III SA/Łd 18/15

WyrokWSA w Łodzi2015-03-11

Skład orzekający: Ewa Alberciak, Krzysztof Szczygielski, Małgorzata Łuczyńska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ dyscyplinarny może prowadzić postępowanie w sprawie przewinienia dyscyplinarnego policjanta po upływie terminu przedawnienia karalności, pomimo wcześniejszego uchylenia przez sąd decyzji o ukaraniu?
Ratio decidendi
Organ dyscyplinarny nie może prowadzić postępowania w sprawie przewinienia dyscyplinarnego policjanta po upływie terminu przedawnienia karalności. Upływ terminu przedawnienia stanowi bezwzględną przesłankę procesową, która skutkuje umorzeniem postępowania na każdym jego etapie, w tym w postępowaniu odwoławczym. Zmiana stanu faktycznego w postaci upływu terminu przedawnienia wyłącza związanie organu oceną prawną zawartą w poprzednim wyroku sądu administracyjnego.
Stan faktyczny
Policjant M. Z. został uznany winnym naruszenia dyscypliny służbowej polegającego na przebywaniu na terenie Centrum Szkolenia Policji w stanie nietrzeźwości. Po wydaniu orzeczenia o wydaleniu ze służby, sprawa trafiła do sądu administracyjnego. Po uchyleniu przez WSA w Łodzi pierwszej decyzji, organ II instancji ponownie rozpoznał sprawę i wydał kolejne orzeczenie o wydaleniu ze służby. Policjant złożył skargę, podnosząc m.in. zarzut przedawnienia karalności czynu. Sąd administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie, stwierdzając, że postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone po upływie terminu przedawnienia.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. i orzekł, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 11 marca 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Alberciak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski, Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska, , Protokolant specjalista Agnieszka Kowalik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2015 roku sprawy ze skargi M. Z. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby w policji 1. uchyla zaskarżone orzeczenie; 2. orzeka, iż zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku. Orzeczeniem z dnia [...] Komendant Wojewódzki Policji w Ł. utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w Ł. z dnia [...] o uznaniu posterunkowego M. Z. winnym przewinienia polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej w dniach 24/25 marca 2013 r. -poprzez niedopełnienie obowiązku służbowego wynikającego z § 9 pkt 2 decyzji nr [...] Komendanta Centrum Szkolenia Policji z dnia [...] w sprawie zasad pobytu słuchaczy w Centrum Szkolenia Policji i przebywaniu na terenie Centrum Szkolenia Policji w L. w stanie nietrzeźwości, tj. czynu z art. 132 ust. 1, 2 i 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (tj. Dz.U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.) w związku z § 14 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 19 czerwca 2007 r. w sprawie szczegółowych warunków odbywania szkoleń zawodowych oraz doskonalenia zawodowego w Policji (Dz.U. nr 126, poz. 877 ze zm.) - oraz o wymierzeniu mu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. W uzasadnieniu organ II instancji wyjaśnił, że w dniu [...] Komendant Miejski Policji w Ł. wydał orzeczenie, w którym uznał posterunkowego M. Z. winnym zarzucanego mu czynu i wymierzył karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. W odwołaniu policjant zarzucił, że prowadzący je rzecznik dyscyplinarny nie ustalił żadnych nowych okoliczności w sprawie, a jeden z zarzutów został uchylony w całości. Błędnie przyjęto, że obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu z winy umyślnej, ponieważ nie spożywał alkoholu w drodze do szkoły ani na jej terenie. Czuł się dobrze i nie miał objawów osoby będącej w stanie pod wpływem alkoholu. Z uwagi na upływ czasu zakładał, że w momencie powrotu do Centrum Szkolenia Policji nie będzie miał alkoholu w organizmie. Komendant Miejski Policji w Ł. nie wziął w ogóle pod uwagę jego zachowania przed, jak i po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, co według przesłanek wskazanych w ustawie wpływa na wymiar wymierzonej kary, w tym wyników uzyskanych w procedurze naboru do służby w Policji oraz wyników uzyskanych w trakcie szkolenia w centrum, a także pozytywnej opinii dowódcy kompanii. Okolicznością łagodzącą jest fakt, że do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego doszło w dniu wolnym od służby i nie miało to żadnych negatywnych skutków dla służby. Nie kwestionuje zasadności wszczęcia postępowania dyscyplinarnego i przyznaje się do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Istotne znaczenie dla wymiaru kary winien mieć fakt, że zanim zostało wobec niego wszczęte postępowanie dyscyplinarne poinformował przełożonego dyscyplinarnego za pośrednictwem bezpośredniego przełożonego o zdarzeniu w sporządzonej przez siebie notatce. W jej treści przyznał się do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, zrelacjonował przebieg całego zdarzenia, przeprosił oraz okazał szczerą skruchę. Orzeczeniem z dnia [...] Komendant Wojewódzki Policji w Ł. utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w Ł. z dnia [...]. Od powyższego orzeczenia M. Z. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Wyrokiem z dnia 11 lutego 2014 r., sygn. akt III SA/Łd 1275/13 WSA w Łodzi uchylił zaskarżone orzeczenie. Ponownie rozpoznając sprawę organ II instancji, zgodnie z dyspozycją art. 135m ust. 1 i 2 ustawy o Policji, powołał komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia. W trakcie prac komisji dwukrotnie uzupełniano materiał dowodowy w trybie art. 135l ust. 1 ustawy o Policji. Między innymi przesłuchano w charakterze świadków bezpośrednich przełożonych obwinionego na okoliczność opinii o funkcjonariuszu w trakcie pełnienia służby w komórkach organizacyjnych KMP w Ł. Przesłuchano funkcjonariuszy pełniących służbę w Centrum Szkolenia Policji w L. i KGP na okoliczność, czy sporządzenie przez obwinionego notatki służbowej z dnia 25 marca 2014 r. opisującej okoliczności zdarzenia, było następstwem wydanego w tym zakresie polecenia służbowego lub/i przyjętej praktyki. Organ odwoławczy stwierdził, że zebrany materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza fakt znajdowania się przez policjanta w stanie nietrzeźwości w trakcie pobytu na terenie Centrum Szkolenia Policji w L. w godzinach nocnych w dniu 24 marca 2013 r. i przedpołudniowych w dniu 25 marca 2013 r., do czego zresztą się przyznał. Obwiniony spożywał alkohol w dniu 23 marca 2013 r., bawiąc się w pubie, po południu, a potem w nocy na dyskotece i ponownie w pubie do godzin rannych w dniu 24 marca 2013 r. oraz w czasie obiadu rodzinnego rozpoczynającego się około godziny 15.00 w dniu 24 marca 2013 r. Od godziny 19.00 tego dnia, tj. w drodze do L. i w czasie pobytu w Centrum Szkolenia Policji od godziny 21 z minutami do chwili badania policjant nie spożywał alkoholu. W chwili przybycia do Centrum Szkolenia Policji w L., stężenie alkoholu w jego organizmie musiało być większe, aniżeli stwierdzone w badaniach w nocy z 24/25 marca 2013 r. Zdaniem organu odwoławczego organ I instancji prawidłowo uznał, że obwiniony spożywając alkohol w dużych ilościach i mając świadomość, że będzie wracał do Centrum Szkolenia Policji w L., godził się z tym, że znajduje się w stanie nietrzeźwości i może naruszyć uregulowania § 9 pkt 2 decyzji nr 210 Komendanta Centrum Szkolenia Policji w L. z dnia 21 kwietnia 2008 r. w sprawie zasad pobytu słuchaczy w Centrum Szkolenia Policji w L. Mając doświadczenie życiowe, winien wziąć pod uwagę fakt, że proces metabolizacji alkoholu w organizmie wymaga czasu. Nie stanowi okoliczności łagodzącej fakt, że w przeświadczeniu policjanta jego organizm funkcjonował poprawnie. W dniu 24/25 marca 2013r. odpowiednio o godzinie 23.59 i 00.01 u obwinionego stwierdzono 0,97 mg/l i 1,02 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co wynosi około 2 promili alkoholu we krwi. Wielkość ta stanowi niemalże aż czterokrotność dolnej granicy stanu nietrzeźwości. Trudno więc przyjąć według kryteriów obiektywnych, że w takich warunkach organizm ludzki funkcjonuje prawidłowo. Obwiniony winien skutecznie podjąć odpowiednie środki ostrożności, zmierzające do ustalenia swego stanu trzeźwości. Niepodjęcie tych środków, przy świadomości dużej ilości wypitego alkoholu w okresie poprzedzającym przybycie do Centrum Szkolenia Policji w L., pozwoliło na przyjęcie, że obwiniony działał w zamiarze ewentualnym, godząc się na popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na przebywaniu na terenie Centrum Szkolenia Policji w stanie nietrzeźwości. Tym samym zasadnie uznano, że do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez obwinionego doszło z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Ze stanowiskiem tym zgodził się także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z dnia 11 lutego 2014r. Na podstawie zeznań świadków ustalono, że obwiniony miał pozytywną opinię, gdyż w czasie, gdy pełnił służbę w KMP w Ł. wykonywał zlecone mu zadania, przychodził punktualnie do pracy i nie ujawniono, aby spożywał alkohol w czasie służby. Niemniej okres realnego pełnienia służby w KMP w Ł. wynosił zaledwie około 3 miesięcy, tj. 9 dni do momentu przyjęcia obwinionego na kurs podstawowy w Centrum Szkolenia Policji i dwa miesiące po skreśleniu go z listy słuchaczy szkoły i zakończeniu okresu zawieszenia w czynnościach służbowych (okres pomiędzy 2 sierpnia a 15 października 2013 r.). Strona w okresie niespełna miesiąca po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, przebywając w Centrum Szkolenia Policji w dniu 22 kwietnia 2013 r., była poszukiwana przez około 10 godzin przez przełożonych. W tym okresie nie można było nawiązać z nim żadnego kontaktu, w tym telefonicznego. Poszukiwania na terenie Centrum Szkolenia Policji prowadzone były na polecenie komendanta szkoły siłami 2 plutonów słuchaczy i kadry szkoły, obejmując m.in. sale mieszkalne, toalety itp. O zaistniałej sytuacji powiadomiony był oficer dyżurny KPP w L. Obwiniony odnalazł się w Centrum Szkolenia Policji po upływie około 10 godzin twierdząc, że czas spędził głównie w toalecie w związku ze złym samopoczuciem. Tego dnia miał odebrać od świadka kom. A. K. postanowienie o zamknięciu czynności dowodowych w niniejszej sprawie. Po odnalezieniu obwiniony był badany na trzeźwość z wynikiem 0,00 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Ta okoliczność spowodowała, że Komendant Centrum Szkolenia Policji w L. przekazał sprawę dyscyplinarną, po skreśleniu obwinionego z listy słuchaczy, do Komendanta Miejskiego Policji w Ł., nie zatwierdzając sprawozdania rzecznika dyscyplinarnego. W ocenie organu II instancji świadczy to o tym, że zachowanie policjanta w tym zakresie nie było właściwe i musi rzutować na jego ogólną ocenę, odnoszącą się do właściwości osobistych. Ciężar gatunkowy popełnionego przewinienia dyscyplinarnego jest wysoki i świadczy o rażącym naruszeniu dyscypliny służbowej. Tym bardziej, że zgodnie z rotą ślubowania zawartą w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji nowo przyjęty funkcjonariusz przyrzeka m.in. przestrzeganie prawa, dyscypliny służbowej, oraz że będzie wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Działanie obwinionego świadczy o tym, że nie dochował on złożonego przez siebie ślubowania. Od policjantów, jako funkcjonariuszy publicznych, stojących na straży porządku prawnego, wymaga się zachowania szczególnej dyscypliny i daleko idącej odpowiedzialności. Wymogi stawiane policjantom są znacznie bardziej restrykcyjnie niż w stosunku do pracowników. Policja prowadzi politykę prewencyjną, zmierzającą do wyeliminowania patologicznych zachowań, w tym np. pełnienia służby pod wpływem alkoholu. W odniesieniu do słuchaczy szkół policyjnych, ich służba to uczestniczenie w procesie szkolenia, co jest związane z pobytem w Centrum Szkolenia Policji. Podporządkowanie się rygorom regulaminu szkoły, w tym przestrzeganiu zakazu spożywania alkoholu i przebywania w stanie nietrzeźwości na jej terenie w istocie obrazuje stosunek policjanta do wymogów służby na tym etapie drogi zawodowej. Łamanie tych zakazów przez policjanta funkcyjnego (obwiniony pełnił nieetatową funkcję pomocnika szefa kompanii), z wykształceniem magisterskim uzyskanym na Wydziale Prawa i Administracji, wymaga szczególnego potępienia. Koniecznym jest bowiem, aby w szeregach formacji znajdowali się wyłącznie funkcjonariusze dający gwarancję prawidłowej realizacji zadań służbowych. Gwarancji takiej nie daje policjant, który dopuszcza się przewinienia dyscyplinarnego w związku ze spożywaniem alkoholu. Musi się to spotkać ze szczególnie dotkliwą sankcją dyscyplinarną działającą także prewencyjnie na innych funkcjonariuszy, również i tych rozpoczynających służbę w Policji. Orzeczenie kary o niższej dolegliwości oznaczałoby kontynuację stosunku służbowego policanta i akceptację dla tego typu zachowań ze strony przełożonych, godząc w poziom dyscypliny służbowej całej formacji. Na tę ocenę nie ma wpływu fakt zmiany zarzutów i uznanie, że policjant nie popełnił przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieusprawiedliwionym stawiennictwie na zajęcia szkoleniowe w dniu 25 marca 2014 roku. Nieuczestniczenie w zajęciach do czasu wytrzeźwienia było bowiem tylko logiczną konsekwencją przebywania przez policjanta na terenie Centrum Szkolenia Policji w stanie nietrzeźwości. Nie zaistniała przesłanka wskazana w art. 134h ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, gdyż policjant popełnił przewinienie dyscyplinarne z winy umyślnej. Nie można również wskazać na starania obwinionego podjęte w celu zmniejszenia skutków przewinienia dyscyplinarnego. Fakt zgłoszenia się przez do udziału w zajęciach po ustaleniu, że jest trzeźwy, nie może być rozpatrywany w płaszczyźnie art. 134h ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Na naruszenie przez policjanta zakazu przebywania na terenie Centrum Szkolenia Policji w stanie nietrzeźwości nie wpływała bowiem w żaden sposób brak doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych. Wynika to z charakteru przewinienia dyscyplinarnego. W sprawie nie zachodzi zatem okoliczność łagodząca, wskazana w art. 134h ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. W celu wyjaśnienia, czy zaistniała okoliczność łagodząca określona w art. 134h ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji, ponownie przesłuchano stronę oraz funkcjonariuszy, pełniących służbę w Centrum Szkolenia Policji w L. Składając zeznania, w dniu 30 września 2014 r., kom. A. K. stwierdziła, że jako dowódca kompanii, w której służył obwiniony, stosowała praktykę, iż w przypadku naruszenia przez słuchacza regulaminu szkoły, słuchacz zobowiązany był złożyć pisemne wyjaśnienie w formie notatki służbowej. Wyjaśnienia składane były we wszystkich przypadkach naruszenia regulaminu szkoły, nawet w sprawach drobnych, które związane były z utrzymaniem czystości w salach mieszkalnych słuchaczy. Oczywiście tym bardziej obowiązek taki istniał w sprawach poważniejszych, a do takich należało przebywanie w stanie nietrzeźwości na terenie Centrum Szkolenia Policji lub spożywanie alkoholu tamże. Każde naruszenie regulaminu, które następowało w jej kompanii, omawiała w trakcie apelu porannego ze wszystkimi słuchaczami. Omawiała także przypadki prowadzonych przez nią postępowań dyscyplinarnych wobec słuchaczy innych kompanii, m.in. związane z wnoszeniem, przechowywaniem i spożywaniem napojów alkoholowych na terenie Centrum Szkolenia Policji. Takich przypadków naruszenia regulaminu szkoły w trakcie pobytu obwinionego było co najmniej kilka. Policjanci jej kompanii, w tym strona, wiedzieli, że mają obowiązek wówczas składać pisemne wyjaśnienia w formie notatek. Obwiniony pełnił funkcję nieetatowego pomocnika szefa kompanii. Z tego tytułu również posiadał szerszą wiedzę na temat stosowanej przez nią praktyki w przypadku naruszenia regulaminu. Inni dowódcy kompanii także stosowali praktykę obowiązkowego składania pisemnych wyjaśnień przez słuchaczy w przypadku naruszenia regulaminu. Istniała więc wśród słuchaczy ogólna wiedza, że sytuacje takie, w jakiej znalazł się policjant, wymagały od słuchacza złożenia wyjaśnień w formie notatki. Organ wskazał, że chociaż w chwili zdarzenia nie było kom. A. K. w służbie, to biorąc pod uwagę jej zeznania, policjant napisał notatkę, wykonując obowiązek w ramach stosowanej przez nią praktyki. Praktyka pisania wyjaśnień przez słuchaczy była powszechnie stosowana, wiedziała o niej zatem służba dyżurna i oczywiście oficer nadzorujący. W tym przypadku, nawet gdyby zapomniał o obowiązku sporządzenia notatki, to i tak dokumentacja nie mogłaby być przedstawiona komendantowi do decyzji bez wyjaśnień słuchacza, udokumentowanych pisemną notatką słuchacza lub osoby go rozpytującej, jeśli istniałyby przeszkody do sporządzenia tej notatki osobiście przez słuchacza. Ponadto w okresie, gdy kom. A. K. była dowódcą kompanii w Centrum Szkolenia Policji w L. nie było praktyki, aby komendant szkoły przyjmował słuchacza po tego typu zdarzeniach, tj. przed zapoznaniem się z materiałami sprawy, które obligatoryjnie powinny zawierać notatkę z wyjaśnieniami słuchacza. Według posiadanej przez nią wiedzy obwiniony nie spotkał się z Komendantem Centrum Szkolenia Policji w L. przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. W swoich zeznaniach fakt istnienia praktyki sporządzania przez słuchaczy CSP w L. pisemnych wyjaśnień potwierdziła też podkom. M. K., dowódca innej kompanii. Z tych względów, w ocenie organu II instancji, notatka z dnia 25 marca 2013 r. była efektem istniejącej praktyki, która wymagała jej sporządzenia. Z tego też powodu brak jest podstaw do uznania, że zaistniała okoliczność mająca wpływ na złagodzenie wymiaru kary wskazana w art. 134h ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji. Szczegółowa analiza nie wykazała wystąpienia żadnej z okoliczności zaostrzających wymiar kary (art. 134h ust. 2 ustawy o Policji). Niemniej jednak, postępowanie policjanta łączyło się z naruszeniem zakazu wskazanego w § 9 pkt 2 decyzji nr [...] Komendanta Centrum Szkolenia Policji z dnia [...], zmienionej decyzją nr [...] Komendanta Centrum Szkolenia Policji z dnia [...]. Biorąc pod uwagę, że zakaz przebywania, w tym również w czasie niezwiązanym z wykonywaniem obowiązków służbowych, w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub podobnie działających substancji umieszczony jest na drugim miejscu w katalogu, zawierającym ogółem 10 punktów, a wyszczególnionym w § 9 decyzji należy uznać, że jego złamanie stanowi rażące naruszenie regulaminu szkoły, a jego ciężar gatunkowy jest wyjątkowo wysoki. Zakaz opisany w § 9 pkt 2 decyzji obejmuje także przebywanie w stanie nietrzeźwości na terenie Centrum Szkolenia Policji poza czasem zajęć służbowych. Okoliczność, że policjant przebywał w Centrum Szkolenia Policji będąc nietrzeźwym w dniu, w którym korzystał z przepustki nie może stanowić okoliczności wpływającej na obniżenie wymiaru kary. Obwiniony mógł bowiem nocować poza terenem Centrum Szkolenia Policji w L. lub też przyjechać później – w inny sposób niż razem z kolegą mieszkającym w Ł. Jako nowo przyjęty funkcjonariusz, podlega szczególnej ocenie i obserwacji pod kątem przydatności do służby. Brakiem podporządkowania dyscyplinie służbowej przejawiającym się w jej rażącym naruszeniu, znacznym stopniem zawinienia oraz nieodpowiedzialnością przesądził o konieczności wydalenia go ze służby w Policji. Popełnienie przewinienia dyscyplinarnego w związku ze spożyciem alkoholu winno być szczególnie napiętnowane. Jest to bowiem zjawisko wyjątkowo negatywnie oceniane w społeczeństwie i szczególnie zwalczane przez formację. Od policjanta wymaga się nie tylko stawania w obronie porządku publicznego, umiejętności posługiwania się bronią itp., ale przede wszystkim rozwagi, odpowiedzialności oraz właściwego zachowania w sytuacjach życia codziennego, które najbardziej odzwierciedlają przydatność do zawodu. W skardze na powyższe orzeczenie M. Z. wniósł o jego uchylenie. W obszernym uzasadnieniu skarżący przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania oraz powołał się na przedawnienie zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego wskazując, że do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego doszło 24 marca 2013 r., co potwierdził notatką służbową z dnia 25 marca 2013 r. Postępowanie dyscyplinarne w tejże sprawie zostało wszczęte 29 marca 2013 r. Komendant Miejski Policji w Ł. orzeczeniem z dnia [...] wymierzył mu karę wydalenia ze służby. Od orzeczenia tego złożył odwołanie. Orzeczeniem z dnia [...] Komendant Wojewódzki Policji w Ł. utrzymał je w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi prawomocnym wyrokiem z dnia 11 lutego 2014 r. orzeczenie to uchylił. Zaskarżone orzeczenie zostało wydane w dniu 4 listopada 2014 r. Pomimo, że wyrok sądu uprawomocnił się w dniu 23 kwietnia 2014 r., nie przyniosło to skutku w postaci formalnego przywrócenia skarżącego do służby w Policji, nawet gdy w formie pisemnej wyraził pełną gotowość do niezwłocznego jej podjęcia służby w wyznaczonym terminie. Nie został w żaden sposób pouczony o swojej ówczesnej sytuacji służbowej oraz czynnościach, które powinny nastąpić w celu przywrócenia go do służby w Policji. Organ zajął stanowisko dopiero poprzez wydanie w dniu [...] decyzji, na podstawie której uchylono decyzję ostateczną – rozkaz personalny nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji z [...] oraz uchylono decyzję – rozkaz personalny Komendanta Miejskiego Policji w Ł. z [...] w przedmiocie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji oraz umorzono postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji. Zdaniem skarżącego wobec braku formalnego przywrócenia go do służby oraz nieistnieniu aktualnie stosunku służbowego, pomimo uchylenia na mocy prawomocnego wyroku sądowego kary wydalenia go ze służby w Policji, nie można go aktualnie uznać za policjanta. Z tych względów, zdaniem skarżącego postępowanie dyscyplinarne zakończone zaskarżoną decyzją było bezprzedmiotowe. Skarżący nigdy nie ukrywał, że ponosi winę za całe to "niefortunne zajście", co potwierdza notatka służbowa z dnia 25 marca 2013 r. Kwestionował jedynie zastosowany rodzaj kary, którą nadal uważa za nieproporcjonalną i nieadekwatną. Zarzucają organowi stronniczość, dowolność oraz niezastosowanie się do wskazań zawartych w wyroku z dnia 11 lutego 2014 r., skarżący wskazał, że po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających w sprawozdaniu z dnia 22 kwietnia 2013 roku rzecznik dyscyplinarny sformułował jednoznaczny, wyraźny wniosek o wymierzenie kary dyscyplinarnej – nagany, określonej w art. 134 pkt 1 ustawy o Policji jako adekwatnej do naruszenia dyscypliny służbowej i stopnia zawinienia. Powołana przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. komisja w sprawozdaniu z przeprowadzonych czynności sformułowała wniosek o wymierzenie skarżącemu kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Sporządzenie przez skarżącego "notatki służbowej", opisującej całe zdarzenie, stanowiło formę dobrowolnego poinformowania przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego, co w świetle przepisu art. 134h ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji stanowi okoliczność łagodzącą wymiar kary. Notatkę tę skarżący napisał dobrowolnie, bez niczyjego polecenia oraz bez niczyjej ingerencji w jej treść. Została ona sporządzona głównie w celu zobrazowania całego zdarzenia bezpośredniemu przełożonemu. Mając poczucie winy, skarżący chciał za całą sytuację przeprosić i wyrazić głęboką skruchę. Notatka została przedłożona dowódcy Kompanii, a nie Komendantowi Centrum Szkolenia Policji w L., ponieważ wynika to z wymogów zachowania przestrzeganej w formacji drogi służbowej. Miało to miejsce przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Wszystkie istniejące formalnie opinie o wykonywaniu przez skarżącego obowiązków służbowych są pozytywne. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia stwierdzono, że nie wystąpiła żadna z okoliczności zaostrzających wymiar kary (art. 134h ust. 2 ustawy o Policji). Analogiczny wniosek wynika z wyroku z dnia 11 lutego 2014 r. Do służby w Policji został przyjęty w styczniu 2013 r. z pierwszego miejsca na liście rankingowej, co stanowiło wymierne osiągnięcie, mając na uwadze stosunkowo dużą liczbę kandydatów. W trakcie pobytu w Centrum Szkolenia Policji w L. należał do wyróżniających się słuchaczy zarówno pod względem wyników w nauce, jak i w jednostce pełniąc nieetatową funkcję pomocnika szefa kompani, z której, w ocenie przełożonych, wywiązywał się w sposób co najmniej należyty. Popełnione przez skarżącego przewinienie stanowiło "jednorazowy wybryk", który w trakcie pełnienia służby w Policji nie zdarzył się ani nigdy wcześniej, ani nigdy później. Całe zdarzenie miało miejsce na terenie zamkniętej policyjnej jednostki szkoleniowej, w dniu wolnym od zajęć objętych programem szkolenia. Nie wykonywał w tym czasie żadnych czynności służbowych, nie spożywał alkoholu na terenie szkoły, komisariatu czy też jakiejkolwiek innej jednostki organizacyjnej Policji, lecz w miejscu zamieszkania, w trakcie "legalnie" przyznanej mu przepustki. Czyn ma charakter wyłącznie naruszenia dyscypliny służbowej, który nie naruszał prawa powszechnie obowiązującego. Po ustaniu okresu zawieszenia w czynnościach służbowych został przywrócony do służby w ramach struktur Komendy Miejskiej Policji w Ł. Nie został potraktowany w sposób sprawiedliwy, gdyż niemalże w tym samym czasie grupa policjantów została "przyłapana na gorącym uczynku spożywania alkoholu" na terenie Centrum Szkolenia Policji w L., a pomimo tego faktu, zostali ukarani wyłącznie karą nagany. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w Ł. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonym orzeczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. W myśl zaś § 2 art. 1 cyt. ustawy kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2012.270.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Z wymienionych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu, czy jest on zgodny z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 ww. ustawy). Oznacza to, że kontrola sądowa sprawowana jest w granicach sprawy administracyjnej zakończonej zaskarżoną decyzją, a sąd administracyjny ma obowiązek uwzględnić każde dostrzeżone naruszenia prawa, o ile miało lub mogło mieć wpływ na treść wydanej decyzji. Wady skutkujące koniecznością uchylenia decyzji, stwierdzenia jej nieważności bądź wydania decyzji z naruszeniem prawa, przewidziane są w przepisie art. 145 § 1 p.p.s.a. Przeprowadzona przez sąd w rozpoznawanej sprawie kontrola aktu administracyjnego we wskazanym wyżej aspekcie wykazała, że zaskarżone orzeczenie wydane zostało z naruszeniem prawa w stopniu obligującym do wyeliminowania go z obrotu prawnego. Istotne w rozpoznawanej sprawie jest to, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 11 lutego 2014 r., sygn. akt III SA/Łd 1275/13 uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie uznania policjanta winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Zaskarżone orzeczenie z dnia [...] nr [...] jest zatem wynikiem ponownego rozpatrzenia sprawy po wydaniu powyższego wyroku przez WSA w Łodzi. Oznacza to, że organy rozpoznając ponownie sprawę związane były zgodnie z art. 153 p.p.s.a. oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażoną w ww. orzeczeniu sądu. W pojęciu "ocena prawna" mieści się przede wszystkim wykładnia przepisów prawa materialnego i prawa procesowego. Wykładnia w tym sensie zmierza do wyjaśnienia, czy konkretny przepis zastosowany przez organ administracji, który wydał zaskarżoną decyzję, ma treść identyczną z treścią przypisaną przez tenże organ i do wyjaśnienia, że do stosunku prawnego będącego przedmiotem postępowania nie ma zastosowania dany przepis, lecz przepis inny, którego organ administracji nie uwzględnił. Związanie sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a., oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych – sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej. W orzecznictwie podkreśla się, że zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach (por. wyroki NSA: z dnia 6 marca 2012 r. sygn. akt II OSK 2617/11 oraz z dnia 1 września 2010 r. sygn. akt I OSK 920/10). Skutkiem prawomocnego wyroku sądu administracyjnego uwzględniającego skargę jest powrót sprawy do właściwego organu administracyjnego, który obowiązany jest rozpoznać sprawę ponownie, stosując się do wyrażonej w tym wyroku oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania. Przy czym związanie to dotyczy zarówno organu administracji publicznej, jak i sądu, który rozpoznaje skargę strony od ponownego orzeczenia organu administracyjnego. Z kolei, sąd administracyjny po to wyraża swoją ocenę, by przy ponownym rozpoznawaniu sprawy zakres tej oceny nie był już przedmiotem rozpoznania (por. wyrok NSA z dnia 15 lutego 2007 r., II FSK 274/06). Natomiast pominięcie przez wojewódzki sąd administracyjny związania oceną prawną w danej sprawie na mocy art. 153 p.p.s.a. stanowi naruszenie prawa, w szczególności zasady demokratycznego państwa prawnego zawartej w art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (por. wyrok NSA z dnia 21 maja 2010 r. II FSK 153/09). W wyroku z dnia 7 sierpnia 2014 r. sygn. akt I OSK 1189/13 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że ciążący na organie administracji i na sądzie, obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego, może być wyłączony w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego, a także po wzruszeniu wyroku pierwotnego. Podzielając powyższy pogląd sąd w rozpoznawanej sprawie uznał, że taka sytuacja wystąpiła w tej sprawie. Nastąpiła w niej bowiem zmiana okoliczności faktycznych mająca istotne znaczenie dla możliwości prowadzenia postępowania dyscyplinarnego w stosunku do skarżącego. Na wstępie przypomnieć należy, że jak wynika z sentencji orzeczenia organu I instancji organ uznał skarżącego winnym zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej w dniu 24/25 marca 2013 r., tj. pozostawaniu w stanie nietrzeźwości na terenie Centrum Szkolenia Policji w L. Z notatki służbowej Dyżurnego Centrum Szkolenia Policji z dnia 25 marca 2013 r. wynika, że około godz. 23.55 w dniu 24 marca 2013 r. skarżący został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Z materiału dowodowego wynika również, że od godz. 19.00 w dniu 24 marca 2013 r., tj. w drodze do L. oraz w czasie pobytu w Centrum Szkolenia Policji od godz. około 21.00 do chwili badania skarżący nie spożywał alkoholu. Z akt sprawy wynika także, że organ I instancji zmienił zarzuty i uznał, że obwiniony nie popełnił przewinienia dyscyplinarnego polegającego na niedopełnieniu w dniu 25 marca 2013 r. obowiązku służbowego poprzez niestawienie się bez usprawiedliwienia na zajęciach dydaktycznych. Mając powyższe na uwadze, w tym biorąc pod uwagę wskazane w sentencji orzeczenia organu I instancji daty popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, stwierdzić należy, że w momencie ponownego orzekania przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. - w dniu [...] (po uchyleniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Łodzi wyrokiem z dnia 11 lutego 2014 r., sygn. akt III SA/Łd 1275/13 wydanego w sprawie orzeczenia dyscyplinarnego organu II instancji z dnia 10 października 2013r.) nastąpił upływ terminu przedawnienia karalności zarzucanego skarżącemu ww. czynu. Stosownie bowiem do treści art. 135j ust. 4 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny umarza postępowanie dyscyplinarne w przypadkach, o których mowa w art. 135 ust. 1, albo gdy stało się ono bezprzedmiotowe z innej przyczyny. W świetle art. 135 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 135 ust. 4 cyt. ustawy, postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, a wszczęte umarza po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Zawieszenie postępowania dyscyplinarnego wstrzymuje bieg tego terminu. Ponadto zgodnie z art. 135 ust. 6 ustawy o Policji w przypadku wydania orzeczenia o ukaraniu w pierwszej instancji przed upływem roku od dnia wszczęcia postępowania dyscyplinarnego postępowanie to uważa się za zakończone z upływem terminu do wniesienia odwołania, a jeżeli wniesiono odwołanie z chwilą wydania orzeczenia przez wyższego przełożonego. Przywołany art. 135 ust. 4 powołanej ustawy reguluje instytucję przedawnienia karalności przewinienia dyscyplinarnego. W tym miejscu należy podnieść, że przedawnienie karalności jest instytucją powodującą brak możliwości pociągnięcia sprawcy czynu do odpowiedzialności po upływie określonego czasu od popełnienia (zaniechania) tego czynu. W aspekcie materialnoprawnym przedawnienie jest okolicznością uchylającą karalność, natomiast skutkiem procesowym jest zakaz wszczynania postępowania i nakaz umorzenia postępowania wszczętego w sprawie dotyczącej przewinienia dyscyplinarnego, którego karalność ustała (art. 135 ust. 1 pkt 2 i art. 135j ust. 4 ustawy o Policji) - por. wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2007 r., sygn. akt l OSK 906/06, publ.: www.orzeczenia.nsa.gov.pl. Wskazać także należy, że powyższy przepis, tj. art. 135 ust. 4 powołanej ustawy wyraża zasadę szybkości represji, a ponadto nie może być on interpretowany rozszerzająco na niekorzyść policjanta, gdyż jest przepisem gwarantującym prawa podmiotowe (por. wyrok NSA z dnia 14 września 2007 r. sygn. akt I OSK 1786/06) . Ponadto podkreślić należy, że postępowanie dyscyplinarne toczące się w oparciu o ustawę o Policji jest postępowaniem dwuinstancyjnym (art. 135k ustawy o Policji). Zgodnie z art. 135n ust. 4 ustawy o Policji wyższy przełożony dyscyplinarny może zaskarżone orzeczenie: 1) utrzymać w mocy albo 2) uchylić w całości albo w części i w tym zakresie uniewinnić obwinionego, odstąpić od ukarania, względnie wymierzyć inną karę, bądź uchylając to orzeczenie - umorzyć postępowanie dyscyplinarne w pierwszej instancji, albo 3) uchylić w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia czynności dowodowych w całości lub w znacznej części. Postępowanie odwoławcze umarza się w przypadku cofnięcia odwołania (art. 135n ust. 5 ustawy). Analiza powyższych przepisów prowadzi do wniosku, że postępowanie dyscyplinarnego może być umorzone zarówno na etapie postępowania przed organem I, jak i II instancji, w sytuacji gdy zaistnieją przesłanki do jego umorzenia. Dodatkowo podkreślić należy, że treść art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy, zgodnie z którym wyższy przełożony dyscyplinarny może wymierzyć inną karę, bądź uchylając to orzeczenie - umorzyć postępowanie dyscyplinarne w pierwszej instancji, w sposób jednoznaczny określa procesowy skutek upływu terminu przedawnienia karalności przewinienia dyscyplinarnego, który wymaga także od organu odwoławczego umorzenia postępowania, w przypadku gdy organ ten nie zdążył orzec przed upływem przedawnienia, gdyż skutkuje bezprzedmiotowością postępowania. W ocenie sądu, wyjątek w zakresie możliwości orzekania przez organ odwoławczy po upływie terminu przedawnienia karalności przewinienia dyscyplinarnego musi być wskazany jednoznacznie w ustawie, co w ustawie o Policji nie ma miejsca. Interpretując zaś normy prawne należy mieć na względzie przede wszystkim zasady konstytucyjne. W sytuacji niejednoznacznego brzmienia przepisu, kiedy wykładnia językowa może prowadzić do rozbieżnych wniosków, konieczne jest poszukiwanie interpretacji, która pozwoli na uzgodnienie treści przepisu z Konstytucją. Wykładnia przepisów ustawy o Policji powinna zmierzać w kierunku zapewnienia obwinionemu policjantowi prawa do korzystania ze środków odwoławczych, organ zaś powinien przeprowadzić i zakończyć postępowanie dyscyplinarne przy zachowaniu zasady szybkości postępowania. Wskazać również należy, że w myśl art. 135o ust. 1 ustawy o Policji orzeczenie lub postanowienie staje się prawomocne: 1) z upływem terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia, jeżeli go nie wniesiono; 2) w dniu wydania orzeczenia lub postanowienia przez organ odwoławczy. Przełożony dyscyplinarny, po uprawomocnieniu się orzeczenia lub postanowienia, niezwłocznie wykonuje orzeczoną karę (art. 135o ust. 2 ustawa o Policji). Zatem pojęcie prawomocnego orzeczenia, zgodnie z art. 135o ust. 1 ustawy odnosi się do dwóch sytuacji. W pierwszej z nich prawomocnym orzeczeniem jest orzeczenie organu I instancji z uwagi na fakt upływu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia. W drugim przypadku pojęcie prawomocnego orzeczenia należy odnieść do orzeczenia wydanego przez organ odwoławczy. Zauważyć więc należy, że postępowanie dyscyplinarne toczące się w oparciu o ustawę o Policji jest postępowaniem dwuinstancyjnym, a cechy prawomocności, zgodnie z art. 135o ust. 1 pkt 1 i 2 wymienionego aktu prawnego nosi orzeczenie organu II instancji lub organu I instancji, w przypadku niewniesienia od niego środka odwoławczego. Nadto orzeczenie dyscyplinarne staje się wykonalne dopiero po jego uprawomocnieniu się. Powyższe potwierdza, że nie ma więc znaczenia, że termin przedawnienia upłynie po wydaniu decyzji przez organ pierwszej instancji, a przed orzeczeniem organu odwoławczego, gdyż postępowanie organu odwoławczego, którego celem jest również wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie, podobnie jak postępowanie organu pierwszej instancji, z uwagi na zaistniałą bezprzedmiotowość postępowania spowodowaną przedawnieniem karalności przewinienia dyscyplinarnej - powinno w takiej sytuacji zostać umorzone (art. art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji). Podkreślić w tym miejscu należy, że termin ustalony w art. 135 ust. 4 powołanej ustawy jest terminem prawa materialnego. Terminy materialnoprawne można podzielić na dwie grupy odnoszące się do strony i do organu. Jeśli idzie o te pierwsze, to niezachowanie takiego terminu powoduje wygaśnięcie uprawnienia, roszczenia, a termin ten nie może być żadnym środkiem prawnym przedłużony, czy przywrócony. Jeśli natomiast idzie o te drugie terminy to należy oczekiwać, że zasada jest taka sama - upływ terminu powoduje utratę możliwości działania przez organ. Skoro tak, to sprawa powinna zostać zakończona przez organ przed upływem terminu, bo potem nie będzie on mógł działać, tj. korzystać ze swego uprawnienia, tak samo jak strona, która po upływie terminu zawitego nie ma możliwości prawnych skorzystania ze swego roszczenia. Stanowisko, że termin prawa materialnego odnoszący się do organu dotyczy decyzji organu pierwszej instancji powoduje, że termin ustawowy przedłuża się tylko dlatego, że tak to zostało wyinterpretowane. Ustawodawca ocenił, że termin 1 roku jest wystarczający, aby postępowanie przeprowadzić i zakończyć, nawet biorąc pod uwagę, że strony będą korzystały ze swoich uprawnień prawnych, tj. środków odwoławczych. Korzystanie przez strony z praw procesowych lub nie, nie powoduje nierówności. Ponieważ proces takie uprawnienia daje, to też należy postępowanie administracyjne tak prowadzić, aby można je było zakończyć przed upływem terminu przewidzianego w art. 135 ust. 4. W rozpoznawanej sprawie organ I instancji wydał orzeczenie w dniu 26 sierpnia 2013 r., a więc dopiero po upływie około pięciu miesięcy od popełnienia przez skarżącego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Tymczasem zwrócić należy uwagę, że postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem represyjnym, na co wielokrotnie wskazywał Trybunał Konstytucyjny, a zatem prawo do środków odwoławczych, w tym prawo do sądu pełni rolę szczególną (por. orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia: 15 marca 2005 r., sygn. akt Ts 199/04). Postępowanie dyscyplinarne powinno zatem być tak prowadzone, aby czynności dowodowe zostały przeprowadzone zgodnie z zasadą szybkości postępowania, a w konsekwencji doszło do wydania orzeczenia zgodnie z terminem określonym w art. 135j ust. 6 ustawy o Policji. Wobec powyższego, wbrew stanowisku organu II instancji zaprezentowanemu w odpowiedzi na skargę, brak jest podstaw do uznania, że instytucja przedawnienia karalności przewinienia dyscyplinarnego ma być oceniana tylko na etapie postępowania dyscyplinarnego przed organem l instancji. Ustanie karalności następuje z mocy prawa w rezultacie samego upływu czasu kalendarzowego odpowiadającego terminowi przedawnienia, a w wypadku zaistnienia ujemnej przesłanki procesowej, jaką jest przedawnienie karalności postępowanie to powinno zostać umorzone. Ujemna przesłanka procesowa, o której mowa w przytoczonym art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji ma charakter bezwzględny i musi być uwzględniana nie tylko na etapie postępowania dyscyplinarnego przed organem I instancji, lecz na każdym etapie postępowania dyscyplinarnego, aż do jego prawomocnego zakończenia, czyli również w postępowaniu przed organem II instancji (por. wyrok NSA z dnia 7 czerwca 2013 r., sygn. akt I OSK 1605/12 oddalający skargę od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2354/11) . W rozpoznawanej sprawie uszło więc uwadze organu II instancji, że nastąpiła istotna zmiana stanu faktycznego (upływ terminu przedawnienia karalności), która oznaczała wyłączenie związania organu oceną prawną zawartą w wyroku WSA w Łodzi z dnia 11 lutego 2014 r. W takiej sytuacji obowiązkiem Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. było rozpoznanie sprawy przy uwzględnieniu zmiany stanu faktycznego. Tymczasem organ dyscyplinarny II instancji nie poczynił ustaleń do stwierdzenia, czy doszło do przedawnienia karalności. Stosownie bowiem do treści przepisu art. 135l ust. 1 ustawy o Policji w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Jeżeli jest to potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia, wyższy przełożony dyscyplinarny może uzupełnić materiał dowodowy, zlecając rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne wykonanie czynności dowodowych, określając ich zakres. W przypadku, gdy przedmiotem zarzutu postawionego w postępowaniu dyscyplinarnym jest popełnienie przez obwinionego przewinienia dyscyplinarnego (art. 132 ust. 1 ustawy o Policji) do organu należy również ocena, czy nie wystąpiła przesłanka, o jakiej mowa w art. 135 ust. 4 ustawy o Policji. W rozpoznawanej sprawie kwestia zaistnienia przesłanki procesowej z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji została więc całkowicie pominięta przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. w orzeczeniu z dnia [...]. Dodatkowo zauważyć należy, że ponownie orzekając w sprawie na skutek odwołania organ II instancji zaakceptował stanowisko wyrażone w orzeczeniu dyscyplinarnym I instancji, podczas gdy sąd w wyroku z dnia 11 lutego 2014 r. jednoznacznie stwierdził, że "organ winien wziąć pod uwagę, że zdarzenie miało miejsce w czasie wolnym od zajęć służbowych i z okoliczności sprawy nie wynika, aby wywołało jakiekolwiek poważne skutki, zwłaszcza nie nastąpiło naruszenie dobrego imienia służby (art. 134 ust. 2 pkt 3 ustawy)". Ponadto sąd wskazał, że "organ dokonując wyboru kary powinien mieć na uwadze, aby przede wszystkim była adekwatna do popełnionego przewinienia". Sąd stwierdził również, że "żadna z przesłanek wpływających na zaostrzenie wymiaru kary dyscyplinarnej nie zachodzi w tej sprawie". Natomiast organ II instancji, mimo że przyjął w zaskarżonym orzeczeniu, iż przeprowadzone postępowanie nie wykazało wystąpienia żadnej okoliczności wpływającej na zaostrzenie kary (art. 134h ust. 2 ustawy o Policji), zastosował najsurowszą z katalogu kar dyscyplinarnych, tj. karę wydalenia ze służby. Rozstrzygnięcie organu II instancji z dnia [...] jest więc sprzeczne z ww. wyrokiem sądu. Na marginesie zauważyć należy, że zgodnie z art. 135n ust. 4 ustawy o Policji rozpatrzenie odwołania przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego powinno nastąpić w terminie 14 dni od dnia wpływu odwołania, a w przypadku powołania komisji - w terminie 7 dni od dnia otrzymania sprawozdania, o którym mowa w ust. 1. Natomiast jak wynika z akt rozpoznawanej sprawy (k. 122 akt administracyjnych) prawomocny wyrok WSA w Łodzi z dnia 11 lutego 2014 r. został doręczony organowi w dniu 14 maja 2014 r., sprawozdanie komisji sporządzone zostało w dniu 16 października 2014 r., zaś Komendant Wojewódzki Policji w Ł. wydał orzeczenie dopiero w dniu [...]. Reasumując stwierdzić należy, że przytoczone powyższej okoliczności wskazują, że stan faktyczny sprawy nie został wyjaśniony w sposób umożliwiający jego właściwą ocenę w świetle przepisów ustawy o Policji, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Zachodziły zatem podstawy do uchylenia zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego w oparciu o przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Uwzględniając treść art. 152 tej ustawy, zgodnie z którym, w razie uwzględnienia skargi sąd w wyroku określa, czy i w jakim zakresie zaskarżony akt lub czynność nie mogą być wykonane, sąd wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji do czasu uprawomocnienia się wyroku. Ponownie rozpoznając sprawę organ zobligowany będzie do uwzględnienia stanowiska sądu wyrażonego w uzasadnieniu niniejszego wyroku oraz faktu, że przedawnienie karalności przewinienia dyscyplinarnego wyłącza możliwość prowadzenia wszczętego już postępowania, stanowiąc przeszkodę uwzględnianą z urzędu na każdym etapie postępowania dyscyplinarnego. d.j.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło