I SA/Lu 170/23
WyrokWSA w Lublinie2023-05-17
Skład orzekający: Halina Chitrosz-Roicka, Andrzej Niezgoda, Grzegorz Wałejko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka wykazała brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, uzasadniając to koniecznością samoizolacji z powodu choroby własnej lub bliskich, w kontekście pandemii COVID-19 i specyfiki narodowościowej zarządu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Rozbieżności w wyjaśnieniach spółki i jej pracownika, ogólnikowe twierdzenia dotyczące choroby i samoizolacji, a także brak dowodów, uniemożliwiły uznanie, że spółka działała z najwyższą możliwą starannością. Nieprawidłowości organizacyjne i zaniedbania pracowników obciążają spółkę.Stan faktyczny
Spółka złożyła odwołanie od decyzji podatkowej z przekroczeniem terminu, wnioskując o jego przywrócenie. Jako przyczynę uchybienia wskazała konieczność samoizolacji prezesa zarządu i prokurenta z powodu choroby związanej z pandemią COVID-19. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając brak uprawdopodobnienia braku winy. Spółka zaskarżyła postanowienie SKO, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów Ordynacji podatkowej i wskazując na specyfikę narodowościową zarządu oraz rygorystyczne procedury sanitarne. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Chitrosz-Roicka Sędziowie WSA Andrzej Niezgoda (sprawozdawca), WSA Grzegorz Wałejko Protokolant asystent sędziego Katarzyna Jacyniuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2023 r. sprawy ze skargi L. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 30 grudnia 2022 r. nr SKO.41/4106/P/2022 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 30 grudnia 2022 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie, dalej: "Kolegium", "organ odwoławczy", działając na podstawie art. 13 § 1 pkt 3 i § 3, art. 162 § 1, art. 163 § 1 i § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2022 r. poz. 2651), dalej: "O.p.", odmówiło "A" spółce z o.o. z siedzibą w L., dalej: "strona", "skarżąca", "spółka", przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta L., dalej: "Prezydent Miasta", "organ pierwszej instancji", z dnia 3 sierpnia 2022 r. w sprawie określenia spółce wysokości zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od nieruchomości za 2021 r. na kwotę 108.093,00 zł.
W uzasadnieniu postanowienia Kolegium wyjaśniło, że powyższą decyzję organu pierwszej instancji doręczono skutecznie spółce 8 sierpnia 2022 r. Odwołanie od tej decyzji zostało zaś nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w dniu 2 września 2022 r. W odwołaniu spółka wskazała, że decyzja organu pierwszej instancji została doręczone osobie, która nie jest upoważniona do odbioru korespondencji. Korespondencja w nieotwartej kopercie została przez nią pozostawiona na biurku prezesa zarządu spółki i po jego powrocie, tj. 26 sierpnia 2022 r. została przekazana do działu prawnego. Strona podniosła, że decyzję organu pierwszej instancji dostarczono pod nieobecność osób upoważnionych do odbioru korespondencji. Osoba, która przesyłkę odebrała, nie odnotowała w żaden sposób daty jej dostarczenia. Doręczenie nie nastąpiło wobec osoby upoważnionej do odbioru korespondencji, zatem doręczenie decyzji nie nastąpiło zgodnie z art. 151 § 1 O.p. W związku z tym, termin do wniesienia odwołania nie rozpoczął biegu. Strona stwierdziła zarazem, że jeśli jednak organ odwoławczy uzna, że prawidłowe doręczenie miało miejsce, to wnosi ona o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wniosek ten, zdaniem strony, uzasadnia to, że osoby upoważnione do odbioru korespondencji oraz upoważnione do składania oświadczeń w imieniu spółki były nieobecne z powodu konieczności samoizolacji z powodu ich choroby oraz choroby osób im bliskich, co jest również powiązane ze stanem zagrożenia epidemicznego, tzw. COVID-19. Przyczyna uchybienia terminowi wg strony ustała 29 sierpnia 2022 r., to jest w dacie powrotu osoby upoważnionej do odbioru korespondencji do pracy. W dniu 2 września 2022 r. podczas rozmowy telefonicznej z pracownikiem organu pierwszej instancji spółka ustaliła datę, jaka widnieje na potwierdzeniu doręczenia decyzji. Zatem 2 września 2022 r. strona powzięła informację, że przesyłka została odebrana 8 sierpnia 2022 r.
Odnosząc się do powyższych wyjaśnień, Kolegium stwierdziło, że kwestia doręczenia decyzji organu pierwszej instancji z dnia 3 sierpnia 2022 r. została rozstrzygnięta prawomocnym postanowieniem Kolegium z dnia 29 grudnia 2022 r. o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Postanowieniem tym przesądzono, że doręczenia decyzji dokonano, wbrew odmiennemu stanowisku spółki, osobie uprawnionej do odbioru korespondencji. Zatem wskazana decyzja weszła do obrotu prawnego.
Rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, Kolegium oceniło, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi. Organ wyjaśnił, że jak wynika z rejestru przedsiębiorców KRS, osobami uprawnionymi do składania oświadczeń woli i podpisywania w imieniu spółki jest prezes zarządu lub prokurent samodzielnie. Spółka wprawdzie twierdzi, że osoby upoważnione do odbioru korespondencji oraz upoważnione do składania oświadczeń w imieniu spółki były nieobecne z powodu konieczności samoizolacji z powodu ich choroby oraz choroby osób im bliskich. Jednakże strona nie wskazuje jaka to była choroba (bądź choroby), a jedynie sugeruje, że było to powiązane również ze stanem zagrożenia epidemicznego COVID-19. Twierdzenia powyższe nie zostały jednak potwierdzone żadnymi dowodami, np. zwolnieniem, czy zaświadczeniem lekarskim. Brak podania konkretnych informacji na temat rodzaju i charakteru choroby i czasu jej trwania w odniesieniu do każdej z osób uprawnionych w spółce do składania oświadczeń w jej imieniu, nie pozwala ocenić czy choroba (choroby) stanowi okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania. W szczególności dotyczy to wykluczenia możliwości złożenia odwołania z wykorzystaniem innych osób. Z wniosku spółki wynika, że nieobecność osób uprawnionych do jej reprezentowania miała miejsce od 8 sierpnia 2022 r. (dzień doręczenia decyzji) do 26 sierpnia 2022 r. (dzień powrotu prezesa zarządu do pracy). Natomiast z oświadczenia pracownika spółki z dnia 7 października 2022 r. wynika, że nie przekazał on korespondencji właścicielom spółki w dniu jej odebrania od listonosza, tj. 8 sierpnia 2022 r. Spółka zaś twierdzi, że nie odnotował on w żaden sposób daty doręczenia decyzji. Pracownik nie wskazuje także, aby w dniu 8 sierpnia 2022 r. właściciele byli nieobecni w pracy. Twierdzi natomiast, że następnego dnia rozchorował się i z uwagi na złe samopoczucie oraz nieobecność w pracy zapomniał przekazać korespondencję właścicielom firmy. To z kolei pozostaje w sprzeczności z wyjaśnieniami spółki, że pozostawił on korespondencję w nieotwartej kopercie na biurku prezesa zarządu, która po powrocie prezesa w dniu 26 sierpnia 2022 r. została przekazana do działu prawnego.
Zdaniem Kolegium, o braku winy w dopełnieniu wymogów procesowych nie mogą stanowić nieprawidłowości organizacyjne tej jednostki oraz zaniedbania jej pracowników. W konsekwencji także brak przekazania decyzji właścicielom firmy przez pracownika w dniu 8 sierpnia 2022 r. oraz brak adnotacji o dacie doręczenia nie uprawdopodabnia braku winy spółki (osób uprawnionych do jej reprezentacji) w uchybienia terminowi do wniesienia odwołania.
W skardze na powyższe postanowienie strona skarżąca zarzuciła Kolegium naruszenie:
- art. 162 § 1 O.p. poprzez nieprzywrócenie terminu do wniesienia odwołania z uwagi na nieprzedłożenie przez spółkę dowodów w sytuacji, gdy przepis prawa nie wymaga przedłożenia dowodów,
- art. 121 § 1 O.p. poprzez brak zastosowania tego przepisu i działanie w sposób podważający zaufanie do organów podatkowych, polegający na nieuwzględnieniu powszechnie znanej okoliczności obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego na terytorium RP oraz na niewezwaniu strony do złożenia wyjaśnień w sytuacji wątpliwości organu co do treści jej wniosku o przywrócenie terminu.
Uzasadniając skargę skarżąca podniosła, że osoby upoważnione do jej reprezentowania posiadają obywatelstwo Chińskiej Republiki Ludowej, co wynika z rejestru przedsiębiorców KRS. Zagrożenie zarażeniem wirusem COVID-19 było przez obywateli ChRL oraz obywateli innych krajów azjatyckich traktowane dużo ostrożniej niż w Polsce, w zakresie noszenia maseczek, dezynfekcji, dystansu i polityki "zero COVID". Powszechnie znana jest bardzo rygorystyczna polityka władz Chin w tym zakresie. W sposób oczywisty te kulturowe aspekty miały znaczenie dla przyjętej w spółce praktyki postępowania co do profilaktyki zakażenia COVID-19. Miało to również związek z bezpośrednią stycznością pracowników spółki ze studentami obywatelstwa ChRL oraz innych krajów azjatyckich w budynku spółki stanowiącym akademik. Także fakt, że studenci, na rzecz których spółka działa, studiują na Uniwersytecie Medycznym w L., miał znaczenie z punktu widzenia polityki przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się zakażeniu. Spółka miała także świadomość, że standardy te mają także na celu również ochronę lokalnej społeczności miasta L. przed rozprzestrzenieniem się szczepu wirusa pochodzącego od osób przybywających z ChRL. W ramach praktyki profilaktyki zakażeń spółce przyjęto, że każdy przypadek, tj podejrzenie zachorowania, stwierdzenie zachorowania testem pozytywnym, czy konieczność samoizolacji, musi być traktowany z najwyższą ostrożnością i priorytetowo. Zaświadczenie lekarskie, czy zwolnienie lekarskie w takich przypadkach nie były wymagane od pracowników spółki, gdyż ważniejsze były ich osobiste bezpieczeństwo i zdrowie, jak i zdrowie pracowników oraz otoczenia, nawet w przypadku, gdy tylko istniał cień podejrzenia, że objawy mogą wskazywać na chorobę zakaźną.
Uzyskanie dowodu przebycia choroby, czy zachorowania, nie tylko nie było w spółce wymagane, ale również niejednokrotnie nie było możliwe do uzyskania. Powszechnie znaną jest okoliczność, że w sytuacji pozostawania w samoizolacji w związku z kontaktem z osobą chorą na COVID, nie ma możliwości uzyskania zwolnienia lekarskiego, ani zaświadczenia lekarskiego. W sierpniu 2022 r. nie obowiązywały już przepisy stanowiące podstawę wydawania decyzji w sprawie nakładania kwarantanny na osobę z kontaktu. Zgodnie z informacjami na stronie rządowej pacjent.gov.pl zaleca się, aby osoba mająca objawy zakażenia oraz mająca kontakt z osobą zakażoną, pozostawała w izolacji domowej. W każdym wypadku podejrzenia zarażenia u siebie lub osób z bliskiego otoczenia, zaleca się zachowanie ostrożności i ograniczenie kontaktu z innymi osobami, co podkreślają przedstawiciele władz oraz eksperci medyczni. Mimo tych regulacji w spółce nadal stosowano rygorystyczną zasadę, zgodnie z którą przy najmniejszym podejrzeniu pracownik powinien pozostać w domu.
W sierpniu 2022 r., w związku z podróżowaniem przez studentów na kilkutygodniowe wakacje do Azji oraz w związku z ich powrotami w sierpniu (na wakacjach część studentów pracuje w L. lub uczy się tu przygotowując się do wrześniowej tury egzaminów), wśród mieszkańców budynku spółki pojawiło się wiele zachorowań na COVID-19, co z kolei spowodowało konieczność samoizolacji osób z kontaktu w celu zapobiegania potencjalnemu rozprzestrzenieniu się wirusa. Z tej sytuacji wynikało m.in. zachorowanie pracownika spółki, konieczność samoizolacji C. M. L. oraz konieczność samoizolacji K. Y. H.. Konieczność pozostawania przez prezesa zarządu C. M. L. w samoizolacji trwała od 18 sierpnia 2022 r. i ustała 26 sierpnia 2022 r. Konieczność pozostawania przez prokurenta K. Y. H. w samoizolacji trwała od 18 sierpnia 2022 r. i ustała 29 sierpnia 2022 r. W konsekwencji odwołanie wraz z wnioskiem wniesiono po 11 dniach od upływu terminu do wniesienia odwołania (22 sierpnia 2022 r.), lecz z zachowaniem 7-dniowego terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi.
Kolegium odmówiło spółce przywrócenia terminu, w żaden sposób nie uwzględniając specyfiki związanej z narodowością prezesa zarządu i prokurenta spółki oraz okolicznością, że mieszkańcami budynku spółki są osoby obywatelstwa ChRL podróżujący w czasie wakacji do Chin. Kolegium nie wezwało spółki do złożenia wyjaśnień w sytuacji wątpliwości organu co do treści wniosku spółki, co należało uczynić zgodnie z art. 121 § 1 O.p. Kolegium nie uwzględniło powszechnie znanej okoliczności obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego na terytorium RP. Organ pominął też powszechnie znany fakt wzrostu "zachorowań na szczep "omikron" w Chinach począwszy od maja 2022, o bardzo zwiększonej transmisji w lipcu i sierpniu 2022 r., w czasie wakacyjnych podróży. Spowodowało to konieczność zachowania najwyższej ostrożności w spółce mającej siedzibę w budynku zamieszkanym przez studentów powracających w okresie wakacji z Chin.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu.
Po rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie stwierdził, że zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r. poz. 2492), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przepis art. 3 § 2 pkt 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r. poz. 259 ze zm.). dalej: "p.p.s.a.", stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie. W wyniku takiej kontroli postanowienie podlega uchyleniu w razie stwierdzenia przez sąd naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę wznowienia postępowania administracyjnego, lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c p.p.s.a.). Z przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika zaś, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, który dotyczy interpretacji podatkowych i który nie ma zastosowania w niniejszej sprawie.
Przedmiotem oceny w niniejszej sprawie jest legalność postanowienia Kolegium o odmowie przywrócenia stronie terminu do wniesienia odwołania.
W świetle art. 162 § 1 O.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi wraz z dopełnieniem odpowiedniej czynności procesowej (§ 2).
W orzecznictwie sądowym i w doktrynie utrwalone jest stanowisko, zgodnie z którym o braku winy podatnika w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy działał on z najwyższą możliwą w danych okolicznościach starannością. Spełnienie tej przesłanki ocenia się zatem poprzez odniesienie do kryterium należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych przez podatnika, który dba należycie o swoje interesy. Dlatego też o braku winy podatnika w niedopełnieniu czynności w terminie można mówić tylko, gdy terminowe podjęcie czynności było absolutnie niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc gdy nie był on w stanie tej przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przyczyna uchybienia terminu musi być niezależna od podatnika, a przy tym istnieć przez cały okres uchybienia terminu. Obowiązek podatnika do dochowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych wiąże się bowiem z tym, że nawet lekkie niedbalstwo wyklucza możliwość uznania uchybienia terminu za niezawinione (zob. np. wyrok NSA z 14 maja 2008 r., sygn. akt I FSK 695/07). W klauzuli należytej staranności, która jest punktem odniesienia dla oceny braku winy, zawarta jest odpowiedzialność strony postępowania podatkowego za dobór osób, którymi się posługuje przy prowadzeniu swoich spraw. Nie można przyjąć braku winy w uchybieniu terminu przez podmiot, który miał podjąć czynność procesową, jeżeli przyczyną tego była działalność lub brak działania osób, którymi podmiot się posługuje (por. wyroki NSA: z dnia 25 października 2011, o sygn. akt II FSK 731/10 oraz z dnia 29 sierpnia 2017 r., o sygn. akt II FSK 2003/15).
Pamiętać trzeba, że choć uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, a jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o fakcie i jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych, to jednak w sytuacji, gdy wyjaśnienia strony są formułowane w sposób bardzo ogólny bez podania konkretnych informacji nie można uznać, że nastąpiło uprawdopodobnienie braku winy w niezachowaniu terminu. Przy ocenie, czy choroba stanowi okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminowi, organ podatkowy, uwzględniając zasady logiki i doświadczenia życiowego, ocenia, czy rodzaj i charakter choroby uniemożliwiały podjęcie działań w stosownym do tego momencie przez osobę składającą wniosek o przywrócenie terminu (P. Pietrasz, Komentarz do art. 162, [w:] Etel Leonard (red.), Ordynacja podatkowa. Komentarz aktualizowany, Lex/el. 2023, nr 4).
W ocenie Sądu, wbrew stanowisku strony skarżącej, organ prawidłowo stwierdził, że w sprawie nie uprawdopodobniła ona wystąpienia przesłanki braku zawinienia w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania.
Z akt podatkowych wynika, że 3 sierpnia 2022 r. wydana została decyzja Prezydenta Miasta określająca wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2021 r., zawierająca prawidłowe pouczenie co do terminu i sposobu wniesienia odwołania (s. 9 decyzji). Wynika z nich też, że 8 sierpnia 2022 r. miało miejsce doręczenie tej decyzji spółce. W aktach (przy k. 82) znajduje się bowiem zwrotne potwierdzenie odbioru, potwierdzające, że w dniu 8 sierpnia 2022 r. przesyłkę zawierającą decyzję odebrał pracownik spółki P. S., przy czym, co należy podkreślić, przesyłka ta odebrana została pod adresem spółki takim, jaki wskazany jest zarówno w skardze, jak i w dołączonym przez spółkę do akt sprawy odpisie z rejestru przedsiębiorców KRS. Poza sporem jest, że 5 września 2022 r. wpłynęło do organu pierwszej instancji odwołanie spółki datowane na 2 września 2022 r. i tego dnia nadane w placówce pocztowej operatora wyznaczonego.
Niewątpliwie również, choć początkowo spółka twierdziła, że decyzja została doręczone osobie, które nie jest upoważniona do odbioru korespondencji, a tym samym doręczenie, zdaniem spółki, było nieskuteczne, to 29 grudnia 2022 r. wydane zostało postanowienie Kolegium stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Z jego uzasadnienia wynika, że organ odwoławczy przyjął, że doręczenie decyzji nastąpiło 8 sierpnia 2022 r. Postanowienie to zostało doręczone skarżącej 18 stycznia 2023 r. Jak zaś podano w odpowiedzi na skargę i czego nie kwestionowała spółka, na to postanowienie nie została wniesiona skarga do sądu administracyjnego w terminie ustawowym, który upływał 17 lutego 2023 r. Stało się więc ono prawomocne.
Tym samym kwestia prawidłowości doręczenia stronie decyzji organu pierwszej instancji w dniu 8 sierpnia 2022 r. nie podlega badaniu przez sąd w niniejszej sprawie. Wskazać należy jedynie, że zgodnie z art. 97 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 2022 r. poz. 1360 ze zm.; dalej: "K.c.") osobę czynną w lokalu przedsiębiorstwa przeznaczonym do obsługiwania publiczności poczytuje się w razie wątpliwości za umocowaną do dokonywania czynności prawnych, które zazwyczaj bywają dokonywane z osobami korzystającymi z usług tego przedsiębiorstwa. Zaznaczyć trzeba, że wątpliwości co do braku umocowania do odbioru korespondencji miał nawet pracownik spółki, jak wynika z przedłożonego przez spółkę jego pisma z dnia 7 października 2022 r. Jak oświadczył, nie wiedział on, że nie jest uprawniony do odbioru korespondencji (zob. k. 54 akt adm. II inst.). Sąd podziela przy tym w całości wyrażony w orzecznictwie pogląd, iż art. 97 k.c. odnosi się do wszystkich osób, które mają faktyczną możliwość dokonywania czynności prawnych w obiektach przedsiębiorstwa i ma zastosowanie zawsze wtedy, gdy przedsiębiorstwo nie poinformowało w sposób wyraźny swoich klientów o tym, że konkretne osoby czynne w jego lokalu nie są umocowane do zawierania umów. Odnosi się to do wszystkich osób, które zostały umocowane do obsługiwania publiczności. Bez znaczenia jest więc, czy osoba ta faktycznie posiada umocowanie, czy też umocowania takiego nie ma albo działa, przekraczając granice umocowania (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 7 czerwca 2022 r., I ACa 350/21).
Zauważyć też trzeba, że z powyższego pisma, które zawiera oświadczenie pracownika spółki P. S. z dnia 7 października 2022 r., przedłożonego przez samą spółkę "w celu rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu", wynika również, że listonosz tego dnia, tj. 8 sierpnia 2022 r., spieszył się, a składający oświadczenie przechodził obok i odebrał pocztę. Następnego dnia pracownik ten rozchorował się i z uwagi na złe samopoczucie oraz nieobecność w pracy zapomniał przekazać korespondencję właścicielom firmy (k. 54 akt adm. II inst.).
Istotne jest zarazem, że wnosząc o przywrócenie terminu w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, spółka argumentowała, że "osoba, która przesyłkę odebrała nie odnotowała w żaden sposób jej dostarczenia", zaś "korespondencja w nieotwartej kopercie została przez nią pozostawiona na biurku Prezesa zarządu i po jego powrocie w dniu 26 sierpnia 2022 r. została przekazana do działu prawnego". Z kolei w innym miejscu odwołania spółka podnosiła, że przyczyna uchybienia terminowi ustała w dniu 29 sierpnia 2022 r., to jest w dacie powrotu osoby upoważnionej do odbioru korespondencji do pracy, a nie jak wcześniej podano w dniu 26 sierpnia 2022 r. (zob. s. 2,3 odwołania; k. 4,5v akt adm. II inst.).
Nie ulega zatem wątpliwości, że powyższe wyjaśnienia pracownika spółki, który odebrał faktycznie przesyłkę z decyzją organu pierwszej instancji od listonosza i, wg jego wyjaśnień przedłożonych przez skarżącą, zapomniał przekazać korespondencję właścicielom firmy, pozostają w sprzeczności z wyjaśnieniami spółki, która wyjaśniła, że korespondencja ta została "pozostawiona na biurku Prezesa zarządu", lecz wskutek jego nieobecności została "przekazana do działu prawnego" dopiero "po jego powrocie w dniu 26 sierpnia 2022 r.". Również sama spółka w sposób sprzeczny, nieścisły wskazuje okoliczności uchybienia terminu, albowiem na stronie 2. odwołania wyjaśnia, że przyczyna uchybienia terminowi ustała "po jego [prezesa zarządu] powrocie w dniu 26 sierpnia 2022 r.", zaś na kolejnej stronie odwołania twierdzi strona stanowczo, że ta sama okoliczność miała miejsce 3 dni później, to jest "w dniu 29 sierpnia 2022 r., tj. w dacie powrotu osoby upoważnionej do odbioru korespondencji do pracy".
Ponadto w samej skardze strona podała, odmiennie niż w odwołaniu, że konieczność samoizolacji prezesa zarządu trwała od 18 sierpnia 2022 r. i ustała 26 sierpnia 2022 r., a prokurenta od 18 sierpnia 2022 r. i ustała 29 sierpnia 2022 r. W odwołaniu stwierdzono zaś, że obie te osoby były już nieobecne w dniu doręczenia decyzji, tj. 8 sierpnia 2022 r.
W ocenie Sądu, oczywiste jest, że powyższe rozbieżności w wyjaśnieniach strony skarżącej oraz jej pracownika dotyczące istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy okoliczności faktycznych, nie mogą być uznane za niemające znaczenia dla sprawy. Skoro bowiem sama strona i jej pracownik, który faktycznie odebrał korespondencję zawierającą decyzję organu pierwszej instancji, rozmijają się w przedstawieniu opisanych wydarzeń stanowiących kluczowe elementy stanu faktycznego sprawy, to nie sposób obdarzyć wiarygodnością całość twierdzeń strony utrzymującej, że nie ponosi jakiejkolwiek winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania.
Podkreślenia wymaga również, że niewątpliwie w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu, spółka bardzo ogólnikowo wskazała na "konieczność samoizolacji z powodu choroby oraz choroby osób bliskich, co jest również powiązane ze stanem zagrożenia epidemicznego tzw. COVID". Spółka nie podała nawet od kiedy osoba upoważniona miała przebywać na samoizolacji. Dopiero w skardze spółka stwierdziła, że konieczność pozostawania na samoizolacji tak prezesa, jak prokurenta, wystąpiła od 18 sierpnia 2022 r. Jeśli nawet tak było, to przecież decyzja doręczona została spółce, czego nie może Sąd w tym postępowaniu kwestionować, 8 sierpnia 2022 r. więc 10 dni przez rozpoczęciem tej samoizolacji, i wg wyjaśnień pracownika, tego dnia, bowiem następnego dnia był już nieobecny w pracy, pozostawiona na biurku Prezesa zarządu w nieotwartej kopercie.
Jakkolwiek więc powołany przepis art. 162 § 1 O.p. wymaga dla przywrócenia terminu jedynie "uprawdopodobnienia", a nie "udowodnienia", okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminowi, to twierdzenia o faktach, z których wynikać ma brak winy strony, nie mogą być zupełnie gołosłowne i budzące wątpliwości w świetle innych oświadczeń spółki, czy jej pracowników.
Niezasadne są również pozostałe zarzuty skargi.
W ocenie Sądu, kwestie dotyczące tego, że osoby upoważnione do reprezentowania spółki posiadają obywatelstwo Chińskiej Republiki Ludowej, kulturowych aspektów przyjętej w spółce praktyki postępowania w sprawie profilaktyki zakażenia COVID-19, związku tej praktyki z bezpośrednią stycznością pracowników spółki ze studentami obywatelstwa ChRL i innych krajów azjatyckich w budynku spółki stanowiącym akademik, faktu, że studenci na rzecz, których spółka działa studiują na Uniwersytecie Medycznym w L., wakacyjnych podróży studentów do Azji, a także "zwiększonej transmisji szczepu "omikron" w lipcu i sierpniu 2022 r. nie mają znaczenia dla wyniku sprawy. Przede wszystkim, wbrew twierdzeniom strony, okoliczności dotyczące specyfiki związanej z narodowością prezesa zarządu i prokurenta spółki oraz tego, że mieszkańcami budynku spółki są osoby obywatelstwa ChRL podróżujące w czasie wakacji do Chin, nie są faktami powszechnie znanymi, które organ powinien był uwzględnić z urzędu bez przeprowadzenia dowodu w tym zakresie (art. 187 § 3 O.p.). Poza tym niewątpliwie są to okoliczności tego rodzaju, że w żadnym razie ich wystąpienie nie miało charakteru okoliczności, które nastąpiły nagle i niespodziewanie, uniemożliwiając spółce prawidłowe dokonanie czynności procesowej. Przypomnieć zaś należy, że o braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody niedającej się przezwyciężyć. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd obowiązany jest przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy. Przy ocenie tych okoliczności nie sposób pominąć wzmiankowanych wyżej nieścisłości i rozbieżności w prezentowanym przez spółkę (jej pracownika) stanowisku w trakcie postępowania. Względy logiki i doświadczenia życiowego nie przemawiają za tym, by stwierdzić, że spółka uprawdopodobniła, że wskazane wyżej okoliczności uniemożliwiały podjęcie działań w stosownym do tego momencie przez spółkę. Zauważyć zarazem należy, że przyjmując do oceny działań spółki (jej pracowników) obiektywny miernik dbałości o sprawy spółki, nawet w świetle wyjaśnień spółki, gdyby przyjąć je za prawdziwe, bezsporne jest, że osoby, które według twierdzeń spółki i danych zawartych w rejestrze przedsiębiorców KRS, są upoważnione do działania w imieniu spółki, miały jeszcze 9 dni, przez rozpoczęciem samoizolacji, o której mówią, by nadać bieg sprawie sporządzenia i wniesienia odwołania. Wprawdzie w orzecznictwie przyjmuje się, że stronie ubiegającej się o przywrócenie terminu nie można czynić zarzutu, że wyczekiwała z podjęciem czynności do końca terminu, jednak oczywiste jest w całokształcie okoliczności rozpoznawanej sprawy, że nie sposób mówić w tym przypadku o dochowaniu przez spółkę wszelkich wymogów staranności, zwłaszcza w sytuacji, gdy w dokumencie przedłożonym z inicjatywy spółki potwierdzono, że jej pracownik zapomniał przekazać przesyłkę zawierającą decyzję Prezesowi zarządu.
Trzeba również podkreślić, że choć strona twierdzi, że osoby upoważnione do odbioru korespondencji oraz upoważnione do składania oświadczeń w imieniu spółki były nieobecne z powodu konieczności samoizolacji z powodu ich choroby oraz choroby osób im bliskich, to nie wskazuje jednoznacznie jaka to była choroba (bądź choroby), a jedynie sugeruje, że miało to jakiś związek także również ze stanem zagrożenia epidemicznego COVID-19. Twierdzenia powyższe nie zostały jednak potwierdzone żadnymi dowodami, np. zwolnieniem lekarskim czy zaświadczeniem lekarskim. Mimo że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o fakcie, to w sytuacji, gdy spółka opiera swe stanowisko w kwestii braku winy w uchybieniu terminowi na wyjaśnieniach, które są formułowane w sposób niezwykle ogólnikowy, bez podania konkretnych, sprawdzalnych i bezsprzecznie wiarygodnych informacji, nie można uznać, że uprawdopodobniła tę przesłankę przywrócenia terminu. Nie sposób bowiem stwierdzić, uwzględniając zasady logiki i doświadczenia życiowego, że zważywszy na opisane wyżej okoliczności sprawy, to jest w szczególności brak podania konkretnych informacji na temat rodzaju i charakteru choroby i czasu jej trwania (w odniesieniu do każdej z osób uprawnionych w spółce do składania oświadczeń jej imieniu), czy istotnie choroba (choroby) stanowi okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania. Dotyczy to zwłaszcza oceny w zakresie wykluczenia możliwości złożenia odwołania z wykorzystaniem innych osób. Ponownie należy wskazać w tym miejscu, że jak wynika z wniosku spółki, nieobecność osób uprawnionych do jej reprezentowania miała miejsce od 8 sierpnia 2022 r. (dzień doręczenia decyzji) do 26 sierpnia 2022 r. (dzień powrotu Prezesa zarządu do pracy), zaś z oświadczenia jej pracownika wynika, że nie przekazał on korespondencji właścicielom spółki w dniu jej odebrania od listonosza tj. 8 sierpnia 2022 r. (gdyż zapomniał o tym z powodu złego samopoczucia i choroby), natomiast spółka twierdzi, że nie odnotował on w żaden sposób daty doręczenia decyzji. Pracownik nie wskazuje jednak, że w dniu 8 sierpnia 2022 r. właściciele byli nieobecni w pracy. Twierdzi natomiast, że następnego dnia rozchorował się i z uwagi na złe samopoczucie oraz nieobecność w pracy zapomniał przekazać korespondencję właścicielom firmy. To pozostaje w sprzeczności z wyjaśnieniami spółki, że pozostawił on korespondencję w nieotwartej kopercie na biurku Prezesa zarządu, która po jego powrocie do pracy w dniu 26 sierpnia 2022 r. została przekazana do działu prawnego.
Odnosząc się do opisanej w skardze praktyki spółki dotyczącej postępowania w sprawie profilaktyki COVID-19, wskazującej na konieczność samoizolacji, gdy tylko istniał cień podejrzenia, że objawy mogą wskazywać na chorobę zakaźną, zauważyć należy, jak trafnie podniósł organ w odpowiedzi na skargę, że niewątpliwie to na zarządzie spółki spoczywał obowiązek właściwego zorganizowania zasad swego funkcjonowania, tak aby w każdym dniu roboczym istniała zarówno możliwość odebrania korespondencji, jak i możliwość podpisania środka odwoławczego przez osobę uprawnioną oraz wniesienia go we właściwym trybie. Skoro ten organ spółki wprowadził przedstawione w skardze obostrzenia sanitarne, to zgodnie z regułami logiki i doświadczenia życiowego winien był jednocześnie mieć świadomość, że skutki takich rozwiązań mogą dotknąć również Prezesa spółki i prokurenta, a zatem powinien był również zabezpieczyć się wcześniej przed negatywnymi skutkami takiej sytuacią, udzielając stosownych pełnomocnictw do reprezentowania spółki w czasie ich nieobecności w spółce, np. przez skorzystanie z instytucji pełnomocnictwa ogólnego (art. 138d § 1 O.p.).
W tych okolicznościach raz jeszcze należy wskazać, że bezsprzecznie o braku winy w dopełnieniu wymogów procesowych w rozumieniu art. 162 § 1 O.p. nie mogą stanowić nieprawidłowości organizacyjne tej jednostki oraz zaniedbania jej pracowników. Wina obsługi personelu administracyjnego jednostki organizacyjnej obciąża tę jednostkę (zob. R. Hauser R., Komentarz do art. 162, [w:] S. Babiarz i in., Ordynacja podatkowa. Komentarz, Warszawa 2019, Lex/el., nr 5).
Całkowicie bezzasadny był zarzut naruszenia art. 121 § 1 O.p. poprzez brak zastosowania tego przepisu i działanie w sposób podważający zaufanie do organów podatkowych, polegający na nieuwzględnieniu powszechnie znanej okoliczności obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego na terytorium RP oraz na niewezwaniu strony do złożenia wyjaśnień w sytuacji wątpliwości organu co do treści jej wniosku o przywrócenie terminu. Po pierwsze, jak wskazano wyżej, organ nie pominął w swych rozważaniach okoliczności obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego na terytorium RP, jednakże mając na uwadze całokształt okoliczności sprawy, nie doszedł do przekonania, aby okoliczność ta uzasadniała przywrócenie uchybionego terminu. Po drugie, zasada prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych nie może być rozumiana w ten sposób, że organ miał obowiązek wezwania strony do podania dodatkowych okoliczności przemawiających za uprawdopodobnieniem braku winy z wyjaśnieniem, że dotychczas przedstawione przez spółkę są niewystarczające. Z istoty rzeczy wynika, że to na spółce ciążył obowiązek wyczerpującego przedstawienia wszystkich okoliczności uprawdopodabniających jej brak winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Obowiązku tego nie można przerzucać na organ podatkowy rozstrzygający w kwestii przywrócenia terminu.
Wobec tego, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło