II SAB/Lu 409/14
WyrokWSA w Lublinie2014-11-04
Skład orzekający: Jerzy Dudek, Joanna Cylc-Malec, Grażyna Pawlos-Janusz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorstwo energetyczne, będące podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej, może odmówić udostępnienia kserokopii decyzji administracyjnych i innych dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych, powołując się na tajemnicę przedsiębiorstwa lub fakt, że wnioskodawca jest w sporze cywilnoprawnym z tym przedsiębiorstwem?Ratio decidendi
Przedsiębiorstwo energetyczne, będące podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej, nie może odmówić udostępnienia dokumentów urzędowych stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych, powołując się na tajemnicę przedsiębiorstwa lub fakt sporu cywilnoprawnego z wnioskodawcą. Odmowa taka powinna nastąpić w formie decyzji administracyjnej. Bezczynność w tym zakresie uzasadnia uwzględnienie skargi i zobowiązanie podmiotu do załatwienia wniosku.Stan faktyczny
Skarżący R. S. złożył skargę na bezczynność Spółki Akcyjnej "A" w L. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej dotyczącej kserokopii decyzji i innych dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych. Spółka odmówiła udostępnienia informacji, powołując się na tajemnicę przedsiębiorstwa oraz fakt, że wnioskodawca jest w sporze cywilnoprawnym. Sąd uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zobowiązał Spółkę Akcyjną "A" do załatwienia wniosku R. S. z dnia 28 sierpnia 2013 r. w części dotyczącej udostępnienia informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku. Sąd stwierdził również, że bezczynność Spółki nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa i zasądził od Spółki na rzecz R. S. zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Dudek, Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec, Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz (sprawozdawca), Protokolant Referent Bartłomiej Maciak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 4 listopada 2014 r. sprawy ze skargi R. S. na bezczynność Spółki Akcyjnej w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. zobowiązuje Spółkę Akcyjną do załatwienia wniosku R. S. z dnia 28 sierpnia 2013 r. w części dotyczącej udostępnienia informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku; II. stwierdza, że bezczynność Spółki Akcyjnej nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Spółki Akcyjnej na rzecz R. S. kwotę 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W dniu 22 września 2014 r. wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skarga R. S. na bezczynność "A" S.A. w L. polegającą na nieudostępnieniu skarżącemu informacji publicznej żądanej we wniosku z dnia 28 sierpnia 2013 r.
Skarżący wskazał, że pismem z dnia 28 sierpnia 2013 r. wystąpił do "A" S.A. w L. o udostępnienie, w przypadku ich istnienia, kserokopii decyzji oraz innych dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych na działkach nr ewid. [...] w miejscowości Z. (powiat k.). Pomimo prowadzonej ze Spółką korespondencji aż do dnia sporządzenia skargi skarżący nie otrzymał wnioskowanych przez niego dokumentów w żądanej formie ani rozstrzygnięcia o odmowie udostępnienia informacji publicznej czy też o umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji publicznej.
Zdaniem skarżącego żądana przez niego informacja dotyczy "zadań publicznych" w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, a zatem przedsiębiorstwo energetyczne miało obowiązek jej udostępnienia.
W oparciu o powyższe skarżący wniósł o zobowiązanie Spółki do udzielenia informacji zgodnie z jego wnioskiem.
W odpowiedzi na skargę "A" S.A. w L. wniosła o oddalenie skargi. W ocenie Spółki, ujawnienie żądanych informacji prowadziłoby do naruszenia chronionej ustawowo "tajemnicy przedsiębiorstwa". Spółka podkreśliła, że informacje udostępnienie tychże informacji nie pozostaje bez wpływu na bezpieczeństwo funkcjonowania sieci energetycznej Państwa, co potwierdza fakt, iż Spółka objęta jest wykazem określonym w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 4 października 2010 r. w sprawie wykazu przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym. Ponadto wniosek dotyczył wydania kopii decyzji administracyjnych, to jest aktów podlegających udostępnieniu w trybie określonym w art. 73 K.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że skarga była dopuszczalna.
W orzecznictwie sądowym ugruntowany jest pogląd, iż skarga na bezczynność w zakresie udzielenia informacji publicznej jest dopuszczalna bez wzywania do usunięcia naruszenia prawa w trybie art. 52 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a." (por. przykładowo: wyrok NSA z dnia 24 maja 2006 r., I OSK 601/05, Lex nr 236545).
Ponadto niewątpliwie skarżący wnioskiem z dnia 28 sierpnia 2013 r. zwracał się do "A" S.A. z siedzibą w L. o udostępnienie informacji publicznej, składając ten wniosek na adres siedziby Spółki w L., przy ul. [...] (k. 10 akt sąd.).
Oceniając merytorycznie skargę Sąd doszedł do przekonania, iż jest ona zasadna.
Zgodnie z art. 149 § 1 P.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. (T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 109).
Organ administracji pozostaje w bezczynności w szczególności w przypadku, gdy nie udzielił zainteresowanej jednostce żądanej przez nią informacji publicznej stosownie do przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. nr 112, poz. 1198 ze zm.), zwanej dalej "ustawą".
W przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej obowiązkiem Sądu jest w pierwszej kolejności zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy. Dopiero bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się skarżący był zobowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz, że żądana przez skarżącego informacja miała charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy, pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność (por. P. Szustakiewicz, Postępowanie w sprawie bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej w orzecznictwie sądów administracyjnych, Przegląd Prawa Publicznego 2012, nr 6, s. 75 i nast. wraz z powołanym orzecznictwem).
Do udostępniania informacji publicznej, w myśl art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy, obowiązane są w szczególności osoby prawne, w których Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego posiadają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. nr 50, poz. 331 ze zm.), a także podmioty reprezentujące inne niż państwowe i samorządowe jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne.
Zgodnie z art. 4 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów pozycję taką ma podmiot, który posiada kontrolę nad przedsiębiorcą, wyrażającą się m.in. w dysponowaniu bezpośrednio lub pośrednio większością głosów na walnym zgromadzeniu.
Skarb Państwa jest akcjonariuszem posiadającym większość głosów na Walnym Zgromadzeniu "B" S.A. w W. (61,89% – s. 36 sprawozdania Zarządu za okres zakończony 30 września 2012 r., opubl.: [...]). Spółka ta jest zaś jednym akcjonariuszem "A" S.A. w L. Nie ulega zatem wątpliwości, że Skarb Państwa dysponuje większością głosów na walnym zgromadzeniu "A" S.A. w L.
Niezależnie od tego należy podkreślić, iż nawet gdyby uznać "A" S.A. w L. za podmiot niezależny od Skarbu Państwa, to Spółka ta, będąc przedsiębiorstwem energetycznym, stanowi przedsiębiorstwo użyteczności publicznej, wykonujące zadania publiczne, które jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej (wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2010 r., I OSK 851/10, niepubl., dostępny w CBOSA).
W ocenie Sądu żądane przez skarżącego informacje mają charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy.
Stosownie do art. 1 ust. 1 ustawy informację publiczną stanowi każda informacja o sprawach publicznych. Informacją taką jest w szczególności informacja o danych publicznych, w tym "treść i postać dokumentów urzędowych", a zwłaszcza "treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć" (art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret 1 ustawy).
We wniosku z dnia 28 sierpnia 2013 r. skarżący wystąpił do "A" S.A. w L. o udostępnienie, w przypadku ich istnienia, kserokopii decyzji organów administracji oraz innych dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych na działkach nr ewid. [...] w miejscowości Z., powiat k. (k. 9-12 akt sąd.).
Skarżący domaga się więc niewątpliwie udostępnienia mu "treści i postaci dokumentów urzędowych", o jakich mowa w powołanym przepisie art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy.
Udostępnienie informacji publicznej następuje w drodze czynności materialno-technicznej. Żaden przepis prawa nie nakłada na dysponenta takiej informacji obowiązku nadawania tejże czynności szczególnej formy. Skarżący we wniosku wskazał, iż domaga się wydania mu kserokopii decyzji oraz innych dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych na opisanych działkach. Obowiązkiem Spółki było zatem udostępnienie informacji publicznej we wskazanym przez skarżącego zakresie, o ile podmiot ten był w posiadaniu żądanych dokumentów.
Sąd nie podziela argumentacji Spółki, iż zawarte we wniosku z dnia 28 sierpnia 2013 r. żądanie udostępnienia wskazanych dokumentów nie może być oceniane w oparciu o przepisy ustawy, albowiem dokumenty te wiążą się z dochodzeniem przez skarżącego od Spółki roszczeń cywilnoprawnych.
Zgodnie z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.
Prawo dostępu do informacji publicznej ma zatem konstrukcję publicznego prawa podmiotowego. Prawu temu odpowiada obowiązek udzielania obywatelom informacji publicznej przez podmioty wskazane w ustawie, do których, jak wskazano wyżej, należy "A" S.A.
Przepis art. 61 ust. 3 Konstytucji RP wyznacza granice dopuszczalnej ingerencji w zakres omawianego prawa wskazując, iż ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach wartości, jakimi są: ochrona wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochrona porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego Państwa.
Ograniczenia dostępności informacji publicznej i kryteria ważenia kolidujących ze sobą wartości podlegają ocenie z punktu widzenia zasady proporcjonalności określonej w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Ograniczając pewną sferę wolności konstytucyjnej obywatela, przepis ustawy musi czynić to w sposób, który przede wszystkim nie naruszy jej istoty i nie spowoduje zachwiania relacji konstytucyjnego dobra, które jest ograniczane (prawo do informacji publicznej). Wskazana regulacja winna także być adekwatna do celu, jaki temu ograniczeniu przyświeca (np. ochrona prywatności), który to cel musi być również kwalifikowany w kategoriach wartości konstytucyjnej (interes jednostki, interes Państwa). Chodzi zatem o prawidłowe wyważenie proporcji, jakie muszą być zachowane, by przyjąć, że dane ograniczenie wolności obywatelskiej nie narusza konstytucyjnej hierarchii dóbr (por. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2012 r., I OSK 2022/12, niepubl., dostępny w CBOSA).
Decyzje administracyjne oraz inne dokumenty, stanowiące podstawę do lokalizacji przez przedsiębiorstwo sieci energetycznej na nieruchomościach innych podmiotów ze swej istoty stanowią przedmiot informacji publicznej. W świetle bowiem utrwalonego orzecznictwa sądowego, dokumentacja związana z procesami inwestycyjnymi (w tym decyzje administracyjne, operaty szacunkowe i inne dokumenty) są dokumentami, do których dostęp gwarantuje ustawa, jeżeli znajdują się one w posiadaniu podmiotu, do którego kierowany jest wniosek o taką informację (wyroki WSA w Krakowie: z dnia 15 stycznia 2013 r., II SAB/Kr 184/12 oraz z dnia 28 stycznia 2013 r., II SAB/Kr 212/12, niepubl., dostępne w CBOSA, wyroki WSA w Poznaniu: z dnia 29 maja 2008 r., IV SA/Po 545/07, Lex nr 516697 oraz z dnia 19 grudnia 2007 r., IV SA/Po 652/07, Lex nr 460751).
Przyjęcie, jak tego domaga się "A" S.A., że tego rodzaju dokumenty urzędowe będące w posiadaniu przedsiębiorstwa energetycznego "tracą" charakter informacji publicznej w przypadku, gdy ich udzielenia domaga się osoba fizyczna pozostająca w sporze cywilnoprawnym z tym przedsiębiorstwem, jest nie tylko sprzeczne z duchem regulacji ustawowych i konstytucyjnych dotyczących dostępu do informacji publicznej, ale nadto byłoby nielogiczne. Ocena, czy określona informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy nie może być odmienna w zależności od tego, jaki wnioskodawca ubiegać się będzie o jej udostępnienie.
Jeżeli konkretny dokument ma charakter informacji publicznej, to nie może być on tej cechy pozbawiony wówczas, gdy jego udostępnienie, zdaniem przedsiębiorstwa, mogłoby mieć negatywne konsekwencje dla tego podmiotu w ewentualnym przyszłym procesie cywilnym.
W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie odmienna wykładnia powołanych przepisów naruszałaby istotę prawa podmiotowego do informacji publicznej, a także godziłaby w zasadę równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP).
Rozstrzygając tę kwestię Sąd miał również na względzie, iż jego rolą jest dokonanie wyboru takiego kierunku wykładni, który w sposób możliwie najpełniejszy będzie uwzględniał normy, zasady i wartości konstytucyjne. Jeżeli sąd dojdzie do przekonania, że każdy z wykluczających się wariantów interpretacyjnych służy ochronie określonych wartości konstytucyjnych, to zadaniem sądu jest dokonanie – przy wykorzystaniu zasady proporcjonalności – odpowiedniego wyważenia wchodzących w grę wartości i udzielenie pierwszeństwa jednej z niego (por. uchwała NSA z dnia 8 marca 2012 r., II OPS 2/12, ONSAiWSA 2013, nr 2, poz. 23).
Niezasadne jest również wyrażone w odpowiedzi na skargę stanowisko Spółki, iż żądane przez skarżącego informacje nie mogły zostać udostępnione, gdyż obejmują one informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa.
Prawo do dostępu do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. W szczególności prawo to ograniczone jest ze względu na ochronę "tajemnicę przedsiębiorcy".
Pojęcie "tajemnicy przedsiębiorcy" nie zostało zdefiniowane na gruncie przepisów ustawy.
Definicję legalną zbliżonego terminu "tajemnicy przedsiębiorstwa" zawierają natomiast przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która w art. 11 ust. 4 stanowi, że oznacza ono "nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności". Tajemnice te podlegają ochronie w zakresie, w jakim ich ujawnienie mogłoby zagrażać lub naruszać interes indywidualnego przedsiębiorcy (art. 11 ust. 1 powyższej ustawy).
W doktrynie wskazuje się, że pojęcia te w istocie stanowią synonimy, a zatem dokonując wykładni zawartego w art. 5 ust. 2 ustawy terminu "tajemnica przedsiębiorcy" należy posiłkowo odwołać się do rozumienia "tajemnicy przedsiębiorstwa" na gruncie ustawy o zwalczeniu nieuczciwej konkurencji (M. Jaśkowska, Dostęp do informacji publicznej w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Toruń 2002, s. 78).
Dla uznania określonej informacji za tajemnicę przedsiębiorcy, o jakiej mowa w art. 5 ust. 2 ustawy, należy więc wykazać, że przedsiębiorca podjął niezbędne kroki mające na celu zachowanie jej w poufności.
Spółka nie wykazała w żaden sposób, by informacje, o których udostępnienie wystąpił skarżący, miały być poufne z uwagi na to, że przedsiębiorca podjął działania w celu zachowania ich poufności. Nie ulega przy tym wątpliwości, że informacje te, z uwagi na swój charakter, nie podlegają ze swej istoty utajnieniu, albowiem co do zasady treść decyzji administracyjnej nie stanowi informacji poufnej.
Informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium, jest udostępniana na wniosek w formie ustnej lub pisemnej nawet bez pisemnego wniosku (art. 10 ustawy).
Zgodnie z art. 17 ust. 1 i ust. 2 ustawy, do rozstrzygnięć podmiotów obowiązanych do udostępnienia informacji, niebędących organami władzy publicznej, o odmowie udostępnienia informacji oraz o umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji przepis art. 16 stosuje się odpowiednio, a wnioskodawca może wystąpić do takiego podmiotu o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zgodnie zaś z art. 16 ust. 1 ustawy odmowa udostępnienia informacji publicznej przez organ władzy publicznej następuje w drodze decyzji.
W tej sytuacji wniosek skarżącego z dnia 28 sierpnia 2013 r. powinien być rozpoznany przez Spółkę w trybie określonym w powyższych przepisach. Żądane przez skarżącego informacje mają charakter informacji publicznej, a podmiot, do którego się zwrócił jest zobowiązany do udzielenia tej informacji. O ile Spółka jest w posiadaniu wskazanych przez skarżącego dokumentów, winna zakończyć wszczęte tym wnioskiem postępowanie w sposób przewidziany prawem, udzielając informacji publicznej albo wydając decyzję o jej odmowie, gdyby zaistniały przesłanki do wydania takiej decyzji.
Z akt sprawy wynika, że Spółka nie załatwiła wniosku skarżącego w sposób określony w ustawie. Wprawdzie w pismach z dnia 17 września i 3 grudnia 2012 r. Spółka poinformowała pełnomocnika skarżącego, iż nie ma obowiązku udostępnienia żądanych przez skarżącego dokumentów (k. 12 akt sąd.), jednak – niezależnie od oceny zasadności tego stanowiska – należy stwierdzić, że odmowa udostępnienia informacji z takiego powodu winna nastąpić w formie decyzji, o której mowa w art. 16 ust. 1 w zw. z art. 17 ust. 1 ustawy. Nie budzi zaś wątpliwości Sądu, że przedmiotowe pisma takich decyzji nie stanowią. Jako minimum elementów koniecznych dla zakwalifikowania pisma jako decyzji uznaje się bowiem cztery składniki: oznaczenie organu administrującego wydającego akt, wskazanie adresata aktu, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ administrujący (por. wyrok NSA z dnia 22 września 1981 r., SA 791/81, ONSA 1981, nr 2, poz. 91). Tymczasem przedmiotowe pisma nie zawierają dwóch z tych elementów, to jest rozstrzygnięcia oraz właściwego wskazania adresata. Wprawdzie z ich treści pośrednio wynika stanowisko Spółki, jednak – jak podkreśla się w orzecznictwie – rozstrzygnięcie, zwane także osnową lub sentencją decyzji, powinno być sformułowane jasno i precyzyjnie, aby było zrozumiałe dla stron bez uzasadnienia, które nie zawsze musi być składnikiem decyzji. Tym samym rozstrzygnięcie nie może pośrednio wynikać z uzasadnienia decyzji (por. wyroki NSA: z dnia 30 grudnia 1987 r., SA/Gd 1045/87, ONSA 1987, nr 2, poz. 94 oraz z dnia 30 czerwca 1998 r., I SA/Łd 1478/96; postanowienie WSA w Opolu z dnia 5 czerwca 2012 r., II SA/Op 109/12, niepubl., dostępne w CBOSA). Ponadto pisma te skierowane zostały do radcy prawnego M. N., a nie do skarżącego.
Wobec powyższego wskazane wyżej pisma Spółki z dnia 17 września i 3 grudnia 2012 r. nie uchyliły stanu bezczynności tego podmiotu w sprawie.
Chybione jest również stanowisko Spółki, że niedopuszczalnym jest stosowanie przepisów ustawy wówczas, gdy żądane informacje osiągalne są w innym trybie lub też są w posiadaniu organu, który je wytworzył. Skutkiem przyjęcia tego stanowiska byłoby prawnie nieuzasadnione "odesłanie" strony na drogę postępowania administracyjnego, z powołaniem się na normę kolizyjną zawartą w art. 1 ust. 2 ustawy. W świetle tej normy, jak wskazano wyżej, przepisy ustawy mają zastosowanie we wszystkich sprawach, w których ustawa nie jest sprzeczna z przepisami szczególnymi. Trudno jest dopatrzyć się sprzeczności między przepisami ustawy a art. 73 § 1 K.p.a., który reguluje dostępu do akt administracyjnych. Ten ostatni przepis, co jest zrozumiałe, zastrzega jedynie, iż prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów przysługuje wyłącznie stronie. Zbyt daleko idący byłby więc pogląd, że na podstawie tego przepisu dostęp do akt administracyjnych ma zapewniony każdoczesny właściciel nieruchomości, na której posadowione są urządzenia elektroenergetyczne. Wprawdzie w wyniku nowelizacji art. 73 § 1 K.p.a., dokonanej ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. (Dz. U. z 2011 r. nr 6, poz. 18), która weszła w życie z dniem 11 kwietnia 2011 r., rozszerzone zostało prawo dostępu do akt administracyjnych na okres również po zakończeniu postępowania, przepis ten jednak, pod względem podmiotowym, nie rozciąga uprawnienia do dostępu do akt na następców prawnych strony. Nie jest zaś możliwe uzyskanie przymiotu strony postępowania po jego zakończeniu, zwłaszcza, gdy nie chodzi – jak w sprawie niniejszej – o tryb nadzwyczajny.
Istotne znaczenie w tej kwestii ma również fakt, że nie zostało wykazane, by skarżący był stroną ewentualnych postępowań w sprawie lokalizacji budowy linii energetycznych na wskazanych działkach, co umożliwiałoby mu taki dostęp na podstawie art. 73 § 1 K.p.a. Co więcej, z okoliczności sprawy wynika, że sprawy te toczyły się przed kilkudziesięciu laty, kiedy tytuł prawny do tych działek z dużą dozą prawdopodobieństwa przysługiwał innym osobom i to one mogły być stronami postępowań, zaś tak znaczny upływ czasu i zaistniałe zmiany w funkcjonowaniu i strukturze organów administracji mogą stwarzać poważne trudności w ustaleniu organu, który jest obecnie w posiadaniu tych dokumentów. Wynik tych działań byłby więc wątpliwy, nawet gdyby wnioskodawca mógł uzyskać dostęp do omawianych dokumentów w trybie powołanego art. 73 § 1 K.p.a. Czyniłoby to możliwość uzyskania przez niego informacji w innym trybie iluzoryczną i w sposób nieuzasadniony stawiałoby go w gorszej sytuacji co do prawa uzyskania żądanej informacji publicznej od innych osób, którym tytuł własności do wskazanych działek nie przysługuje. Ewentualna możliwość zwrócenia się przez skarżącego o udostępnienie tych dokumentów do jakiegokolwiek innego podmiotu również w trybie przepisów ustawy, nie wyłącza uprawnienia do zwrócenia się z tym wnioskiem do Spółki, skoro jest ona podmiotem objętym regulacją ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Z tych powodów należało uznać, że wskazana wyżej norma kolizyjna z art. 1 ust. 2 ustawy nie wykluczała w tym przypadku zastosowania przepisów ustawy. Zaaprobowanie odmiennego kierunku wykładni powołanych przepisów prowadziłoby do skutku rażąco niesprawiedliwego z punktu widzenia konstytucyjnej zasady równości.
Udostępnieniu żądanych przez skarżącego dokumentów nie może również stać na przeszkodzie sam fakt, iż Spółka uznana została za przedsiębiorcę o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym na podstawie załącznika II pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 października 2010 r. w sprawie wykazu przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym (Dz. U. nr 198, poz. 1314 ze zm.). Z przepisów ustawy nie wynika, by tego rodzaju okoliczność stanowiła przesłankę wyłączającą udzielenie informacji publicznej.
Uznając skargę za zasadną, na podstawie art. 149 § 1 zdanie 1 P.p.s.a., Sąd zobowiązał "A" S.A. w L. do załatwienia wniosku skarżącego z dnia 28 sierpnia 2013 r. w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku.
Jednocześnie Sąd, na podstawie art. 149 § 1 zdanie 2 P.p.s.a., stwierdził, że bezczynność Spółki w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Oceniając tę okoliczność Sąd wziął pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, w tym fakt, iż zachowanie Spółki nie miało cech lekceważącego traktowania obowiązków nałożonych na nią z mocy ustawy.
Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 149 § 1 P.p.s.a. Sąd orzekł, jak w sentencji. Orzeczenie o kosztach uzasadnia art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło