I SA/Lu 650/25

WyrokWSA w Lublinie2026-03-18

Skład orzekający: Marcin Małek, Monika Kazubińska-Kręcisz, Grzegorz Wałejko

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy urządzenia techniczne, posiadające części budowlane lub fundamenty, które są trwale związane z gruntem i tworzą z nimi całość użytkową, mogą być uznane za budowle podlegające opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości w całości, a nie tylko w zakresie części budowlanych?
Ratio decidendi
Urządzenia techniczne, które posiadają części budowlane lub fundamenty, są trwale związane z gruntem i tworzą z nimi nierozłączną całość użytkową, należy uznać za budowle w rozumieniu przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Opodatkowaniu podlega wówczas cała wartość tych urządzeń, a nie tylko ich części budowlane. Kluczowe jest ustalenie, czy części budowlane i techniczne tworzą spójną, funkcjonalną całość, której demontaż uniemożliwia użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem.
Stan faktyczny
Spółka A. złożyła wniosek o stwierdzenie i zwrot nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2018 r., kwestionując opodatkowanie gruntów rolnych oraz niektórych urządzeń technicznych (wywrotnice do jabłek, waga samochodowa, przenośnik taśmowy, linia rozładunkowa, chiller z podestem). Organ pierwszej instancji stwierdził częściową nadpłatę, odmawiając jej w zakresie urządzeń technicznych, uznając je za budowle. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do WSA, argumentując, że urządzenia techniczne z częściami budowlanymi lub fundamentami nie są wolno stojącymi budowlami i powinny być opodatkowane tylko w zakresie tych części. Spółka powołała się również na wyrok Trybunału Konstytucyjnego uznający definicję budowli za niekonstytucyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marcin Małek Sędziowie WSA Monika Kazubińska-Kręcisz (sprawozdawca) WSA Grzegorz Wałejko Protokolant referent stażysta Magdalena Klimczuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 marca 2026 r. sprawy ze skargi A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Chełmie z dnia 22 października 2025 r. nr SKO.II.41/693/PP/2025 w przedmiocie nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2018 r. oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 22 października 2025 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Chełmie utrzymało w mocy decyzję [...] z dnia 21 maja 2025 r. znak: DF-P.3111.4.54,2024 stwierdzającą na rzecz A. spółki z o.o. z siedzibą w C. (strony, spółki, skarżącej) nadpłatę w podatku od nieruchomości za 2018 r. w kwocie 31.950 zł oraz odmawiającą jej stwierdzenia w kwocie 14.370 zł. Jak wynika z treści zaskarżonego rozstrzygnięcia i akt sprawy, pismem z dnia 26 września 2023 r. skarżąca wystąpiła o stwierdzenie i zwrot nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2018 r. w kwocie 46.320 zł. Wraz z wnioskiem złożyła korektę deklaracji. Wskazała, że w pierwotnej deklaracji błędnie wykazała do opodatkowania według stawki maksymalnej (właściwej dla gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej) grunty w obrębie działek [...], [...], [...], [...] oraz [...] (całość: 38.211 m2). Wymienione działki są i były sklasyfikowane w ewidencji gruntów i budynków jako łąki trwałe. Nie były one zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej, winny zatem – zdaniem spółki – podlegać opodatkowaniu podatkiem rolnym. Nadto, skarżąca wskazała, iż pierwotnie zadeklarowała do opodatkowania jako budowle: dwie wywrotnice do jabłek, wagę samochodową, przenośnik taśmowy do rozładunku bocznicy, linię rozładunkową owoców miękkich i chiller z podestem (nr inwentarzowy [...]). Zadeklarowała też jako budowle do opodatkowania od całej wartości początkowej: podest, instalację elektryczną do chillera, modernizację placu wokół niego, modernizację chłodzenia i sam chiller – stanowiące środki trwałe w budowie. Jak wyjaśniła, środek trwały w budowie [...] Chiller na podeście w wykazie budowli został uwzględniony pod jednym numerem środka trwałego w budowie o największej wartości nakładów (tj. [...] Przy przyjęciu tego środka trwałego do programu księgowego system zaokrąglił kwotę rozliczenia środka trwałego w budowie nr inwentarzowym [...] do łącznej kwoty 27.164,98 zł, w związku z tym po zsumowaniu wartości poszczególnych środków trwałych w budowie wchodzących w skład środka trwałego [...] Chiller jego wartość wyniosła 266.676,05 zł. Zgodnie ze szczegółowym zestawieniem nakładów na środek trwały Chiller z podestem (nr inwentarzowy [...] wykazanym w zestawieniu budowli opodatkowanych w 2018 r. (pod nr środka trwałego w budowie [...]) wartością elementów budowlanych ujętych w korekcie za 2018 r. jest wartość podestu betonowego i opaski betonowej o łącznej kwocie 31.000 zł. Pozostałą wartość (235.676,05 PLN) stanowi wartość samego urządzenia oraz jego montażu. Spółka argumentowała, że wszystkie powyższe obiekty stanowią zewnętrzne urządzenia techniczne, w tym urządzenia techniczne posiadające fundamenty i/lub części budowlane. Nie stanowią one obiektów budowlanych, zatem nie są budowlami w myśl przepisów u.p.o.l. i opodatkowaniu powinny podlegać wyłącznie ich fundamenty i/lub części budowlane, a nie cała wartość środka trwałego. Organ pierwszej instancji odmówił stwierdzenia nadpłaty w kwocie 14.370 zł, stwierdził natomiast nadpłatę w kwocie 31.950 zł. Podzielił stanowisko spółki co do wyłączenia z opodatkowania podatkiem od nieruchomości gruntów rolnych niezajętych na prowadzenie działalności gospodarczej, nadto uwzględnił wniosek w odniesieniu do obiektów stanowiących części budynków (banery reklamowe z logo) oraz korektę powierzchni budynku o numerze ewidencyjnym [...] (rzeczywista powierzchnia budynku wynosi 7.787,39 m2). W odniesieniu natomiast do obiektów budowlanych uznał, że ich poszczególne elementy są ze sobą powiązane i jako całość zapewniają możliwość użytkowania zgodnie z ich przeznaczeniem, tzn. wszystkie elementy połączone są ze sobą w samodzielną jednostkę, a odłączenie któregoś z nich czyniłoby budowlę bezużyteczną. Wobec tego, zdaniem organu, wywrotnice do jabłek, waga samochodowa, przenośnik taśmowy, linia rozładunkowa owoców miękkich oraz chiller z podestem stanowią wolno stojące urządzenia techniczne w rozumieniu art. 3 pkt 3 P.b., odpowiadające definicji budowli z art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. W odwołaniu od tej decyzji spółka zarzuciła naruszenie art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. w związku z art. 3 pkt 1 i 3 P.b. przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji uznanie, że środki trwałe stanowiące urządzenia techniczne posiadające części budowlane lub fundamenty stanowią wolno stojące urządzenia techniczne i w całości podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości. Jej zdaniem, sporne obiekty należy uznać za urządzenia techniczne posiadające części budowlane lub fundamenty i tym samym stwierdzić, że opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości jako budowle podlegają wyłącznie ich części budowlane lub fundamenty, a nie cała wartość środka trwałego wskazana w rejestrze środków trwałych. Same urządzenia techniczne wchodzące w skład spornych środków trwałych nie zostały wzniesione z użyciem materiałów budowlanych, nie zostały wytworzone w wyniku procesu budowlanego, a materiały, z których powstały, nie zostały wprowadzone do obrotu w celu wbudowania ich w obiektach budowlanych, zatem nie stanowią obiektów budowlanych. Co za tym idzie, nie są budowlami. Organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji podkreślił, że spór w sprawie odnosi się do oceny zamkniętego stanu prawnego obowiązującego w przedziale czasowym od 1 stycznia do 31 grudnia 2018 r. Przywołał treść art. 1a ust. 1 pkt 1-3, art. 2 ust. 1, ust. 2 u.p.o.l. oraz art. 3 pkt 1 i pkt 3 P.b. w brzmieniu właściwym dla tego roku podatkowego. Organ zdefiniował spór w sprawie wskazując, że dotyczy on kwestii wyłączenia z opodatkowania urządzeń technicznych położonych poza budynkami (wywrotnica do jabłek, nr inw. [...], wywrotnice do jabłek, nr inw. [...], waga samochodowa, nr inw. [...], przenośnik taśmowy do rozładunku bocznicy, nr inw. [...], linia rozładunkowa owoców miękkich, nr inw. [...] oraz chiller – środki trwałe w budowie, nr inw. [...]), które posiadają części budowlane i/lub fundamenty. W wykonaniu wytycznych organu odwoławczego wobec pierwotnie kontrolowanej decyzji wydanej w sprawie, organ pierwszej instancji powołał biegłego posiadającego wiadomości specjalne z dziedziny budownictwa. Biegła mgr inż. A. P. stwierdziła, że sporne obiekty stanowią wolno stojące urządzenia techniczne w rozumieniu art. 3 pkt 3 P.b. Każdy z obiektów składa się z części budowlanej (fundament/kanał/płyta żelbetowa) oraz części mechaniczno-elektrycznej. Elementy są trwale połączone (śruby, spawy), a demontaż któregokolwiek z nich czyni obiekt bezużytecznym. Biegła zaznaczyła też, że każdy z tych obiektów może być samodzielnym obiektem budowlanym. Organ odwoławczy wykorzystał wnioski płynące z opinii biegłej, uznając ją za przekonywującą oraz rzetelną i stwierdzając, że jej wnioski są logiczne, nadto wynikają z przeprowadzonych dowodów (w tym oględzin) i rozważań popartych fachową wiedzą. Zdaniem organu, dla rozstrzygnięcia sprawy kluczowe znaczenie miała prawidłowa wykładnia pojęcia "wolno stojące urządzenie techniczne" na gruncie art. 3 pkt 3 P.b. w zw. z art. 1a ust. 1 pkt u.p.o.l. Zgodnie z art. 3 pkt 3 P.b. budowlą jest każdy obiekt budowlany niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury, m.in. wolno stojące instalacje przemysłowe lub wolno stojące urządzenia techniczne, a nadto części budowlane urządzeń technicznych oraz fundamenty pod maszyny i urządzenia. Zasadniczym problemem było zatem ustalenie, kiedy konkretne urządzenie, choć z natury techniczne, osiąga status obiektu budowlanego (budowli) i jako takie podlega opodatkowaniu w całości, a nie wyłącznie w zakresie części budowlanej (fundamentu). Wolno stojące urządzenia techniczne, w odróżnieniu od elementów wbudowanych w strukturę budynku lub ściśle zintegrowanych z inną budowlą, charakteryzują się samodzielnością konstrukcyjną i funkcjonalną. co oznacza, że ich istnienie i działanie nie zależą od bezpośredniego powiązania przestrzennego z innymi obiektami budowlanymi. Chodzi więc o obiekt, który stał się jednolity i nierozdzielny. Wolno stojący charakter wynika z braku fizycznego połączenia z otoczeniem budowlanym w sposób uniemożliwiający autonomiczne funkcjonowanie, przy jednoczesnym trwałym związaniu z gruntem poprzez fundamenty lub inne elementy posadowienia, co podkreśla ich status jako obiektów wzniesionych w procesie budowlanym, a nie jedynie wytworzonych w ramach produkcji przemysłowej. Kluczowym elementem definicji jest ich nierozdzielność techniczno-użytkowa, gdzie elementy budowlane integrują się z komponentami technicznymi, tworząc monolityczną strukturę, w której demontaż dowolnego składnika uniemożliwia użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem. W niniejszej sprawie, w ocenie organu, wszystkie sporne obiekty spełniają kryteria wolno stojących urządzeń technicznych. Podstawą takiej kwalifikacji jest trwałe związanie z gruntem, konstrukcyjna i funkcjonalna nierozdzielność części budowlanych i technicznych oraz samodzielny charakter użytkowy każdego z obiektów. W konsekwencji winny podlegać opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości od pełnej wartości początkowej, a nie – jak twierdzi spółka – jedynie w zakresie części budowlanych lub fundamentów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało nadto, że w odniesieniu do gruntów ornych (łąki) zachodziły podstawy do stwierdzenia nadpłaty, ponieważ grunty te nie stanowią przedmiotu opodatkowania podatkiem od nieruchomości. Analogiczna sytuacja dotyczy elementów majątku w postaci banerów reklamowych oznaczonych numerami inwentarzowymi [...] oraz przenośnego baneru nr [...]. Bezspornym pozostaje, iż stanowią one majątek ruchomy i tym samym nie podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości. Jednocześnie z treści wniosku o stwierdzenie nadpłaty wynika ponadto, że spółka omyłkowo zadeklarowała do opodatkowania zaniżoną powierzchnię budynku o numerze inwentarzowym [...], zaniżając przy tym należny podatek od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej o kwotę 1.024,10 zł. W skardze na powyższą decyzję A. spółka z o.o. z siedzibą w C. zarzuciła rażące naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. w zw. z art. 3 pkt 1 i 3 P.b. przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji uznanie, że środki trwałe stanowiące urządzenia techniczne posiadające części budowlane lub fundamenty stanowią wolno stojące urządzenia techniczne, w całości podlegające opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi spółka odwołała się do opinii biegłej, w której w przypadku spornych obiektów opisano sposób ich powstania, polegający na wykonaniu prac budowlanych (betonowych) oraz montażu, czyli umocowaniu urządzenia do elementów betonowych. Sporne urządzenia techniczne, które nie mają charakteru wolno stojącego, powinny podlegać opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości jedynie w zakresie swoich części budowlanych oraz fundamentów. Jednocześnie pod pojęciem fundamentów należy rozumieć każdy ich rodzaj. Z tego powodu element konstrukcji budowlanej w jej najniższej części, mający za zadanie przekazanie ciężaru obiektu na grunt, powinien zostać uznawany za fundament. Z oceny biegłej sporządzonej na podstawie oględzin spornych obiektów, dokumentacji technicznej i budowlanej oraz wiadomości specjalnych przez nią posiadanych wynika jednoznacznie, że sporne środki trwale stanowią urządzenia techniczne w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, które posiadają odrębne części budowlane. Urządzenia techniczne podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości w całości jako budowle jedynie w momencie, gdy stanowią wolno stojące instalacje przemysłowe lub urządzenia techniczne, tj. instalacje/urządzenia niepołączone przestrzennie z obiektem budowlanym w postaci fundamentu/części budowlanych. Sporne obiekty posiadają części budowlane lub fundamenty i wyłącznie te części (te fundamenty) winny być opodatkowane. Skarżąca argumentowała też, że montaż urządzeń technicznych nie stanowi procesu budowlanego, nie towarzyszą im czynności typowe dla budowy (np. murowanie). Sporne obiekty nie zostały wzniesione z użyciem materiałów budowalnych, a materiały, z których powstały nie zostały wprowadzone do obrotu w celu wbudowania ich w obiektach budowlanych. Na potwierdzenie swojego stanowiska skarżąca przywołała orzeczenia sądów administracyjnych, dotyczące m. in. elektrofiltrów, elektrowni wiatrowych, baterii koksowniczych, stacji telefonii komórkowej i transformatorów. Stwierdziła ponadto, że z uwagi wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 lipca 2023 r. SK 14/21, w którym za niekonstytucyjną uznano definicję budowli w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2024 r., art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. w brzmieniu obowiązującym do końca 2024 r. utracił swoją moc obowiązującą i od 1 stycznia 2025 r. nie mógł stanowić legalnej podstawy decyzji określającej wysokość zobowiązania z tytułu podatku od nieruchomości także za lata podatkowe przed 2025 r. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, popierając stanowisko prezentowane w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, bowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Przedmiotem sporu na etapie sądowym jest ta część wniosku strony o stwierdzenie nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2018 r., która odnosi się do wadliwego – w ocenie strony – zadeklarowania do opodatkowania urządzeń technicznych posiadających części budowlane (w pozostałym zakresie wniosek strony został przez organ uwzględniony). Zdaniem strony, urządzenia te nie są wolno stojącymi urządzeniami technicznymi w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. (jak przyjął to organ) i nie powinny podlegać opodatkowaniu od całości ich wartości, a wyłącznie w zakresie ich części budowlanych, które stanowią odrębną ich część, bez której urządzenia te nie tracą swoich właściwości fabrycznych. Nadto, zdaniem strony, organ pominął w rozstrzygnięciu fakt derogowania przez Trybunał Konstytucyjny definicji budowli zawartej w art. 1a st. 1 pkt 2 u.p.o.l., a zatem decyzje organów obu instancji (zapadłe po 1 stycznia 2025 r., kiedy w życie wszedł przepis w nowym brzmieniu, uwzględniający wytyczne z wyroku TK) powinny uwzględniać ten fakt, a nie odwoływać się do treści uznanej uprzednio za niekonstytucyjną. W ocenie organu, wszystkie wymienione we wniosku strony urządzenia techniczne noszą cechy urządzeń wolno stojących i jako takie podlegają opodatkowaniu w całości tj. zarówno w zakresie ich części budowlanych, jak i technicznych. Wraz z częściami budowlanymi tworzą one nierozłączna całość użytkową. Z kolei, z uwagi na treść wyroku TK w sprawie SK 14/21, do oceny wniosku o nadpłatę powinny mieć zastosowanie przepisy prawne w brzmieniu obejmującym zamknięty okres, którego dotyczy zobowiązanie podatkowe (w tym wypadku od 1 stycznia do 31 grudnia 2018 r.). Mając powyższe na uwadze, w pierwszej kolejności należy rozstrzygnąć o tym, które przepisy materialnoprawne, a zasadniczo, w którym brzmieniu art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l., należy zastosować do oceny sprawy. Przypomnieć należy, że spółka rozliczyła podatek od nieruchomości za 2018 r. na podstawie złożonej deklaracji. Następnie, po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku z dnia 4 lipca 2023 r., sygn. akt SK 14/21, ale w okresie odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niespełniający standardów konstytucyjnych, spółka złożyła korektę deklaracji wraz z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty (wniosek z 26 września 2023 r.). O wniosku rozstrzygnięto w decyzjach wydanych po 1 stycznia 2025 r., tj. po dacie, w której wszedł w życie przepis art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. w brzmieniu uwzględniającym wytyczne TK. W takiej sytuacji, zdaniem spółki, organ winien do oceny jej wniosku zastosować przepis obowiązujący w dacie rozstrzygania, bowiem przepis w brzmieniu z 2018 r. został uznany za niekonstytucyjny. W ocenie Sądu, powyższy pogląd skarżącej, odwołujący się m.in. do wyroku WSA w Szczecinie w sprawie sygn. akt I SA/Sz 218/25, nie jest prawidłowy. W niniejszej sprawie Sąd podziela stanowisko i argumentację wskazaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 kwietnia 2024 r., sygn. akt III FSK 1369/23. Dlatego też w części zostanie ona przywołana in extenso także na uzasadnienie stanowiska, iż prawidłowym było zastosowanie przez organ do oceny sprawy przepisu art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. w brzmieniu obowiązującym w roku podatkowym 2018, z uwzględnieniem wskazań interpretacyjnych orzecznictwa. W wyroku z 4 lipca 2023 r., sygn. akt SK 14/21, Trybunał Konstytucyjny w punkcie pierwszym uznał, że art. 1a ust. 1 pkt 2 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 70, dalej: u.p.o.l.) jest niezgodny z art. 84 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997r. (Dz.U. Nr 78, poz. 483 ze zm., dalej: Konstytucja RP). Natomiast w punkcie drugim wskazał, że przepis wymieniony w punkcie pierwszym traci moc obowiązującą po upływie osiemnastu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Skorzystanie przez Trybunał Konstytucyjny z kompetencji określania innego czasu derogacji niekonstytucyjnej normy prawnej znajduje oparcie w art. 190 ust. 3 Konstytucji RP. Co do zasady, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego stwierdzające niezgodność aktu (przepisu) z Konstytucją są skuteczne z mocą wsteczną, niemniej w przypadku podjęcia decyzji o konieczności sięgnięcia do uprawnienia przewidzianego w art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, orzeczenia odraczające termin utraty mocy obowiązującej aktu (przepisu) są wyjątkowo skuteczne pro futuro (czasem ex nunc), przez wzgląd na każdorazowo określane przez Trybunał wartości należne do objęcia ochroną. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do pozbawienia praktycznego znaczenia normy konstytucyjnej wyrażonej w art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, ryzyka powstania zjawiska wtórnej niekonstytucyjności, wznawiania postępowań, w których orzeczenia zapadły w okresie odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisu niezgodnego z Konstytucją, uzależnienia stosowania niekonstytucyjnego aktu (przepisu) od terminu orzekania, a ostatecznie zaistnienia stanu nierównego traktowania podmiotów prawa będących w tożsamej sytuacji prawnej (zob. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2024 r., sygn. akt III FSK 1369/23). Na kanwie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP wypracowano przy tym rozwiązanie stanowiące bufor bezpieczeństwa przed nieuprawnionym nadużywaniem omawianego rozwiązania (zob. wyrok NSA z 31 sierpnia 2018 r., sygn. akt II FSK 2469/16). Uprawnienie Trybunału Konstytucyjnego odraczania terminu utraty mocy obowiązującej badanego aktu (przepisu) ograniczone jest wyłącznie do przypadków, gdy za jego wykorzystaniem przemawia potrzeba ochrony innych istotnych wartości konstytucyjnych, zagrożonych naruszeniem w razie natychmiastowej derogacji przepisu, co do którego stwierdzona została niekonstytucyjność. Taka sytuacja wystąpiła w analizowanym przypadku. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku w sprawie III FSK 1369/23, Trybunał Konstytucyjny za niezgodny ze standardami wynikającymi z ustawy zasadniczej uznał jedynie art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l., w którym uregulowana została legalna definicja budowli. Traktowanie natomiast budowli jako jednej z kategorii przedmiotowych, objętej podatkiem od nieruchomości, nie zostało podważone. Trybunał Konstytucyjny nie wypowiedział się w kontekście mocy obowiązującej normy prawnej zawartej w art. 2 ust. 1 pkt 3 u.p.o.l., w świetle której opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości podlegają "budowle lub ich części związane z prowadzeniem działalności gospodarczej". Oznacza to, że przepis ten nie jest kwestionowany. Jak podkreślono w przywołanym wyroku NSA, przyjęcie we wskazanych okolicznościach koncepcji o niestosowaniu legalnej definicji budowli, a zatem art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l., oznaczałoby konieczność sięgnięcia do językowego postrzegania kategorii "budowla", co niekoniecznie (w określonych stanach faktycznych) mogłoby się okazać korzystniejsze dla podatników w świetle standardów wykładni wypracowanych na tle stosowania tego przepisu we wcześniejszych orzeczeniach zarówno Trybunału Konstytucyjnego, jak i sądów administracyjnych. Sytuacja taka mogłaby wywołać chaos interpretacyjny, niepożądany z perspektywy czasu, jaki wyznaczony został prawodawcy do wykreowania nowej definicji. Zresztą zwrócił na to uwagę pośrednio Trybunał Konstytucyjny, akcentując w końcowym fragmencie uzasadnienia wyroku z 4 lipca 2023 r., SK 14/21, że odroczenie o 18 miesięcy terminu wygaśnięcia mocy obowiązującej przez art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. nastąpiło z uwagi na "potrzebę zachowania ciągłości opodatkowania budowli podatkiem od nieruchomości". Natomiast "Do czasu nowelizacji, co powinno nastąpić nie później niż w terminie wskazanym w sentencji wyroku Trybunału, przepis ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, będący przedmiotem niniejszego rozstrzygnięcia, może być nadal stosowany, a wydane na jego podstawie decyzje w sprawach indywidualnych pozostają w mocy". Trybunał Konstytucyjny wyprowadził swoje wnioski, porównując dwie wartości konstytucyjne: z jednej strony wartość taką stanowi problem stosowania przepisu, który uznany został za sprzeczny z ustawą zasadniczą, z drugiej - konsekwencje (np. społeczne i gospodarcze, w tym dla zachowania równowagi finansów publicznych) zastosowania się do takiej dyrektywy w sposób natychmiastowy. Odroczenie terminu wygaśnięcia mocy obowiązującej przepisu art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. oznacza, że Trybunał Konstytucyjny przyjął drugi z wymienionych wariantów. Skoro Trybunał Konstytucyjny zadecydował o przejściowym utrzymaniu stosowania przepisu uznanego za niekonstytucyjny, z uwagi na potrzebę zachowania ciągłości opodatkowania budowli, a w efekcie uwzględniając stabilność o równowagę finansów publicznych, to niedopuszczalne byłoby stosowanie przez sądy przepisu w taki sposób, który prowadziłby do naruszenia tej wartości. Powodem uznania ww. przepisu za niezgodny z art. 84 i 217 Konstytucji RP było nieprecyzyjne określenie w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych jednego z elementów konstrukcji podatku, jakim jest przedmiot opodatkowania. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, wszystkie istotne elementy konstrukcji podatku muszą być określone w ustawie podatkowej. Dodatkowo w przywołanym wyroku wskazano, że odesłanie do ogólnego pojęcia "przepisów prawa budowlanego" jako dziedziny prawa administracyjnego, a nie do samej ustawy – Prawo budowlane, powoduje, że określenie przedmiotu opodatkowania może nastąpić nie tylko w ustawie, lecz potencjalnie także w akcie rangi podustawowej. Na aspekt ten zwracał już uwagę WSA w Gliwicach w postanowieniu z 1 czerwca 2009 r., sygn. akt I SA/Gl 110/09, którym przedstawiono Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności art. 1a ust. 1 pkt 2 z art. 217 w związku z art. 84 i art. 2 Konstytucji RP. Konsekwencją zadanego pytania był wyrok z 13 września 2011 r., sygn. akt P 33/09, w którym Trybunał Konstytucyjny odniósł się do wyżej sygnalizowanych problemów nie tylko w odniesieniu do budowli w wyrobiskach górniczych, lecz ogólnie do postrzegania dla celów podatkowych zakresu definicji "budowla" w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. W wyroku tym Trybunał Konstytucyjny uznając, że legalna definicja budowli zawarta w ustawie podatkowej daleka jest od jasności i precyzji, stwierdził, iż wyeliminowanie występujących w tym zakresie obiektywnych trudności interpretacyjnych jest możliwe przez wykorzystanie "przyjętych w polskiej kulturze prawnej reguł wykładni, w szczególności reguł systemowych w aspekcie pionowym, których przejawem jest tzw. technika wykładni ustaw w zgodzie z Konstytucją, oraz reguł funkcjonalnych". Jednocześnie Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 13 września 2011 r., sygn. akt P 33/09, w sposób jednoznaczny określił, jak należy definiować budowle oraz urządzenia budowlane, by mogły one stanowić – w świetle art. 217 i 84 Konstytucji RP - przedmiot opodatkowania podatkiem od nieruchomości (pkt 4.4.3 uzasadnienia wyroku). Uzasadnienie ww. wyroku Trybunału Konstytucyjnego wskazuje, że o kwalifikacji określonych obiektów do budowli będących przedmiotem opodatkowania może decydować wyłącznie akt rangi ustawowej ("...nie jest wykluczone, że o statusie poszczególnych obiektów i urządzeń współdecydować będą również inne przepisy rangi ustawowej, uzupełniające, modyfikujące czy doprecyzowujące prawo budowlane"). Trybunał Konstytucyjny nie zastrzegł wówczas, że winna być to ustawa podatkowa (zresztą nie wskazuje na to też art. 217 Konstytucji RP). Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny, Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z 4 lipca 2023 r., sygn. akt SK 14/21, nie podjął polemiki z orzecznictwem sądów administracyjnych, jakie ukształtowało się na tle rozumienia definicji budowli (zwłaszcza uwzględniające wskazania z wcześniejszych wyroków Trybunału Konstytucyjnego), w tym również nie nawiązał do uchwał składu siedmiu sędziów NSA z 29 września 2021 r., sygn. akt III FPS 1/21 oraz z 10 października 2022 r., sygn. akt III FPS 2/22, jak też wyroku składu siedmiu sędziów NSA z 22 października 2018 r., sygn. akt II FSK 2983/17. Nie zawarto również wskazań w zakresie sposobu wykładni art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. do momentu odroczenia terminu wygaśnięcia mocy obowiązującej tego przepisu. To w konsekwencji oznacza – zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego – że w sprawach niezakończonych ostatecznymi decyzjami wymiarowymi albo prawomocnymi wyrokami, przy dokonywaniu wykładni pojęcia "budowla", do czasu nowelizacji art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. (nie dłużej niż przez 18 miesięcy od ogłoszenia wyroku TK z 4 lipca 2023 r., SK 14/21), uwzględniać należy standardy interpretacyjne wypływające zarówno z wyroków TK z 13 września 2011 r., sygn. akt P 33/09 oraz z 13 grudnia 2017 r., sygn. akt SK 48/15, jak i wspomnianych uchwał składu siedmiu sędziów NSA oraz ukształtowanego na ich podstawie jednolitego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z tego właśnie względu NSA jednolicie uznaje (zob. wyroki z 25 października 2023 r. sygn. akt III FSK 1042-1046/23), że orzeczenie o niekonstytucyjności art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. (tj. wyrok TK z 4 lipca 2023 r., SK 14/21) nie stoi na przeszkodzie do procedowania i orzekania z zastosowaniem tego przepisu przed upływem sformułowanej w punkcie drugim wyroku TK z 4 lipca 2023 r., SK 14/21 klauzuli odraczającej termin utraty mocy wymienionego przepisu, podobnie jak nie może stanowić podstawy ponownego rozpatrzenia kwestii merytorycznej, jaką jest opodatkowanie budowli w konkretnych okolicznościach faktycznych w sprawach zakończonych ostatecznymi decyzjami lub prawomocnymi wyrokami sądów administracyjnych, ale też w trybie wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego na podstawie art. 272 § 1 p.p.s.a., jak też wznowienia postępowania podatkowego na podstawie art. 240 § 1 pkt 8 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2015 r. poz. 613 ze zm.). W niniejszej sprawie decyzje organów obu instancji wydane zostały wprawdzie po 1 stycznia 2025 r., jednak dotyczą one nadpłaty, która miała powstać w wyniku – jak twierdzi strona – wadliwego zadeklarowania przez nią do opodatkowania przedmiotów, które w całości uznała za budowle opodatkowane i zawyżenia w ten sposób podstawy opodatkowania. To zaś oznacza, że nadpłata ta musiała istnieć w dacie dokonywania zapłaty podatku. Zgodnie z art. 21 § 1 pkt 1 O.p., zobowiązanie podatkowe powstaje z dniem zaistnienia zdarzenia, z którym ustawa podatkowa wiąże powstanie takiego zobowiązania. Jeżeli przepisy prawa podatkowego nakładają na podatnika obowiązek złożenia deklaracji, a zobowiązanie podatkowe powstaje w sposób określony w § 1 pkt 1, podatek wykazany w deklaracji jest podatkiem do zapłaty, z zastrzeżeniem § 3 (art. 21 § 2). Jeżeli w postępowaniu podatkowym organ podatkowy stwierdzi, że podatnik, mimo ciążącego na nim obowiązku, nie zapłacił w całości lub w części podatku, nie złożył deklaracji albo że wysokość zobowiązania podatkowego jest inna niż wykazana w deklaracji, organ podatkowy wydaje decyzję, w której określa wysokość zobowiązania podatkowego (art. 21 § 3). Z cytowanych wyżej przepisów art. 21 O.p. wynika jednoznacznie, że skuteczne złożenie zeznania podatkowego (jego korekty) powoduje, że dopóki takie zeznanie (korekta) nie zostanie zastąpiona decyzją organu podatkowego określającą wysokość podatku, wysokość należnego zobowiązania wykazuje wyłącznie złożone przez podatnika zeznanie podatkowe. Zgodnie z art. 75 § 1 pkt 1 O.p.,. za nadpłatę uważa się kwotę nadpłaconego lub nienależnie zapłaconego podatku. W myśl art. 73 § 1 pkt 1 O.p., nadpłata powstaje z dniem zapłaty przez podatnika podatku nienależnego lub w wysokości większej od należnej. W uchwale z 27 stycznia 2014 r. w sprawie sygn.. akt II FPS 5/13 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że złożenie równocześnie z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty skorygowanego zeznania (deklaracji) nie wszczyna postępowania w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego w rozumieniu art. 21 § 3 O.p. Składając wraz z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty immanentnie prawnie z nim związaną podatkową deklarację korygującą wnioskodawca przedstawia żądanie stwierdzenia (w następstwie tego – zwrotu) nadpłaty, nie występuje natomiast z żądaniem – w rozumieniu art. 165 § 3 O.p. – wydania decyzji określającej wysokość zobowiązania podatkowego, w szczególności decyzji wymierzającej podatek (określającej zaległość podatkową) w miejsce orzeczenia o dochodzonej nadpłacie. Składanie równocześnie z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty skorygowanej deklaracji podatkowej uzasadnione jest obowiązkiem wykonania dyspozycji art. 75 § 3 O.p. oraz tym, co stanowi zasadniczą racjonalizację powołanego przepisu, że deklaracja ta jest podstawowym dowodem na okoliczność dochodzonego przez wnioskodawcę stwierdzenia nadpłaty. Postępowanie wszczęte i prowadzone w przedmiocie stwierdzenia nadpłaty podatku nie może w jego trakcie przekształcić się w postępowanie w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego. Jest ono wszczynane na wniosek, który wyznacza zakres i przedmiot postępowania, w którym jest rozpoznawany. Powyższe oznacza, że w stanie faktycznym tej sprawy, organ był zobowiązany ograniczyć postępowanie do badania zasadności wniosku o stwierdzenie nadpłaty, analizując tyko w tym zakresie kwestię prawidłowości wykazanego przez stronę zobowiązania podatkowego. Tym samym w oczywisty sposób musiał odwołać się do tych okoliczności faktycznych i prawnych, które stanowiły podstawę zadeklarowania przez stronę podatku. Nie jest też tak, że skarżąca, która dobrowolnie zadeklarowała i zapłaciła podatek w oparciu o przepisy obowiązujące w 2018 r., byłaby w sytuacji gorszej od tych podmiotów, wobec których zapadły decyzje administracyjne. Jak już bowiem wskazano, wyrok TK w sprawie sygn. akt SK 14/23 nie stanowi dla takich podatników podstawy do wznowienia postępowania. Należy też w omawianej kwestii odwołać się do wyrażonego w piśmiennictwie poglądu wskazującego, że niezależnie od braku przepisów przejściowych ustawy nowelizującej do stanów faktycznych i zdarzeń zaistniałych przed 1 stycznia 2025 r. należy stosować stan prawny obowiązujący do 31 grudnia 2024 r. (por. S. Bogucki, P. Borszowski, K. Stelmaszczyk-Borszowska, K. Winiarski, Podatki i opłaty lokalne. Podatek rolny. Podatek leśny. Komentarz, wyd. 2, Warszawa 2025, str. 41; pogląd ten jest też akceptowany w orzecznictwie, m.in. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2026 r., sygn. akt III FSK 445/25). Z tych względów nie sposób zgodzić się z argumentacją strony dotyczącą konieczności odstąpienia od opodatkowania spornych obiektów z uwagi na brzmienie u.p.o.l. obowiązujące od 1 stycznia 2025 r. (po zmianie dokonanej ustawą z dnia 19 listopada 2024 r. o zmianie ustawy o podatku rolnym, ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawy o opłacie skarbowej, Dz.U. z 2024 r., poz. 1757). Do oceny sprawy zastosowanie mają bowiem przepisy tej ustawy obowiązujące w roku podatkowym, którego dotyczy zobowiązanie. W niniejszej sprawie nie jest sporne, że opisane w decyzji składniki majątkowe spółki są urządzeniami technicznymi (w taki sposób traktuje je zarówno organ, jak i strona), lecz to, czy są one wolno stojącymi urządzeniami technicznymi (bo tak zakwalifikował je organ, uznając je tym samym za podlegające opodatkowaniu jako całość), czy też są to jedynie urządzenia techniczne posadowione na fundamentach, kanałach lub płytach żelbetowych, odrębne technicznie i użytkowo od tych części budowlanych i przez to nie podlegające opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości jako całość, a jedynie w zakresie tych części budowlanych (jak twierdzi skarżąca). Zgodnie z art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2024 r. (także w roku podatkowym 2018), budowlą jest obiekt budowlany w rozumieniu przepisów prawa budowlanego niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury, a także urządzenie budowlane w rozumieniu przepisów prawa budowlanego związane z obiektem budowlanym, które zapewnia możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem. Budowlą w rozumieniu ustawy Prawo budowlane jest z kolei każdy obiekt budowlany niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury, jak: obiekty liniowe, lotniska, mosty, wiadukty, estakady, tunele, przepusty, sieci techniczne, wolno stojące maszty antenowe, wolno stojące trwale związane z gruntem tablice reklamowe i urządzenia reklamowe, budowle ziemne, obronne (fortyfikacje), ochronne, hydrotechniczne, zbiorniki, wolno stojące instalacje przemysłowe lub urządzenia techniczne, oczyszczalnie ścieków, składowiska odpadów, stacje uzdatniania wody, konstrukcje oporowe, nadziemne i podziemne przejścia dla pieszych, sieci uzbrojenia terenu, budowle sportowe, cmentarze, pomniki, a także części budowlane urządzeń technicznych (kotłów, pieców przemysłowych, elektrowni jądrowych, elektrowni wiatrowych, morskich turbin wiatrowych i innych urządzeń) oraz fundamenty pod maszyny i urządzenia, jako odrębne pod względem technicznym części przedmiotów składających się na całość użytkową. Ustawodawca wyraźnie odróżnił zatem urządzenia budowlane od urządzeń technicznych, w tym wolno stojących (które są uznawane za budowle w całości) oraz części budowlanych urządzeń technicznych i fundamentów pod maszyny i urządzenia, jako odrębnych pod względem technicznym części przedmiotów składających się na całość użytkową. Organ uznał w niniejszej sprawie, co jest poza sporem, że opisywane urządzenia nie stanowią urządzeń budowlanych. W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 marca 2024 r., sygn. akt III FSK 3953/21 wskazano, że przez urządzenia budowlane należy rozumieć wyłącznie te urządzenia techniczne, które pozostają w bezpośrednim i koniecznym związku funkcjonalnym z budynkiem bądź budowlą, umożliwiając ich użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem. Z kolei w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 grudnia 2025 r., sygn. akt III FSK 1254/25 podkreślono, że aby dane urządzenie mogło być uznane za urządzenie budowlane nie wystarcza jedynie, że usprawnia ono eksploatację innego obiektu. Jest konieczne, aby związek funkcjonalny miał charakter służebny i niezbędny, tak aby bez urządzenia dany obiekt budowlany nie mógł być użytkowany zgodnie ze swoim przeznaczeniem. W niniejszej sprawie żadne z opisywanych urządzeń nie spełnia tej funkcji względem fundamentu bądź powierzchni, na której jest posadowione – nie zapewnia bowiem użytkowania tego obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, lecz pełni funkcję całkowicie odrębną, wynikającą z jej własnego przeznaczenia technicznego. Niemniej jednak są to urządzenia techniczne, wyposażone w części budowlane i do nich przytwierdzone w taki sposób, że – jak wynika to z przeprowadzonych w sprawie dowodów – łącznie tworzą całość użytkową. Oznacza to, że urządzenia w postaci: wywrotnic do jabłek, wagi samochodowej, przenośnika taśmowego do rozładunku bocznicy, linii rozładunkowej owoców miękkich oraz chillera z podestem, umiejscowione poza budynkiem zakładu przetwórczego, poprzez odrębne podstawy fundamentowe lub płyty żelbetowe i kanały murowane, nie tracą waloru urządzeń technicznych, jednak stają się urządzeniami wolno stojącymi, których działanie (zgodne z przeznaczeniem) jest możliwe tylko wówczas, gdy pozostają w związku z częściami budowlanymi. Sąd podziela stanowisko wyrażane w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego co do tego, że użyte w art. 3 pkt 9 P.b. określenie "urządzenie techniczne", wobec jego niezdefiniowania zarówno w ustawie podatkowej, jak i P.b., ma charakter pojęcia autonomicznego. Przy jego ustalaniu zasadne jest posłużenie się regułami wykładni językowej. Zgodnie z ujęciem słownikowym "urządzenia techniczne" mogą stanowić przedmioty umożliwiające wykonanie danego procesu. "Urządzenia techniczne" składają się z połączonych ze sobą elementów stanowiących spójną, funkcjonalną całość cechującą się określonym typem budowy w zależności od parametrów pracy i przeznaczenia (Słownik Języka Polskiego PWN, Warszawa 2008, s. 275; Słownik Języka Polskiego pod red. W. Doroszewskiego, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1967, s. 665). W wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 września 2011 r., sygn. akt P 33/09 stwierdzono, że urządzenie techniczne niebędące urządzeniem budowlanym może być: 1) innym urządzeniem technicznym związanym z obiektem budowlanym, 2) częścią składową budynku, budowli lub obiektu małej architektury, 3) samodzielną budowlą albo 4) urządzeniem nieposiadającym żadnego z wymienionych statusów. W art. 3 pkt 3 u.P.b. wymieniono jako budowlę wolno stojące urządzenie techniczne, zatem biorąc pod uwagę art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. ab initio, zgodnie z którym budowlą jest obiekt budowlany w rozumieniu przepisów prawa budowlanego niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury – tylko wolno stojące urządzenie techniczne podlega opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości. Istotną okolicznością jest to, że każde z opisywanych w sprawie urządzeń technicznych służących do działalności gospodarczej spółki znajduje się poza budynkiem zakładu i nie jest z nim w żaden sposób związane. Pozostają one jednak związane (każde z osobna) z częściami budowlanymi, które stanowią ich podstawy oraz miejsca posadowienia instalacji. Zdaniem strony, już ta okoliczność, czyli połączenie z częścią budowlaną, stanowi kontrargument dla przyjęcia, że są to wolno stojące urządzenia techniczne. Wolno stojące urządzenia techniczne nie mogą bowiem być połączone przestrzennie z obiektem budowlanym w postaci fundamentu/części budowlanej. W ocenie Sądu, taki sposób interpretacji pojęcia "wolno stojące urządzenia techniczne" jest zbytnim uproszczeniem w kontekście przedmiotu opodatkowania podatkiem od nieruchomości. Gdyby bowiem każdorazowo, w wypadku urządzeń technicznych posiadających części budowlane, w tym fundamenty, ustawodawca przyjmował opodatkowanie tylko tych części budowlanych, to nie obwarowywałby tego warunkiem "odrębności pod względem technicznym części przedmiotów składających się na całość użytkową". Taki warunek oznacza, że dla przyjęcia opodatkowania wyłącznie części budowlanych maszyn i urządzeń stwierdzić należy, że są one odrębne pod względem technicznym od całości użytkowej, którą stanowi część stalowa i mechaniczna. Inaczej jest natomiast wtedy, gdy taką całość użytkową stanowi część mechaniczna i stalowa oraz część budowlana (co potwierdza orzecznictwo, w tym wyrok NSA z dnia 13 kwietnia 2022 r., sygn. akt III FSK 4251/22, dotyczący wagi samochodowej). Dla rozróżnienia zatem, czy w ramach podstawy opodatkowania mamy do czynienia z wolno stojącym urządzeniem technicznym jako obiektem budowlanym niebędącym budynkiem lub obiektem małej architektury, stanowiącym całość techniczno-użytkową, czy też wyłącznie z częściami budowlanymi urządzeń technicznych, fundamentami pod maszyny i urządzenia, jako odrębnymi pod względem technicznym częściami przedmiotów składających się na całość użytkową, ocenić należało czy każde z niespornie odrębnych pod względem technicznym urządzeń wymienionych w decyzji (nie stanowiących ciągu technologicznego i nie połączonych z budynkiem zakładu, ani też z inną budowlą, wchodzącą w skład zakładu) stanowi wraz z częścią budowlaną całość użytkową, czy też mogą istnieć niezależnie od siebie i spełniać w ten sposób te same funkcje. Z art. 3 pkt 3 in fine P.b. wynika bowiem, że w sytuacji, gdy części budowlane urządzeń technicznych oraz fundamenty pod maszyny i urządzenia są odrębnymi pod względem technicznym częściami przedmiotów składających się na całość użytkową, to tylko te części budowlane i fundamenty mogą być uznane za budowle. Zatem aby urządzenie techniczne można było uznać za część składową budowli musi zostać wykazane, że stanowi ono z fundamentem całość użytkową, tj. że biorąc pod uwagę potencjalną możliwość wykorzystywania obiektu, nie jest możliwe rozdzielenie elementów budowlanego i niebudowlanego. W toku postępowania organ przeprowadził dowód z opinii biegłego z zakresu budownictwa. Biegła dokonała dwukrotnie oględzin wszystkich przedmiotów i dokonała ich szczegółowego opisu (w aktach znajduje się też dokumentacja zdjęciowa). Po dokonaniu tej analizy biegła wskazała, że wywrotnice do jabłek to konstrukcje stalowe i betonowe oraz urządzenia mechaniczne (agregaty, siłowniki, sterowanie elektryczne), których funkcją zasadniczą jest odbiór jabłek ze środka transportowego. Wszystkie elementy wywrotnic zamontowane są w kanałach betonowych posadowionych w gruncie poniżej poziomu terenu. Elementy stalowe połączone są z betonowymi przez spawanie i przykręcanie. Jak podkreśliła biegła, poszczególne elementy tych urządzeń są ze sobą powiązane i dopiero jako całość zapewniają możliwość użytkowania zgodnie z przeznaczeniem. Odłączenie któregokolwiek z elementów czyni urządzenie bezużytecznym. Waga samochodowa służy do pomiaru wagi wjeżdżających na teren zakładu i wyjeżdżających aut dostawczych. Prowadzona jest dla niej książka obiektu budowlanego. Posiada żelbetowy fundament w formie zagłębionej skrzyni, posadowionej na ławach. Pomost wagi składa się z dźwigarów nośnych opartych na blokach betonowych, pokrytych płytami żelbetowymi przejazdowymi. Wszystkie elementy wagi posadowione są w kanale betonowym oraz na podestach betonowych w gruncie (poniżej poziomu terenu). Części metalowe i betonowe są połączone za pomocą spawów i śrub. Zdaniem biegłej, części metalowe i budowlane są nierozłącznie powiązane, stanowią całość techniczno-użytkową, nie można rozdzielić mechanizmu ważącego i płyty najazdowej bez szkody dla funkcjonalności tego urządzenia. Potwierdza to orzecznictwo sądowe (wyrok NSA z dnia 13 kwietnia 2022 r., sygn. akt III FSK 4251/21). Przenośnik taśmowy do rozładunku bocznicy jest zamontowany na komorze podtorowej. Składa się z konstrukcji stalowej z taśmociągiem, szafy zasilającej oraz części betonowych. Wszystkie elementy podnośnika są posadowione w kanale betonowym oraz na podestach betonowych w gruncie poniżej poziomu terenu. Jest to w całości budowla, ponieważ wszystkie jej elementy muszą ze sobą kooperować. Biegła podkreśliła, że przed ustawieniem tego obiektu należało uzyskać pozwolenie na budowę i montaż, co poprzedzone było opracowaniem szczegółowej dokumentacji technicznej. Linia rozładunkowa owoców miękkich jest zewnętrznym urządzeniem technicznym, które służy do rozładunku i rozdrabniania owoców. Jest ona wmontowana w podłoże wykonane z betonu zbrojonego za pomocą śrub montażowych. Posiada wiele części mechanicznych, jednak nie mogłyby one pracować bez części betonowych. Chiller z podestem jest urządzeniem technicznym służącym do chłodzenia glikolu. Do wykonania samego urządzenia nie użyto materiałów budowlanych, ale jest ono posadowione na fundamencie (przytwierdzone za pomocą kołków rozporowych i śrub). Wokół wykonana jest opaska betonowa. Ten obiekt, w ocenie biegłej, nie może być odłączony od części budowlanej i działać samodzielnie (po odłączeniu będzie bezużyteczny). W tych okolicznościach biegła wskazała, że wszystkie opisane urządzenia techniczne są urządzeniami wolno stojącymi. Posiadają wprawdzie części budowlane, ale nie stanowią one istoty tych urządzeń, natomiast części budowlane i mechaniczne są ze sobą powiązane na tyle, by stwierdzić, że dopiero razem mogą one tworzyć technicznie użyteczny obiekt. Podstawy i kanały zostały skonstruowane w taki sposób, by odpowiadać parametrom technicznym każdego z urządzeń. Ścisłe powiązanie tych części tworzy jeden obiekt budowlany, który poprzez wsparcie na części budowlanej lub fundamencie stanowi użytkową całość, definiowaną jako budowlę. Nie jest to wyłącznie proste oparcie urządzenia na utwardzonej podstawie, ale trwałe połączenie z takim podłożem, które zostało dostosowane do konstrukcji części mechanicznej. Dlatego oprócz fundamentów, płyt żelbetowych o określonej nośności, w ramach urządzeń znajdują się betonowe belki, na których wspierają się konstrukcje stalowe czy wybetonowane kanały, w których znajdują się systemy instalacyjne urządzeń. Jakkolwiek nie jest niemożliwym wymontowanie części stalowych i mechanicznych z części budowlanych, to jednak ich przeniesienie musiałoby skutkować odtworzeniem w innym miejscu takich samych konstrukcji na gruncie, by urządzenia te mogły wypełniać dedykowaną funkcję. W konsekwencji, wykazanie istnienia tego powyższego związku użytkowego pozwala na opodatkowanie opisywanych w sprawie urządzeń podatkiem od nieruchomości jako budowli w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. W stanie faktycznym sprawy brak jest bowiem uzasadnienia do sztucznego wydzielania wartości części budowlanych tych urządzeń i opodatkowania ich podatkiem od nieruchomości, z pominięciem wartości urządzenia jako całości. W tych okolicznościach nie można zarzucić dowolności stanowisku organów podatkowych, które wsparły rozstrzygnięcie na wiedzy fachowej, którą dysponuje biegły rzeczoznawca. Skarżąca nie podważyła ustaleń biegłego, nie kontestowała opisu poszczególnych urządzeń. Wskazała jedynie, że wynika z niego, że urządzenia nie są zintegrowane technicznie z fundamentami, podestami i kanałami, a to wyklucza możliwość uznania, że urządzenia i fundament stanowią całość użytkową. Powyższe pozostaje jednak w sprzeczności z oceną biegłej. Nie było wprawdzie jej zadaniem kwalifikowanie badanych obiektów do opodatkowania, jednak w ramach swojej specjalności była w stanie ocenić, czy części budowlane i mechaniczne mogą funkcjonować odrębnie. Skoro przeciwko jej ocenie nie przedstawiono innego dowodu, a jednocześnie brak jest podstawy do podważenia rzetelności opinii oraz uprawnień i kompetencji osoby ją sporządzającej, to stanowiska skarżącej musi zostać uznane za gołosłowne i dowolne. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że skarga jest niezasadna i oddalił ją na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło