III SA/Łd 653/16

WyrokWSA w Łodzi2016-12-08

Skład orzekający: Małgorzata Łuczyńska, Teresa Rutkowska, Krzysztof Szczygielski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych prawidłowo odmówił umorzenia należności z tytułu składek, nie wyjaśniając kwestii przedawnienia tych składek oraz nieprawidłowo ustalając wartość odziedziczonego wkładu mieszkaniowego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu, uznając, że organ administracji naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Naruszenia te miały wpływ na wynik sprawy, ponieważ organ nie wyjaśnił kwestii przedawnienia składek, których umorzenia domagała się skarżąca, a także nieprawidłowo ustalił wartość odziedziczonego wkładu mieszkaniowego, nie uwzględniając prawidłowej wykładni dotyczącej wartości wkładu spółdzielczego prawa do lokalu.
Stan faktyczny
Skarżąca M.P. wniosła o umorzenie należności z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, które odziedziczyła po zmarłym dziadku. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił umorzenia, uznając, że skarżąca posiada znaczący majątek w postaci udziału w wkładzie mieszkaniowym, a także nie wykazała, aby opłacenie należności pozbawiłoby ją możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Skarżąca zarzuciła organowi nieuwzględnienie jej sytuacji życiowej, błędne ustalenie wartości odziedziczonego wkładu mieszkaniowego oraz nieuwzględnienie orzecznictwa sądów administracyjnych.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska Sędziowie Sędzia NSA Teresa Rutkowska Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski (spr.) Protokolant asystent sędziego Anna Dębowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi M.P. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu nieopłaconych składek uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...], nr [...]. D.Cz. Decyzją z dnia [...] nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 w związku z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016r. poz. 23) w związku z art. 83 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015r., poz. 121 z późno zm.), Zakład Ubezpieczeń Społecznych utrzymał w mocy decyzję własną nr [...] z dnia [...] odmawiającą M.P. umorzenia należności z tytułu składek. W sprawie ustalono następujący stan faktyczny: Wnioskiem z dnia 4 stycznia 2016 r. M.P. wystąpiła o umorzenie w całości należności wynikających z decyzji nr [...] z dnia [...]. Przypomniała, iż wnioskiem z dnia 29 kwietnia 2014r., wystąpiła o umorzenie ciążących na niej zobowiązań za długi zmarłego dziadka A.P., natomiast Zakład odmówił umorzenia tych należności. Wskazała, że odziedziczone aktywa to 1/4 połowy wartości wkładu mieszkania spółdzielczego, które stanowi własność Spółdzielni Mieszkaniowej R-P w Ł. Wskazała, że główny najemca (babcia) nadal mieszka w lokalu, tym samym prawo to trwa nadal i nie powstaje po stronie spółdzielni obowiązek zwrotu wkładu/wypłaty wartości rynkowej lokalu skoro obowiązek wypłaty wkładu nigdy się nie zrealizował. Z powyższego wynika, że możliwość dokonania "waloryzacji" wkładu mieszkaniowego zachodzi wyłącznie w przypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Wkład w dalszym ciągu pozostaje do dyspozycji spółdzielni, stanowiąc jej wyodrębniony majątek. Wskazała, że zgodnie z informacją uzyskaną ze Spółdzielni Mieszkaniowej R-P, wartość wkładu mieszkaniowego wniesionego na pokrycie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego nr 20 przy ul. A. 84 wynosi 3,35 zł (po denominacji), w dacie przydziału prawa, tj. w dniu 20.04.1978 r. Błędne było zatem przyjmowanie wartości wkładu mieszkaniowego w wysokości zwaloryzowanej wartości rynkowej mieszkania. Wkład staje się bowiem samodzielnym prawem majątkowym w. chwili wygaśnięcia spółdzielczego prawa do lokalu, w chwili obecnej nie ma on samodzielnego bytu, a tym samym jego wartość jest niezmienna. Zwróciła uwagę, że wkład mieszkaniowy, poza przypadkami określonymi w art. 11 ust 2 oraz art. 11 ust 2 (1) nie podlega nigdy waloryzacji. Podkreśliła, że ZUS powinien przyjąć wartość wkładu mieszkaniowego, jaką miał on w momencie wniesienia go do spółdzielni, co pozwoliło by na należyte uwzględnienie jej faktycznego wzbogacenia się. Ponadto podkreśliła, że babcia posiadała i posiada prawo do użytkowania lokalu i nigdy go nie utraciła, będąc od wniesienia wkładu w 1978r. głównym najemcą. Natomiast zrzekając się spadku po mężu utraciła prawo do ubiegania się o połowę wkładu, który odziedziczyły jej wnuki. Wobec powyższego spółdzielnia nie ma obowiązku wypłaty wkładu, bo nie doszło do wygaśnięcia lokatorskiego prawa do lokalu, a babcia posiadając prawo użytkowania lokalu nie ma obowiązku spłaty wnuków z połowy wkładów, które to wkłady nie są i nigdy nie będą jej własnością. Jednocześnie podniosła, że ZUS podejmując decyzję w sprawie powinien brać pod uwagę aktualną sytuację finansową, a nie hipotetyczne sytuacje mogące zaistnieć lub nie w bliżej nieokreślonej przyszłości, a które mogą mieć wpływ na możliwość spłaty zadłużenia. Oświadczyła, iż studiuje dziennie na pierwszym roku, nie odziedziczyła fizycznie żadnego majątku, a ponadto nie posiada żadnego dochodu, znajdując się na utrzymaniu matki. Do wniosku o umorzenie nie przedłożyła żadnych dowodów i dokumentów. Zakład przeprowadził z urzędu postępowanie wyjaśniające, w wyniku którego ustalił, że: postanowieniem Sądu Rejonowego dla Ł. - III Wydział Cywilny sygn. akt [...], z dnia 19 lipca 2010 r., spadek po A.P. z dobrodziejstwem inwentarza nabyły wnuki Z.P., M.M.P., A.S. i M.J.S. po 1/4 części spadku każde z nich, stan czynny spadku po A.P., zgodnie z uzupełnionym spisem inwentarza majątku spadkowego z dnia 29 kwietnia 2013 r., sporządzonym przez Urząd Skarbowy Ł-P., wynosi 113.145,00 zł. Decyzją z dnia [...], Zakład przeniósł odpowiedzialność za zobowiązania zmarłego, w kwocie 57.848,67 zł na M.P. jako spadkobiercę. Wyrokiem z dnia 3 marca 2014 r., sygn. akt [...], Sąd Okręgowy w Ł. VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie od decyzji ZUS I Oddział w Ł. z dnia [...]. Skarżąca nie figuruje w Kompleksowym Systemie Informatycznym ZUS jako osoba zgłoszona do ubezpieczeń. Matka skarżącej M.P.-P. od dnia 16 lutego 2015 r., jest zgłoszona do dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego, natomiast od dnia 21 maja 2015 r. jest zgłoszona do ubezpieczeń jako osoba bezrobotna niepobierająca zasiłku dla bezrobotnych. Wnioskiem z dnia 10 grudnia 2014 r. skarżąca wystąpiła o umorzenie należności na podstawie przepisów ustawy z dnia 9 listopada 2012 r. o umorzeniu należności powstałych z tytułu nieopłaconych składek przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność (Dz. U. z 2012 r., poz. 1551). W dniu 27 marca 2015 r., ZUS II Oddział w Ł. wydał decyzję określającą warunki umorzenia należności z tytułu składek na: ubezpieczenia społeczne za okres od listopada 2002 r. do lipca 2003 r., od września 2003 r. do stycznia 2004 r. oraz za miesiąc kwiecień 2004 r., w łącznej kwocie 12.557,81 zł, ubezpieczenie zdrowotne za okres od listopada 2002 r. do lipca 2003 r., od września 2003 r. do stycznia 2004 r. oraz za miesiąc kwiecień 2004 r., w łącznej kwocie 3.626,35 zł, Fundusz Pracy za okres od listopada 2002 r. do lipca 2003 r., od września 2003 r. do stycznia 2004 r. oraz za miesiąc kwiecień 2004 r., w łącznej kwocie 987,75 zł, oraz wskazał, że warunkiem umorzenia w/w należności jest spłata należności niepodlegających umorzeniu. Organ wskazał, że zgodnie z art. 28 ust. 3a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych Zakład ma możliwość umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne ubezpieczonych będących równocześnie płatnikami składek pomimo braku ich całkowitej nieściągalności na zasadach określonych w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (Dz. U. Nr 141, poz. 1365). Zgodnie z powołanym przepisem Zakład może umorzyć należności z tytułu składek, jeżeli zobowiązany wykaże, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić tych należności. Wskazano, że pomimo pisemnego poinformowania skarżącej o możliwości uzupełnienia wniosku o dokumenty potwierdzające wystąpienie przestanek umorzenia należności z tytułu składek, nie przedstawiła ona dowodów i dokumentów potwierdzających jej aktualną sytuację majątkową i rodzinną. Nadmieniono, iż nie figuruje ona w Kompleksowym Systemie Informatycznym ZUS, natomiast jej matka od dnia 16 lutego 2015 r., jest zgłoszona do dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego, natomiast od dnia 21 maja 2015 r. jest zgłoszona do ubezpieczeń jako osoba bezrobotna niepobierająca zasiłku dla bezrobotnych. Odnosząc się do powyższego, zwrócono uwagę, że nie przedstawiła żadnych dowodów na potwierdzenie okoliczności, że opłacenie należności z tytułu składek pozbawiłoby ją możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, wobec czego nie było możliwe stwierdzenie, że zachodzi przesłanka zdefiniowana w § 3 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia z dnia 31 lipca 2003 r. Ponadto podniesiono, że na Zakład został nałożony ustawowy obowiązek dochodzenia należności z tytułu składek, zaś decyzja, o której stanowi art. 28 ust. 1 i 3a u.s.u.s., ma charakter uznaniowy, co oznacza, że nawet wówczas, gdy ponad wszelką wątpliwość ustalona została całkowita nieściągalność należności, czy trudna sytuacja majątkowa organ może odmówić ich umorzenia. Wskazano, że w przedmiotowej sprawie, z uwagi na fakt, że jako spadkobierca skarżąca ponosi odpowiedzialność za zobowiązania z tytułu nieopłaconych składek wynikających z decyzji z dnia [...], Zakład nie badał przesłanek zdefiniowanych w § 3 ust. 1 pkt 2 wyżej cytowanego rozporządzenia. Ponadto podniesiono, że nie wykazała, aby przewlekła choroba lub konieczność sprawowania opieki nad przewlekle chorym członkiem rodziny, pozbawiała ją możliwości uzyskiwania dochodu umożliwiającego opłacenie należności. W toku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego nie wypowiedziała się odnośnie swojego stanu zdrowia, jak też stanu zdrowia osób, z którymi prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Zwrócono również uwagę, że umorzenie należności w oparciu o w § 3 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003 r. ma charakter wyjątkowy. W ocenie organu spłata należności składkowych nie oznaczała konieczności jednorazowego uregulowania długu, a wskazywała na możliwość spłaty w formie ustalonej między wierzycielem a zobowiązanym. Wyjaśniono, że zgodnie z art. 10 ust 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, członek spółdzielni wnosi wkład mieszkaniowy według zasad określonych w statucie w wysokości odpowiadającej różnicy miedzy kosztem budowy przypadającym na jego lokal a uzyskaną przez spółdzielnię pomocą ze środków publicznych lub z innych środków uzyskanych na sfinansowanie kosztów budowy lokalu. Jeżeli część wkładu mieszkaniowego została sfinansowana z zaciągniętego przez spółdzielnię kredytu na sfinansowanie kosztów budowy danego lokalu, członek jest zobowiązany uczestniczyć w spłacie tego kredytu wraz z odsetkami w części przypadającej za lokal. Z powyższego wynika, że wkład mieszkaniowy wniesiony przez członka ulega zwiększeniu o wartość poniesionych przez członka spółdzielni wpłat na poczet spłaty kredytu zaciągniętego przez spółdzielnię na sfinansowanie kosztów budowy danego lokalu. Zgodnie z operatem szacunkowym sporządzonym przez rzeczoznawcę majątkowego, w związku z koniecznością sporządzenia uzupełnionego spisu inwentarza majątku spadkowego po zmarłym, wartość lokalu mieszkalnego nr 20 znajdującego się w Ł. przy ul. A. 84, została określona na kwotę 225.600,00 zł. Mając na względzie informację Spółdzielni Mieszkaniowej R-P z dnia 25 marca 2015 r., zgodnie z którą zwaloryzowana wysokość wkładu mieszkaniowego, według stanu na dzień otwarcia spadku stanowi 100% wartości wolnorynkowej lokalu, stwierdzono, że wartość wkładu mieszkaniowego będącego przedmiotem dziedziczenia wynosi 112.800,00 zł, tj. wartości rynkowej. Nadmieniono, że mimo posiadania prawnej możliwości, skarżąca nie zakwestionowała ustalonej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego Ł-P wartości czynnej spadku, wskazanej w spisie inwentarza. Podkreślono, że Zakład nie posiada prawnych możliwości kwestionowania wartości majątku spadkowego ustalonego przez powołane do tego organy. Ponadto odniesiono się do kwestionowanej kwoty czynnej spadku wskazanej w uzupełnionym spisie inwentarza i nadmieniono, że wyrokiem z dnia 3 marca 2014 r. odniesiono się również do argumentów dotyczących faktycznej wartości odziedziczonego wkładu mieszkaniowego oraz możliwości wywiązania się z obowiązku zapłaty składek z odziedziczonych przez skarżącą aktywów. Zauważono, że przysługuje jej udział w wielkości 1/4 masy czynnej spadku po zmarłym, którego głównym składnikiem jest wkład mieszkaniowy, związany z lokalem mieszkalnym. Wyjaśniono, że zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000r. o spółdzielniach mieszkaniowych, z chwilą śmierci jednego z małżonków spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, które przysługiwało obojgu małżonkom, przypada drugiemu małżonkowi. Małżonek ten, jeżeli nie jest członkiem spółdzielni, powinien w terminie jednego roku od dnia śmierci współmałżonka złożyć deklarację członkowską. Małżonkowi zmarłego członka spółdzielni przysługuje roszczenie o przyjęcie w poczet spółdzielni. Zgodnie z art. 14 ust 2 wyżej wymienionej ustawy, przepis ust 1 nie narusza uprawnień spadkobierców do dziedziczenia wkładu. To rozwiązanie oznacza, że spadkobiercom zmarłego małżonka przysługuje w stosunku do małżonka przejmującego lokatorskie prawo do lokalu roszczenie o wypłatę połowy wartości wkładu. Wskazano, że wyrokiem o sygn. akt [...], Sąd Okręgowy w Ł. VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie złożone od decyzji ZUS I Oddział w Ł. nr [...] z dnia [...], przenoszącej na skarżącą odpowiedzialność za zobowiązania z tytułu nieopłaconych przez zmarłego należności z tytułu składek, do kwoty czynnej spadku. Jednocześnie podkreślono, że jako spadkobierca ponosi ona odpowiedzialność całym swoim majątkiem. Reasumując, podniesiono, że wkład mieszkaniowy przysługuje w części D.P. (małżonce zmarłego, która odrzuciła spadek po zmarłym mężu), jako współwłaścicielce spółdzielczego lokatorskiego prawa do w/w lokalu mieszkalnego oraz spadkobiercom zmarłego w pozostałej części. Wskazano, że zgodnie z art. 1034 § 1 i § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 2014r., poz. 121 ze zm.), do chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą solidarną odpowiedzialność za długi spadkowe. Jeżeli jeden ze spadkobierców spełnił świadczenie, może on żądać zwrotu od pozostałych spadkobierców w częściach, które odpowiadają wielkości ich udziałów. Natomiast od chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą odpowiedzialność za długi spadkowe w stosunku do wielkości udziałów. Ustalono, że do chwili dokonania działu spadku, wszystkim spadkobiercom zmarłego, w tym skarżącej przysługuje kwota 112.800,00 zł, tj. 1/4 wartości zwaloryzowanego wkładu mieszkaniowego. Zwrócono uwagę, że przepisy wyżej cytowanej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie stanowią o możliwości prowadzenia egzekucji w stosunku do wkładu mieszkaniowego, jednakże zgodnie z art. 1 ust 7 w/w ustawy, w zakresie nieuregulowanym w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych stosuje się przepisy ustawy z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze. Zgodnie z art. 24 § 3 tej ustawy, jeżeli egzekucja z innego majątku członka okaże się bezskuteczna, a przepis szczególny nie stanowi inaczej, wierzyciel członka spółdzielni może skierować egzekucję do wniesionych przez członka wkładów. Podkreślono, że zajęcie komornicze wkładu mieszkaniowego nie powoduje ani utraty członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej, ani wygaśnięcia prawa do lokalu. W związku z powyższym stwierdzono, iż dopóki istnieje lokatorskie prawo do lokalu, zajęcie komornicze wkładu mieszkaniowego nie może być egzekwowane w dalszym toku postępowania egzekucyjnego, a jego znaczenie dla wierzyciela uaktywnia się w momencie wygaśnięcia tego prawa - wierzyciel osoby uprawnionej z tytułu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, posiadający zajęcie wkładu mieszkaniowego, może uzyskać zaspokojenie z tegoż wkładu tylko w przypadku wygaśnięcia prawa do lokalu zgodnie z art. 11 ust 1-14 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Podejmując rozstrzygnięcie, w przedmiotowej sprawie, kierowano się tym, że obowiązujące przepisy przy podejmowaniu decyzji nakładają na Zakład obowiązek uwzględnienia oprócz ważnego interesu strony także interesu publicznego. Nie wystarczy jedynie wskazanie na uciążliwość i trudności w zapłacie zobowiązań wynikających z decyzji z dnia [...] skarżąca powinna liczyć się z koniecznością zapłaty należności, ponieważ należy to do jej obowiązku, a odstąpienie od tego obowiązku ma charakter wyjątkowy. Zakład stanął na stanowisku, że umorzenie należności z tytułu składek w chwili obecnej byłoby przedwczesne, a tym samym naruszałoby interes publiczny. Wnioskiem z dnia 21 marca 2016 r. na podstawie art. 83 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych skarżąca zwróciła się o ponowne rozpatrzenie sprawy w związku z otrzymaną decyzją z dnia [...]. Podniosła, że przy wydawaniu decyzji odmownej nie wzięto pod uwagę w dostatecznym stopniu jej sytuacji życiowej, dając prymat interesowi społecznemu. Zdaniem skarżącej nie można uznać, że za odmową umorzenia przemawia fakt odziedziczenia prawa do wkładu mieszkaniowego spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Podniosła, że na dzień dzisiejszy "prawo do wypłaty zwaloryzowanej wartości wkładu mieszkaniowego jest ekspektatywą jaka przysługuje spadkobiercom względem spółdzielni po wygaśnięciu prawa do lokalu". Podniosła, iż może się zdarzyć, że ekspektatywa nie zostanie nigdy zrealizowana w przypadku gdy nie dojdzie do wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu. Zarzuciła, że ZUS wydając decyzję nie wziął pod uwagę wskazań Sądu Administracyjnego w wyroku Sygn. Akt III SA/Łd 1086/14 z dnia 11 lutego 2015 r. Wskazała, iż wartość ta wynosi 3,35 zł i zgodnie z wyrokiem Sądu taką wartość należy przyjąć. Dodała również, że wskazana kwota jest "symboliczna" i niewystarczająca na spłatę należności. Zarówno w przypadku zapłaty należności w części finansowanej przez płatnika, jaki i składek niepodlegających umorzeniu za pracowników, wartość spadku nie pozwala na ich uregulowanie. Podkreśliła, że nabycie spadku, który jest bez wartości nie wpłynie na poprawę jej sytuacji majątkowej, a wręcz ją "zuboży", gdyż w przypadku podjęcia jakiejkolwiek pracy zarobkowej, komornik przystąpi do ściągania pieniędzy. Zdaniem skarżącej ZUS przyjął, że w sytuacji gdy nie będzie osiągała dochodu, egzekucja zostanie skierowana do składnika majątku, jakim jest odziedziczony wkład. Nie wzięto pod uwagę, że w ten sposób jej zadłużenie nadal będzie się pogłębiało a wartość wkładu będzie ulegała zmniejszeniu. Podkreśliła, że gdyby w przyszłości doszło do oddania tego mieszkania jego wartość będzie dużo mniejsza niż w chwili śmierci dziadka. Utrzymując w mocy decyzję własną o odmowie umorzenia należności z tytułu składek organ ponownie powołał brzmienie art. 30 oraz art. 28 ust. 3a cytowanej ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, w związku z art. 32 tejże ustawy i § 3 ust. 1 Rozporządzenia z dnia 31 lipca 2003 r. Wskazał, iż nie mogą być umarzane, pomimo braku ich całkowitej nieściągalności, należności z tytułu składek za ubezpieczonych pracowników, gdyż przepisy te mają zastosowanie jedynie do należności z tytułu składek ubezpieczonych będących równocześnie płatnikami składek, czyli należności z tytułu składek na własne ubezpieczenia osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą. dopóty wkład nie ma samodzielnego bytu (por. uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 30.11.1974 r. [...]). Zgodnie z art. 32 cytowanej ustawy, do składek na ubezpieczenie zdrowotne i Fundusz Pracy w zakresie między innymi stosowania ulg i umorzeń stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące składek na ubezpieczenie społeczne. Podejmując rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie Zakład powtórnie dokonał oceny sytuacji majątkowej skarżącej. Zakład uznał ponownie, że brak jest podstaw do umorzenia zadłużenia na podstawie art. 28 ust. 1-3 ustawy systemowej. W wyniku analizy zgromadzonego materiału dowodowego ustalono, iż skarżącej przysługuje udział w wielkości 1/4 masy czynnej spadku po zmarłym, którego głównym składnikiem jest wkład mieszkaniowy. Zgodnie z art. 14 ust 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych, z chwilą śmierci jednego z małżonków spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, które przysługiwało obojgu małżonkom, przypada drugiemu małżonkowi. Małżonek ten, jeżeli nie jest członkiem spółdzielni, powinien w terminie jednego roku od dnia śmierci współmałżonka złożyć deklarację członkowską. Małżonkowi zmarłego członka spółdzielni przysługuje roszczenie o przyjęcie w poczet spółdzielni. Zgodnie z art. 14 ust 2 wyżej wymienionej ustawy, przepis ust. 1 nie narusza uprawnień spadkobierców do dziedziczenia wkładu. To rozwiązanie oznacza, że spadkobiercom zmarłego małżonka przysługuje w stosunku do małżonka przejmującego lokatorskie prawo do lokalu roszczenie o wypłatę połowy wartości wkładu. Zgodnie z informacją z dnia 25 marca 2015 r., przekazaną przez Spółdzielnię Mieszkaniową R-P, wartość wkładu mieszkaniowego wniesionego na pokrycie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego, wynosiła 3,35 zł po denominacji, w dacie przydziału prawa, tj. w dniu 20 kwietnia 1978 r., zwaloryzowana wartość wkładu mieszkaniowego na dzień 27 marca 2009 r., tj. na dzień otwarcia spadku stanowiła 100% wartości wolnorynkowej wg. stanu na 2009 r., aktualnie zwaloryzowany wkład mieszkaniowy stanowi również wartość rynkową. Zgodnie z art. 10 ust 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, członek spółdzielni ponosi wkład mieszkaniowy według zasad określonych w statucie w wysokości odpowiadającej różnicy między kosztem budowy przypadającym na jego lokal a uzyskaną przez spółdzielnię pomocą ze środków publicznych lub z innych środków uzyskanych na sfinansowanie kosztów budowy lokalu. Jeżeli część wkładu mieszkaniowego została sfinansowana z zaciągniętego przez spółdzielnię kredytu na sfinansowanie kosztów budowy danego lokalu, członek jest zobowiązany uczestniczyć w spłacie tego kredytu wraz z odsetkami w części przypadającej za lokal. Z powyższego wynika, że wkład mieszkaniowy wniesiony przez członka ulega zwiększeniu o wartość poniesionych przez członka spółdzielni wpłat na poczet spłaty kredytu zaciągniętego przez spółdzielnię na sfinansowanie kosztów budowy danego lokalu. Zgodnie z operatem szacunkowym sporządzonym przez rzeczoznawcę majątkowego, w związku z koniecznością sporządzenia uzupełnionego spisu inwentarza majątku spadkowego po zmarłym, wartość lokalu mieszkalnego, została określona na kwotę 225.600,00 zł. Mając na względzie informację z dnia 25 marca 2015 r., przekazaną przez Spółdzielnię Mieszkaniową R-P, zgodnie z którą, zwaloryzowana wysokość wkładu mieszkaniowego, według stanu na dzień otwarcia spadku stanowi 100% wartości wolnorynkowej lokalu, organ stwierdził, że wartość wkładu mieszkaniowego będącego przedmiotem dziedziczenia wynosi 112.800,00 zł. Mimo posiadania prawnej możliwości, skarżąca nie zakwestionowała ustalonej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego Ł-P wartości czynnej spadku, wskazanej w spisie inwentarza. Zakład podkreślił, iż nie posiada prawnych możliwości kwestionowania wartości majątku spadkowego ustalonego przez powołane do tego organy. Jako spadkobierca skarżąca ponosi odpowiedzialność całym swoim majątkiem i nie można jej ograniczać wyłącznie do odziedziczonych aktywów. Wskazano, iż wkład mieszkaniowy przysługuje w 1/2 części D.P. (małżonce zmarłego A.P., która odrzuciła spadek po zmarłym mężu), jako współwłaścicielce spółdzielczego lokatorskiego prawa do w/w lokalu mieszkalnego oraz spadkobiercom zmarłego w pozostałej części. Zgodnie z art. 1034 § l i § 2 ustawy. Kodeks Cywilny, do chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą solidarną odpowiedzialność za długi spadkowe. Jeżeli jeden ze spadkobierców spełnił świadczenie, może on żądać zwrotu od pozostałych spadkobierców w częściach, które odpowiadają wielkości ich udziałów. Natomiast od chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą odpowiedzialność za długi spadkowe w stosunku do wielkości udziałów. Z powyższych ustaleń wynika, że do chwili dokonania działu spadku, wszystkim spadkobiercom zmarłego, w tym skarżącej przysługuje kwota 112.800,00 zł., tj. 1/2 wartości zwaloryzowanego wkładu mieszkaniowego. Organ ponownie wskazał, iż przepisy ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie stanowią o możliwości prowadzenia egzekucji w stosunku do wkładu mieszkaniowego, jednakże zgodnie z art. 1 ust 7 w/w ustawy, w zakresie nieuregulowanym w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych stosuje się przepisy ustawy z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze. Organ ponownie powołał art. 24 § 3 tej ustawy. Ponownie wskazano, że zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, Zakład może umorzyć należności z tytułu składek, jeżeli zobowiązany wykaże, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić tych należności, ponieważ pociągnęłoby to zbyt ciężkie skutki dla zobowiązanego i jego rodziny. Do wniosku o umorzenie skarżąca nie przedłożyła oświadczenia o stanie rodzinnym i majątkowym, dlatego Zakład nie miał możliwości dokonania aktualnej i pełnej oceny jej sytuacji rodzinnej. Mimo wezwania nie uzupełniła wniosku o dokumenty potwierdzające zasadność umorzenia. Zakład nie miał możliwości ustalenia, czy nadal prowadzi gospodarstwo domowe wspólnie z mamą, czy samodzielne lub współgospodaruje z innymi członkami rodziny. Z uwagi na to, że do wniosku o umorzenie nie przedstawiła dowodów na potwierdzenie okoliczności, że opłacenie należności z tytułu składek pozbawiłoby możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, Zakład nie miał możliwości dokonania pełnej oceny sytuacji rodzinnej. Strona wnosząca o uzyskanie ulgi w postaci umorzenia należności winna dołożyć należytej staranności procesowej i przejawiać odpowiednią inicjatywę dowodową w celu wykazania okoliczności faktycznych, od których istnienia zależałoby umorzenie należności z tytułu składek. W wyniku przeprowadzonego postępowania Zakład stwierdził, że w sprawie nie zachodzi przesłanka całkowitej nieściągalności, brak jest natomiast możliwości potwierdzenia istnienia przesłanki ważnego interesu osoby zobowiązanej, formalnie dających możliwość umorzenia należności składkowych. Podejmując decyzję w przedmiocie umorzenia, obowiązkiem Zakładu jest uwzględnienie stanu finansów ubezpieczeń społecznych, co oznacza iż Zakład zobligowany jest do konfrontowania interesu dłużnika z interesem ogólnospołecznym. Zastosowanie umorzenia należności jest odstąpieniem od zasady równego traktowania wszystkich ubezpieczonych, co oznacza, że muszą istnieć przyczyny wyraźnie przemawiające za tak szczególnym traktowaniem zobowiązanego. Decyzje w tym zakresie podejmowane są w oparciu o uznanie administracyjne. Nie oznacza to jednak dowolności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia, gdyż celem postępowania jest rzetelne ustalenie stanu faktycznego a następnie skonfrontowanie indywidualnej sytuacji zobowiązanego z interesem ogólnospołecznym. W ocenie organu, sytuacja skarżącej nie kwalifikuje się do zastosowania umorzenia z zastosowaniem przytoczonych wyżej przepisów. Powyższą decyzję M.P. zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. W jej ocenie przy wydawaniu decyzji odmownej nie wzięto pod uwagę w dostatecznym stopniu jej sytuacji życiowej dając prymat interesowi społecznemu. ZUS wydając decyzję nie wziął pod uwagę wskazań Sądu Administracyjnego zawartych w wyroku III SA/Łd 1086/14 z dnia 11 lutego 2015 r. Powtórzyła argumentację zawartą we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 27 września 1974 III CZP 58/74 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2009 r. sygn.. akt III CZP 74/09 zgodnie, z którym rozpoznając sprawę o podział majątku wspólnego, już po uchyleniu art. 111 ustawy z 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych sąd nie może ustalając wartość tego majątku i wchodzącego w jego skład majątku lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego uwzględnić wartości roszczenia o przekształcenie tego prawa, będącego jednocześnie ekspektatywą spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego. Wszakże przedmiotem podziału majątku, jego składników i określenia wartości mogą być tylko prawa istniejące w chwili orzekania. W wyniku zmian ustawodawczych możliwe jest tylko przekształcenie lokatorskiego prawa spółdzielczego w prawo własności lokalu mieszkalnego, określane przez art. 12 ustawy z 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych jako ustanowienie i przeniesienie odrębnej własności lokalu. Wartość spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego w postępowaniu o podział majątku byłych małżonków jest ustalana z uwzględnieniem zasad rozliczeniowych z osobą uprawnioną w razie wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do takiego lokalu. ZUS wskazał, iż zgodnie z art. 11 ust. 2 ze znaczkiem 1 prawa spółdzielczego, w wypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego spółdzielnia wypłaca osobie uprawnionej wartość rynkową tego lokalu. Przysługująca osobie uprawnionej wartość rynkowa nie może być wyższa od kwoty, jaką spółdzielnia uzyska od osoby obejmującej lokal w wyniku przetargu przeprowadzonego przez spółdzielnię zgodnie z postanowieniami statutu. Z powyższego wynika, że wartość wkładu związanego z lokatorskim prawem do lokalu jest ustalana według wartości wolnorynkowej i odpowiada wartości lokalu na rynku. Jest to zastosowanie reguły obowiązującej przy rozliczeniu tego prawa w przypadku jego wygaśnięcia. Przy dziale spadku wartość wkładu musi być wyceniona. Do ustalenia wartości stosuje się zasady wyceny z prawa spółdzielczego przy wygaśnięciu tego prawa. Nie stosuje się zasady, że wartość ta może być ustalana dopiero po wygaśnięciu prawa, bo ta reguła ma zastosowanie między uprawnionym a spółdzielnią a nie spadkobiercami uprawnionymi do wkładu. Zarządzeniem Przewodniczącego z dnia 5 października 2016 r. przesłano ZUS- owi akta administracyjne i wezwano do uporządkowania i zwrócenia do Sądu akt administracyjnych wraz ze skargą M.P. Jednocześnie poinformowano Zakład, że przekazane do Sądu akta administracyjne zawierają wyłącznie decyzje oraz inne dokumenty dotyczące postępowań administracyjnych w przedmiocie wniosków M.S. Brak jest natomiast pozostałych dokumentów, w tym zwrotnego potwierdzenia odbioru zaskarżonej decyzji, które powinny znajdować się w aktach administracyjnych przekazanych wraz ze skargą M.P. Zakład Ubezpieczeń Społecznych w odpowiedzi na wezwanie przekazał ponownie akta sprawy wraz z potwierdzeniem odbioru decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 art. 1 tej ustawy). Zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. – dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Z wymienionych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu, czy jest on zgodny z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] odmawiająca umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne i Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. W ocenie Sądu ZUS wydając zaskarżoną decyzję naruszył przepisy postępowania, tj. art. 7 i art. 77 par. 1 i art. 107 § 3 k.p.a. ( t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23) w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, co powodowało konieczność jej uchylenia. Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 28 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.) należności z tytułu składek mogą być umarzane tylko w przypadku ich całkowitej nieściągalności, z zastrzeżeniem ust. 3a tej ustawy. Stosownie zaś do art. 28 ust. 3 u.s.u.s. całkowita nieściągalność tych składek zachodzi, gdy: 1) dłużnik zmarł nie pozostawiając żadnego majątku lub pozostawił ruchomości niepodlegające egzekucji na podstawie odrębnych przepisów albo pozostawił przedmioty codziennego użytku domowego, których łączna wartość nie przekracza kwoty stanowiącej trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia i jednocześnie brak jest następców prawnych oraz nie ma możliwości przeniesienia odpowiedzialności na osoby trzecie, 2) sąd oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnika lub umorzył postępowanie upadłościowe z przyczyn, o których mowa w art. 13 i art. 361 pkt 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe, 3) nastąpiło zaprzestanie prowadzenia działalności przy jednoczesnym braku majątku, z którego można egzekwować należności, małżonka, następców prawnych, możliwości przeniesienia odpowiedzialności na osoby trzecie w rozumieniu przepisów Ordynacji podatkowej, 4) nie nastąpiło zaspokojenie należności w zakończonym postępowaniu likwidacyjnym, 4a) wysokość nieopłaconej składki nie przekracza kwoty kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym, 4b) nie nastąpiło zaspokojenie należności w umorzonym postepowaniu upadłościowym, 5) naczelnik urzędu skarbowego lub komornik sądowy stwierdził brak majątku, z którego można prowadzić egzekucję, 6) jest oczywiste, że w postępowaniu egzekucyjnym nie uzyska się kwot przekraczających wydatki egzekucyjne. Jednakże w uzasadnionych przypadkach należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne ubezpieczonych będących jednocześnie płatnikami składek na te ubezpieczenia mogą być umarzane, pomimo braku ich całkowitej nieściągalności według zasad określonych w rozporządzeniu (art. 28 ust. 3a u.s.u.s.). Wskazać przy tym należy, że przedstawione powyżej reżimy prawne umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, o których mowa w art. 28 ust. 2 i art. 28 ust. 3a u.s.u.s., nie są od siebie niezależne i oderwane. W przepisie art. 28 ust. 2-3 u.s.u.s. uregulowane zostały podstawowe kwestie w zakresie umorzenia należności z tytułu tych składek oraz przypadki ich całkowitej nieściągalności. Art. 28 ust. 3a u.s.u.s. dotyczy kwestii umarzania należności ubezpieczonych będących równocześnie płatnikami składek na ubezpieczenie społeczne. Oba reżimy prawne umarzania należności z tytułu tych składek nawiązują jednak do siebie, co wynika z takich sformułowań, jak "z zastrzeżeniem ust. 3a" oraz "(...) mogą być w uzasadnionych przypadkach umarzane pomimo braku ich całkowitej nieściągalności". Przypadki całkowitej nieściągalności uregulowane zostały wyczerpująco w powołanym wyżej art. 28 ust. 3 u.s.u.s. Z uwagi zatem na użyty w art. 28 ust. 3a u.s.u.s. zwrot "pomimo braku ich całkowitej nieściągalności" uzależnienie umorzenia należności z tytułu składek od ich całkowitej nieściągalności dotyczy także ubezpieczonych będących równocześnie płatnikami składek na ubezpieczenie społeczne. W konsekwencji oznacza to zatem, że przy umarzaniu nieopłaconych przez te podmioty należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne zastosowanie będzie miał wymóg wystąpienia precyzyjnie określonych przesłanek całkowitej nieściągalności, a w sytuacji ich niewystąpienia sytuacja majątkowa i rodzinna wnioskodawcy podlegać będzie ocenie organu z punktu widzenia przesłanek określonych w rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (Dz. U. nr 141, poz. 1365), wydanym na podstawie art. 28 ust. 3b u.s.u.s. Zgodnie z treścią § 3 ww. rozporządzenia, zakład może umorzyć należności z tytułu składek, jeżeli zobowiązany wykaże, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić tych należności, ponieważ pociągnęłoby to zbyt ciężkie skutki dla niego i jego rodziny, w szczególności w przypadku: 1) gdy opłacenie należności z tytułu składek pozbawiłoby zobowiązanego i jego rodzinę możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych; 2) poniesienia strat materialnych w wyniku klęski żywiołowej lub innego nadzwyczajnego zdarzenia powodujących, że opłacenie należności z tytułu składek mogłoby pozbawić zobowiązanego możliwości dalszego prowadzenia działalności; 3) przewlekłej choroby zobowiązanego lub konieczności sprawowania opieki nad przewlekle chorym członkiem rodziny, pozbawiającej zobowiązanego możliwości uzyskiwania dochodu umożliwiającego opłacenie należności. Z powołanych regulacji wynika, że rozstrzygnięcia wydawane w przedmiocie umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, mimo braku ich całkowitej nieściągalności podejmowane są w ramach tzw. uznania administracyjnego, o czym przesądza użyty w powołanym wyżej art. 28 ust. 3a u.s.u.s. zwrot "należności z tytułu składek (...) mogą być w uzasadnionych przypadkach umarzane". Oznacza to zatem, że organ ma prawo wyboru treści rozstrzygnięcia w przedmiocie umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, przy czym wybór ten może być swobodny, ale nie dowolny (por. wyrok NSA z dnia 29 sierpnia 2007 r., sygn. akt II GSK 141/07, Lex nr 368197, a także wyrok WSA w Łodzi z dnia 3 listopada 2009 r., sygn. akt I SA/Łd 584/09). Podkreślić przy tym należy, że proces podejmowania decyzji w sprawie umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, w tym także ubezpieczenie zdrowotne, ma charakter dwuetapowy. Najpierw organ, ustalając istotne okoliczności faktyczne sprawy związane przede wszystkim z sytuacją majątkową, osobistą i rodzinną wnioskodawcy, ocenia czy okoliczności te odpowiadają choćby jednej z przesłanek określonych w art. 28 ust. 2 i 3 "u.s.u.s." lub w § 3 ust. 1 pkt 1-3 rozporządzenia. Stwierdzenie, że okoliczności ustalone w sprawie nie odpowiadają żadnej z przesłanek umorzenia zaległości wyklucza możliwość pozytywnego rozstrzygnięcia dla ubezpieczonego. Z kolei drugi etap ma miejsce jedynie wówczas, gdy organ stwierdzi, że przesłanki te przemawiają za umorzeniem ww. należności. Jednak, nawet pozytywna ocena występowania tych przesłanek, nie obliguje organu do skorzystania z instytucji umorzenia należności z tytułu tych składek. Odmawiając w takiej sytuacji z umorzenia zaległości organ działa w zakresie przyznanego mu uznania administracyjnego. W kontekście przesłanek określonych w powołanym wyżej § 3 ust. 1 pkt 1-3 rozporządzenia szczególne znaczenie ma wnikliwe wyjaśnienie sytuacji majątkowej i rodzinnej wnioskodawcy. A zatem strona w treści wniesionego wniosku o umorzenie należności, a następnie w toku postępowania, powinna wskazać takie konkretne okoliczności, które będą przemawiały za zastosowaniem wobec niej instytucji umorzenia. Także i Zakład Ubezpieczeń Społecznych w toku postępowania, powinien wnikliwie ustalić istnienie (lub brak) takich okoliczności, podejmując w tym zakresie, o ile jest to możliwe, także działania z urzędu, niezależnie od informacji uzyskanych od wnioskodawcy, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wyrażoną w art. 7 k.p.a. i zasadą zupełności postępowania dowodowego, o której stanowi art. 77 § 1 tej ustawy. Oczywistym jest jednak, że w toku takiego postępowania to głównie na stronie spoczywa ciężar udowodnienia zaistnienia przesłanek do umorzenia, świadczy bowiem o tym użyty przez ustawodawcę w § 3 ust. 1 rozporządzenia zwrot "jeżeli zobowiązany wykaże". Wszakże to wnioskodawca, a nie organ, ma pełną wiedzę o swojej sytuacji rodzinnej, majątkowej, osobistej i o przeszkodach w spłacie zadłużenia. Ocena zebranego materiału dowodowego należy do organu prowadzącego postępowanie. Stosownie do art. 80 k.p.a. organ swobodnie ocenia dowody, ważne jest jednak, żeby stan faktyczny został oceniony na podstawie całokształtu zebranego materiału dowodowego. Swoboda w ocenie dowodów nie oznacza dowolności. Przeprowadzony przez organ sposób rozumowania związany z ustalaniem stanu faktycznego sprawy na podstawie różnych, czasem sprzecznych ze sobą, zebranych w sprawie dowodów, przedstawiony w uzasadnieniu decyzji, powinien być jasny, zrozumiały i oparty o zasady logiki. Uznaniowy charakter decyzji w sprawie umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne na podstawie art. 28 ust. 3a w związku z § 3 ust. 1 powołanego wyżej rozporządzenia nie odnosi się do ustalania przesłanek warunkujących umorzenie należności. W tym zakresie Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie działa na podstawie uznania administracyjnego. Ustalając stan faktyczny sprawy w toku postępowania dowodowego i następnie porównując ten stan do hipotezy normy zezwalającej na umorzenie tych należności organ jest związany określonymi w k.p.a. zasadami, zwłaszcza wskazanymi wyżej, oraz regułami logiki. Postępowanie organu w tym zakresie podlega ocenie sądu administracyjnego, a więc sąd ocenia, czy został w sprawie zebrany kompletny materiał dowodowy, czy w procesie oceny dowodów nie naruszono reguł logiki i czy zastosowano właściwe przepisy do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Uznanie administracyjne odnosi się natomiast do wyboru konsekwencji prawnych (umorzyć należności lub odmówić ich umorzenia) w razie prawidłowego ustalenia, że zastosowanie instytucji umorzenia jest możliwe, bowiem przemawiają za tym przesłanki wskazane w § 3 ust. 1 powołanego wyżej rozporządzenia. Wybór tej konsekwencji prawnej, to właśnie drugi etap postępowania organu w procesie wydawania decyzji w sprawie umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne. Przedmiotem wniosku skarżącego o umorzenie były niezapłacone składki na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne i Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. ZUS wydając zaskarżoną decyzję, przyjął iż w przypadku skarżącej nie zachodzi przesłanka zdefiniowana w § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, to jest opłacenie należności z tytułu składek nie pozbawiłoby skarżącej oraz jej rodziny możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych. Zdaniem Sądu z przyczyn zawinionych przez skarżącą ZUS nie był w stanie dokładnie ocenić jej sytuacji rodzinnej i majątkowej. Strona, mimo wezwania z dnia 22 stycznia 2016 r., nie przedstawiła Zakładowi powyższej sytuacji. W szczególności nie przekazała oświadczenia o stanie rodzinnym i majątkowym, choć stosowny druk został jej doręczony celem wypełnienia i odesłania do organu. Zauważyć jednak należy, że ZUS, przyjmując brak istnienia przesłanki wymienionej w § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, uznał iż skarżąca dysponuje znacznym majątkiem nabytym w drodze dziedziczenia po A.P. Wartość wkładu mieszkaniowego przypadającego wnukom A.P. określił na kwotę 112.880 zł. (1/2 wartości rynkowej lokalu). W ocenie Sądu przyjęta przez organ wartość wkładu mieszkaniowego nie została ustalona prawidłowo. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt III SA/Łd 1088/14 przyjął, że wartość wkładu spółdzielczego prawa do lokalu nie może być utożsamiana z wartością rynkową lokalu mogącego stanowić przedmiot obrotu – własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu bądź odrębnej własności lokalu mieszkalnego. Jak przyjął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 czerwca 2012 r., sygn. akt II FSK 2410/10 ( System Informacji Prawnej Lex nr 1164291) za wartość rynkową oddziedziczonego wkładu spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego należy przyjąć wartość, jaką miał on w momencie wniesienia do spółdzielni. WSA w Łodzi, w obecnym składzie, także podziela powyższe stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zakład w uzasadnieniu decyzji powołał się na informację spółdzielni mieszkaniowej, iż wartość wkładu mieszkaniowego wniesionego na pokrycie spółdzielczego lokatorskiego prawa do przedmiotowego lokalu mieszkalnego, wynosiła 3,35 zł. ( po denominacji) w dacie przydziału prawa, to jest w dniu 20 kwietnia 1978 r. Mimo posiadania ww. informacji i niewygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego wartość wkładu będącego przedmiotem spadku wyliczył według cen rynkowych. Niestety pomimo wezwania Sądu do uzupełnienia akt sprawy, ZUS nie nadesłał większości dokumentacji, na którą powołuje się decyzji. M. in. w aktach sprawy brak ww. informacji spółdzielni oraz dokumentacji dotyczącej spraw spadkowych, w tym spisu inwentarza. W odpowiedzi na skargę Zakład powołuje się na orzeczenia Sądu Najwyższego, dotyczące podziału majątku wspólnego byłych małżonków a ponadto działu spadku. Z ich brzmienia wywodzi zasadność przyjętej w decyzji wartości wkładu związanego z lokatorskim prawem do lokalu. Jednakże z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, aby dział spadku był przeprowadzony przez spadkobierców A.P. Wobec niedołączenia żądanej przez Sąd dokumentacji, która powinna znajdować się w aktach administracyjnych, nie jest możliwe sprawdzenie, czy dział spadku po zmarłym A.P. został faktycznie przeprowadzony. Organ ponownie rozpoznając sprawę zgromadzi pełny materiał dowodowy i ustali czy dział spadku miał miejsce. Następnie dokona stosownej analizy przepisów prawa. Ponadto nie została wyjaśniona przez ZUS kwestia przedawnienia składek, których umorzenia domaga się skarżąca. M.P. wnosi o umorzenie składek za okres od października 2001 r. do kwietnia 2004r. Składki dotyczyły zatem odległego okresu (12-15 lat wstecz). Wprawdzie skarżąca nie podnosiła zarzutu przedawnienia lecz skoro wniosek dotyczył składek sprzed 12 – 15 lat to należało wyjaśnić czy i ewentualnie dlaczego nie doszło do upływu terminu przedawnienia. W zaskarżonej decyzji brak jest rozważań w tym zakresie. Należy zaznaczyć, że z dniem 1 stycznia 1999r. weszła w życie ustawa z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2013r. poz.1442 ze zm.), która określiła, iż termin przedawnienia wynosi 5 lat a w przypadku przerwania biegu przedawnienia wynosi on 10 lat od dnia wymagalności przy czym bieg przedawnienia przerywała każda czynność zmierzająca od ściągnięcia należności jeżeli dłużnik został o niej zawiadomiony (art.24 ust.4 i 5 s.u.). Z dniem 1 stycznia 2003r. termin przedawnienia wydłużono do 10 lat. Wprowadzono także instytucję zawieszenia biegu terminu przedawnienia, które miało miejsce między innymi od dnia wszczęcia do dnia zakończenia postępowania egzekucyjnego oraz postępowania przed sądem. Z dniem 1 lipca 2004r. zmieniono przepis art.24 ust.5 s.u.s. określające, że bieg terminu przedawnienia zostaje zawieszony od dnia podjęcia pierwszej czynności zmierzającej do wyegzekwowania zaległych składek, o której dłużnik został zawiadomiony do dnia zakończenia postępowania egzekucyjnego. Natomiast z dniem 1 stycznia 2012 r. skrócono termin przedawnienia należności z tytułu składek do 5 lat. W rozpoznawanej sprawie organ administracji nie wyjaśnił dlaczego uznał, że nie doszło do przedawnienia składek. Dla wyjaśnienia kwestii przedawnienia konieczne było dokładne ustalenie kiedy stały się one wymagalne gdyż od tego dnia rozpoczął się bieg terminu przedawnienia. Następnie należało ustalić kiedy została podjęta pierwsza czynność zmierzająca do ściągnięcia składek i którego dnia strona została o niej powiadomiona gdyż z tym dniem nastąpiła przerwa biegu przedawnienia (do 31 grudnia 2002r.) lub jego zawieszenie (od 1 stycznia 2003r.). W przypadku zakończenia postępowania egzekucyjnego należało ustalić którego dnia orzeczenie w tym przedmiocie stało się ostateczne a następnie kiedy podjęto następną czynność zmierzającą do wyegzekwowania składek i kiedy strona została o niej powiadomiona. Kwestie te nie zostały wyjaśnione w zaskarżonej decyzji choć mają one zasadnicze znaczenie dla oceny czy doszło do przedawnienia. Ustalenie czy doszło do przedawnienia składek ma istotne znaczenie w niniejszej sprawie. Wskutek upływu terminu przedawnienia zobowiązanie bowiem wygasa i w takim przypadku nie można ani umorzyć ani odmówić umorzenia należności z tytułu składek. W niniejszej sprawie kwestia przedawnienia nie została wyjaśniona. Reasumując Sąd uznał, że skarga jest uzasadniona. Organ administracji nie wyjaśnił kwestii przedawnienia składek, których umorzenia domaga się skarżąca. Ponadto nie wyjaśnił w oparciu o załączony do akt sprawy materiał dowodowy prawidłowej wartości odziedziczonego wkładu spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego. Stanowi to naruszenie art.7, 77 § 1,80 i 107 § 3 k.p.a. i mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając to na uwadze, na podstawie art.145 § 1 pkt.lit.c.) w zw. z art. 135 p.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję, uznając to za niezbędne dla końcowego załatwienia sprawy. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy uwzględnić rozważania zawarte w niniejszym uzasadnieniu. Przede wszystkim należy wyjaśnić kwestię przedawnienia składek, których umorzenia żąda skarżąca. W razie ustalenia, że nie upłynął termin przedawnienia należy dokładnie wyjaśnić sytuację materialną, rodzinną i osobistą skarżącej i jej rodziny, a ponadto określić w sposób prawidłowy wartość wkładu mieszkaniowego przypadającego spadkobiercom A.P. D.Cz.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło