II SA/Lu 1021/12
WyrokWSA w Lublinie2013-04-23
Skład orzekający: Joanna Cylc-Malec, Jerzy Dudek, Krystyna Sidor
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji budowlanej, który nie graniczy bezpośrednio z tą nieruchomością, może być uznany za stronę postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę, a w konsekwencji czy przysługuje mu prawo do żądania wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją?Ratio decidendi
Status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę przysługuje inwestorowi oraz właścicielom nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Obszar oddziaływania obiektu jest definiowany przez przepisy odrębne wprowadzające ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Sam fakt sąsiedztwa nieruchomości lub niewielka odległość nie jest wystarczający do uznania kogoś za stronę, jeśli nie wykaże on konkretnych ograniczeń w zagospodarowaniu swojej nieruchomości wynikających z przepisów prawa. Właściciel nieruchomości niebędącej w obszarze oddziaływania obiektu, zgodnie z definicją ustawową, nie może być uznany za stronę postępowania, a co za tym idzie, nie przysługuje mu prawo do żądania wznowienia postępowania z powodu pominięcia go jako strony.Stan faktyczny
Skarżący S. G. domagał się wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę oczyszczalni ścieków, twierdząc, że został pominięty jako strona, mimo iż jego działka znajduje się w strefie oddziaływania inwestycji. Organy administracji dwukrotnie odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że działka skarżącego nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, a tym samym skarżący nie posiadał statusu strony. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił poprzednie decyzje, wskazując na konieczność zbadania przesłanki wznowienia. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, organy ponownie odmówiły uchylenia decyzji, co zostało zaskarżone do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec (sprawozdawca), Sędzia NSA Jerzy Dudek,, Sędzia NSA Krystyna Sidor, Protokolant Specjalista Jolanta Sikora, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi S. G. na decyzję Wojewody z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę.
Starosta B. decyzją z dnia (...) listopada 2009 r. nr (...) zatwierdził projekt budowlany i udzielił inwestorowi G. G. pozwolenia na budowę oczyszczalni ścieków wraz z przepompownią ścieków, rurociągiem i tymczasową drogą dojazdową na wskazanych w tej decyzji działkach. Decyzja ta stała się ostateczna.
Pismem z dnia (...) lutego 2010 r. S. G. zwrócił się do Starosty B. z wnioskiem o wznowienie postępowania zakończonego ww. decyzją ostateczną, podnosząc, że w przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym został pominięty jako strona, mimo że działka której jest właścicielem, znajduje się w strefie oddziaływania przedmiotowej inwestycji.
Decyzją z dnia (...) czerwca 2010 r. Nr (...), Starosta Biłgorajski odmówił wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją ostateczną z dnia (...) listopada 2009 r. W uzasadnieniu organ wskazał, że żądanie wnioskodawcy nie ma podstaw prawnych z uwagi na fakt, iż w dacie wydawania pozwolenia na budowę wnioskodawca nie posiadał prawa strony.
Od wydanej przez organ pierwszej instancji decyzji S. G. wniósł odwołanie wyrażając w nim niezadowolenie z podjętego rozstrzygnięcia.
Decyzją z dnia (...) września 2010 r. Nr (...) W. L. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Zdaniem Wojewody organ pierwszej instancji zasadnie uznał, że S. G. nie przysługuje status strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Wojewoda wskazał, że przeznaczona pod inwestycję działka nie graniczy bezpośrednio z działką nr (...) stanowiącą jego własność. Natomiast zgodnie z art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane "stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele (..) nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu". Ustawodawca w celu ograniczenia dowolności rozumienia tego przepisu wyjaśnił w art. 3 pkt 20, że przez "obszar oddziaływania obiektu - należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu". Tym samym ustawodawca zobiektywizował kwestię ustalenia, komu służy przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę. Biorąc powyższe pod uwagę Wojewoda stwierdził, że planowana inwestycja nie powoduje ograniczeń, które mogłyby stanowić podstawę do zaliczenia działki nr (...) do obszaru oddziaływania obiektu, a tym samym do uznania S. G. za stronę postępowania.
Rozstrzygniecie to zostało zaskarżone do sądu administracyjnego przez S. G. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 10 lutego 2011 r., sygn. akt II SA/Lu 681/10 uchylił zarówno zaskarżoną decyzję, jak i decyzję Starosty B. z dnia (...) czerwca 2010 r. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd stwierdził, że jeśli chodzi o przesłankę wznowienia zawartą w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., to badanie czy przesłanka tam zawarta w rzeczywistości zaistniała, może mieć miejsce dopiero w fazie postępowania następującego po wydaniu postanowienia o wznowieniu. Wydanie decyzji o odmowie wznowienia postępowania dopuszczalne jest tylko gdy brak przymiotu strony żądającej wznowienia postępowania jest oczywisty i nie wymagający żadnej analizy.
W toku ponownego rozpoznania sprawy Starosta B. postanowieniem z dnia (...) lipca 2012 r. wznowił postępowanie w przedmiotowej sprawie, a po przeprowadzeniu postępowania decyzją z dnia (...) sierpnia 2012 r. nr (...) odmówił uchylenia ostatecznej decyzji własnej z dnia (...) listopada 2009 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej Gminie G. pozwolenia na budowę przedmiotowego przedsięwzięcia.
W uzasadnieniu tej decyzji organ wskazał przede wszystkim, że zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Zgodnie zaś z art. 3 pkt 22 tej ustawy przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Następnie organ stwierdził, że budynki oraz urządzenia techniczne oczyszczalni zostały ulokowane zgodnie z przepisami technicznymi określającymi poszczególne odległości. Ponadto inwestycja zgodna jest z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W sprawie została również wydana pozytywna decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizacje przedsięwzięcia, co oznacza, że ewentualne oddziaływanie zaprojektowanej tymczasowej drogi dojazdowej oraz samej oczyszczalni ścieków zostało zbadane. Wobec powyższego – zdaniem organu – przedmiotowa inwestycja nie powoduje ograniczeń, które mogłyby stanowić podstawę do zaliczenia działki nr (...) stanowiącej własność S. G. do obszaru oddziaływania obiektu, a tym samym do uznania go za stronę w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę.
W odwołaniu od tej decyzji S. G. zarzucił organowi, że błędnie ocenił, iż jego działka nr (...) nie graniczy z działką nr (...), na której zaprojektowano drogę dojazdową do oczyszczalni. Już sama ta droga jest obiektem uciążliwym dla jego działki, na której planuje wybudować motel. Ponadto dodał, że autor dokumentacji technicznej inwestycji wskazał jedynie, że obszar oddziaływania oczyszczalni mieści się w granicach nieruchomości należących do inwestora, bez wskazania konkretnego obszaru tej działki i odległości, dla której jest uciążliwe oddziaływanie. Taki sposób określenia obszaru oddziaływania jest niewłaściwy. Odwołujący dodał, że organ nie sprawdził zgodności planowanej oczyszczalni z zapisami planu miejscowego. Droga dojazdowa została bowiem zaprojektowana na terenie zieleni niskiej wchodzącym w skład regionalnego korytarza ekologicznego w systemie przyrodniczym gminy. W świetle tego – jego zdaniem - nie było możliwe udzielenie pozwolenia na budowę spornej inwestycji, która będzie stanowiła zagrożenie dla środowiska oraz ludzi i uniemożliwi mu prowadzenie działalności gospodarczej.
Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Wojewody L. z dnia (...) września 2012 r. Organ odwoławczy w uzasadnieniu wyjaśnił, że wskazanie przez wnioskodawcę podstawy wznowienia zawartej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. oznacza, że rozpoznanie sprawy winno mieścić się w granicach określonych we wniosku. Jak natomiast wynika z analizy warunków lokalizacji obiektów oczyszczalni nie spowodują one ograniczeń w zagospodarowaniu działki odwołującego nr (...). Wymagania techniczne dla lokalizacji oczyszczalni zostały zachowane, a jej oddziaływanie negatywne nie przekroczy granic działki przeznaczonej na ten cel. Odnośnie drogi dojazdowej organ wskazał, że nie należy ona do żadnej z kategorii dróg publicznych i nie ma żadnego wpływu na ograniczenie zabudowy działki nr (...). Z wyżej wymienionych powodów prawidłowo nie przyznano odwołującemu statusu strony w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na powyższą decyzję Wojewody S. G. wnosząc o jej uchylenie powtórzył zarzuty odwołania w dalszym ciągu podkreślając błędne zastosowanie art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W jego ocenie nie można bowiem zgodzić się ze stanowiskiem organu, iż nie posiada on przymiotu strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę oczyszczalni ścieków oddalonej budynkiem ze zbiornikami w odległości 10 m od granicy jego działki. Inwestycja ta jest zaliczona do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, a inwestor nie sporządzał raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko. Nadto stwierdził, że zgodnie z ustaleniami planu miejscowego inwestycja winna być zlokalizowana na działce nr (...), ale wójt Gminy G. dla potrzeb tego postępowania dokonał sztucznego podziału tej działki na dwie o numerach (...) i (...) przy czym działka nr (...) opasuje dookoła jego działkę w celu pozbawienia go praw strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, co jest rażącym naruszeniem prawa. Z tych względów - jego zdaniem - posiada przymiot strony zarówno w rozumieniu art. 28 k.p.a. jak i art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Dodatkowo podniósł, że zaprojektowane przyłącze wodociągowe do oczyszczalni jest niezgodne z obowiązującymi normami oraz nie zostało uzgodnione z zarządcą. Ponadto inwestor powinien uzyskać pozwolenia wodno-prawne na zrzut ścieków do rzeki, a jego brak dodatkowo uzasadnia uchylenie decyzji ostatecznej. Organy natomiast skupiły się wyłącznie na jednym zagadnieniu dotyczącym jego uprawnienia do bycia stroną postępowania oraz oceny prawidłowości sporządzonej dokumentacji projektowej. Tym samym nie dokonały pełnej merytorycznej oceny decyzji wydanej ze wskazanymi naruszeniami prawa, która winna być wyeliminowana z obrotu prawnego dla uniknięcia strat materialnych zarówno dla inwestora, jak i właścicieli nieruchomości sąsiednich.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Lubelski podtrzymując swoje stanowisko prezentowane w zaskarżonej decyzji wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zdaniem Sądu zaskarżona decyzja nie narusza prawa, a zawarte w skardze zarzuty nie mogły doprowadzić do podważenia jej legalności.
Wskazania na wstępie wymaga, że zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną wyłącznie z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Sąd administracyjny nie ocenia decyzji organu pod kątem jej słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego.
Przedmiotem zaskarżenia w niniejszym postępowaniu sądowym była decyzja Wojewody L. utrzymująca w mocy decyzję Starosty B. odmawiająca na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. we wznowionym postępowaniu uchylenia jego decyzji ostatecznej z dnia (...) listopada 2009 r. nr (...) zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej Gminie G. pozwolenia na budowę oczyszczalni ścieków wraz z przepompownią ścieków P1 i P2, rurociągiem i tymczasową drogą dojazdową na wskazanych w tej decyzji działkach.
Zgodnie z przywołanym przepisem organ administracji publicznej, po przeprowadzeniu postępowania określonego w art. 149 § 2 k.p.a., odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia na mocy art. 145 § 1, art. 145a lub art. 145b. Zatem sens tego uregulowania polega na braku możliwości przejścia do merytorycznego rozpoznania sprawy administracyjnej, gdy stwierdzi się, iż nie zaistniała żadna z podstaw wznowienia postępowania.
Decyzja o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej może być podjęta po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego i dowodowego, w wyniku którego jednoznacznie można stwierdzić, iż nie istniały określone w k.p.a. podstawy wznowienia. W przedmiotowej sprawie skarżący inicjując postępowanie powołał się na podstawę wznowieniową określoną art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., co jednoznacznie wynika z treści jego wniosku z dnia (...) lutego 2010 r. Obowiązkiem organu było zatem sprawdzenie istnienia wyłącznie tej podstawy wznowieniowej. Zawsze bowiem w wypadku wznowienia postępowania na skutek wniosku strony, granice tego postępowania ograniczone są tylko do podstawy wznowienia wskazanej we wniosku strony o wznowienie postępowania, następnie określonej w postanowieniu o wznowieniu postępowania. Nieprawdziwe przy tym są twierdzenia skarżącego zawarte w skardze, iż wniosek jego opierał się nie tylko na podstawie wznowieniowej zawartej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., lecz również na tych zawartych w art. 145 § 1 pkt 5 i 6 k.p.a. Analiza wniosku zupełnie nie prowadzi do takiej konkluzji.
Wskazania w tym miejscu również wymaga, ze wbrew temu co zdaje się wskazywać skarżący postępowanie wznowieniowe nie może być wykorzystywane do pełnej merytorycznej kontroli decyzji wydanej w postępowaniu zwykłym. Postępowanie to może bowiem odnosić się wyłącznie do kwestii ustalenia istnienia kwalifikowanych wad procesowych wyliczonych w art. 145 § 1, art. 145a lub art. 145b k.p.a. i z tej przyczyny w jego toku organ nie można prowadzić rozważań materialnoprawnych. Dlatego też zarzuty odnoszące się do merytorycznej treści projektu budowlanego pozostawały poza zakresem badania organu ograniczonego wskazaną przez stronę przesłanką wznowieniową.
Wracając do sedna sprawy, zgodnie ze wskazanym we wniosku przepisem art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Przepis ten przesądza zatem, że okolicznością rozstrzygającą będzie ustalenie, czy podmiot zgłaszający żądanie wznowienia postępowania i wskazujący, iż jest stroną pominiętą w zakończonym postępowaniu faktycznie posiada przymiot strony i że przeprowadzenie postępowania z jego pominięciem stanowi naruszenie prawa. Tego właśnie w istocie dotyczy spór w niniejszej sprawie.
W ocenie Sądu przeprowadzone przez organy orzekające postępowanie wyjaśniające, w oparciu o które organy przyjęły, iż skarżącemu nie przysługiwał przymiot strony w sprawie, w której nastąpiło wznowienie postępowania w pełni należy zaakceptować.
W tym zakresie należy stwierdzić, iż na gruncie niniejszej sprawy legitymację skarżącego ocenić należało w oparciu o art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2010 r., Nr 243, poz. 1623 ze zm.). Zgodnie z jego treścią, stronami postępowania w sprawie o pozwolenie na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przywołany przepis określa wprost strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, którym przysługuje interes prawny w sprawach tego rodzaju - nie przewidując przy tym wyjątków. Ponadto stanowi on lex specialis w stosunku do art. 28 k.p.a., w myśl którego stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Przepis art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, jako szczególny, ma zatem w niniejszej sprawie zastosowanie przed ogólną regulacją art. 28 k.p.a.
Mając na uwadze brzmienie art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane organ obowiązany był zatem w niniejszej sprawie ustalić, czy nieruchomości, co do których S. G. przysługuje prawo własności, znajdują się w "obszarze oddziaływania obiektu", na budowę którego wydano pozwolenie. Wyjaśnienie tego pojęcia zawiera art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, zgodnie z którym przez ten obszar należ rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, w których przewidziano ograniczenia w zagospodarowaniu terenu związane z tym obiektem. Innymi słowy tylko ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości związane z konkretnym przepisem prawa wprowadzającym takie ograniczenia dają prawo właścicielowi, zarządcy lub użytkownikowi wieczystemu nieruchomości do uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na budowę.
Natomiast ograniczenia, które nie są wynikiem istnienia przepisów prawnych nie dają podstawy do uznania danego podmiotu za stronę postępowania w sprawie, której przedmiotem jest wydanie pozwolenia na budowę. Dlatego też sam fakt, że dany podmiot jest właścicielem, zarządcą lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, na której ma być realizowana inwestycja lub oddalonej od niej w niewielkim stopniu nie jest wystarczającą podstawą do uznania, iż podmiotowi takiemu przysługuje status strony w postępowaniu dotyczącym wydania pozwolenia na budowę.
Jak przyjmuje się w orzecznictwie właściciele, użytkownicy wieczyści, zarządcy nieruchomości sąsiadujących z projektowaną budową, aby uzyskać status strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, muszą wskazać konkretny przepis, przewidujący w konkretnej sytuacji ograniczenie w swobodnym korzystaniu z ich nieruchomości wprowadzone ze względu na powstanie w ich sąsiedztwie określonego obiektu budowlanego (vide: wyroki WSA w Warszawie z 18 listopada 2005 r., VII SA/Wa 786/05, LEX nr 198955, z 4 stycznia 2006 r., VII SA/Wa 935/05, LEX nr 196411).
Obszar oddziaływania inwestycji określa się więc na podstawie przepisów powszechnie obowiązujących, a zawierających regulacje odnoszące się do odległości obiektów i urządzeń budowlanych od innych obiektów i granic nieruchomości (przepisy przeciwpożarowe, z zakresu ochrony środowiska, warunki techniczne dotyczące różnych obiektów etc.).
W ocenie Sądu wszystkie te okoliczności miały na uwadze organy przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy. Bezspornym jest, że budynki oczyszczalni ścieków znajdują się w odległości 33 m od najbliżej położonej działki nr (...) należącej do skarżącego, a maksymalna ich wysokość to 7,91 m. Lokalizacja ta spełni wszystkie wymogi zawarte w § 12 i § 13 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim winny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Z uwagi na powyższe słusznie organy przyjęły, że budowa oczyszczalni nie ma wpływu na możliwość zagospodarowania działek skarżącego, a przede wszystkim działki nr (...), na której skarżący rozważa ewentualną budowę motelu. Uprawnienia do bycia stroną przez skarżącego nie wprowadza również zaprojektowana do oczyszczalni ścieków tymczasowa droga dojazdowa i związane z jej funkcjonowaniem hipotetyczne uciążliwości polegające na - jak wskazywał skarżący - możliwości przedostawania się do gruntu ścieków transportowanych z nieszczelnych wozów asenizacyjnych. Słusznie w tym zakresie podniosły organy, że z uwagi na charakter prawny tej drogi, która w związku z treścią ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r., Nr 19, poz. 115, ze zm.) nie należy do żadnej z kategorii dróg publicznych, w tym nie jest drogą gminną - jej usytuowanie bezpośrednio przy granicy działki skarżącego, czy też obok tej granicy, nie ma żadnego wpływu na ograniczenie w zabudowie działki nr (...). Z uwagi na okoliczność, że działka ta nie jest drogą publiczną (a drogą wewnętrzną), to nie dotyczą jej przepisy prawa, które tylko w odniesieniu do dróg publicznych wprowadzają określone wymagania, w tym w zakresie zachowania określonej odległości od takiej drogi nowopowstającej zabudowy. Jednak z uwagi na charakter prawny przedmiotowej drogi projektowanej do oczyszczalni ścieków obwarowania te nie będą miały zastosowania w odniesieniu do rozważanego przez skarżącego zamierzenia inwestycyjnego polegającego na budowie motelu na działce nr (...).
Natomiast w zakresie występowania ewentualnych uciążliwości związanych z funkcjonowaniem tej drogi, tzw. immisji (takich jak hałas, drgania lub nieprzyjemne zapachy) związanych z użytkowaniem drogi w sąsiedztwie obiektu budowlanego w sytuacji jego powstania podnieść należy, iż są to kwestie przyszłe i hipotetyczne które mogą powstać wyłącznie w związku z funkcjonowaniem spornego obiektu. W związku z tym takie kwestie mogą być badane przez kompetentne do tego organy wyłącznie na etapie użytkowania obiektu. Organ architektoniczno-budowlany ocenia jedynie przedstawioną mu dokumentację opisującą przyjęte do realizacji rozwiązania techniczne pod względem obowiązujących przepisów prawa i nie ma kompetencji do formułowania ocen dotyczących przyszłego użytkowania obiektu zgodnie z warunkami pozwolenia na budowę. Do tego powołane są odpowiednie organy nadzoru budowlanego bądź w pewnym zakresie służby sanitarne. Ponadto podmiotom, na których nieruchomości oddziałuje we wskazany sposób dany obiekt przysługuje roszczenie negatoryjne oparte na art. 144 k.c., którego mogą dochodzić przed sądem powszechnym.
Wskazania przy tym wymaga, że decyzja o pozwoleniu na budową została wydana w oparciu o decyzję Wójta Gminy G. z dnia (...) maja 2009 r. o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedmiotowego przedsięwzięcia uwzględniającą z kolei postanowienie tego organu stwierdzające brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla przedmiotowego przedsięwzięcia oraz opinię sanitarną Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B., w której również stwierdzono brak potrzeby przeprowadzenia oddziaływania na środowisko ww. oczyszczalni.
Kwestie ewentualnego negatywnego oddziaływania przedmiotowej drogi dojazdowej, jak i samej oczyszczalni ścieków, na środowisko (w tym na działki skarżącego), były zatem przedmiotem odrębnych postępowań prowadzonych przez właściwe organy środowiskowe, które to postępowania nie stwierdziły przekroczenia standardów jakości środowiska w wyniku funkcjonowania przedmiotowej oczyszczalni ścieków. Tym samym przesądzono, że funkcjonowanie oczyszczalni ścieków nie doprowadzi do przekroczenia dopuszczalnych norm dla związków mających wpływ na pogorszenie standardów jakości środowiska.
Organ udzielający pozwolenia na budowę w pełni zasadnie określił obszar oddziaływania przedmiotowej inwestycji w zakresie, jaki wskazał w decyzji o pozwoleniu na budowę, tzn. nie obejmując nim działek sąsiednich, w tym działek należących do skarżącego.
Na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut dotyczący naruszenia ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jak i wskazanych przepisów ustawy Prawo budowlane, z tej przyczyny, iż organy w ogóle nie stosowały w sprawie art. 35 ustawy Prawo budowlane. Organ nie miał takiego obowiązku z uwagi na stwierdzony brak wskazanych przez skarżącego podstaw wznowieniowych. Dopiero w sytuacji gdyby podstawa taka zaistniała organ zgodnie z art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a. zobowiązany byłby do ponownego rozstrzygnięcia sprawy co do istoty (w tym na podstawie przepisów ustawy Prawo budowlane dotyczących warunków zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę), oczywiście po jednoczesnym uchyleniu decyzji dotychczasowej.
Sąd nie podziela również tych zarzutów skargi, które dotyczą naruszenia wskazanych przez skarżącego przepisów postępowania administracyjnego. Zdaniem Sądu organ zebrał, rozpatrzył i ocenił materiał dowodowy zgromadzony w sposób prawidłowy i wystarczający dla wydania prawidłowego rozstrzygnięcia z zachowaniem reguł określonych w art. 7 i 77 § 1 i 80 k.p.a., czemu dał wyraz w uzasadnieniu odpowiadającym wymogom art. 107 § 3 k.p.a.
Odnośnie zaś zarzutu naruszenia art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane to wyjaśnienia wymaga, że określona tym przepisem ochrona uzasadnionych interesów właścicieli nieruchomości sąsiednich ograniczona jest wyłącznie zasięgiem obowiązujących przepisów prawa. O przekroczeniu granic tej ochrony można mówić jedynie wtedy, gdy zostały naruszone w tym względzie konkretne przepisy. Innymi słowy właścicielowi nieruchomości przysługują prawne środki ochrony przed sposobem zagospodarowania nieruchomości sąsiedniej, jeżeli projektowany sposób zagospodarowania kolidowałby z jego prawnie chronionym interesem poprzez naruszenie przez inwestora obowiązujących przepisów techniczno-budowlanych oraz norm dotyczących budowy. Natomiast jeśli inwestycja w żaden sposób nie narusza tych przepisów i norm, nie można mówić o naruszeniu uzasadnionych interesów. Ochrona uzasadnionych interesów musi wynikać z przepisów prawa, które takiej ochrony danym podmiotom udzielają. Skarżący nie wskazał natomiast żadnego przepisu prawa materialnego, który wskazywałby że przedmiotowa inwestycja narusza jego interes prawny
Ubocznie należy też wskazać, że w aktach sprawy znajduje się prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 listopada 2011 r., Sygn. akt II SA/Wa 1423/11 oddalający skargę S. G. na ostateczną decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) marca 2011 r., utrzymującą w mocy decyzję Wojewody L. z dnia (...) października 2010 r. odmawiającą wszczęcia na wniosek skarżącego postępowania o stwierdzenie nieważności przedmiotowej decyzji o pozwoleniu na budowę wobec nieuznania go za stronę w tym postępowaniu, co dodatkowo potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Rozważenia powyższe skłaniają do konkluzji, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, gdyż w wyniku wznowienia postępowania administracyjnego istniały powody do przyjęcia, że brak jest podstaw do uchylenia decyzji ostatecznej z uwagi na istnienie przesłanki zawartej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a..
Skarga przeto jako niezasadna podlega oddaleniu z mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło