I SA/Ol 567/11
WyrokWSA w Olsztynie2012-05-10
Skład orzekający: Ryszard Maliszewski, Tadeusz Piskozub, Wojciech Czajkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Dyrektora Izby Skarbowej określająca zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych na podstawie oszacowania przychodów na podstawie zeszytu prowadzonego przez pracownicę jest prawidłowa i czy organ prawidłowo ocenił wiarygodność materiału dowodowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe prawidłowo ustaliły stan faktyczny i dokonały właściwej kwalifikacji prawnomaterialnej. Zeszyt prowadzony przez pracownicę stanowił wiarygodny dowód na istnienie niezaewidencjonowanej sprzedaży, co uzasadniało oszacowanie podstawy opodatkowania. Zarzuty skarżącej dotyczące niewiarygodności zeszytu oraz zaniechania przeprowadzenia dowodów zostały oddalone jako niezasadne.Stan faktyczny
Z. K. prowadziła działalność gospodarczą w zakresie usług kosmetycznych i sprzedaży kosmetyków. Organ podatkowy ustalił na podstawie kontroli, że podatniczka zaniżyła przychody i koszty uzyskania przychodów za 2008 rok, w szczególności poprzez nieewidencjonowanie całej sprzedaży. Dowodem była analiza zeszytu prowadzonego przez pracownicę A. D., który zawierał zapisy sprzedaży nieodzwierciedlone w kasie fiskalnej. Organ odwoławczy utrzymał decyzję organu I instancji, a skarżąca kwestionowała wiarygodność zeszytu i materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Ryszard Maliszewski, Sędziowie sędzia WSA Tadeusz Piskozub (spr.), sędzia WSA Wojciech Czajkowski,, Protokolant Specjalista Paweł Guziur, po rozpoznaniu w Olsztynie na rozprawie w dniu 10 maja 2012r. sprawy ze skargi Z. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2008r. Oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia "[...]" Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia "[...]" w przedmiocie określenia Z. K. zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2008 w wysokości 15.234,00 zł.
Z akt sprawy wynika, co następuje:
Decyzją z dnia "[...]" Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej określił Z. K. zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2008 r. w wysokości 15.234 zł.
Podstawę wydania w/w rozstrzygnięcia stanowiły ustalenia kontroli skarbowej, z których wynikało, że strona w 2008 r. prowadziła działalność gospodarczą pod firmą "A" z siedzibą w E., w zakresie świadczenia usług kosmetycznych i sprzedaży kosmetyków. W dniu 20 kwietnia 2009 r. podatniczka złożyła do Urzędu Skarbowego zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu w roku podatkowym 2008 (PIT – 36), w którym wykazała dochód w wysokości 18.064 zł.
Na powyższą ocenę miały zaś wpływ stwierdzone nieprawidłowości w rozliczeniu podatku dochodowego od osób fizycznych za 2008 r., tj.:
- zaniżenie kosztów uzyskania przychodów o kwotę 3.427,25 z tytułu zapłaconych w 2008 r., a niezaewidencjonowanych składek na ubezpieczenia społeczne pracowników,
- zaniżenie przychodów o kwotę 75.974.25 zł stanowiącej wartość niewaewidencjonowanej sprzedaży.
Kwestia sporna związana jest natomiast z ustaleniami organu I instancji odnośnie zaniżenia przez podatniczkę przychodów poprzez niezaewidencjonowanie całej sprzedaży w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Od decyzji powyższej Strona reprezentowana przez Pełnomocnika złożyła odwołanie wnosząc o uchylenie jej w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
Dyrektor Izby Skarbowej, zaskarżoną decyzją z dnia "[...]" utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy wskazał, iż z wyjaśnień strony wynikało, że będąc zobowiązaną do ewidencjonowania sprzedaży za pomocą kasy fiskalnej, sprzedaż tę ewidencjonowała często dopiero po zakończeniu pracy, a zatem z naruszeniem przepisów regulujących obowiązki podatników w zakresie stosowania kas rejestrujących, m.in. § 7 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 listopada 2008 r. w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące oraz warunków ich stosowania (Dz. U. z 2008 r., Nr 212, poz. 1338 ze zm.). Poza sporem pozostawało również to, że strona nie wydawała klientom paragonów, skoro jak sama przyznała, sprzedaż ewidencjonowała dopiero po zamknięciu gabinetu. Zdaniem organu II instancji, jakkolwiek powyższy sposób postępowania nie przesądzał o nierzetelności ewidencjonowania całości obrotu, niemniej świadczył o nieprawidłowym, bo niezgodnym z przepisami sposobie prowadzenia ewidencji podatkowej. Dawał on też podatnikowi możliwość regulowania wysokości wykazywanego obrotu. Niesporne w sprawie było, że zatrudnione przez Z. K. kosmetyczki, tj.: B. B., A. D. i I. J. prowadziły zeszyty, w których zapisywały wykonywane w ciągu dnia zabiegi oraz sprzedane produkty kosmetyczne. Zeszyty te odzwierciedlać miały prowadzoną przez nie, rzeczywistą sprzedaż. Nie udostępniono ich jednak organowi I instancji, bowiem jak podała strona, zostały już zniszczone. Dodatkowym dokumentem, za pomocą którego ewidencjonowano sprzedaż produktów i usług były tzw. kontrolki (służące do rozliczania się z gotówki), które również, zgodnie z wyjaśnieniami strony, nie zostały przez nią zachowane.
Dyrektor Izby Skarbowej wskazał, że wartość niezaewidencjonowanej w 2008 r. sprzedaży w wysokości 75.974,53 zł ustalono w oparciu o zapisy zeszytu przekazanego kontrolującym w dniu 26 lipca 2010 r. przez byłą pracowniczkę – A. D. Zeszyt ten obejmował okres od 15 stycznia 2007 r. do 31 sierpnia 2009 r. Na 91 kartach zapisano według kolejności chronologicznej nazwy wykonanych przez A. D. usług i sprzedanych przez nią produktów kosmetycznych oraz ich ceny, kwoty prowizji od sprzedaży i rozliczenia z pracodawczynią. Według zeznań A. D., wpisy te były dokonywane zarówno przez Nią, jak i przez stronę. Z przeprowadzonej przez organ I instancji analizy wynikało, że nie wszystkie z wymienionych w zeszycie usług i towarów znalazły odzwierciedlenie w ewidencji prowadzonej za pomocą kasy fiskalnej. Według organu II instancji, przedmiotowy zeszyt był znany stronie. W początkowo składanych wyjaśnieniach twierdziła ona, że wszystkie kosmetyczki prowadziły takie zeszyty. Ponadto wskazała w toku postępowania, że wprawdzie zeszyt A. D. wyglądał inaczej, to jednak rozpoznała w przedłożonym zeszycie swoje wpisy, głównie dotyczące pobranych przez A. D. zaliczek i kosmetyków na własne potrzeby.
Kwestionując wiarygodność przedmiotowego zeszytu, podatniczka wskazała m.in., że nie stanowił on wyłącznie ewidencji wykonanych usług i sprzedanych towarów, ale zawierał również zapisy dotyczące długu A. D. wobec firmy w postaci pobranych przez nią kosmetyków i zaliczek. Odnosząc się do tej kwestii, organ odwoławczy powołał zeznania przesłuchanej w charakterze świadka A.D., z których wynikało, że strona pozwalała zatrudnionym u niej pracowniczkom na zakupy kosmetyków na potrzeby osobiste, umożliwiając zapłatę w późniejszym okresie. A.D podała również, że w zdenerwowaniu wyrwała z końca zeszytu kartki (3-4), ponieważ Z.K. chciała jej ten zeszyt odebrać. Świadek obawiała się, że była pracodawczyni zechce dopisać coś do listy pobranych kosmetyków. Jak zeznała, na usuniętych kartkach nie było jednak żadnych zapisów dotyczących zaliczek. Tylko na jednej z tych kartek zapisano kosmetyki pobrane bez zapłaty. A.D. podała też, iż w przypływie złości porwała tę kartkę, jednak nie wyrzuciła i po paru godzinach przepisała jej treść, gdyż na tej podstawie chciała rozliczyć się z pobranych kosmetyków .
Z wyjaśnień strony wynikało natomiast, że A. D. na ostatnich stronach spornego zeszytu zapisywała wyłącznie nazwy kosmetyków, które wynosiła z salonu bez wiedzy pracodawczyni. Podatniczka odkryła te zapisy przypadkowo pod koniec 2008 r. Jako dowód przedłożyła zaś adnotacje z akt osobowych A.D., tj. 10 kart, dotyczących rozliczeń z tytułu pobranych kosmetyków na sumę ok. 2.000 zł.
Odnosząc się do powyższej kwestii, Dyrektor Izby Skarbowej podkreślił, że jeśli nawet początkowo strona nie miała świadomości, iż A.D. pobiera kosmetyki bez jej wiedzy, to już od końca 2008 r., kiedy odkryła ten fakt, powinna była ewidencjonować na kasie fiskalnej sprzedaż kosmetyków na rzecz pracownicy w dacie jej dokonania, nawet pomimo braku z jej strony płatności. Gdyby strona ewidencjonowała tę sprzedaż, to bez wątpienia zachowałaby paragony w celu udokumentowania faktycznych ilości sprzedanych kosmetyków i posiadałaby dowody, pozwalające jej domagać się zapłaty za te towary.
Organ II instancji nie uwzględnił zarzutów odwołania, iż brak wiarygodności spornego zeszytu potwierdza dokonanie w nim wpisów począwszy od 15 stycznia 2007 r., podczas gdy A.D. rozpoczęła pracę dopiero z dniem 1 lutego 2007 r. Nie uznał też argumentacji, iż wiarygodność tego zeszytu podważa znajdujący się w nim zapis odnośnie wypłaty A.D. w dniu 1 lutego 2007 r. zaliczki w kwocie 300 zł. W tej kwestii Dyrektor Izby Skarbowej zwrócił uwagę na zeznania A.D., z których wynikało, że pracę w zakładzie podatniczki na okres próbny, rozpoczęła w styczniu 2007 r. Wprawdzie brak było dokumentów potwierdzających zawarcie przed dniem 1 lutego 2007 r. stosownej umowy (umowa o pracę na czas określony od dnia 1 lutego 2007 r. do dnia 1 lutego 2009 r. została zawarta w dniu 28 lutego 2007 r.), niemniej jednak kwotę 300 zł A.D. otrzymała niewątpliwie za pracę w okresie próbnym, w styczniu 2007r. Ponadto, w ocenie organu niemożliwym było, aby karta dotycząca stycznia i częściowo lutego 2007 r. pojawiła się dopiero po odejściu A.D. z pracy. Zeszyt nie nosił bowiem śladów poprawiania lub usuwania kartek, poza 5 przypadkami wyrwania kartek pomiędzy kartkami o numerach 59-60, 86-87 i 89-90, a więc w większości z końcowej części zeszytu.
Odnosząc się z kolei do zarzutów wskazujących na brak możliwości wykonania w poszczególnych dniach, w faktycznym czasie pracy, wpisanych w zeszycie A.D. zabiegów, organ odwoławczy podkreślił, że wbrew twierdzeniom strony ewidencja czasu pracy pracowników nie była przedmiotem prowadzonej u niej kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Kontrola ta dotyczyła skargi A.D. dotyczącej niewypłacenia wynagrodzenia za pracę za wrzesień 2009 r. i obejmowała wyłącznie okres od września 2009 r. do 27 października 2009 r. Organ II instancji nie uwzględnił ponadto twierdzeń odwołania, że faktyczny czas pracy A.D. wynosił z reguły 6,5 godzin, mając na uwadze, iż nagminnie spóźniała się Ona do pracy o ok. 15 minut, a ponadto korzystała z 15 – minutowej przerwy, a bywało, że w ogóle nie przychodziła do pracy. Jak podniesiono w uzasadnieniu decyzji, godziny rozpoczęcia i zakończenia pracy wynikały z przedłożonych przez stronę w toku postępowania kserokopii list obecności. Fakt prowadzenia tych list potwierdziły przesłuchane w charakterze świadka byłe pracownice, stażystki i praktykantki strony: B.B., I.J., A.G., K. C., I. K., A. W. i J. R. Z zeznań tych świadków wynika również, że zdarzały się przypadki, iż pracodawczyni pozwalała wyjść wcześniej, gdy nie było już klientów albo w celu załatwienia swoich prywatnych spraw, ale nie było to w żaden sposób rozliczane. Według świadka B.B., zdarzało się Jej dłużej zostawać w pracy, jeżeli umówiła się z klientem, ale nie oczekiwała z tego tytułu rekompensaty. Dokonując analizy przedstawionych przez stronę list obecności, stanowiących jednocześnie ewidencję czasu pracy, organ powziął wątpliwości co do znacznie skróconego w nich czasu pracy J.R., jak i bardzo skróconego, niemal każdego dnia czasu pracy A.D. Organ stwierdził bowiem, że wpisy na tych listach, szczególnie dotyczące A.D., w niektórych dniach zostały zamazane długopisem, flamastrem, korektorem, jak również zostały przeprawione. Wskazując przykładowo na wpis z daty 23 maja 2008 r., organ zaznaczył, że na słowie WOLNE widnieje podpis (parafka) A.D., obok słowo "byłam", a na nim NN. Tymczasem według przedłożonego przez A.D. zeszytu, pod tą datą rozpisane są wykonane zabiegi i sprzedaż kosmetyków, przy czym z ustaleń organu I instancji wynikało, że na kasie fiskalnej odnotowano sprzedaż produktu i zabieg kosmetyczny, które również widniały w zeszycie prowadzonym przez A.D. Dyrektor Izby Skarbowej zauważył, iż pomimo tego, że według ewidencji czasu pracy A.D. zwykle pracowała krócej niż powinna, nie były dokonywane żadne potrącenia z jej wynagrodzenia z tytułu nieobecności, czy spóźnień do pracy. W ocenie organu, niewiarygodnym też było, aby strona tolerowała ciągłe spóźnienia i nieobecności pracownicy, wypłacając jej przy tym pełne wynagrodzenie.
Organ wywiódł, że gdyby pracownica skracając czas wykonywania zabiegów niezgodnie z procedurami opracowanymi przez stronę, zaniżałaby jakość świadczonych usług i opinię gabinetu, a do tego nieustannie spóźniała się lub w ogóle nie przychodziła do pracy, to nie ulega wątpliwości, że byłaby zatrudniona w zakładzie podatniczki przez okres 3 lat, a następnie nie zawarta zostałaby z nią (w dniu 31 stycznia 2009 r.), kolejnej umowy o pracę na okres 5 lat. Za bezpodstawne organ uznał twierdzenia strony, iż prowadzona po zabiegu sprzedaż kosmetyków wydłużała dodatkowo czas pracy z klientem. Za uzasadnioną uznał również odmowę przeprowadzenia przez organ I instancji eksperymentu procesowego, odnośnie czasochłonności zabiegów kosmetycznych, jak również skonfrontowania, zgodnie z wnioskiem strony, zapisów spornego zeszytu z terminarzem zabiegów i kontrolkami dotyczącymi 2010 r..
W związku z kwestionowaniem przez Z. K. wiarygodności zapisów zeszytu dokonanych w czasie gdy A.D. powinna przebywać na urlopie, organ II instancji podniósł, że w okresie objętym postępowaniem urlop pracownicy przypadał w dniach od 14 lipca do 31 lipca 2008 r., przy czym w zeszycie dokonywane były wpisy w dniach 28 – 31 lipca 2008 r.. Jak podano w uzasadnieniu decyzji, formalnie A.D. mogła korzystać z trzytygodniowego urlopu wypoczynkowego, ale w rzeczywistości mogła w ostatnim tygodniu urlopu przyjść do pracy. Ustosunkowując się natomiast do zarzutu, że z zeszytu wynika, iż A.D. wykonywała zabiegi mikrodermabrazji w miesiącach letnich, którego to zabiegu się nie wykonuje w wymienionym okresie, organ stwierdził, że wprawdzie gabinety kosmetyczne z ostrożności nie zalecają tych zabiegów latem, jednak nie istnieje w tym przedmiocie bezwzględny zakaz.
Dyrektor Izby Skarbowej zwrócił uwagę, że wartość niezaewidencjonowanego w 2008 r. przychodu z działalności gospodarczej określono wyłącznie na podstawie zeszytu prowadzonego przez A.D., choć jak ustalono, kilka innych pracownic gabinetu również prowadziło takie zeszyty. Oceniając okoliczności sprawy organ wziął pod uwagę to, że strona rozstała się z A.D. w konflikcie. Jednak, w jego ocenie, nie miało to wpływu na moc dowodową zeznań tego świadka, czy zapisów zawartych w zakwestionowanym zeszycie.
Reasumując, organ odwoławczy uznał, iż przekazany przez A.D. zeszyt jest wiarygodny i wynika z niego rzeczywista wartość wypracowanych przez tę pracownicę w 2009 r. utargów. Strona natomiast nie przedstawiła w toku postępowania żadnych dowodów, które podważałyby poczynione na jego podstawie ustalenia. Powołała się wyłącznie na prowadzenie dokumentacji w postaci zeszytów i kontrolek pracownic, której jednak nie przedłożyła twierdząc, że została ona zniszczona. Tymczasem, skoro właśnie te dokumenty stanowiły podstawę ewidencjonowania przychodów, to strona powinna zdaniem organu przechowywać je dla celów dowodowych przez taki sam okres, jaki obowiązuje względem wymaganych przepisami dokumentów księgowych.
Organ II instancji wskazał ponadto, że niespornym w sprawie było, iż strona, oprócz stałego wynagrodzenia, wypłacała niektórym pracownicom prowizje w wysokości od 5 do 10% wartości zabiegów i sprzedaży, które jednak nie zostały wykazane w odpowiedniej ewidencji podatkowej.
W konsekwencji powyższych ustaleń podatkową księgę przychodów i rozchodów za 2008 r. uznano za nierzetelną w rozumieniu art. 193 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.) i § 11 ust. 1, ust. 4 i ust. 5 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów (Dz. U. Nr 152, poz. 1475 ze zm.). Pozbawiając księgę podatkową mocy dowodowej, organ na podstawie art. 23 § 2 Ordynacji podatkowej odstąpił od określenia podstawy opodatkowania w drodze oszacowania, ponieważ dane wynikające z księgi podatkowej, uzupełnione dowodami uzyskanymi w toku postępowania, pozwoliły na określenie jej rzeczywistej wielkości.
Dyrektor Izby Skarbowej nie uznał za zasadne zarzutów odwołania dotyczących nieuwzględnienia wniosku strony o przeprowadzenie eksperymentu procesowego, dotyczącego czasu trwania zabiegów kosmetycznych oraz przeprowadzenia oględzin aparatów, wskazując, że powody, dla których odmówiono przeprowadzenia żądanych dowodów zostały przedstawione w uzasadnieniach postanowień organu I instancji z dnia "[...]" i "[...]". W toku postępowania wyjaśniono zaś kwestie związane z rodzajem wykonywanych przez A.D. zabiegów, jak i czas, który poświęcała na ich wykonanie. Natomiast przeprowadzenie wnioskowanych dowodów nie odzwierciedli faktycznego przebiegu tego rodzaju zabiegów w latach 2007 – 2009.
Odmawiając z kolei uwzględnienia zarzutów odwołania dotyczących naruszenia przepisu art. 83 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007 r. Nr 155, poz. 1095 ze zm.), organ wskazał na nieuzasadnione utożsamianie przez stronę postępowania kontrolnego i kontroli podatkowej. Zwrócił uwagę, że w/w przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej dotyczą kontroli w ścisłym rozumieniu tego słowa, a więc tych czynności organów kontroli, które prowadzone są u przedsiębiorcy, w jego siedzibie, mając przez to wpływ na prowadzoną przez niego działalność gospodarczą. W niniejszej sprawie granice czasowe, o których mowa w art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej zostały zachowane, bowiem kontrola skarbowa została wszczęta w dniu 2 lipca 2010 r. i zakończona z dniem doręczenia protokołu z kontroli w dniu 19 lipca 2010 r., a zatem trwała 12 dni roboczych.
Strona reprezentowana przez Pełnomocnika zaskarżyła decyzję odwoławczą z dnia "[...]" do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie.
W złożonej skardze Pełnomocnik Strony wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz orzeczenie o kosztach postępowania.
Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie następujących przepisów prawa:
-art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej na skutek niezebrania całego materiału dowodowego,
-art. 188 Ordynacji podatkowej na skutek odmowy przeprowadzenia wnioskowanych przez Stronę dowodów,
-art. 191 Ordynacji podatkowej poprzez dokonanie oceny dowodów z naruszeniem obowiązujących reguł, a w szczególności poprzez dokonanie oceny bez wyczerpującego zebrania wszystkich dowodów mających wpływ na wynik postępowania,
-art. 198 Ordynacji podatkowej na skutek zignorowania wniosku Strony o przeprowadzenie oględzin w miejscu działalności,
-art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez niedopuszczenie dowodów przedłożonych przez Stronę,
-art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej na skutek niedokonania w uzasadnieniu decyzji oceny niektórych dowodów zebranych w sprawie.
Pełnomocnik stwierdził, że w konsekwencji naruszenia powyższych przepisów naruszone zostały również ogólne zasady postępowania, w szczególności zasada praworządności (art. 120 Ordynacji podatkowej), zasada pogłębiania zaufania do organów podatkowych (art. 121 Ordynacji podatkowej) oraz zasada prawdy obiektywnej (art. 122 Ordynacji podatkowej)..
W uzasadnieniu skargi Pełnomocnik przedstawił przebieg postępowania objętego zaskarżoną decyzją stwierdzając, że decyzja ta oparta została na następujących założeniach, związanych z zeszytem prowadzonym przez A. D.:
- według zeznań świadków (pracownic i byłych pracownic Strony) uzyskane przychody nie były (przynajmniej nie zawsze) nabijane na kasę na bieżąco, wydruki z kasy wskazują bowiem, że utargi były ewidencjonowane po zamknięciu zakładu, tj. po godz. 18;
- Skarżąca część zapisów w zeszycie A. D. uznała za własne (dotyczyło to zaliczek na poczet wynagrodzenia); kontrolujący wszelkie zastrzeżenia Skarżącej co do wiarygodności zeszytu jednak odrzucają opierając się na tym, że łącznie na 34 stronach zeszytu znajdują się zapiski, parafki lub jakieś adnotacje Skarżącej, a zeszyt nie nosi śladów poprawiania lub usuwania kartek poza wyrwaniem kartek z końca (co zostało logicznie, zdaniem organów wyjaśnione przez A. D.);
- w opinii kontrolujących zeszyt był prowadzony chronologicznie, co wyklucza późniejsze czynienie jakichkolwiek zapisów;
- o oryginalności zeszytu świadczy jego wygląd wskazujący na długotrwałe użytkowanie. Pełnomocnik zarzucił, że zarówno decyzja Dyrektora UKS jak i decyzja organu odwoławczego ignorują wszelkie fakty oraz wątpliwości, które przeczą przyjętym założeniom. Stwierdził, że w toku postępowania zarówno kontrolnego jak i odwoławczego wskazywał na sprzeczności i luki w materiale dowodowym świadczące o tym, że główny i jedyny świadek nie jest wiarygodnym źródłem informacji.
W ocenie skarżącego pełnomocnika, organy próbowały natomiast stworzyć wrażenie o nierzetelności przedłożonych przez Skarżącą ewidencji podatkowych twierdząc, że "Strona będąc zobowiązaną do ewidencjonowania sprzedaży za pomocą kasy fiskalnej sprzedaż tę ewidencjonowała często dopiero po zakończeniu pracy". Takie sformułowanie, w opinii Pełnomocnika, ma świadczyć o tym, że takie sytuacje były nagminne, a główne argumenty organów o nierzetelności Skarżącej to:
- nabijanie utargów na kasę po godzinach pracy i niewydawanie paragonów klientom,
- nierejestrowanie na kasie fiskalnej kosmetyków sprzedawanych własnym
pracownikom, przy czym organy nie przytaczają tu żadnych dowodów, - zeszyt przedłożony przez A. D.
Pełnomocnik podniósł, że zastrzeżenia Skarżącej do zgromadzonego materiału dowodowego są następujące:
1. A. D. w sposób całkowicie niewiarygodny zeznawała odnośnie okresu pracy w gabinecie Z. K. ciągle zmieniając zeznania w tym zakresie;
2. A. D. dokonywała w spornym zeszycie zapisów w dniach, w których nie pracowała;
3. Dzienny czas pracy nie pozwalał A. D. na wykonanie zabiegów wypisanych w danym dniu w jej zeszycie;
4. W wyszczególnionych dniach A. D. nie była obecna w pracy lub pracowała krócej niż powinna, a w zeszycie ma wpisane zabiegi, których wykonanie (zgodnie z procedurami) byłoby niemożliwe w faktycznym czasie pracy. Organy podatkowe nie wyjaśniły zaś dlaczego A. D. nie stosowała się do obowiązujących w gabinecie Z. K. procedur;
5. Jako przykład zabiegu, który trwa dłużej niż wynika to z zapisków A. D. Pełnomocnik wskazał zabieg elektrostymulacji. Zarzucił jednocześnie, że organy odmówiły przeprowadzenia dowodu w postaci eksperymentu procesowego, który udowodniłby ile faktycznie czasu pochłania ten zabieg. Zaniechanie przeprowadzenia dowodu na żądanie Strony narusza art.188 i 187 Ordynacji podatkowej;
6. Organy bezkrytycznie przyjęły argumentację A. D. odnośnie wykonywania przez nią zabiegu mikrodermabrazji. Pełnomocnik twierdzi, że A. D. nie mogła wykonywać tego zabiegu przed przeszkoleniem w marcu 2009r.
7. Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy nie wykazała, poza faktem niewypłacenia A. D. wynagrodzenia za czas choroby, uchybień w dokumentowaniu przez pracodawcę czasu pracy oraz w prowadzeniu dokumentacji pracowniczej. Organy podatkowe nie zbadały dokumentacji zgromadzonej przez Państwową Inspekcję Pracy;
8. Stanowisko organów co do wypłaty A. D. zaliczki w styczniu 2007r. jest nietrafne;
9. Jako przykład na dopisywanie sprzedaży po zakończeniu pracy u Z. K. Pełnomocnik wskazał datę 21.07.2007r., która w jego opinii wygląda odmiennie od pozostałych.
10. Wiele wniosków świadczących o wiarygodności zeszytu kontrolujący wyciągnęli z różnych parafek, kółek i innych znaczków znajdujących się w zeszycie oraz z tego, że był on zużyty, w sytuacji gdy, Z. K. rozpoznała tylko niektóre swoje wpisy dotyczące wpłaconych zaliczek, - wszelkie znaczki mógł nanieść każdy, w tym A. D..
Pełnomocnik zarzucił ponadto, że twierdzenia i wnioski Skarżącej w tym przedmiocie zostały odrzucone lub zignorowane, zaś z decyzji organów podatkowych nie można się dowiedzieć jaka wiedza specjalistyczna umożliwiła inspektorom UKS ustalenie, które kółka lub kropki postawiła w zeszycie Z. K.. Pełnomocnik stwierdził również, że wszystkie wątpliwości rozstrzygnięto na niekorzyść Skarżącej. Organ odwoławczy zaś zupełnie zignorował fakt, że otrzymał oświadczenia klientek z których wynika, że A. D. uruchomiła własny gabinet kosmetyczny i usiłowała przejąć klientki Skarżącej. Końcowej części skargi, pełnomocnik stwierdził, że fałszowanie zapisów w zeszycie miało więc na celu nieoddanie Skarżącej długów lub zwalczanie konkurencji.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu decyzji odwoławczej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie rozpatrując sprawę zważył, co następuje:
Skarga jako nieuzasadniona podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Natomiast według art. 3 § 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwana dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej obejmuje między innymi orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne.
Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b, c ostatnio powołanej ustawy).
Dokonując ocen zaskarżonej decyzji w wyżej przedstawionym zakresie należy stwierdzić, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W rozpoznawanej sprawie organy podatkowe poprawnie ustaliły stan faktyczny, w ramach obowiązującego prawa materialnego i procesowego. Został on ustalony zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej. Mając na względzie treść art.122 O. p. uznać należy, że organy podatkowe podjęły wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Ramy działania tej zasady w postępowaniu podatkowym wyznaczają normy prawa materialnego, zawarte w ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U.2000 nr14, poz176 i zm. ), która ma zastosowana w tej sprawie. Na podstawie dowodów zebranych w tym postępowaniu było możliwe dokładne odtworzenie stanu faktycznego.
W związku z tym brak było podstaw do prowadzenia dalszego postępowania dowodowego. Nie można też zgodzić się ze stanowiskiem zawartym w skardze, że organ podatkowy zaniechał zebrania i w sposób wyczerpujący rozpatrzenia całego materiału dowodowego. W związku z tym, Sąd nie podzielił zarzutów w przedmiocie naruszenia przepisów postępowania, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 188, art. 191, art. 198 i art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej. W konsekwencji Sąd nie zgadza się, że doszło do naruszania ogólnych reguły postępowania, w szczególności zasada praworządności (art. 120 Ordynacji podatkowej), zasada pogłębiania zaufania do organów podatkowych (art. 121 Ordynacji podatkowej) i zasada prawdy obiektywnej (art. 122 Ordynacji podatkowej).
Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że organy podatkowe z poszanowaniem reguł postępowania procesowego ustaliły stan faktyczny i dokonały właściwej kwalifikacji tego stanu faktycznego. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wykazano nierzetelność skarżącej w ewidencjonowaniu przychodów uzyskiwanych z tytułu sprzedaży towarów i usług. Taki wniosek wynika z analizy zapisów w zeszycie A. D. i ich porównania z wydrukami paragonów z kasy fiskalnej. W toku postępowania główną kwestią sporną była wiarygodność przedmiotowego zeszytu. W wyniku porównania zapisów w zeszycie z wydrukami paragonów z kasy fiskalnej ustalono, że skarżąca zaniżyła przychody w 2008 roku o kwotę 75.974,53zł, netto, stanowiącą wartość niezaewidencjonowanej sprzedaży.
W gabinecie kosmetycznym Skarżącej zeszyty były prowadzone przez kosmetyczki, tj.: B. K. (B.), A. D. i I. J. (P.). Strona skarżąca nie podważyła zapisów zawartych w zeszycie A. D.. Z zestawienia danych tam zawartych z wydrukami paragonów z kasy fiskalnej ustalono, że skarżąca nie ewidencjonowała całej sprzedaży.
W toku postępowania podatkowego pełnomocnik skarżącej podważał wiarygodność samego zeszytu. W związku z tym postępowanie dowodowe związane było z weryfikacją zarzutów, które według pełnomocnika skarżącej podważały wiarygodność A. D. i tym samym dyskwalifikowały wartość dowodową prowadzonego przez nią zeszytu. Wyniki postępowania dowodowego zostały przedstawione w stanie faktycznym sprawy. Nie można zgodzić się z zarzutem, że A. D. pracę u Skarżącej rozpoczęła z dniem 1.02.2007r. Zapiski w zeszycie rozpoczynają się od dnia 15 stycznia 2007r. Z zeznań świadka A. G. złożonych do protokołu z dnia 22.07.2010r. (t.II, k 406-407) wynika, że A. D. u Skarżącej była na stażu od 11.12.2006r. do 10.09.2007r. Jest rzeczą oczywistą, że A. D. nie była zainteresowana tym, aby ujawić cały okres jej pracy u Z. K.. Wynika to z tego, że wcześniej pracowała bez zawarcia formalnej umowy. Kolejny zarzut dotyczył tego, że A. D., wykonując zabiegi wyszczególnione w danych dniach w przedmiotowym zeszycie, zgodnie z procedurami, nie byłaby w stanie ich wykonać w faktycznym czasie pracy. Prawidłowo organ odnosząc się do powyższego stwierdził, że gdyby A. D. nie wykonywała zabiegów zgodnie z procedurami, zaniżając jakość świadczonych usług i opinię gabinetu, to Skarżąca nie zatrudniałaby jej przez trzy lata, zwłaszcza, że druga umowa o pracę na czas określony została podpisana 31. 01.2009 r. na pięć lat. Nie zasługują na uwzględnienie pozostałe zarzuty, które zdaniem skarżącej podważają merytoryczną zawartość zapisów zawartych w zeszycie. Otóż należy wskazać, że sam fakt prowadzenia takiego zeszytu, podważył wiarygodność skarżącej w zakresie ewidencjonowania przychodów uzyskiwanych z tytułu sprzedaży towarów i usług. Zapisy zawarte w kasie są jedynym legalnym źródłem rozliczeń. Fakt prowadzenia takiego zeszytu jest dowodem, że w firmie skarżącej była prowadzona sprzedaż towarów i usług, która nie była ewidencjonowana w kasie fiskalnej. W przypadku rzetelnego prowadzenia ewidencji sprzedaży nie było podstaw do prowadzenia zeszytu dokumentującego sprzedaż towarów i usług. Istota i sens prowadzenia takiego zeszytu wynika właśnie z faktu, że w firmie skarżącej była prowadzona sprzedaż towarów i usług, która nie została zaewidencjonowana. Zarzuty skarżącej, że zapisy w zeszycie nie są prawdziwe, nie zasługują one na uwzględnienie. Organ odwoławczy w sposób analityczny podważył podstawę faktyczną, które stanowią osnowę tych zarzutów. W konsekwencji nie można uznać wniosku , który został wysunięty z ich treści, że dane zawarte w tym zeszycie są fałszywe. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika bowiem wniosek zupełnie odmienny. Ten zeszyt był prowadzony, gdyż w firmie skarżącej dokonywana była sprzedaż towarów i usług, która nie była ewidencjonowana w kasie fiskalnej. Zapisy zawarte w zeszycie służyły do wewnętrznych rozliczeń. Te nieoficjalne rozliczenia odbiegały od obrotu formalnie ewidencjonowanego. Należy zwrócić uwagę, że skarżąca w zarzutach skupia się na czasie pracy, ewidencji czasy pracy, okresie wykonania poszczególnych zabiegów. A zatem na kwestiach, które nie maja związku z przedmiotowym zeszytem. Zeszyt zawiera 91 kartek. Wpisy były prowadzone od 15 stycznia 2007r. do 31 sierpnia 2009r. Na jego kartkach zapisano: daty, nazwy usług i produktów kosmetycznych oraz ich ceny sprzedaży, kwoty prowizji od sprzedaży, rozliczenia z pracodawczynią. Wpisy były dokonywane przez A. D. i Skarżącą. Szczegółowe dane dotyczące sprzedaży za 2007r, wynikające z zeszytu i paragonów fiskalnych oraz różnice pomiędzy tymi danymi zostały przedstawione w zestawieniu ( K.707-737 akt. adm. ). A zatem te zapisy są bardzo precyzyjne i pozwoliły na ustalenie rzeczywistego obrotu.
Niezaewidencjonowanie przez skarżącą całkowitej kwoty sprzedaży spowodowało, że podatkowa księga przychodów i rozchodów jej firmy za 2007 r. była nierzetelna w rozumieniu § 11 ust. 1,4 i 5 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów (Dz.U. Nr 152, poz. 1475 z późno zm.), ponieważ zawarte w niej zapisy nie odzwierciedlają stanu rzeczywistego. Stwierdzone w toku kontroli nieprawidłowości dotyczące przychodów za 20008 rok, które zaniżono w stosunku do wykazanych w księdze o 55,2% w wysokości 75974,43zł w stosunku do wykazanego przychodu za ten rok w wysokości 137.610.31 zł oraz kosztów uzyskania przychodów, które zaniżono o 2,9%, przekraczają dopuszczalny próg 0,5% pozwalający uznać księgę za rzetelną. W związku z powyższym księga ta jest również nierzetelna w rozumieniu art. 193 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa i na podstawie art. 193 § 4 tej ustawy nie stanowi dowodu w sprawie, w części dotyczącej przychodów i kosztów za 2008 r.
W ocenie Sądu, zasadnie organy podatkowe I i II instancji pozbawiły księgę podatkową przychodów i rozchodów za 2008 rok, mocy dowodowej, natomiast na podstawie art.23§2 Ordynacji podatkowej organ podatkowy odstąpił od określenia podstawy opodatkowania drodze oszacowania, ponieważ dane wynikające z księgi podatkowej za 2008 rok ,uzupełnione dowodami uzyskanymi w toku postępowania podatkowego pozwoliły na określenie przychodu w rzeczywistej wielkości.
Organ podatkowy uwzględniając powyższe ustalenia przyjął, że przychody i koszty ich uzyskania w firmie Z. K. na 2008 rok wyniosły;
Przychód pkpr 137.610.31 + 75.974,53 zeszyt wyniósł 213.584,84 zł.
Koszty uzyskania przychodów pkpr 119.545,85 +3.427,25 zeszyt wyniosły 122.973,10 zł.
Dochód za 2008 rok wyniósł 90.611.74 zł.
Należny podatek dochodowy od osób fizycznych za 2008 rok wyniósł 15.234 zł.
Na podstawie zebranego materiału dowodowego organ odwoławczy, podobnie jak organ I instancji, prawidłowo uznał zeszyt przekazany przez A. D. jako wiarygodny dowód w sprawie, z którego wynika rzeczywista wartość wypracowanych przez nią utargów, gdyż zawiera prawdziwe dane, na podstawie których możliwe było określenie wysokości niezaewidencjonowanego przez Z. K. przychodu. Zaskarżona decyzja odpowiada prawu materialnemu, zaś postępowanie, wbrew zarzutom odwołania, było prowadzone w sposób zgodny z art. 120, art. 121, art. 122, art. 187 § 1, oraz art. 191 Ordynacji podatkowej, tj. budzący zaufanie do organów podatkowych z zachowaniem prawdy obiektywnej oraz zasady bezpośredniości. W oparciu o przepisy prawa zebrano i w sposób wyczerpujący rozpatrzono cały materiał dowodowy, dopuszczając - jako dowód - wszystko, co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, czyniąc w ten sposób zadość regulacjom art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej oraz na podstawie całego zebranego materiału dowodowego oceniono, czy dana okoliczność została udowodniona, zachowując zasadę swobodnej oceny dowodów zgodnie z art. 191 Ordynacji podatkowej. Organ kontroli skarbowej użył wszelkich środków dowodowych w celu jak najdokładniejszego wyjaśnienia sprawy, w tym wnikliwie zbadał zapisy w przedłożonym przez A. D. zeszycie, porównując je z paragonami fiskalnymi oraz prowadzonymi ewidencjami, przesłuchał byłych i obecnych pracowników oraz Stronę. Umożliwił też Stronie wypowiedzenie się w sprawie zebranych dowodów oraz czynny udział w każdym etapie postępowania, z którego to prawa Strona skorzystała. W świetle powyższych ustaleń i rozważań, pozbawione jest wszelkich podstaw podważanie przez skarżącą wiarygodności zeszytu, przedłożonego w postępowaniu podatkowym przez A. D.. Takie zeszyty były prowadzone przez wszystkie pracownice skarżącej. W związku tym zeszyt okazany przez A. D. jest dowodem w sprawie. Zapisy w nim zawarte wykazały, że sprzedaż towarów i usług była faktycznie wyższa od tej, która została zaewidencjonowana w kasie fiskalnej. W związku z tym nie zasługują również na uwzględnienie zarzuty dotyczące nie uwzględnienia wniosków dowodowych o przeprowadzenie eksperymentu procesowego, dotyczącego czasu trwania zabiegów kosmetycznych oraz przeprowadzenia oględzin aparatów. Unormowanie art. 180 o.p. przyjmuje zasadę otwartego katalogu dowodów w postępowaniu podatkowym. Granice dowodzenia wyznacza "przyczynianie się" danego środka dowodowego do wyjaśnienia sprawy oraz brak sprzeczności z prawem. A zatem przepisy Ordynacji podatkowej nie zakazują przeprowadzenia eksperymentu procesowego. Należy wskazać, ze taką możliwość przewiduje art. 211 KPK . Z jego treści wynika, że eksperyment procesowy może być realizowany w dwóch formach: "doświadczenia" lub "odtworzenia", gdy zachodzi potrzeba sprawdzenia istotnych okoliczności. Słowo "sprawdzenie" w języku polskim ma kilka znaczeń: zbadanie czegoś, stwierdzenie czegoś, przekonanie się o czymś. Termin "sprawdzenie" to rezultat czynności, czyli cel, dla którego podejmuje się sprawdzenie, np. doświadczalnie. W świetle powyższych rozważań wniosek dowodowy o przeprowadzenie eksperymentu procesowego jest całkowicie nieuzasadniony. Nie da się odtworzyć czegoś, co ma charakter niepowtarzalny. W myśl art. 198 § 1 Ordynacji podatkowej organ podatkowy może w razie potrzeby przeprowadzić oględziny. Przeprowadzenia oględzin aparatów nie ma żadnego związku z rozpoznawana sprawą. Z takiego dowodu nie da sie bowiem wywieść żadnego wniosku, który byłby przydatny dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Usługi nie były bowiem związane, ze stosowaniem określonych norm czasu pracy, a przeprowadzeniem określonych rodzajowo zabiegów kosmetycznych. W związku z tym niemożliwym jest odtworzenie czasu trwania poszczególnych zabiegów kosmetycznych. Zabieg kosmetyczny nie wiązał się bowiem z określonym czasem jego trwania, a z uzyskaniem określonego rezultatu. Ten zaś był osiągany w okresie zindywidualizowanym dla każdego przypadku. Podobnie należy ocenić zarzut w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego grafologa. Zgodnie z treścią art. 197 § 1 O.p. "W przypadku gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ podatkowy może powołać na biegłego osobę dysponującą takimi wiadomościami, w celu wydania opinii"". Skarżąca nie kwestionował, że zapisy dotyczące daty, nazwy usług i produktów kosmetycznych oraz ich ceny sprzedaży, kwoty prowizji od sprzedaży, rozliczenia z pracodawczynią zostały dokonane przez A. D.. W przeciwnym wypadku nie byłoby potrzeby prowadzenia skomplikowanego i wielowątkowego postępowania zmierzającego do podważenia wiarygodności autorki tych zapisów. Nie ulegało bowiem wątpliwości, że autorką tych zapisów była A. D. .
W świetle powyższych ustaleń i rozważań Sąd nie podzielił poglądu skarżącej, że wszelkie składane przez nią wnioski dowodowe były przez organy odrzucane, zaś wszelkie wątpliwości zostały rozstrzygnięte na jej niekorzyść. Zupełnie chybiona jest konkluzja skarżącej, że A. D. sfałszowała zeszyt. W odpowiedzi na pytanie Sądu pełnomocnik skarżącej wskazał, że Z. K. nie powiadomiła organów ścigania o fałszerstwie. Sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego jest bowiem wniosek, że były dokonywane przez długi okres czasu skomplikowane zapisy, które miały być nieprawdziwe. Ten zeszyt został ujawniony, gdyż doszło do konfliktu pomiędzy A.D. a Skarżącą. W przeciwny wypadku nie ujrzałby on światła dziennego. Skarżąca próbowała podważyć wiarygodność zapisów tego zeszytu, że są one sprzeczne choćby z ewidencja czasu pracy. Sąd nie podziela tego argumentu. Należy zwrócić, że zaniżenie przychodu o kwotę 75.974,43,27 zł stanowiącą wartość niezaewidencjonowanej sprzedaży za 2008 rok, podważa wiarygodność ewidencji czasu pracy. Jest rzeczą oczywistą, że skarżąca formalnie musiała ewidencjonować czas pracy zgodnie z przepisami kodeksu pracy. W przeciwny wypadku, w przypadku kontroli PIP, naraziłaby się na sankcje natury prawnej. A.D. dysponowała czasem odpowiednim do wykonania czynności. Te czynności opisywała w prowadzonym przez siebie zeszycie. Te zaś były związane z poziomem jej wynagrodzenia.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił szczegółowo, dlaczego w niniejszej sprawie mogłaby zostać wydana wyłącznie decyzja utrzymująca w mocy decyzję pierwszej instancji z dnia "[...]". Uzasadnienie to, wbrew wywodom skarżącego, odpowiada wymogom określonym w art. 210 § 4 O.p. Fakt, że zawiera odmienną od twierdzeń strony ocenę zebranego materiału dowodowego, nie może stanowić podstawy do stwierdzenia, że jest inaczej. Ponadto, organ podatkowy, wbrew wywodom autora skargi, odniósł się w uzasadnieniu do wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie – aczkolwiek z odmiennym od skarżącego przyłożeniem wagi do poszczególnych z nich w świetle pozostałych.
Organ podatkowy nie naruszył także art. 121 i art.122 O.p. gdyż przeprowadził postępowanie podatkowe zgodnie z prawem i w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych.
Wobec powyższego stosownie do dyspozycji art. 151 p.p.s.a., Sąd skargę jaką bezzasadną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło