II SA/Lu 265/09
WyrokWSA w Lublinie2009-07-07
Skład orzekający: Grażyna Pawlos-Janusz, Krystyna Sidor, Bogusław Wiśniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy działalność polegająca na przenoszeniu plakatów, zbieraniu pieniędzy na partyzantów i ich rodziny, zbieraniu informacji o kolaborantach, zaopatrywaniu w leki, maskowaniu broni i amunicji, może być uznana za pełnienie służby w organizacji kombatanckiej w rozumieniu ustawy o kombatantach?Ratio decidendi
Działalność polegająca na pomocy ludności cywilnej, taka jak przenoszenie plakatów, zbieranie pieniędzy, zbieranie informacji czy zaopatrywanie w leki, nie może być uznana za pełnienie służby w organizacji kombatanckiej w rozumieniu ustawy, jeśli nie towarzyszy jej udowodnione podporządkowanie organizacyjne, wyznaczenie stanowiska i wykonywanie zakreślonych czynności w ramach formalnej struktury organizacji ruchu oporu. Brak takich dowodów uniemożliwia przyznanie uprawnień kombatanckich.Stan faktyczny
Skarżąca H. G. wniosła o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu działalności jako łączniczka w Armii Krajowej i organizacji Wolność i Niezawisłość (WiN). Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając zebrane dowody, w tym zeznania świadków, za niewiarygodne i niepotwierdzające formalnego pełnienia służby w tych organizacjach. Skarżąca zarzuciła organowi dowolną ocenę dowodów i nieuzasadnioną odmowę, wskazując m.in. na swój zły stan zdrowia w dniu przesłuchania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz, Sędziowie Sędzia NSA Krystyna Sidor (sprawozdawca),, Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski, Protokolant Stażysta Magdalena Kuca, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 7 lipca 2009r. sprawy ze skargi H. G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę
Decyzją z dnia [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych po ponownym rozpoznaniu sprawy na wniosek H. G. utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich.
W uzasadnieniu wyjaśniono, że H. G. wnosiła o przyznanie jej uprawnień kombatanckich z tytułu udziału w charakterze łączniczki w Armii Krajowej w okresie od sierpnia 1943r. do sierpnia 1944r. oraz w organizacji Wolność i Niezawisłość w okresie od marca 1946r. do września 1949r. Wskazywała, że została przyjęta w szeregi WiN za namową A. S. ps. S., który powierzył jej zadania wywiadowcze. Na potwierdzenie tego przedstawiła pisemne oświadczenia świadków – A. J. i K. K., pełniącej jednocześnie funkcję Prezesa Stowarzyszenia Żołnierzy Oddziałów Partyzanckich Okręgu Lubelskiego Wolność i Niezawisłość, a także rekomendację tego Stowarzyszenia.
W toku postępowania dodatkowo przesłuchano świadka K. K.(świadek A. J. zmarł), z którego wynika, że H. G. została zaprzysiężona do WIN jako łączniczka w marcu 1948r. przed P. S. ps. S., w obecności m.in. A. J. Bezpośrednim jej dowódcą był A. S. Do jej obowiązków należało przenoszenie meldunków, kolportowanie ulotek i plakatów, zbiórka pieniędzy na pomoc partyzantów i ich rodzin, zbieranie informacji o kolaborantach, maskowanie ukrytej broni i amunicji, zaopatrywanie w leki.
W ocenie organu, zebrane w sprawie materiały dowodowe nie potwierdzają udziału H. G. w organizacji Wolność i Niezawisłość.
Odnosząc się do oświadczenia świadka A. J., organ stwierdził, że nie jest ono wiarogodne, ponieważ brak jest jakichkolwiek informacji potwierdzających, by on sam uczestniczył w organizacji Wolność i Niezawisłość; z tego względu za wątpliwe organ uznał, że świadek ten był obecny przy składaniu przez wnioskodawczynię przysięgi.
Organ nie dał wiary również zeznaniom świadka K. K., co do której również brak jest szczegółowych informacji o jej działalności w WiN, a także w AK. Świadek ta w swoim życiorysie wskazywała jedynie, że została zatrudniona jako łączniczka w AK, a następnie została aresztowana i osadzona w więzieniu na podstawie wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie z dnia 18 listopada 1949r. za "udzielanie pomocy bandzie P. i S. P. przez pośredniczenie w doręczaniu pieniędzy członkom rodzin kandydatów i przez stałe utrzymywanie kontaktów z członkami bandy w miejscu ich stałej kwatery". Natomiast w kwestionariuszu osoby ubiegającej się o przyznanie uprawnień kombatanckich świadek K. K. w rubryce dotyczącej okresu, rodzajów, opisu działalności, w tym powojennej, formacji, ugrupowań, stopni i funkcji, nie podała żadnych informacji potwierdzających udział w WiN i AK. Jedynie w rekomendacji wystawionej przez Związek Byłych Więźniów Politycznych Z. lat 1944-1989 wskazano, że K. K. "została skazana za udzielanie pomocy nielegalnemu niepodległościowemu podziemiu".
W ocenie organu, dowody wprawdzie potwierdzają, że świadek ta działała w organizacjach podziemnych, jednak nie potwierdzają, że była to działalność w WiN czy AK; w konsekwencji jej zeznania odnośnie działalności konspiracyjnej wnioskodawczyni w tych organizacjach nie jest wiarygodna.
Organ dopuścił ponadto dowód z przesłuchania strony tj. H. G., której nie dał wiary: wnioskodawczyni wprost bowiem oświadczyła, że nie wie, jak nazywała się organizacja, w której działała i nie potrafi rozwinąć skrótu WiN, pomimo iż w pismach kierowanych do Urzędu wielokrotnie wskazywała, że pełnia służbę w WiN.
Zdaniem organu, nie świadczą o udziale wnioskodawczyni w tej organizacji jej dalsze wyjaśnienia wskazujące, iż nie miała ona stopnia wojskowego, lecz działała samodzielnie jako 15-latka będąc łącznikiem "do przenoszenia plakatów i papierów" oraz, że brała udział w akcji w gminie Ż., podczas której "zabrano maszyny do pisania potrzebne partyzantom" oraz "chodziła po domach i zbierała na wydatki". Nie są to bowiem okoliczności wskazujące na sformalizowaną przynależność do organizacji ruchu oporu, którą cechowało podporządkowanie służbowe, wyznaczenie służbowego stanowiska i wykonywanie zakreślonych czynności, a tylko taka stanowi podstawę przyznania uprawnień kombatanckich.
Mając na uwadze powyższe, organ nie dał również wiary rekomendacji Stowarzyszenia Żołnierzy Oddziałów Partyzanckich Okręgu Lubelskiego Wolność i Niezawisłość, w której wskazano, iż H. G. miała za zadanie utrzymywanie łączności między drużynami dywersyjnymi na terenie Obwodu Inspektoratu C. oraz wykonywać czynności wywiadowcze zlecone poleceniem lub rozkazem swego przełożonego, bowiem nie zostało potwierdzone innymi dowodami.
Skargę do sądu administracyjnego wniosła H. G., domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji.
Zdaniem skarżącej, odmowa przyznania uprawnień kombatanckich jest nieuzasadniona, a ocena zgromadzonych dowodów, w szczególności zeznań świadków dowolna.
Wskazała, że w dniu przesłuchania przez organ tj. 19 lutego 2009r. miała 40 stopni gorączki, co mogło mieć wpływ na "niewydolność umysłową".
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269) sąd administracyjny sprawuje kontrolę zaskarżonej decyzji w zakresie jej zgodności z prawem.
Zaskarżona decyzja prawa nie narusza.
Została ona wydana w oparciu o przepisy art.1 – 4 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (t.j. Dz.U. z 2002r., Nr 42, poz.371 z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą", które określają rodzaje działalności, stanowiących podstawę przyznania uprawnień kombatanckich.
Z oświadczeń i wyjaśnień składanych przez skarżącego wynika, że wnosi on o przyznanie uprawnień kombatanckich na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy.
W świetle tego przepisu za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach w okresie wojny 1939 – 1945.
W utrwalonym orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, iż pełnienie takiej służby mogło polegać na bezpośrednim uczestnictwie w działaniach zbrojnych tych formacji i organizacji, bądź też na pełnieniu wyłącznie czynności usługowych /zaopatrzeniowych, leczniczych itp./, zawsze jednak uzależnione było od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności (por. wyrok NSA z dnia 12 sierpnia 1993r., SA/Wr 243/93, wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 września 2004r., V SA/wa 1052/04, wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2007r., II OSK 929/06, wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2007r., II OSK 663/06) Pełnienie służby w podziemnych organizacjach polegało więc na prowadzeniu w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi i wiązało się m.in. ze złożeniem przysięgi wojskowej, otrzymaniem konkretnego przydziału organizacyjnego oraz zadań do wykonywania, przy czym cechy te musiały występować łącznie.
W świetle powyższego, przyznanie uprawnień kombatanckich na podstawie powołanego przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy jest możliwe tylko wówczas, gdy wnioskodawca wykaże, że wykonywana przez niego działalność była pełnieniem służby w tych organizacjach, w powyższym rozumieniu.
W ocenie Sądu, prawidłowe jest ustalenie organu administracji, że zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie potwierdza, by H. G. pełniła służbę - w powyższym rozumieniu - zarówno w WiN, jak i w innej organizacji ruchu oporu. Usprawiedliwione jest stanowisko organu, iż dowody przedstawione przez nią nie są wiarygodne. Mimo iż świadkowie A. J. i K. K. zeznali, że skarżąca została zaprzysiężona do WiN, to zeznania te nie mogły być uznane za organ za wiarygodne i nie mogły stanowić podstawy rozstrzygnięcia, skoro - jak trafnie zauważył organ – brak jest dowodów na to, że świadkowie ci działali w tej organizacji.
Z oświadczenia K. K. wynika, że zaprzysiężenie odbyło się w obecności świadka A. J., który jednak nie wspomniał nawet o tej okoliczności. W ocenie Sądu, gdyby tak było, to ta okoliczność byłaby pierwszą wskazaną przez niego.
Słusznie zatem organ uznał, że obniża to wartość zeznań K. K. Przysięga odbierana była bowiem zazwyczaj uroczyście, a więc powinna świadkom utkwić w pamięci, jako wydarzenie szczególne, wyjątkowe.
Poza tym o dokonanym zaprzysiężeniu powinny świadczyć inne, późniejsze okoliczności, jak np. pozostawanie do dyspozycji stałego dowódcy oraz gotowość do wykonywania jego wszelkich poleceń i rozkazów. Tymczasem w aktach brak jest szczegółowych informacji wskazujących na to. Ani skarżąca ani świadkowie nie wskazują na jakikolwiek jej kontakt z dowódcą
Z tego względu działalności, którą opisuje skarżąca jako chodzenie po domach i zbieranie na wydatki, a także przenoszenie plakatów i papierów czy jednostkowy udział w akcji AK w Ż., gdy zbierano maszyny, nie można było uznać za pełnienie służby, a jednocześnie brak jest wiarygodnych dowodów, iż skarżącą wykonywała inne czynności wynikające z podporządkowania organizacyjnego, czy też pozostawała do dyspozycji wobec osób przełożonych.
Taka pomoc świadczona przez ludność cywilną (a więc również przez skarżącą), jakkolwiek zasługująca na szacunek i uznanie, nie stanowiła służby w organizacjach ruchu oporu, a w konsekwencji nie mogła być uznana przez organ za działalność kombatancką.
W świetle powyższego należy podzielić stanowisko organu, iż nie ma podstaw do przyznania skarżącej uprawnień kombatanckich.
Sąd stwierdzając zatem, że zaskarżona decyzja prawa nie narusza, oddalił skargę na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270)
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło