I SA/Lu 718/07

WyrokWSA w Lublinie2008-01-16

Skład orzekający: Anna Kwiatek, Jerzy Drwal, Bogusław Wiśniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy podatkowe prawidłowo ustaliły wysokość przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych, przyjmując za podstawę sumę poniesionych w roku podatkowym wydatków i wartości zgromadzonego w tym roku mienia, jeżeli wydatki te i wartości nie znajdują pokrycia w już opodatkowanych, bądź wolnych od opodatkowania źródłach przychodów i posiadanych przedtem zasobach finansowych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe prawidłowo zastosowały art. 20 ust. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Podatnik nie wykazał, że jego dochody z lat poprzednich (gospodarstwo rolne, praca, emerytura, renta) pozwoliły na zgromadzenie oszczędności w kwocie 150 000 USD i 50 000 złotych, które miały pokryć wydatki poniesione w 2002 roku. Organy podjęły wystarczające działania w celu zebrania materiału dowodowego, a podatnik nie dołożył starań, aby umożliwić ustalenie stanu faktycznego sprawy. W związku z tym, skargę należało oddalić.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Skarbowej ustalającej H. K. zobowiązanie w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych za 2002 r. w kwocie 172 713 zł od przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach. Podatnik twierdził, że poniesione wydatki miały pokrycie w zasobach zgromadzonych w latach wcześniejszych (USD i PLN), a także ze sprzedaży dolarów amerykańskich w 2002 r. Organy podatkowe uznały, że wyjaśnienia podatników nie zasługują na uwzględnienie, a dochody z gospodarstwa rolnego, pracy, emerytury i renty nie pozwalały na zgromadzenie wskazanych oszczędności. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błąd w ustaleniach faktycznych oraz pozbawienie pełnomocnika czynnego udziału w postępowaniu.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Kwiatek, Sędziowie Asesor WSA Jerzy Drwal,, WSA Bogusław Wiśniewski (spr.), Protokolant Stażysta Kamil Rutkowski, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 16 stycznia 2008 r. sprawy ze skargi H. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodu za 2002 r. - oddala skargę. Decyzją z dnia [...] nr [...] Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej ustalił H. K. zobowiązanie w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych za 2002r w kwocie 172 713 złotych od przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach. W motywach decyzji podano, że postanowieniem z dnia [...] wszczęto postępowanie kontrolne w stosunku do małżonków I. i H. K. w celu ustalenia źródeł pochodzenia majątku za 2002r. Ustalono wówczas, że poniesione przez małżonków w 2002r. wydatki w kwocie 473 969 złotych , na które składały się koszty wyżywienia, zakupu ubrań, utrzymania domu, zakupu nieruchomości o powierzchni 1 163m2 zabudowanej budynkiem mieszkalnym w miejscowości M. oraz koszty sporządzenia aktu notarialnego nie znajdują pokrycia w ujawnionych przez nich źródłach dochodu, które w tym roku wyniosły 13 401 , 85 złotych i pochodziły ze świadczeń emerytalno - rentowych. W odwołaniu od decyzji małżonkowie dowodzili, że poniesione wydatki miały pokrycie w zasobach zgromadzonych przez nich w latach wcześniejszych wynoszących 150 000 USD i 50 000 złotych, a które to kwoty zostały ujawnione w oświadczeniu o stanie majątkowym na dzień 1 stycznia 2002r. Według podatników wspomniana nieruchomość została zakupiona za sprzedane w dniu 3 lipca 2002 r. 120 000 dolarów , za które otrzymali 489 600 złotych. Na potwierdzenie faktu, że transakcja miała miejsce przedłożono potwierdzenie sprzedaży dolarów w kantorze wymiany walut , na którym wpisano nazwisko H. K. i jego numer PESEL. Sprzedaż waluty potwierdził także przesłuchany w sprawie pracownik kantoru . Małżonkowie twierdzili , że wymienione wyżej kwoty były oszczędnościami jakie udało się im zgromadzić od 1972r. z dochodów gospodarstwa rolnego o powierzchni 6, 36 ha, pensji pracowniczej i emerytur. Wyjaśnili, że w gospodarstwie rolnym uprawiali m.in truskawki, tytoń , maliny, porzeczki, owoce i warzywa , które następnie sprzedawali na targowiskach. Hodowali także drób, owce , świnie, krowy, gęsi i indyki na sprzedaż. W latach 1963 -1983 H. K. pobierał ponadto wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę , a od 1983r. do 1999 r. utrzymywał się z renty pracowniczej. Natomiast I. K. od roku 1994 utrzymywała się z renty rolniczej. W 2002r. w zamian za rentę z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego małżonkowie przekazali wspomniane gospodarstwo swoim trzem synom. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W jego przekonaniu wyjaśnienia podatników nie zasługują na uwzględnienie. Organ przypomniał, że stosownie do art. 20 ust.3 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych ( tekst jedn. Dz.U z 2000r. Nr 14, poz. 176 ze zmianami ) wysokość przychodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych ustala się przyjmując za podstawę sumę poniesionych w roku podatkowym wydatków i wartości zgromadzonego w tym roku mienia , jeżeli wydatki te i wartości nie znajdują pokrycia w już opodatkowanych, bądź wolnych od opodatkowania źródłach przychodów i posiadanych przedtem zasobach finansowych. W ocenie organu odwoławczego w sprawie jasno wykazano, że podatnicy nie posiadali wspomnianych źródeł przychodu pozwalających na sfinansowanie poniesionych w 2002r. wydatków. W oparciu o informacje uzyskane ze Starostwa Powiatowego ustalono, że gospodarstwo rolne małżonkowie prowadzili od 1954r. Do 1972r. w gospodarstwie wybudowano dom i zabudowania gospodarcze. Później, zdaniem małżonków, wszelkie oszczędności lokowano w zakup dolarów amerykańskich. Gospodarstwo podatników składało się z kilku części o niskiej V i VI klasie gruntów. Prowadzone w nim uprawy i hodowla zwierząt były wykorzystywane na własne potrzeby i na sprzedaż, jednak nie podali oni nawet szacunkowych dochodów jakie z tego tytułu uzyskiwali. W ocenie organu gospodarstwa nie można było uznać za specjalistyczne. Na taki charakter działalności nie pozwalała zarówno wielkość gospodarstwa, słaba jakość gruntów jak również brak specjalistycznego sprzętu. Liczne uprawy oraz duża różnorodność prowadzonego chowu zwierząt świadczy o prowadzeniu tradycyjnej gospodarki , pozwalającej na zaspokojenie jedynie potrzeb rodziny. Organ zwrócił przy tym uwagę na małą dochodowość gospodarstwa. Z informacji uzyskanej z Urzędu Gminy w K. z dnia [...] za okres 15 lat od 1986r. do 2000r. wynika, że np. w 1986r. wynosiła ona 8, 40 złotych, w 1993r. – 628, 18 zł, w 1997r.- 1771 zł., 1998 – 1759 zł, natomiast za 8 miesięcy 2000r. – 825 złotych. Oceniając dochody podatników z gospodarstwa rolnego organ powołał się także na pismo Ośrodka Doradztwa Rolniczego w K. z dnia [...], z którego wynikało , że gospodarstwo o małej skali produkcji i niskich wydajnościach jednostkowych nie jest w stanie zapewnić dochodów gwarantujących parytet dochodowy. Z powołanego pisma wynika także, że dla uprawy określonych warzyw wymagane są odpowiednie warunki glebowe. Z tego powodu organ uznał za mało prawdopodobną uprawę pomidorów na glebach klasy IV i V. Opierając się natomiast na danych otrzymanych z Urzędu Statystycznego w L. z dnia [...] w sprawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej oraz przeciętnego miesięcznego wydatku na jedną osobę w gospodarstwie domowym od 1981r. organ dowodził, że dochody osiągane z gospodarstwa nie były wystarczające na uzyskanie oszczędności w kwocie 150 000 dolarów i 50 000 złotych. Biorąc pod uwagę wyjaśnienia małżonków, iż dolary zaczęli skupować już od 1972r. organy wyliczyły, że przez 30 lat tj. do 2002r. musieli rocznie kupować 5 000 dolarów oraz odkładać 2 166 złotych. Dokonując wyliczenia kosztów zakupu dolarów amerykańskich w oparciu o dostępne dane za lata 1980 – 2001 na podstawie tylko oficjalnego kursu zakupu tej waluty podawanego przez Narodowy Bank Polski organy doszły do wniosku, że musieli oni wydawać na ten cel kwoty kilkakrotnie przewyższające średnie miesięczne wynagrodzenie w gospodarce uspołecznionej, co zdaniem organu jest nieprawdopodobne. Organ podkreślił również, że faktyczna kwota zakupu waluty była znacznie wyższa, ponieważ w poprzednim systemie gospodarczym dolary można było kupić wyłącznie w drugim obiegu, gdzie ich kurs był kilkakrotnie wyższy od oficjalnego. Za niewiarygodne organ uznał także wyjaśnienia podatników, że zakupione dolary do czasu ich sprzedaży były przechowywane w domu. Organ zaznaczył, że przechowywanie waluty w domu prowadziłoby do zmniejszenia jej realnej wartości. To zaś przeczy zdrowemu rozsądkowi. Organ odrzucił wyjaśnienia podatnika co do uzyskania oszczędności z pracy , emerytury i renty rolniczej. W toku postępowania ustalono, że H. K. był zatrudniony na podstawie umowy o pracę od 1965r do 1983 r. Z pisma Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w P. wynika, że nie posiada on danych o wysokości pobieranego wynagrodzenia. Udało się jedynie ustalić, że w 1982r. H. K. uzyskał z tego tytułu kwotę 13 503, 75 złotych, co stanowiło wówczas 116 % przeciętnego wynagrodzenia wynoszącego 11 631 złotych. Jednocześnie miesięczne wydatki na 1 osobę w rodzinie wynosiły w tym roku 6 689, 83 złotych, co dla 5 - osobowej rodziny daje kwotę 33 449, 16 złotych. Według danych za styczeń 1983r. wynagrodzenie podatnika wynosiło natomiast 17 913 złotych , co stanowiło 123 % przeciętnego wynagrodzenia wynoszącego 14 475 złotych. Przeciętne miesięczne wydatki na 1 osobę w rodzinie wynosiło wtedy już 8 025 złotych. Oznacza to, że otrzymywane wynagrodzenie nie wystarczało nawet na utrzymanie 5 – osobowej rodziny. Dokonując obliczenia dochodów H. K. z tytułu emerytury pracowniczej za lata 1983 – 2002 organ wskazał, że podatnik nie przedstawił dowodów na piśmie potwierdzających otrzymywane kwoty, poza przekazem z ZUS w L. za miesiąc sierpień 2000r. na kwotę 704, 34 złotych. W oparciu o formularz PIT 40 A ustalono natomiast, że w 1997r. jego dochód z emerytury wyniósł 5 444 złotych, w 1998 – 6 060 złotych i w 2001r. – 8 032 złotych. I. K. rentę rolniczą otrzymała dopiero w 1994r. , w związku z uznaniem za długotrwale niezdolną do pracy w gospodarstwie rolnym. Do dnia 31 lipca 2000 r. renta wypłacana była w wysokości składkowej, dopiero od dnia 1 lipca 2000 r. jej świadczenie wynosiło 100 % tj. netto 594, 08 złotych miesięcznie. I tak w 1997r. z powyższego tytułu otrzymała ona 960, 03 złotych, 1998r. - 1 050 , 54 zł, 1999r. - 1151, 18 zł, 2000r. - 3408, 62 zł i 2001r. – 7 069, 44 zł. Biorąc pod uwagę wykazane powyżej okoliczności organ doszedł do przekonania, że poniesione przez podatników wydatki w 2002r. i zgromadzone w tym roku mienie nie znajdują pokrycia w mieniu zgromadzonym w tym roku podatkowym oraz w latach poprzednich pochodzącym z przychodów opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania. Oznacza to, iż osiągnięty przez małżonków przychód w kwocie 460 567, 15 złotych ( 473 969 zł – 13 401, 85 zł ) nie znajduje pokrycia w ujawnionych źródłach. Stosownie zatem do art.30 ust.1 pkt. 7 ustawy z dnia 29 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych przychód ten podlegał opodatkowaniu podatkiem w formie ryczałtu w wysokości 75 %. Przy czym, ponieważ małżonkowie pozostawali od 1972r. we wspólności majątkowej , wysokość przychodów ze źródeł nieujawnionych przypadającą na każdego z nich przyjęto w częściach równych tj. po 230 284 zł. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego H. K. zarzucił decyzji Dyrektora Izby Skarbowej naruszenie: 1) art.10 ust.1 pkt.9 i art.20 ust.1 pkt.3 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych poprzez uznanie, że przypadająca na niego kwota przychodu w kwocie 230 284 złotych nie znajduje pokrycia w ujawnionych źródłach przychodu; 2) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na całkowicie dowolnym przyjęciu, że nie był on w stanie zgromadzić wykazanych w oświadczeniu o stanie majątkowym wartości dewizowych i złotówkowych; 3) art. 121 § 1, art.122, 123 § 1, 180 § 1, 187 § 1, 188 , 191 i 198 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez przeprowadzenie postępowania w sposób całkowicie nie budzący zaufania do organów podatkowych, podejmowanie działań uniemożliwiających dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, w szczególności poprzez oddalanie szeregu istotnych wniosków dowodowych zgłaszanych przez jego pełnomocnika , co uniemożliwiło pełnomocnikowi czynny udział w postępowaniu oraz zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego możliwego do zebrania w sprawie, dowolną i całkowicie nie obiektywną ocenę zebranych w sprawie dowodów; 4) art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej poprzez nie wskazanie w sposób wiarygodny i wystarczający w jej uzasadnieniu faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów którym dał wiarę oraz przyczyn , dla których innym dowodom odmówił wiarygodności. Zdaniem skarżącego nie budzi wątpliwości, że sprzedał w 2002r. 120 000 dolarów amerykańskich, o czym świadczy dokument potwierdzający tę transakcję oraz zeznania świadka W. R. pracownika kantoru w którym sprzedaży dokonano. W jego przekonaniu odmowy uznania tej okoliczności nie można upatrywać w tym, iż w dacie dokonywania sprzedaży podatnicy byli w podeszłym wieku i nie mogli podróżować, jak stwierdził organ. W rzeczywistości stan ich zdrowia nie był wówczas zły, nic im w podróży nie dolegało, a ponadto mieli mniej lat, niż wskazywał organ. Skarżący uznał także za pozbawione podstaw twierdzenie organów, że nie ma wystarczających dowodów potwierdzających dokonaną przez niego sprzedaż. Przeczy temu bowiem zeznanie wspomnianego świadka, który stwierdził, że z dużym prawdopodobieństwem rozpoznaje go na okazanym mu zdjęciu . Zdaniem skarżącego na taką ocenę nie ma wpływu fakt, że zdjęcie pochodziło ze znacznie wcześniejszego okresu. Ocena tego zdarzenia powinna bowiem nastąpić w związku z innymi dowodami w sprawie tj. dowodem kupna czy dowodem z oględzin urządzeń księgowych kantoru. Zwrócił ponadto uwagę, że wątpliwości nie mogą być tłumaczone na korzyść urzędu. Kwestionowanie zeznań świadków i dokumentów nie może w jego przekonaniu opierać się na stwierdzeniu, że dane okoliczności nie są całkowicie jednoznaczne. Skarżący podkreślił, że nie mógł określić dochodowości gospodarstwa rolnego, czego domagał się organ. Aby bowiem to ustalić musiałby pamiętać w jakich dokładnie latach prowadzili uprawy i hodowle. Musiałby pamiętać przybliżone areały poszczególnych upraw i ilości hodowanych zwierząt w poszczególnych latach, ceny zbytu roślin i zwierząt, ilości sprzedanych jaj i mleka oraz ich ceny. Ponadto musiałby pamiętać o wielkości kosztów dla poszczególnych upraw czy hodowli, co jest rzeczą niemożliwą. Poza tym przepisy prawa w omawianym okresie nie wymagały jakiegokolwiek dokumentowania prowadzonej działalności rolniczej. Ponownie stwierdził, że prowadził szeroką , towarową i opłacalną gospodarkę rolną, co potwierdzili przesłuchani w sprawie świadkowie i wynika z zaświadczeń i dokumentów znajdujących się w aktach sprawy. Jednocześnie jednak stwierdził, że nie zgadza się z oceną zeznań świadków dokonaną przez organy . Została ona w jego mniemaniu dokonana w sposób dowolny i całkowicie nieobiektywny. W świetle tych dowodów nie ma podstaw do stwierdzenia, że prowadził tradycyjną gospodarkę rolniczą nie opartą na produkcji specjalistycznej – towarowej lub zwierzęcej. O opłacalności produkcji w tamtym okresie nie decydowała jakość gleb, ale tylko prawidłowe gospodarowanie, w tym nawożenie, zaradność, pracowitość i utrzymywanie plantacji na odpowiednim poziomie. Podkreślił, że nigdy nie twierdził, aby warzywa miał uprawiać na gruncie. Utrzymywał, że uprawa warzyw prowadzona była w tunelu , na specjalnie przygotowanym podłożu. Ponadto część jego gleb w klasie IV nadawała się na uprawę warzyw bezpośrednio na gruncie. Skarżący poddał w wątpliwość posługiwanie się przez organy danymi statystycznymi mającymi wykazać dochodowość gospodarstwa. Skarżący podniósł , iż z powodu upływu czasu nie mógł podać także wysokości otrzymywanych dochodów ze źródeł pozarolniczych. Zaznaczył przy tym , że organy podatkowe także nie były w stanie określić tych dochodów. Za nieprawdziwe uznał skarżący tezę organów podatkowych jakoby przetrzymywanie dolarów w domu powodowało utratę ich wartości. W jego ocenie lokowanie oszczędności w ten sposób było bardzo opłacalne. Sprzedając dolary małżonkowie osiągnęli najwyższą cenę , a uzyskane pieniądze zainwestowali w nieruchomość. Była to genialna decyzja, ponieważ rzeczą powszechnie znaną jest ogromny wzrost cen takich nieruchomości w latach 2002-2007. Wyjaśnił , że mają bardo dobrą skrytkę , pieniądze składane były cicho i bez rozgłosu, a sami żyli skromnie. Zarzut pozbawienia pełnomocnika czynnego udziału w postępowaniu skarżący oparł na oddaleniu przez organy podatkowe jego wniosku dowodowego w postaci ponownego przesłuchania Z. C. i M. G. celem wykazania, że świadkowie złożyli nieprawdziwe zeznania, ponieważ pierwsza nie miała wiedzy o jego działalności rolniczej, natomiast z drugim ze świadków był skłócony, a także na oddaleniu wniosku dowodowego w postaci oględzin gospodarstwa rolnego celem stwierdzenia, czy w latach 80 tych – i 90 tych posiadał sad. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoją dotychczasową argumentację i wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Zgodnie z art. 20 ust. 3 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych ( tekst. jedn. Dz.U z 2005r. Nr.14, poz.176 ze zmianami w brzmieniu obowiązującym w 2002r.) wysokość przychodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych ustala się na podstawie poniesionych przez podatnika w roku podatkowym wydatków i wartości zgromadzonego w tym roku mienia, jeżeli wydatki te i wartości nie znajdują pokrycia w mieniu zgromadzonym w roku podatkowym oraz w latach poprzednich, pochodzącym z przychodów opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania. W orzecznictwie sądowym dominuje pogląd , że w świetle powyższego przepisu obowiązkiem organu podatkowego jest wykazanie, że podatnik poczynił w roku podatkowym wydatki i zgromadził mienie o wartości przekraczającej opodatkowane lub wolne od opodatkowania wpływy z legalnych źródeł przychodów i zasoby z takich źródeł z lat poprzednich. Natomiast podatnika obciąża dowód, że wydatki te i mienie znajdują odzwierciedlenie w opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania zasobach w tym w szczególności mieniu zgromadzonym w powyższy sposób w latach poprzednich ( wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2005r. I FSK 2350 nie publ., wyrok SN z dnia 8 stycznia 2003r. III RN 234/2001 OSNP 2004/4/54 ). Z akt sprawy sądzić należy, że nie jest sporna wyliczona przez organy kwota wydatków i zgromadzonego mienia w 2002r. Rozbieżność stanowisk podatnika i organów podatkowych dotyczy natomiast oceny możliwości pokrycia wspomnianych wydatków mieniem zgromadzonym w tym roku podatkowym oraz w latach poprzednich. Zdaniem podatnika przekonanie organu podatkowego o niewystarczającym mieniu do pokrycia wydatków jest błędne i oparte na nieobiektywnej ocenie materiału dowodowego. W przekonaniu sądu tego zapatrywania nie sposób podzielić. Rację mają organy podatkowe dowodząc, że skarżący w żadnym razie nie wykazał, że uzyskiwane przez niego i żonę w latach 1972 -2002 dochody pochodzące ze źródeł opodatkowanych lub zwolnionych z opodatkowania pozwoliły na zgromadzenie oszczędności w kwocie 150 000 USD i 50 000 złotych jakimi miałyby zostać pokryte wydatki poniesione w 2002r. Warto przypomnieć, że chociaż ciężar dowodu w tym zakresie ciąży na skarżącym , to na aprobatę zasługuje stanowisko, że z uwagi na art.187 ustawy z dnia 29 sierpnia1997r Ordynacja podatkowa ( tekst. jedn. Dz.U z 2005r. Nr 8, poz. 60 ze zmianami ) nie zwalnia to także organu od obowiązku zebrania materiału dowodowego. Z akt sprawy wynika niezbicie, że organy podatkowe usiłowały uzyskać informację o zatrudnieniu skarżącego, otrzymywanych w tym okresie wynagrodzeniu, wysokości należnej mu emerytury oraz o dochodach z gospodarstwa rolnego, o czym świadczą pisma kierowane do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Urzędu Statystycznego , Wójta Gminy K. , Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w L., Nadleśnictwa P., Nadleśnictwa K. czy przesłuchiwanie świadków. Przyjęte z tych dowodów informacje i dane są wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy, skoro sam skarżący nie dołożył żadnych starań, aby umożliwić ustalenie stanu faktycznego sprawy. Mimo wezwań nie przedłożył dowodów potwierdzających wysokość uzyskiwanego wynagrodzenia za pracę oraz dochodów uzyskiwanych z gospodarstwa rolnego . Jednocześnie zarzucał organom, że ich ustalenia są błędne , a dokonana ocena materiału dowodowego nieobiektywana. Z akt sprawy wynika, że skarżący był zatrudniony na podstawie umowy o pracę w latach 1965 - 1983. Pracował kolejno w Komunalnym Przedsiębiorstwie Robót Inżynieryjnych "Inżynieria" w W., Komunalnym Przedsiębiorstwie Robót Inżynieryjnych w L. i Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w P. ( k.123 t. III akt ). Nie podał on jednak wysokości uzyskiwanych dochodów. Także ZUS stwierdził, że nie posiada pełnych informacji dotyczących całego okresu zatrudnienia skarżącego, podał natomiast wynagrodzenie za rok 1982 i styczeń 1983r. W tej sytuacji nie stanowi naruszenia art.187 Ordynacji podatkowej określenie wydatków i dochodów rodziny skarżącego w oparciu o wspomniane dane oraz informacje uzyskane z Urzędu Statystycznego dotyczące przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w latach 1980 – 2005 , przeciętnych miesięcznych wydatków na 1 osobę w gospodarstwach domowych i wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w latach 1980 – 2005 ( k.134 1 135 t.3 akt ) oraz z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w L. Inspektorat w P. podającego wskaźniki wysokości podstawy wymiaru świadczeń emerytalno – rentowych w latach 1982-1983 ( k – 123 t.3 akt ). Zważyć przy tym trzeba, że I. K. w tym czasie prowadziła gospodarstwo rolne, nie otrzymywała żadnych dochodów z tytułu zatrudnienia, a ponadto małżonkowie mieli na utrzymaniu trójkę dzieci. Z pisma Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddział Regionalny w L. z dnia [...]. wynika, że dopiero 1 marca 1994r. otrzymała rentę rolniczą z powodu uznania jej za długotrwale niezdolną do pracy w gospodarstwie rolnym ( str.124 t. I akt sprawy ). W piśmie podano, że w okresie od dnia [...] do [...] renta była wypłacana w części składkowej, natomiast od 1 sierpnia 2000r. w pełnej wysokości, które na dzień udzielenia informacji wynosiła 594, 08 złotych netto. Z deklaracji PIT 11 A wynika, że w 1997r. otrzymała ona z tego tytułu 960 złotych, w 1998 -1054zł, 1999 - 1151 zł, 2000r. - 3 408, 62 zł i w 2001r. – 7 069, 44 złotych. W piśmie z dnia [...] ( str. 19 t. I akt ) skarżący podał, że od 1983r. do 1998 lub 1999 pobierał rentę inwalidzką, a później emeryturę pracowniczą. Organ wskazał, że z posiadanych przez niego deklaracji PIT 40 A wynika, że skarżący w 1997 r. z tytułu świadczeń emerytalno – rentowych otrzymał 5 444 złotych, w 1998 - 6 060 złotych w 2001 - 8 032 złotych. W świetle powyższych okoliczności usprawiedliwione jest przekonanie organów podatkowych, że wspomniane dochody nie pozwalały na osiągnięcie oszczędności wskazanych w oświadczeniu z dnia 27 marca 2006r. o stanie majątkowym na dzień 1 stycznia 2002r. w kwocie 50 000 złotych i 150 000 dolarów USA( k.20 t. I akt ). Wbrew zapewnieniu skarżącego organy słusznie wywiodły, że wydatków nie mogły pokryć także dochody z gospodarstwa rolnego o powierzchni 6, 36 ha. Położonego we wsi U. Wprawdzie skarżący podawał, że prowadzona w nim była uprawa truskawek, malin, tytoniu, porzeczek, warzyw, jabłek, śliwek, buraków cukrowych, hodowla owiec, trzody chlewnej, krów, cieląt, koni, kur, gęsi, kaczek, królików, nutrii i tchórzofretek, sprzedawano jaja i mleko oraz drzewo z lasu stanowiącego jego własność, to nie tylko nie wskazał żadnych dowodów potwierdzających uzyskiwane dochody, ale ich nawet nie uprawdopodobnił. W swoich oświadczeniach skarżący ograniczył się jedynie do wskazania, że upływ czasu uniemożliwia mu dokładne wskazanie ilości i cen za jakie poszczególne produkty rolne były zbywane. Tymczasem z informacji uzyskanej od Wójta Gminy K. z dnia 30 października 2006r. ( k- 75 t.II akt ) wynika , że dochód gospodarstwa był bardzo mały . Mieścił się w granicach od 8, 4 złotych w 1986r. do 1422, 40 złotych w 1999r. i 825 złotych za 8 miesięcy 2000r. Oznacza to że gospodarstwo skarżącego nie przynosiło żadnych znaczących zysków. Potwierdzeniem tego stanu są zeznania Z. C. sołtysa wsi U., według której uprawy i hodowla prowadzone były na własny rachunek, a sprzedawano jedynie niewielkie nadwyżki. Stwierdziła też, że nic nie o hodowli nutrii i tchórzofretek. Ustalenia te potwierdził były sołtys wsi M. G. znający skarżącego od 50 lat. ( str. 67-70 t.II akt ). Jego zdaniem rodzina skarżącego była średnio zamożna, w gospodarstwie nie prowadzono intensywnej hodowli czy upraw, skarżący miał 1 konia i 2 krowy , czasem sprzedawał cielę lub źrebię. Oceny organu co do zyskowności gospodarstwa rolnego nie podważają zeznania pozostałych świadków, powołanych przez skarżącego: S. K., K. W., C. W. i J. G. Nie potrafili oni podać powierzchni na których prowadzono uprawy, ilości hodowanych zwierząt ani dochodów jaki otrzymywał skarżący z ich sprzedaży. Ich wiedza o uprawach pod folią ograniczała się do stwierdzenia, że w gospodarstwie był tunel pokryty białą folią, nie potrafili jednak podać jego rozmiarów, a nawet ,czy był ogrzewany. Wyjaśnienia sprowadzają się do domysłów i przypuszczeń o zakresie prowadzonej przez skarżącego działalności rolniczej. C. W. stwierdził nawet, że nigdy nie był w obejściu gospodarczym skarżącego ( k.103 t. II akt ), K. W. potwierdziła natomiast, że skarżący był przeciętnie zamożny, i także wyjaśniła, że nigdy nie była w domu skarżącego , a spotykała się z nimi jedynie w sklepie ( str. 97 t.II akt ). Z zeznań pozostałych świadków wynika , że gospodarstwo skarżącego nie odbiegało wyposażeniem ani zamożnością od pozostałych gospodarstw rolnych. Zauważyć przy tym trzeba, że organ dokonał dokładnej analizy klasy gruntów wchodzących w skład gospodarstwa rolnego i zweryfikował w oparciu o informacje nadesłane przez Lubelski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w K. z dnia 12 grudnia 2006r. ( k. 121 t. III akt ) możliwości prowadzenia upraw i hodowli zwierząt. Akta sprawy nie potwierdzają także, aby istotne zyski skarżący czerpał ze sprzedaży drzewa. W informacji Nadleśnictwa P. z dnia 26 października 2006r. ( str. 74 t.Ii akt ) sprawującego nadzór nad lasami nie stanowiącymi lasów państwowych na terenie Gminy K. do roku 1985 podano , że 30 stycznia 1976r. skarżący otrzymał zezwolenie na wyrąb grubizny iglastej o masie 2, 4 m3 . Nadleśnictwo K. sprawujące taki nadzór w latach 1986 – 1999 poinformowało natomiast, że skarżący lub jego żona nie ubiegali się o legalizacje wyrębu drzewa ( k.77 t.II akt ). Takiej informacji udzieliło też Starostwo Powiatowe w O. z dnia 30 października 2006r. ( str. 79 t. II akt sprawy ). Powyższe okoliczności pozwalają nabrać przekonania, że skarżący ze źródeł opodatkowanych lub zwolnionych od podatkowania nie był w stanie zgromadzić oszczędności wykazanych w oświadczeniu majątkowym na dzień 1 stycznia 2002r. Organy słusznie zauważyły, że skoro skarżący zaczął oszczędzać w 1972 r. musiał w ciągu 30 lat kupować rocznie 5 000 dolarów czyli około 416 dolarów miesięcznie. Jeśli zważyć, że w styczniu 1983r. 1 dolar USD kosztował , zgodnie z tabelą kursów walut udostępnioną przez Narodowy Bank Polski ( k. 133 t.III akt ) 86, 45 złotych , to na zakup 416 dolarów należało wydać 35 963, 20 zł złotych, podczas gdy zarobki skarżącego w tym miesiącu wyniosły 17 913 złotych. W całym natomiast roku 1982 jak wynika z pisma ZUS z dnia 13 grudnia 2006r, ( str. 123 t.III akt ) wynagrodzenie skarżącego wyniosło 162 045 złotych, podczas, gdy za 5 000 dolarów należało zapłacić jak wskazał organ 428 430, 63 złotych. Zważyć przy tym należy, że od 1985r. skarżący wraz z rodziną utrzymywał się wyłącznie z gospodarstwa rolnego oraz emerytury pracowniczej. W sprawie nie ma też żadnych podstaw do zarzucenia organowi naruszenia przepisów postępowania mających polegać na pozbawieniu pełnomocnika skarżących czynnego udziału w postępowaniu i odmowie przeprowadzenia dowodów w sprawie. Z treści pisma z dnia 4 grudnia 2006r. na które powołuje się skarżący wnosić należy, iż domagał się on ponownego przesłuchania M. G. i Z. C., dowodząc, że ich zeznania nie są wiarygodne. Dowodził, że Z. C. nigdy nie była w gospodarstwie, natomiast M. G. jest z nim skłócony. Zaznaczyć jednak należy, że obecny przy przesłuchaniu świadków w dniu 23 października 2006r. pełnomocnik skarżących nie podnosił żadnych okoliczności przemawiających za ich niewiarygodnością, tym bardziej , że informację o przesłuchaniu świadków otrzymał już w dniu 17 października 2006r. ( k.54 t. II akt ), miał więc wystarczająco dużo czasu do zgłoszenia swoich zastrzeżeń. Zauważyć trzeba, iż stosownie do art.188 Ordynacji podatkowej żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić , jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba, że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Żądanie przeprowadzenia dowodu musi być zatem wsparte odpowiednią argumentacją wskazującą, że dowód taki jest przekonujący i wiarygodny , tak , aby organ podatkowy, kierując się regułą określoną w art. 191 Ordynacji podatkowej mógł go ocenić zgodnie z logiką, doświadczeniem życiowym, własną wiedzą i przekonaniem. Wymogu tego nie spełnia wniosek dowodowy zgłoszony przez skarżącego dotyczący oględzin sadu w 2006r. skoro dochody z niego czerpał w latach 1972 r. – 2002r. Podnieść również należy, że organy podatkowe nie zaprzeczały istnienia sadu, wskazywały natomiast, że nie przynosił on dochodów w skali wskazywanej przez skarżącego. Zarzut pozbawienia pełnomocnika czynnego udziału w postępowaniu z powodu niedopuszczenia dowodu należy uznać za nieporozumienie. Realizuje się on wówczas, gdy strona nie uczestniczy w dokonywanych czynnościach , z powodu braku jej zawiadomienia przez organ , a nie wtedy , gdy czynność w ogóle nie jest dokonywana, jak w niniejszej sprawie. Ocenie podlega w takiej sytuacji jedynie zasadność odmowy przeprowadzenia dowodu, ta zaś jak wyżej wskazano nie daje podstaw do kwestionowania stanowiska organów podatkowych. Wbrew też stanowisku skarżącego organ zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów dokładnie , logicznie , zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego i przekonująco uzasadnił swoje stanowisko. Z tych względów na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U Nr.153, poz.1270 ze zmianami) skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło