II SA/Lu 352/09

WyrokWSA w Lublinie2009-10-28

Skład orzekający: Bogusław Wiśniewski, Witold Falczyński, Ewa Ibrom

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która wyznacza obszar jako korytarz ekologiczny o randze lokalnej i wprowadza związane z tym ograniczenia w zagospodarowaniu terenu, narusza prawo, jeśli nie poprzedza jej wydanie rozporządzenia lub uchwały o ustanowieniu formy ochrony przyrody?
Ratio decidendi
Wyznaczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego obszaru o nazwie "Dolina rzeki Uherki – korytarz ekologiczny o randze lokalnej" jest dopuszczalne i nie wymaga procedury ustanawiania obszaru chronionego krajobrazu. Ograniczenia w zagospodarowaniu terenu wprowadzone w związku z walorami krajobrazowymi i ekologicznymi tego obszaru, zgodne z przepisami ustawy o ochronie przyrody i ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, nie naruszają prawa własności ani konstytucyjnych zasad ochrony własności, jeśli mieszczą się w granicach ustawowych.
Stan faktyczny
Skarżąca, L. P., współużytkownik wieczysty działki przeznaczonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod użytki zielone, wniosła skargę na uchwałę Rady Miasta Chełm w sprawie tego planu. Zarzuciła, że uchwała narusza jej prawo własności poprzez wyznaczenie obszaru "Dolina rzeki Uherki" jako korytarza ekologicznego z zakazami zagospodarowania, co zostało dokonane sprzecznie z przepisami ustawy o ochronie przyrody i ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Rada Miasta wniosła o oddalenie skargi, wskazując m.in., że plan nie wprowadza zmian w przeznaczeniu terenu skarżącej i że ograniczenia wynikają z przepisów o ochronie środowiska i ładu przestrzennego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski, Sędziowie Sędzia NSA Witold Falczyński (sprawozdawca), Sędzia WSA Ewa Ibrom, Protokolant Starszy referent Beata Basak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 października 2009 r. sprawy ze skargi L. P. na uchwałę Rady Miasta z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego osiedla "W." w C. oddala skargę. L. P. działając w oparciu o art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm. - dalej zwanej "u.s.g.") wniosła skargę na uchwałę Rady Miejskiej w Chełmie z dnia 16 lutego 2004 r. Nr XVI/162/04 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego osiedla "Wygon" w Chełmie, domagając się stwierdzenia nieważności § 3 ust. 2 i § 7 ust. 1 pkt 40 i 41 tej uchwały wyznaczających obszar o nazwie Dolina rzeki Uherki wraz ze sposobem jego zagospodarowaniu oraz zasadzenia kosztów postępowania. Skarżąca wskazała, że jest współużytkownikiem wieczystym działki nr [...] przeznaczonej w zaskarżonym planie miejscowym pod użytki zielone - łąki (Dolina rzeki Uherki) z zakazami wprowadzonymi w § 3 ust. 2 uchwały. Zakazy te prowadzą do tego, iż nie może ona nie tylko wykorzystać nieruchomości zgodnie z potrzebami, ale nawet jej ogrodzić. Co więcej, wprowadzenie do uchwały zapisów o Dolinie rzeki Uherki będącej korytarzem ekologicznym o randze lokalnej zostało dokonane - zdaniem skarżącej - sprzecznie z obowiązującymi przepisami prawa. Zarówno bowiem ustawa z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody jak i obecnie obowiązująca ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody ustala określony tryb wprowadzania poszczególnych form ochrony przyrody. I tak korytarz ekologiczny mógł być ustanowiony wyłącznie rozporządzeniem wojewody lub uchwałą rady gminy. W tym kontekście skarżąca podniosła, iż bezspornym jest, że ani Wojewoda Lubelski ani Rada Miasta Chełm nie wprowadziły formy ochrony przyrody pod nazwą Dolina rzeki Uherki – korytarz ekologiczny o randze lokalnej. W związku z tym wyznaczenie omawianego obszaru w planie miejscowym (bez poprzedzenia tej czynności wydaniem stosownego rozporządzenia lub uchwały) zostało dokonane z naruszeniem prawa tj. ustawy o z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody oraz art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, a także sprzecznie z konstytucyjnymi zasadami: demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji R.P.), działania organów na podstawie i w granicach prawa (art. 7 i 94 Konstytucji), oraz ochrony prawa własności (art. 64 ust. 3 Konstytucji). W odpowiedzi na skargę Przewodniczący Rady Miasta Chełm wniósł o jej oddalenie jako nieuzasadnionej. W pierwszej kolejności wskazał, iż zaskarżony plan zagospodarowania przestrzennego zastąpił poprzednio obowiązujący na tym terenie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wprowadzony w życie uchwałą Rady Miasta Chełm z dnia 28 grudnia 2001 r. Analiza obu tych uchwał wskazuje jednak, iż zaskarżony plan nie wprowadza żadnych zmian w zakresie przeznaczenia terenu na którym znajduje się działka nr [...] pozostająca w użytkowaniu wieczystym skarżącej. Oznacza to, że zakażony plan nie wkracza w sferę interesu prawnego skarżącej, a tym samym nie może tego interesu naruszać. Ponadto - jak wskazano - w dniu 29 września 2008 r. Rada Miast Chełm podjęła uchwałę p.n. "Program ochrony środowiska dla Chełma na lata 2008-2011", który zastąpił poprzednio obowiązujący "Program... na lata 2004-2007". W programie tym zostały podkreślone walory przyrodniczo-rekreacyjne doliny rzeki Uherki i konieczność podjęcia działań mających na celu wykorzystanie tych walorów. Podkreślono również, iż podstawę wprowadzenia zakazów i nakazów dotyczących sposobu zagospodarowania doliny rzeki Uherki stanowią przepisy art. 47 a i art.47b ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody oraz przepisy art. 15 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, które stanowią, że w planie miejscowym określa się obowiązkowo zasady ochrony i kształtowania ładu przestrzennego oraz zasady ochrony środowiska, przyrody krajobrazu kulturowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W pierwszym rzędzie należało rozważyć dopuszczalność skargi wniesionej w trybie i na zasadach określonych w art. 101 ust. 1 u.s.g. Zgodnie bowiem z tym przepisem każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Zaskarżona uchwała stanowi akt prawa miejscowego. Została ona podjęta w oparciu o przepisy kompetencyjne zawarte w art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy o samorządzie gminnym oraz w art. 26 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 139 ze zm.) w zw. z art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm. zwanej dalej "u.p.z.p.") dotyczy więc bez wątpienia sprawy z zakresu administracji publicznej. Skarga została poprzedzona skierowanym do Rady Miasta Chełm wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, co nastąpiło pismem pełnomocnika skarżącej z dnia 14 marca 2009 r., w którym zakwestionował on zaskarżone zapisy przedmiotowej uchwały. Odpowiedź na to wezwanie nie została udzielona. Skarga do Sądu została wniesiona za pośrednictwem organu w dniu 12 maja 2009 r., a zatem przed upływem terminu określonego w art. 53 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- dalej zwanej "p.p.s.a."). Wobec powyższego skargę należało uznać za dopuszczalną. Ponadto biorąc pod uwagę treść art. 101 ust. 1 u.s.g. zastrzec należy, iż podmiot wnoszący skargę do sądu administracyjnego oprócz spełnienia wyżej wymienionych warunków musi mieć w złożeniu takiej skargi nie tylko interes prawny rozumiany jako istnienie związku między sferą jego indywidualnych praw i obowiązków a zaskarżonym aktem, lecz nadto ów interes prawny lub uprawnienie winny być taką uchwałą naruszone. W analizowanej sprawie w ocenie Sądu samo istnienie interesu prawnego po stronie skarżącej jest niewątpliwe i wywodzi się z prawa cywilnego (art. 233 kodeksu cywilnego). Skoro jest ona użytkownikiem wieczystym gruntów leżących na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, to ma interes prawny we wszystkich sprawach dotyczących tego użytkowania. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dotyczy tego prawa, gdyż ustala przeznaczenie nieruchomości i możliwości korzystania z niej. Niewątpliwe jest także naruszenie tego interesu zaskarżoną częścią uchwały. Należy bowiem wziąć pod uwagę to, że w interesie prawnym właściciela lub użytkownika wieczystego, wynikającym z istoty prawa własności leży, żeby mógł on korzystać ze swojej nieruchomości swobodnie. Wszelkie ograniczenia tej swobody, także zgodne z ustawą, godzą w interes prawny właściciela. Jeżeli więc plan zagospodarowania przestrzennego zamyka możliwość swobodnego dysponowania nieruchomością, to tym samym narusza interes prawny tego podmiotu. Naruszenie interesu prawnego zaskarżonym aktem nie jest jednak równoznaczne z jego wadliwością uzasadniającą stwierdzenie nieważności aktu w całości lub części. Należy bowiem mieć na względzie kryterium sądowej kontroli, jakim jest zgodność z prawem przedmiotu zaskarżenia, co oznacza iż obowiązek sądu administracyjnego uwzględnienia skargi na akt prawa miejscowego powstaje wówczas, gdy naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego jest związane z jednoczesnym naruszeniem obiektywnego porządku prawnego. Obowiązku takiego nie ma wówczas, gdy naruszony zostaje interes prawny lub uprawnienie strony skarżącej, ale dzieje się to w zgodzie z obowiązującym prawem, w granicach przysługującego gminie uprawnienia, w którego ramach rada gminy przyznaje prawa, ogranicza je lub nakłada obowiązki na określone podmioty. W ocenie Sądu taka okoliczność zaistniała w przedmiotowej sprawie, co oznacza, iż skarga jako bezzasadna podlegała oddaleniu z przyczyn wskazanych poniżej. I tak, w pierwszej kolejności podkreślić należy, że zaskarżona uchwała Rady Miejskiej w Chełmie podjęta została w trybie przepisów nieobowiązującej już ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 139 ze zm.) w oparciu o przepis art. 85 ust. 2 u.p.z.p. Zgodnie z tym ostatnio wskazanym przepisem do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz planów zagospodarowania przestrzennego województw, w stosunku do których podjęto uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia lub zmiany planu oraz zawiadomiono o terminie wyłożenia tych planów do publicznego wglądu, ale postępowanie nie zostało zakończone przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Skoro tak, to zupełnie chybione są twierdzenia zawarte w odpowiedzi na skargę, iż podstawę prawną zaskarżonej części uchwały stanowią przepisy art. 15 ust. 2 pkt 2 i 3 u.p.z.p. Trafnie natomiast zauważa skarżąca, że Rzeczpospolita Polska chroni własność oraz inne prawa majątkowe. Wynika to z konstytucyjnych zasad zawartych w art. 21 i art. 64 Konstytucji RP. Jednakże, co należy wyjaśnić, własność jako prawo majątkowe podobnie jak użytkowanie wieczyste nie jest prawem absolutnym, które dawałoby podmiotowi je posiadającemu nieskrępowaną władzę nad rzeczą. Konstytucja chroniąc własność jednocześnie zastrzega, że własność może być ograniczona, tyle tylko, że w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty własności (art. 64 ust. 3 Konstytucji). Przedkładając powyższe na grunt ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, wskazać należy, iż zgodnie z przepisem art. 33 tej ustawy, ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami prawa, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest zaś, jak już wspomniano, aktem prawa miejscowego, a zatem źródłem powszechnie obowiązującego prawa na obszarze działania organu, który go ustanowił (art. 87 ust. 2 Konstytucji RP, art. 7 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym). To w planie miejscowym następuje ustalenie przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu (art. 2 ust. 1 ustawy). W tych ramach każdy, mający tytuł prawny do terenu objętego planem miejscowym, ma prawo do jego zagospodarowania, ale wyłącznie w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego (art. 3 pkt 1 ustawy). Z powyższej regulacji wynika zatem, że nie narusza konstytucyjnej zasady ochrony własności ustalenie w planie miejscowym takiego sposobu zagospodarowania terenu, który nie odpowiada oczekiwaniom i interesom osoby mającej tytuł prawny do nieruchomości, położonej na obszarze objętym planem w sytuacji, gdy plan został przygotowany i uchwalony w trybie i na zasadach określonych w ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym oraz z zachowaniem warunków określonych w ustawach szczególnych. Bezspornym bowiem jest, iż granice władztwa planistycznego gminy wyznaczają obowiązujące przepisy prawa. Treść ustaleń planu może być kształtowana tylko na podstawie i w granicach obowiązujących ustaw. Innymi słowy rada gminy nie może wprowadzać do ustaleń planu zakazów, których nie ustanawiają obowiązujące ustawy, regulujące określoną problematykę. Z powyższym twierdzeniem koreluje wprost treść art. 9 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Zgodnie z tym przepisem w ustaleniach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uwzględnia się postanowienia przepisów szczególnych odnoszące się do obszaru objętego planem i przedmiotu jego ustaleń. Powyższy zapis oznacza, że jeżeli przepisy te nakładają na gminę obowiązek uwzględniania określonych rozwiązań, to są one bezwzględnie wiążące dla organów sporządzających projekt planu i zatwierdzających plan. W przedmiotowej sprawie istotę sporu stanowi wyznaczenie w zaskarżonym planie obszaru oznaczonego w tekście i na rysunku planu symbolem RZ-40 i RZ-41 o nazwie "Dolina rzeki Uherki– korytarz ekologiczny o randze lokalnej" (§ 3 ust. 2 i § 7 pkt 40 i 41 uchwały). Dla obszaru tego wprowadzono m. in. nakaz zachowania istniejącego użytkowania terenu (użytki zielone, łąki) oraz zakaz tworzenia nasypów, ogrodzeń oraz innych przegród sytuowanych poprzecznie do osi doliny. Te nakazy i ograniczenia zdaniem skarżącej naruszają jej prawo własności oraz, co więcej, zostały wprowadzone sprzecznie z prawem. Ze stanowiskiem tym w ocenie Sądu nie można się jednak zgodzić. W szczególności za bezpodstawne należało uznać twierdzenia, iż oznaczenie obszaru Doliny rzeki Uherki mianem korytarza ekologicznego o randze lokalnej oznaczało, iż obszar ten stanowi jedną z form ochrony przyrody, której wprowadzenie wymagało szczególnej formy, której nie zachowano. W tym zakresie należy odnieść się (co słusznie wskazywała strona skarżąca) do przepisów ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody w brzmieniu z dnia podjęcia zaskarżonej uchwały (t.j. Dz. U. z 2001 r., Nr 99. poz. 1079 ze zm.) do których, co należy podkreślić, odpowiednio dostosowane musi być prawo miejscowe, w tym miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. O obowiązku tym jednoznacznie stanowi przywołany powyżej art. 9 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Przepis art. 6 ust. 1 pkt 1-6 ustawy o ochronie przyrody zawiera zamknięty katalog form ochrony przyrody. Jedną z tych form jest obszar chronionego krajobrazu, której wprowadzenie w pierwszej kolejności należy do właściwego miejscowo wojewody, który w drodze rozporządzenia wyznacza, zmienie granice i dokonuje likwidacji obszaru chronionego krajobrazu (art. 32 ustawy o ochronie przyrody). Jeżeli jednak wojewoda nie wyznaczy obszaru chronionego krajobrazu, to zgodnie z art. 34 ust. 1 może tego dokonać rada gminy w drodze uchwały. Uwzględniając powyższe bezspornym jest - na co wskazywała skarżąca -, iż wprowadzenie obszaru chronionego krajobrazu wymaga szczególnej formy prawnej, co oznacza, iż niedopuszczalne jest ustanawianie tej formy ochrony przyrody bezpośrednio w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Możliwość taka występuję jedynie w sytuacji, gdy omawiana forma ochrony przyrody została już w odpowiednim trybie przez właściwy organ wprowadzona. W przedmiotowej sprawie w ocenie Sądu powyższy wymóg (wydania rozporządzenia lub podjęcia uchwały) jednak nie zachodził, gdyż obszar oznaczony w planie jako Dolina rzeki Uherki, nie jest obszarem chronionego krajobrazu i tym samym nie jest żadną z form ochrony przyrody wyliczoną w ustawie o ochronie przyrody. Nie zmienia tej oceny również oznaczenie tego spornego obszaru mianem korytarza ekologicznego o randze lokalnej. Jak bowiem wynika z definicji obszaru chronionego krajobrazu zawartej w art. 26 ust. 1 pkt 2 jest nim między innymi teren chroniony ze względu na istniejące albo odtwarzane korytarze ekologiczne. Zatem pełnienie przez dany obszar funkcji korytarza ekologicznego o określonej randze jest jedynie przesłanka uzasadniającą utworzenie obszaru chronionego krajobrazu. Jego natomiast występowanie samo przez się nie stanowi o istnieniu takiego obszaru którego utworzenie pozostawione zostało uznaniu właściwych organów. Konkludując, wyznaczenie w planie miejscowym strefy przyrodniczej określonej mianem korytarza ekologicznego o randze lokalnej, jest dopuszczalne i nie wymaga procedury przynależnej wyłącznie kwestii wyznaczania obszaru chronionego krajobrazu jako jednej z form ochrony przyrody. Natomiast w ocenie Sądu istotnymi z punktu widzenia tej sprawy są przepisy art. 47 a i art. 47b omawianej ustawy o ochronie przyrody. Punkt 1 art. 47a stanowi bowiem, że walory krajobrazowe podlegają ochronie bez względu na to czy są one objęte szczególnymi formami ochrony przyrody. Walory krajobrazowe uwzględnia się w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego (pkt 2). Jednocześnie pkt 3 - mówił, że zabrania się wznoszenia w pobliżu rzek lub na terenach o szczególnych walorach krajobrazowych obiektów budowlanych naruszających walory krajobrazowe lub uniemożliwiających do nich dostęp albo uniemożliwiających lub utrudniających zwierzętom dziko żyjącym dostęp do wód. W tym zakresie zasadnym jest wyjaśnienie, iż zawarte w przywołanym przepisie pojęcie walorów krajobrazowych należy rozumieć możliwie szeroko, albowiem w ocenie Sądu dotyczy ono wartości ekologicznych, estetycznych i kulturowych terenu, a także elementów przyrodniczych ukształtowanych przez siły przyrody lub w wyniku działalności człowieka. Ochrona tych walorów jest jednym z celów ochrony przyrody, który z tego względu winien być realizowane poprzez uwzględnienie ich w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. W przedmiotowej sprawie obszar Doliny rzeki Uherki wyznaczony zaskarżonym planem miejscowym posiada wyżej wymienione cechy krajobrazu naturalnego, co uprawniało radę do objęcia tego obszaru ochroną wprowadzając w planie tym określony sposób jego zagospodarowania i to bez względu na fakt, iż obszar ten nie jest objęty żadną z form ochrony przyrody. Dowodem wysokiej rangi tego miejsca są zapisy zawarte w Programie ochrony środowiska dla Chełma na lata 2008-2011 (uchwała Rady Miasta Chełm Nr XXVI/242/08 z dnia 29 września 2008 r.), który to program zastąpił poprzednio obowiązujący Program ochrony środowiska dla Chełma na lata 2004-2007. W Programie tym wprost wskazano, iż Dolina rzeki Uherki stanowi z jednej strony bardzo ważny akcent w krajobrazie, z drugiej zaś ma duże znaczenie jako ciąg ekologiczny. Obszar ten charakteryzuje się malowniczością i bogactwem zróżnicowania terenów wzdłuż rzeki. Ponadto Dolina jest najważniejszym naturalnym kanałem wentylacyjnym miasta, a jej centralne usytuowanie na obszarze miasta stanowi o podstawowych walorach tego terenu. Z powyższego zatem jednoznacznie i bezspornie wynika, iż sporny obszar spełnia przesłankę istnienia walorów krajobrazowych zawartą w art. 47a ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, co przesądzało o dopuszczalnością objęcia tego terenu ochroną w ramach planu miejscowego. Nie można więc mówić iż zaskarżona uchwała w tym zakresie została podjęta z naruszeniem prawa. Co więcej, naruszenie takie w ocenie Sądu wystąpiłoby właśnie w sytuacji nie objęcia przedmiotowego obszaru ochroną. Dopuszczenie zabudowy na tym terenie prowadziłoby bowiem do ograniczenia lub całkowitej utraty przez teren ten walorów krajobrazowych, czemu plan miejscowy ma przeciwdziałać. Ponadto, jak wynika z akt sprawy, Dolina rzeki Uherki posiada nie tylko walory krajobrazowe ale również rekreacyjne, których docelowe wykorzystanie poprzez stworzenie określonej infrastruktury zaleca przywołany "Program ochrony środowiska ...". Cechy te zatem odnoszą się również do treści art. 47b ust. 1 ww. ustawy. Na istnienie walorów krajobrazowo-przyrodniczych Doliny rzeki Uherki wskazuje również opracowanie pn. "Ekofizjografia do Miejscowego Planu Zagospodarowani Przestrzennego Osiedla Wygon", które to działkę skarżącej zaliczyło do obszarów o warunkach przyrodniczych wskazanych do pozostawienia w dotychczasowym użytkowaniu jako tereny otwarte zielone, dla którego niewskazane jest wprowadzanie zwartej zieleni wysokiej lub innych przegród ograniczających swobodny spływ powietrza takich jak nasypy, ogrodzenia itp. (opracowanie to przywołane zostało w piśmie Zastępcy Prezydenta Miasta Chełm z dnia 4 grudnia 2008 r. – k. 6 akt sądowych). Ponadto należy mieć na uwadze, iż zaskarżony plan miejscowy nie wprowadził w odniesieniu do działki skarżącej żadnych zmian w sposobie zagospodarowania w stosunku do poprzednio obowiązującego planu miejscowego. W poprzednio obowiązującym planie działka skarżącej tak samo jak obecnie położona była na obszarze o określonej funkcji (użytki zielone) z zakazem zabudowy z wyłączeniem urządzeń turystyczno - rekreacyjnych (ścieżki rowerowe, ciągi piesze, kładki, oświetlenia, sanitariaty publiczne, ławki itp.). Takiego przeznaczenia działki skarżącej nie zmienił również obecnie obowiązujący plan nakazując zachowanie istniejącego użytkowania terenu. Jednakże w ocenie Sądu okoliczność ta sama przez się nie uzasadnia twierdzenia, iż nowy plan nie wkracza w sferę interesu prawnego właściciela bądź użytkownika wieczystego określonej nieruchomości. Skoro bowiem utrzymuje on ograniczenia w wykonywaniu prawa własności (użytkowania wieczystego), to tym samym ponownie ingeruje w sferę interesu prawnego uprawnionych osób. W tym zakresie Sąd nie podziela przytoczonego w odpowiedzi na skargę stanowiska WSA w Warszawie wyrażonego w wyroku z dnia 18 listopada 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 1623/05. Konkludując, przysługujące gminie władztwo planistyczne nie oznacza całkowitej autonomii gminy w tym zakresie, albowiem władztwo to istnieje w takim zakresie w jakim określają je ustawy. To ustawodawca, a nie gmina, decyduje o zakresie, tego władztwa. Jeżeli zatem z powołanych ustaw, w tym ww. ustawy o ochronie przyrody, wynikają określone ograniczenia w rozstrzyganiu o przeznaczeniu terenów, to niewątpliwie wiążą one gminę. Innymi słowy, ograniczenia, które mogą się pojawiać w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli mieszczą się w przyznanych ustawowo ramach, nie stanowią naruszenia prawa i nie mogą być podstawą do stwierdzenia nieważności uchwały (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 23 czerwca 2008 r., II SA/Kr 314/08, opubl. LEX nr 499869). Tak więc uwzględniając zasadę, iż każdy ma prawo do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, jeszcze raz podkreślić należy, iż uprawnienie to może być wykonywane wyłącznie w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego (art. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym). Ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, które wraz z innymi przepisami prawa kształtują sposób wykonywania prawa własności nieruchomości (art. 33 ustawy), wyznaczają granice korzystania z rzeczy, stanowią podstawę do ograniczenia swobody w wykonywaniu prawa własności i użytkowania wieczystego (art. 140 i 233 Kodeksu cywilnego), co jednak nie narusza konstytucyjnej zasady ochrony tych praw. Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło