II SA/Lu 922/12
WyrokWSA w Lublinie2013-03-12
Skład orzekający: Bogusław Wiśniewski, Witold Falczyński, Krystyna Sidor
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił wysokość kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia, opierając się na pomiarach z karpy zamiast z kłody drzewa na wysokości 130 cm, oraz czy prawidłowo ustalił gatunek drzewa?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego do prawidłowego ustalenia gatunku drzewa oraz jego obwodu na wymaganej wysokości. Brak pomiaru kłody drzewa na wysokości 130 cm i oparcie się na pomiarach z karpy, a także brak dowodów na gatunek drzewa, naruszyły zasadę prawdy obiektywnej i mogły wpłynąć na błędne ustalenie wysokości kary.Stan faktyczny
Wójt Gminy nałożył na W. Ż. karę pieniężną za usunięcie dębu bez zezwolenia. Organ ustalił karę na podstawie obwodu obliczonego z promienia karpy i przyjętego gatunku drzewa (dąb). Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. W skardze do WSA W. Ż. zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych, w tym brak dowodu z pomiaru kłody na wysokości 130 cm, brak protokołu oględzin z podpisami i oświadczeniami, oraz brak podstaw do ustalenia gatunku drzewa. Skarżący podnosił również, że drzewo zagrażało bezpieczeństwu i było chore.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia NSA Witold Falczyński,, Sędzia NSA Krystyna Sidor, Protokolant Starszy asystent sędziego Agnieszka Wąsikowska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 marca 2013 r. sprawy ze skargi W. Ż. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia 1. uchyla zaskarżoną decyzję, która nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku oraz decyzję Wójta Gminy z dnia [...]., nr [...]; 2. przyznaje [...] J. P. od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie) kwotę 4428 (cztery tysiące czterysta dwadzieścia osiem) złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, w tym 828 (osiemset dwadzieścia osiem) złotych należnego podatku od towarów i usług.
Decyzją z dnia [...] Wójt Gminy nałożył na W. Ż. karę administracyjną w wysokości 111 549,24 złotych za usunięcie bez zezwolenia jednego dębu z nieruchomości położonej przy ulicy P. 22 w K. oraz nakazał jej uiszczenie w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna. W uzasadnieniu podano, ze dniu 16 maja 2012r. do Urzędu Gminy wpłynęło zawiadomienie Komendy Powiatowej w R. o ujawnieniu wycięcia przez W. Ż. bez zezwolenia jednego dębu o średnicy 50cm. Fakt ten potwierdził podczas rozprawy, jaka miała miejsce 4 czerwca 2012r. przyznając, że drzewo usunął 15 maja 2012r., ponieważ utrudniało wykonywanie prac polowych. W wyniku oględzin karpy ustalono jej obwód na 151 cm, a najmniejszy promień na 21 cm. Organ wskazał, że stosownie do art. 88 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody za usunięcie drzewa bez zezwolenia wymierza się administracyjną karę pieniężną. Zgodnie z art. 89 ustawy karę wymierza się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzewa na podstawie stawek określonych przez Ministra właściwego do spraw środowiska. Według Obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2011r. w sprawie opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za niszczenie zieleni na rok 2012 jednostkowa stawka za 1 cm obwodu dębu, mierzonego na wysokości 130cm wynosi 84,67 złotych. Ponieważ nie było możliwości pomiaru pnia drzewa, stosownie do art. 89 ust. 3 ustawy do obliczenia obwodu drzewa przyjęto najmniejszy promień pnia i tak obliczony obwód pomniejszono o 10 %., co dało 118, 69 cm. Przy zastosowaniu współczynnika różnicującego stawki, który dla tego gatunku drzewa wynosił 3,7, kwota kary wyniosła 111 549,24 złote. Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzję Wójta utrzymało w mocy. Organ zwrócił uwagę, że wymierzenie kary za usunięcie drzewa bez zezwolenia jest obligatoryjne, przy czym nie ma znaczenia wina sprawcy usunięcia. Zezwolenia wymaga usunięcie także drzew obumarłych lub zagrażających bezpieczeństwu ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych. Przypadki w których zezwolenie nie jest wymagane, zostały enumeratywnie wymienione w art. 83 ust.6 ustawy o ochronie przyrody. Nie należy do nich stworzenie zagrożenia dla otoczenia, na co powołuje się właściciel nieruchomości. W ocenie Kolegium prawidłowo ustalono również wysokość kary.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uzupełnionej pismem z dnia 8 marca 2013r., W. Ż. zarzucił decyzji Kolegium naruszenie art. 77 § 1 kpa poprzez pominięcie dowodu z pomiaru i oględzin kłody drzewa na wysokości 130cm, co zgłaszał przedstawicielom Wójta. Tymczasem dokonanie pomiaru na tej wysokości może mieć wpływ na ustalenie samej wysokości kary. W ocenie skarżącego naruszono ponadto § 2 ust.1 oraz ust.2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów w związku z art. 67 § 1 kpa poprzez brak właściwego protokołu oględzin, zawierającego podpis uczestników postępowania oraz ich oświadczeń co do istnienia i możliwości zmierzenia kłody na wysokości 130cm, pozwalającej na określenie kary. Tym samym naruszono zasadę informowania strony w sposób należyty i wyczerpujący o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków. Wskazał również na brak wiarygodnej podstawy do ustalenia gatunku wyciętego drzewa i arbitralne przyjęcie przez organ usunięcie dębu bez żadnych dowodów osobowych lub ekspertyzy specjalistów. Ponownie zaznaczył, że drzewo zagrażało osobom oraz mieniu i było chore, a jego stan wymagał natychmiastowej interwencji.
Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze powielając swoją dotychczasową argumentację wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, choć zasadniczego jej zarzutu, sprowadzającego się do zwolnienia z nałożenia kary z powodu złego stanu usuniętego drzewa, nie sposób podzielić Stosownie do art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody ( tekst jedn. Dz. U z 2009r. Nr 151, poz. 1220 ze zm.) usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości; właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego - jeżeli drzewa lub krzewy zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń. Wyjątki od tej zasady zostały przewidziane w 83 ust. 6 ustawy zawierającym zamknięty katalog drzew lub krzewów, których usunięcie nie wymaga uprzedniego uzyskania zezwolenia. Dotyczy to drzew lub krzewów w lasach; owocowych, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody - na obszarach nieobjętych ochroną krajobrazową; na plantacjach drzew i krzewów; których wiek nie przekracza 10 lat; usuwanych w związku z funkcjonowaniem ogrodów botanicznych lub zoologicznych; usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu z obszarów położonych między linią brzegu a wałem przeciwpowodziowym lub naturalnym wysokim brzegiem, w który wbudowano trasę wału przeciwpowodziowego, z wałów przeciwpowodziowych i terenów w odległości mniejszej niż 3 m od stopy wału; które utrudniają widoczność sygnalizatorów i pociągów, a także utrudniają eksploatację urządzeń kolejowych albo powodują tworzenie na torowiskach zasp śnieżnych, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu; stanowiących przeszkody lotnicze, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu; usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu ze względu na potrzeby związane z utrzymaniem urządzeń melioracji wodnych szczegółowych. Skoro wśród wymienionych wyjątków nie zostały wskazane drzewa obumarłe czy stwarzające zagrożenie dla ludzi lub mienia to jest oczywiste, wbrew zapatrywaniu skarżącego, że również na ich usunięcie niezbędnym byłoby uzyskanie stosownego zezwolenia ( wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2010r. II OSK 65/09 i wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2008r. II OSK 1970/06 ( por. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2010r. II OSK 140/09 oraz wyrok NSA z dnia 23 lipca 2008r. II OSK 819/07 opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych.). W wyroku z dnia 19 lutego 2009r. ( II OSK 204/08 Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych ) Naczelny Sąd Administracyjny słusznie zwrócił uwagę, że obumarcie drzewa może co najwyżej stanowić uzasadnienie wniosku o wydanie zezwolenia na jego usunięcie, lecz nie może usprawiedliwiać samowolnego działania osoby dokonującej wycięcia. Organ właściwy do wydania zezwolenia na sunięcie drzewa lub krzewów dokonuje samodzielnej oceny, czy jest obumarłe i jakie są tego przyczyny , jak też, czy rokuje (bądź nie rokuje) szans na przeżycie i wobec tego, czy możliwe jest wydanie stosownego zezwolenia na jego usunięcie. W pewnych przypadkach organ może rozważyć celowość powstrzymania się z wydaniem zezwolenia do rozpoczęcia okresu wegetacyjnego roślin, kiedy będzie mógł dokonać takich ustaleń. W każdym jednak razie posiadacz nieruchomości nie ma uprawnień do oceny żywotności drzewa lub krzewów i samowolnego ich usunięcia, które według jego oceny są obumarłe i nie rokują szans na przeżycie. Kwestia stanu drzewa ma natomiast znaczenie przy naliczaniu opłaty za jego usunięcie. Art. 86 ust. 1 pkt. 4 ustawy stanowi, że nie pobiera się opłat za usunięcie drzew, które zagrażają bezpieczeństwu ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych lub funkcjonowaniu urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, natomiast stosownie do pkt. 9 pobiera się opłat również za usunięcie drzewa obumarłego lub nie rokującego szans na przeżycie z przyczyn nienależnych od posiadacza nieruchomości. Według art. 88 ust.1 pkt.2 ustawy za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną. Trafnie wskazało Kolegium, że w świetle powołanego przepisu usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia skutkuje obligatoryjnym wymierzeniem kary administracyjnej, niezależnie od przyczyn samowolnego działania. Ustawa nie dopuszcza bowiem jak już wspomniano, możliwości żadnego samowolnego działania posiadacza nieruchomości lub właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego. Usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia jest deliktem administracyjnym, którego popełnienie zagrożone jest właśnie sankcją w postaci kary administracyjnej. Nie ma charakteru odszkodowawczego i nie jest zależna od wartości przyrodniczej usuwanego drzewa. W istotny sposób różni się też od opłaty za usunięcie drzew o jakiej mowa w art. 84 ust. 1 ustawy. Opłata naliczana jest w przypadku wystąpienia przez posiadacza nieruchomości o wydanie stosownego zezwolenia. Natomiast kara administracyjna jest wymierzana za działanie niezgodne z prawem, samowolne usunięcie drzew. Warto zaznaczyć, że przepisy ustawy o ochronie przyrody nie przewidują możliwości odstąpienia od nałożenia wspomnianej kary, a decyzja w tym przedmiocie, jak zauważyło Kolegium, ma charakter związany, wykluczający jakąkolwiek uznaniowość organu w tej sprawie. Rację ma natomiast skarżący zarzucając Kolegium nie wyjaśnienie wszarskich okoliczności mających istotny wpływ na wynik sprawy. Według art. 89 ust.1 ustawy administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1, ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4-6. Art. 85 ust.1 stanowi natomiast, ze karę za usunięcie drzew ustala się na podstawie stawki zależnej od obwodu pnia oraz rodzaju i gatunku drzewa. Bez wątpienia, skoro od nich zależna jest wysokość kary, obie przesłanki muszą być ustalone w sposób nie budzący wątpliwości. Na podstawie akt sprawy trudno jednak dowieść, aby organy warunku tego dopełniły. Przede wszystkim nie sposób ustalić jakiego gatunku drzewa zostało usunięte. Mimo, ze w decyzji Wójta Gminy wskazuje się, że był to dąb, to brak jest jakichkolwiek informacji, na jakiej podstawie organ doszedł do takiego wniosku. Z pewnością nie mógł opierać się w tym względzie na protokole rozprawy czy też oględzin z dnia 4 czerwca 2012r. Nie ma w nim żadnej wzmianki dotyczącej gatunku drzewa, mimo, że obowiązek zamieszczenia tego rodzaju informacji spoczywał na organie z mocy § 2 ust.2 pkt. 4 lit.a ) rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów ( Dz. U Nr 219, poz. 2229 ). Co więcej, to właśnie ustalenia zawarte w protokole oględzin uwzględnia się przy wydawaniu decyzji o nałożeniu kary ( § 3 ). Brak jest ponadto wiarygodnej informacji dotyczącej wieku drzewa, co nie pozostaje bez znaczenia dla nałożenia kary w świetle powołanego już art. 83 ust. 6 pkt.4 ustawy. Próba oceny tej okoliczności w oparciu o średnicę drzewa, jak usiłują wywieść organy, nie może znaleźć aprobaty. Także Kolegium nie precyzuje gatunku usuniętego drzewa, koncentrując się jedynie na wykazaniu przepisów stanowiących podstawę wymierzenia kary. Słusznie skarżący podnosi ponadto zaniechanie zbadania kłody drzewa i wyliczenie obwodu pnia w oparciu o pozostawioną karpę drzewa. Zauważy trzeba, że w postępowaniu administracyjnym jedną z podstawowych zasad jest zasada prawdy obiektywnej, nakładająca na organy administracji prowadzące takie postępowanie obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, aby ustalić stan faktyczny sprawy zgodny z rzeczywistością. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 kwietnia 2012r. ( II OSK 143/12 opubl. w CBOSA ) obowiązek ten powinien być szczególnie skrupulatnie przestrzegany w postępowaniu mającym charakter karno-administracyjny, jak ma to miejsce w rozpatrywanej sprawie. Stąd też, jak przyjął NSA, brak informacji o kłodzie drzewa ma kluczowe znaczenie dla kwestii wymierzonej stronie skarżącej kary administracyjnej. W ocenie NSA powyższe zaniedbanie prowadzi do potrzeby wyliczenia kary za pomocą wzoru, którego wynik może być mylny. Pogląd ten należ podzielić. Rzeczywiście skarżący w toku postępowania nie wnosił o obliczenie obwodu drzewa w oparciu o kłodę drzewa. Z akt sprawy nie wynika jednak, aby organ próbował nawet ustalać, czy kłoda została zachowana, a przecież to pomiar drzewa na wysokości 130cm jest według art. 35 ust.2 ustawy podstawowym pomiarem, pozwalającym na obliczenie obwodu pnia. Pozostałe sposoby, stosowne przypadku braku kłody, określone w art. 89 ust.2 i 3 pozwalają jedynie na przybliżone ustalenie tej wartości. Zaniechania organu uzasadniają zatem zarzut nie wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, co czyni skargę zasadną.
Z tych względów na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tekst jedn. Dz. U z 2012r. poz. 270 ze zmianami ) należało uchylić zarówno zaskarżoną decyzję jak i poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy. O wynagrodzeniu adwokata orzeczono na podstawie art. 250 wspomnianej ustawy § 19 pkt.1 i § 6 pkt.6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( Dz. U Nr 163, poz. 1348 ze zmianami ).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło