III SA/Lu 590/19

WyrokWSA w Lublinie2020-02-06

Skład orzekający: Jerzy Drwal, Ewa Ibrom, Iwona Tchórzewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest zasadna, gdy pełnomocnik strony twierdzi, że decyzja nie została mu skutecznie doręczona, a odebrała ją osoba nieposiadająca formalnego upoważnienia?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając doręczenie decyzji organu I instancji za skuteczne. Doręczenie przesyłki w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej, nawet osobie nieposiadającej formalnego upoważnienia, lecz podejmującej się oddania jej adresatowi, jest skuteczne, jeśli wynika to z ustalonej praktyki lub zwyczaju. Pełnomocnik profesjonalny ma obowiązek należytej staranności w organizacji odbioru korespondencji, a brak winy w uchybieniu terminu musi być uprawdopodobniony.
Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego odmówił O. D. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji L. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Decyzja organu I instancji została wysłana na adres kancelarii pełnomocnika skarżącego, gdzie odebrał ją radca prawny W. N.. Pełnomocnik skarżący twierdził, że decyzja nie została mu skutecznie doręczona, a o jej wydaniu dowiedział się z wiadomości e-mail, wnosząc o przywrócenie terminu. Organ odwoławczy uznał doręczenie za skuteczne, wskazując na ustaloną praktykę odbioru korespondencji pod wskazanym adresem przez różne osoby, w tym radcę prawnego W. N., oraz brak uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jerzy Drwal Sędziowie: WSA Ewa Ibrom (sprawozdawca) WSA Iwona Tchórzewska Protokolant: Asystent sędziego Radosław Kot po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lutego 2020 r. sprawy ze skargi O. D. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Postanowieniem z [...] sierpnia 2019 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego odmówił O. D. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji L. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] marca 2019 r., nr [...], w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. W uzasadnieniu decyzji Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako "organ odwoławczy" lub "organ II instancji") wskazał, że decyzja L. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej jako "organ I instancji") została wysłana na adres pełnomocnika O. D. (dalej jako "skarżący"), tj. na adres kancelarii adwokata M. Ł. w W., [...], ul. [...]. Odbiór przesyłki pokwitował 5 kwietnia 2019 r. radca prawny W. N.. Organ ustalił następnie, że 6 maja 2019 r. radca prawny W. N. odesłał organowi I instancji decyzję z [...] marca 2019 r. jako odebraną omyłkowo, bez upoważnienia adwokata M. Ł.. Pismem z 23 maja 2019 r. pełnomocnik skarżącego, adwokat M. Ł. złożył do organu I instancji wniosek o doręczenie decyzji i wznowienie postępowania. W piśmie tym zawarł również wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz treść odwołania twierdząc, że decyzja nie została mu doręczona. Oświadczył, że o fakcie wydania decyzji dowiedział się 22 maja 2019 r. z wiadomości e-mail od pracownika organu I instancji. W dniu 30 maja 2019 r. organ I instancji przesłał pełnomocnikowi skarżącego decyzję z [...] marca 2019 r. Odwołanie wniesione zostało 17 czerwca 2019 r. (data nadania przesyłki w urzędzie pocztowym). Organ odwoławczy stwierdził, że pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie. W ocenie organu nie uzasadnia przywrócenia terminu do wniesienia odwołania okoliczność rzekomego niedoręczenia decyzji pełnomocnikowi. Organ odwoławczy wyjaśnił, że doręczenie decyzji organu I instancji nastąpiło 5 kwietnia 2019 r., do rąk radcy prawnego W. N., który podjął się oddania przesyłki adresatowi, co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji. Zastosowanie instytucji przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności jest uwarunkowane stwierdzeniem, że strona uchybiła temu terminowi. Tymczasem pełnomocnik skarżącego, występując z żądaniem przywrócenia terminu do złożenia skargi, zakwestionował samą skuteczność dokonania doręczenia decyzji. Następnie organ II instancji wyjaśnił, że zarówno radca prawny W. N., jak i adwokat M. Ł. prowadzą kancelarie prawne pod tym samym adresem ujawnionym w CEIDG. Organ podkreślił, że przekazanie przez listonosza przesyłki osobie odbierającej korespondencję w siedzibie kancelarii było prawidłowe, niezależnie od tego, czy osoba ta w rzeczywistości była pracownikiem pełnomocnika skarżącego, czy była uprawniona do odbioru pism. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skarżący wniósł o uchylenie postanowienia i zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucił naruszenie art. 58 § 1 i art. 59 § 1 k.p.a. polegające na błędnym uznaniu, że pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, pomimo, że jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego decyzja organu I instancji nie została pełnomocnikowi skarżącego doręczona w sposób prawidłowy, albowiem odebrała ją osoba nieposiadająca stosownego upoważnienia, zaś o fakcie wydania decyzji pełnomocnik skarżącego dowiedział się dopiero 22 maja 2019 r. z wiadomości e-mail od pracownika organu I instancji. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że w lokalu przy ulicy [...] w W. mają swoje siedziby cztery kancelarie prawne. Jedyną osobą upoważnioną do odbioru przesyłek w imieniu adwokata M. Ł. jest adwokat I. B. posiadająca stosowne pełnomocnictwo pocztowe. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasową argumentację. Organ podkreślił, że korespondencję zawierającą ponownie przesłaną decyzję organu I instancji 4 czerwca 2019 r. odebrała ta sama osoba, która odebrała przesyłkę 5 kwietnia 2019 r., czyli radca prawny W. N.. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Przedmiotem kontroli sądu w niniejszej sprawie jest postanowienie organu odwoławczego o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skarżący kwestionuje jednak zarówno prawidłowość doręczenia, a w konsekwencji uznanie, że doszło do uchybienia terminu, jak i prawidłowość odmowy przywrócenia terminu. W pierwszej kolejności należy zatem ustosunkować się do zarzutu dotyczącego skuteczności doręczenia decyzji organu I instancji. Zasady doręczania pism w postępowaniu administracyjnym uregulowane zostały w przepisach art. 39 - 49 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256), w skrócie: "k.p.a.". Zgodnie z art. 40 § 1 k.p.a., pisma doręcza się stronie, a gdy strona działa przez przedstawiciela - temu przedstawicielowi. Natomiast jeśli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi (art. 40 § 2). W przypadku strony, która jest osobą fizyczną, miejscem doręczenia jest jej mieszkanie lub miejsce pracy (art. 42 § 1 k.p.a.). Pisma mogą być doręczone również w lokalu organu administracji publicznej, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej (§ 2). W razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony w § 1 i 2, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (§ 3). Natomiast jednostkom organizacyjnym i organizacjom społecznym doręcza się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism (art. 45 k.p.a.). Przepisy k.p.a. nie określają miejsca i sposobu doręczania pism osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą. W kwestii tej w orzecznictwie sądów administracyjnych przeważa pogląd, że brak jest podstaw, aby osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą traktować jak jednostkę organizacyjną i z tego względu stosować wobec niej tryb doręczeń przewidziany w art. 45 k.p.a. Podkreśla się, że osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, a za taką należy uznać adwokata prowadzącego kancelarię prawną, pisma w postępowaniu administracyjnym należy doręczać tak jak każdej innej osobie fizycznej, zgodnie z dyspozycją art. 42 § 1 - § 3 k.p.a. Przyjmuje się, że doręczenie przesyłki do siedziby prowadzonego przez osobę fizyczną przedsiębiorstwa, które jest jednocześnie jej zorganizowanym miejscem pracy, może nastąpić nie tylko do rąk adresata - właściciela tego przedsiębiorstwa, ale również do rąk osoby przez niego upoważnionej, tj. osoby, która ze względu na wykonywaną funkcję została regulaminowo czy tylko zwyczajowo uprawniona przez osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą do odbierania korespondencji przychodzącej do siedziby firmy przez tę osobę prowadzonej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 maja 2010 r., II GSK 594/09, postanowienie NSA z 4 kwietnia 2014, II OSK 587/14, postanowienie NSA z 22 stycznia 2013 r., I GZ 1/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z 11 lutego 2016 r., II SA/Ol 1291/15). W wyroku z 20 lutego 2014 r., II OSK 2158/12, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że pismo wysłane na podany przez stronę adres prowadzenia działalności gospodarczej może zostać odebrane przez inną osobę przebywającą w miejscu prowadzenia tej działalności. W rozpoznawanej sprawie pełnomocnik skarżącego, prowadzący kancelarię adwokacką jako miejsce doręczania korespondencji wskazał adres: [...], ul. [...] Z ustaleń organu wynika, że w lokalu tym mają swoje siedziby trzy inne kancelarie prawne: Kancelaria Adwokacka Adwokat I. B., Kancelaria Radców Prawnych s.c. B.. P., J.. W. oraz Kancelaria Radcy Prawnego W. N.. Jak wynika z akt postępowania administracyjnego, przesyłki adresowane do pełnomocnika skarżącego odbierane były po tym adresem nie zawsze przez pełnomocnika skarżącego osobiście. Z dowodów doręczenia znajdujących się w aktach administracyjnych wynika, że przesyłki odbierała także E. W. (k. 30 i 80A) oraz W. N. (k. 33, 43 i 65), który również pokwitował doręczenie decyzji organu I instancji w sprawie niniejszej. Na wymienionych dowodach doręczenia znajdują się adnotacje doręczyciela, wskazujące, że odbierający przesyłki podjęli się oddania przesyłki adresatowi. Należy zatem stwierdzić, że w sytuacji, gdy inne osoby prowadzące pod wspólnym adresem swoje kancelarie lub pracownicy tych kancelarii odbierali przesyłki przychodzące do pełnomocnika skarżącego, odbywało się to za jego pełną wiedzą i aprobatą. Brak podstaw do uznania, że ich odbiór dokonywał się bez jakiegokolwiek upoważnienia, a tym samym był nieskuteczny. Pełnomocnik skarżącego odbioru przesyłek przez te osoby nie kwestionował. W świetle przedstawionych wyżej zasad dotyczących doręczania korespondencji osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą, doręczenie decyzji organu I instancji uznać należy za prawidłowe. Oceny tej nie zmienia podnoszony przez pełnomocnika skarżącego fakt, że jedyną osobą posiadającą upoważnienie pocztowe do odbioru korespondencji kierowanej do niego jest adwokat I. B.. Z przepisów kodeksu postępowania administracyjnego nie wynika, by warunkiem skutecznego doręczenia przesyłki w miejscu prowadzenia przez osobę fizyczną działalności gospodarczej było jedynie albo odebranie jej osobiście przez tę osobę albo przez osobę posiadającą pełnomocnictwo pocztowe. Ponadto radca prawny W. N. niejednokrotnie podejmował się odbioru korespondencji dla adwokata M. Ł. i pełnomocnik skarżącego wcześniej doręczeń tych nie kwestionował. Obowiązkiem osoby będącej profesjonalnym pełnomocnikiem jest takie zorganizowanie pracy kancelarii, by przesyłki odbierane były przez pełnomocnika osobiście albo przez inną osobę, która odda przesyłkę adresatowi i jednocześnie wykluczona byłaby możliwość odbioru przesyłek przez osoby nieuprawnione. Nie jest natomiast obowiązkiem doręczyciela każdorazowe sprawdzanie, czy osoba, która przebywa w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej i podejmuje się odbioru pisma adresowanego do przedsiębiorcy jest osobą formalnie upoważnioną do odbioru lub jest pracownikiem przedsiębiorcy (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 stycznia 2013 r., I GZ 1/13). Istnieje domniemanie, że osoba, która jest czynna w lokalu czy siedzibie przedsiębiorcy i podejmuje się odbioru korespondencji jest osobą do tego upoważnioną, choćby upoważnienie to nie wynikało ze stosunku pracy czy innego stosunku wiążącego tę osobę z osobą prowadzącą działalność gospodarczą. Z akt postępowania administracyjnego wynika, że zwyczajowo korespondencję adresowaną do adwokata M. Ł. odbierał także radca prawny W. N., nie dysponujący formalnym pełnomocnictwem lub upoważnieniem pocztowym, jego uprawnienie do odbioru korespondencji nie zostało jednak nigdy wcześniej zakwestionowane. Odebrał on także korespondencję zawierającą ponownie przesłaną decyzję organu I instancji i tej czynności pełnomocnik skarżącego również nie kwestionował. Praktyka wzajemnego odbierania pism przychodzących na ten sam adres dla różnych adresatów jest zresztą zrozumiała, zwłaszcza w przypadku adwokatów i radców prawnych, których praca często wykonywana jest poza siedzibą kancelarii. Praktyka ta pozwala także poszczególnym osobom prowadzącym odrębne kancelarie uniknąć czasochłonnego i kłopotliwego odbierania korespondencji w urzędach pocztowych, gdzie korespondencja jest składana w przypadku nieobecności adresata i jednoczesnego braku możliwości doręczenia przesyłki innej osobie w siedzibie kancelarii. Doręczenie decyzji organu I instancji uznać należy zatem za skuteczne jako dokonane do rąk osoby upoważnionej zwyczajowo do odbioru korespondencji adresowanej do pełnomocnika skarżącego. Doręczenie decyzji nastąpiło 5 kwietnia 2019 r., natomiast odwołanie wniesione zostało 17 czerwca 2019 r. Przekroczenie terminu jest więc oczywiste. Wyjaśnienia wymaga w tym miejscu, że ponowne wysłanie decyzji z [...] marca 2019 r., na wniosek pełnomocnika skarżącego, nie mogło wywołać już żadnego skutku. Skutek doręczenia nastąpił bowiem z dniem 5 kwietnia 2019 r. W konsekwencji ponowne doręczenie decyzji nie otworzyło nowego terminu do wniesienia odwołania. W myśl art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prawidłowe jest stanowisko organu, że pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił, że przekroczenie terminu nastąpiło bez jego winy. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi spoczywa na stronie postępowania, która występuje z wnioskiem o jego przywrócenie. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że przy ocenie okoliczności sprawy o przywrócenie terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Jeszcze większej staranności wymaga się od osoby będącej profesjonalnym pełnomocnikiem. Do okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu zalicza się okoliczności nadzwyczajne, niedające się przewidzieć, na które strona nie miała wpływu, np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. We wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżącego podał jedynie, że decyzja nie została mu doręczona, a o wydaniu decyzji dowiedział się z wiadomości e-mail. Nie podał jednak żadnych okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Przypomnieć należy, że bieg terminu do wniesienia odwołania rozpoczął się 5 kwietnia 2019 r. Decyzja została skutecznie doręczona, a zatem pełnomocnik skarżącego mógł się zapoznać z jej treścią. Pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił, że bez swojej winy nie mógł tego uczynić, a w konsekwencji wnieść w terminie odwołania. W szczególności w żaden sposób nie uprawdopodobnił, że radca prawny W. N. nie przekazał pełnomocnikowi skarżącego adresowanej do niego przesyłki. Słusznie zwraca uwagę organ, że nie jest zrozumiałe, z jakiego powodu radca prawny W. N. odesłał decyzję organowi, zamiast przekazać pełnomocnikowi skarżącego, tak jak czynił to dotychczas. Należy ponadto zauważyć, że przesyłkę odesłał dopiero 6 maja 2019 r., a więc po upływie miesiąca od jej odebrania. Nie sposób również nie zauważyć, że jeśli rzeczywiście nie czuł się upoważniony do odbioru przesyłki, nie kwitowałby jej 5 kwietnia 2019 r. i nie zobowiązywał się do oddania adresatowi. Nawet gdyby przyjąć, że radca prawny W. N. pokwitował przesyłkę przez pomyłkę czy przeoczenie, powinien był zawiadomić organ o tym od razu, a nie po upływie miesiąca. Ponadto nie jest logicznie wytłumaczalne, dlaczego odsyłając przesyłkę W. N. nie poinformował o tym pełnomocnika skarżącego. Twierdzenia skarżącego co do braku wiedzy o przesyłce są więc niewiarygodne, a jego wyjaśnienia przeczą zasadom logiki i doświadczenia życiowego. Dodatkowo, jak słusznie zauważył organ, twierdzenia pełnomocnika strony pozostają w sprzeczności z faktem ponownego odebrania przesyłki przez W. N. w dniu 4 czerwca 2019 r., a zatem już po zakwestionowaniu przez pełnomocnika skarżącego prawidłowości doręczenia. Nie sposób nie zauważyć, że pełnomocnik skarżącego kwestionuje prawidłowość doręczenia i powołuje się na nieznajomość treści decyzji tylko w przypadku, gdy uchybił terminowi do wniesienia odwołania Z ustaleń organu wynika, że zasady odbioru przesyłek, przyjęte przez pełnomocnika skarżącego świadczą o nieprawidłowej organizacji pracy kancelarii. Skarżący twierdzi wprawdzie, że udzielił pełnomocnictwa pocztowego jednej osobie, nie wyłączył jednak możliwości odbioru korespondencji także przez inne osoby, czynne w lokalu kancelarii. Dopuścił tym samym, by korespondencję odbierały różne osoby, co zważywszy na liczbę kancelarii działających pod tym samym adresem, w praktyce oznaczać mogło odbiór korespondencji przez większą liczbę osób, także niepowiązanych ze skarżącym ani stosunkiem pracy, ani umową cywilno-prawną. W takiej sytuacji to rzeczą skarżącego, obowiązanego z racji wykonywanego zawodu do zachowania co najmniej należytej staranności, było sprawowanie nadzoru nad odbiorem korespondencji, w szczególności ustalenie jasnych zasad odbioru przesyłek, osób uprawnionych do odbioru w siedzibie kancelarii (poza osobą posiadającą pełnomocnictwo pocztowe) oraz zasad i sposobu przekazywania przesyłek adresatom. Podkreślić należy, że osoba wykonująca zawód adwokata musi dbać o interesy osoby, na rzecz której została ustanowiona pełnomocnikiem w postępowaniu, powinna więc dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu czynności w prowadzonym z jej udziałem postępowaniu administracyjnym. W świetle powyższego pełnomocnik skarżącego w żaden sposób nie uprawdopodobnił, by w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania wystąpiły okoliczności, które pozwalałyby na przyjęcie, że przyczyną niedochowania terminu były nadzwyczajne, nieprzewidziane zdarzenia, które uniemożliwiały złożenie odwołania w terminie. O braku winy można by mówić, gdyby strona nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku nie była w stanie usunąć przeszkody w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania. Taka sytuacja nie zachodziła w tym przypadku. Podsumowując stwierdzić należy, że organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło