II SAB/Łd 184/14

WyrokWSA w Łodzi2015-01-28

Skład orzekający: Anna Stępień, Renata Kubot-Szustowska, Barbara Rymaszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy redaktor naczelny dziennika ma legitymację do wniesienia skargi na bezczynność organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, jeśli nie wykazał, że dziennikarz działający z jego upoważnienia jest faktycznie dziennikarzem danej redakcji?
Ratio decidendi
Skarga na bezczynność organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej może być wniesiona wyłącznie przez osobę, która złożyła wniosek o udostępnienie informacji. Redaktor naczelny nie posiada legitymacji do wniesienia takiej skargi, jeśli nie wykazał, że dziennikarz działający na jego rzecz jest faktycznie dziennikarzem danej redakcji i nie udokumentował swojego upoważnienia do działania w imieniu redakcji. Samo powołanie się na status dziennikarza nie tworzy domniemania działania na rzecz określonej redakcji.
Stan faktyczny
Redaktor naczelny dziennika "A" wniósł skargę na bezczynność Zarządu A w P. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej dotyczącej kursu dla nowowstępujących do Polskiego Związku A. Skarżący zarzucił naruszenie ustawy o dostępie do informacji publicznej, domagając się nakazania udzielenia informacji. Organ wniósł o odrzucenie skargi, argumentując, że dziennikarz, który złożył wniosek, nie wykazał swojego umocowania ani stosunku pracy z redakcją, a tym samym skarga jest przedwczesna i niedopuszczalna. Sąd rozpoznał sprawę, badając legitymację skarżącego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 28 stycznia 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia NSA Anna Stępień (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska Sędzia WSA Barbara Rymaszewska Protokolant sekretarz sądowy Magdalena Rząsa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2015 roku przy udziale - sprawy ze skargi Redaktora Naczelnego dziennika "A" na bezczynność Zarządu A w P. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę. LS W dniu 14 października 2014 r. P. G. - redaktor naczelny dziennika "A' wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skargę na bezczynność Zarządu A w P. w przedmiocie udzielenia prasie informacji publicznej. Skarżący zarzucił naruszenie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej ( Dz.U. nr 112, poz. 1198 ze zm. - dalej u.d.i.p. ) i na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a. wniósł o nakazanie Z A udzielenia informacji zgodnie z wnioskiem z dnia 8 września 2014 r. w ciągu 14 dni oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W motywach skargi wyjaśniono, że wnioskiem z dnia 8 września 2014 r. dziennikarz dziennika "A" K. M. wystąpił do Z A w trybie art. 4 ust. 1 i art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. z 1984 r. nr 5, poz. 24 ze zm. - dalej "u.p.p."), o udzielenie informacji dotyczącej ostatniego, przeprowadzonego w okręgu, kursu dla nowowstępujących do Polskiego Związku A, poprzez podanie wszystkich tytułów kosztów i ich wysokości przyjętych w kalkulacji dla wyliczenia sumarycznego kosztu kursu pokrywanego przez jego uczestników, z podaniem dat odbywania się kursu, liczby jego uczestników i ile zobowiązany był zapłacić każdy z nich. Do dnia dzisiejszego wnioskowana informacja nie została udzielona, a nadto organ nie wykonał żadnej czynności w sprawie, o których mowa w ustawie. Zdaniem strony skarżącej z art. 4 ust. 1 u.p.p. i poprzedzającego go art. 3a u.p.p. wynika, że udostępnienie informacji publicznej prasie odbywa się w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zatem w świetle art. 3a u.p.p. dla wskazania właściwego trybu dostępu do określonej informacji, w sytuacji gdy wnioskuje o nią prasa, decydujące znaczenie ma ocena charakteru tej informacji oraz charakteru adresata wniosku. Bowiem, gdy wniosek taki będzie dotyczył informacji publicznej i zostanie skierowany do podmiotu zobowiązanego na mocy art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznych, właściwym dla jego załatwienia będzie tryb określony w przepisach tejże ustawy, a tak jest w niniejszej sprawie. Wskazując na brzmienie art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. strona skarżąca podniosła, że Polski Związek A jest podmiotem wykonującym zadania publiczne, co wynika z brzmienia art. 34 ustawy z dnia 13 października 1995 r. - Prawo łowieckie (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 372 ze zm. - dalej "u.p.ł."), a przez to objętym regulacją powyższego unormowania. Z art. 42 ust. 9 u.p.ł. wynika zaś, iż działalność Polskiego Związku A obejmuje ustalanie wysokości opłat za szkolenie i egzaminowanie na uprawnienia do wykonywania polowania, zaś Związek uwzględnia przy tym poniesione koszty. Skarżący domagał się udzielenia informacji na temat zadań mieszczących się w ramach działalności wykonywanej przez Polski Związek A w imieniu państwa. PZ A wydaje państwowe uprawnienia do polowania, które musi zostać poprzedzone ukończeniem szkolenia i zdaniem egzaminu, organizowanych przez Związek, więc informacja o tym jest informacją publiczną. Zatem przedmiotowy wniosek z dnia 8 września 2014 r., jako dotyczący udzielenia informacji o charakterze publicznym i skierowany do podmiotu wykonującego zadania publiczne, pomimo że pochodził od przedstawiciela prasy, podlegał rozpatrzeniu przez organ w trybie przewidzianym w ustawie o dostępie do informacji publicznej, a nie w trybie art. 4 u.p.p. Brak odpowiedzi organu jest bezczynnością lub przewlekłym prowadzeniem postępowania w tym przedmiocie, co uzasadnia wniesienie skargi. Odpowiadając na skargę Zarząd A w P. wniósł o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. Podniesiono, że pismo z dnia 8 września 2014 r. K. M. zostało sporządzone na papierze z logo A dziennik myśliwych, zawierało nadto żądanie złożenia odmowy na piśmie w ciągu 3 dni w trybie art. 4 ust. 3 u.p.p. w razie odmowy udzielenia informacji prasowej. W odpowiedzi, pismem z dnia 12 września 2014 r., [...] P A w P. zwrócił się do redaktora naczelnego o podanie, czy K. M. pozostaje w stosunku pracy z redakcją, albo zajmuje się redagowaniem, tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych na rzecz i z upoważnienia redakcji, prosząc jednocześnie o nadesłanie stosownego upoważnienia i zaznaczając, że z chwilą jego otrzymania odpowiedź zostanie udzielona. Do dnia dzisiejszego redakcja nie przesłała odpowiedzi na to pismo. Według Zarządu Okręgowego skarga jest przedwczesna i jako taka niedopuszczalna. Z A w P. nie odmówił udzielenia odpowiedzi, ani nie zwleka z odpowiedzią na zadane pytania w trybie Prawa prasowego. Organ, do którego kierowane jest zapytanie, ma prawo oczekiwać, że osoba kierująca wniosek o udzielenie odpowiedzi w trybie prawa prasowego wykaże umocowanie lub wykaże, iż pozostaje w stosunku pracy z redakcją, na którą się powołuje. Organowi nie jest znany wzór papieru firmowego dziennika A. Nie jest także znany skład redakcji danego dziennika. Organ nie posiada wiedzy, kto jest redaktorem w rozumieniu art. 7 ust. 5 ustawy prawo prasowe. W dobie współczesnych urządzeń multimedialnych nie stanowi żadnego problemu sporządzenie papieru firmowego, który - jak można sądzić - nie zawiera żadnych ukrytych zabezpieczeń. Zatem żądanie weryfikacji miało podstawy tak faktyczne, jak i prawne. Skoro pytający powołuje się na ustawę prawo prasowe, a ta ogranicza dostęp do informacji do ściśle określonej kategorii osób, to uzyskanie informacji na temat, czy dana osoba należy do tej właśnie kategorii, należy traktować jako zagadnienie wstępne wymagające wyjaśnienia. Przyjęcie odmiennego poglądu prowadziłoby do niczym nieuzasadnionego stanowiska, że każdy może żądać dostępu do informacji w trybie prawa prasowego, jeśli tylko posługuje się papierem wyglądającym na firmowy oraz używając podpisu "redaktor". Zatem organ nie pozostaje w bezczynności, gdyż nie miał obowiązku stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej, natomiast na gruncie ustawy Prawo prasowe instytucja skargi na bezczynność nie istnieje. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: W rozpoznawanej sprawie skarżący P. G. - redaktor naczelny dziennika "A", przedmiotem skargi uczynił bezczynność Zarządu A w P. w udzieleniu informacji publicznej. Zaskarżenie bezczynności jest dopuszczalne w takim zakresie, w jakim dopuszczalne jest zaskarżenie decyzji, postanowienia oraz innych aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej. Bezczynność zachodzi wówczas, gdy w ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub opieszale prowadził postępowanie i mimo ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie stosownego aktu, albo nie podjął odpowiedniej czynności z zakresu administracji publicznej. Warunkiem dopuszczalności skargi na bezczynność jest przede wszystkim ustalenie, że bezczynności dopuścił się organ właściwy w sprawie, zobowiązany na gruncie odpowiednich przepisów do podjęcia stosownego działania, a ponadto istniała podstawa prawna do określonego zachowania się organu wobec żądania strony. Jako, że przedmiotem skargi na bezczynność jest nieudostępnienie informacji w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 782), przywoływanej także dalej w tekście jako "ustawa", wyjaśnienia przede wszystkim wymaga, czy Zarząd A w P. jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej. Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy do udzielenia informacji publicznej zobowiązane są nie tylko władze publiczne, ale także inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności: podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Zgodnie z art. 32 ustawy z dnia 13 października 1995 r. - Prawo łowieckie (Dz.U. z 2013 r., poz. 1226 ze zm.) Polski Związek A jest zrzeszeniem osób fizycznych i prawnych, które prowadzą gospodarkę łowiecką poprzez hodowlę i pozyskiwanie zwierzyny oraz działają na rzecz jej ochrony poprzez regulację liczebności populacji zwierząt łownych. Polski Związek A posiada osobowość prawną i działa na podstawie ustawy oraz statutu uchwalonego przez Krajowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku A. Jak wynika z art. 34 ustawy Prawo łowieckie do zadań Polskiego Związku A należy m.in. prowadzenie gospodarki łowieckiej, współdziałanie z administracją rządową i samorządową, jednostkami organizacyjnymi Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe i parkami narodowymi oraz organizacjami społecznymi w ochronie środowiska przyrodniczego, realizacja innych zadań zleconych przez ministra właściwego do spraw środowiska. Polski Związek A ma także zagwarantowane ustawowo wyrażanie opinii do projektów aktów prawnych przygotowywanych przez ministra właściwego do spraw środowiska w określonych sprawach. Polski Związek A jest zatem samorządem korporacyjnym, któremu ustawodawca, na podstawie art. 34 ustawy Prawo łowieckie, przekazał do realizacji zadania z zakresu administracji publicznej. W konsekwencji zrzeszenie to, jako podmiot wykonujący zadania publiczne, jest objęte regulacją art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy. Podkreślenia jednocześnie wymaga, że powyższe zadania nałożone na Polski Związek A są realizowane nie tylko przez sam Polski Związek A, jako podmiot posiadający osobowość prawną, ale również przez jego organy - zarówno te wymienione w art. 32a ustawy Prawo łowieckie, jak i te wskazane w Statucie Polskiego Związku A - stanowiącym załącznik do uchwały XXI Krajowego Zjazdu Delegatów Polskiego Związku A z dnia 2 lipca 2005 r. w sprawie uchwalenia Statutu Polskiego Związku A. Wśród organów zrzeszenia w § 98 Statutu zostały wymienione m.in. zarządy okręgowe zrzeszenia. W konsekwencji skoro obowiązek udostępnienia informacji publicznej z zakresu działalności Polskiego Związku A spoczywa również na zarządach okręgowych, to bezczynność w tym zakresie może stać się przedmiotem skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego na bezczynność tego podmiotu (por. wyroki NSA z dnia 18 września 2014 r. sygn. akt I OSK 2461/13 i z dnia 17 kwietnia 2007 r. sygn. akt I OSK 735/06). Sąd rozpoznając skargę na bezczynność organu z urzędu obowiązany jest również zbadać, czy została ona wniesiona przez stronę, a więc podmiot legitymujący się interesem prawnym (por. wyrok NSA z dnia 3 czerwca 1996 r., II SA 74/96). Osoba niemająca interesu prawnego nie może poszukiwać ochrony na gruncie postępowania sądowoadministracyjnego. Zagadnienie interesu prawnego w złożeniu skargi do sądu administracyjnego nie znajduje jednak bezpośredniego przełożenia w sprawie o udostępnienie informacji publicznej. Zgodnie bowiem z art. 2 ust. 2 ustawy, od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Zbadanie interesu prawnego, o którym mowa w art. 50 § 1 z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), przywoływanej dalej w skrócie jako "p.p.s.a.", w sprawach ze skargi na bezczynność w udostępnianiu informacji publicznej będzie zatem oznaczać jedynie konieczność ustalenia, czy skarżący jest osobą, która złożyła wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy przypomnieć, że wniosek o udzielenie informacji z dnia 8 września 2014 r. sporządzony został przez K. M.. Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał przepisy art. 4 ust. 1 oraz art. 11 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5, poz. 24 ze zm.), w świetle których dziennikarz jest uprawniony do uzyskiwania informacji w zakresie dotyczącym działalności przedsiębiorców i podmiotów niezaliczonych do sektora finansów publicznych oraz niedziałających w celu osiągnięcia zysku. W orzecznictwie sądów administracyjnych na gruncie art. 3a ustawy Prawo prasowe ugruntował się pogląd, że udostępnianie informacji publicznej prasie odbywa się w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej (vide: wyroki NSA z dnia: 18 września 2014 r. sygn. akt I OSK 2745/13 i 5 kwietnia 2013 r. sygn. akt I OSK 89/13). W doktrynie wskazuje się, że przepis ten w istocie oznacza, że w zakresie dostępu prasy do informacji publicznej zrównuje on prawa dziennikarza z prawami każdego podmiotu, który o taką informację może się ubiegać (J. Sobczak, Prawo prasowe. Komentarz, Warszawa 2008, LEX/El.). W konsekwencji osoba, która będąc dziennikarzem, chce otrzymać informację o charakterze informacji publicznej ma takie same uprawnienia w tym zakresie, jak każda inna osoba działającą na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. W obu przypadkach zastosowanie znajdują przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Poza sporem w tej sprawie pozostaje natomiast, iż K. M., powołując się na fakt bycia dziennikarzem dziennika "A", faktu tego w żaden sposób nie udokumentował. Tymczasem w ocenie tutejszego sądu, z przyjęcia przez ustawodawcę w treści art. 2 ust. 1 ustawy zasady, że prawo dostępu do informacji publicznej przysługuje "każdemu", nie można wywodzić, że osoba zgłaszająca żądanie, która powołuje się na działanie "z upoważnienia" innego podmiotu (osoby fizycznej, czy osoby prawnej) nie musi istnienia tego upoważnienia wykazać. W konsekwencji, zdaniem sądu, Zarząd A zasadnie podjął próbę ustalenia, czy K. M. jest dziennikarzem dziennika "A". Niewykazanie przed Zarządem A w P., że K. M. działa jako dziennikarz na rzecz redakcji dziennika "A" niesie za sobą konsekwencje dwojakiego rodzaju: Po pierwsze, nie jest możliwe przyjęcie, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej został złożony przez redakcję dziennika "A" i reprezentującego ją redaktora naczelnego P. G.. Sąd w składzie orzekającym nie podziela poglądu wyrażonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w wyroku z dnia 29 października 2014 r. sygn. akt II SAB/Ke 60/14, który w analogicznym stanie faktycznym (brak wykazania przez wnioskodawcę, że jest on dziennikarzem redakcji, na którą się powołuje) stwierdził, że wniosek pochodzi od "prasy" w rozumieniu art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo prasowe, został złożony przez dziennikarza dziennika "A", a zatem nie ma wątpliwości, że pochodzi on od "prasy". Nie ma bowiem podstaw do tego, aby samo powołanie się na status dziennikarza tworzyło domniemanie, że działa on na rzecz określonej redakcji. Po drugie, w świetle art. 2 ust. 1 ustawy, uprawnione jest stanowisko, że wniosek z dnia 8 września 2014 r. można by potraktować jako żądanie udostępnienia informacji publicznej pochodzące od K. M. jako osoby prywatnej wykonującej zawód dziennikarza. Konsekwencją powyższego musi być z kolei konstatacja, że prawo do wniesienia skargi na bezczynność przysługiwałoby wyłącznie K. M., jako osobie występującej z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, gdyby oświadczył, że działa on we własnym imieniu, a nie z upoważnienia redaktora naczelnego dziennika " A". Reasumując, skoro redaktor naczelny dziennika "A" P. G. nie występował do Zarządu A o udostępnienie informacji publicznej, o której mowa w piśmie z dnia 8 września 2014 r., to w ocenie sądu uprawnione jest twierdzenie, że nie posiada on legitymacji do wystąpienia ze skargą na bezczynność tego organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, co obligowało sąd do jej oddalenia ( por. dodatkowo wyroki WSA: z dnia 5 grudnia 2014r. sygn. II SAB/Łd 159/14 i z dnia 18 grudnia 2014r. sygn. II SAB/Łd 161/14 ). Mając na względzie powyższe okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku. LS

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło