III SA/Lu 547/15
WyrokWSA w Lublinie2015-12-17
Skład orzekający: Marek Zalewski, Robert Hałabis, Ewa Kowalczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przepisy przejściowe ustawy o grach hazardowych, w szczególności art. 138 ust. 1, stanowią przepisy techniczne w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE, co skutkowałoby obowiązkiem ich notyfikacji Komisji Europejskiej i brakiem możliwości zastosowania w polskim porządku prawnym w przypadku braku takiej notyfikacji?Ratio decidendi
Przepisy przejściowe ustawy o grach hazardowych, w tym art. 138 ust. 1, nie stanowią przepisów technicznych w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE. Nie wprowadzają one warunków, które miałyby istotny wpływ na właściwości lub sprzedaż produktów (automatów do gier), a tym samym nie podlegały obowiązkowi notyfikacji. W związku z tym, organy administracji miały podstawę do ich zastosowania, a decyzja odmawiająca przedłużenia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych jest legalna.Stan faktyczny
Spółka E. Sp. z o.o. złożyła wniosek o przedłużenie zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych. Dyrektor Izby Celnej odmówił przedłużenia, powołując się na art. 138 ust. 1 ustawy o grach hazardowych, który zakazuje przedłużania takich zezwoleń. Spółka zarzuciła naruszenie dyrektywy 98/34/WE, twierdząc, że przepisy te nie zostały notyfikowane Komisji Europejskiej i w związku z tym nie powinny być stosowane. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, argumentując, że przepisy te nie mają charakteru technicznego. Spółka wniosła skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Marek Zalewski, Sędziowie Sędzia WSA Robert Hałabis,, Sędzia WSA Ewa Kowalczyk (sprawozdawca), Protokolant Starszy asystent sędziego Małgorzata Olejowska, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 17 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi E. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przedłużenia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. Dyrektor Izby Celnej w [...], po rozpatrzeniu odwołania [...] sp. z o.o. z siedzibą we [...], utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] grudnia 2014 r. o odmowie przedłużenia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych na terenie województwa [...].
Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy:
Decyzją z dnia [...] maja 2009 r. Dyrektor Izby Skarbowej w [...] udzielił Spółce zezwolenia na urządzanie i prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych na terenie województwa [...] na okres 6 lat.
Wnioskiem z dnia 5 listopada 2014 r. Spółka wystąpiła o przedłużenie zezwolenia o kolejne 6 lat.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r. Dyrektor Izby Celnej w [...] odmówił przedłużenia zezwolenia, powołując się na art. 138 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z 2015 r., poz. 612; dalej: u.g.h.). Zgodnie tym przepisem, zezwolenia, o których mowa w art. 129 ust. 1 u.g.h. nie mogą być przedłużane. Z kolei przepis zawarty w odesłaniu stanowi, że działalność w zakresie gier na automatach o niskich wygranych oraz gier na automatach urządzanych w salonach gier na automatach na podstawie zezwoleń udzielonych przed dniem wejścia w życie ustawy jest prowadzona, do czasu wygaśnięcia tych zezwoleń, przez podmioty, którym ich udzielono, według przepisów dotychczasowych, o ile ustawa nie stanowi inaczej (art. 129 ust. 1 u.g.h.).
W odwołaniu od powyższej decyzji Spółka zarzuciła naruszenie przepisów dyrektywy 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego (Dz. Urz. UE, seria L, nr 204, s. 37 ze zm.). W ocenie Spółki przepisy stanowiące podstawę decyzji nie powinny być stosowane, bowiem projekt ustawy o grach hazardowych nie został notyfikowany Komisji Europejskiej, zgodnie z wymogami dyrektywy.
Po rozpatrzeniu odwołania Spółki, decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. Dyrektor Izby Celnej utrzymał w mocy swoją decyzję wydaną w I instancji.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ w pierwszej kolejności odniósł się do zagadnienia "techniczności" wymienionych przepisów, w rozumieniu dyrektywy nr 98/34/WE i związanego z tym obowiązkui ich notyfikacji. W ocenie organu, uwzględniając wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 lipca 2012 r. (sprawy C-213/11, C-214/11 i C-217/11), należy stwierdzić, że kwestionowane przepisy stanowią jedynie potencjalnie przepisy techniczne, w rozumieniu dyrektywy. Trybunał nie przesądził zatem ich techniczności, wskazując na konieczność ustalenia, czy przepisy te wprowadzają warunki mogące mieć istotny wpływ na właściwości lub sprzedaż produktów. Z wyroku wynika, że zakaz wydawania, przedłużania i zmiany zezwoleń może wpływać bezpośrednio na obrót automatami, jeżeli ograniczeniu temu towarzyszy zmniejszenie ogólnej liczby kasyn gry, jak również liczby automatów, jakie mogą być w nich użytkowane.
W ocenie organu nawet przyjęcie, że art. 138 ust. 1 u.g.h. ma charakter techniczny i został wprowadzony do polskiego porządku prawnego niezgodnie z prawem unijnym, nie oznacza obowiązku liberalizowania i deregulowania krajowego rynku gier hazardowych.
Odnosząc się do kwestii technicznego charakteru przepisów, organ uznał, że przepisami tego rodzaju są tylko te, które stanowią przeszkody w swobodnym przepływie towarów w rozumieniu Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, a więc są środkami o skutku równoważnym do ograniczeń ilościowych. W ocenie organu, przepisy u.g.h. dotyczące udzielania zezwoleń w zakresie gier hazardowych, łącznie z przepisami przejściowymi, stanowią niedyskryminacyjne ograniczenia niektórych sposobów sprzedaży, które nie są uznawane za przeszkody w swobodnym przepływie towarów. Przepisy te nie kreują żadnych konkretnych prawnych wymogów, jakim podlegają automaty do gier. Regulują one jedynie pewne sposoby postępowania przedsiębiorców, gdy ci chcą używać automatów w charakterze przynoszącego im korzyść gospodarczą środka produkcji i są przy tym całkowicie niedyskryminujące.
W dalszej kolejności organ zauważył, że nawet, gdyby uznać, że określone przepisy u.g.h. stanowią przepisy techniczne w rozumieniu dyrektywy, to i tak nie podlegałyby obowiązkowi notyfikacji, gdyż są wyłączone spod tego obowiązku w oparciu o klauzulę derogacyjną zawartą w art. 10 ust. 1 dyrektywy. W ocenie organu przepisy te są właśnie przejawem zastosowania klauzul bezpieczeństwa wprowadzonych przez obowiązujące unijne akty prawne (Traktat o funkcjonowaniu UE i dyrektywę 2006/123/WE z dnia 12 grudnia 2006 r. dotyczącą usług na rynku wewnętrznym). Równocześnie przepisy ustawy ograniczają się w istocie do wykonania orzeczeń TS UE wskazujących, w jaki sposób państwa członkowskie powinny regulować działalność w zakresie gier hazardowych. Przepisy ustawy służą ochronie tych dóbr i wartości, na jakie wskazuje Traktat w przepisach dopuszczających ograniczenia swobód gospodarczych – moralności publicznej, porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zdrowia publicznego. Mają w swoim założeniu ograniczać i zapobiegać patologicznemu hazardowi. Ograniczenia dotyczące branży hazardowej są przejawem bezpośredniej realizacji klauzul bezpieczeństwa przewidzianych w przepisach Traktatu. Na wprowadzanie ograniczeń motywowanych "nadrzędnym interesem publicznym" pozwala również wspomniana dyrektywa 2006/123/WE, która może być przez państwa członkowskie stosowana do działalności hazardowej.
Przepisy ustawy wdrażają również orzecznictwo TS UE, który wielokrotnie podkreślał, że w dziedzinie gier hazardowych państwa członkowskie dysponują swobodnym uznaniem wystarczającym do ustalenia warunków dla ochrony konsumenta i porządku społecznego. Ustawa o grach hazardowych jest właśnie przejawem skorzystania przez polskie władze z tego uznania i realizuje orzecznictwo TS UE. Działania ustawodawcy mają na celu zmniejszenie ryzyka uzależnień od hazardu, poprzez zmniejszenie dostępności automatów, ze względu na wymóg ulokowania gier na automatach wyłącznie w kasynach. Organ powołał się na dane statystyczne potwierdzające wysoki potencjał uzależniający gier na automatach o niskich wygranych i wzrastającą liczbę osób leczących się z uzależnienia. Informacje te potwierdzają również dane zebrane przez organ w toku postępowania w ośrodkach leczenia uzależnień na terenie województwa [...].
Organ stwierdził, że wprowadzone ustawą zakazy realizują cele prospołeczne – ochronę przed uzależnieniami, ochronę nieletnich i walkę z szarą strefą. Wprowadzone regulacje nie skutkują zakazem prowadzenia gier hazardowych. Ustawa nie odbiera przedsiębiorcom posiadającym zezwolenia możliwości dalszego prowadzenia działalności, zakazuje jedynie zmiany lokalizacji punktów gier, której nie przewidywała poprzednia regulacja. Ograniczenie przez prawodawstwo krajowe prawa do prowadzenia gier hazardowych wyłącznie w kasynach jest w orzecznictwie TS UE uznawane za dopuszczalne. Trybunał uznaje, że rzeczą władz krajowych jest określenie celów, które zamierzają chronić i środków, które uznają za najbardziej właściwe do osiągnięcia tych celów. Trybunał dopuszcza więc daleko idącą swobodę reglamentacji tego rodzaju działalności. Ograniczenie liczby kasyn i automatów do gier, jakie mogą być w nich eksploatowane jest celowym działaniem ustawodawcy, mającym na celu ochronę społeczeństwa przed negatywnymi skutkami hazardu.
W ocenie Dyrektora Izby Celnej przepisy ustawy nie wpłynęły w istotny sposób na obrót automatami. Wykorzystując dane statystyczne z systemu obsługi zgłoszeń celnych za lata 2007-2011 organ wskazał, że największą ilość automatów sprowadzono do Polski w roku 2007. Od 2008 r. liczba ta spadała, a w 2011 r. ponownie wzrosła. Przejściowy spadek wynika z nasycenia rynku w tym sektorze.
W ocenie organu należy uwzględnić również wpływ innych czynników na ograniczenie liczby użytkowanych automatów. Takim czynnikiem były postępowania o przestępstwa i wykroczenia skarbowe, które ujawniły liczne nieprawidłowości w zakresie wykorzystywania automatów, co spowodowało zjawisko ich wyrejestrowywania.
Dyrektor Izby Celnej podniósł, że podział na automaty do gier i automaty do gier o niskich wygranych ma charakter sztuczny. Czynnikiem decydującym o przeznaczeniu danego automatu jest program, który został w nim zainstalowany. Jak wielokrotnie wskazywano w dowodach przedkładanych w toku prowadzonych przed sądami administracyjnymi postępowań, te same urządzenia mogą poprzez proste zaprogramowanie zostać użyte w dowolnym celu. Przepisy ustawy o grach hazardowych nie wykluczają dalszej eksploatacji automatów, będących obecnie automatami do gier o niskich wygranych. Można je użytkować do czasu wygaśnięcia zezwolenia lub poświadczenia rejestracji, wstawić do kasyna w dotychczasowej postaci lub przeprogramować do używania jako urządzenie do gier zręcznościowych, nie podlegające ustawie do gier hazardowych, czy też do wysokohazardowych prowadzonych w kasynach.
Organ zauważył także, że przepisy ustawy o grach hazardowych dotychczas nie zostały skutecznie zakwestionowane w krajowym porządku prawnym, nadal więc obowiązują, korzystając z domniemania konstytucyjności. Oznacza to, że zgodnie z zasada praworządności obowiązkiem organów jest stosowanie takiego obowiązującego przepisu.
W skardze do sądu administracyjnego Spółka zarzuciła naruszenie przepisów dyrektywy nr 98/34/WE, z uwzględnieniem wykładni dokonanej przez TS UE w wyroku z 19 lipca 2012 r. przez błędną wykładnię polegającą na wadliwym przyjęciu, że art. 138 ust. 1 u.g.h. nie jest przepisem technicznym, podczas gdy stanowi jedną z regulacji wprowadzających warunki mogące mieć istotny wpływ na sprzedaż lub właściwości produktu w postaci automatu do gier o niskich wygranych. Ponadto Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej w [...] wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasową argumentację w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja nie jest dotknięta wadami skutkującymi koniecznością jej uchylenia.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Dyrektora Izby Celnej w przedmiocie odmowy przedłużenia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych. Podstawę prawną decyzji tworzyły dwa przepisy. Po pierwsze, art. 129 ust. 1 u.g.h., który przewiduje, że działalność w zakresie gier na automatach o niskich wygranych oraz gier na automatach urządzanych w salonach gier na automatach na podstawie zezwoleń udzielonych przed dniem wejścia w życie ustawy jest prowadzona, do czasu wygaśnięcia tych zezwoleń, przez podmioty, którym ich udzielono, według przepisów dotychczasowych, o ile ustawa nie stanowi inaczej. Po drugie, art. 138 ust. 1 u.g.h., który w wersji obowiązującej na dzień wydania decyzji stanowi, że zezwolenia, o których mowa w art. 129 ust. 1 u.g.h. nie mogą być przedłużane.
Kluczową kwestią w sprawie jest ocena zgodności przytoczonego art. 138 ust. 1 u.g.h. (z uwzględnieniem innych, relewantnych przepisów ustawy) z prawem Unii Europejskiej. Spór koncentruje się wokół problemu, czy art. 138 ust. 1 i inne przepisy przejściowe u.g.h. stanowią przepisy techniczne w rozumieniu art. 1 pkt 11 dyrektywy nr 98/34/WE, a zatem czy projekt tych regulacji powinien podlegać notyfikacji Komisji Europejskiej, zgodnie z treścią art. 8 ust. 1 dyrektywy.
Skarżąca wywodzi, że przepisy te mają charakter techniczny, a skoro nie zostały notyfikowane, nie powinny być stosowane przez polskie organy, co prowadzi do konkluzji o wadliwości zaskarżonej decyzji, opartej na przepisie niezgodnym z prawem UE. Dyrektor Izby Celnej prezentuje odmienne stanowisko, wywodząc obszernie, że kwestionowane przepisy nie mają charakteru technicznego.
Odnosząc się do tych argumentów należy w pierwszej kolejności zauważyć, że dyrektywa nadaje pojęciu "przepisy techniczne" swoiste, szerokie znaczenie, znacznie wykraczające poza rozumienie tego pojęcia w języku powszechnym. Zrozumienie definicji zawartej w dyrektywie wymaga uwzględnienia kontekstu znaczeniowego – celu samej dyrektywy, a w szczególności mechanizmu notyfikowania projektów regulacji krajowych, które zawierają tak rozumiane "przepisy techniczne".
Jak wynika z preambuły dyrektywy, mechanizm notyfikacji jest jednym z instrumentów wspierania fundamentalnych swobód, na których opiera się ustrój gospodarczy Unii Europejskiej – swobody przepływu towarów i usług, w szczególności społeczeństwa informacyjnego. Realizacja tego celu wymaga maksymalnej przejrzystości w sferze krajowych inicjatyw dotyczących wprowadzania norm i przepisów technicznych. Prawodawca europejski stwierdził w związku z tym, że Komisja bezwzględnie musi mieć dostęp do niezbędnej informacji technicznej przed przyjęciem przepisów technicznych; zatem Państwa Członkowskie zobowiązane do ułatwiania wykonania tego zadania na mocy art. 5 Traktatu powinny powiadamiać Komisję o swoich projektach w dziedzinie przepisów technicznych. Ponadto wszystkie Państwa Członkowskie muszą być powiadamiane o przepisach technicznych planowanych przez jakiekolwiek Państwo Członkowskie. Notyfikacja powinna służyć również przedsiębiorcom - celem rynku wewnętrznego jest stworzenie środowiska prowadzącego do zwiększonej konkurencyjności przedsiębiorstw; zwiększona ilość dostarczanych informacji z jednej strony pomaga przedsiębiorstwom lepiej wykorzystać zalety samego rynku; należy zatem umożliwić podmiotom gospodarczym ocenę wpływu krajowych przepisów technicznych planowanych przez inne Państwo Członkowskie, podając do publicznej wiadomości tytuły projektów przepisów, o których powiadomiono, oraz poprzez przepisy dotyczące poufności takich projektów. W związku z tym, dla zapewnienia bezpieczeństwa prawnego Państwa Członkowskie powinny podać do wiadomości publicznej, że krajowe przepisy techniczne zostały przyjęte zgodnie z formalnościami określonymi w niniejszej dyrektywie (por. pkt 3 oraz 5-8 Preambuły dyrektywy).
Cel określony w powołanych motywach dyrektywy jest realizowany poprzez nałożony na państwa członkowskie obowiązek niezwłocznego przekazywania wszelkich projektów przepisów technicznych, z wyjątkiem tych, które w pełni stanowią transpozycję normy międzynarodowej lub europejskiej, w którym to przypadku wystarczająca jest informacja dotycząca odpowiedniej normy.
Obowiązek notyfikacji, jak wskazano wyżej, dotyczy specyficznie rozumianych przepisów technicznych. Zawarta w art. 1 pkt 11 definicja legalna jest bardzo rozbudowana: należy przez nie rozumieć specyfikacje techniczne i inne wymagania bądź zasady dotyczące usług, włącznie z odpowiednimi przepisami administracyjnymi, których przestrzeganie jest obowiązkowe, de iure lub de facto, w przypadku wprowadzenia do obrotu, świadczenia usługi, ustanowienia operatora usług lub stosowania w Państwie Członkowskim lub na przeważającej jego części, jak również przepisy ustawowe, wykonawcze i administracyjne Państw Członkowskich, z wyjątkiem określonych w art. 10, zakazujące produkcji, przywozu, wprowadzania do obrotu i stosowania produktu lub zakazujące świadczenia bądź korzystania z usługi lub ustanawiania dostawcy usług.
Przepisy techniczne obejmują de facto: – przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne Państwa Członkowskiego, które odnoszą się do specyfikacji technicznych bądź innych wymagań lub zasad dotyczących usług, bądź też do kodeksów zawodowych lub kodeksów postępowania, które z kolei odnoszą się do specyfikacji technicznych bądź do innych wymogów lub zasad dotyczących usług, zgodność z którymi pociąga za sobą domniemanie zgodności z zobowiązaniami nałożonymi przez wspomniane przepisy ustawowe, wykonawcze i administracyjne; – dobrowolne porozumienia, w których władze publiczne są stroną umawiającą się, a które przewidują, w interesie ogólnym, zgodność ze specyfikacjami technicznymi lub innymi wymogami albo zasadami dotyczącymi usług, z wyjątkiem specyfikacji odnoszących się do przetargów przy zamówieniach publicznych; – specyfikacje techniczne lub inne wymogi bądź zasady dotyczące usług, które powiązane są ze środkami fiskalnymi lub finansowymi mającymi wpływ na konsumpcję produktów lub usług przez wspomaganie przestrzegania takich specyfikacji technicznych lub innych wymogów bądź zasad dotyczących usług; specyfikacje techniczne lub inne wymogi bądź zasady dotyczące usług powiązanych z systemami zabezpieczenia społecznego nie są objęte tym znaczeniem.
Złożona formuła definicji legalnej przepisów technicznych sprawie, że organy i sądy krajowe mają trudności we właściwej jej interpretacji, w kontekście przepisów krajowych wprowadzających rozwiązania, potencjalnie mogące mieć taki charakter. Efektem tego jest szereg pytań kierowanych przez sądy krajowe do TS UE, dotyczących właściwej wykładni przepisów dyrektywy.
W warunkach polskich fundamentalne znaczenie ma oczywiście odpowiedź udzielona przez TS UE we wspomnianym wyroku z 19 lipca 2012 r. Jedno z pytań prejudycjalnych dotyczyło kluczowego dla badanej sprawy zakazu zmiany zezwoleń na działalność w zakresie gier na automatach o niskich wygranych w zakresie zmiany miejsca urządzania gry (sygn. C-213/11).
W sentencji wspomnianego wyroku Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że przepis art. 1 pkt 11 dyrektywy 98/34/WE należy interpretować w ten sposób, że przepisy krajowe tego rodzaju, jak przepisy ustawy o grach hazardowych, które mogą powodować ograniczenie, a nawet stopniowe uniemożliwienie prowadzenia gier na automatach o niskich wygranych poza kasynami i salonami gry, stanowią potencjalnie "przepisy techniczne" w rozumieniu tego przepisu, w związku z czym ich projekt powinien zostać przekazany Komisji zgodnie z art. 8 ust. 1 akapit pierwszy wskazanej dyrektywy, w wypadku ustalenia, iż przepisy te wprowadzają warunki mogące mieć istotny wpływ na właściwości lub sprzedaż produktów, a dokonanie tego ustalenia należy do sądu krajowego.
Zrozumienie istoty stanowiska Trybunału nie jest możliwe w oparciu o lekturę samej sentencji, równie ważne są uwagi zawarte w uzasadnieniu.
Trybunał nie zaliczył przepisów przejściowych ustawy o grach hazardowych do "przepisów technicznych" w rozumieniu art. 1 pkt 11 dyrektywy 98/34/WE, takich jak "specyfikacje techniczne" (w rozumieniu art. 1 pkt 3 dyrektywy) oraz "zakazy" (określone art. 1 pkt 11 dyrektywy). Stwierdził natomiast, że przepisy krajowe można uznać za "inne wymagania" w rozumieniu art. 1 pkt 4 dyrektywy 98/34/WE, jeżeli ustanawiają one "warunki" determinujące w sposób istotny skład, właściwości lub sprzedaż produktu. Zakazy wydawania, przedłużania i zmiany zezwoleń na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych poza kasynami mogą, bowiem, według Trybunału, bezpośrednio wpływać na obrót tymi automatami. Jednocześnie jednak Trybunał zauważył, że chociaż przepisy przejściowe ustawy o grach hazardowych będące przedmiotem spraw przed sądem krajowym przewidują zakaz wydawania, przedłużania i zmiany zezwoleń na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych, to jednak zgodnie z art. 129 ust. 1 tej ustawy działalność w zakresie gier na automatach o niskich wygranych prowadzona na podstawie zezwoleń udzielonych przed dniem wejścia w życie ustawy może być kontynuowana do czasu wygaśnięcia tych zezwoleń przez podmioty, którym ich udzielono, według przepisów dotychczasowych. Przepis ten pozwala więc na dalsze prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych, a zatem na dalsze użytkowanie tych automatów, po dniu wejścia w życie ustawy o grach hazardowych. Trzeba wobec tego stwierdzić, iż w tych okolicznościach przepisów przejściowych ustawy o grach hazardowych nie można uznać za przepisy krajowe pozwalające jedynie na marginalne użytkowanie automatów do gier o niskich wygranych (pkt 33-36).
W dalszych rozważaniach TS UE podniósł konieczność przeprowadzenia ustaleń czy takie zakazy, których przestrzeganie jest obowiązkowe de iure w odniesieniu do użytkowania automatów do gier o niskich wygranych, mogą wpływać w sposób istotny na ich właściwości lub sprzedaż, co powinno nastąpić przy uwzględnieniu, między innymi okoliczności, iż ograniczeniu liczby miejsc, gdzie dopuszczalne jest prowadzenie gier na automatach o niskich wygranych, towarzyszy zmniejszenie ogólnej liczby kasyn gry, jak również liczby automatów, jakie mogą w nich być użytkowane, a także ustaleń, czy automaty do gier o niskich wygranych mogą zostać zaprogramowane lub przeprogramowane w celu wykorzystywania ich w kasynach, jako automaty do gier hazardowych, co pozwoliłoby na wyższe wygrane, a więc spowodowałoby większe ryzyko uzależnienia graczy (pkt 37 – 39).
Z powyższych rozważań Trybunału płyną trzy kluczowe dla badanej sprawy konkluzje. Po pierwsze, w żadnym fragmencie orzeczenia Trybunał nie wypowiedział twierdzenia, że przepisy przejściowe u.g.h. stanowią przepisy techniczne w rozumieniu dyrektywy. Cały wywód wskazuje jedynie na potencjalność takiej tezy. Podkreślił to także polski Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 marca 2015 r., (sygn. akt P 4/14), wskazując, że "Kwestia technicznego charakteru niektórych przepisów ustawy o grach hazardowych nie została jednak absolutnie przesądzona w wyroku TS UE (...)". Po drugie, tezę taką można przyjąć w sytuacji, gdy zostanie ustalone, że przepisy te wprowadzają warunki mogące mieć istotny wpływ na właściwości lub sprzedaż produktów. Po trzecie wreszcie, Trybunał nie dokonał takich ustaleń, wskazując, że należą one do sądu krajowego.
Ostatnia konkluzja wywołuje pewne kontrowersje, biorąc pod uwagę specyfikę działania polskich sądów administracyjnych. Z obowiązujących w Polsce rozwiązań prawnych i przyjętego - zasadniczo - kasacyjnego typu kontroli działalności administracji publicznej wynika, że wobec wyraźnego odróżnienia kontroli administracji publicznej (rozstrzygania sprawy sądowoadministracyjnej) od wykonywania administracji publicznej (rozstrzygania sprawy administracyjnej), sąd administracyjny nie ma kompetencji do przejęcia sprawy administracyjnej, jako takiej, do jej końcowego załatwienia i rozstrzygnięcia co do jej istoty. Nie zastępuje więc, ani też nie wyręcza organu administracji publicznej w realizacji powierzonych mu zadań. Istotą kontroli administracji publicznej jest rozstrzyganie sprawy sądowoadministracyjnej rozumianej jako wywołany przed sądem administracyjnym spór między jednostką (adresatem rozstrzygnięcia organu administracji publicznej), a organem administracji publicznej (autorem rozstrzygnięcia adresowanego do jednostki), którego przedmiotem jest zarzut naruszenia prawa przez organ administracji publicznej. Rozstrzygnięcie tego sporu przez sąd administracyjny sprowadza się do wypowiedzi: "zaskarżony akt (czynność) jest/nie jest zgodny z prawem" i w konsekwencji do utrzymania go w mocy albo wyeliminowania z obrotu prawnego.
W efekcie sąd administracyjny jest sądem prawa, a nie faktu – nie czyni samodzielnych ustaleń w sferze faktów, lecz jedynie kontroluje, czy organ zebrał i rozważył materiał dowodowy w sprawie w sposób odpowiadający prawnym dyrektywom postępowania dowodowego.
Na konkluzje powyższe nie wpływa fakt, że w badanej sprawie mamy do czynienia z problemem stosowania przepisów prawa UE. Należy przypomnieć, że w prawie unijnym obowiązuje zasada autonomii proceduralnej państw członkowskich. Państwa członkowskie mają więc co do zasady swobodę w zakresie określania w prawie krajowym sposobu realizacji określonych obowiązków bądź uprawnień wynikających z prawa unijnego.
Ustalenie, czy przepisy u.g.h., w szczególności uregulowania przejściowe w niej zawarte wprowadzają warunki mogące mieć istotny wpływ na właściwości lub sprzedaż produktów wymaga zebrania materiału faktycznego, jest więc kwestią bardziej faktów niż prawa, to zaś oznacza, że kluczowa rola w tym zakresie spoczywa na organach celnych. Rolą sądu zaś jest kontrola, czy organy dokonały właściwych ustaleń, kierując się wskazaniami Trybunału.
Należy w tym miejscu zauważyć, że wiarygodne są jedynie takie ustalenia, które bazują na danych weryfikowalnych – na danych statystycznych, wnioskach techniczno-naukowych płynących z opinii osób mających odpowiednią wiedzę i gwarantujących obiektywizm, ze względu na brak osobistego zaangażowania w sprawie.
W ocenie sądu w badanej sprawie organy celne dopełniły powyższego obowiązku.
Z przywołanych przez organ danych statystycznych wynika, że eksport i import automatów do gier na rynku polskim wykazywał wahania, które trudno uznać za wynik wprowadzenia nowych regulacji w dziedzinie gier hazardowych. Dyrektor Izby zwrócił uwagę na dane systemu obsługi zgłoszeń celnych obejmujących lata 2007 - 2011, z których wynika, iż największą liczbę automatów do gier sprowadzono do Polski, w ramach dostawy wewnątrzwspólnotowej w roku 2007. Od 2008 r. liczba ta spadała, a w 2011 r. ponownie wzrosła. Zdaniem organu, nie doszło do znacznego ograniczenia obrotu automatami do gry, gdyż po spadku sprowadzonych automatów w 2009 r. i w 2010 r. liczba ta wzrosła. Ponadto spadek nabytych na obszarze UE automatów w okresie 2009 - 2010 mógł zostać spowodowany tym, iż po sprowadzeniu znacznej ilości automatów w 2007 r. i w 2008 r. nastąpiło nasycenie rynku w tym sektorze. Jeżeli wahania na rynku importu automatów miały wynikać z wprowadzenia ustawy o grach hazardowych, w jaki sposób wyjaśnić, fakt tak znaczącego wzrostu po dwóch latach jej obowiązywania. Logiczne w tej sytuacji są wyjaśnienia, że wahania poziomu sprzedaży związane zdecydowanie bardziej z klasycznymi warunkami rynkowymi (wahania podaży i popytu), aniżeli z wejściem w życie kwestionowanych przepisów u.g.h. Niewątpliwie, nie można wykluczyć wpływu samej ustawy na kształtowanie się podaży i popytu automatów, tym niemniej jednak TS UE wyraźnie podkreślił, że aby uznać techniczny charakter kwestionowanych regulacji, trzeba byłoby wykazać istotny wpływ na sprzedaż. Przedstawione dane statystyczne nie pozwalają na stwierdzenie, że nowe regulacje wywarły istotny wpływ.
Podobnie, nie da się w ocenie Sądu stwierdzić, że kwestionowane regulacje w istotny sposób wpłynęły na właściwości produktu – automatu do gier.
Spółka opiera swoje twierdzenia w tym zakresie na argumentacji, że dalsze korzystanie z automatów do gier o niskich wygranych, po wygaśnięciu zezwoleń, mogłoby odbywać się wyłącznie w kasynach, a przeniesienie automatów "niskohazardowych" do kasyn wymaga dokonania w nich bardzo znaczących zmian, zmieniających całkowicie charakter produktu.
Sąd orzekający w badanej sprawie nie podziela tej argumentacji.
Wbrew tym twierdzeniom, ustawa o grach hazardowych zasadniczo nie dokonuje podziału automatów do gier na "nisko-" i wysokohazardowe". Legalne definicje automatów do gier (art. 2 ust. 3 -5 u.g.h.) w ogóle nie odnoszą się do wysokości stawek gier czy wygranych, akcentując jedynie elementy wygranej i losowości. Takie zróżnicowanie widać jedynie w przepisach przejściowych – gdzie w art. 129 ust. 3 pojawia się uregulowanie, w myśl którego przez gry na automatach o niskich wygranych rozumie się gry na urządzeniach mechanicznych, elektromechanicznych i elektronicznych o wygrane pieniężne lub rzeczowe, w których wartość jednorazowej wygranej nie może być wyższa niż 60 zł, a wartość maksymalnej stawki za udział w jednej grze nie może być wyższa niż 0,50 zł.
Należy jednak zwrócić uwagę, że po pierwsze, uregulowanie to stanowi konieczne uzupełnienie podstawowej reguły przejściowej, umożliwiającej dalsze prowadzenie działalności do czasu wygaśnięcia "starych" zezwoleń. Po drugie, co jeszcze istotniejsze, jedynym kryterium różnicującym (przejściowo) automaty są maksymalne stawki gier i wygrane.
Kwestią znaną tak obydwu stronom sporu, jak i sądowi z urzędu z innych zawisłych przed nim spraw (dotyczących cofnięcia zezwoleń z uwagi na naruszanie warunków prawnych działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych) jest fakt, że co najmniej część automatów umożliwiała de facto prowadzenie gier za stawki i wygrane znacznie wyższe niż ustawowe limity, co mogło być dokonywane bez naruszenia zewnętrznych plomb zabezpieczających oraz płyty głównej, jak stwierdzano podczas czynności oględzin automatu w ramach kontroli podejmowanych przez funkcjonariuszy celnych. Ujawnione, liczne w skali kraju tego rodzaju praktyki świadczą bezsprzecznie o tym, że konstrukcja automatów lub ich oprogramowanie umożliwiały grę zarówno zgodną, jak i sprzeczną z ustawą, czyli umożliwiały wypełnianie różnych funkcji. Jeżeli nawet część automatów (ich oprogramowania) wymagałaby modyfikacji, to w ocenie Sądu, zarówno nakład finansowy, jak i czasowy stosownych zabiegów oraz rodzaj czynności służących zmianie sposobu pracy automatu nie mogą zostać ocenione jako istotne i z pewnością nie wpłyną na zmianę ich zasadniczej cechy charakterystycznej (właściwości) jaką jest urządzanie gier hazardowych.
Co więcej, zmiana oprogramowania automatu celem zwiększenia stawki gier i wygranej nie jest wcale wymogiem prawnym, lecz wynika wyłącznie z uwarunkowań ekonomicznych. Wykorzystywanie automatów "niskohazardowych" w kasynach gier nie tyle jest prawnie niedopuszczalne, ile – w ocenie przedsiębiorców świadczących te usługi – nieopłacalne. Patrząc zatem od strony prawnej, nie ma przeszkód, aby automat, który nie jest już wykorzystywany w punkcie gier, działającym w oparciu o zezwolenie, został przeniesiony bez żadnych modyfikacji do kasyna. Modyfikacje motywowane są jedynie racjami ekonomicznymi – chęcią osiągnięcia większych zysków z funkcjonowania automatu.
Z powyższych rozważań płynie konkluzja, że automaty "niskohazardowe" mogą być nadal legalnie wykorzystywane do urządzania gier na tych samych warunkach do czasu wygaśnięcia posiadanych zezwoleń lub poświadczeń rejestracji, w dotychczasowych miejscach (tj. poza kasynami), jak stanowią przepisy przejściowe art. 129 i art. 135 ust. 2 u.g.h., oraz – na nowych już zasadach – mogą być także wykorzystywane w kasynach gry po uzyskaniu koncesji bądź mogą zostać przystosowane do gier zręcznościowych, które z kolei regulacjom ustawy o grach hazardowych nie podlegają. Przepisy ustawy nie ustanawiają przeszkód do kontynuowania działalności gospodarczej z wykorzystaniem tych urządzeń, konieczność zaś spełnienia ku temu dodatkowych wymogów, w formie np. złożenia wniosku w sprawie uzyskania koncesji na prowadzenie kasyna, dokonania rejestracji etc., nie mogą być za takie przeszkody uznawane, należą bowiem do powszechnie przyjętych procedur. Sam fakt pewnej modyfikacji sposobu użytkowania urządzenia, gdy nie idzie za tym zmiana zasadniczego celu, czy funkcji, oraz zasadniczej cechy danego produktu, nie może być uznany za wpływający istotnie na jego właściwości. Kwestionowane regulacje nie prowadzą do zmiany charakteru automatów jako służących do gier.
W efekcie należy stwierdzić, że sporne przepisy przejściowe ustawy o grach hazardowych nie wpływają istotnie na cechy produktu – automatu do gier.
Powyższe rozważania prowadzą do konkluzji, iż niezasadny jest główny zarzut skargi – wbrew twierdzeniom skarżącej Spółki przepisy przejściowe u.g.h. nie stanowiły regulacji technicznych w rozumieniu dyrektywy nr 98/34/WE, a więc nie podlegały notyfikacji. W konsekwencji istniały podstawy do ich zastosowania w sprawie.
Stanowisko to znajduje potwierdzenie w aktualnej linii orzeczniczej sądów administracyjnych, które konsekwentnie oddalają skargi dotyczące decyzji organów celnych opartych na przepisach przejściowych u.g.h., wywodząc, regulacje te nie miały charakteru technicznego w rozumieniu dyrektywy – por. m.in. wyroki NSA z 18.09.2015 r., II GSK 1593/15 (tezy na str. 7 uzas.), II GSK 1592/15 (tezy na str. 16 uzas.), również wyrok WSA w Bydgoszczy z 3.06.2015 r., II SA/Bd 172/15, wyrok WSA w Gliwicach z 16.03.2015 r., III SA/Gl 1408/14, wyrok WSA w Poznaniu z 5.03.2015 r., I SA/Po 771/14, wyrok WSA w Szczecinie z 11.06.2015 r., II SA/Sz 397/15, wyrok WSA we Wrocławiu z 6 marca 2015 r., III SA/Wr 899/14.
Wobec stwierdzenia, że kwestionowane przepisy nie mają charakteru technicznego, zbędne jest prowadzenie dywagacji na temat ewentualnych skutków naruszenia tego obowiązku. Rozważania takie byłyby całkowicie pozbawione znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Pozostając przy zagadnieniu notyfikacji, Sąd nie podziela argumentacji organu, z której wynika, że gdyby uznać, że przepisy przejściowe u.g.h. mają charakter techniczny, to i tak nie podlegałyby obowiązkowi notyfikacji z uwagi na klauzulę derogacyjną zawartą w art. 10 ust. 1 dyrektywy nr 98/34/WE. Przepis ten wyłącza obowiązek notyfikacji m.in. w odniesieniu do przepisów krajowych, które stosują klauzule bezpieczeństwa, wprowadzone przez obowiązujące wspólnotowe akty prawne albo ograniczają się do wykonania orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich.
Powołana klauzula derogacyjna nie ma zastosowania w odniesieniu do tego rodzaju przepisów jak analizowane w badanej sprawie, gdyż po pierwsze odnosi się do sytuacji w, której dane przepisy są objęte harmonizacją na poziomie Unii Europejskiej i przepisy unijne wprowadzają w tym obszarze ograniczenia a państwo członkowskie stosuje klauzule bezpieczeństwa wprowadzone przepisami prawa unijnego. Natomiast uregulowania gier hazardowych taką harmonizacją w dacie zaskarżonej decyzji nie zostały objęte i wobec tego wyjątek ten nie ma zastosowania w rozpatrywanej sprawie, podobnie jak pozostałe wyłączenia określone tym przepisem. Z kolei w drugim elemencie klauzuli derogacji wbrew argumentacji organu nie chodzi w nim o wykonywanie jakiegokolwiek orzecznictwa Trybunału, ale o przepisy które ograniczają się do wykonania konkretnego orzeczenia TSUE, czyli takie, które zostały wydane w celu realizacji (wykonania) danego orzeczenia. Taka sytuacja nie występuje w odniesieniu do kwestionowanych przez skarżącą przepisów u.g.h. Podobne stanowisko było już prezentowane we wcześniejszym orzecznictwie sądów administracyjnych (por. przykładowo wyroki WSA w Szczecinie z 17.12.2013 r., II SA/Sz 781/13; wyrok WSA w Poznaniu z 29.01.2014 r., I SA/Po 658/13).
Uwagi powyższe nie zmieniają zasadniczej oceny legalności zaskarżonej decyzji, bowiem – jak wyżej obszernie wyjaśniono – kwestionowane przez skarżącą regulacje u.g.h. nie mają charakteru przepisów technicznych w rozumieniu dyrektywy, co wyłącza potrzebę rozważania możliwości zastosowania klauzuli derogacyjnej z art. 10 dyrektywy.
Skoro, wbrew argumentom podniesionym przez skarżącą, nie ma podstaw do kwestionowania mocy obowiązującej art. 138 ust. 1 u.g.h., zakazującego expressis verbis przedłużania zezwoleń na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych, oczywista staje się konkluzja co do legalności zaskarżonej decyzji.
Sąd nie dostrzegł żadnych innych wad prawnych zaskarżonej decyzji, które musiałyby skutkować jej uchyleniem (stwierdzeniem nieważności).
Z tych przyczyn, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalono.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło