III SA/Lu 1038/15

WyrokWSA w Lublinie2016-04-07

Skład orzekający: Jerzy Drwal, Jerzy Marcinowski, Iwona Tchórzewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postępowanie dyscyplinarne wobec policjanta zostało przeprowadzone prawidłowo, w szczególności czy rzecznik dyscyplinarny podlegał wyłączeniu, czy zebrano wystarczający materiał dowodowy i czy ocena dowodów była dowolna?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone prawidłowo. Rzecznik dyscyplinarny nie podlegał wyłączeniu, ponieważ nie był bezpośrednim świadkiem zdarzenia. Zebrany materiał dowodowy, w tym oświadczenie policjanta i zeznania świadków, był wystarczający do stwierdzenia winy, a zarzuty dotyczące wadliwości postępowania dowodowego i dowolnej oceny dowodów okazały się nieuzasadnione. Sąd oddalił skargę jako bezzasadną.
Stan faktyczny
Sierż. szt. L. C. został obwiniony o spowodowanie kolizji drogowej podczas pełnienia służby, nie zachowując bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu. Postępowanie dyscyplinarne wszczęto po stwierdzeniu winy i odstąpieniu od ukarania przez Komendanta Powiatowego Policji, a następnie utrzymano w mocy przez Komendanta Wojewódzkiego Policji. Policjant złożył skargę do WSA, zarzucając m.in. wadliwe przeprowadzenie postępowania, wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego oraz dowolną ocenę dowodów. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Drwal (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia NSA Jerzy Marcinowski, Sędzia WSA Iwona Tchórzewska, Protokolant Referent Bartłomiej Maciak, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 7 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi L. C. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] czerwca 2015 r., Nr [...] w przedmiocie stwierdzenia winy i odstąpienia od ukarania oddala skargę. Zaskarżonym orzeczeniem z dnia [...] r. – wydanym na podstawie art. 135 n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - L. Komendant Wojewódzki Policji rozpatrzył odwołanie sierż. szt. L. C. i utrzymał w mocy orzeczenie nr RPD - [...] Komendanta Powiatowego Policji w P. z dnia [...] r. w przedmiocie stwierdzenia winy i odstąpienia od ukarania W uzasadnieniu organ odwoławczy argumentował między innymi, że postępowanie dyscyplinarne wszczęte w dniu 15 kwietnia 2015 r. wykazało, że sierż. szt. L. C., referent Zespołu Patrolowo – Interwencyjnego w dniu 29 marca 2015 r. w P., pełniąc służbę patrolową i kierując pojazdem służbowym marki Kia Ceed nie zachował bezpiecznej odległości przed jadącym przed nim pojazdem marki R. M., przez co doprowadził do kolizji drogowej z tym pojazdem, w wyniku której uszkodzeniu w pojeździe służbowym uległ zderzak przedni, pokrywa silnika i przednia tablica rejestracyjna. Czyn ten stanowił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 1, 2 i 3 pkt 2 ustawy o Policji w związku z ust. 8 pkt 26 karty opisu stanowiska pracy. Organ podniósł, że w sprawie zebrano materiał dowodowy zgodnie z art. 135 e ust. 1 ustawy o Policji, niezbędny do wyjaśnienia sprawy. Podinsp. L. S., rzecznik dyscyplinarny nie podlegał wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, ponieważ nie był świadkiem czynu przypisanego L. C.. Jego wyjaśnienia, że osoba kierująca pojazdem marki R. M. gwałtownie zahamowała i tym samym przyczyniła się do kolizji, pozostawały w sprzeczności ze zgromadzonymi dowodami wskazującymi, że L. C. był sprawcą kolizji. Stąd wywoływanie opinii biegłego na temat przyczyn zderzenia się pojazdów byłoby czynnością bezprzedmiotową. L. C. nie był dotychczas karany. Był natomiast wielokrotnie wyróżniany nagrodami pieniężnymi i cieszył się pozytywną opinią (z dnia 22 marca 2014 r.).Koszty naprawy radiowozu zostały pokryte w całości z ubezpieczenia OC obwinionego. Okoliczności te – w powiązaniu z oceną, że stopień szkodliwości przewinienia jest nieznaczny - stanowiły podstawę do odstąpienia od ukarania. W skardze do WSA w Lublinie L. C. zarzucił naruszenie: - art. 135 c ust. 1 pkt 3 i ust. 3 ustawy o Policji, poprzez przeprowadzenie postępowania przez rzecznika dyscyplinarnego, świadka czynu, podlegającego wyłączeniu z udziału w postępowaniu z mocy ustawy; - art. 135 e ust. 1 w związku z art. 135 g 3 ustawy o Policji, poprzez zaniechanie wyjaśnienia istotnych okoliczności (nie dokonano oględzin uszkodzonego pojazdu, nie ustalono wysokości szkody, zaniechano konfrontacji świadków mimo występujących sprzeczności w ich wyjaśnieniach, nie przesłuchano asp. M. S., nie wywołano opinii z zakresu drogowego; - art. 135 j ust. 1 pkt 2 i ust. 5 ustawy o Policji, poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego; - art. 135 j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, polegające na braku odniesienia się do wniosku o zakwalifikowanie czynu jako przypadku mniejszej wagi; - art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, poprzez nierówne potraktowanie skarżącego i wdrożenie postępowania dyscyplinarnego w sytuacji, kiedy wobec innych funkcjonariuszy Policji służących w tej samej jednostce Policji nie wszczynano postępowań dyscyplinarnych w przypadku kolizji drogowych. W uzasadnieniu skarżący argumentował, że postępowanie dyscyplinarne obarczone istotnymi wadami przeprowadzono w sposób tendencyjny. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Z uwagi na charakter prowadzonego w niniejszej sprawie sporu, należy wyjaśnić, że problematykę odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów reguluje rozdział 10 ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 r. pod tytułem "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Zgodnie z treścią art. 132 ust. 1 cyt. ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Stosownie do treści art.132 a cyt. ustawy, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (ust. 1), nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (ust. 2). Katalog kar dyscyplinarnych określa art. 134 ustawy o Policji. W kolejnych przepisach reguluje ona kwestie proceduralne związane z wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Może je – w myśl art. 134 i ust. 4 - poprzedzać postępowanie wyjaśniające prowadzone w celu usunięcia zachodzących wątpliwości co do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego kwalifikacji prawnej albo tożsamości sprawcy; postępowanie wyjaśniające i czynności niezbędne w tym zakresie prowadzi się na zlecenie przełożonego dyscyplinarnego; czynności wyjaśniające należy ukończyć w terminie 30 dni. Unormowanie art. 134 i ust. 6 pkt 1 – 8 wskazuje co powinno zawierać postanowienie wszczynające postępowanie dyscyplinarne. Niezbędnym elementem takiego postanowienia jest opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z jego kwalifikacją prawną (pkt 4). Przepis art. 135 ust. 3 przewiduje, że postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się po upływie 90 dni od daty powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Zasadą jest - stosownie do treści art. 135 ust. 4 ustawy o Policji, że kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Zgodnie z art. 135 ust. 6 ustawy o Policji, w przypadku wydania orzeczenia o ukaraniu w pierwszej instancji przed upływem roku od dnia wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, postępowanie to uważa się za zakończone z upływem terminu do wniesienia odwołania, a jeżeli wniesiono odwołanie, z chwilą wydania orzeczenia przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego. Stosownie do art. 135 a ust. 1, postępowanie dyscyplinarne oraz czynności wyjaśniające, o których mowa w art. 134 i ust. 4, prowadzi rzecznik dyscyplinarny. Zgodnie z art. 135 c ust. 1 pkt 3, rzecznik dyscyplinarny podlega wyłączeniu od udziału w postepowaniu, jeżeli był świadkiem czynu. Stosownie do art. 135 c ust. 5, przełożony dyscyplinarny wydaje postanowienie o wyłączeniu lub odmowie wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu. Zbiera on materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. W szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia (art. 135 e ust. 1 ustawy). W myśl jej art. 135 g ust. 1, rzecznik dyscyplinarny jest obowiązany badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego. Z regulacji zamieszczonej w art. 135 f ust. 1 ustawy wynika, że w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do zgłaszania wniosków dowodowych (pkt 2), przeglądania akt postępowania dyscyplinarnego (pkt 3). Zgodnie z art. 135 f ust. 7, wniosek dowodowy obwiniony zgłasza na piśmie rzecznikowi dyscyplinarnemu, który rozstrzyga o uwzględnieniu wniosku albo odmawia, w drodze postanowienia, uwzględnienia wniosku, jeżeli: 1/ okoliczność, która ma być udowodniona, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy albo jest już udowodniona zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy; 2/ dowód jest nieprzydatny do stwierdzenia danej okoliczności lub nie da się przeprowadzić; 3/ przeprowadzenie dowodu jest sprzeczne z prawem. Stosownie do art. 135 i ust. 1 ustawy o Policji, rzecznik dyscyplinarny, po przeprowadzeniu czynności dowodowych i uznaniu, że zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy, zapoznaje obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego. Obwiniony ma prawo w terminie 3 dni od dnia zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego zgłosić wniosek o ich uzupełnienie (art. 135 i ust. 5 ustawy). Obwiniony ma prawo w terminie 3 dni od dnia zapoznania się z uzupełnionymi aktami postępowania dyscyplinarnego zgłosić wniosek o ich uzupełnienie w zakresie wynikającym z przeprowadzonych czynności dowodowych uzupełniających akta tego postępowania (art. 135 i ust. 6). Przepis ten w ust. 7 przewiduje, że rzecznik dyscyplinarny, po zapoznaniu obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego, wydaje postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych. W myśl art. 135 j ust.1 ustawy o Policji, na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie o: 1/ uniewinnieniu, albo 2/ odstąpieniu od ukarania, albo 3/ ukaraniu, albo 4/ umorzeniu postępowania. Przedmiotem kontroli sądowej jest orzeczenie [...] L. Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] r. utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w P. z dnia [...] r. o stwierdzeniu winy i odstąpieniu od ukarania. Postępowanie dyscyplinarne wszczęto postanowieniem z dnia 15 kwietnia 2015 r. zawierającym między innymi opis przewinienia dyscyplinarnego i jego kwalifikację prawną. W postanowieniu tym wskazano osobę rzecznika dyscyplinarnego. W ocenie Sądu, L. Komendant Wojewódzki Policji zasadnie zakwalifikował przewinienie dyscyplinarne L. C. jako zawinione w rozumieniu art. 132 a ust. 2 ustawy o Policji, zaś fakt popełnienia przewinienia polegającego na nieumyślnym doprowadzeniu do kolizji drogowej potwierdza prawidłowo zebrany materiał dowodowy, w tym zeznania świadków M. Ł. (kierującej pojazdem marki R. M.), M. C. i M. W.. Jako dowodu w sprawie nie sposób pominąć własnoręcznie sporządzonego przez skarżącego raportu z dnia 29 marca 2015 r., w którym L. C. przyznaje – jeszcze przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego – że tego dnia, w czasie pełnienia służby nie zachował bezpiecznej odległości przed jadącym przed nim pojazdem marki Renault, w wyniku czego najechał na tył tego pojazdu. Świadek M. C. stwierdził, że L. C. uderzył w tył pojazdu marki Renault i przyczyna tej kolizji tkwiła w tym, że jak usłyszał od skarżącego: "jaki wstyd, noga mi się ześlizgnęła". W dniu 28 kwietnia 2015 r. skarżący wyjaśnił – podczas przesłuchania w charakterze obwinionego - że był na siebie zły z tego powodu, że spadła mu noga z pedału hamulca. Wyjaśnił też, że pojazd marki Renault gwałtownie zahamował. W tym miejscu należy podnieść, że ani skarżący, ani świadek M. C. wcześniej nie wspominali o gwałtownym hamowaniu przez kierowcę samochodu marki Renault. Kierująca nim M. Ł. zeznała, że w dniu 29 marca 2015 r., że jechała z niewielką prędkością (...) i w tym momencie poczuła bardzo silne uderzenie w tych pojazdu. Podała, że z radiowozu wysiadł kierujący i powiedział, że jest to jego ewidentna wina. Okoliczności te jednoznacznie wskazują na fakt popełnienia przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego polegającego na doprowadzeniu do kolizji drogowej, w wyniku której – jak dodatkowo wykazano - uszkodzeniu w pojeździe służbowym uległ zderzak przedni, pokrywa silnika i przednia tablica rejestracyjna. Ustalenia powyższe stanowiły wystarczającą podstawę do przyjęcia, że skarżący dopuścił się w sposób nieumyślny przewinienia dyscyplinarnego. Skarżący prowadząc pojazd służbowy powinien był zachować bezpieczną odległość od jadącego przed nim innego pojazdu. Tego rodzaju obowiązek wynika z treści przepisu art. 19 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t. j. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) określającego, że kierujący pojazdem jest zobowiązany utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu. Obowiązek ten odnosi się do każdego kierującego pojazdem, w tym do funkcjonariusza Policji pełniącego służbę za kierownicą samochodu. Z racji pełnionej funkcji rzeczą skarżącego było również zachowanie należytej dbałości o powierzone mu mienie niezbędne przy wykonywaniu czynności służbowych. W tych okolicznościach uznanie skarżącego za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego było czynnością prawidłową. Zaskarżonym orzeczeniem stwierdzono winę skarżącego i odstąpiono od ukarania z wyjaśnieniem motywów w uzasadnieniu faktycznym i prawnym spełniającym wymogi art. 135 j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, które przemawiały za podjęciem tego rodzaju rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu, wyjaśnia ono zasadnie, że nie wystąpiły podstawy do wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu. Nie budzi większych wątpliwości, że podinsp. L. S. nie był naocznym świadkiem kolizji drogowej. Przybył on na miejsce zdarzenia wraz z M. W. i M. S. po kilkunastu minutach od kolizji, co wprost skarżący przyznaje w swoich wyjaśnieniach z dnia 28 kwietnia 2015 r. L. S. nie był więc bezpośrednim świadkiem czynu i swoją wiedzę o przebiegu całego zdarzenia czerpał z relacji innych osób. Zatem niesłuszny jest zarzut o przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego przez rzecznika dyscyplinarnego podlegającego wyłączeniu na mocy art. 135 c ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji. Nieusprawiedliwione okazały się również pozostałe zarzuty skargi, że nie wyjaśnione zostały istotne okoliczności kolizji drogowej i tym samym wadliwie przeprowadzono postępowanie dyscyplinarne. To, że nie dokonano oględzin uszkodzonego pojazdu i nie ustalono wysokości szkody nie oznacza, że w postępowaniu nie zgromadzono materiału dowodowego wystarczającego do wydania zaskarżonego orzeczenia. Sprawa niniejsza dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej skarżącego, a nie cywilnoprawnej kwestii odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza Policji. Skarżący złożył w dniu 10 kwietnia 2015 r. oświadczenie o wyrażeniu zgody na pokrycie kosztów naprawy samochodu służbowego ze swojego "ubezpieczenia OC funkcjonariusza w TU ALLANZ". Związku z tym brak zaprotokołowanych oględzin uszkodzonego pojazdu (przy stwierdzonych - niewielkich uszkodzeniach zderzaka przedniego, pokrywy silnika oraz przedniej tablicy rejestracyjnej samochodu służbowego) nie stanowi uchybienia proceduralnego, zwłaszcza, że skarżący nie negował ustaleń w tym zakresie. Podobnie należy ocenić zarzut, że koniecznym było skonfrontowanie wyjaśnień świadków. M. Ł. podała, że jechała z niewielką z prędkością. Tę relację potwierdza świadek M. C., który stwierdził, że pojazd marki Renault ruszył do przodu z bardzo małą prędkością. Wyjaśnił ponadto, że za tym pojazdem ruszył sierż. szt. L. C. z "bardzo małą prędkością". Jak podał ten świadek, dojeżdżając do ulicy [...] kierująca pojazdem marki Renault zatrzymała się (...) wtedy okazało się, że (...) L. C. uderzył pojazdem służbowym w tył tego pojazdu marki Renault". Konfrontacja miałaby zmierzać do precyzyjnego określenia miejsca, w którym nastąpiła kolizja, czy na początkowym odcinku ulicy [...], czy zjeździe z ulicy [...]. Okoliczność ta jest bez znaczenia dla oceny prawnej przewinienia dyscyplinarnego przypisanego skarżącemu, nawet w przypadku twierdzeń M. Ł. podającej, że do zderzenia doszło na prostym odcinku jedni na ulicy [...], a nie na ulicy [...]. W tym stanie rzeczy nie wystąpiły również uzasadnione podstawy do uzupełnienia materiału dowodowego o opinię biegłego z zakresu drogowego, który miałby się ewentualnie wypowiedzieć w kwestii obliczeń, pomiarów przybliżonej prędkości oraz opisania zdarzenia i ustalenia, kto je wywołał. Poza tym przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego nie było celowe, chociażby z tego względu, że skarżący sam przyznaje w raporcie z dnia 29 marca 2015 r., że nie zachował bezpiecznej odległości i dlatego najechał na pojazd marki Renault. Stwierdzenie winy skarżącego znajduje podstawę w zgromadzonych dowodach i w ich prawidłowej ocenie dokonanej przez orzekające organy. Przesłuchanie w charakterze świadka asp. M. S., który przybył z grupą patrolową na miejsce kolizji – kilka minut po zajściu – nie wnosiłoby wiele do sprawy, skoro osoba ta wykonywała jedynie czynności pomocnicze i mogła wiedzieć o kolizji wyłącznie na podstawie ustnego sprawozdanie innych osób, które bezpośrednio widziały zdarzenie. Zaskarżonym orzeczeniem stwierdzono winę. Motywy, którymi kierował się organ odstępując od ukaranie są jasne i logiczne. Wynika z nich, że organ miał na uwadze między innymi pozytywną opinię służbową, którą się cieszył skarżący. Wbrew stanowisku skarżącego brak odniesienia się organu do wniosku o zakwalifikowanie czynu jako przypadku mniejszej wagi, nie narusza art. 135 j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji. Przepis ten dotyczy techniki sporządzenia uzasadnienia orzeczenia kończącego postępowanie dyscyplinarne i prezentacji elementów składających się na uzasadnienia faktyczne i prawne rozstrzygnięcia. Powyższe unormowanie nie oznacza, że obowiązkiem organu jest odniesienie się do argumentacji dotyczącej zastosowania instytucji przypadku mniejszej wagi. Kwestię tę reguluje art. 132 ust. 4 a ustawy o Policji i przewiduje, że w przypadku czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne, wypełniające jednocześnie znamiona wykroczenia, w przypadku mniejszej wagi lub ukarania grzywną, przełożony może nie wszczynać postępowania dyscyplinarnego, a wszczęte umorzyć. W tym miejscu należy podnieść, że postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem, w którym organ gromadzi dowody i dokonuje ich oceny w aspekcie prawnej oceny przewinienia dyscyplinarnego w sposób samodzielny i niezależny od wyników postępowania karnego. Poza tym tylko w przypadku stwierdzenia przez przełożonego dyscyplinarnego, że czyn stanowi przypadek mniejszej wagi lub policjant został ukarany grzywną, przełożony dyscyplinarny ma prawo uznać, że postępowanie dyscyplinarne nie powinno być wszczęte, a jeśli już zostało wszczęte – powinno być ono umorzone. Przesłanka w postaci "stwierdzenia przypadku mniejszej wagi" upoważnia do dokonania czynności procesowej przewidzianej w art. 132 ust. 4 a ustawy o Policji. Przepisów - art. 135 j ust. 2 pkt 6 i art. 132 ust. 4 a ustawy o Policji - nie można interpretować tak, że w każdym orzeczeniu organ musi formalnie wypowiedzieć się, czy stwierdza, czy też nie stwierdza przypadku mniejszej wagi, a jeśli stwierdza przypadek mniejszej wagi, to dlaczego nie umarza wszczętego postępowania. Użyty zwrot "może" oznacza, że do uznania przełożonego dyscyplinarnego należy decyzja w przedmiocie postępowania dyscyplinarnego i wniosek obwinionego w tej sprawie nie jest w żaden sposób wiążący. To, że organ odwoławczy nie odnosi się do wniosku skarżącego, który w odwołaniu podaje okoliczności mające stawiać go w korzystnej sytuacji (ponieważ skarżący podjął działania w celu uniknięcia kolizji i "obwiniony hamował", jechał z małą prędkością, a o zaistniałym zdarzeniu natychmiast powiadomił "dyżurnego" przełożonego) jest uchybieniem, ale nieistotnym, chociażby w aspekcie przepisu art. 135 l ust. 1 ustawy o Policji przewidującym, że w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Zgłaszana uwaga, że skarżącego nie ukarano mandatem za wykroczenie, lecz zastosowano środek wychowawczy (upomnienie), może być jedynie wyrazem osobistych przekonań skarżącego o wystąpieniu przesłanek przemawiających za umorzeniem postępowania dyscyplinarnego. W orzecznictwie podnosi się, że przewinienie dyscyplinarne mające charakter incydentalny, obiektywnie nie zamierzone, które nie wynika ze złej woli funkcjonariusza, może być kwalifikowane jako przypadek mniejsze wagi (zob. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 10 grudnia 2013 r. sygn.. akt II SA/Ol 867/13; publ. LEX nr 1404883). W kategoriach przypadku mniejszej wagi należy rozpatrywać utratę legitymacji służbowej na terenie Komendy Powiatowej Policji (tak WSA w Krakowie w wyroku z dnia 27 września 2007 r. sygn.. akt III SA/Kr 393/07; publ. LEX nr 467375). W podobnej do niniejszej sprawy dotyczącej spowodowania kolizji drogowej przez funkcjonariusza Policji, który nie zachował odstępu niezbędnego do uniknięcia kolizji i najechał na tył jadącego przed nim pojazdu, stwierdzono winę funkcjonariusza i odstąpiono od ukarania. Tego rodzaju orzeczenie uznano za zgodne z prawem (zob. wyrok WSA w Lublinie z dnia 9 marca 2006 r. sygn. akt III SA/Lu 42/06; publ. CBOIS). Nie naruszono również art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, poprzez nierówne potraktowanie skarżącego i wdrożenie postępowania dyscyplinarnego w sytuacji, gdy wobec innych funkcjonariuszy Policji z tej samej jednostki organizacyjnej, w przypadku spowodowania kolizji drogowych nie wszczynano postępowań dyscyplinarnych. Oddalenie wniosku dowodowego przez rzecznika dyscyplinarnego z argumentem, że nie ma znaczenia dla sprawy ustalenie ilości kolizji drogowych, których sprawcami byli funkcjonariusze Policji wobec, których nie wdrażano postępowań dyscyplinarnych, było czynnością prawidłową, a oceny tej nie zmienia okoliczność, że w uzasadnieniu postanowienia z dnia [...] maja 2015 r. wskazano, że w latach 2010 – 2014 w podobnych przypadkach nie wszczynano postępowań dyscyplinarnych. Przepisy ustawy o Policji nie nakładają na przełożonego dyscyplinarnego obowiązku automatycznego stosowania identycznych procedur w każdym przypadku popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Dodatkowo należy podnieść, że postanowienie rzecznika dyscyplinarnego z dnia 19 maja 2015 r. o zakończeniu czynności dowodowych zostało wydane bez naruszenia prawa. Z akt sprawy wynika, że w dniu 7 maja 2015 r. zapoznano obwinionego i jego obrońcę z aktami postępowania dyscyplinarnego. Okoliczność, że strona złożyła w dniu 11 maja 2015 r. wniosek dowodowy – oddalony postanowieniem z dnia 12 maja 2015 r. – nie oznacza, że akta postępowania dyscyplinarnego zostały uzupełnione o dodatkowe dowody (czynności dowodowe), a przez to - po dniu 12 maja 2015 r. – ponownie należało zapoznać skarżącego z aktami sprawy dyscyplinarnej. W ocenie Sądu, w zaskarżonym orzeczeniu prawidłowo wskazano zakres przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego, w szczególności jakie dowody i wynikające z nich okoliczności poddane zostały analizie. Orzekające organy dokonały analizy całej posiadanej dokumentacji zgromadzonej w sprawie. Tym samym postępowanie nie było ukierunkowane na dyskryminowanie osoby skarżącego. Nieusprawiedliwiony okazał się zasadniczy zarzut skargi o braku obiektywizmu wyrażający się tym, że "świadek prowadził postępowanie przeciwko obwinionemu policjantowi". Z powyższych względów Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło