II SA/Lu 508/18

WyrokWSA w Lublinie2019-02-07

Skład orzekający: Jacek Czaja, Grzegorz Grymuza, Jerzy Parchomiuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy najemcy nieruchomości położonej na terenie planowanej inwestycji budowlanej, którzy wywodzą swoje prawa z umowy najmu, posiadają legitymację procesową do wniesienia skargi na decyzję o pozwoleniu na budowę lub zmianie tego pozwolenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że najemcy nieruchomości położonej na terenie planowanej inwestycji budowlanej, którzy zajmują tę nieruchomość na podstawie umowy najmu od ponad 30 lat, posiadają legitymację procesową do wniesienia skargi na decyzję o pozwoleniu na budowę lub zmianie tego pozwolenia. Sąd podkreślił, że prawo wynikające z najmu lokalu zakładowego, w okolicznościach niniejszej sprawy, legitymuje skarżących do wniesienia skargi, ponieważ chroni się interesy podmiotów mających prawa do nieruchomości sąsiednich, a tym bardziej zasługują na ochronę podmioty powołujące się na swoje prawo do nieruchomości bezpośrednio podlegającej działaniom inwestora. Ponadto, spór o własność części działki, który toczy się przed sądem cywilnym, stanowi wystarczającą podstawę do przyznania skarżącym ochrony sądowej w sprawie o pozwolenie na budowę.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Lublinie, który uchylił decyzję Wojewody L. o umorzeniu postępowania odwoławczego w sprawie zmiany decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę. Skarżący J. K. i K. K. wywodzili swój interes prawny z zasiedzenia części działki objętej inwestycją. Wojewoda umorzył postępowanie, uznając, że skarżący nie mają interesu prawnego, ponieważ ich nieruchomości znajdują się poza obszarem oddziaływania inwestycji. WSA uchylił decyzję Wojewody, uznając, że skarżący mają interes prawny i że organy błędnie ograniczyły obszar oddziaływania inwestycji. Skarga kasacyjna została wniesiona przez inwestora, który kwestionował legitymację procesową skarżących oraz prawidłowość ustaleń WSA.
Rozstrzygnięcie
NSA uchylił zaskarżony wyrok WSA i zasądził od Wojewody L. na rzecz skarżącego kasacyjnie zwrot kosztów postępowania kasacyjnego. Następnie NSA uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody L. oraz decyzję Wojewody L. z [...] r. i zasądził od Wojewody L. na rzecz J. K. i K. K. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

7 lutego 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Czaja (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk Protokolant Starszy asystent sędziego Jakub Polanowski po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 31 stycznia 2019 r. skargi kasacyjnej [...] Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 31 października 2018 r., sygn. akt II SA/Lu 508/18 w sprawie ze skargi J. K. i K. K. na decyzję Wojewody L. z [...] r., znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zmiany decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżony wyrok i zasądza od Wojewody L. na rzecz [...] Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. [...]) złotych z tytułu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego; II. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Wojewody L. z [...] r., znak: [...] i zasądza od Wojewody L. na rzecz J. K. i K. K. [...] złotych z tytułu zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z [...] r., nr [...], znak: [...], wydaną w trybie art. 36a ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2017 r. poz. 1332 ze zm., dalej: pr.bud.) Prezydent Miasta B. P. zatwierdził projekt budowlany zamienny i zmienił decyzję własną z [...] r., nr [...], znak: [...], zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą [...] Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w K. pozwolenia na budowę Centrum [...]" na działkach nr [...], [...], [...], [...] i [...] przy ul. [...], w skład którego wchodzą następujące obiekty i urządzenia: - budynek nr [...] - sklep budowlany z instalacjami wewnętrznymi, - budynek nr [...] - galeria handlowa i market spożywczy z instalacjami wewnętrznymi, - budynek nr [...] - zespół handlowo-usługowo-rozrywkowy z instalacjami wewnętrznymi, - pylon reklamowy, wraz z urządzeniem i uzbrojeniem terenu (sieć drogowa i ukształtowanie terenu oraz zieleń, przyłącza wodociągowe, zewnętrzna instalacja wodociągowa, zbiorniki wody z pompownią, przyłącza kanalizacji sanitarnej, zewnętrzna kanalizacja sanitarna, przyłącza kanalizacji deszczowej, zewnętrzna kanalizacja deszczowa, sieć ciepłownicza z przyłączami, przyłącza elektroenergetyczne SN do budynków nr [...], instalacje elektroenergetyczne zewnętrzne, stacja transformatorowa, budynek agregatu prądotwórczego, usunięcie kolizji sieci elektroenergetycznej, przebudowa i budowa linii telekomunikacyjnych, ogrodzenia, wydzielenia, ściany oporowe, wiaty na wózki oraz rozbiórka budynków i budowli [...] Decyzja o zmianie pozwolenia na budowę obejmowała: • zmianę projektu zagospodarowania działki, w tym zmianę lokalizacji i wymiarów budynków, innych obiektów budowlanych, w tym parkingów, chodników i dróg dojazdowych, a także sieci, przyłączy i obiektów małej architektury; • podział inwestycji na etapy; • budowę w pierwszym etapie budynku oznaczonego na projekcie zagospodarowania terenu inwestycji jako budynek Nr [...] - Centrum handlowo-usługowe z instalacjami wewnętrznymi. Odwołania od tej decyzji wnieśli: T. K., P. S., W. N., D. C., R. F., J. K. i K. K.. Decyzją z [...] r., znak: [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., dalej: k.p.a.) w związku z art. 28 ust. 2 pr.bud. Wojewoda L. umorzył postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy zaznaczył, że odwołujący się nie uczestniczyli jako strony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, ale wnieśli odwołanie w terminie zastrzeżonym dla uprawnionych podmiotów, dlatego należało ustalić, czy osoby te posiadają interes prawny w sprawie. Powołując się na treść art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 pr.bud., Wojewoda uznał, że T. K., P. S., D. C., R. F., J. K. i K. K. nie mają interesu prawnego w niniejszej sprawie. Z ustaleń organu wynika, że nieruchomości zajmowane przez T. K., P. S., D. C. i R. F. usytuowane są w znacznej odległości od terenu objętego projektem zagospodarowania terenu: odległość pomiędzy nieruchomością należącą do R. F. (działka [...]) a granicą działki, na której planowana jest inwestycja, wynosi około 92,4 m, odległość pomiędzy nieruchomościami lokalowymi należącymi do P. S. i T. K. w budynku na działce nr [...] a granicą działki, na której planowana jest inwestycja, wynosi około 20,9 m (południowa granica działki nr [...] znajduje się w odległości ok. 13,5 m od granicy działki nr [...], na której ma być realizowany I etap inwestycji oraz ok. 27,5 m od ściany projektowanego budynku nr [...]), zaś odległość pomiędzy nieruchomością należącą do D. C. (działka [...]) a granicą działki, na której planowana jest inwestycja, wynosi około 103,9 m - 127,9 m. Wojewoda podniósł następnie, że część działki nr [...] wraz z budynkami, gdzie zamieszkują J. i K. K., nie jest objęta żadnym etapem opracowania projektu, jak również zaskarżoną decyzją. Ponadto J. i K. K. nie posiadają aktualnie formalnie prawa własności tej części działki, ani prawa jej użytkowania wieczystego, zaś swój interes prawny w sprawie wywodzą z toczącej się sprawy o zasiedzenie części działki nr [...]. Zdaniem Wojewody, z analizy przeprowadzonej na podstawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1422 ze zm.) w celu wyznaczenia obszaru oddziaływania inwestycji wynika, że "zamierzenie budowlane nie ogranicza zagospodarowania terenów sąsiednich z uwagi na: a) odległości pomiędzy budynkami - brak oddziaływania w kontekście: zacienienia - analiza na podstawie § 60 oraz § 40; przesłaniania - analiza na podstawie § 13.1; odległości przeciwpożarowych - analiza na podstawie § 271 oraz zgodnie z przepisami szczegółowymi zawartymi w § 272; b) warunki ochrony przeciwpożarowej - zaprojektowano właściwe rozwiązania i zabezpieczenia w obszarze projektowanym - analiza na podstawie § 271 oraz zgodnie z przepisami szczegółowymi zawartymi w § 272; c) odległość miejsc postojowych od innych obiektów - analiza na podstawie § 18 oraz 19. d) emisję hałasu/ zanieczyszczeń/ promieniowania - w obiekcie nie będą znajdowały się urządzenia generujące ponadnormatywny hałas, emisję gazów, czy promieniowanie (urządzenia wentylacyjne oraz klimatyzacyjne zaprojektowano w sposób zapewniający nieprzekroczenie dopuszczalnych poziomów)". W ocenie organu, inwestycja nie ograniczy odwołującym się dojazdu do drogi publicznej. Biorąc pod uwagę powyższe, organ uznał, że odwołujący się T. K., P. S., D. C. i R. F., nie są stronami postępowania, bowiem ich nieruchomości znajdują się poza terenem objętym zatwierdzonym projektem zamiennym i określonym przez projektanta obszarem oddziaływania. Zdaniem organu, J. K. i K. K. nie posiadają obecnie tytułu prawnego do działki [...] (oraz działek objętych obszarem oddziaływania inwestycji), zatem nie mogą być uznani za strony postępowania. Jedynym władającym tą działką jest inwestor. Ponadto obszar objęty wnioskiem o zasiedzenie znajduje się poza obszarem opracowania całości inwestycji (wszystkich etapów). Odnosząc się do zarzutu możliwego ponadnormatywnego poziomu hałasu na działkach wszystkich skarżących, organ wskazał, że wymagania dotyczące ochrony środowiska w zakresie emisji hałasu określone zostały w rozporządzeniu Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. Nr 120, poz. 826), ale wskazany akt nie określa dopuszczalnego poziomu hałasu pochodzącego ze środków transportu związanego z działalnością galerii handlowo-usługowej. Zdaniem organu, interesu prawnego odwołujących się w niniejszym postępowaniu nie można również wywodzić z art. 5 ust. 1 pkt 9 pr.bud., przewidującego, że obiekt budowlany należy projektować i budować, zapewniając poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej. Pojęcie uzasadnionych interesów osób trzecich winno być interpretowane w oparciu o przesłanki obiektywne, a więc w oparciu o zgodność z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Jeżeli zatem decyzja o zmianie pozwolenia na budowę nie wykazuje żadnej sprzeczności z powyższymi wymogami, to spowodowane w wyniku jej realizacji dolegliwości dla otoczenia nie mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające "uzasadnione interesy osób trzecich". W związku z powyższym i z uwagi na przedmiot sprawy, czyli zmianę projektu budowlanego, organ odwoławczy uznał, że zmiana ta nie wprowadzi ograniczeń w zabudowie działek odwołujących się, stąd postępowanie odwoławcze należało umorzyć na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. W ocenie organu, odwołujący się nie wykazali, aby działania inwestora związane z wprowadzonymi w projekcie budowlanym zmianami ingerowały w sposób wykonywania ich prawa własności. Nie wykazali zatem podstawy uznania ich za strony postępowania, zgodnie z art. 28 ust. 2 pr.bud., przy uwzględnieniu art. 3 pkt 20 tej ustawy. Nieruchomości skarżących nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji w zakresie zmian, na realizację których udzielone zostało pozwolenie na budowę. W ocenie Wojewody, w związku z powyższym merytoryczne zarzuty dotyczące decyzji Prezydenta Miasta B. P. z [...] r., znak: [...] pozostają bez wpływu na wynik sprawy. Skargę na decyzję Wojewody wnieśli J. K. i K. K., zarzucając: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. 1) art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 pr.bud. przez niedopuszczenie skarżących do udziału w charakterze strony w postępowaniu w przedmiocie zmiany decyzji Prezydenta Miasta B. P. o pozwoleniu na budowę z [...] r., znak: [...], jak również przeprowadzenie postępowania administracyjnego (w obydwu instancjach) bez udziału innych jednostek, którym przysługiwał status strony, tj. spółki [...]. z siedzibą w L. (użytkownika wieczystego sąsiadującej z inwestycją działki nr [...]) oraz Szkoły [...] w B. P., która mieści się przy ul. [...], choć organ przyznał status strony [...] S.A. w W. oraz [...] S.A. [...] w S., mimo że inwestycja nie będzie miała żadnego wpływu na sposób użytkowania nieruchomości należących do [...] S.A. oraz [...] S.A.; 2) art. 5 ust. 1 pkt 9 pr.bud. w związku z art. 140 i 144 Kodeksu cywilnego przez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie uzasadnionych interesów osób trzecich (w tym przede wszystkim skarżących, [...] S.A. i Szkoły [...] w B. P.), a w konsekwencji odmowę uznania tych osób za strony postępowania administracyjnego w sprawie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę dotyczącej inwestycji, która te uzasadnione interesy narusza; II. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. 1) art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. i art. 105 § 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego, podczas gdy nie było ku temu podstaw; 2) art. 10 k.p.a. w związku z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego przez uniemożliwienie skarżącym czynnego udziału w każdym stadium postępowania; 3) art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez zaniechanie pełnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, w tym błędne przyjęcie, że realizacja inwestycji objętej wnioskiem o zmianę decyzji o pozwoleniu na budowę nie narusza interesów osób trzecich, a także poprzez brak odniesienia się w uzasadnieniu rozstrzygnięcia do wszystkich kluczowych aspektów sprawy, zaniechanie ustalenia okoliczności istotnych dla rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy, zwłaszcza w zakresie ustalenia strefy oddziaływania planowanej inwestycji oraz wpływu tej inwestycji na interesy osób zamieszkujących na sąsiednich nieruchomościach. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji, a także o zasądzenie od Wojewody na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z 19 czerwca 2018 r. uczestnik postępowania – [...] spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. wniosła o oddalenie skargi z uwagi na brak po stronie skarżących, którzy nie mają tytułu prawnego do działki nr [...], interesu prawnego w zaskarżeniu decyzji Wojewody. Wyrokiem z 31 października 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję Prezydenta Miasta B. P. z [...] r., nr [...], znak: [...], uznając, po pierwsze, że skarżący mają interes prawny w niniejszej sprawie, legitymujący ich do wniesienia skargi, po drugie zaś – że organy obu instancji dopuściły się istotnego naruszenia prawa polegającego na błędnym przyjęciu, że obszar oddziaływania inwestycji, której dotyczą wskazane wyżej decyzje, ogranicza się jedynie do terenu tej inwestycji. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła [...] spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w K., zarzucając naruszenie: 1. prawa materialnego, tj. a) art. 28 ust. 2 oraz art. 3 pkt 20 pr.bud. poprzez błędną ich wykładnię i uznanie, że obszar oddziaływania należy uniezależniać od wyników analizy zakresu potencjalnej możliwości negatywnego wpływu przedsięwzięcia na sąsiednie nieruchomości, mając na względzie przepisy bezwzględnie obowiązującego prawa i ustalać go w oparciu o potencjalną możliwość wprowadzenia ograniczeń w zagospodarowaniu terenu, których jednak w żaden sposób sąd nie definiuje, podczas, gdy wszelkie oddziaływania, w tym właśnie ograniczenia w zagospodarowaniu terenu winny być definiowane w oparciu o konkretne przepisy prawa; b) art. 3 pkt 20 pr.bud. poprzez jego niezastosowanie jako legalnej definicji w sytuacji, w której przepis ten stanowi ustawową definicję obszaru oddziaływania i wbrew uzasadnieniu sądu pierwszej instancji, wskazany przepis określa ten obszar w korelacji z przepisami prawa wprowadzającymi związane z przedsięwzięciem ograniczenia w zagospodarowaniu danych terenów, a w efekcie uznanie, że przez obszar oddziaływania należy uznać taki obszar, na którym nie zachodzą możliwe oddziaływania ograniczające korzystanie z takiego obszaru, ale taki obszar, na który dane przedsięwzięcie może oddziaływać w oderwaniu od ocen technicznych; c) art. 3 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece w zw. z art. 32 ust. 4 pkt 2 pr.bud. poprzez błędne ich zastosowanie i uznanie, że organ nie jest związany domniemaniem zgodności stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej przy badaniu prawa do dysponowania gruntem na cele budowlane; 2. przepisów postępowania mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj.: a) art. 67 § 5 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.) poprzez jego niezastosowanie i w efekcie niedoręczenie pełnomocnikowi skarżącego kasacyjnie, który uprzednio złożył pismo wraz z pełnomocnictwem w sprawie, zawiadomienia o wyznaczeniu terminu rozprawy, co w szczególności w niniejszej sprawie, wobec zupełnego pominięcia dotychczas zajętego przez skarżącego stanowiska, miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a tym samym skutkuje nieważnością postępowania w myśl art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.; b) art. 50 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. i w konsekwencji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. poprzez ich zastosowanie i błędne uznanie, że wnoszący skargę do sądu administracyjnego posiadają w sprawie interes prawny legitymujący ich do wniesienia skargi, wyrażający się w konieczności zawieszenia postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę do czasu prawomocnego zakończenia postępowania o zasiedzenie części nieruchomości, której dotyczyło wydane pozwolenie na budowę, a to w związku ze złożeniem przez nich w tym przedmiocie wniosku do sądu powszechnego, w sytuacji, kiedy analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego, zwłaszcza analiza treści przedłożonego przez skarżących wniosku o zasiedzenie, a także przedłożonej przez skarżącego kasacyjnie umowy najmu i dowodów uiszczania opłat czynszowych, pozwala w sposób nie budzący wątpliwości ocenić, że zgłaszane twierdzenia o zasiedzeniu są oczywiście bezzasadne, co w konsekwencji doprowadziło do bezzasadnego uwzględnienia skargi i uchylenia decyzji organów obu instancji; c) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w zw. z art. 7, 75, 77 i 80 k.p.a. poprzez wadliwą kontrolę orzeczenia organu administracji publicznej i wadliwą ocenę materiału dowodowego zebranego przez organy administracji publicznej, a wskutek tego błędne uchylenie decyzji w obu instancjach, a także: • błędne uznanie, że skarżący kasacyjnie nie kwestionował prawa własności skarżących do części działki nr [...], podczas gdy skarżący kasacyjnie zarówno w odpowiedzi na odwołanie, jak i w odpowiedzi na skargę podnosił, że kwestionuje fakt zasiedzenia nieruchomości przez skarżących, a swoje twierdzenia poparł dokumentami w postaci umowy najmu i potwierdzeń uiszczania czynszu, co wskazuje na brak samoistności posiadania, a tym samym niemożność zasiedzenia; • pominięcie twierdzeń skarżącego kasacyjnie wyrażonych w odpowiedzi na odwołanie oraz w odpowiedzi na skargę i ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy bez uwzględnienia tych twierdzeń i dowodów i oparcie orzeczenia na podstawie niepełnego i błędnie przyjętego stanu faktycznego, co z kolei prowadziło do wadliwej oceny prawnej przymiotu strony w postępowaniu; • błędne uznanie, że doszło do zawiśnięcia sporu z wniosku o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości stanowiącej część działki nr [...], podczas, gdy wniosek nie został doręczony skarżącemu kasacyjnie, toteż sprawa nie zawisła przed sądem cywilnym, a sam wniosek mógł zostać zwrócony wskutek braków formalnych; • pominięcie dowodów z dokumentów przeczących tezie zaskarżonego wyroku (umowa najmu, potwierdzenia płatności czynszu najmu), że skarżący zasiedzieli nieruchomości, podczas, gdy z analizy tych dokumentów jednoznacznie wynika, że nie mogli zasiedzieć nieruchomości, nie mając animus właściciela, a zatem nie mogli być uznani za stronę postępowania; • błędne uznanie, że skarżący są właścicielami części działki nr [...] o powierzchni [...] m˛ wskutek jej zasiedzenia w sytuacji, w której, po pierwsze, nie dysponują okresem 30 lat nieprzerwalnego posiadania (nie wywodzą swego posiadania od poprzedników prawnych, bowiem nie było między nimi następstwa prawnego, a jedynie faktyczne objęcie w posiadanie i to zależne), a po drugie z racji zawarcia umowy najmu i permanentnego opłacania czynszu najmu, brak jest samoistności posiadania; • błędną ocenę zebranego materiału dowodowego w sprawie i przyznanie prymatu gołosłownym twierdzeniom skarżących zamiast na dokumentach urzędowych, których wiarygodność nie została podważona; • rozpoznanie sprawy w zakresie naruszeń, nieskutkujących nieważnością postępowania, dotyczących osób trzecich, tj. D. C., T. K., R. F. i P. S., którzy nie kwestionowali decyzji organu instancji i którzy cofnęli swoje odwołania (doręczone już po wydaniu decyzji), co jest niedopuszczalne ze względu na zasadę skargowości oraz dyspozycyjności, bowiem jedynie naruszenie praw osoby skarżącej może stanowić podstawę dla uchylenie decyzji ze skargi danej osoby; • błędne uznanie, że organy wydające decyzje w sprawie nie oceniły prawidłowo, czy skarżący kasacyjnie posiadał prawo do dysponowania gruntem na cele budowlane w sytuacji, w której był on wpisany zarówno w rejestrze gruntów, jak i w księdze wieczystej jako użytkownik wieczysty; • błędne uznanie, że organy wydające decyzje bezrefleksyjnie przyjęły obszar oddziaływania przedsięwzięcia określony przez projektanta, nie dokonując własnych analiz, podczas, gdy z treści uzasadnień decyzji obu organów wynika, że dokonały one oceny obszaru oddziaływania określonego przez projektanta i w każdym przypadku uzasadniły, dlaczego poszczególne podmioty nie znajdują się w tym obszarze, a ustalenia te wynikają ze specyfiki przedsięwzięcia określanego w oparciu o odpowiednie czynniki emisyjne itp. oraz poszczególne odległości od granic przedsięwzięcia z uwzględnieniem planowanych lokalizacji budynków w ramach przedsięwzięcia; • błędne przyjęcie, że dla przedsięwzięcia (w wersji zmodyfikowanej) występowała konieczność uzyskania nowej decyzji środowiskowej, podczas, gdy przedsięwzięcie w wersji zmienionej zostało gabarytowo zmniejszone, zostały wprowadzone zamienne rozwiązania, które zmniejszają choćby emisje hałasów, została wprowadzona etapowość inwestycji, a zatem oddziaływanie na środowisko zostało zredukowane względem pierwotnego, czyli w żadnym razie nie zachodzi potrzeba ponownego przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, co dostrzegł organ, wskazując na tę kwestię w treści decyzji; d) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 105, art. 107, art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. poprzez wadliwą kontrolę orzeczenia organu i wadliwą ocenę zakresu, w jakim organ odwoławczy winien odnieść się do zarzutów odwołania; e) art. 50 w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez nieoddalenie skargi jako niezasadnej i rozpoznanie zarzutów skargi dotyczących merytorycznych aspektów zaskarżonych decyzji w sytuacji, w której skarżący nie posiadają przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym, co z kolei może mieć wpływ na dalsze postępowanie w sprawie z uwagi na treść art. 153 p.p.s.a.; f) art. 3 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 c/ p.p.s.a. w zw. z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że ocena prawna kwestii własności stanowi w niniejszej sprawie prejudykat względem orzeczenia o udzieleniu pozwolenia na budowę, podczas, gdy nie jest to zagadnienie wstępne, a jedynie ocena materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, jaką samodzielnie może, a nawet musi dokonać organ orzekający; g) art. 3 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w zw. z art. 76 § 3 k.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki dla obalenia domniemania prawnego wynikającego z dokumentów urzędowych dotyczących własność nieruchomości, na której planowane jest przedsięwzięcie; h) art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. w zw. z art. 244 i 252 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i w efekcie przyjęcie, że dokumenty urzędowe nie posiadają w postępowaniu przed sądami administracyjnymi walorów, o których mowa w art. 244 k.p.c., a to na organie ciąży obowiązek ustalenia ich prawdziwości, podczas gdy to strona wywodząca skutki prawne z danego zdarzenia winna przedstawić dowód podważający prawdziwość dokumentu urzędowego, czego skarżący nie wykonali na żadnym etapie sprawy. W związku z powyższym skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania na rzecz skarżącego, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Do skargi kasacyjnej dołączono: 1) pisma T. K. oraz D. C., datowane na 7 marca 2018 r. (z prezentatami organu pierwszej instancji opatrzonymi datą 27 marca 2018 r.), w których cofnęli oni wniosek o dopuszczenie do udziału w postępowaniu w niniejszej sprawie w charakterze uczestników oraz 2) nieopatrzone datą dzienną i miesięczną oświadczenia R. F., T. K. oraz D. C. o cofnięciu odwołań od decyzji Prezydenta Miasta B. P. z [...] r., znak: [...] (brak prezentaty organu), a także 3) decyzję Prezydenta Miasta B. P. z [...] r., znak: [...], stwierdzającą brak potrzeby przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia objętego wskazaną wyżej decyzją. Wojewoda L. poparł skargę kasacyjną i wskazał, że w stosunku do decyzji pierwszoinstancyjnej o pozwoleniu na realizacje inwestycji objętej niniejszym postępowaniem podjął dwie decyzje: pierwszą – decyzję z [...] r., znak: [...] umarzającą postępowanie odwoławcze od decyzji Prezydenta Miasta B. P. z dnia [...] r., wydaną po rozpatrzeniu odwołań: T. K., P. S., reprezentowani przez [...] A. O., oraz W. N., D. C., R. F., J. K. i K. K. – i drugą – z [...] r., znak: [...], utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta B. P. z [...] r., znak: [...], podjętą po rozpatrzeniu odwołania H. G.. Wojewoda podniósł, że sąd wyrokiem z 31 października 2018 r., sygn. akt II SA/Lu 508/18 uchylił jedynie pierwszą z tych decyzji oraz decyzję Prezydenta Miasta B. P. z [...] r. Natomiast wcześniej, tj. 16 października 2018 r., Sąd, postanowieniem o sygn. akt II SA/Lu 507/18, umorzył postępowanie w sprawie ze skargi H. G. na drugą decyzję Wojewody L. tj. decyzję z [...] r. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta B. P. z [...] r. z powodu cofnięcia skargi przez stronę. Jak podniósł Wojewoda, w sytuacji uprawomocnienia się wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 31 października 2018 r., sygn. akt II SA/Lu 508/18, z obrotu prawnego wyeliminowana zostanie decyzja Prezydenta Miasta B. P. z [...] r. Natomiast w obrocie prawnym pozostanie decyzja Wojewody L. z [...] r., merytorycznie rozstrzygająca sprawę, tj. utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta B. P. z [...] r., której po uprawomocnieniu się wyroku, nie będzie już w obrocie prawnym. Wojewoda uznał ponadto, że w niniejszej sprawie wobec faktu, że zmniejszeniu uległy obiekty budowlane, a przy tym nie nastąpiła intensyfikacja parametrów inwestycji powodująca wzmożoną ingerencję w środowisko lub w zdrowie ludzi, nie zachodziła potrzeba uzyskiwania nowej decyzji środowiskowej. Organ stwierdził również, że dokonał rzetelnych analiz obszaru oddziaływania inwestycji w rozumieniu art. 28 ust. 2 oraz art. 3 pkt 20 pr.bud. i właściwie uzasadnił swoje stanowisko w tym zakresie. W rezultacie powyższego uznał za stronę postępowania wyłącznie H. G.. Natomiast, jak wskazał Wojewoda, J. K. i K. K. nie uznał za strony postępowania z uwagi na brak tytułu prawnego do nieruchomości objętej pozwoleniem na budowę. Pismem z 28 grudnia 2018 r. z wnioskiem o dopuszczenie do udziału w postępowaniu w charakterze uczestnika wystąpiła [...] spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W., podnosząc, że 22 listopada 2018 r. nabyła od spółki – [...] prawo użytkowania wieczystego nieruchomości składającej się z działek nr: [...], [...], [...], [...] oraz [...], które leżą na obszarze planowanej inwestycji. Do wniosku spółka dołączyła umowę przenoszącą prawo użytkowania wieczystego, umowę sprzedaży oraz oświadczenia o ustanowieniu służebności (akt notarialny rep. A nr [...]). Postanowieniem z 11 stycznia 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie dopuścił [...] Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w W. do udziału w sprawie w charakterze uczestnika postępowania. W piśmie z 21 stycznia 2019 r., stanowiącym odpowiedź na skargę J. i K. K., spółka [...] wniosła o oddalenie skargi, podnosząc, że skarżący nie zasiedzieli części działki [...] (obecnie [...]), gdyż byli najemcami budynku przy ul. [...] od 1987 r., by następnie zmienić przedmiot najmu na podstawie nowej umowy najmu z 1992 r. na budynek przy ul. [...] (ewentualny termin zasiedzenia można by liczyć od 1992, co powoduje, że nie upłynął jeszcze 30-letni okres zasiedzenia). Uczestnik podniósł, że skarżący wykonują umowę najmu, gdyż stale opłacają czynsz najmu, a ponadto sprawa o zasiedzenie nie zawisła do tego czasu przed sądem cywilnym, więc skarżący nie mogą powoływać się na fakt toczenia się sprawy. Na potwierdzenie powyższych okoliczności uczestnik dołączył do pisma oświadczenie mieszkańców ul. [...], [...] w sprawie zamieszkiwania przez skarżących pod adresami ul. [...] (do roku 1992) oraz ul. [...] (od 1992 do dziś), umowę najmu z 1 listopada 1987 r. oraz umowę najmu z 14 kwietnia 1992 r., pismo skarżącej z 27 sierpnia 2018 r. żądającej faktury z tytułu najmu, a także opinię prawną prof. zw. dr hab. [...] z 5 stycznia 2019 r. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik skarżących J. i K. K. wniósł o jej oddalenie i o zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Wskazał, że nawet ewentualna słuszność zarzutu o nieważności postępowania nie powinna doprowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku, gdyż uchybienie procesowe nie miało wpływu na zasadniczą treść orzeczenia. Podniósł ponadto, że umowa najmu, na którą powołuje się inwestor, nie ma żadnego znaczenia w kwestii legitymacji skargowej J. i K. K., gdyż przedmiotem tej umowy jest budynek mieszkalny oraz teren wokół domu o powierzchni [...] m˛ przeznaczony na prowadzenie ogródka przydomowego (§ 9 ust. 4 umowy najmu). Skarżący domagają się zaś stwierdzenia zasiedzenia części nieruchomości o powierzchni ok[...] m˛, która stanowi teren podwórka ogrodzonego płotem, znajdującego się poza domem (powierzchnia zabudowy [...] m˛) i gruntem wynajętym dla urządzenie ogródka (powierzchnia [...] m˛). W piśmie z 25 stycznia 2019 r. [...] spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w K. podniosła, że 31 grudnia 2018 r. w sprawie o sygn. II [...] Sąd Okręgowy w L. oddalił zażalenie J. i K. K. na postanowienie sądu pierwszej instancji oddalające wniosek o udzielenie zabezpieczenia w sprawie o stwierdzenie zasiedzenia części ówczesnej działki nr [...], o powierzchni [...] m˛. Postawą oddalenia wniosku o udzielenie zabezpieczenia jest brak wykazania uprawdopodobnienia roszczenia. Spółka podniosła, że skoro skarżący nawet nie uprawdopodobnili roszczenia, to Sąd pierwszej instancji nie mógł przyjąć, że nabyli oni własność nieruchomość przez zasiedzenie. Do pisma dołączono odpis postanowienia Sądu Okręgowego w L. z 31 grudnia 2018 r. W piśmie z 29 stycznia 2019 r. pełnomocnik skarżących J. i K. K. ponownie podkreślił, że dwie umowy najmu zawarte w 1987 r. i w 1992 r. przez J. K. dotyczyły jedynie korzystania z budynku, natomiast umowa z 1992 r. dodatkowo dotyczyła korzystania przez rodzinę K. z ogródka przydomowego o powierzchni [...] m˛. Wykonywanie tych umów najmu i opłacanie na ich podstawie czynszu najmu potwierdza jedynie, że posiadanie przez K. domu i ogródka przydomowego o powierzchni [...] m˛ ma charakter posiadania zależnego (właściwego najemcy). Okoliczności te nie podważają jednak tego, że skarżący od 1987 r. stale i nieprzerwanie korzystają z pozostałej części posesji o powierzchni ok. [...] m˛, do której mają status posiadaczy samoistnych, a na skutek upływu ponad 30 lat - także właścicieli na skutek zasiedzenia. Na rozprawie, która odbyła się 31 stycznia 2019 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie dopuścił dowody z następujących dokumentów: postanowienia Sądu Okręgowego z 31 grudnia 2018 r. w sprawie [...] na okoliczność braku interesu prawnego po stronie skarżących, decyzji Prezydenta Miasta B. P. z [...] r., znak: [...] stwierdzającej brak potrzeby przeprowadzenia postępowania w sprawie oddziaływania na środowisko; umowy przydziału mieszkania z 1 listopada 1987 r., umowy najmu z 14 kwietnia 1992 r., aneksu do umowy najmu z 30 czerwca 2005 r., protokołu PINB Miasta B. P. z 21 stycznia 2019 r. i oświadczenia mieszkańców ul. [...] załączonego do pisma procesowego z 21 stycznia 2019 r. Pełnomocnik skarżącej kasacyjnie spółki [...] z siedzibą w K. złożył załącznik do protokołu z rozprawy z 31 stycznia 2019 r. Podniósł, że nieprawdziwymi są twierdzenia skarżących, że posesje - ul. [...] i [...] nie były między sobą ogrodzone, bowiem co najmniej od 1976 r. znajduje się tam nieprzerwanie ogrodzenie, które istnieje również obecnie. Na potwierdzenie powyższego dołączono do pisma dokumentację zdjęciową oraz mapę z 1976 r. i mapy opracowane przez skarżących, stanowiące załącznik do wniosku o zasiedzenie, poświadczone za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika skarżących. Na tych mapach pomiędzy posesjami przy ul. [...] i [...] widnieje ogrodzenie (ze stosownym opisem), co dowodzi, że nie mogli oni zasiadywać (korzystać) z ogródka przynależnego do budynku na ul. [...], ponieważ posesje te były i są od siebie oddzielone ogrodzeniem. W celu wyjaśnienia kwestii zamieszkiwania przez skarżących przy ul. [...] skarżąca kasacyjnie spółka pozyskała oświadczenia sąsiadów. Podniosła ponadto, że zasiedzieć posesji przy ul. [...] skarżący nie mogliby również dlatego, że decyzją z [...] r. o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej posesja ta wraz z otaczającym ją terenem została wywłaszczona na rzecz Miasta B. P., stąd wszelkiego rodzaju okresy zasiedzenia uległy przerwaniu. Dodała również, że posesję przy ul. [...] zajmowała od 19 maja 1992 r. K. J., której najem został wypowiedziany w związku z decyzją z [...] r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. W myśl art. 179a p.p.s.a., jeżeli przed przedstawieniem skargi kasacyjnej Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu wojewódzki sąd administracyjny stwierdzi, że w sprawie zachodzi nieważność postępowania albo podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście usprawiedliwione, uchyla zaskarżony wyrok lub postanowienie, rozstrzygając na wniosek strony także o zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego i na tym samym posiedzeniu ponownie rozpoznaje sprawę. Od wydanego orzeczenia przysługuje skarga kasacyjna. W rozpoznawanej sprawie wystąpiła wyżej wskazana przesłanka uwzględnienia skargi kasacyjnej. Stosownie do treści art. 67 § 5 p.p.s.a., jeżeli ustanowiono pełnomocnika lub osobę upoważnioną do odbioru pism w postępowaniu sądowym, doręczenia należy dokonać tym osobom. Uczestnik postępowania sądowego – [...] spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. ustanowiła w sprawie pełnomocnika – [...] R. G. (pełnomocnictwo – k. 67 akt sądowych). Zawiadomienie o terminie rozprawy, wyznaczonej na 25 października 2018 r., zostało jednak doręczone spółce, nie zaś jej pełnomocnikowi (k. 139 akt sądowych), co stanowi naruszenie dyspozycji art. 67 § 5 p.p.s.a., co mogło pozbawić spółkę możności obrony swych praw (art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.). W sprawie zaistniała zatem podstawa uchylenia zaskarżonego wyroku w oparciu o dyspozycję art. 179a w związku z art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. Rozpoznając sprawę ponownie, Sąd uznał, że skarga J. i K. K. jest zasadna. Pierwszoplanowym zagadnieniem w rozpoznawanej sprawie jest rozstrzygnięcie w kwestii legitymacji procesowej skarżących, którzy swój interes prawny wywodzą z zasiedzenia części działki nr [...], objętej decyzją organu pierwszej instancji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu inwestorowi – "[...]" spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w K. pozwolenia na realizację inwestycji pod nazwą "[...]" oraz zakwestionowaną w niniejszej sprawie decyzją o zmianie tego pozwolenia. Z kolei autor skargi kasacyjnej kwestionuje legitymację skargową J. i K. K. odwołując się do dowodu w postaci umów najmu mieszkania zakładowego, zawartych przez J. K.; pierwszej - z 1 listopada 1987 r., obejmującej lokal w budynku mieszkalnym przy ul. [...], a także drugiej - z 14 kwietnia 1992 r., aneksowanej 30 czerwca 2005 r. oraz 11 lipca 2006 r., obejmującej lokal mieszkalny przy ul. [...] wraz z terenem wokół budynku o powierzchni [...] m˛, przeznaczonym na prowadzenie ogródka przydomowego. Zasadniczo zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej sprowadzają się do stwierdzenia, że fakt zawarcia przez skarżącą wskazanych wyżej umów najmu czyni niedopuszczalnym stwierdzenie zasiedzenia części nieruchomości objętej decyzją o pozwoleniu na budowę, a co za tym idzie, wyklucza przyznanie skarżącej i jej mężowi ochrony sądowej w niniejszym postępowaniu. Sąd stanowiska tego nie podziela. Co więcej, w ocenie składu orzekającego, okoliczność, że skarżący zajmują część terenu planowanej inwestycji na podstawie umowy najmu stanowi dodatkowy argument za przyznaniem im ochrony sądowej. W myśl art. 28 ust. 2 pr.bud., stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Z kolei, obszar oddziaływania obiektu, według art. 3 pkt 20 pr.bud., to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Należy zauważyć, że językowa wykładnia tego przepisu może prowadzić do wniosku, że oprócz inwestora, stronami postępowania mogą być jedynie podmioty mające określone prawa do nieruchomości sąsiednich względem nieruchomości objętej wnioskiem o pozwolenie na budowę. Ten kierunek wykładni jest jednak zupełnie nieracjonalny, już choćby z tego względu, że ograniczenie się do językowego znaczenia cytowanego przepisu pozbawiałaby przymiotu strony niebędącego inwestorem właściciela, czy współwłaściciela nieruchomości, na której ma być zrealizowana inwestycja. Skarżący kasacyjnie pomija, że ugruntowane orzecznictwo, odmawiające najemcom czy dzierżawcom legitymacji skargowej w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę, obejmuje przypadki, w których podmioty te dysponują prawem obligacyjnym do nieruchomości sąsiednich wobec terenu planowanej inwestycji, tj. do nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania tej inwestycji. W istocie, skoro w art. 28 ust. 2 pr.bud. jest wyraźnie mowa o "właścicielach, użytkownikach wieczystych lub zarządcach nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu", to pozostaje podzielić jednolite stanowisko orzecznictwa, odmawiające prawa do udziału w postępowaniu najemcom czy dzierżawcom sąsiednich nieruchomości. Jest to zresztą rozwiązanie ze wszech miar zrozumiałe, gdyż ochronę prawną (w tym sądową) uzyskuje w takim wypadku właściciel nieruchomości sąsiedniej, który ma do niej prawo własności bądź użytkownik wieczysty. Uszło jednak uwadze skarżącego kasacyjnie, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia nie z najemcami nieruchomości sąsiedniej (znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu), ale z najemcami nieruchomości położonej na terenie planowanej inwestycji. Brak jest argumentów przemawiających za zredukowaniem interesu tych osób – w okolicznościach rozpoznawanej sprawy – do poziomu interesu faktycznego, nieobjętego ochroną prawną. Taki wniosek nie wynika także, czego wyżej dowiedziono, nawet z językowej wykładni art. 28 ust. 2 pr.bud. Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, że przy interpretacji tego przepisu konieczne jest zastosowanie reguł wykładni systemowej i celowościowej. Oceniając istnienie legitymacji skargowej w sprawach dotyczących pozwoleń budowlanych, w których kluczową rolę odgrywa prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, nie można posługiwać się schematami. Każdorazowo należy ocenić jej istnienie przy uwzględnieniu konkretnych okoliczności sprawy. Oznacza to, że co do zasady wadliwe jest zarówno przyznawanie najemcy przymiotu strony w każdej sytuacji, jak też a priori wykluczanie możliwości ochrony jego interesu prawnego w postępowaniu sądowym. W świetle powyższego dokonując oceny prawa J. i K. K. do zaskarżenia decyzji wydanej w przedmiocie pozwolenia na budowę, nie można zignorować faktu, że zawarte przez skarżącą umowy najmu dotyczą części nieruchomości objętej pozwoleniem na budowę, nie zaś nieruchomości sąsiednich. Sąd wziął pod uwagę również okoliczność, że skarżący zajmują budynki znajdujące się na tej nieruchomości od ponad 30 lat (od 1987 r.) na podstawie umów najmu mieszkania zakładowego, zawartych w oparciu o przepisy nieobowiązującej już ustawy z 30 stycznia 1959 r. – Prawo lokalowe (Dz. U. z 1962 r. Nr 47, poz. 227 ze zm.). Istotne jest przy tym, że w sprawie istnieje konflikt interesów pomiędzy inwestorem, będącym użytkownikiem wieczystym nieruchomości objętej decyzją o pozwoleniu na budowę, a najemcami części tej nieruchomości. Odpada więc, co oczywiste, argument o braku potrzeby udzielania ochrony podmiotowi mającemu prawo do nieruchomości wynikające ze stosunku obligacyjnego wobec udzielenia jej podmiotowi mającemu silniejsze prawo do nieruchomości (własność, użytkowanie wieczyste) – tak jak ma to miejsce w przypadku ustalania obszaru oddziaływania obiektu. Zatem, zdaniem Sądu, prawo wynikające z najmu lokalu zakładowego legitymuje skarżących – w okolicznościach niniejszej sprawy – do wniesienia skargi na decyzję umarzającą postępowanie odwoławcze w sprawie pozwolenia na budowę. Niewątpliwie bowiem art. 28 ust. 2 pr.bud. należy wykładać w ten sposób, że skoro ustawodawca chroni interesy podmiotów mających prawa do nieruchomości sąsiednich w stosunku do nieruchomości, na której ma być realizowana inwestycja, to tym bardziej zasługują na ochronę podmioty powołujące się na swoje prawo do nieruchomości bezpośrednio podlegającej działaniom inwestora. Niezależnie od powyższego, Sąd podtrzymuje swoje wcześniejsze stanowisko, że legitymacja skargowa J. i K. K. w niniejszej sprawie wynika również z okoliczności, jakie legły u podstaw zawisłego przed sądem cywilnym sporu o własność części działki nr [...]. Kwestia oceny legitymacji skargowej tych osób pozostaje bowiem w ścisłym związku z oceną przesłanki materialnoprawnej, warunkującej wydanie decyzji udzielającej inwestorowi - spółce [...] pozwolenia na realizację inwestycji, czyli pozostaje w związku z kontrolą legalności zaskarżonej decyzji. W myśl art. 4 Prawa budowlanego, zgodnie z którym każdy ma prawo zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykaże prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Posiadanie przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jest zatem jedną z materialnoprawnych przesłanek udzielenia pozwolenia na budowę. Dopełnieniem tej normy jest art. 32 ust. 4 pkt 2 pr.bud., wedle którego pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wykazanie prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę odbywa się w uproszczony sposób, tj. poprzez złożenie przez inwestora oświadczenia według ustalonego wzoru o posiadaniu takiego prawa (art. 32 ust. 4 pkt 2 i art. 33 ust. 2 pkt 2 pr.bud.). Nie oznacza to jednak, że organ został pozbawiony możliwości weryfikacji oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W sytuacji, gdy oświadczenie budzi wątpliwości, organy zobligowane są żądać od inwestora wykazania prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Istota oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jest taka sama jak oświadczenia, o którym mowa w art. 75 § 2 k.p.a. i polega na możliwości przyjęcia przez organ twierdzenia strony co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy lub co do stanu prawnego. Możliwość ta nie oznacza jednak obowiązku poprzestania organu na tym oświadczeniu. Z art. 75 k.p.a. nie wynika ograniczenie co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo w ustaleniu istnienia danego faktu. Oświadczenia składane przez stronę w postępowaniu administracyjnym są środkami dowodowymi, które podlegają ocenie przez organ administracji publicznej na zasadach i w trybie wskazanym w Kodeksie postępowania administracyjnego. Z reguły rozstrzygnięcie sporu co do istnienia po stronie inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane wykracza poza kompetencje organu administracji architektoniczno-budowlanej. W takiej sytuacji powstaje zagadnienie wstępne, które winien rozstrzygnąć sąd powszechny lub inny organ, czyli zagadnienie, o którym mowa w art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Trzeba bowiem zauważyć, że w świetle art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. zagadnieniem wstępnym, uzasadniającym zawieszenie postępowania, nie jest fakt toczenia się postępowania przed sądem lub organem właściwym do rozstrzygnięcia określonej kwestii. Zagadnieniem wstępnym jest określona w przepisach prawa materialnego przesłanka wydania decyzji administracyjnej, której rozstrzygnięcie wykracza poza kompetencje organu administracji publicznej. Zagadnienie takie powstaje niezależnie od postępowania, w którym można je rozstrzygnąć. Wskazuje na to wyraźnie art. 100 § 1 k.p.a., z którego wynika, że po zawieszeniu postępowania z uwagi na występowanie zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. organ administracji podejmuje czynności zmierzające do wszczęcia postępowania w celu rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego. Uznaniu, że występuje zagadnienie wstępne dotyczące istnienia prawa inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie stoi na przeszkodzie fakt, że tytuł prawny, z którego inwestor wywodzi swoje prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, jest prawem jawnym z księgi wieczystej, korzystającym z domniemania zgodności z rzeczywistym stanem prawnym (art. 3 ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece, Dz.U. z 2018 r. poz. 1916 ze zm.). Domniemanie, o którym mowa, jest bowiem domniemaniem usuwalnym, którego obalenie jest możliwe jako przesłanka rozstrzygnięcia w każdym postępowaniu cywilnym, w którym będzie to konieczne dla rozstrzygnięcia, a nie tylko w jakimś szczególnym postępowaniu. Zatem również organ administracji architektoniczno-budowlanej, choć sam nie może domniemania tego obalić, to może, gdy taka kwestia jest podnoszona, doprowadzić, właśnie poprzez stosowanie konstrukcji zawieszenia postępowania z uwagi na wystąpienie zagadnienia wstępnego, do dokonania tego przez kompetentny sąd. Nawiązując do okoliczności sprawy, zauważyć należy, że jednym z postępowań, w którym może dojść do obalenia domniemania wpisania prawa jawnego z księgi wieczystej zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym, jest postępowanie w sprawie stwierdzenia zasiedzenia własności nieruchomości. Przy takim ujęciu zagadnienia wstępnego istotnego znaczenia nabiera wyważenie interesów inwestora i podmiotu kwestionującego jego prawo. Nie ulega wątpliwości, że w razie kwestionowania prawa inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane organ administracji winien rozważyć, na ile ważkie są argumenty podnoszone przeciwko tytułowi prawnemu inwestora oraz czy są one podnoszone dla ochrony realnie zagrożonych praw. J. i K. K. już w piśmie adresowanym do Prezydenta Miasta B. P. z 27 listopada 2017 r. wnieśli o dopuszczenie ich do udziału w postępowaniu w sprawie zmiany pozwolenia na budowę Centrum [...]" w B. P. oraz o zawieszenie postępowania w tej sprawie w związku z tym, że 23 listopada 2017 r. złożyli w Sądzie Rejonowym w B. P. wniosek o stwierdzenie zasiedzenia z dniem 1 listopada 2017 r. nieruchomości obejmującej część działki nr [...], tj. powierzchnię [...] m˛ tej działki, na której planowana jest realizacja przedmiotowej inwestycji. Wnioskodawcy wywiedli swoje prawo do tej części nieruchomości z samoistnego jej posiadania, trwającego od 1 listopada 1987 r. Wskazali, że lokal w budynku posadowionym na tej działce zajmowali na podstawie umowy najmu, jednak niezależnie od tego korzystali przez ponad trzydzieści lat bezumownie i bezpłatnie z terenu posesji położonej wokół budynku, która była odgrodzona od pozostałej części działki nr [...]. Swoje żądania skarżący ponowili w piśmie z 5 grudnia 2017 r. (postanowieniem z 28 grudnia 2017 r. organ pierwszej instancji odmówił zawieszenia postępowania z uwagi na brak po stronie J. i K. K. interesu prawnego; postanowienie to jest niezaskarżalne, stąd skarżący nie mogli go zakwestionować w toku postępowania). Zarówno w postępowaniu przed organem pierwszej, jak i drugiej instancji skarżący konsekwentnie domagali się uznania ich za strony postępowania, a okoliczności podnoszone przez nich we wniosku o dopuszczenie ich do udziału w tym postępowaniu w charakterze stron, tj. zasiedzenie części działki nr [...] na skutek trzydziestoletniego, samoistnego, bezumownego, nieodpłatnego korzystania z niej nie były przez nikogo w toku postępowania administracyjnego zakwestionowane. Stąd uznać należy, że argumenty przeciwko tytułowi prawnemu inwestora do dysponowania działką nr [...] na cele budowlane zostały podniesione przez skarżących w celu ochrony ich realnie zagrożonego prawa do części tej działki. Jeszcze raz podkreślenia wymaga, że wbrew stanowisku inwestora, sąd administracyjny nie jest uprawniony do ustalenia, czy skarżący nabyli w drodze zasiedzenia część działki nr [...], ale powstały w tym zakresie spór pomiędzy skarżącymi a inwestorem uznaje za wystarczającą podstawę przyznania im ochrony sądowej w sprawie o pozwolenie na budowę, które obejmuje tę nieruchomość. Sprawa o stwierdzenie zasiedzenia części działki nr [...] toczy się przed sądem powszechnym, przy czym bez znaczenia w niniejszej sprawie jest okoliczność, że zarówno sąd pierwszej, jak i sąd drugiej instancji nie udzieliły wnioskodawcom J. i K. K. zabezpieczenia z powodu braku uprawdopodobnienia roszczenia. Zbyt daleko idące jest stanowisko skarżącego kasacyjnie, że skoro wnioskodawcy nawet nie uprawdopodobnili roszczenia o zasiedzenie części działki nr [...], to Sąd w niniejszej sprawie nie mógł im udzielić ochrony prawnej. Jak już bowiem wyżej podkreślono, przesłanką uznania przez Sąd istnienia legitymacji skargowej po stronie J. i K. K. nie jest przyjęcie, że zasiedzieli oni część nieruchomości będącej terenem przyszłej inwestycji. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy wystarczy sam fakt, że toczy się postępowanie o zasiedzenie części tej nieruchomości. Ubocznie należy zauważyć, że przedmiotem umowy najmu jest budynek mieszkalny oraz teren wokół domu o pow. [...] m˛, tymczasem wniosek skarżących o zasiedzenie obejmował powierzchnię [...] m˛, czyli również obszar znajdujący się poza wynajętym domem i gruntem, przy czym odmowa udzielenia zabezpieczenia nastąpiła w wyniku jedynie wstępnej analizy materiału dowodowego, zatem w żaden sposób nie przesądza o ostatecznym wyniku postępowania w sprawie zasiedzenia (sądy obu instancji odniosły się w uzasadnieniach postanowień jedynie do umowy najmu budynku mieszkalnego i gruntu o pow. [...] m˛). Nie jest ponadto istotna okoliczność, że na części działki, którą zajmują obecnie skarżący, nie jest planowana lokalizacja żadnego obiektu budowlanego Galerii, ani żadnego urządzenia związanego z tymi obiektami. Decyzja o zmianie pozwolenia na budowę obejmuje tę działkę i to jest kwestia kluczowa dla oceny interesu prawnego skarżących. Nie chodzi tu o to, że nieruchomość zajmowana przez skarżących znajduje się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji, ale o to, że nieruchomość, o stwierdzenie zasiedzenia której się ubiegają, jest położona na terenie planowanej inwestycji i jest objęta pozwoleniem na jej realizację. Bez znaczenia jest zatem, że realizacja pierwszego etapu inwestycji jest planowana na innej działce niż działka nr [...]. W przypadku, gdy inwestor decyduje się na etapowanie inwestycji (art. 33 ust. 1 pr.bud.), to w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę (zmiany pozwolenia) ustalenie kręgu stron musi się odbyć z uwzględnieniem stanu prawnego gruntu przewidzianego pod inwestycję w całości, a nie tylko co do wybranych obiektów budowlanych. Obowiązek złożenia projektu zagospodarowania terenu dla całego zamierzenia budowlanego oznacza, że w razie etapowania inwestycji właściwy organ przed wydaniem pozwolenia na budowę wybranych obiektów dokonuje sprawdzenia wniosku w kontekście warunków ustalonych dla całości inwestycji. Stąd, np. w sytuacji, gdy wniosek o pozwolenie na budowę dzieli inwestycję na etapy, strony postępowania ustala się z uwzględnieniem wszystkich jej etapów (wyrok NSA z 27 lutego 2014 r., II OSK 2334/12, Lex nr 1569046). Uznanie istnienia interesu prawnego skarżących w niniejszej sprawie obliguje Sąd do merytorycznej oceny zaskarżonej decyzji. Skarga jest zasadna. Zaskarżona decyzja została wydana z istotnym naruszeniem prawa, uzasadniającym jej uchylenie. Przede wszystkim organ drugiej instancji przedwcześnie, nie mając ku temu wystarczających podstaw, uznał, że obszar oddziaływania inwestycji ogranicza się jedynie do terenu tej inwestycji. W art. 20 ust. 1 pkt 1c w związku z art. 34 ust. 3 pr.bud. ustawodawca nałożył na projektanta obowiązek określenia obszaru oddziaływania obiektu. Stosownie do treści § 13a rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2018 r. poz. 1935 ze zm.), w zamieszczonej w projekcie informacji o obszarze oddziaływania obiektu projektant wskazuje przepisy prawa, w oparciu o które dokonał określenia obszaru oddziaływania obiektu oraz przedstawia zasięg obszaru oddziaływania obiektu w formie opisowej lub graficznej albo zamieszcza informację, że obszar oddziaływania obiektu mieści się w całości na działce lub działkach, na których został zaprojektowany. Nie ulega przy tym wątpliwości, że to nie do projektanta, ale do organu administracji architektoniczno-budowlanej, przed którym toczy się postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę, należy definitywne wyznaczenie obszaru oddziaływania obiektu. Ustalenia projektanta w tym zakresie nie wiążą organu, dla którego są jedynie elementem dokumentacji projektowej, poddawanym ocenie w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Tymczasem w niniejszej sprawie, wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie, organy obu instancji nie dokonały żadnych własnych ustaleń dotyczących wyznaczenia obszaru oddziaływania obiektu, powielając treść analizy wykonanej przez projektanta, dołączonej do projektu zmiennego. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ drugiej instancji stwierdził, że "nieruchomości skarżących: R. F., P. S., T. K. i D. C. są usytuowane w znacznej odległości od terenu objętego projektem zagospodarowania terenu", następnie podał te odległości, mierzone od budynków na tych działkach do granic opracowania obejmującego pierwszy etap inwestycji. Na tle przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, wykształciła się niewłaściwa praktyka polegająca na przyznawaniu, że pierwszoplanowe, a nawet wyłączne znaczenie przy określaniu obszaru oddziaływania obiektu ma odległość planowanej inwestycji od granic działek sąsiednich. Rozwiązanie to razi automatyzmem, gdyż zachowanie przez inwestora określonych przepisami prawa odległości projektowanego obiektu od granic sąsiednich nieruchomości nie zawsze samo w sobie przesądza o wpływie bądź braku wpływu tej inwestycji na otoczenie, tym bardziej że określone obiekty budowlane mogą oddziaływać na nieruchomości położone dalej niż w bezpośrednim sąsiedztwie działki, na której planowana jest realizacja obiektu. Wyznaczając strefę wokół projektowanego obiektu budowlanego (obszar oddziaływania obiektu), organ powinien każdorazowo dokonać analizy nakazów i zakazów zawartych w przepisach odrębnych w kontekście indywidualnych cech obiektu budowlanego – tj. jego wielkości, formy, konstrukcji, przeznaczenia oraz sposobu zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji (tak m.in. wyrok NSA z 9 października 2007 r., II OSK 1321/06, Lexis.pl nr 2215816; wyrok WSA w Białymstoku z 23 maja 2013 r., II SA/Bk 546/12, CBOSA). To, że projektowany obiekt zachowuje odległości przewidziane w przepisach technicznych, nie zawsze przesądza o tym, że skutki istnienia i funkcjonowania tego obiektu ograniczą się do obszaru nieruchomości, na której będzie realizowany. Dalej organ drugiej instancji wskazał, że: "Z zapisów zawartych w zatwierdzonym projekcie (TOM I pkt 1.9, str. 50 i 51) wynika m.in., że analiza (na podstawie Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75 poz. 690 z późn. zm.) pod kątem wyznaczenia otoczenia obiektu budowlanego, na który ten obiekt oddziałuje, wprowadzając ograniczenia w jego zagospodarowaniu, wykazuje, że zamierzenie budowlane nie ogranicza zagospodarowania terenów sąsiednich z uwagi na: A) odległości pomiędzy budynkami - brak oddziaływania w kontekście: zacienienia - analiza na podstawie § 60 oraz § 40; przesłaniania - analiza na podstawie § 13.1; odległości przeciwpożarowych - analiza na podstawie § 271 oraz zgodnie z przepisami szczegółowymi zawartymi w § 272. B) warunki ochrony przeciwpożarowej -zaprojektowano właściwe rozwiązania i zabezpieczenia w obszarze projektowanym - analiza na podstawie § 271 oraz zgodnie z przepisami szczegółowymi zawartymi w § 272; B) odległość miejsc postojowych od innych obiektów - analiza na podstawie § 18 oraz 19. D) emisję hałasu/ zanieczyszczeń/ promieniowania - w obiekcie nie będą znajdowały się urządzenia generujące ponadnormatywny hałas, emisję gazów czy promieniowanie (urządzenia wentylacyjne oraz klimatyzacyjne zaprojektowano w sposób zapewniający nieprzekroczenie dopuszczalnych poziomów). W ocenie tut. organu przedmiotowa inwestycja nie ogranicza również skarżącym - dojazdu do drogi publicznej bowiem nieruchomości bądź lokale skarżących znajdują się w budynkach znajdujących się na ww. nieruchomościach mających dostęp do drogi publicznej". Powyższe ustalenia zostały skopiowane z analizy obszaru oddziaływania obiektu wykonanej przez projektanta i dołączonej do projektu zamiennego. Pomijając już nawet to, że organ przyjął ustalenia projektanta jako własne i nie dokonał żadnej, choćby ogólnikowej ich oceny (w konkluzji na stronie 11 uzasadnienia organ stwierdził: "(...) skarżący R. F., P. S., T. K. i D. C. nie są stronami postępowania (...), bowiem ich lokale i nieruchomości znajdują się poza terenem objętym zatwierdzonym projektem i określonym przez projektanta obszarem oddziaływania"), należy zaznaczyć, że analiza wykonana przez projektanta nie spełnia standardów wyznaczenia obszaru oddziaływania obiektu. Odnosząc się do podniesionego przez inwestora zarzutu "niezdefiniowania przez Sąd obszaru oddziaływania obiektu", wystarczy odwołać się do stanowisk NSA wyrażonych w wyrokach z 31 stycznia 2018 r., (II OSK 1572/17) oraz z 6 grudnia 2016 r., (I OSK 602/15). W ocenie sądu odwoławczego, istotne znaczenie dla prawa sąsiedzkiego ma miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2018 r. poz. 1945 ze zm., dalej: u.p.z.p.) ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Przy wykładni art. 144 k.c., regulującego wzajemne relacje właścicieli nieruchomości sąsiednich, przyjmuje się, że kryteria przeciętnej miary, o której mowa w tym przepisie, mogą być ustalane przy uwzględnieniu norm o charakterze administracyjnoprawnym, w tym wynikających z miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (wyrok SN z 8 stycznia 2009 r., I CNP 82/08). Zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p., każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych. Podczas uchwalania planów miejscowych realizuje się to przede wszystkim poprzez możliwość składania uwag do projektu planu miejscowego, które muszą być rozpatrzone przez organ wykonawczy gminy lub ostatecznie przez jej organ uchwałodawczy (art. 17 pkt 11 – 14, art. 18 ust. 1, art. 19 ust. 1 i art. 20 ust. 1). Z kolei projekt budowlany zatwierdzany w decyzji o pozwoleniu na budowę powinien być zgodny z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (art. 35 ust. 1 pkt 1 i ust. 4 Prawa budowlanego). Z przedstawionych przepisów wynika, że właściciel (użytkownik wieczysty) nieruchomości powinien mieć możliwość udziału w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę obiektu budowlanego na sąsiedniej nieruchomości z uwagi na potrzebę ochrony jego interesu prawnego związanego z prawem własności (użytkowaniem wieczystym), w kontekście ustaleń planu miejscowego, mających wpływ na zakres wykonywania tego prawa. Skoro właściciel nieruchomości może brać udział w postępowaniu, które prowadzi do uchwalenia planu miejscowego, to również powinien mieć możliwość brania udziału w postępowaniu, które polega na zastosowaniu tego planu miejscowego, czyli w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę. Inaczej przewidziana w art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p. możliwość ochrony jego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych będzie niepełna. Przeciętną miarę, o której mowa w art. 144 k.c., można określać na podstawie planów miejscowych. W związku z tym właściciel nieruchomości powinien mieć możliwość poddać pod ocenę organów administracji i następnie sądu administracyjnego decyzję o pozwoleniu na budowę na sąsiedniej nieruchomości pod kątem zgodności z planem miejscowym. W przeciwnym razie, w przypadku próby dochodzenia roszczeń opartych na art. 144 k.c., może spotkać się z zarzutem, że istniejąca na nieruchomości sąsiedniej zabudowa jest zgodna z ustaleniami planu miejscowego. Przytoczone okoliczności pokazują, że udział w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę właściciela (użytkownika wieczystego, zarządcy) nieruchomości sąsiedniej, jest uzasadniony tymi samymi wartościami, które legły u podstaw regulacji zawartej w art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 pr.bud. Wobec tego art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 pr.bud. trzeba wykładać w ten sposób, że obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć także, jako teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów planu miejscowego, mogących mieć znaczenie dla określenia zakresu wykonywania prawa własności nieruchomości sąsiednich. W ocenie NSA, którą Sąd w rozpoznawanej sprawie podziela, taka wykładnia "obszaru oddziaływania obiektu" nie naruszy interesów inwestora. Nie chodzi bowiem o to, aby uznać za strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców wszystkich nieruchomości znajdujących się na terenie objętym planem miejscowym, ale tylko tych, których praw, ze względu na usytuowanie ich nieruchomości w stosunku do nieruchomości, na której ma być realizowana inwestycja, rozsądnie to oceniając, projektowana inwestycja może dotyczyć. Dopuszczenie do udziału w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości sąsiednich nie oznacza też uniemożliwienia realizacji inwestycji. Jeżeli projekt budowlany jest zgodny z prawem, w tym z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to zatwierdzająca go decyzja o pozwoleniu na budowę, mimo udziału w postępowaniu właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości sąsiednich, zostanie utrzymana w mocy przez organ odwoławczy i nie będzie też uchylona przez sąd administracyjny. Pod pojęciem przepisów odrębnych, o których mowa w art. 3 pkt 20 pr.bud., należy zatem rozumieć ustalenia zawarte w uchwale Nr [...] Rady Miasta B. P. z [...] r. w sprawie zmiany Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego miasta B. P. (Dz. Urz. Woj. Lub. Nr 51, poz. 1073 ze zm.). Jak wyżej podniesiono, ustalając obszar oddziaływania obiektu, organ powinien każdorazowo dokonać analizy nakazów i zakazów zawartych w przepisach odrębnych, w tym w przepisach planu miejscowego, w kontekście indywidualnych cech obiektu budowlanego – tj. jego wielkości, formy, konstrukcji, przeznaczenia oraz sposobu zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji, czego organy w niniejszej sprawie nie uczyniły, ograniczając się do wskazania określonego w planie miejscowym przeznaczenia terenu objętego wnioskiem o pozwolenie na budowę oraz terenów sąsiednich. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że przedmiotem niniejszej sprawy jest zmiana pozwolenia na realizację inwestycji polegającej na budowie Centrum [...]" wraz z budową dojść, dojazdów, miejsc postojowych oraz niezbędnej infrastruktury technicznej i urządzeń budowlanych. Teren objęty opracowaniem obejmuje powierzchnię około [...] ha, przy czym całkowita powierzchnia zabudowy wynosi niemal [...] ha, a powierzchnia dróg, parkingów i placów manewrowych wynosi ponad [...] ha (planowanych jest ponad 830 miejsc postojowych dla samochodów). Zważywszy na zakres inwestycji i szczególne, różnorodne funkcje, które ma ona w założeniu pełnić (handel, usługi w różnych dziedzinach), organy powinny były ze szczególną wnikliwością ustalić obszar jej oddziaływania, tym bardziej, że w bezpośrednim sąsiedztwie tej inwestycji istnieje osiedle mieszkaniowe, w tym szkoła podstawowa i przedszkole. W tej sytuacji odmowa przyznania statusu strony właścicielom, użytkownikom wieczystym, czy zarządcom nieruchomości położonych w sąsiedztwie inwestycji musi być uargumentowana w sposób szczególnie staranny. Wynika to z roli prawa budowlanego, jaką pełni w szeroko pojętym prawie sąsiedzkim, regulującym stosunki pomiędzy właścicielami nieruchomości sąsiednich powstające w związku z wykonywaniem przez każdego z nich przysługującego mu prawa własności. Przyjęcie, że właściciel nieruchomości nie jest stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę na sąsiedniej nieruchomości wymaga oceny wielu przepisów i wykazania przez organ administracji, że w warunkach rozpoznawanej sprawy, w szczególności z uwagi na rozmiar i charakter planowanej zabudowy, żadne z nich nie będą wprowadzały ograniczeń w zabudowie sąsiedniej nieruchomości. Innymi słowy, za stronę postępowania w sprawie o pozwolenie na budowę uznaje się właścicieli sąsiadujących nieruchomości bez względu na to, czy powstający po sąsiedzku obiekt jest budowany zgodnie z przepisami technicznymi, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, czy z naruszeniem tych przepisów, chyba że organ jednoznacznie ustali, że granice obszaru oddziaływania tego obiektu budowlanego nie przekraczają granic działki, którą dysponuje inwestor. W niniejszej sprawie takich jednoznacznych ustaleń nie sposób się doszukać. Lakoniczne sformułowanie organu drugiej instancji, że "zamierzenie budowlane nie ogranicza zagospodarowania terenów sąsiednich" z uwagi na odległości pomiędzy budynkami: brak oddziaływania w kontekście: zacienienia; przesłaniania i warunków ochrony przeciwpożarowej - zaprojektowano właściwe rozwiązania i zabezpieczenia w obszarze projektowanym" wraz z powołaniem się jedynie na jednostki redakcyjne przepisów rozporządzenia nie wskazuje motywów, jakimi kierował się ten organ, uznając, że planowana inwestycja nie oddziałuje na teren nieruchomości sąsiednich, w tym nieruchomości odwołujących się. Oceniając oddziaływanie inwestycji pod kątem emisji hałasu, zanieczyszczeń i promieniowania, organ wskazał, w ślad za projektantem, że "w obiekcie nie będą znajdowały się urządzenia generujące ponadnormatywny hałas, emisję gazów, czy promieniowanie (urządzenia wentylacyjne oraz klimatyzacyjne zaprojektowano w sposób zapewniający nie przekroczenie dopuszczalnych poziomów)". Dowodzi to błędnego rozumienia przez organ odwoławczy pojęcia "oddziaływania obiektu". Jeżeli bowiem dochodzi do jakiegokolwiek przewidzianego przepisami szczególnymi oddziaływania inwestycji na znajdujące się w jej najbliższym sąsiedztwie nieruchomości, nawet gdy jest to oddziaływanie, które jest według norm prawa dopuszczalne, to zawsze właściciele tych sąsiednich nieruchomości (oraz pozostałe osoby spełniające podmiotową przesłankę z art. 28 ust. 2 pr.bud.) powinni mieć możliwość zgłoszenia swoich zastrzeżeń na etapie rozpoznawania sprawy dotyczącej pozwolenia na budowę (a tym samym przysługuje im przymiot stron postępowania w sprawie o pozwolenie na budowę na sąsiedniej nieruchomości). Z żadnego przepisu Prawa budowlanego, w tym z definicji legalnej obszaru oddziaływania obiektu, nie wynika, że objęcie nieruchomości obszarem oddziaływania obiektu uzależnione jest każdorazowo od zakładanego przekroczenia przez sam ten obiekt bądź jego przyszłe użytkowanie dopuszczalnych norm. Innymi słowy, obszar oddziaływania obiektu budowlanego to także teren, gdzie uciążliwości związane z przedsięwzięciem mieszczą się w granicach norm określonych przez przepisy prawa. Przymiot strony w prawie budowlanym nie jest zatem zależny od tego, czy oddziaływanie zamierzonej inwestycji na nieruchomości sąsiednie przekracza ustalone w tym względzie normy, lecz z samego faktu oddziaływania na przestrzeń objętą prawem do nieruchomości sąsiednich. Obszar oddziaływania obiektu nie może być zatem utożsamiany wyłącznie z brakiem zachowania przez inwestora wymogów określonych przepisami techniczno-budowlanymi, czy z zakresu ochrony środowiska. Obiekt budowlany może bowiem wprowadzać określone ograniczenie w zagospodarowaniu terenu, co nie oznacza, że jego realizacja jest niezgodna z przepisami techniczno-budowlanymi i co za tym idzie, że nie można będzie uzyskać na jego realizację pozwolenia na budowę. Innymi słowy, kategoria interesu prawnego w postępowaniu o pozwolenie na budowę zawiera element potencjalności. Stroną tego postępowania powinny być zatem nie tylko osoby, których interes prawny zostaje naruszony określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać - nawet jeśli z projektu budowlanego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów Prawa budowlanego i przepisów odrębnych (por. wyrok WSA w Białymstoku z 23 maja 2013 r., II SA/Bk 546/12, CBOSA). Nie sposób zatem podzielić stanowiska organu odwoławczego oraz przytoczonego przez ten organ – odosobnionego zresztą – poglądu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1 lutego 2001 r., (IV SA 2085/98), że "pojęcie uzasadnionych interesów osób trzecich winno być interpretowane w oparciu o przesłanki obiektywne, a więc w oparciu o zgodność z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Jeżeli zatem decyzja o pozwoleniu na budowę nie wykazuje żadnej sprzeczności z powyższymi wymogami, to spowodowane w wyniku jej realizacji dolegliwości dla otoczenia nie mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające "uzasadnione interesy osób trzecich" . W kontekście powyższych rozważań uzasadnione wątpliwości budzi odmowa przyznania przymiotu stron P. S. i T. K., których nieruchomości lokalowe na działce nr [...] znajdują się w odległości [...] m od granicy działki objętej projektem zamiennym, podczas, gdy status strony postępowania organ odwoławczy przyznał H. G., będącej właścicielką działki nr [...] zabudowanej budynkiem mieszkalnym posadowionym w odległości [...] m od granicy działki objętej projektem zamiennym (sprawa o sygn. akt II SA/Lu 507/18). Zważywszy na rozmiar i charakter inwestycji, różnica pomiędzy tymi odległościami musi być oceniana jako nieznaczna – wynosi bowiem mniej niż 10 m. Dodać przy tym należy, że odległość od granicy działki nr [...] do granicy działki nr [...], na której ma być zrealizowany pierwszy etap inwestycji, wynosi niespełna 13,5 m. Czynnikiem przesądzającym o braku interesu prawnego P. S. i T. K. nie może być podnoszona przez organ odwoławczy okoliczność, że działka, na której posadowiony jest budynek przez nich zajmowany, oddzielona jest od planowanej inwestycji drogą. Obszar oddziaływania inwestycji nie musi się bowiem ograniczać do działek bezpośrednio sąsiadujących z terenem inwestycji, co nie budzi już wątpliwości w doktrynie i orzecznictwie. Żadnego znaczenia w tym względzie nie ma również fakt, na który kilkakrotnie powołuje się organ drugiej instancji (strona 12 uzasadnienia decyzji), że P. S. i T. K. nie brali udziału w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, zakończonym decyzją z [...] r. Organ w niniejszej sprawie nie był związany ustaleniami dokonanymi co do zakresu podmiotowego postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Postępowanie w sprawie zmiany pozwolenia na budowę jest postępowaniem odrębnym, w którym organ dokonuje samodzielnych ustaleń dotyczących kręgu stron. Organy obu instancji uznały za stronę postępowania [...] S.A. – właścicielkę pasa kolejowego na działce nr [...]. Trzeba zauważyć, że odległość granicy tej działki od granicy terenu planowanej inwestycji jest porównywalna do odległości pomiędzy tym terenem a granicą działki zajmowanej przez P. S. i T. K.. Z kolei w stosunku do D. C. i R. F. organ odwoławczy argumentację o nieposiadaniu przez te osoby statusu strony niniejszego postępowania ograniczył do kryterium odległości granic należących do nich działek od granic terenu planowanej inwestycji, które, jak wyżej wskazano, jest niewystarczające. Wbrew stanowisku organu, odległość ta, wynosząca 90 –100 m, nie wyklucza oddziaływania planowanej inwestycji na te działki, biorąc pod uwagę jej powierzchnię, zakres i charakter inwestycji. W stosunku do D. C. i R. F. organ odwoławczy argumentację o nieposiadaniu przez te osoby statusu strony niniejszego postępowania ograniczył do kryterium odległości granic należących do nich działek od granic terenu planowanej inwestycji, które, jak wyżej wskazano, jest niewystarczające. Ponadto, wbrew stanowisku organu, odległość ta, wynosząca 90 –100 m, nie wyklucza oddziaływania planowanej inwestycji na te działki, biorąc pod uwagę jej powierzchnię, zakres i charakter. Pozbawiona znaczenia w sferze kontroli sądowej jest podnoszona przez inwestora okoliczność cofnięcia odwołań R. F., T. K. oraz D. C.. Mimo, że dokumenty, które zostały dołączone do akt sądowych sprawy na potwierdzenie tej okoliczności, nie zawierają daty dziennej i miesięcznej, z akt tych bezspornie wynika, że zostały one sporządzone i podpisane przez odwołujących się już po wydaniu przez organ zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji. Poza tym ustalenie obszaru oddziaływania inwestycji powinno być dokonywane w sposób obiektywny, niezależnie od tego, jaki jest stosunek dysponentów nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania do planowanej inwestycji. Należy z tego względu podzielić stanowisko pełnomocnika skarżących, że nawet w sytuacji, gdy właściciel, użytkownik wieczysty lub zarządca nieruchomości nie ma żadnych zastrzeżeń do planowanej inwestycji, powinien być uznany za stronę postępowania, jeżeli jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu. Przedwczesne również było, zdaniem Sądu, nieobjęcie obszarem oddziaływania planowanej inwestycji terenu Szkoły [...] przy ul. [...] (tym bardziej, że w projekcie przewidziano w północno - zachodniej części terenu inwestycji, od strony szkoły, dwie strefy dostaw oraz dwa place manewrowe dla aut ciężarowych i dostawczych oraz prasokontenery oraz pomieszczenie gromadzenia odpadów stałych), terenu Przedszkola Samorządowego nr [...] (od strony wschodniej, tj. od strony działki nr [...], inwestor planuje budowę parkingów) oraz działki nr [...] będącej w użytkowaniu wieczystym [...] S.A., które położone są w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji, analogicznie jak działki nr [...] oraz nr [...], których prawni dysponenci zostali uznani za strony postępowania. Jednym z kluczowych argumentów podnoszonych przez organy oraz skarżącego kasacyjnie na poparcie tezy o braku oddziaływania inwestycji na działki wnoszących odwołanie, na działkę zajmowaną pod szkołę [...], przedszkole oraz działkę nr [...] będącą w użytkowaniu wieczystym [...] S.A., są decyzje Prezydenta Miasta B. P. z [...] r. oraz z [...] r., stwierdzające brak potrzeby przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania tej inwestycji na środowisko. Inwestycja objęta niniejszym postępowaniem jest inwestycją mogącą potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko (§ 3 pkt 54 lit. b/ rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r. poz. 71 ze zm.)), w stosunku do której obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko stwierdza, w drodze postanowienia, organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W przypadku, gdy nie została przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach właściwy organ stwierdza brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (art. 84 ust. 1 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, Dz. U. z 2018 r. poz. 2081 ze zm.). Istnienie w obrocie prawnym decyzji stwierdzających brak potrzeby przeprowadzenia takiej oceny nie zwalnia jednak organów z obowiązku ustalenia obszaru oddziaływania inwestycji w rozumieniu art. 3 pkt 20 pr.bud. Są to bowiem dwie różne kwestie – ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko jest aktualna w przypadku przedsięwzięć mogących zawsze znacząco bądź potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, wymienionych w rozporządzenia. Tymczasem obowiązek określenia obszaru oddziaływania inwestycji dotyczy wszelkich przedsięwzięć wymagających pozwolenia na budowę, nie tylko tych mogących zawsze znacząco bądź potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Zatem nawet stwierdzenie braku potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko nie zwalnia organu od rzetelnego ustalenia zakresu podmiotowego postępowania w sprawie pozwolenia na realizację robót budowlanych. Ubocznie podnieść należy, że zastanawiająca w sprawie jest niekonsekwencja Prezydenta Miasta B. P., który postanowieniem z [...] r. nałożył na inwestora obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko oraz sporządzenia w pełnym zakresie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Postanowienie to dotyczyło przedsięwzięcia objętego pozwoleniem zamiennym nr [...] z [...] r., z tym, że realizowanego etapowo, w tym budowy centrum handlowo - usługowego (budynek nr [...]). Postanowienie to wprawdzie zostało uchylone, ale tylko z powodu uchybień formalnych tj. niezwrócenia się przez Prezydenta Miasta B. P. przed wydaniem zaskarżonego postanowienia do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, które od 1 stycznia 2018 r. jest nowym podmiotem opiniującym w sprawach środowiskowych. Natomiast 11 lipca 2018 r. ten sam organ stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania tej inwestycji na środowisko, mimo, że charakter i parametry inwestycji nie zostały zmienione w stosunku do tych obowiązujących w dacie wydania postanowienia z [...] Zauważyć też należy, że w konkluzji uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ drugiej instancji stwierdził, że z uwagi na formalny charakter rozstrzygnięcia nie mógł oceniać merytorycznej argumentacji odwołania. Wypada w tym kontekście podnieść, że w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę zagadnienia materialnoprawne mogą ściśle łączyć się z kwestiami procesowymi, w szczególności zaś od rozstrzygnięcia w zakresie przepisów prawa materialnego może zależeć prawidłowe wyznaczenie obszaru oddziaływania obiektu. Część argumentów podniesionych w odwołaniu w wyraźny sposób porusza kwestie materialnoprawne, mogące rzutować na określenie granic obszaru oddziaływania. Rzeczą organu drugiej instancji było zatem odniesienie się do tych zarzutów, albowiem mają one związek z ustaleniem kręgu stron postępowania. Bez ich rozpatrzenia umorzenie postępowania odwoławczego uznać trzeba za przedwczesne, a zarazem naruszające zarówno dyspozycję art. 3 pkt 20 w związku z art. 28 ust. 2 pr.bud., jak i dyspozycje art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 1 oraz § 3, a także art. 138 § 1 pkt 3 i art. 105 § 1 k.p.a. Organ odwoławczy w niniejszej sprawie nie dostrzega, że dopuszczenie do udziału w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości sąsiednich nie oznacza uniemożliwienia realizacji inwestycji. Jeżeli projekt budowlany jest zgodny z prawem, w tym z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to zatwierdzająca go decyzja o pozwoleniu na budowę, mimo udziału w postępowaniu właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości sąsiednich, zostanie utrzymana w mocy. W tym miejscu należy wyjaśnić jeszcze dwie okoliczności mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Po pierwsze, nie sposób zaaprobować stanowiska skarżących, że negatywną przesłanką wydania decyzji o zmianie pozwolenia na budowę jest brak tożsamości inwestycji objętej "pierwotną" decyzją o pozwoleniu na budowę a decyzją zmieniającą to pozwolenie zgodnie z wnioskiem inwestora. W istocie, w orzecznictwie sądowym niejednokrotnie wyrażano pogląd, że wydanie decyzji o zmianie pozwolenia na budowę na podstawie art. 36a ust. 1, 3 i 5 pr.bud. jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy zostanie zachowana tożsamość obiektu oznaczonego w pozwoleniu na budowę i obiektu, który powstałby po zrealizowaniu proponowanych odstępstw. Dlatego wnioskowane przez inwestora zmiany pozwolenia na budowę nie mogą doprowadzić do powstania zupełnie nowego obiektu, pozbawionego charakterystycznych parametrów i właściwości obiektu zatwierdzonego w pierwotnym pozwoleniu na budowę, choćby jego przeznaczenie było podobne, a nawet identyczne (tak m.in. wyrok NSA z 31 stycznia 2008 r., II OSK 1924/06; wyrok WSA w Warszawie z 2 marca 2010 r., VII SA/Wa 1756/09, CBOSA). Poglądu tego Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela. Żaden przepis Prawa budowlanego nie wprowadza bowiem ograniczenia co do zakresu możliwych zmian zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę, nakazując jedynie w postępowaniu w sprawie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę odpowiednie do zakresu tej zmiany stosowanie art. 32–35. Ponadto w przypadku kilkakrotnej zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę ustalenie, czy dany obiekt po uwzględnieniu wszystkich zmian jest nadal tym samym obiektem budowlanym, co objęty pierwotnym projektem, może być w praktyce niewykonalne. Przyjmuje się, że odpowiednie stosowanie przepisu może oznaczać w danej sytuacji stosowanie przepisu wprost albo z modyfikacjami bądź też niestosowanie go w ogóle. Jeżeli zatem zmiany, które zawnioskował inwestor we wniosku o zmianę pozwolenia na budowę, są na tyle daleko idące, że prowadzą do powstania zupełnie innego obiektu, odpowiednie do zakresu wnioskowanej zmiany stosowanie przepisów art. 32–35, o których mowa w art. 36a ust. 3, oznacza stosowanie ich wprost. W tym przypadku konieczne jest przeprowadzenie ponownej oceny dokumentacji, w tym projektu, całego zamierzenia inwestycyjnego. Po drugie, w niniejszej sprawie nie doszło do wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę z [...] 2011 r., nr [...], znak: [...]. Wynika to z dziennika budowy, w którym widnieją wpisy dotyczące robót budowlanych wykonanych w ramach inwestycji objętej tym pozwoleniem w dniach: 29 czerwca 2012 r., 2 lipca 2012 r., 11 lipca 2012 r., 18 czerwca 2014 r. oraz z 10 czerwca 2016 r. W myśl art. 37 ust. 1 pr.bud., decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata. Żadna z tych przesłanek nie zachodzi w niniejszej sprawie. Z dziennika budowy wynika wprost, że budowa została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna i nie została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata. Stanowisko skarżących podważające to ustalenie nie zostało poparte żadnym dowodem. Niemniej jednak podniesione wyżej uchybienia, których dopuścił się organ odwoławczy w niniejszej sprawie, są tego rodzaju, że obligują Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ p.p.s.a. Sąd uchylił również decyzję Wojewody L. z [...] r., znak: [...], utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta B. P. z [...] r., znak: [...], podjętą po rozpatrzeniu odwołania H. G. od decyzji Prezydenta Miasta B. P. z [...] r., znak: [...] W rezultacie powyższego w obrocie prawnym pozostaje jedynie, niemająca waloru ostatecznej, decyzja organu pierwszej instancji zatwierdzająca projekt budowlany zamienny i udzielająca pozwolenia na zmianę decyzji z [...] r., nr [...], znak: [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej [...] Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w K. pozwolenia na budowę Centrum [...]" na działkach nr [...], [...], [...], [...] i [...]. Uwzględniając skargę kasacyjną, Sąd zasądził od Wojewody L. na rzecz skarżącego kasacyjnie kwotę [...]zł z tytułu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego na podstawie art. 203 p.p.s.a. w związku z § 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 2263) oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a/ rozporządzenia Ministra sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.). Na koszty te składa się wpis od skargi kasacyjnej w wysokości [...] zł, wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości [...] zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości [...] zł. Uwzględniając skargę J. i K. K., Sąd zasądził od organu na rzecz skarżących kwotę [...]zł z tytułu zwrotu kosztów postępowania. Rozstrzygniecie w tym przedmiocie zostało wydane na podstawie art. 200 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c/ rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 5 listopada 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800). Na koszty te składa się wpis od skargi w wysokości [...] zł, wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości [...] zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości [...] zł. Rozpatrując sprawę ponownie, organ drugiej instancji, przy uwzględnieniu powyższej oceny prawnej, ustali obszar oddziaływania inwestycji objętej wnioskiem o zmianę pozwolenia na budowę pod kątem nakazów i zakazów zawartych w przepisach odrębnych, w tym obowiązującym na obszarze inwestycji miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, biorąc pod uwagę funkcję, formę i konstrukcję projektowanej inwestycji oraz sposób zagospodarowania terenu znajdującego się w jej otoczeniu. Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło