący zaufania do władzy publicznej, poprzez zatajanie dowodów korzystnych dla skarżących, wprowadzanie w błąd organu odwoławczego tj. Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S., chronienie sprawców urządzenia nielegalnego składowiska odpadów na działce stanowiącej własność skarżących, prowadzenie postępowania bez zachowania zasad: proporcjonalności, bezstronności, równego traktowania stron; - art. 75 k.p.a. na podstawie prawomocnego wyroku nakazowego Sądu Rejonowego w K. II Wydział A sygn. akt [...] z dnia [...], poprzez niedopuszczenie żadnych dowodów zgłoszonych przez skarżących, a które były kluczowe dla wyjaśnienia sprawy; - art. 80 k.p.a. poprzez wybiórczą ocenę materiału dowodowego korzystną dla drugiej strony postępowania i dokonanie ustaleń w sposób niezgodny z prawdą; - art. 26 ust. 1,2,6 w zw. z art. 3 ust 1 pkt.19 ustawy o odpadach poprzez jego błędną wykładnię, bowiem w toku postępowania ustalono bezspornie, iż Przedsiębiorstwo Wielobranżowe [...] P. Z. było posiadaczem odpadów i nie posiadając tytułu prawnego do działki skarżących transportowało i składowało odpady na działce niezgodnie z art. 25 ust. 2 ww. ustawy o odpadach; - art. 22 ustawy o odpadach poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych skarżących; - art. 24 ustawy o odpadach, poprzez nie ustalenie kto zlecił usługę transportu odpadów i wskazał transportującemu miejsce przeznaczenia odpadów, do którego należy dostarczyć odpady; nie zabezpieczono dokumentacji dot. transportu odpadów i ich przekazania, nie przesłuchano wszystkich osób wykonujących transport odpadów; Ponadto, w ocenie skarżących, w toku postępowania nie ustalono czy Przedsiębiorstwo Wielobranżowe [...] P. Z. posiadało stosowne zezwolenia do gospodarowania odpadami i ich transportowania. Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji oraz zasądzenie na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w związku z tym wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu, który uzasadniałby jej uchylenie. Sądowa kontrola legalności odbywa się na podstawie art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188) i sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, co polega na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego. Ponadto wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze. zm.), zwanej dalej p.p.s.a. Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia [...] nakazującą skarżącym usunięcie odpadów znajdujących się na działce ewidencyjnej nr 285, obręb [...] – R., przy ul. A 33 w K. Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 26 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach ustalający, że posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania (ust. 1) i, że w przypadku nieusunięcia odpadów zgodnie z ust. 1, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej z urzędu, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, z wyjątkiem gdy obowiązek usunięcia odpadów jest skutkiem wydania decyzji o cofnięciu decyzji związanej z gospodarką odpadami (ust. 2). Decyzja o usunięciu odpadów określa w szczególności termin usunięcia odpadów, rodzaj odpadów i sposób usunięcia odpadów (ust. 6). Przechodząc do wykładni cytowanego przepisu Sąd - w składzie orzekającym w niniejszej sprawie - w całości podziela ugruntowane w orzecznictwie stanowisko w tym zakresie (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 27 listopada 2013 r. o sygn. akt II SA/Gd 692/13, LEX nr 1413135, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 28 maja 2014 r. o sygn. akt II SA/Po 121/14, dostępny w internetowej bazie orzeczeń NSA). Zaznaczyć przy tym trzeba, że wymienione orzeczenia stanowią kontynuację linii orzeczniczej, przyjętej na gruncie przepisu art. 34 poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243 ze. zm.), podobnego treścią do art. 26 ust. 2, stanowiącego podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 27 lipca 2011 r. o sygn. akt II SA/Gd 961/10, wyrok NSA z dnia 26 września 2013 r. o sygn. akt II OSK 330/12, dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA). Mianowicie, jak słusznie wskazano w pierwszym z powołanych wyżej orzeczeń prawidłowa wykładnia art. 26 ustawy o odpadach z 2012 r. wymaga przede wszystkim odniesienia się do pojęcia "posiadacza odpadów", zdefiniowanego w art. 3 ust. 3 pkt 19 tej ustawy jako "wytwórca odpadów lub osoba fizyczna, osoba prawna oraz jednostka organizacyjna nieposiadającą osobowości prawnej będąca w posiadaniu odpadów". Analizując brzmienie powołanych przepisów stwierdzić trzeba, że zawarte w nich regulacje ustanawiają domniemanie, wedle którego władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Zauważyć jednak należy, że omawiana ustawa nie wyjaśnia kim jest "władający powierzchnią ziemi", natomiast pojęcie to zostało zdefiniowane w art. 3 pkt 44 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2012 r. poz. 1232 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem przez władającego powierzchnią ziemi rozumie się właściciela nieruchomości, a jeżeli w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej na podstawie ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne ujawniono inny podmiot władający gruntem - podmiot ujawniony jako władający. W ocenie Sądu, pod pojęciem władającego należy także rozumieć podmioty, które władają nieruchomością (powierzchnią ziemi) w oparciu również np. umowy cywilnoprawne tj. najem, dzierżawa. W przedmiotowej sprawie niespornym jest, ze władającym powierzchnią ziemi są jej właściciele - skarżący, ujawnieni w wypisie z ewidencji gruntów. Spór dotyczy natomiast ustalenia (domniemania), że władający powierzchnią (właściciele) są posiadaczami odpadów, a co za tym idzie ponoszą konsekwencje wynikające z art. 26 ustawy o odpadach. Należy przy tym zwrócić uwagę na okoliczność, że domniemanie analogiczne do zawartego w definicji posiadacza odpadów znajdowało się w art. 3 ust. 3 pkt 13 poprzednio obowiązującej ustawy o odpadach z dnia 27 kwietnia 2001 r. Ze względu na tę analogię za aktualny należy uznać utrwalony na podstawie ówczesnej definicji posiadacza odpadów pogląd, że domniemanie to wprowadzone zostało przez ustawodawcę w celu uniknięcia sytuacji, gdy brak jest, lub też nie zdołano ustalić podmiotu odpowiedzialnego za umieszczenie odpadów na nieruchomości (wytwórcy odpadów). Powracając do treści art. 26 ust. 2 ustawy wskazać trzeba, że do zastosowania środka nadzorczego w postaci decyzji nakazującej usunięcie odpadów wymagane jest ustalenie następujących okoliczności: 1. istnienia odpadów, 2. składowania tych odpadów w miejscu nieprzeznaczonym do składowania i magazynowania odpadów, 3. tożsamości podmiotu zobowiązanego do usunięcia nielegalnie składowanych odpadów (posiadacza odpadów). W sprawie nie jest sporne i nie budzi wątpliwości zaistnienie pierwszej i drugiej wymienionej okoliczności, a w szczególności, że określone w decyzji odpady są składowane w miejscu nieprzeznaczonym do składowania i magazynowania odpadów, tak więc szczegółowe omawianie wskazanej kwestii uznać należało za zbędne. Jeśli chodzi zaś o trzecią z wymienionych przesłanek, czyli o osoby zobowiązane do usunięcia ww. odpadów, to w wyniku przeprowadzonego postępowanie ustalono, że skarżący – W. K., pismem z dnia [...] zawiadomił o nielegalnym zaśmiecaniu odpadami budowlanymi jego działki przez [...], której właścicielem jest P. Z. Do pisma dołączył wyrok karny nakazowy, w którym Sąd Rejonowy w K. uznał P. Z. winnego zaśmiecania przedmiotowej działki. W toku postępowania skarżący podkreślał cały czas, że nic nie wiedział o prowadzonym procederze. Tymczasem P. Z. zeznał, że odpady były wywożone na działkę skarżącego za jego zgodą i wiedzą. Do materiału dowodowego włączono także zeznania innych świadków, notatki służbowe sporządzone przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej w K. oraz dokumentację fotograficzną. Na podstawie zebranego materiału dowodowego oraz wobec sprzeczności zeznań stron postępowania organ stwierdził, że brak jest możliwości jednoznacznego wskazania właścicieli odpadów zgromadzonych na działce skarżących. Dlatego jako adresata nakazów zawartych w decyzji organy obu instancji wskazały właścicieli działki nr 285. Uznały bowiem - posługując się domniemaniem prawnym zawartym w art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach, że skarżący jako właściciele nieruchomości - działki nr 285, a więc władający powierzchnią ziemi zanieczyszczonej odpadami, są posiadaczami odpadów w rozumieniu przywołanej regulacji. W konsekwencji organy przyjęły również, że skarżący są podmiotami zobowiązanymi do ich usunięcia i, w ocenie Sądu, wspomniana konkluzja organu, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jawi się jako prawidłowa. Mając na względzie powyższe stwierdzić bowiem trzeba, że domniemanie, na podstawie którego nakaz wydany na podstawie art. 26 ust. 2 ustawy może być skierowany do właściciela nieruchomości (gdzie znajdują się odpady) może być obalone wyłącznie w przypadku, kiedy możliwe jest ustalenie innego podmiotu odpowiedzialnego za składowanie odpadów - to jest innej osoby fizycznej, osoby prawnej, czy też jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej będącej w posiadaniu odpadów. Władający powierzchnią ziemi może się zwolnić z odpowiedzialności za składowanie odpadów tylko w jeden sposób - wykazując, że odpadem włada lub władał faktycznie inny podmiot, czyli wskazać wyraźnie na innego posiadacza odpadów (por.: W. Radecki, Ustawa o odpadach Komentarz, Warszawa 2008, s. 327, oraz wyrok WSA w Lublinie z dnia 27 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Lu 889/10, wyroki NSA z dnia 19 grudnia 2007 r., sygn. akt II OSK 1721/06, z dnia 26 września 2013 r. sygn. akt II OSK 330/12, dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA). Podkreślić przy tym należy, odnosząc się również do zarzutów skargi, że w przedmiotowej sprawie organy słusznie uznały, że skarżący - właściciele nieruchomości na której ujawniono nielegalnie składowane odpady nie obalili domniemania z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy. Niewątpliwie, tak jak wskazał to organ, ciężar przeprowadzenia dowodu celem obalenia domniemania z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy spoczywa na władającym powierzchnią ziemi. Nie budzi przy tym wątpliwości w orzecznictwie (por. przywołane wyżej wyroki), że nie jest przy tym wystarczające wskazanie jedynie wytwórcy odpadów, lecz konieczne jest wykazanie przez władającego powierzchnią ziemi, że wskazany wytwórca odpadów wytworzone przez siebie odpady złożył na nieruchomości i uczynił to nielegalnie. Rozpatrując zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zgodzić należy się ze stanowiskiem organu wywiedzionym w kwestionowanym rozstrzygnięciu. Za tym, że skarżący - właściciele nieruchomości, a w szczególności W. K. nie obalił wskazanego domniemania przemawiają m.in. powoływane przez organ zeznania świadka A. ., a także P. Z. wskazujących, że odpady były składowane przez firmę P. Z. na nieruchomości w okresie od maja 2015 r. do maja 2016 r., ale działo się to za wiedzą i zgodą W. K., jej właściciela. Organ ustalił również, że odpady były składowane na nieruchomości zarówno przed, jak i po wskazanym okresie przez niezidentyfikowane podmioty, a także, iż nieruchomość była niezabezpieczona, co stwarzało możliwość nieograniczonego do niej dostępu., a tym samym zanieczyszczania nieruchomości. Ma to niewątpliwie istotne znaczenie z punktu widzenia rozstrzygnięcia opartego na art. 26 ustawy, bowiem wprowadzone przez ustawodawcę domniemanie prawne odpowiedzialności za odpady władającego powierzchnią gruntu zanieczyszczonego odpadami, zdejmuje z organów prowadzących postępowanie obowiązek dociekania z urzędu, kto był wytwórcą odpadów. Władający gruntem muszą bowiem mieć świadomość dbałości o stan swoich nieruchomości i odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za działania osób trzecich prowadzące do zanieczyszczenia ich nieruchomości (por.: wyrok WSA w Olsztynie z dnia 27 czerwca 2017 r., sygn. akt II SA/Ol 185/17, LEX nr 2361586 ). Mając na względzie zarzuty skargi wyjaśnić również należy, że dla dokonania oceny prawidłowości zastosowania w niniejszej sprawie art. 26 ust. 2 ustawy nie ma decydującego znaczenia wyrok nakazowy Sądu Rejonowego w K. z dnia [...], sygn. akt [...], w którym Sąd Rejonowy uznał P. Z. winnym zaśmiecania działki nr ewid. 285, obręb [...] – R. odpadami wożonymi w okresie od maja 2015 r. do 6 maja 2016 r. Sąd administracyjny jest związany bowiem ustaleniami zawartymi wyłącznie w prawomocnym wyroku skazującym wydanym w postępowaniu karnym. Nie wiążą sądu administracyjnego orzeczenia stwierdzające popełnienie czynu, który przestępstwem nie jest, a mianowicie wykroczenia czy przewinienia dyscyplinarnego (Woś Tadeusz (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. VI, Opublikowano: WK 2016). W tym stanie rzeczy Sąd podzielił stanowisko organów, że brak było podstaw do uznania, iż w okolicznościach przedmiotowej sprawy obalone zostało przez skarżących ustawowe domniemanie, że są oni posiadaczami odpadów, jako władający aktualnie powierzchnią ziemi – nieruchomości, na której są one składowane. W konsekwencji właściwie, zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja została adresowana do skarżących – A.i i W. K. na podstawie art. 26 ust. 2 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach. Skoro zatem podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 p.p.s.a. M.K.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło