II SA/Lu 233/05

WyrokWSA w Lublinie2006-03-09

Skład orzekający: Witold Falczyński, Krystyna Sidor, Jerzy Stelmasiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, w tym Prezydent Miasta, może prowadzić postępowanie w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, jeśli sam jest stroną w tej sprawie, a także czy błędna interpretacja przepisów dotyczących kręgu podmiotów uprawnionych do żądania zwrotu nieruchomości uzasadnia uchylenie decyzji?
Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja Wojewody oraz poprzedzająca ją decyzja Prezydenta Miasta zostały wydane z naruszeniem prawa. Prezydent Miasta, jako organ wykonawczy miasta i reprezentujący je na zewnątrz, a jednocześnie sprawujący funkcję starosty, podlega wyłączeniu od załatwiania spraw, w których stroną jest gmina, co stanowi podstawę do wznowienia postępowania. Ponadto, organy administracji błędnie zinterpretowały przepis art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, ograniczając krąg uprawnionych do żądania zwrotu nieruchomości do "osoby wywłaszczonej", podczas gdy przepis ten odnosi się do "poprzedniego właściciela" lub jego spadkobiercy, niezależnie od tego, czy byli stronami postępowania wywłaszczeniowego.
Stan faktyczny
Skarżący S.P.R. domagał się zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, twierdząc, że jego matka F.J.R. była jej poprzednim właścicielem. Postępowanie zostało umorzone przez Prezydenta Miasta, a następnie decyzja ta została utrzymana w mocy przez Wojewodę. Organy uznały, że wnioskodawca nie wykazał praw do żądania zwrotu, ponieważ osoba wywłaszczona w orzeczeniu z 1955 r. to E.M. z L.L., a nie matka skarżącego. Skarżący zaskarżył decyzję Wojewody, zarzucając naruszenie przepisów KPA oraz błędną wykładnię art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Witold Falczyński (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia NSA Krystyna Sidor, Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, Protokolant Referent Agata Jakimiuk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 lutego 2006 r. sprawy ze skargi S.P.R. na decyzję Wojewody z dnia [...] r., Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] r., Nr [...]: II. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącego S.P.R. kwotę 440 ( czterysta czterdzieści ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta decyzją z dnia [...] r. Nr [...] podjętą na podstawie art. 105 §1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) w związku z art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543) w związku z art. 137 pkt 37 ustawy z dnia 24 lipca 1998 r. o zmianie niektórych ustaw określających kompetencje organów administracji publicznej w związku z reformą ustrojową państwa (Dz. U. Nr 106, poz. 668) umorzono postępowanie administracyjne w sprawie żądania zwrotu nieruchomości położonej w L. przy ul. [...] oznaczonej numerem [...] (dawniej [...]) o powierzchni 880,10 m2 na rzecz S.P.R.. Od powyższej decyzji S.P.R. wniósł odwołanie podnosząc, iż organ I instancji błędnie zinterpretował przepis art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a decyzja jako nietrafna winna być uchylona. Decyzją z dnia [...] stycznia 2005 r. Nr [...] Wojewoda działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że orzeczeniem z dnia [...] września 1955 r. znak: [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej na podstawie dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. Nr 4 z 1952 r. poz.31) wywłaszczony został kompleks nieruchomości położonych w L. przy ul. [...] o łącznej powierzchni 6414 m2. W skład tego kompleksu weszła działka oznaczona numerem [...]o powierzchni 880,10 m2 stanowiąca własność E.M. z L.L.. Z wnioskiem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości o pow. 880,10 m2 wystąpił S.P.R. motywując wniosek tym, że wywłaszczona działka numer [...] stanowiła własność jego matki F.J.R.. Wnioskodawca nabył w całości spadek po rodzicach F. i S.R. na mocy postanowień sądu o stwierdzeniu nabycia praw do spadku z dnia [...] maja 1985 r. , sygn. akt [...] i z dnia [...]grudnia 1992 r., sygn. akt [...] Z dokumentacji geodezyjno-prawnej znajdującej się w aktach sprawy (zarejestrowanej w Miejskim Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej pod nr [...]) wynika, że działka o zwrot której występuje S.P.R., oznaczona numerem [...] wchodzi w skład działek ewidencyjnych nr [...] i nr [...] uregulowanych w księdze wieczystej KW Nr [...] na rzecz Skarbu Państwa i pozostaje w Zarządzie Rejonowego Zarządu Infrastruktury. Na podstawie art. 136 ust. 3 obecnie obowiązującej ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami ( tekst jednolity Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603) zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części może żądać były właściciel lub jego spadkobierca. Z akt przedmiotowej sprawy wynika, że osobą wywłaszczoną była E.M.z L.L., bowiem w orzeczeniu wywłaszczeniowym z dnia [...] września 1955 r. właśnie ta osoba figuruje, a nie F.J.R.. Podniesiono, że wniosek S.P.R. jako spadkobiercy F.J.R. o stwierdzenie nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego z uwagi na zmianę właściciela został załatwiony odmownie przez Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast , a skarga na tę decyzję skierowana do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie -oddalona. Wnioskodawca zatem nie wykazał swoich praw do ubiegania się o zwrot jako spadkobierca osoby wywłaszczonej (tj. E.M. z L.L.). W ocenie organu, jeśli istotnie F.J.R. była w dacie wywłaszczenia właścicielką przedmiotowej nieruchomości, to wnioskodawca, jako jej spadkobierca winien wystąpić o zmianę orzeczenia wywłaszczeniowego np. w trybie art. 155 kpa, gdyż organ prowadzący postępowanie o zwrot nie może prowadzić ustaleń wykraczających poza treść orzeczenia wywłaszczeniowego, tj. nie może w postępowaniu o zwrot ustalać, kto był właścicielem wywłaszczonej nieruchomości. Ewentualna zmiana treści orzeczenia wywłaszczeniowego umożliwiłaby rozpatrzenie wniosku S.P.R.. Powyższa decyzja Wojewody została zaskarżona w całości przez S.P.R. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Skarżący decyzji tej zarzucił: - naruszenie art. 9 i 11 kpa objawiające się w sporządzeniu uzasadnienia faktycznego i prawnego do wniesionego odwołania w sposób sprzeczny z dyrektywą tych przepisów oraz w braku odniesienia się w uzasadnieniu decyzji organu II instancji do argumentów podniesionych w odwołaniu z dnia 12. 08.2002 r. , - naruszenie art. 7 i 8 kpa polegające na niepodjęciu wszelkich kroków prawnych niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, - naruszenie art. 136 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym poprzez błędną jego wykładnię i pominięcie w zaskarżonej decyzji normy stanowiącej, iż zwrot wywłaszczonej nieruchomości przysługuje właścicielowi i jego spadkobiercy, nie zaś stronie postępowania uwłaszczeniowego (skarżącemu prawdopodobnie chodzi o normę art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami), - naruszenie art. 105 § 1 kpa poprzez jego zastosowanie w niniejszej sprawie, gdzie stan faktyczny i prawny nie uzasadnia umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego tj. gdy występuje brak przedmiotu postępowania administracyjnego (chodzi o istnienie trwałej i nieusuwalnej przeszkody w kontynuacji postępowania ). W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji organu II instancji jak również (ewentualnie) decyzji z dnia [...]lipca 2002 r. Prezydenta sygn. akt [...] umarzającej postępowanie w zakresie żądania zwrotu nieruchomości położonej w L. przy ul. [...] (dawna dz. [...]) jako naruszających prawo, z równoczesnym przekazaniem sprawy właściwemu organowi do ponownego rozpatrzenia, nadto o zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu skargi przedstawiono tok postępowania administracyjnego w tej sprawie oraz uzasadnienie przejścia prawa własności przedmiotowej nieruchomości na skarżącego. Wskazano, że stanowisko przyjęte w uzasadnieniu wydanych decyzji jest z gruntu nieprawidłowe. Treść art. 3 ustawy o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. z 1982 r., Nr 19, poz. 147 ze zm.) ustanawia bowiem jedynie domniemanie zgodności prawa wpisanego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Domniemanie to należy do kategorii domniemań wzruszalnych - może być obalone dowodem przeciwnym. Wykazanie więc przez skarżącego, że jego matka w sposób skuteczny nabyła własność nieruchomości, której sprawa dotyczy, jest dopuszczalne i wystarczające dla prawidłowego ustalenia stanu prawnego sprawy. Tak ustalony stan prawny uchyla domniemanie prawidłowości wpisów w księdze wieczystej. Jest ponadto wiążący dla wszystkich, którzy o nieprawidłowości wpisów do księgi wieczystej wiedzą. Jednocześnie wskazać należy, że przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy zostały pominięte przepisy wówczas obowiązującego dekretu - Prawo o księgach wieczystych z dnia 11 października 1946 r. (Dz. U. 1946 nr 57 poz. 320), a w szczególności przepis art. 38. Zwrócono również uwagę na treść art. 29 obecnie obowiązującej ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Mając powyższe na uwadze stwierdzono, że ujawnienie praw do nieruchomości przez F.J.R. w roku 1957 miało skutek od dnia złożenia wniosku o wpis, tj. od dnia 19 listopada 1947 r. Potraktowanie więc jako właścicielki nieruchomości E.M. z L.L. w trakcie postępowania wywłaszczeniowego było wadliwe i jako skierowane do osoby nie będącej stroną nie mogło wywrzeć skutku prawnego. Wskazano również, że przy rozpoznawaniu sprawy przez organ I i II instancji okoliczności związane z przepisami dotyczącymi postępowania wieczystoksięgowego i wsteczną mocą wpisu prawa własności zostały rozpoznane z rażącym naruszeniem dyrektywy wynikającej z art. 7 i 8 kpa i przez to błędne działanie organów administracji niewątpliwie został naruszony interes skarżącego. Przede wszystkim skarżący stwierdził, że organ I jak i II instancji błędnie zinterpretował przepis art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, wskazany jako podstawa prawna zaskarżonej decyzji, stając na stanowisku, iż prawo ubiegania się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości przysługuje następcy prawnemu "osoby wywłaszczonej". Tymczasem ustawodawca przyznał uprawnienie żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości spadkobiercy "poprzedniego właściciela". W niniejszym postępowaniu obowiązkiem S.P.R. było wykazanie spadkobrania po matce F.R., jako ostatniej, tj. "poprzedniej" - w rozumieniu przepisu ustawy - właścicielce, nie zaś po E.L. będącej poprzedniczką prawną F.R.. Obowiązkowi temu skarżący uczynił zadość i wykazał swoje prawo do ubiegania się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jako spadkobierca poprzedniego właściciela przedmiotowej nieruchomości. Wbrew twierdzeniu organu I jak i II instancji - skarżący wykazał swoje prawa do ubiegania się o zwrot przedmiotowej nieruchomości. Załączając prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po matce skarżący udowodnił swoje następstwo prawne po F.J.R. - właścicielce wywłaszczonej nieruchomości. Załączając natomiast akt notarialny, w formie którego sporna nieruchomość została nabyta od E.M. z L.L., udowodnił prawa swojej matki do przedmiotowej nieruchomości. Na taki właśnie stan prawny wskazuje ponadto wpis F.J.R. w dziale II nowo założonej (w roku 1957) księgi wieczystej Kw nr [...], który zgodnie z powołanymi wyżej przepisami ma moc od chwili złożenia wniosku. W oparciu o powyższe – zdaniem skarżącego - wbrew twierdzeniom zaskarżanej decyzji, nie miał on obowiązku wykazywania swoich praw do ubiegania się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jako spadkobierca osoby wywłaszczonej (tj. E.M. z L.L.). Skarżący S.R. jest spadkobiercą właścicielki wywłaszczonej nieruchomości J.F.R.. Stroną postępowania o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jest właściciel lub jego spadkobierca, a nie strona postępowania wywłaszczeniowego. Przepis art. 136 ust. 3 nie ogranicza kręgu uprawnionych do domagania się zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jedynie do uczestników postępowania wywłaszczeniowego, natomiast wyraźnie wskazuje, że zwrotu wywłaszczonej nieruchomości może domagać się właściciel lub jego spadkobierca, jak to ma miejsce w niniejszej sprawie. Skoro w toku niniejszego postępowania nie została zakwestionowana ważność umowy notarialnej, organy zarówno I jak i II instancji powinny przy rozpoznawaniu sprawy uwzględnić okoliczność wynikającą z powołanego przepisu dekretu - Prawo o księgach wieczystych, tj. skuteczność wpisu prawa własności od momentu złożenia wniosku o wpis. Stwierdzić należy, że decyzja wywłaszczeniowa z 1955 r. została skierowana do osoby nie będącej stroną, tj. do byłej właścicielki E.M. z L.L., której nie wypłacono żadnego odszkodowania. Ówczesny organ pominął przy rozpoznawaniu sprawy wywłaszczeniowej okoliczność, że E.M. z L.L. w dacie postępowania wywłaszczeniowego nie była właścicielką nieruchomości. Nie wnikając w specyfikę ówczesnego postępowania, prowadzonego w okresie braku respektowania prawa własności prywatnej, nie jest dopuszczalne, aby takie samo pominięcie istotnych okoliczności nastąpiło obecnie. Pominięcie tych okoliczności stanowi rażące naruszenie zasad wyrażonych w art. 7 i 8 kpa. Nie można się również zgodzić z tokiem myślenia wynikającym z uzasadnienia decyzji organu I i II instancji. Wynika z niego, że gdyby stroną w postępowaniu wywłaszczeniowym była F.J.R., to obecnie jej spadkobierca mógłby się ubiegać o zwrot nieruchomości, natomiast z tego powodu, że bez winy F.J.R. nie była ona stroną postępowania wywłaszczeniowego, nie może obecnie (jej spadkobierca) domagać się zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Takie rozumowanie doprowadziłoby w rzeczywistości do rażącego pokrzywdzenia strony w postępowaniu niniejszym i byłoby jednocześnie sposobem załatwiania spraw odpowiadającym logice ówczesnego postępowania wywłaszczeniowego. Przede wszystkim zaś takie rozumowanie stanowi rażące naruszenie art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W ocenie skarżącego, biorąc pod uwagę, iż skierowanie decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej nastąpiło w stosunku do osoby, która nie powinna być stroną postępowania wywłaszczeniowego, należało zastosować dyspozycję przepisu art. 156 § 1 kpa - tj. stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Końcowo skarżący dodał, że przyjęcie za podstawę decyzji organu I instancji art. 105 § 1 kpa jest niewłaściwe zważywszy na istniejący w sprawie niniejszej stan faktyczny i prawny. Umorzenie postępowania jest zasadne wówczas, gdy jest ono bezprzedmiotowe tj. gdy występuje brak przedmiotu postępowania administracyjnego (chodzi o istnienie trwałej i nieusuwalnej przeszkody w kontynuacji postępowania). Powołany przepis jest zupełnie nieadekwatny do stanu sprawy niniejszej, ponieważ nie występuje w niej przeszkoda uniemożliwiająca jej kontynuowanie. Takie uzasadnienie bezsprzecznie godzi w wyrażoną w art. 8 kpa zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z przepisem art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - dalej jako ppsa, sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z tego względu sąd bierze pod rozwagę także z urzędu uchybienia materialne i formalne, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy i w tym zakresie również bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego. Dlatego też na gruncie niniejszej sprawy Sąd stwierdził, iż zaskarżona decyzja Wojewody jak i poprzedzająca ją decyzja Prezydenta Miasta wydane zostały z naruszeniem prawa. Zauważyć bowiem należy, że przedmiot sprawy, jakim jest kwestia zwrotu wywłaszczonej nieruchomości dotyczy nieruchomości, która jest własnością miasta na prawach powiatu. Oznacza to, że w sprawach zwrotu takiej nieruchomości prezydent miasta na prawach powiatu jako organ wykonawczy miasta i reprezentujący je na zewnątrz oraz jako pracownik urzędu miasta, a jednocześnie sprawujący funkcję starosty, podlega wyłączeniu na podstawie art. 24 §1 pkt 1 i 4 k.p.a., co w konsekwencji wyłącza możliwość upoważnienia przez niego do załatwienia tej sprawy jego zastępców i pozostałych pracowników urzędu miasta. Pogląd ten, który Sąd rozstrzygający przedmiotową sprawę w pełni podziela, wyrażony został w uchwale siedmiu sędziów NSA z dnia 19 maja 2003 r. (OPS 1/03 ONSA z 2003 r., nr 4 poz. 115). Ponadto należy podzielić stanowisko wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 7 października 2004 r. (sygn. akt SA/Sz 2274/02), w którym to wyroku Sąd także orzekł o konieczności wyłączenia się Prezydenta Miasta od załatwienia tego rodzaju sprawy zgodnie z dyspozycją art. 24 § 1 pkt 1 i 4 w związku z art. 26 § 3 kpa. Stanowi to przesłankę do wznowienia postępowania w świetle dyspozycji art. 145 § 1 pkt 3 kpa. Dlatego też w takim stanie prawnym i faktycznym Wojewoda powinien wyznaczyć inny organ I instancji do załatwienia przedmiotowej sprawy zgodnie z dyspozycją art. 26 § 2 kpa. Wynika to także z tego, że w świetle dyspozycji art. 31 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.) prezydent miasta będący również tzw. starostą grodzkim kieruje bieżącymi sprawami gminy oraz reprezentuje ją na zewnątrz. Oznacza to, że jest również ustawowym przedstawicielem strony, a więc gminy, czyli zachodzi przesłanka określona w art. 24 § 1 pkt 4 kpa do jego wyłączenia od orzekania w przedmiotowej sprawie, ponieważ adresatem decyzji jest właśnie gmina, która posiada osobowość prawną z mocy prawa. Ponadto załatwianie przez prezydenta miasta na prawach powiatu tego rodzaju przedmiotowych spraw z zakresu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość na rzecz gminy narusza także zasady ogólne Kodeksu prawa administracyjnego, w szczególności art. 7 kpa, czyli zasadę prawdy obiektywnej oraz art. 8 kpa w zakresie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Z kolei wyłączenie od udziału w postępowaniu w sprawie danego organu oznacza odsunięcie od wszystkich czynności, jakie mogą być podjęte, a więc również niemożność udzielenia upoważnienia przez prezydenta miasta do wydawania decyzji jakiemukolwiek pracownikowi urzędu miasta, co słusznie podnosi także cytowana uchwała NSA z dnia 19 maja 2003 r. Dodatkowo zaznaczyć należy, że w ocenie Sądu organy administracji wydające decyzję w tej sprawie błędnie zinterpretowały przepis art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r., Nr 261, poz. 2603 ze zm.). Zgodnie z jego brzmieniem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części mogą żądać poprzedni właściciel lub jego spadkobierca. Przepis ten, jak to trafnie podnosi skarga, nie pozbawia więc legitymacji do wystąpienia z takim żądaniem osób, które nie były stronami postępowania wywłaszczeniowego (ostateczna decyzja o wywłaszczeniu, która nie została wyeliminowana z obrotu prawnego, skierowana była do innego adresata), a które były wówczas właścicielami danej nieruchomości zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa cywilnego. Innymi słowy w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości ważne jest ustalenie, kto w istocie był właścicielem nieruchomości w dniu wydania decyzji o wywłaszczeniu. Rzutuje to bowiem na określenie kręgu podmiotów uprawnionych do zgłoszenia wniosku o zwrot nieruchomości, a w konsekwencji – na merytoryczne badanie zasadności bądź bezzasadności zgłoszonego żądania zwrotu nieruchomości. W tym miejscu wypada wyrazić wątpliwość, czy była zgodna z prawem decyzja o wywłaszczeniu przedmiotowej nieruchomości skierowana do E.M. L. zamiast do FJ.R. (zakładając, że ta ostatnia była w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej właścicielką przedmiotowej nieruchomości). Kwestia ta nie podlega jednakże badaniu w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Należy zauważyć, że z podobnym problemem miał do czynienia Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie sygn. akt IV SA 811/97. W uzasadnieniu wyroku z dnia 10 maja 1999 r. wydanego w tej sprawie NSA uznał, że prawomocne orzeczenie sądu powszechnego o stwierdzeniu zasiedzenia nieruchomości wraz z ustaloną datą nabycia prawa własności wiąże organy administracji publicznej oraz sąd administracyjny i uprawnia następców prawnych właściciela do zgłoszenia wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości także wówczas, gdy ostateczna decyzja o wywłaszczeniu, która nie została wyeliminowana z obrotu, odjęła to prawo własności innym osobom (ONSA z. 2/2000, poz. 80). Sąd rozważał kwestię zawieszenia postępowania w niniejszej sprawie na podstawie art. 62 ust. 4 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 29, poz. 154 ze zm.) w związku z ujawnioną w trakcie rozprawy sądowej informacją o toczącym się przed Komisją Majątkową (sygn.akt [...]) w postępowaniu regulacyjnym z wniosku Kurii Prowincji [...] o przywrócenie własności nieruchomości o powierzchni 5 ha 6016 m2 położonej w L. przy [...] (obecnie [...]) wywłaszczonej orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia [...] lutego 1952 r. Na podstawie informacji Urzędu Miasta z dnia [...] stycznia 2006 r. ustalono, że nieruchomość o zwrot której ubiega się S.P.R. nie jest objęta postępowaniem regulacyjnym (k. 43). Okoliczność ta znajduje potwierdzenie w piśmie pełnomocnika Prowincji Towarzystwa [...] (k. 65 akt adm.) stwierdzającego, że będąca przedmiotem niniejszej sprawy nieruchomość nie stanowiła własności O.O. J. i nie była przedmiotem orzeczenia PWRN z dnia [...] lutego 1952 r. Powołany przepis ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w RP nie ma więc w sprawie niniejszej zastosowania, wobec czego nie było przeszkód do jej rozpoznania. Z tych względów i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b ppsa w związku z art. 145 § 1 pkt 3 kpa oraz art. 135 ppsa Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło