II SA/Lu 58/22

WyrokWSA w Lublinie2022-04-28

Skład orzekający: Bogusław Wiśniewski, Grzegorz Grymuza, Marcin Małek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, której nieruchomość znajduje się w pobliżu planowanej inwestycji budowlanej, ale nie doznaje ograniczeń w zagospodarowaniu terenu wynikających z przepisów prawa, może być uznana za stronę postępowania o pozwolenie na budowę, a w konsekwencji czy brak jej udziału w pierwotnym postępowaniu stanowi podstawę do wznowienia tego postępowania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę przysługuje wyłącznie inwestorowi oraz właścicielom nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, który jest definiowany przez przepisy prawa wprowadzające ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Samo subiektywne odczucie uciążliwości lub zainteresowanie inwestycją nie stanowi podstawy do uznania kogoś za stronę. W związku z tym, brak udziału w postępowaniu osoby, której nieruchomość nie jest objęta prawnymi ograniczeniami w zagospodarowaniu, nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania.
Stan faktyczny
Wnioskodawca domagał się wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę telekomunikacyjnego obiektu budowlanego, argumentując, że nie brał udziału w pierwotnym postępowaniu, mimo że jest współwłaścicielem sąsiednich nieruchomości. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że wnioskodawca nie jest stroną postępowania, ponieważ jego nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu przepisów prawa, a inwestycja nie powoduje ograniczeń w zagospodarowaniu jego nieruchomości. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Wojewodę, a następnie skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza, Asesor sądowy Marcin Małek (sprawozdawca) Protokolant Specjalista Agnieszka Wojtas po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 kwietnia 2022 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Wojewody z dnia [...] listopada 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji oddala skargę. W związku z wnioskiem W. K. i innych, postanowieniem z [...] sierpnia 2021 r., Starosta Ł. wznowił postępowanie w sprawie zakończonej decyzją ostateczną nr [...] z 18 listopada 2020 r. Tą decyzją Starosta Ł. zatwierdził projekt budowlany i udzielił [...] S.A. z siedzibą w W. pozwolenia na budowę telekomunikacyjnego obiektu budowlanego telefonii cyfrowej na działce o nr [...] położonej w Ł. przy ul. [...], składającego się z wieży o konstrukcji strunobetonowej o wys. 42 m wraz z instalacją radiokomunikacyjną, instalacji zasilającej, ramy stalowej pod urządzenia oraz ogrodzenia. Następnie decyzją z [...] września 2021 r. Starosta Ł. działając na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., odmówił uchylenia ww. decyzji ostatecznej Starosty [...] z [...] listopada 2020 r., nr [...]. Uzasadniając to stanowisko, organ podał, że wnioskodawca dochował terminu do złożenia żądania o wznowienie postępowania, jednakże nie jest on stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę w rozumieniu art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Wynika to z faktu, że sporny obiekt został usytuowany w odległościach od granic działek sąsiednich dopuszczonych przepisami prawa, i nie powoduje on przesłaniania, zacieniania lub jakiegokolwiek innego oddziaływania na nieruchomości wnioskodawców. W związku z tym brak było podstaw do zmiany lub uchylenia wydanej decyzji ostatecznej z uwagi na brak podstaw do takiego działania. Od przedmiotowej decyzji W. K. wniósł odwołanie, zarzucając jej naruszenie m.in : 1. art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 151 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a. polegające na odmowie uchylenia decyzji ostatecznej mimo, że zachodziła przesłanka do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.; 2. art. 28 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego polegające na uznaniu, że skarżący nie jest stroną postępowania, podczas gdy nieruchomość, której jest właścicielem znajduje się w obszarze oddziaływania spornego obiektu; 3. art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego polegające na błędnym ustaleniu obszaru oddziaływania obiektu, nieuwzględnieniu zasięgu pola elektromagnetycznego, jego nieprawidłowe ustalenie, nieuwzględnienie oddziaływania sumy pól elektromagnetycznych emitowanych przez obiekt (kumulacji pól elektromagnetycznych); 4. art. 71 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko poprzez przyjęcie, że w opisywanej sprawie nie zachodzi konieczność uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Wskazując na powyższe wniósł o uchylenie w całości decyzji ostatecznej Starosty [...] z [...] listopada 2020 r. Po rozpatrzeniu odwołania, Wojewoda decyzją z 24 listopada 2021 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ przypomniał, że tryb wznowienia postępowania stanowi odstępstwo od głównej zasady, a mianowicie zasady trwałości decyzji administracyjnych, wyrażonej w art. 16 § 1 k.p.a. Ustawodawca enumeratywnie wylicza przesłanki wznowienia w art. 145 § 1, art. 145a i 145b k.p.a. W niniejszej sprawie W. K. wystąpił z wnioskiem o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego ostateczną decyzją Starosty [...] z [...] listopada 2020 r., z uwagi, iż nie brał udziału w pierwotnym postępowaniu, do czego był uprawniony z uwagi, iż jest współwłaścicielem nieruchomości położonych w bezpośrednim sąsiedztwie z działką inwestycyjną, tj. działki o nr [...] i [...] oraz [...]. W myśl art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane - stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Obszar oddziaływania obiektu to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu - art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane. Zatem tylko ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, wynikające z konkretnego przepisu prawa dają podstawę do uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na budowę. Natomiast ograniczenia, które nie są wynikiem istnienia przepisów prawnych, nie dają podstawy do uznania danego podmiotu za stronę postępowania w tego typu sprawie. Następnie wskazał, że w okolicznościach niniejszej sprawy w celu prawidłowego określenia kręgu osób w postępowaniu administracyjnym, należało uwzględnić występowanie obszaru strefy o gęstości mocy pola przekraczającej wartości określone w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku - Dz. U. z 2019, poz. 2448), co doprowadziło do tego, że wyłącznie działki nr [...], [...] i [...] znajdują się w obszarze oddziaływania spornej inwestycji. Tym samym jedynie właściciele w/w nieruchomości mogli zostać uznani za stronę pierwotnego postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę i tym samym korzystać z uprawnień zawartych w art. 10 k.p.a. Zasięg tego obszaru jest nie większy niż 13,1 m od anteny. Dokonana analiza wykazała zatem, że strefy o gęstości mocy pola przekraczającej dopuszczalne wartości nie występują na nieruchomościach wnioskodawcy. Końcowo Wojewoda zauważa, iż niniejsza decyzja ma wyłącznie charakter procesowy, a zatem merytoryczne zarzuty podnoszone w odwołaniu, nie mogą zostać rozpatrzone, z uwagi, iż decyzja Starosty [...] z [...] listopada 2020 r. nie jest kierowana do wnioskodawcy, jako strony postępowania. W skardze na powyższa decyzje W. K. zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: 1. art. 10, art. 145 § 1 pkt 4 zw. z art. 151 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a. polegające na nie uchyleniu decyzji ostatecznej, mimo że zachodziła przesłanka do jej uchylenia, tj. strona postępowania – skarżący nie brał udziału w postępowaniu, 2. art. 28 k.p.a. w zw. z art. 28 ust 2 Prawa budowlanego polegające na uznaniu, że skarżący nie jest stroną postępowania, podczas gdy nieruchomość, której jest właścicielem znajduje się w obszarze oddziaływania planowanego obiektu, 3. art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego polegające na błędnym ustaleniu obszaru oddziaływania obiektu, nieuwzględnieniu zasięgu pola elektromagnetycznego, jego nieprawidłowe ustalenie, nieuwzględnienie oddziaływania sumy pól elektromagnetycznych emitowanych przez obiekt (kumulacji pól elektromagnetycznych), nieuwzględnienie nachodzenia się wiązek nierozpoznanie wszelkich zagrożeń i uciążliwości zamierzonego przedsięwzięcia wobec środowiska; 4. § 35 ust. 5 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta Ł. polegające na udzieleniu pozwolenia na budowę obiektu na terenie, na którym tego rodzaju obiekt nie może być wzniesiony, 5. art. 34 ust. 3 Prawa budowlanego polegające na wydaniu pozwolenia na budowę mimo niekompletności projektu budowlanego, który został złożony bez opracowań w zakresie branży telekomunikacyjnej sporządzonych przez osoby posiadające uprawnienia budowlane do projektowania w tej specjalności, 6. art. 71 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, poprzez przyjęcie, że w opisywanej sprawie nie zachodzi konieczność uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, 7. art. 7, art. 77, art. 80 i art. 75 § 1 k.p.a. polegające na nieprzeprowadzeniu koniecznych dowodów np. dowodu z opinii biegłego i nieustaleniu istotnych dla sprawy okoliczności tj. zasięgu pola elektromagnetycznego planowanego obiektu, obszaru oddziaływania obiektu, co doprowadziło do nieprawidłowego ustalenia stron postępowania; 8. art. 124 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska poprzez nieuwzględnienie definicji pojęcia "miejsca dostępne dla ludności", co ma istotny wpływ dla poczynienia prawidłowych ustaleń dotyczących oddziaływania inwestycji na środowisko. W oparciu o powyższe wniósł o uchylenie decyzji Wojewody i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zwrot kosztów. W uzasadnieniu przywołanych zarzutów skarżący podkreślił między innymi, że przyjęcie przez organ, że stroną w sprawie o pozwolenia na budowę oraz o stwierdzenie nieważności może być tylko osoba, której ograniczono prawo do zagospodarowania jej nieruchomością jest sprzeczna z całym orzecznictwem WSA oraz NSA. Naruszenie jest oczywiste, bowiem na każdym etapie postępowania we wszystkich praktycznie postępowaniach o pozwolenia na budowę stroną postępowania w sprawie budowy stacji bazowej jest także osoba, nad której działką występuje pole elektromagnetyczne o wartościach ponadnormatywnych bez względu na wysokość albowiem na tym etapie nie bada się czy prawo to zostało ograniczone, ponieważ ocenia się to dopiero w trakcie postępowania administracyjnego. Niewłaściwe zatem było przyjęcie przez organ, że współwłaściciel działki nr [...] oraz działek nr [...], [...], [...], t.j. bezpośrednio graniczącej z inwestycją nie miał przymiotu strony postępowania o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę spornej stacji bazowej telefonii komórkowej. Przez obszar oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko należy rozumieć działki przylegające bezpośrednio do działek, na których ma być realizowane przedsięwzięcie; działki, na których w wyniku realizacji lub funkcjonowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska; działki znajdujące się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem. Organ winien wziąć pod uwagę każde oddziaływanie - nie tylko ponadnormatywne. Stanowi to istotę sprawy, ponieważ nawet oddziaływanie mieszczące się w normach - lecz powodujące ograniczenie w korzystaniu z konkretnej nieruchomości będzie powodować - że właściciel tej nieruchomości powinien być uznany za stronę postępowania i winien mieć zapewniony czynny udział w każdym stadium postępowania. Potwierdza to również art. 74 ust. 3a ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, który stanowi, że stroną postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wnioskodawca oraz podmiot, któremu przysługuje prawo rzeczowe do. nieruchomości znajdującej się w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie. Nadto podniósł, ze zgodnie z § 35 ust. 5 planu zagospodarowania przestrzennego stacje bazowe telefonii komórkowej spełniające warunki wynikające z norm i przepisów odrębnych, można realizować na obszarze planu pod warunkiem, że będą swoimi gabarytami i wyglądem nawiązywać do bezpośrednio sąsiadującego zagospodarowania terenu. W pobliżu inwestycji nie ma absolutnie takich obiektów, zatem gabaryty wieży około 43,5 metra wysokości i wygląd tej konstrukcji nie mogą być realizowane na tym obszarze. Jego zdaniem, wadliwe był również nieprzeprowadzenie koniecznych dowodów np. dowodu z opinii biegłego celem ustalenia zasięgu pola elektromagnetycznego planowanego obiektu i obszaru jego oddziaływania. Składana przez inwestora kwalifikacja przedsięwzięcia nie ma bowiem charakteru wiążącego dla organu, ponieważ jest dowodem, który jak każdy inny podlega swobodnej ocenie organu. Zasadniczym błędem organu, było natomiast nie uwzględnienie kumulacji powstałej w wyniku nałożenia się wiązek wszystkich anten w każdym z sektorów wyznaczonych azymutem, czyli głównym kierunkiem promieniowania. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody, którą utrzymano w mocy decyzję Starosty [...] z [...] września 2021 r. o odmowie uchylenia własnej ostatecznej decyzji z [...] listopada 2020 r. W sprawie oczywistym jest, że zaskarżona decyzja została wydana w postępowaniu prowadzonym w trybie wznowienia postępowania, umożliwiającym wzruszenie decyzji ostatecznych. W myśl utrwalonych w doktrynie i judykaturze poglądów wznowienie postępowania stanowi instytucję procesową mającą na celu stworzenie prawnej możliwości przeprowadzenia ponownego postępowania wyjaśniającego i ponownego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, w której została już wydana decyzja ostateczna. Potrzeba stosowania tego rodzaju instytucji objawia się w sytuacjach, kiedy to po wydaniu decyzji ostatecznej ujawniła się wadliwość postępowania administracyjnego, na którym oparto ostateczne rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej albo też gdy wystąpiły później okoliczności, które pozbawiają znaczenia przesłanki, na jakich oparto rozstrzygnięcie sprawy - por. szerzej G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Tom I, Zakamycze, 2005 r., s. 295 i nast. wraz z cytowaną tam literaturą. Przepisy art. 145 § 1, art. 145a, art. 145aa i art. 145b k.p.a. enumeratywnie wskazują przyczyny, które obligują do wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną. Jedną z przyczyn nakazujących organowi wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją jest w świetle przepisu art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. okoliczność braku udziału strony w postępowaniu, bez jej własnej winy. Wznowienie postępowania z tej przyczyny następuje tylko na żądanie strony. W takiej sytuacji, tj. gdy podmiot składający podanie o wznowienie postępowania powołuje się na przysługującą mu w sprawie legitymację materialnoprawną i istnieją co do tego wątpliwości, ich wyjaśnienie nastąpić powinno po uprzednim wznowieniu postępowania zgodnie z art. 149 § 1 k.p.a., co też prawidłowo uczynił organ pierwszej instancji. Następnie, zgodnie z treścią art. 151 k.p.a., będącego podstawą prawną zaskarżonej decyzji, organ administracji publicznej, po przeprowadzeniu postępowania określonego w art. 149 § 2 może wydać trzy równoważne rozstrzygnięcia: 1) decyzję, w której odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art.145 § 1, art.145a, art. 145 aa lub art. 145b albo 2) decyzję, w której uchyla decyzję dotychczasową i wydaje nową decyzję rozstrzygającą o istocie sprawy, albo 3) decyzję, w której ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa. Oczywistym jest, że decyzja, w której uchyla się decyzję dotychczasową i wydaje nową decyzję rozstrzygającą o istocie sprawy (czego domagał się skarżący), może być podjęta wyłącznie wtedy, gdy organ stwierdzi istnienie podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1, art. 145a, art. 145 aa lub art. 145b k.p.a. W przedmiotowej sprawie - zdaniem Sądu - prawidłowo natomiast organy przyjęły, że skarżący nie legitymują się przymiotem strony w postępowaniu zakończonym decyzją Starosty [...] z [...] listopada 2020 r. nr [...] zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą [...] S.A. z siedzibą w W. pozwolenia na budowę przedmiotowego zamierzenia inwestycyjnego, a tym samym nie istnieje podstawa wznowieniowa określona art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W takim wypadku zgodnie z art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., organ administracji kończąc postępowanie wznowieniowe odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej. Taki właśnie przypadek dotyczy niniejszej sprawy. Mianowicie, w ocenie Sądu prawidłowo organy wskazały na szczególną normę prawną w sprawach o pozwolenie na budowę obowiązującą nie tylko w trybie zwykłym, ale i wznowieniowym, wynikającą z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Zgodnie z tym przepisem, stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Z kolei zgodnie z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji ostatecznej), przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Podkreślić przy tym należy, że wobec braku wyraźnego wskazania przez ustawodawcę przepisów, na podstawie których dochodzi do wyznaczenia obszaru w otoczeniu obiektu budowlanego, przyjąć należy, że są to wszystkie powszechnie obowiązujące przepisy prawa o charakterze materialnym, które wprowadzają określonego rodzaju ograniczenia w zakresie zagospodarowania, w tym zabudowy, tego terenu. W tym kontekście trafnie podniosły organy, że aby skutecznie powołać się na argument braku udziału w postępowaniu w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę, niezbędne jest wskazanie konkretnego (podkreślenie Sądu) przepisu przewidującego ograniczenie w swobodnym korzystaniu z danej nieruchomości. Takiego przepisu skarżący nie wskazał zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak i przed tut. Sądem. Takiego przepisu nie znalazł również żaden z organów. Motywacja skarżącego oparta jest wyłącznie na przypuszczeniach zawiązanych z obawą o prawidłowe, niezakłócone działanie sprzętu (urządzeń) medycznego funkcjonującego w pobliskich gabinetach lekarskich. Stanowisko takie nie zasługuje jednak na ochronę prawną w postaci przyznania skarżącemu statusu strony postępowania. Przede wszystkim, prawidłowo organy wykazały, że żadnego rodzaju ograniczeń praw skarżącego w odniesieniu do jego nieruchomości w związku z realizowaną inwestycją na podstawie pozwolenia na budowę na sąsiadującej nieruchomości, skarżący nie doznaje. Mianowicie, przeprowadzona w toku postępowania wznowieniowego analiza projektu budowlanego (w tym stanowiącej jej element kwalifikacji przedsięwzięcia), doprowadziła do uzasadnionego wniosku, że planowana inwestycja nie powoduje ograniczenia w zagospodarowaniu działek stanowiących współwłasność skarżącego, tak w rozumieniu Prawa budowlanego, jak i przepisów wykonawczych do tej ustawy, w szczególności obowiązujących na dzień wydania omawianego pozwolenia na budowę przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, rozporządzenia w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymywania tych poziomów. Organ odwoławczy przytoczył w tym zakresie konkretną argumentację wynikającą z danych zawartych w dokumentacji projektowej. Wynika z niej jednoznacznie, że teren wyznaczony w otoczeniu planowanego obiektu na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy tego terenu, obejmuje jedynie działkę nr [...], czyli działkę inwestycyjną, która pozostaje w dyspozycji na cele budowlane Spółki oraz działki nr [...] i [...], z których żadna nie należy do skarżącego (pierwsza stanowi własność [...] S.A, a druga Skarbu Państwa). Wynika to z faktu, że anteny sektorowe wchodzące w skład stacji bazowej emitujące pole elektromagnetyczne o poziomach wyższych od poziomów dopuszczalnych w środowisku znajdują się na wysokości nie mniejszej niż 27,4 m n.p.t., tj. znacznie wyżej niż miejsca dostępne dla ludności, a przede wszystkim zasięg tego obszaru jest nie większy niż 13,1 m od anteny, a tym samym nie wykracza on poza granice wyżej wskazanych działek. Zatwierdzony kwestionowaną decyzją projekt budowlany nie narusza więc uzasadnionych interesów skarżącego, w szczególności § 314 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2019 r. poz. 1065 ze zm.) stanowiącego, że budynek z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi nie może być wzniesiony na obszarach stref, w których występuje przekroczenie dopuszczalnego poziomu oddziaływania pola elektromagnetycznego, określonego w przepisach odrębnych dotyczących ochrony przed oddziaływaniem pól elektromagnetycznych. Mówić wprost działki, których skarżący jest współwłaścicielem, położone są poza zasięgiem głównych wiązek promieniowania anten sektorowych i poza zasięgiem oddziaływania pól elektromagnetycznych o gęstości mocy przekraczającej wartości dopuszczalne. Zachowanie obowiązujących norm promieniowania powoduje natomiast, że nie można mówić o negatywnym oddziaływaniu obiektu, a tym samym o ograniczaniu w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, danego terenu. Mając na względzie powyższe skonkludować należy, że jedynie znajdowanie się działki w obszarze emisji pól elektromagnetycznych o gęstości mocy większej niż dopuszczalne określone w przepisach powoduje, że jej właściciel doznaje "ograniczenia w zagospodarowaniu terenu", co jednocześnie powoduje, że należąca do niego nieruchomość pozostawać będzie w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Taka natomiast sytuacja nie zachodzi w niniejszej sprawie. Odnosząc się do zarzutów skargi należy wyjaśnić, że samo subiektywne odczucie strony, że powinna ona brać udział w postępowaniu nie pozwala jeszcze wnioskować, że może ona być uznana za stronę postępowania w myśl art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Wbrew twierdzeniom strony obszar oddziaływania, o którym mowa w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego to tylko teren, gdzie występuje ponadnormatywne natężenie pola elektromagnetycznego. Obszar oddziaływania w rozumieniu przywołanego przepis to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. W każdym przypadku obszar oddziaływania obiektu musi być określony w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa. Samo subiektywne odczucie określonego podmiotu, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość nie jest wystarczające do uznania, że nieruchomość ta jest usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia. Interes prawny, będący konieczną przesłanką do uznania danego podmiotu za stronę postępowania musi istnieć obiektywnie, a nie odnosić się do subiektywnych odczuć (por. wyrok WSA w Warszawie z 24 września 2019 r., VII SA/Wa 449/19). W postępowaniu o pozwolenie na budowę tylko bowiem osoby, których prawo doznaje ograniczeń ze względu na realizację jakiegoś obiektu są stronami w postępowaniu o pozwolenie na budowę dla tego obiektu (por. wyrok NSA z 18 stycznia 2011 r., II OSK 338/10). W tej sytuacji argumenty, zastrzeżenia i zarzuty skarżącego odnoszące się do planowanej inwestycji, należy traktować jako potwierdzające jego interes faktyczny w odniesieniu do tej inwestycji, ale nie interes prawny. A zatem jeszcze raz podkreślenia wymaga, że własny punkt widzenia dotyczący przedmiotu sporu, czy też samo zainteresowanie rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej dotyczą interesu faktycznego strony, a nie jej interesu prawnego. Nawet pewnych uciążliwości związanych z powstającym obiektem nie należy utożsamiać z obszarem oddziaływania realizowanego obiektu budowlanego na tereny sąsiadujące w rozumieniu cytowanych przepisów. Nie ulega wątpliwości, że organ prowadząc postępowanie dotyczące pozwolenia na budowę powinien bardzo często uwzględniać sprzeczne interesy, z jednej strony inwestora, z drugiej zaś osób, których prawa mogą zostać poprzez realizację inwestycji naruszone. Czym innym jednak jest interes prawny, którego granice zakreślają powołane wyżej przepisy Prawa budowlanego, a czym innym postulaty, oczekiwania i życzenia obywateli dotyczące prowadzenia określonej polityki planowania przestrzennego i realizowanych inwestycji. Jak już wyżej wspomniano praktycznie każda inwestycja powoduje uciążliwości i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów, co jednakże nie jest równoznaczne z przyznaniem tym osobom legitymacji w administracyjnym postępowaniu prowadzącym do wydania rozstrzygnięcia o dopuszczalności realizacji określonej inwestycji. Jednocześnie trafnie organ odwoławczy wyjaśnił, że pojęcia oddziaływania na środowisko, o którym mowa w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko nie należy utożsamiać z obszarem oddziaływania w celu ustalenia stron postępowania, o którym mowa w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Jest to bowiem jedynie prawny sposób na weryfikację czy przedmiotowa inwestycja może zostać zakwalifikowana do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko lub mogących potencjalnie oddziaływać na środowisko. Całkowicie odmienny jest również cel i zakres obu tych postępowań i już chociażby z tego względu nie można przyjąć analogicznych zasad ustalania kręgu stron w postępowaniu dotyczącym oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko i postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi należy wyjaśnić, iż w sprawie nie doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 75 § 3 i art. 80 k.p.a., bowiem - wbrew twierdzeniom autora skargi – materiał dowodowy sprawy został zgromadzony i rozpatrzony w sposób prawidłowy i wyczerpujący. Dokumenty, którymi dysponował organ to przede wszystkim projekt budowlany wraz z załącznikami. Nie było również żadnych podstaw do weryfikowania i podważania treści tych dokumentów, czego w istocie domaga się skarżący. Warto zaznaczyć, że skarżący w toku postępowania nie przedstawił, ani nie powołał się na żadne dokumenty wskazujące, że złożona dokumentacja została sfałszowana na potrzeby uzyskania pozwolenia na budowę lub wykluczenia oznaczonych podmiotów jako stron postępowania. Wyjaśnienia jednak wymaga, że wydana decyzja o pozwoleniu na budowę dopuszcza możliwość realizacji przedmiotowej inwestycji jedynie o dokładnie takich parametrach jak wskazane w projekcie załączonym do wniosku o pozwolenie na budowę, co dotyczy również mocy zainstalowanych urządzeń nadawczych. Nawet zwiększenie mocy emisji urządzeń nadawczych ponad wartości określone w pozwoleniu na budowę, o ile okoliczność ta zostanie bezsprzecznie potwierdzona, pozostaje bez wpływu na ocenę zaskarżonej decyzji poddanej kontroli sądu administracyjnego, jednakże może stanowić podstawę do podjęcia odrębnego postępowania w odniesieniu do wybudowanego już obiektu. Postępowanie wznowieniowe odnosiło się do źródłowej decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę, zatwierdzającej także projekt budowlany, w którym ujęto konkretne parametry techniczne stacji telefonii komórkowej. Faktyczne zainstalowanie urządzeń o innych parametrach, o ile okoliczność ta potwierdziłaby się, może być przedmiotem dociekań właściwego organu w odrębnym postępowaniu. Nie ma również racji skarżący wskazując, że w sprawie zachodziła konieczność uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizacje przedsięwzięcia. Bezspornym jest, że do organu architektoniczno - budowlanego należy ocena czy inwestor ma, wynikający z przepisów o ocenach oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, obowiązek uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Ma on zatem obowiązek zbadać przedstawioną przez inwestora kwalifikację zamierzenia inwestycyjnego. Oceny przedsięwzięć w postaci budowy anten nadawczych telefonii komórkowej dokonuje się w oparciu o przepisy § 2 ust. 1 pkt 7 lub § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z 10 września 2019 r., w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, które określają przesłanki decydujące o ich kwalifikacji odpowiednio jako przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko bądź jako przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Z treści ww. przepisów wynika, że do parametrów technicznych stacji bazowej telefonii komórkowej decydujących o konieczności przeprowadzenia postępowania w sprawie ustalenia środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia należą: rodzaj anteny - instalacje radiokomunikacyjne, radionawigacyjne i radiolokacyjne; moc promieniowania anten oraz emisja pola elektromagnetycznego przez anteny. Istotne jest ukierunkowanie anten (osi głównej wiązki promieniowania anteny) z uwzględnieniem miejsc dostępnych dla ludności. Dane te powinny wynikać jednoznacznie z projektu budowlanego, które - co wymaga ponownego podkreślenia w świetle zarzutów skargi - są wiążące dla organu, jak również inwestora przy realizacji i dalszej eksploatacji zamierzenia. Uwzględniając przedstawione wyżej uwarunkowania prawne Sąd zauważa, że w pkt 11 "Oddziaływania na środowisko i pkt 12 "Obszar oddziaływania obiektu" projektu budowlanego oraz całości dokumentu w postaci "Kwalifikacji przedsięwzięcia" zawierającego cześć opisową i graficzną jednoznacznie przedstawiono parametry, w jakich pracować będzie przedmiotowa stacja bazowa telefonii komórkowej, w tym maksymalną moc promieniowa izotropowo EIRP dla każdej pojedynczej anteny (czyli na każdy sektor) oraz wartości pochylenia anten, co odniesiono do parametrów - stosownie do § 2 ust. 1 pkt 7 oraz § 3 ust. 1 pkt 8 ww. rozporządzenia, wskazując na brak w odległości do 200 m od środka elektrycznego każdej z anten miejsc dostępnych dla ludności. Ponadto przedstawiono, dla każdego z azymutów, obszary ze wskazaniem dopuszczalnego - w obowiązującym na tym terenie planie zagospodarowania przestrzennego - rodzaju zabudowy, w tym wysokości obiektów budowlanych potencjalnych i istniejących. W tym miejscu wyjaśnienia wymaga, że w przypadku przedsięwzięć polegających na budowie stacji bazowych telefonii komórkowych w orzecznictwie sądów administracyjnych kwestia konieczności sumowania parametrów charakteryzujących przedsięwzięcie z parametrami planowanego, realizowanego lub zrealizowanego przedsięwzięcia tego samego rodzaju znajdującego się na terenie jednego zakładu lub obiektu, w oparciu o przepis § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia z 10 września 2019 r. nie jest (wbrew stanowisku skarżącego jednolicie rozstrzygana). Część orzecznictwa opowiada się za stosowaniem powołanego przepisu w sprawach dotyczących stacji bazowych telefonii komórkowej (por. wyroki NSA z 26 lutego 2020 r., II OSK 1050/18; z 12 grudnia 2019 r., II OSK 271/18; z 28 lutego 2018 r., II OSK 243/18; z 15 marca 2017 r. II OSK 2697/15). Drugie stanowisko opiera się przede wszystkim na twierdzeniu, że zaliczenie instalacji radiokomunikacyjnej, radionawigacyjnej lub radiolokacyjnej do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko odbywa się w oparciu o kryterium mocy pojedynczej anteny, co prawodawca dobitnie wyartykułował (por. wyroki NSA z 19 grudnia 2014 r., II OSK 1322/13; z 17 lutego 2017 r., II OSK 1448/15; z 11 stycznia 2018 r., II OSK 766/16). Sąd rozpoznający niniejszą skargę przychyla się do drugiego z wskazanych wyżej poglądów uznając, że ocena potencjalnego wpływu inwestycji na środowisko odbywa się zawsze w oparciu o kryteria normatywne. Takie właśnie kryteria określają m.in. § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia z 2019 r. Z treści przywołanych przepisów wynika jednoznacznie, że dla potrzeb zaliczenia instalacji radiokomunikacyjnych, radionawigacyjnych i radiolokacyjnych do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko uwzględnia się EIRP pojedynczej anteny. Co więcej, w myśl powołanych przepisów, EIRP wyznacza się dla pojedynczej anteny także w przypadku, gdy na terenie tego samego zakładu lub obiektu znajduje się realizowana lub zrealizowana inna instalacja radiokomunikacyjna, radionawigacyjna lub radiolokacyjna. Prawodawca podważył więc tym samym celowość uwzględniania jakiejś mocy zbiorczej anten w przypadku ich większej liczby na terenie tego samego zakładu czy obiektu. Bez względu więc na to, czy na obiekcie umieszczona ma być jedna czy też więcej anten, z woli prawodawcy weryfikacja występowania miejsc dostępnych dla ludności względem środka elektrycznego odbywać się musi przy uwzględnieniu mocy każdej anteny z osobna, jak to właśnie uczyniono w kontrolowanej sprawie. Wobec powyższego uznać należy, iż organ architektoniczno-budowlany zasadnie uznały, że w sprawie nie znajdzie zastosowania zarówno przepis § 2 ust. 1 pkt 7, jak i § 3 ust. 1 pkt 8 powołanego wcześniej rozporządzenia z dnia 10 września 2019 r., a co za tym idzie przedmiotowe przedsięwzięcie nie wymaga uprzedniego uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Ponadto zupełnie nietrafne są zarzuty dotyczący naruszenia postanowień miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz kompletności projektu budowlanego. Przedmiotem postępowania był bowiem spór dotyczący posiadania przez skarżącego przymiotu strony w zakończonym postepowaniu dotyczącym udzielenia pozwolenia na budowę. Organ badał zatem jedynie istnienie przesłanki wznowienia postępowania na którą powoływał się skarżący. W żadnym wypadku jego ocenie nie podlegała decyzja ostateczny z uwagi na inne uchybienia, do czego służą inne odpowiednie tryby postępowania. Z tych wszystkich względów, nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego, ani też uchybienia regułom procedury administracyjnej w stopniu skutkującym wznowieniem postępowania administracyjnego, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło