II SA/Lu 396/11

WyrokWSA w Lublinie2011-09-27

Skład orzekający: Krystyna Sidor, Witold Falczyński, Grażyna Pawlos-Janusz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone osobie uprawnionej w okresie, gdy otrzymała ona od dłużnika alimenty, są nienależnie pobrane, jeśli wpłaty dłużnika nie pokrywały pełnej należności alimentacyjnej?
Ratio decidendi
Świadczenia z funduszu alimentacyjnego są nienależnie pobrane, gdy osoba uprawniona w tym samym okresie otrzymała alimenty w pełnej wysokości. Jeśli wpłaty dłużnika nie pokrywały pełnej należności, a zadłużenie nadal istniało, świadczenia z funduszu nie są nienależnie pobrane, nawet jeśli otrzymano je równocześnie z częściowymi wpłatami od dłużnika. Organy administracji błędnie oceniły materiał dowodowy, nie wyjaśniając wszystkich istotnych okoliczności dotyczących jednoczesności i pełności świadczeń.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji zobowiązującej M. D. do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z funduszu alimentacyjnego w kwocie 1.600 zł. Organ I instancji ustalił, że M. D. otrzymywała świadczenia z funduszu alimentacyjnego w okresie, gdy jednocześnie otrzymywała od ojca dziecka wpłaty, które organ uznał za bieżące alimenty. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy tę decyzję, wskazując, że w tym samym okresie nie można pobierać świadczeń z funduszu i zasądzonych alimentów. M. D. w skardze podtrzymała argumenty o zadłużeniu ojca dziecka i nieprawidłowościach w zaliczaniu wpłat.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Sidor, Sędziowie Sędzia NSA Witold Falczyński (sprawozdawca), Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz, Protokolant Sekretarz sądowy Beata Skubis-Kawczyńska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 27 września 2011 r. sprawy ze skargi M. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z funduszu alimentacyjnego uchyla zaskarżoną decyzję, która nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej działając z upoważnienia Wójta Gminy decyzją z dnia [...], wydaną na podstawie art. 2, art. 12, art. 19, art. 23, art. 24 ustawy z dnia 7 września 2007r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2009r., Nr 1, poz. 7 ze zm.) oraz art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.) orzekł o zwrocie przez M. D. nienależnie pobranych świadczeń z funduszu alimentacyjnego w wysokości 1.600 zł z ustawowymi odsetkami, przyznanych na rzecz osoby uprawnionej decyzją z dnia [...]. Organ I instancji ustalił, że w okresie od października 2009r. do maja 2010r. M. D. otrzymywała świadczenie z funduszu alimentacyjnego w wysokości 500 zł miesięcznie i jednocześnie otrzymywała alimenty od zobowiązanego w łącznej wysokości 1.600 zł. Ponadto wskazał, że z oświadczenia M. D. wynika, że wszystkie przekazywane przez dłużnika alimentacyjnego kwoty były prezentami okolicznościowymi i zaległymi alimentami. Jedynie wpłaty za marzec i maj wskazała jako wpłaty na alimenty za te miesiące. Dłużnik alimentacyjny natomiast wskazał, że wszystkie wpłaty były na poczet bieżących alimentów i nie były żadnymi prezentami okolicznościowymi czy pieniędzmi na inne cele. W tak ustalonym stanie faktycznym organ uznał, że należności wpłacone przez dłużnika alimentacyjnego w wysokości 1.600 zł były wpłatami na bieżące alimenty i dlatego też wypłacone skarżącej w tym czasie świadczenia z funduszu alimentacyjnego winny być zwrócone jako nienależnie pobrane świadczenia. Od powyższej decyzji odwołała się M. D. podnosząc, że ojciec K. D., nie wywiązuje się z obowiązku płacenia alimentów, które ma zasądzone wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia [...], sygn. akt [...] w kwocie 600 zł miesięcznie. M. D. jest jej winien już ponad 20.000 zł, co wynika z zaświadczenia Komornika Sądowego z dnia 10 września 2010r. W związku z tym żądanie od niej zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, które bez wątpienia jej się należą, jest nieuzasadnione. Odwołująca zakwestionowała również drugie oświadczenie ojca dziecka, którego treść – jej zdaniem –została zasugerowana przez GOPS. Podkreśliła również, że na przekazach, które otrzymywała, brakowało adnotacji, że stanowią one "alimenty bieżące". M. D. wskazała, że o wszelkich wpłatach M. D. informowała GOPS i Komornika Sądowego. Od maja 2010r. dłużnik przestał przesyłać jakiekolwiek pieniądze. Po rozpatrzeniu powyższego odwołania M. D. od decyzji Kierownika GOPS z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy wskazał, że ustalenia i rozstrzygnięcie organu I instancji są prawidłowe, gdyż niekwestionowanym faktem było to, iż dłużnik alimentacyjny w okresie od października 2009r. do maja 2010r. dobrowolnie wpłacał wierzycielce kwoty po 200 zł miesięcznie na poczet zasądzonych alimentów, jak również to, iż w okresie tym jednocześnie M. D. otrzymywała świadczenia z funduszu alimentacyjnego w wysokości 500 zł miesięcznie. Kolegium wskazało, że w świetle art. 2 pkt 7 lit. d) ustawy nienależnie pobranym świadczeniem jest m.in. świadczenie wypłacone, w przypadku gdy osoba uprawniona w okresie ich pobierania otrzymała alimenty. Sformułowanie" w okresie ich pobierania" wskazuje na to, że uprawniony w tym samym okresie musi pobierać jednocześnie świadczenia z dwóch źródeł. Organ wskazał wyrok NSA z dnia 28 lipca 2010r. I OSK 597/10, z którego wynika, iż świadczenia winny być nie tylko wypłacone jednocześnie z dwóch źródeł, ale także za ten sam okres. Organ wyjaśnił, że okoliczność, na poczet którego długu uiszczona była dobrowolna wpłata przez dłużnika alimentacyjnego można ustalić np. na podstawie przekazu pocztowego, przelewu bankowego czy oświadczenia dłużnika lub wierzyciela. Z braku takiego wskazania wpłacone świadczenie należy zaliczyć na poczet najdawniej wymagalnego długu, w myśl art. 451 § 1-3 kc. Kolegium podniosło, że w niniejszej sprawie organ I instancji prawidłowo ustalił – na podstawie oświadczenia M. D. z dnia 14 lutego 2011r. - że należności uiszczane przez niego na rzecz wierzycielki dotyczyły alimentów bieżących za poszczególne miesiące 2009 i 2010r., a nie zaległych. W związku z tym nie można ich było zaliczyć na poczet najdawniej wymagalnego długu. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania Kolegium stwierdziło, że fakt nienależnie pobranych świadczeń alimentacyjnych nie ma wpływu na kwestię zadłużenia dłużnika alimentacyjnego wobec wierzyciela. Nadal jest on dłużny wierzycielce zaległość wynikającą z wyroku zasądzającego alimenty, z uwzględnieniem kwot zapłaconych dobrowolnie lub wyegzekwowanych przez komornika. Organ odwoławczy wskazał, że w jednym okresie nie można pobierać jednocześnie świadczenia z funduszu alimentacyjnego oraz zasądzonych alimentów, płaconych nawet w niepełnej wysokości. Odnośnie zarzutu, że drugie wyjaśnienie dłużnika alimentacyjnego zostało zasugerowane przez organ I instancji Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Oświadczenie to nie zostało zakwestionowane w postępowaniu karnym i stanowi dowód w postępowaniu. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na powyższe rozstrzygnięcie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] wniosła M. D. Skarżąca powtórzyła argumenty podniesione na etapie odwołania od decyzji I instancji z dnia 18 lutego 2011r., a także wskazała, że przez okres 15 lat Komornik Sądowy wyegzekwował od dłużnika jednorazowo kwotę 867,05 zł tytułem alimentów, które otrzymała przekazem z dni 4 sierpnia 2005r. W okresie od października 2009r. do maja 2010r. M. D. wysłał osiem przekazów pieniężnych adresowanych na córkę K. po 200zł każdy, z czego na sześciu z nich brak było jakiekolwiek adnotacji, na poczet czego były wpłacane należności. Skarżąca wskazała, że oświadczenie złożone przez M. D., w którym stwierdza, że dokonywane przez niego wpłaty stanowiły bieżące alimenty, jest nieskuteczne, bo złożone pół roku po wysłaniu przekazów. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Kontrola sądowa aktów administracji publicznej sprawowana jest wyłącznie pod względem ich zgodności z prawem. Innymi słowy zaskarżone do sądu rozstrzygnięcie może ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym z mocy art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sąd dokonuje tej kontroli także z urzędu, nie będąc ograniczony zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przeprowadzając, według powyższych wskazań, ocenę zaskarżonej decyzji co do jej zgodności z prawem, Sąd uznał, iż skarga zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego jest kwestia oceny prawidłowości rozstrzygnięcia zawartego w decyzji SKO z dnia [...] utrzymującej w mocy decyzję Wójta Gminy zobowiązującej M. D. do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z funduszu alimentacyjnego przyznanych na K. D. decyzją z dnia [...], w kwocie 1600zł wraz z ustawowymi odsetkami. W myśl z art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 2007r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2009r. nr 1, poz. 7 ze zm.) dalej zwana jako "ustawa" osoba, która pobrała nienależnie świadczenia, jest obowiązana do ich zwrotu wraz z ustawowymi odsetkami. Kwestią sporną w sprawie omawianej jest okoliczność, czy świadczenia, które pobrała M. D. są świadczeniami nienależnie pobranymi w rozumieniu art. 2 pkt 7 ustawy. Zgodnie z art. 2 pkt 7 lit d) - który został wskazany przez organy administracji - nienależnie pobrane świadczenie to świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone, w przypadku gdy osoba uprawniona w okresie ich pobierania otrzymała alimenty. Sformułowanie "w okresie ich pobierania otrzymała alimenty" oznacza, że uprawniony w tym samym okresie musi pobierać jednocześnie świadczenia z dwóch źródeł. Obydwa świadczenia muszą być także wypłacone za ten sam okres. Świadczenia alimentacyjne są świadczeniami okresowymi przyznawanymi i płatnymi najczęściej miesięcznie i podobnie świadczenia wypłacane z funduszu alimentacyjnego na podstawie ww. ustawy są w okresach miesięcznych (art. 20 ust. 1 ustawy). Aby można było mówić o jednoczesności pobierania obu świadczeń – co zdaniem organów zachodzi w niniejszej sprawie- musi zachodzić tożsamość okresu, za który świadczenia wypłacono, a więc świadczenie wypłacone z funduszu alimentacyjnego musi dotyczyć tego samego miesiąca, co wypłacone równocześnie alimenty. Odmienna interpretacja niweczyłaby cel ustawy, jakim było zapewnienie niezbędnych środków na bieżące utrzymanie osobom uprawnionym do alimentów, gdyż nawet jednorazowe dobrowolne wypłacenie przez dłużnika alimentacyjnego uprawnionemu niewielkiej części zaległych alimentów w trakcie pobierania świadczenia z ustawy skutkowałoby utratą tego świadczenia w okresie świadczeniowym (por. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2010r., sygn. akt I OSK 597/10, publ. Centralna Baza Orzeczeń i Informacji o Sprawach, wyrok WSA w Łodzi z dnia 14 maja 2010 r. sygn. II SA/Łd 325/10 – niepubl.). Świadczenia alimentacyjne są świadczeniami okresowymi. Świadczenie okresowe tym różni się od jednorazowego, spełnianego sukcesywnie lub ratalnie, że wpłacane okresowo kwoty nie są zaliczane na poczet jednego świadczenia. Mamy więc do czynienia z wieloma świadczeniami okresowymi, z których każde wymagalne jest w innym terminie, w innym też terminie ulega przedawnieniu. W rezultacie, każde z tych świadczeń stanowi odrębny dług, chociaż jest to dług tego samego rodzaju (por. wyrok SN z 7 stycznia 2009 r. II CSK 409/08, nie publ.). Mając na uwadze materiał dowodowy zebrany w sprawie należy wskazać, że bezsporne jest, iż w pewnych okresach M. D. pobierała jednocześnie świadczenia z dwóch źródeł, jednak kwestią sporną jest fakt, czy świadczenia wypłacane z funduszu alimentacyjnego i wypłacane równocześnie alimenty przez dłużnika dotyczyły tego samego miesiąca i czy pokrywały się z pełną kwotą, do których dłużnik był zobowiązany wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia [...], sygn. akt [...]. W aktach sprawy znajdują się kserokopie ośmiu przekazów pocztowych opiewających na kwotę 200zł każdy, które w okresie od 1 października 2009r. do maja 2010r. zostały przekazane wierzycielce. Na dwóch z nich tj. na przekazach z dnia: 30 marca 2010r. i 26 maj 2010r. znajduje się adnotacja dłużnika, z której wynika, na poczet którego długu uiszczał wpłatę. Na pozostałych sześciu brak jest jakiekolwiek adnotacji. Zasady zarachowania zapłaty i kolejności spłaty długów są uregulowane w art. 451 § 1-3 Kodeksu cywilnego. Przepis ten przewiduje, że dłużnik mający względem tego samego wierzyciela kilka długów tego samego rodzaju może przy spełnieniu świadczenia wskazać, który dług chce zaspokoić. To zaś, co przypada na poczet tego długu (za konkretnie wskazany okres), wierzyciel może zarachować na związane z tym konkretnym świadczeniem należności uboczne. Jeżeli z kolei dłużnik nie wskazał, który z kilku długów chce zaspokoić, wierzyciel może wystawiając pokwitowanie zaliczyć otrzymane świadczenie na poczet jednego z tych długów. W braku zaś oświadczenia dłużnika lub wierzyciela spełnione świadczenie zalicza się na poczet najdawniej wymagalnego długu. Reasumując, zawsze zatem konieczne jest w takiej sytuacji ustalenie, na poczet którego długu (za który miesiąc) uiszczona dobrowolnie przez dłużnika kwota ma być zaliczona. Dopiero wówczas będzie możliwa ocena czy osoba uprawniona otrzymała alimenty w okresie pobierania świadczenia z funduszu alimentacyjnego. Organ administracji w celu ustalenia, na poczet jakiego długu M. D. uiszczał wpłaty, wezwał dłużnika do wyjaśnienia. M. D. w swoich pismach z dnia 5 stycznia 2011r. i 14 lutego 2011r. ostatecznie wskazał, że uiszczał wpłaty na poczet bieżących alimentów. Zdaniem Sądu oświadczenie M. D. dotyczące wskazania, na poczet jakiego długu uiszczał wpłaty, nie wywołuje żadnych skutków prawnych i nie ma znaczenia do rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. W zasadzie o sposobie zarachowania wpłaty na poczet długu decyduje wola dłużnika, wyrażona przy zapłacie w sytuacji gdy ma kilka długów wobec tego samego wierzyciela. Może on spełniając świadczenie wskazać, który z długów przez swoje świadczenie zamierza zaspokoić. Dłużnik, o ile w ramach zaspokajanego długu nie występują zaległe należności uboczne (np. odsetki) czy zalegające świadczenia główne, nie jest ograniczony w zakresie dokonanego wyboru. Prawo dłużnika jest tamowane bowiem uprawnieniami wierzyciela, który ma prawo zaspokojenia z tego, co przypada na rachunek danego długu, przede wszystkim zaległych należności ubocznych (np. koszty postępowania) oraz zalegających świadczeń głównych (np. zaległe alimenty). W stosunku do sposobu zarachowania dokonanego przez wierzyciela dłużnikowi nie przysługuje prawo sprzeciwu. Głównym motywem przyznania wierzycielowi przywileju modyfikowania oczekiwanego przez dłużnika sposobu zarachowania wpłat jest wzgląd na okoliczność, że świadczenia, co do których wierzycielowi przyznano prawo decydowania o sposobie zarachowania, przedawniają się w krótszym czasie niż świadczenia główne. I tak spóźnioną wypłatę składników należnego wynagrodzenia za pracę pracownik może zarachować w pierwszej kolejności na zaspokojenie związanych z długiem pracodawcy zaległych odsetek (wyrok SN z 7 maja 1998 r., I PKN 88/98, OSN 1999, nr 9, poz. 306). Przede wszystkim podkreślić jednak należy, że uprawnienie dłużnika do wskazania, który dług chce zaspokoić powinna być zrealizowana "przy spełnieniu świadczenia". Skoro w odniesieniu do wielu przekazów pocztowych M. D. nie wskazał, który dług zaspokaja, to wierzycielka miała prawo zaliczyć je na poczet długów zaległych, a przy braku również jej oświadczenia z mocy art. 451 § 3 kc zaliczenie takie następuje na poczet długu najdawniej wymagalnego. Oświadczenie dłużnika, iż wszystkie wpłaty dotyczyły bieżących alimentów jest nieskuteczne z tego względu, że zostało złożone po upływie ok. 1,5 roku od ostatniej wpłaty (nie miało więc miejsca przy spełnieniu świadczenia), a nadto nie było skierowane do wierzycielki, lecz do organu administracji prowadzącego postępowanie w sprawie zwrotu świadczeń. Trzeba mieć również na względzie, że egzekucja bezskuteczna, która uprawnia do pobierania świadczenia z funduszu alimentacyjnego, zachodzi wtedy, gdy nie wyegzekwowano pełnej należności z tytułu zaległych i bieżących alimentów. O nienależnie pobranym świadczeniu natomiast możemy mówić - w rozumieniu art. 2 pkt 7d ustawy - gdy w okresie, kiedy były wypłacane świadczenia z funduszu, strona uprawniona otrzymywała alimenty w wysokości odpowiadającej pełnej należności z tytułu zaległych i bieżących alimentów (por. wyrok NSA z dnia 21 października 2010r., sygn. akt I OSK 899/10, publ. Centralna Baza Orzeczeń i Informacji o Sprawach). Jednak w niniejszej sprawie M. D. nie otrzymała należności w pełnej wysokości, ponieważ jak wynika z akt sprawy, dłużnik cały czas zalega z płatnością alimentów i zadłużenie z tego tytułu znacznie przekracza dwumiesięczną należność. Mając na względzie przedstawione okoliczności faktyczne i rozważania prawne, Sąd uznał, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, polegającym na niewyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności oraz wadliwej ocenie materiału dowodowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wydane przez organy rozstrzygnięcia nastąpiły bowiem w oparciu o dowolne ustalenia faktyczne. Za dowolne bowiem uznać należy takie ustalenia faktyczne, które jakkolwiek znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym, to jednak jest to materiał niekompletny czy też nie w pełni rozpatrzony. Zarzut dowolności tych ustaleń jest zniesiony dopiero wówczas, gdy ustalenia dokonane są na podstawie całokształtu materiału dowodowego (art. 80 kpa), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 kpa), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. To zaś jest warunkiem koniecznym do wydania rozstrzygnięcia w sposób czyniący zadość również dyspozycji przepisu art. 7 kpa wyrażającego zasadę legalizmu, prawdy obiektywnej oraz wyważenia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu obywateli (wyrok SN z dnia 23 listopada 1994 r., sygn. akt III ARN 55/94, wyrok NSA z 4 lipca 2001 r., sygn. akt I SA 1768/99). W konsekwencji należało stwierdzić wydanie zaskarżonej decyzji, nie tylko z obrazą przepisów postępowania administracyjnego, ale też z obrazą prawa materialnego tj. art. 23 ustawy, które miało wpływ na wynik sprawy. Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku. O wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji Sąd orzekł na podstawie art. 152 ww. ustawy. Ponownie rozpoznając sprawę organ – mając na względzie powyższe uwagi - powinien jeszcze raz rozważyć, czy zaistniała którakolwiek z przesłanek wymienionych w art. 2 pkt 7 w zw. z art. 23 ust. 1 ustawy, a w szczególności czy zachodzi przypadek pobrania przez skarżącą nienależnego świadczenia i w tym zakresie ocenić jednoczesność świadczeń.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło