II SA/Lu 392/14

WyrokWSA w Lublinie2015-02-17

Skład orzekający: Bogusław Wiśniewski, Joanna Cylc - Malec, Grażyna Pawlos - Janusz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy byli właściciele nieruchomości, którzy wystąpili o jej zwrot, powinni być uznani za strony w postępowaniu o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego dotyczącej tej nieruchomości, nawet jeśli nie posiadają jeszcze ostatecznej decyzji o zwrocie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że byli właściciele nieruchomości, którzy wystąpili o jej zwrot, powinni być uznani za strony w postępowaniu o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego, nawet jeśli nie posiadają jeszcze ostatecznej decyzji o zwrocie. Wynik postępowania lokalizacyjnego wpływa na sposób wykonywania prawa własności nieruchomości, której zwrotu się domagają, co uzasadnia ich interes prawny. Pominięcie tych osób stanowi naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie, która uchyliła decyzję Prezydenta Miasta o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego (budowy boiska wielofunkcyjnego). Skarżący, będący byłym właścicielem części wywłaszczonej działki, domagał się jej zwrotu i twierdził, że powinien być stroną w postępowaniu lokalizacyjnym. Organy administracji obu instancji nie uznały byłych właścicieli za strony postępowania, argumentując, że nie posiadają oni jeszcze ostatecznej decyzji o zwrocie nieruchomości. Skarżący podniósł zarzuty dotyczące naruszenia przepisów o udziale stron w postępowaniu, wyłączenia organu oraz przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta. Stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz E. G. kwotę 757 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski, Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc - Malec (sprawozdawca),, Sędzia NSA Grażyna Pawlos - Janusz, Protokolant Starszy asystent sędziego Łucja Krasińska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 4 lutego 2015 r. sprawy ze skargi E. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]., nr [...] w przedmiocie lokalizacji inwestycji celu publicznego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...]r., nr [...]; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz E. G.kwotę 757 (siedemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia Prezydent Miasta ustalił lokalizację inwestycji celu publicznego dla inwestycji budowlanej polegającej na budowie boiska wielofunkcyjnego na działce nr ...położonej w L. przy ul. R.... W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że postępowanie zostało wszczęte na wniosek Gminy . reprezentowanej przez Dyrektora Wydziału Inwestycji i Remontów Urzędu Miasta . która jest właścicielem działki nr .... Organ przeprowadził postępowanie, w toku którego wyznaczył na mapie zasadniczej obszar analizowany w równych odległościach od jego centrum tj. 360 m, mając na uwadze szerokość frontu działki wynoszącą 120 m, a po dokonaniu analizy tego obszaru stwierdził, że uzasadnia ona lokalizację przedmiotowej inwestycji. Ustalając jednocześnie, że inwestycja zgodna jest z wymogami przepisów odrębnych i z warunkami dokonanych uzgodnień, organ I instancji decyzją z dnia 7 sierpnia 2013r. uwzględnił wniosek ustalając lokalizację dla tej inwestycji. Decyzją z dnia ..... Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie uchyliło jednak decyzję organu I instancji zarzucając rozpoznanie sprawy przez organ będący jednocześnie stroną, a więc podlegający wyłączeniu na podstawie art. 24 § 1 pkt 1 i 4 kpa, pominięcie jako stron postępowania byłych właścicieli wywłaszczonej działki nr .... którzy obecnie wystąpili o jej zwrot oraz brak obwieszczenia o wydaniu decyzji lokalizacyjnej i nieuwzględnienie art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Rozpoznając sprawę ponownie, Prezydent Miasta ...., powołując się na obszerne orzecznictwo sądowoadministracyjne, stwierdził, że nie ma podstaw do wyłączenia się od orzekania. Przepis art. 24 § 1 pkt 1 i 4 kpa dotyczący wyłączenia pracownika od udziału w sprawie nie może bowiem stanowić podstawy wyłączenia organu, a ponadto był on uprawniony do wydania decyzji, ponieważ nie korzysta w tym postępowaniu z przymiotu strony i związanej z nim legitymacji do złożenia odwołania czy skargi do sądu administracyjnego. W ocenie Prezydenta statusu stron w niniejszym postępowaniu nie mają osoby dochodzące zwrotu wywłaszczonej działki nr ...., ponieważ sam zamiar odzyskania nieruchomości świadczy o ich interesie faktycznym, a nie prawnym. Organ stwierdził również, że art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie jest przepisem odrębnym w rozumieniu art. 56 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, dlatego nie ma on wpływu na rozstrzygnięcie w sprawie wydania decyzji lokalizacyjnej. Nie istnieje również bezpośredni związek przyczynowy między sprawą o ustalenie lokalizacji inwestycji a sprawą o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, dlatego nie ma podstaw do zawieszenia postępowania. Kwestia zwrotu nieruchomości nie jest bowiem zagadnieniem wstępnym w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 kpa. W konsekwencji organ wydał wskazaną na wstępie decyzję z dnia 21 stycznia 2014r. ustalającą lokalizację inwestycji celu publicznego, dokonując jej ogłoszenia w trybie obwieszczenia, zgodnie ze wskazówkami organu odwoławczego. Organ I instancji stwierdził przy tym, że decyzja lokalizacyjna nie narusza uprawnień osób trzecich, ponieważ ma charakter deklaratoryjny i nie rodzi praw do terenu. Również z przepisu art. 109 ust. 1 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, który przyznaje gminie prawo pierwokupu w przypadku sprzedaży nieruchomości, dla której została wydana decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, nie można wywieść, że decyzja lokalizacyjna ma charakter decyzji kształtującej prawo. W odwołaniu od tej decyzji E. G., D. I. i A. O. zarzucały wadliwe stanowisko, że w niniejszym postępowaniu przymiotu strony nie posiadają osoby ubiegające się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, a wyłącznie te, na rzecz których wydana już została ostateczna decyzja o zwrocie. Wskazały przy tym, że w dniu 16 grudnia 2013r. Wojewoda .... wydał ostateczną decyzję utrzymującą w mocy decyzję Starosty ....z dnia .... orzekającą o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości położonej w rejonie ulicy R. oznaczonej w dokumentacji geodezyjno - prawnej jako projektowane działki nr ... o pow. 838 m2, nr ... o pow. 352 m2 i nr .... o pow. 112 m2. Odwołujące się wskazały również, że wydanie decyzji lokalizacyjnej było niedopuszczalne w świetle art. 136 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, gdyż faktycznie decyzja ta określiła inny cel publiczny niż ten, w związku z którym dokonano wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości, a zatem organ miał obowiązek poinformować byłych właścicieli o zamiarze wykorzystania tej nieruchomości na inny cel publiczny. Zdaniem odwołujących się, błędne jest również stanowisko organu, że decyzja lokalizacyjna nie rodzi praw do terenu, bowiem w świetle art. 109 ust. 1 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami następstwem wydania decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego jest powstanie po stronie gminy prawa pierwokupu. Błędne jest zatem stanowisko organu, że wydanie takiej decyzji nie ma wpływu na prawa i obowiązki innych podmiotów, w szczególności na sytuację prawną dawnych właścicieli nieruchomości, którzy uzyskali już ostateczną decyzję o zwrocie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze .... nie uwzględniło zarzutów odwołania. Kolegium ustaliło, że z analizy uwarunkowań zagospodarowania terenu, stanowiącej załącznik nr 2 do decyzji, sporządzonej przez uprawnionego architekta wynika, że teren inwestycji położony jest w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej oraz handlowo - usługowej (od południa i wschodu), od strony północnej przylega natomiast do terenu parafii rzymsko – katolickiej, a od zachodu do ulicy R. Obecnie wykorzystywany jest jako nieurządzony teren rekreacyjno – sportowy. Budowa boiska wielofunkcyjnego nie spowoduje zmiany ustalonego przeznaczenia przedmiotowej nieruchomości ani sposobu zagospodarowania terenu, stanowi natomiast uzupełnienie funkcji sąsiedniej zabudowy mieszkaniowej. Organ wyjaśnił, że dla przedmiotowej inwestycji nie określa się wielkości powierzchni, natomiast wymagane jest zachowanie powierzchni biologicznie czynnej o wielkości 40% powierzchni działki. Odnosząc się do zarzutów odwołania Kolegium wskazało, że ostateczną decyzją z dnia .... Wojewoda ... utrzymał w mocy decyzję Starosty .... z dnia .... w sprawie zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości oznaczonej dawniej jako działki nr ... o pow. 0,0255 ha i nr ... o pow. 0,3315 ha w części wchodzącej w obszar aktualnych działek nr ..... położonych w L. przy ul. R. Decyzją tą orzeczono o zwrocie nieruchomości oznaczonej jako projektowane działki nr .... o pow. 0,0838 ha, .... o pow. 0,0352 ha, .... o pow. 0,0112 ha na rzecz E. J. G. w 1/3 części, D. M. I. w 1/3 części i J. H. M. w 1/3 części. Z tego względu Kolegium uznało, że osoby te są stronami niniejszego postępowania, skoro decyzja o zwrocie spowodowała przejście na nie prawa własności części wywłaszczonej nieruchomości oznaczonej dawniej nr 31/4 w części wchodzącej w obszar aktualnej działki nr 95/6 objętej decyzją lokalizacyjną. Zdaniem Kolegium, nie ma natomiast podstaw do uznania za strony postępowania w niniejszej sprawie osób, które dochodzą zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, a postępowanie nie zostało zakończone ostateczną decyzją o zwrocie nieruchomości. Kolegium podzieliło również stanowisko organu I instancji, że na obecnym etapie postępowania nie ma zastosowania art. 136 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, ponieważ nie jest to przepis odrębny w rozumieniu art. 56 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i podkreśliło deklaratoryjny charakter decyzji lokalizacyjnej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie E. G. domagała się uchylenia decyzji organów obu instancji, podnosząc podobne, jak w odwołaniu, zarzuty. W pierwszej kolejności zarzuciła więc naruszenie art. 10 i 28 kpa poprzez niezapewnienie wszystkim stronom udziału w postępowaniu i błędne przyjęcie, że w postępowaniu w przedmiocie lokalizacji inwestycji celu publicznego interesu prawnego nie ma dawny właściciel nieruchomości starający się o jej zwrot na podstawie art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zdaniem skarżącej, postępowanie w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego powinno zostać zawieszone do czasu zakończenia postępowania restytucyjnego, przywracającego własność nieruchomości dawnym właścicielom – z uwagi na konieczność prawidłowego ustalenia kręgu stron. Skarżąca podniosła, że w toku są trzy postępowania w przedmiocie zwrotu działki nr ..., przy czym zakończyło się tylko jedno orzeczeniem o zwrocie na rzecz skarżącej, D. I. i J. M. W toku są natomiast jeszcze postępowania z wniosku K. S., T. M., Z. C. i A. C., które również dotyczą działki nr .... Skarżąca podniosła również, że Prezydent Miasta nie był właściwy do wydania decyzji w niniejszej sprawie, gdyż decyzja ta dotyczyła reprezentowanej przez niego gminy. W tym przypadku należy uznać, że pracownik (prezydent) pozostaje ze stroną (gminą) w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy może mieć wpływ na jego prawa i obowiązki, a zatem podlegał on wyłączeniu na podstawie art. 24 § 1 pkt 1 kpa. Prezydent miasta nie może jednocześnie występować w imieniu gminy jako strony i jako organ rozpoznający sprawę. Zarzuciła także naruszenie art. 136 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art. 56 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przez przyjęcie, że przeznaczenie nieruchomości na cel sprzeczny z celem wywłaszczenia jest zgodne z przepisami odrębnymi w rozumieniu art. 56 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W przekonaniu skarżącej, organ miał obowiązek stosować art. 136 ust. 1 tej ustawy, gdyż "adresatem normy zawartej w tym przepisie jest każdy organ posiadający imperium decyzyjne wobec określonej nieruchomości". Jest więc on zobowiązany w każdym przypadku ustalić czy zamierzenie nie stoi w sprzeczności z celem określonym w decyzji o wywłaszczeniu. Zdaniem skarżącej decyzja lokalizacyjna – wbrew stanowisku organów – rodzi skutki o charakterze konstytutywnym. Decyzja ta (podobnie jak plan miejscowy), stanowi podstawę do oceny przez organ prowadzący postępowanie wywłaszczeniowe czy spełniona została jedna z materialnoprawnych przesłanek wywłaszczenia nieruchomości tj. czy wywłaszczenie ma nastąpić dla realizacji celu publicznego. Poza tym decyzja o lokalizacji inwestycji celu publicznego na wywłaszczonej wcześniej działce będącej obecnie przedmiotem postępowania o jej zwrot stanowi "zamiar użycia nieruchomości lub jej części na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu" w rozumieniu art. 136 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wniosek o wydanie tej decyzji jest jasną i jednoznaczną manifestacją takiego sprzecznego z prawem zamiaru, w przeciwnym razie wniosek byłby bezcelowy, tymczasem organy powinny działać w granicach prawa. Skarżąca wskazała również, że następstwem wydania decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego jest powstanie po stronie gminy prawa pierwokupu na podstawie art. 109 ust. 1 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, co świadczy o konstytutywnym charakterze tej decyzji. Zarzuciła także naruszenie przepisów postępowania w zakresie postępowania dowodowego tj. art. 7, 77 kpa oraz naruszenie zasady legalności działania (art. 6 kpa) i zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem decyzje organów obu instancji zostały wydane z naruszeniem obowiązujących przepisów. Rację ma skarżąca, że w postępowaniu nie zapewniono możliwości udziału wszystkim stronom tj. byłym właścicielom działki, którzy obecnie wystąpili o jej zwrot i toczy się w tym przedmiocie postępowanie. Krąg stron postępowania w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego, toczącego się w trybie art. 50 i 51 ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz.U. z 2012r., poz. 647 ze zm.), zwanej dalej ustawą, ustalany jest na podstawie art. 28 kpa. Zgodnie z tym przepisem, stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Orzecznictwo sądowoadministracyjne i doktryna obszernie omawia pojęcie interesu prawnego, odróżniając interes prawny od interesu faktycznego, którego naruszenie nie uzasadnia legitymacji procesowej zgodnie z art. 28 kpa. Przez interes prawny rozumie się interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo, przy czym źródłem tego interesu mogą być nie tylko przepisy procesowe, ale również przepisy prawa materialnego (por. wyroki NSA z dnia 26 listopada 1998 r., II SA 1390/98 oraz z dnia 5 października 1998 r., II SA 1104/98). W wyroku w sprawie I OSK 2226/12 NSA trafnie stwierdził, że "mieć interes prawny znaczy to samo, co ustalić powszechnie obowiązujący przepis prawa, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danego podmiotu - strony postępowania". W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że interes prawny, o którym mowa w art. 28 kpa, może wynikać z przysługującego podmiotowi prawa własności, bądź prawa użytkowania wieczystego, którego treść jest zbliżona do prawa własności, podlegających ochronie na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. Interes ten musi być jednak konkretny i indywidualny, a więc uzależniony okolicznościami konkretnego podmiotu i konkretnej sprawy. Legitymacja procesowa wynikająca z naruszenia interesu prawnego wywodzącego się z prawa własności przysługuje zatem właścicielowi w każdym przypadku, gdy celem postępowania jest wydanie orzeczenia mającego bezpośredni wpływ na sposób wykonywania (w tym możliwość ograniczenie) prawa własności. Bezspornie do takich postępowań należy postępowanie w przedmiocie wydania decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego (czy o warunkach zabudowy), skoro wskazuje ona na możliwość zagospodarowania nieruchomości, a więc wpływa na sposób wykonywania przysługującego do niej prawa własności. Stroną takiego postępowania, niezależnie od tego, kto wystąpił z wnioskiem o wydanie takiej decyzji, jest właściciel nieruchomości. Wbrew stanowisku organu, dotyczy to również byłych właścicieli (ich następców prawnych) nieruchomości wywłaszczonej, którzy obecnie w odrębnym postępowaniu ubiegają się o jej zwrot. Taki pogląd prezentowany jest w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (zob. wyrok NSA z dnia 14 stycznia 2014r., II OSK 1895/12, wyrok NSA z dnia 24 stycznia 2012r., I OSK 169/11, wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 czerwca 2005r., IV SA/Wa 257/05) i pogląd ten Sąd w niniejszym składzie podziela. Byli właściciele (następcy prawni) nieruchomości, którzy wystąpili z żądaniem zwrotu nieruchomości, której dotyczy postępowanie w sprawie wydania decyzji lokalizacyjnej, a którzy nie dysponują jeszcze ostateczną decyzją o zwrocie, posiadają legitymację procesową w tym postępowaniu i powinni być uwzględnieni w nim jako strona. Wynik tego postępowania kształtuje bowiem sposób wykonywania prawa własności nieruchomości, której zwrotu oni się domagają. Nie można więc mówić w tym przypadku jedynie o ich interesie faktycznym, skoro realizują oni wywodzące się z ich prawa własności, roszczenie o zwrot. W sprawie niniejszej jest to uzasadnione tym bardziej, że część byłych właścicieli działki nr 95/6, w tym skarżąca, dysponuje już ostateczną decyzją o zwrocie ze względu na niezrealizowanie celu wywłaszczenia (decyzja Wojewody .... z dnia .... utrzymująca w mocy decyzję Starosty ...z dnia ..... w sprawie zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości oznaczonej dawniej jako działki nr ... o pow. 0,0255 ha i nr ... o pow. 0,3315 ha w części wchodzącej w obszar aktualnych działek nr .... położonych w L. przy ul. R. orzekającą o zwrocie nieruchomości oznaczonej jako projektowane działki nr .... o pow. 0,0838 ha, .... o pow. 0,0352 ha, .... o pow. 0,0112 ha na rzecz E. J. G. w 1/3 części, D. M. I. w 1/3 części i J. H. M. w 1/3 części). W tej sytuacji pominięcie innych osób, które ubiegają się o zwrot z tej samej przyczyny (niezrealizowanie celu wywłaszczenia) stanowi ponadto naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz ich kultury prawnej, określoną w art. 8 kpa. Jak bowiem wynika z akt sprawy, toczą się odrębne postępowania o zwrot z wniosków K. S., T. M., Z. C. i A. C.. Organ powinien więc zapewnić możliwość udziału w niniejszym postępowaniu byłym właścicielom bądź zawiesić je do czasu zakończenia postępowania o zwrot. Pozbawienie strony możliwości udziału w postępowaniu stanowi naruszenie art. 10 § 1 i 28 kpa i stanowi podstawę wznowienia postępowania, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Uzasadnia to uchylenie decyzji organów obu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "b" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zwanej P.p.s.a. Rozpoznając sprawę ponownie organ uwzględni powyższe rozważania, w szczególności ustali należycie strony postępowania, mając na uwadze, że przymiot taki posiadają również byli właściciele (ich następcy prawni) przedmiotowej działki, którzy w odrębnym postępowaniu domagają się jej zwrotu. Organ zapewni możliwość udziału w postępowaniu tym osobom, a następnie wyda stosowne rozstrzygnięcie. Nie zasługuje natomiast na uwzględnienie zarzut skargi dotyczący wydania decyzji przez organ podlegający wyłączeniu na podstawie art. 24 § 1 pkt 1 kpa. W świetle tego przepisu, pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której jest stroną (...). Prawidłowo organy obu instancji przyjęły, że Prezydent Miasta ..., był uprawniony wydać decyzję w niniejszej sprawie, jakkolwiek dotyczy ona bezpośrednio praw Gminy ..., którą reprezentuje, bowiem nie korzysta on z przymiotu strony w tym postępowaniu, które de facto toczy się z urzędu. W sprawie niniejszej bezspornie Prezydent Miasta .... łączy dwie role: organu uprawnionego do wydawania decyzji administracyjnych oraz organu reprezentującego Gminę, która jest wnioskodawcą i posiada interes w tym postępowaniu. Obowiązujące przepisy nie przewidują ogólnego wyłączenia organu gminy od załatwienia sprawy, w której stroną jest gmina, jak to przewidywał dawny art. 27 a § 1 kpa, brak jest przy tym takiego wyraźnego przepisu szczególnego w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (zob. wyrok NSA z dnia 10 marca 2010r., II OSK 492/09; wyrok NSA z dnia 30 marca 2010r., II OSK 88/10). Z przepisu art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy wynika, że w sprawach ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego decyzje wydają (...) wójt, burmistrz albo prezydent miasta i ani ten przepis ani następne tej ustawy nie zawierają wyłączenia tych organów w sprawach toczących się z inicjatywy samej gminy, a więc z urzędu, jak to ma miejsce w niniejszej sprawie. Nawet jeśli przyjąć, że wójt, burmistrz, prezydent miasta działa jako pracownik organu, o którym mowa w art. 24 § 1 kpa, to i tak nie ma podstaw do wyłączenia zgodnie z tym przepisem. Podmiot ten (wójt, burmistrz, prezydent miasta) wszczynający postępowanie, nie działa bowiem we własnym prywatnym (jako pracownika) interesie, lecz w imieniu wspólnoty samorządowej i reprezentuje jej interesy, a więc interes publiczny. W takim przypadku podmiot ten nie posiada własnego interesu prawnego pozwalającego uznać go za stronę postępowania w rozumieniu art. 28 kpa. Nie zachodzi zatem konflikt interesów tego organu, pełniącego dwie role: organu rozstrzygającego sprawę i organu wykonawczego, reprezentującego jednostkę samorządu terytorialnego, a to oznacza brak podstaw do wyłączenia zgodnie z art. 24 § 1 pkt 1 kpa. Stronami w takim przypadku mogą być inne podmioty, ale nie organ, który działa z urzędu w imieniu wspólnoty samorządowej i który w tej sytuacji nie jest uprawniony do wniesienia środków odwoławczych. Wobec powyższego zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 24 § 1 pkt 1 kpa jest nieuzasadniony. Natomiast z uwagi na niezapewnienie możliwości udziału w postępowaniu wszystkim stronom i konieczność przeprowadzenia go ponownie, Sąd uznał za zbędne odnoszenie się do pozostałych merytorycznych zarzutów skargi, do których powinny mieć prawo ustosunkować się wszystkie uprawnione strony w toku ponownego postępowania administracyjnego. Z tych względów, Sąd orzekł, jak w sentencji; rozstrzygnięcie o kosztach wydano na podstawie art. 200 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło