III SA/Lu 21/13

PostanowienieWSA w Lublinie2013-04-03

Skład orzekający: Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego może zostać uwzględniony, gdy doręczenie wezwania do uiszczenia wpisu nastąpiło w trybie doręczenia zastępczego, a strona twierdzi, że osoba odbierająca pismo (matka skarżącego) nie przekazała go z powodu problemów z pamięcią?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie zostały spełnione przesłanki ustawowe. Doręczenie wezwania do uiszczenia wpisu w trybie doręczenia zastępczego matce skarżącego było prawidłowe, gdyż nawet brak formalnego zobowiązania do przekazania pisma adresatowi, w przypadku dorosłego domownika, jest traktowany jako dorozumiane zobowiązanie. Ponadto, skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, a jego argumenty dotyczące problemów z pamięcią matki okazały się gołosłowne i sprzeczne z wcześniejszym odbiorem korespondencji.
Stan faktyczny
Skarżący I.Z. wniósł skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny wezwał go do uiszczenia wpisu sądowego, jednak wezwanie zostało doręczone zastępczo matce skarżącego, która nie przekazała pisma synowi. W konsekwencji skarga została odrzucona. Skarżący wystąpił o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu, argumentując wadliwość doręczenia zastępczego oraz brak winy w uchybieniu terminu z powodu problemów z pamięcią matki. Jednocześnie uiścił brakujący wpis.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak po rozpoznaniu w dniu 3 kwietnia 2013 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi I.Z. na decyzję Dyrektora Izby Celnej . z dnia [...] listopada 2012 r., znak: [...] w przedmiocie określenia kwoty długu celnego w zakresie wniosku o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu postanawia: odmówić przywrócenia terminu. Pismem z dnia 17 grudnia 2012 r. I. Z. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] listopada 2012 r., znak: [...] w przedmiocie określenia kwoty długu celnego. Zarządzeniem z dnia 16 stycznia 2013 r. skarżący został wezwany do uiszczenia wpisu sądowego w kwocie 100 zł, w terminie 7 dni od doręczenia wezwania, pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwanie do uiszczenia wpisu zostało doręczone dorosłemu domownikowi – matce skarżącego – J. Z., w dniu 21 stycznia 2013 r., co zostało potwierdzone własnoręcznym podpisem odbierającej W zakreślonym terminie skarżący nie uiścił wpisu. W związku z powyższym postanowieniem z dnia 6 marca 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odrzucił skargę I. Z. Postanowienie zostało doręczone skarżącemu w dniu 15 marca 2013 r. Przesyłkę pocztowa odebrała matka skarżącego. Pismem z dnia 20 marca 2013 r. (nadanym na poczcie w dniu 2 2marca 2013 r.) I. Z. wystąpił o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Skarżący podniósł we wniosku, że w przypadku wezwania do uiszczenia wpisu nie zostały spełnione wszystkie przesłanki tzw. doręczenia zastępczego (art. 72 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.). Pismo zostało doręczone matce skarżącego jako dorosłemu domownikowi. Matka przyjęła pismo, ale bez zobowiązywania się do doręczenia adresatowi, o którym to obowiązku nie została również pouczona. Ponadto skarżący podniósł, że gdyby nawet uznać, że doręczenie wezwania do uiszczenia wpisu nastąpiło prawidłowo, nie ponosi on winy w uchybieniu terminu, gdyż faktycznie nie otrzymał pisma z przyczyn od siebie niezależnych. Odbierająca wezwanie z sądu matka skarżącego ma problemy z pamięcią ze względu na podeszły wiek. Nie rozumie też znaczenia biegu terminów w postępowaniu. Matka nie przekazała pisma skarżącemu. Dopiero w dniu 15 marca 2013 r., z postanowienia o odrzuceniu skargi skarżący dowiedział się o wezwaniu do uzupełnienia braków. Matka stanowczo twierdzi, że nie pamięta czy odbierała pismo z sądu, co wynika prawdopodobnie z występujących u niej zaników pamięci. Zdaniem skarżącego oceniając pojęcie dorosłego domownika, któremu ma być doręczone pismo, osoba doręczająca powinna dokonać oceny, czy osoba starsza jest w stanie świadomie podjąć się oddania pisma adresatowi. Wcześniejszą korespondencję od organów lub sądu odbierał skarżący lub jego małżonka, zgodnie z ustaleniami z listonoszem. W tej sytuacji zostały spełnione przesłanki przywrócenia terminu, a brak przywrócenia pozbawi skarżącego prawa do wniesienia skargi. Jednocześnie z wnioskiem skarżący uiścił brakujący wpis. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Wniosek o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie. W świetle art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Warunki, które muszą być spełnione aby uchybiony termin mógł zostać przywrócony określa art. 87 p.p.s.a. Z przepisu tego wynika, iż pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Ocena okoliczności sprawy oraz złożonego przez skarżącego wniosku wskazuje, że nie zostały spełnione wyżej przytoczone ustawowe warunki przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu. Argumentacja wniosku skarżącego zmierza w dwóch kierunkach. Po pierwsze stara się on wykazać, że doręczenie wezwania do uiszczenia wpisu nie było prawidłowe, gdyż nie spełniało wszystkich warunków z art. 72 p.p.s.a – odbierająca pismo matka skarżącego nie zobowiązała się do przekazania pisma adresatowi, nie była o tym pouczona. Argumenty te w ocenie sądu nie zasługują na uwzględnienie. Rację ma skarżący podnosząc, że jednym z warunków doręczenia pisma w trybie zastępczym (art. 72 § 1 p.p.s.a.) jest zobowiązanie się odbierającego do doręczenia pisma adresatowi. Analizując sporny druk potwierdzenia odbioru (k. 16 akt sądowych) rzeczywiście należy stwierdzić, że nie ma w nim zawartego oświadczenia o zobowiązaniu się do przekazania pisma adresatowi, tak jak ma to miejsce niekiedy na innych stosowanych drukach potwierdzenia odbioru. Zawartość druku sądowego pozostawała jednak w zgodzie z treścią § 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 października 2010 r. (Dz. U. nr 190, poz. 12777, ze zm.) w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym. W myśl tego przepisu odbierający przesyłkę potwierdza jej odbiór na formularzu potwierdzenia odbioru przez wpisanie daty otrzymania przesyłki i umieszczenie czytelnego podpisu zawierającego imię i nazwisko. Nadmiernie ścisła interpretacja art. 72 § 1 p.p.s.a, taka jaką przyjął skarżący prowadziłaby do wniosków sprzecznych z logiką i doświadczeniem życiowym, które wskazują jednoznacznie, że odbierający pismo domownik (co więcej – członek rodziny) tym samym w sposób dorozumiany zobowiązuje się oddać pismo adresatowi. Taki właśnie rozsądny kierunek interpretacji art. 72 p.p.s.a. przyjęto w orzecznictwie, gdzie wskazano: "Należy przyjąć założenie, że jeżeli dorosły domownik adresata, który nie ma sprzecznych interesów w sprawie, własnoręcznym podpisem kwituje odbiór przesyłki, to tym samym zobowiązuje się do jej przekazania adresatowi. Jeśli zaś domownik nie zobowiązuje się oddać przesyłki adresatowi, to przesyłka nie powinna mu zostać wydana przez doręczyciela" (postanowienia NSA z 21 lutego 2012 r., II OZ 70/12; LEX nr 1116340 oraz z 15 listopada 2012 r., I GSK 1431/12; LEX nr 1247105). Nie ma zatem podstaw do twierdzenia, aby brak na druku potwierdzenia odbioru odpowiedniej adnotacji o zobowiązaniu się do oddania pisma adresatowi wyłączał możliwość skutecznego doręczenia zastępczego. W związku z tym, skoro matka skarżącego własnoręcznym podpisem pokwitowała odbiór pisma, w sposób dorozumiany podjęła się przekazania pisma skarżącemu jako adresatowi. Oczywiście domniemanie to może zostać obalone np. poprzez wykazanie, że z powodu konfliktu w rodzinie odbierający domownik celowo nie oddał pisma adresatowi. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w badanej sprawie. W konsekwencji należy uznać, że doręczenie skarżącemu wezwania do uiszczenia wpisu nastąpiło prawidłowo. Nie zasługuje również na uwzględnienie argument skarżącego dotyczący braku winy w niedopełnieniu obowiązku uiszczenia wpisu z powodu problemów z pamięcią matki, która nie oddała wezwania skarżącemu. Kluczowym warunkiem przywrócenia uchybionego terminu jest uprawdopodobnienie braku winy osoby, która miała dokonać czynności procesowej w terminie (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Uprawdopodobnienie nie wymaga wykazania pewności istnienia pewnych faktów, tak jak dowód. Tym niemniej rolą wnioskującego jest przekonujące wykazanie okoliczności, które świadczą o braku winy. W badanej sprawie twierdzenia skarżącego należy uznać za gołosłowne – powoływanie się na zaniki pamięci matki odbierającej pismo, bez poparcia tego twierdzenia jakimś dokumentem uprawdopodabniającym (np. zaświadczeniem lekarskim) nie może służyć wykazaniu wysokiego prawdopodobieństwa braku winy. Oświadczenie matki jest w tym zakresie również bezcelowe – jest to osoba bliska skarżącemu. Żądanie przeprowadzenia dowodów, które miałyby potwierdzić okoliczności podnoszonych we wniosku jest bezpodstawne z kilku względów. Po pierwsze – to rzeczą wnioskodawcy, a nie sądu jest wykazanie argumentów przemawiających za brakiem winy w uchybieniu terminu. Po drugie obowiązująca procedura sądowoadministracyjna nie przewiduje dowodu z przesłuchania świadków (dopuszczalny jest wyłącznie dowód uzupełniający z dokumentu, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie – art. 106 ust. 3 p.p.s.a.). Po trzecie – co miałby wykazać dowód z dokumentacji pocztowej? Z potwierdzeń odbioru wynika tylko, kto odbierał pismo, a nie to, czy przekazał je później adresatowi. Twierdzenia skarżącego o zanikach pamięci matki i związanym z tym nieprzekazywaniem pism sądowych (a także ustaleniach z listonoszem) budzą wątpliwość w świetle analizy tzw. zwrotek kierowanej do skarżącego przez sąd i organy korespondencji. Matka skarżącego odbierała korespondencję kierowaną do skarżącego przez organ – m.in. zaskarżoną do sądu decyzję z dnia 16 listopada 2012 r. (potwierdzenie odbioru, k. 141 akt adm.), postanowienie Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] czerwca 2012 r. (k. 98 akt adm.). Sąd wysłał dotychczas do skarżącego 3 pisma i wszystkie odebrała matka (k. 16, 70 i 72). Skarżący nie kwestionował faktu nie otrzymania powyższej korespondencji. Co więcej – matka skarżącego odebrała również postanowienie o odrzuceniu skargi (15 marca 2013 r.) i – jak wynika z treści wniosku o przywrócenie terminu – w tym samym dniu skarżący dowiedział się, że wcześniej skierowano do niego wezwanie do uzupełniania braków. Obala to twierdzenie skarżącego dotyczące kłopotów z przekazywaniem korespondencji sądowej przez matkę – jeśli matka skarżącego przekazywała mu wcześniejszą korespondencję, to nie zasługuje na wiarę argument, że nie przekazała wezwania do uiszczenia wpisu sądowego. W orzecznictwie sądowym podkreślono, że fakt, iż dorosły domownik, który dokonał odbioru korespondencji i nie przekazał jej do rąk adresata we właściwym czasie, nie podając rzeczywistej daty odbioru, nie wyłącza winy skarżącego. Nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego termin (postanowienie NSA z 25 listopada 2011 r., II FZ 623/11; LEX nr 1070091). Chybiony jest również argument skarżącego, co do wątpliwości, czy ze względu na problemy z pamięcią jego matkę można uznać za dorosłego domownika, który może odebrać przesyłkę. Swoich twierdzeń o kłopotach z pamięcią matki skarżący nie poparł żadnymi dokumentami (zaświadczeniami lekarskimi). W orzecznictwie jednoznacznie przyjmuje się, że pojęcie "dorosły", użyte w art. 72 § 1 p.p.s.a., jest tożsame z pojęciem "pełnoletni", użytym w art. 3 § 1 k.c. (postanowienie NSA z 9 września 2010 r.; II OSK 1697/10; LEX nr 743305). Przeczy zdrowemu rozsądkowi wymaganie, aby doręczający pismo odmawiał uznania starszej osoby za domownika, z uwagi na hipotetyczną możliwość wystąpienia u tej osoby problemów z pamięcią. Trudno w tej sytuacji uznać argumenty skarżącego za należyte uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). W tym stanie rzeczy, ponieważ skarżący nie wypełnił określonych ustawowo warunków przywrócenia terminu, należało orzec jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło