III SA/Lu 122/13
WyrokWSA w Lublinie2013-06-13
Skład orzekający: Jadwiga Pastusiak, Ewa Ibrom, Grzegorz Wałejko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy schorzenie objęte wykazem chorób zawodowych, które zostało zdiagnozowane u pracownika, może zostać uznane za chorobę zawodową, jeśli nie wykazano bezspornego lub wysoce prawdopodobnego związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy, a istnieją przesłanki wskazujące na pozazawodową etiologię schorzenia?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję za prawidłową. Stwierdzono, że mimo iż schorzenie skarżącej było wymienione w wykazie chorób zawodowych, postępowanie wyjaśniające nie wykazało związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy, a istniały przesłanki wskazujące na pozazawodową etiologię schorzenia. W związku z tym nie zostały spełnione przesłanki do uznania schorzenia za chorobę zawodową zgodnie z Kodeksem pracy.Stan faktyczny
Skarżąca J. Ś. wniosła skargę na decyzję L. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o braku stwierdzenia u niej choroby zawodowej (zespół cieśni w obrębie nadgarstka). Skarżąca twierdziła, że schorzenie zostało wywołane wykonywaną przez 30 lat pracą biurową, która wiązała się z monotonnymi czynnościami manualnymi. Organy inspekcji sanitarnej oraz jednostki orzecznicze obu instancji uznały, że choroba ma pozazawodową etiologię i nie ma związku z warunkami pracy, wskazując na inne schorzenia i czynniki ryzyka. Skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych lekarzy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak (sprawozdawca), Sędziowie WSA Ewa Ibrom,, WSA Grzegorz Wałejko, Protokolant Asystent sędziego Radosław Kot, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 13 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi J. Ś. na decyzję L. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Decyzją nr [...] z dnia [...] października 2012 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w L. nie stwierdził u J. Ś. choroby zawodowej określonej w wykazie chorób zawodowych (poz. 20/1) jako zespół cieśni w obrębie nadgarstka. Organ powołał się na ustalenia jednostek orzeczniczych obydwu stopni, które wykluczyły możliwość uznania rozpoznanego schorzenia za powstałe w wyniku wykonywanej pracy.
W odwołaniu od decyzji J. Ś. zakwestionowała ustalenia organu
i jednostek orzeczniczych, podnosząc, że podczas wykonywanej przez nią pracy biurowej występowało bardzo duże obciążenie kończyn górnych w okolicach nadgarstków, które było przyczyną zespołu cieśni nadgarstków.
Po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r., znak: [...], L. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w L., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu organ powołał się na zebrany w sprawie materiał dowodowy, z którego wynika, że J. Ś. w okresie od 1.08.1987 r. do 31.10.2009 r. była zatrudniona na stanowisku głównego specjalisty ds. technicznej oceny ryzyka w P. S.A. O. R. w L. Do jej obowiązków należało przeprowadzanie analizy ryzyka, sprzedaż ubezpieczeń, wyjazdy do klienta w celu negocjacji umów, wypełnianie ankiet (ręcznie lub komputerowo), analizowanie danych przy pomocy komputera po ich wcześniejszym wprowadzeniu. Około połowy czasu pracy stanowiła obsługa komputera, a pozostały czas pracy stanowiły rozmowy z klientem
i wyjazdy do klientów. Wszystkie sporządzane przez J. Ś. dokumenty były przez nią stemplowane i ręcznie wpisywane do teczek.
Zdaniem organu z powyższego wynika, że J. Ś. w czasie wykonywania obowiązków służbowych nie była narażona na wykonywanie ruchów monotypowych w długich przedziałach czasowych wymagających nadmiernego obciążenia nadgarstków - do takich prac nie należy obsługa komputera (pisanie na komputerze) i pisanie ręczne.
Organ wskazał, że jednostki orzecznicze obydwu stopni wydały orzeczenia o braku rozpoznania choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w R. z [...].02.2011 r. oraz orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z [...].06.2011 r.). Z orzeczenia IMP w Łodzi oraz z opinii uzupełniającej tej jednostki wynika, że J. Ś. podczas zatrudnienia wykonywała zróżnicowane prace biurowe, które nie prowadziły do zwiększonego ciśnienia w kanale nadgarstka bądź ucisku nerwu po środkowego a tym samym warunki pracy (wykonywane czynności) nie były przyczyną rozpoznanego schorzenia. Obsługa klawiatury komputera nie wymaga użycia siły i zgodnie z aktualną wiedzą medyczną opartą na wynikach badań epidemiologicznych nie stanowi ryzyka spowodowania zespołu cieśni nadgarstka. Ponadto organ zauważył, że logowanie nie świadczy o praktycznej pracy na komputerze.
Wykluczono również jako czynnik mogący spowodować schorzenie narażenie na obciążenie nadgarstków w czasie pisania na maszynie do pisania, którą to czynność J. Ś. wykonywała do końca lat 90-tych. Zgodnie z przepisem
§ 1 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, okres w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej mimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym w przypadku chorób obwodowego układu nerwowego poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych wynosi 1 rok. Udokumentowane objawy zespołu cieśni nadgarstka u J. Ś. pochodzą z 2008r. co wskazuje, że w/w zakończyła pracę związaną z obsługą maszyny do pisania wiele lat przed wystąpieniem choroby.
W skardze do sądu administracyjnego J. Ś. zarzuciła wadliwe utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, pomimo błędnego zastosowania przez ten organ przepisów prawa materialnego poprzez orzeczenie o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej. Wbrew ustaleniom organów Inspekcji Sanitarnej, choroba skarżącej – zespół cieśni w obrębie nadgarstka została wywołana wykonywaną przez skarżącą przez 30 lat pracą, przy użyciu narzędzi biurowych takich jak: kalkulatory, maszyny do liczenia, maszyny do pisania, a w ostatnim czasie komputery. Owe manualne, monotonne czynności, wykonywane przez wiele lat, po kilka godzin dziennie, wymagały znacznego nacisku dłoni i nadgarstków, co wywołało u skarżącej przedmiotowe schorzenie. W następstwie choroby skarżąca musiała się poddać operacjom ręki. Celem ustalenia faktycznych przyczyn wystąpienia choroby zawodowej skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych lekarzy sądowych neurologów i ortopedów. W ocenie skarżącej w jej sprawie organy przyjęły zbyt wąską interpretację przepisów o chorobach zawodowych, co doprowadziło do pozbawienia jej należnych praw.
W odpowiedzi na skargę L. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ organ administracji publicznej nie dopuścił się naruszeń prawa, które uzasadniałyby usunięcie z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji.
W aktualnym stanie prawnym, obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej do sądu decyzji przesłanki i procedurę stwierdzania chorób zawodowych regulują przepisy art. 235-2371 ustawy z 26 czerwca 1976 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94, ze zm.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869), zwane dalej rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych. Zgodnie z art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Oznacza to, że uznanie danego schorzenia za chorobę zawodową może nastąpić przy spełnieniu dwóch warunków. Po pierwsze musi to być choroba wymieniona w wykazie, stanowiącym załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Po drugie konieczne jest stwierdzenie istnienia związku przyczynowego pomiędzy chorobą a działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Z uwagi na warunek wykazania związku pomiędzy chorobą a działaniem czynników szkodliwych w środowisku pracy ustawodawca wprowadził zasadę, zgodnie z którą rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 2352 KP).
Ustalenia w powyższym zakresie wymagają wiedzy specjalistycznej z zakresu medycyny pracy, stąd rozporządzenie wykonawcze powierzyło orzecznictwo w zakresie chorób zawodowych lekarzom, posiadającym określone przepisami prawa kwalifikacje (spełniających wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy; Dz. U. Nr 125, poz. 1317), zatrudnionym w jednostkach orzeczniczych, określonych w rozporządzeniu. Celem zagwarantowania wnikliwej oceny przesłanek zaistnienia choroby zawodowej oraz zapewnienia możliwości obrony swych praw osobie niezadowolonej z opinii specjalisty, rozporządzenie, wzorem poprzednich regulacji, wprowadza dwustopniową strukturę jednostek orzeczniczych (§ 5).
Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim", na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. W ustępie 2 pkt 5 tego paragrafu wskazano, że narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do sposobu wykonywania pracy – stopień obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego. Ocenę zaś narażenia zawodowego stosownie do ust. 3 pkt 1, 2 i 3 przeprowadza lekarz sprawujący profilaktyczną opiekę nad pracownikiem, lekarz zatrudniony w jednostce orzeczniczej i właściwy organ inspekcji sanitarnej w toku podejmowania decyzji. Ustęp 4 i 5 § 6 wskazują, że powyższe podmioty wydają rozstrzygnięcia w oparciu o zgromadzoną dokumentację. Ustalenie warunków pracy i związku przyczynowego jest zadaniem organów inspekcji sanitarnej.
Sąd w składzie orzekającym zgadza się z poglądem zaprezentowanym w orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 7 maja 2013 r. (sygn. akt. II SA/Ol 173/13), że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym, a nie medycznym, oznaczającym zachorowanie pozostające w związku przyczynowym z pracą.
W przedmiotowej sprawie u skarżącej prowadzone było postępowanie w zakresie wystąpienia choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni nadgarstka, zaliczanej do kategorii przewlekłych chorób obwodowego układu nerwowego wywołanych sposobem wykonywania pracy, wymienionej w punkcie 20 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
Stanowisko organu o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej, pomimo rozpoznania u niej jednostki chorobowej zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, opiera się na trzech zasadniczych argumentach: po pierwsze na orzeczeniach lekarskich jednostek orzeczniczych obydwu stopni, które jednoznacznie orzekły o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej. Po drugie – na fakcie, że choroba (zespół cieśni nadgarstka) została stwierdzona u skarżącej dopiero w 2006 r., a zatem po upływie terminu, który pozwala na przyjęcie związku pomiędzy narażeniem zawodowym w środowisku pracy a stwierdzonym schorzeniem. Skarżąca wykorzystywała w swojej pracy maszynę do pisania do końca lat 90 a więc na wiele lat przed wystąpieniem choroby. Zgodnie z § 1 pkt 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, okres w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej mimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym w przypadku chorób obwodowego układu nerwowego (poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych) wynosi 1 rok. Trzecim argumentem organu był brak związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy i chorobą, co stwierdziły orzekające w sprawie jednostki orzecznicze obydwu stopni, uznając, że choroba ma swoją pozazawodową etiologię.
Skarżąca we wnoszonych środkach odwoławczych oraz skardze do sądu kwestionuje ustalenia organu i jednostek orzeczniczych. Powołuje się na fakt, że w miejscu pracy przez 30 lat wykonywała czynności monotonne, manualne: pisanie na maszynie do pisania, na klawiaturze komputera; liczenie na maszynie do liczenia, na kalkulatorze, które to czynności wymagały znacznego nacisku dłoni i nadgarstków. Czynności te wykonywała po kilka godzin dziennie. Według niej obciążenie dłoni tymi czynnościami spowodowały wystąpienie u niej choroby zawodowej.
Oceniając przedstawione argumenty należy zwrócić uwagę, że jednostki orzecznicze obydwu stopni jednoznacznie i konsekwentnie odmawiały stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej. Zarówno z orzeczeń, jak i opinii uzupełniających wynika podstawowa teza, że stwierdzone u skarżącej schorzenie w postaci zespołu cieśni nadgarstka nie ma związku z narażeniem zawodowym. Wskazano na pozazawodową etiologię choroby i wyjaśniono powody zajętego stanowiska. Jednostki orzecznicze przyczyny choroby upatrywały w dodatkowych dolegliwościach strony, w szczególności zmianach zwyrodnieniowych stawów nadgarstkowych, przebytym urazie nadgarstka lewego, dyskopatii szyjnej i hypercholsteromii. Niewątpliwe występowanie tych dodatkowych dolegliwości, których przecież skarżąca na żadnym etapie postępowania nie kwestionowała, uniemożliwiło uznanie że zdiagnozowana u niej choroba bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem (art. 2351 KP) została wywołana czynnikami narażenia zawodowego. Zarówno w orzeczeniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w R. jak i w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi zwrócono uwagę, że skarżąca w trakcie pracy nie wykonywała czynności powtarzalnych, monotypowych, stwarzających warunki, w których dochodziłoby do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych i w konsekwencji powodujących wystąpienie zespołu cieśni w obrębię nadgarstka. Natomiast praca na klawiaturze komputerowej nie wiąże się z pokonywaniem istotnych oporów palcami rąk i nie wymaga użycia siły. Treść orzeczeń lekarskich znajduje odzwierciedlenie w przeprowadzonej ocenie narażenia zawodowego, w której opisano czynności wykonywane przez skarżącą. Nie jest prawdą, aby jednostki orzecznicze nie uwzględniły okoliczności faktycznych sprawy, ponieważ okoliczności te przeanalizowały i szczegółowo omówiły w swoich orzeczeniach.
Organ pierwszej instancji podkreślał, że zespół cieśni nadgarstka jest najczęstszą chorobą obwodowego układu nerwowego w populacji ogólnej, a jego częstość wśród kobiet szacowana jest na 6%. Etiologia powyższego schorzenia jest w większości przypadków pozazawodowa. Rozwojowi zespołu cieśni nadgarstka sprzyjają zaburzenia hormonalne i metaboliczne związane z menopauzą bądź stosowaniem hormonalnej terapii zastępczej, nadczynność lub niedoczynność tarczycy, cukrzyca, choroby reumatyczne, autoimmunologiczne. Z wywiadu
i dostarczonej dokumentacji lekarskiej wynika, że Poradnia Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w R. w 2006 r. rozpoznała u badanej tego typu schorzenia.
Jednostki orzecznicze słusznie stwierdziły, że w związku z pozazawodową etiologią schorzenia wyjaśnianie konkretnych przyczyn powstania choroby u skarżącej nie jest możliwe w ramach prowadzonego postępowania, ukierunkowanego na stwierdzenie wystąpienia choroby zawodowej.
Z uwagi na zgłoszony przez stronę skarżącą wniosek dowodowy wyjaśnienia wymaga, że stosownie do § 5 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający określone wymagania kwalifikacyjne, o których była już mowa wyżej. Wśród jednostek, w których powinien być zatrudniony taki lekarz, nie wymieniono poradni ortopedii i neurologii a także by opinię taką mógł sporządzić biegły sądowy. Ponadto lekarz specjalista z danej dziedziny medycyny nie ma takiego stopnia wiedzy o etiologii chorób zawodowych, która pozwalałaby na autorytatywne kwestionowanie spójnych i logicznych ustaleń specjalisty z zakresu medycyny pracy, zatrudnionego w jednostce orzeczniczej cieszącej się uznaną renomą. Ponadto zgodnie z art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.), sąd administracyjny może przeprowadzić jedynie dowód uzupełniający z dokumentu. Nie ma więc możliwości powołania przez sąd administracyjny biegłego sądowego. Wobec tego Sąd oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii lekarskiej biegłych sądowych.
W tym stanie rzeczy zaskarżona decyzja musi być uznana za prawidłową. Wobec jednoznacznych, jasnych i prawidłowo uzasadnionych orzeczeń oraz opinii uzupełniających dwóch wyspecjalizowanych jednostek orzeczniczych, stwierdzających brak związku pomiędzy warunkami pracy a schorzeniem skarżącej, rozstrzygnięcie organu w sprawie rozpoznania choroby zawodowej nie mogło być inne.
Orzeczenie lekarskie wydawane w sprawach chorób zawodowych przez jednostki orzecznicze określone w rozporządzeniu wykonawczym ma charakter dowodu z opinii biegłego (art. 84 KPA) w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez organy Inspekcji Sanitarnej. Podlega zatem, zgodnie z art. 80 KPA ocenie organu, który wydaje na jego podstawie decyzję administracyjną (por. wyrok WSA w Warszawie z 16 stycznia 2006 r., I SA/Wa 1221/04, LEX nr 194428).
Należy jednak wskazać, że ocena stanu zdrowia osoby, co do której zachodzi podejrzenie występowania choroby zawodowej, wymaga specjalistycznej wiedzy, którą nie dysponują ani orzekające w sprawie organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej, ani sąd administracyjny, kontrolujący zgodność z prawem rozstrzygnięć podjętych przez te organy. Organ lub sąd mogą zakwestionować orzeczenie jednostki orzeczniczej w sytuacji, gdyby było ono niewłaściwie uzasadnione lub zawierało wnioski sprzeczne z logiką i doświadczeniem życiowym. W sytuacji jednak, gdy orzeczenia są jasne i przekonująco uzasadnione, ani organ, ani sąd administracyjny nie dysponują wiedzą, pozwalającą na kwestionowanie merytorycznych ustaleń podjętych w orzeczeniach.
Z uwagi na powyższe nie mają uzasadnionych podstaw zarzuty skarżącej, sprowadzające się do wadliwości ustaleń faktycznych organów orzekających w sprawie. Organy Inspekcji Sanitarnej przeprowadziły prawidłowe postępowanie wyjaśniające, zasięgnęły opinii dwóch wyspecjalizowanych jednostek orzeczniczych, a także uzyskały dodatkowe wyczerpujące wyjaśnienia rozstrzygające podnoszone wątpliwości.
W tym stanie rzeczy należy uznać, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Chociaż skarżąca cierpi na schorzenie wymienione w wykazie chorób zawodowych, to wnikliwe przeprowadzone postępowanie wyjaśniające nie wykazało związku pomiędzy schorzeniem, a warunkami środowiska pracy. W związku z tym nie zostały spełnione określone w art. 2351 Kodeksu pracy przesłanki uznania schorzenia za chorobę zawodową.
Mając powyższe na uwadze, w braku przesłanek do uwzględnienia skargi, działając na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd skargę oddalił
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło