II SA/Ol 1243/16
WyrokWSA w Olsztynie2017-10-24
Skład orzekający: Ewa Osipuk, Marzenna Glabas, Tadeusz Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba niebędąca stroną postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 28 K.p.a. może skutecznie wnieść odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji, a jeśli nie, czy organ odwoławczy powinien umorzyć postępowanie odwoławcze?Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze, stwierdzając, że osoba wnosząca odwołanie nie posiadała legitymacji procesowej (interesu prawnego) do jego wniesienia. Brak interesu prawnego skutkuje bezprzedmiotowością postępowania odwoławczego, co zgodnie z art. 105 § 1 K.p.a. obliguje organ do jego umorzenia na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a.Stan faktyczny
Skarżąca K. K. wniosła skargę na decyzję Inspektora z dnia 3 sierpnia 2016 r. umarzającą postępowanie odwoławcze w sprawie nałożenia na jej sąsiadów obowiązku przedłożenia projektu budowlanego zamiennego dla wykonanych robót budowlanych (adaptacja poddasza, schody zewnętrzne, zadaszenie tarasu). Organ odwoławczy uznał, że skarżąca nie posiada interesu prawnego do wniesienia odwołania, ponieważ inwestycja nie wywiera na jej nieruchomość negatywnego oddziaływania uzasadniającego jej status strony. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów K.p.a. i Prawa budowlanego, twierdząc, że jest stroną postępowania i że organ nieprawidłowo ocenił brak oddziaływania inwestycji na jej nieruchomość.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant specjalista Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 października 2017 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Inspektora z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie przedłożenia projektu budowlanego zamiennego oddala skargę.
Pismem z dnia 18 sierpnia 2015 r., "[...]" poinformowała Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w "[...]", zwanego dalej również organem pierwszej instancji lub PINB, że "[...]" na stanowiącej ich własność działce, wykonali schody zewnętrzne jako zupełnie osobne wejście do budynku mieszkalnego, położonego "[...]" czym dopuścili się samowoli budowlanej, ponieważ nie posiadają pozwolenia na budowę w zakresie dobudowy dodatkowych schodów zewnętrznych. Wniosła o nałożenie obowiązku niezwłocznej likwidacji samowoli budowlanej.
Następnie, pismem z dnia 3 września 2015 r., "[...]" poinformowała organ pierwszej instancji, że "[...]" dokonali samowoli budowlanej przez dobudowanie wiaty (od strony zachodniej) na stale połączonej z budynkiem mieszkalnym już po odbiorze budynku mieszkalnego.
Kolejnym pismem z tej samej daty, "[...]" poinformowała PINB, że "[...]" dokonali samowoli budowlanej przez bezprawną adaptację poddasza budynku mieszkalnego, które to poddasze w projekcie budowlanym nie było przeznaczone jako poddasze użytkowe. Wniosła o przeprowadzenie kontroli obiektu i nałożenie obowiązku likwidacji opisanej samowoli budowlanej.
Pismem z dnia 3 listopada 2015 r., PINB, zawiadomił o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie wykonanych robót budowlanych,
tj.: adaptacji poddasza, schodów zewnętrznych, zadaszenia tarasu w budynku mieszkalnym jednorodzinnym, zlokalizowanym na nieruchomości w "[...]".
Następnie, postanowieniem z dnia 27 listopada 2015 r., PINB nałożył na "[...]" obowiązek dostarczenia w terminie 3 miesięcy oceny technicznej wraz z inwentaryzacją wykonanych robót.
Postanowieniem z dnia 10 lutego 2016 r., "[...]" Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, zwany dalej jako organ drugiej instancji lub WINB, uchylił zaskarżone przez "[...]" postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu WINB wskazał, że zmiany wprowadzone przez inwestorów miały charakter istotny. Dlatego organ pierwszej instancji powinien w pierwszej kolejności zweryfikować tryb prowadzonego postępowania. Aby tego dokonać, należy ocenić, czy zgłoszenie zakończenia budowy i zamiaru przystąpienia do użytkowania złożone w 2006 r. było skuteczne. Jeśli potwierdzone zostanie, że w trakcie zgłoszenia zawiadomienia poświadczono nieprawdę, a zatem zgłoszono inny obiekt niż w rzeczywistości, zgłoszenie takie nie może być uznane za skuteczne. W takiej sytuacji, organ pierwszej instancji zobowiązany będzie do wydania decyzji, o której mowa w art. 51 ust. 1 pkt 3 ustawy prawo budowalne.
Decyzją z dnia 24 lutego 2016 r., PINB nałożył na "[...]" obowiązek złożenia w terminie do 31 maja 2016 r. czterech egzemplarzy projektu budowlanego zamiennego, uwzględniającego zmiany wynikające z dotychczas wykonanych robót budowlanych dokonanych w stosunku do zatwierdzonego projektu architektoniczno-budowlanego przedmiotowego budynku.
Od decyzji tej odwołanie złożyła "[...]", która zarzuciła próbę ostatecznego zatwierdzenia samowoli budowlanej. Zdaniem odwołującej się, obiekt stanowi samowolę budowlaną i powinien zostać rozebrany w trybie art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego. Wskazała na szereg nieprawidłowości, związanych z wydaniem decyzji
o pozwoleniu na budowę oraz przyjęciu przez PINB zgłoszenia zakończenia budowy
i zamiaru przystąpienia do użytkowania.
Po rozpatrzeniu odwołania, organ drugiej instancji, decyzją z dnia 3 sierpnia 2016 r. umorzył postępowanie odwoławcze.
Organ wskazał, że wystąpił do organu pierwszej instancji o ustosunkowanie się do zarzutów odwołującej się dotyczących braku w aktach sprawy Kierownika Urzędu Rejonowego w "[...]" dotyczących wydania decyzji z dnia 17 października 2003 r., projektu techniczno-budowlanego oraz, czy można ten projekt uzyskać z innych źródeł. PINB poinformował organ drugiej instancji, że Starostwo Powiatowe w "[...]" przesłało kompletną dokumentację, w której nie było egzemplarza projektu budowlanego.
Organ drugiej instancji podniósł, że badając sprawę w postępowaniu odwoławczym
w pierwszej kolejności ma obowiązek ustalić, czy odwołanie wpłynęło od strony postępowania w rozumieniu art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r., poz. 23 z późn. zm.), powoływanego dalej jako: K.p.a. Czynność ta następuje przed rozpatrzeniem zarzutów podniesionych w odwołaniu. Stwierdzenie, iż podmiot odwołujący się nie posiada legitymacji procesowej do wniesienia odwołania, uniemożliwia bowiem odniesienie się do zarzutów merytorycznych odwołującego się. Weryfikacja stron postępowania może odbyć się również na etapie postępowania odwoławczego. Prawo do bycia stroną wynika
z interesu prawnego. Wskazano, iż w przedmiotowej sprawie, organ odwoławczy wstępnie założył, iż "[...]", jako właścicielka działki "[...]" będzie stroną w przedmiotowym postępowaniu i podjął działania w celu rozpatrzenia wniosków dowodowych jej pełnomocnika. Jednak, w toku postępowania, pojawiły się nowe dowody, które spowodowały konieczność ponownego ustalenia tej okoliczności.
Organ odwoławczy podniósł, że "[...]" została skutecznie wezwana do wskazania swojego interesu prawnego w sprawie. Sam fakt posiadania sąsiedniej nieruchomości, automatycznie nie przesądza o posiadaniu interesu prawnego, który będą posiadać właściciele sąsiednich nieruchomości, znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego, którego dotyczy postępowanie.
W ocenie WINB, stwierdzić należy, ze odwołująca się nie wykazała prawdopodobieństwa szkodliwego oddziaływania przedmiotowej inwestycji na nieruchomości, należące do "[...]".
Wskazano, iż odwołująca się od początku żąda rozbiórki budynku, nie wskazując jednak, co jest tak naprawdę tego przyczyną, ani w jaki sposób budynek sąsiedni na sąsiedniej działce przeszkadza odwołującej się w korzystaniu z jej nieruchomości. Oczywistość tych ograniczeń nie wynika – w ocenie organu odwoławczego – w żaden sposób z zebranego materiału dowodowego w sprawie. Taras budynku znajduje się
w odległości od granicy działki nr "[...]" należącej do "[...]" ok. 10 m, natomiast ściany budynku, ok. 15 m. Od granicy działki "[...]" odległość ta jest na tyle duża, że działka ta nie została uwzględniona na mapie geodezyjnej załączonej do projektu budowlanego zamiennego. Odnosząc się do zarzutu, że projekt budowlany nie jest zatwierdzony, WINB stwierdził, że zgodnie z art. 75 K.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Projekt budowlany zamienny jest dokumentem, sporządzonym prze osoby posiadające uprawnienia budowlane odpowiedniej specjalności, które potwierdzają jego prawidłowość. Dowód taki może być podważony przez kontrdowód o zbliżonej mocy dowodowej. Tymczasem, odwołująca się kwestionuje nie prawidłowość dokumentacji technicznej, ale możliwość jej wykorzystania jako dowodu w przedmiotowym postępowaniu.
WINB wskazał też, że decyzja Kierownika Urzędu Rejonowego w "[...]" z dnia 27 października 2003 r. udziela pozwolenia na budowę zgodnie z planem ogólnym zagospodarowania przestrzennego gminy "[...]", co oznacza, że organ dokonał oceny, czy działka może być zabudowana. Niezależnie od powyższego, w ramach toczącego się postępowania w sprawie istotnych odstępstw, organ zobowiązany będzie zbadać zgodność przedmiotowej inwestycji z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Podejrzenie naruszenia tych przepisów nie może stanowić samodzielnej przesłanki do uznania podmiotu za stronę, w sytuacji gdy brak jest oddziaływania inwestycji na działkę podmiotu, składającego odwołanie.
Organ odwoławczy stwierdził, że "[...]" nie legitymuje się interesem prawnym dającym jej prawo do skutecznego wniesienia odwołania od decyzji z dnia 24 lutego 2016 r. w przedmiocie nałożenia obowiązku przedłożenia projektu zamiennego. Zgodnie zaś z art. 105 § 1 K.p.a., gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w całości albo w części.
Ponadto, WINB odniósł się do wniosku "[...]" o wystąpienie do Wojewody "[...]" o uchylenie pozwolenia na budowę, wskazując na postanowienia art. 66 § 1 K.p.a. Stwierdził, że jeżeli odwołująca się uważa, że decyzja Kierownika Urzędu Rejonowego w "[...]" z dnia 27 października 1993 r., udzielająca pozwolenia na budowę przedmiotowego budynku rażąco narusza prawo, ma ona możliwość złożenia żądania wszczęcia postępowania do Wojewody "[...]". Wniosku takiego nie składa się za pośrednictwem organu nadzoru budowlanego.
Jednocześnie, organ odwoławczy stwierdził, że nie znajduje podstaw do skierowania ww. sprawy do Wojewody "[...]" w celu wszczęcia postępowania w trybie art. 84b ust. 3 ustawy Prawo budowlane.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie wniosła "[...]".
Skarżąca zarzuciła rozstrzygnięciu naruszenie art. 10 § 1 w zw. z art. 28 K.p.a., poprzez pominięcie jej w postępowaniu jako osoby mającej w sprawie interes prawny oraz art. 107 § 3 K.p.a., w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, przez niewskazanie na podstawie jakich aktów prawnych organ odwoławczy przyjął, że działka skarżącej nr "[...]" nie znajduje się w obszarze oddziaływania budynku wybudowanego przez "[...]". Skarżąca zarzuciła też naruszenie art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przez pominięcie faktu, że obszar oddziaływania obiektu związany jest również z ograniczeniami wynikającymi z zagospodarowania terenu.
W ocenie skarżącej, organ naruszył także art. 75 § 1 K.p.a., przez przyjęcie jako dowodu danych z projektu budowlanego opracowanego na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego nie mogącego mieć w tym przypadku zastosowania. Naruszono również art. 7 K.p.a., przez zignorowanie faktu wybudowania budynku bez zatwierdzonego projektu budowlanego, w wyniku czego wydano decyzję o pozwoleniu na budowę z rażącym naruszeniem prawa, przez przyjęcie, wbrew zebranym materiałom dowodowym, nieprawdziwego zapisu, że budynek wybudowano zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego i nieustosunkowanie się do wykazania, że ten fakt ma miejsce, co powoduje naruszenie art. 8 K.p.a. przez danie do zrozumienia obywatelowi, że dla WINB i organów mu podległych prawo nie ma najmniejszego znaczenia, a liczą się inne argumenty.
Wskazując na powyższe zarzuty, "[...]" wniosła o uchylenie decyzji w całości i przekazanie jej do ponownego rozpatrzenia.
W uzasadnieniu strona stwierdziła, że jest stroną postępowania i może w tym postępowaniu aktywnie uczestniczyć. Interes prawny skarżącej wynika również
z art. 140 i 144 k.c. z racji sąsiedztwa nieruchomości z obiektem budowalnym, którego dotyczy postępowanie. Przymiot strony wynika z samego faktu oddziaływania na przestrzeń objętą prawem do nieruchomości sąsiednich. Skarżąca podniosła, że nigdy nie było i nie ma zatwierdzonego projektu budowlanego.
W odpowiedzi na skargę, organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie, wskazując, że przesłanką umorzenia postępowania jest brak przymiotu strony wnioskującej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami
a organami administracji rządowej. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd administracyjny ocenia zgodność z prawem zaskarżonego aktu administracji publicznej.
Jednocześnie zaś, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz.1369 z późn. zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa.
Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji
w oparciu o powołane wyżej kryteria ustawowe wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja organu drugiej instancji jest zgodna
z prawem.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowi m.in. przepis art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy wydaje decyzję, w której umarza postępowanie odwoławcze.
Przepis art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. umożliwia zakończenie postępowania odwoławczego decyzją o jego umorzeniu, jednakże ustawodawca nie określił w nim przyczyn, wobec których konieczne jest wydanie tego rodzaju rozstrzygnięcia. Orzecznictwo sądowoadministracyjne wypracowało stanowisko, że w każdej indywidualnej sprawie administracyjnej należy poszukiwać konkretnej przyczyny np. wyrok NSA z dnia
28 marca 2003 r., sygn. akt II SA 1432/01, opubl. w Lex nr 157627). Będzie miało to miejsce z reguły wtedy, gdy strona cofnie odwołanie (art. 137 k.p.a.), jak i wtedy, gdy organ odwoławczy w toku postępowania ustalił, że wnoszący odwołanie nie jest stroną w sprawie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia
24 września 2014 r., sygn. akt I OSK 1317/13 B. Adamiak J. Borkowski. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wydanie 13. Warszawa 214, s. 552).
Stosownie zaś do art. 105 § 1 k.p.a., stanowiącego również podstawę prawną zaskarżonej decyzji - gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Umorzenie postępowania odwoławczego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., może mieć zatem miejsce wyłącznie wtedy, gdy organ drugiej instancji stwierdzi, że zaszły okoliczności skutkujące bezprzedmiotowością tego postępowania, co ma miejsce wówczas, gdy
w postępowaniu tym nastąpił brak któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego powodujący brak podstaw do merytorycznego załatwienia sprawy co do jej istoty. Przesłanek bezprzedmiotowości tego postępowania upatrywać należy więc na gruncie art. 105 k.p.a. i stanowią je: cofnięcie odwołania (art. 137 k.p.a.) oraz ustalenie w toku postępowania odwoławczego, że skarżący nie jest stroną (art. 127 § 1 k.p.a.).
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, który Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, że sprawa administracyjna jest bezprzedmiotowa w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. wtedy, gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej, w formie decyzji administracyjnej, ingerencji organu administracyjnego. Wówczas jakiekolwiek rozstrzygnięcie merytoryczne pozytywne, czy negatywne staje się prawnie niedopuszczalne. Przy czym, bezprzedmiotowym może być postępowanie zarówno z powodu braku przedmiotu faktycznego do rozpatrzenia sprawy, jak również z powodu braku podmiotu, uprawnionego do złożenia odwołania.
Przyczyny tak pojmowanej bezprzedmiotowości postępowania mogą stanowić zarówno zdarzenia faktyczne, jak i prawne. W literaturze jednak podkreśla się, że charakter przyczyn bezprzedmiotowości nie ma znaczenia, gdyż umorzenie postępowania jest obligatoryjne, jeśli "z jakiejkolwiek przyczyny postępowanie stało się bezprzedmiotowe".
Bezprzedmiotowość, odnosząca się do postępowania ma ten skutek, że wydana decyzja nie ma merytorycznego charakteru rozstrzygnięcia w sprawie, lecz jest formalnym zakończeniem wszczętego postępowania (por. wyrok WSA w Olsztynie
z dnia 12 maja 2011 r., II SA/Ol 172/11, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych htp://orzeczenia.nsa.go.pl).
W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie, wystąpiła w sprawie bezprzedmiotowość postępowania odwoławczego w rozumieniu art. 105 § 1 K.p.a.
W stanie faktycznym niniejszej sprawy, organ drugiej instancji stanął na stanowisku, że postępowanie odwoławcze stało się bezprzedmiotowe z tego powodu, iż składająca odwołanie "[...]" nie legitymuje się interesem prawnym, dającym jej prawo do skutecznego wniesienia odwołania od decyzji z dnia 24 lutego 2016 r. wydanej w przedmiocie nałożenia obowiązku przedłożenia projektu zamiennego.
Zgodnie bowiem z art. 28 K.p.a. - stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Przepis art. 28 k.p.a. musi być zawsze interpretowany w związku z normami prawa materialnego. Tak więc istotą interesu prawnego jest jego związek z konkretną normą prawa materialnego - taką normą, którą można wskazać jako podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje.
Wymaga to stwierdzenia związku między sferą indywidualnych praw i obowiązków danego podmiotu a przedmiotem sprawy. Musi to być nadto interes o charakterze osobistym, zindywidualizowany i skonkretyzowany. Od tak pojętego interesu prawnego odróżnić należy interes faktyczny, to jest sytuację, w której dany podmiot (osoba) jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji.
W przedmiotowej sprawie, skarżąca nie wykazała, aby w obrocie prawnym istniał przepis prawa materialnego, który uzasadniałby jej udział jako strony w postępowaniu dotyczącym praw i obowiązków innego podmiotu. Przepisem takim nie jest w sprawie art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2013 r., poz. 1409 z późn.zm.), zgodnie z którym – ilekroć w ustawie jest mowa o obszarze oddziaływania obiektu - należy przez to rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu.
Stosownie do tego przepisu, pod pojęciem obszaru oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. W konsekwencji, brak norm wprowadzających takie ograniczenia dowodzi, iż oddziaływanie obiektu nie wykracza poza teren samej inwestycji, a tym samym, właściciele (użytkownicy wieczyści, zarządcy) innych, nawet położonych w sąsiedztwie nieruchomości nie posiadają statusu stron w rozumieniu
art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego.
Jak wskazał organ drugiej instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji,
z materiału dowodowego sprawy nie wynika oczywistość istnienia ograniczeń
w korzystaniu, czy zagospodarowaniu działek sąsiednich, stanowiących własność skarżącej.
Przejawami takiego oddziaływania – jak wskazał organ drugiej instancji – są np.: hałas, wibracje, zakłócenia elektryczne, albo zanieczyszczenie powietrza, wody lub gleby, bądź pozbawienie lub ograniczenie możliwości korzystania z wody, kanalizacji, energii elektrycznej i cieplnej, środków łączności, dopływu światła dziennego. Żadne z takich okoliczności w niniejszej sprawie nie zaistniały, a strona jedynie w sposób ogólny powołuje się na uciążliwość.
Decyzja organu pierwszej instancji dotyczy robót budowlanych polegających na: adaptacji poddasza, dobudowy schodów zewnętrznych, wykonaniu zadaszenia tarasu w budynku mieszkalnym jednorodzinnym zlokalizowanym na nieruchomości w "[...]".
Sam taras tego budynku znajduje się od granicy działki nr "[...]" (stanowiącej własność skarżącej), w odległości ok.10 m, natomiast ściany budynku ok. 15 m. Od granicy działki nr "[...]" (stanowiącej własność skarżącej), odległość ta jest na tyle duża, że działka ta nie została uwzględniona na mapie geodezyjnej projektu budowlanego zamiennego. Biorąc pod uwagę dane przestrzenne znajdujące się na geoportalu geoportal.gov.pl, można przyjąć, że odległość budynku od granicy działki nr "[...]" wynosi ok. 60-70 m. Ponadto, jest to obiekt parterowy z poddaszem użytkowym o wysokości ok. 8,60 m.
Za ograniczenia, określone w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, jako wyznacznik statusu strony w przedmiotowej sprawie, nie może być uznany dyskomfort, indywidualnie traktowany i wynikający w ogóle z istnienia w sąsiedztwie zabudowy.
Zauważyć też należy, że ograniczeń wymaganych dla uzyskania przymiotu strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę nie można wiązać z zarzutami naruszenia zasad współżycia społecznego, sprzeczności zamierzonej inwestycji z dotychczasowym zagospodarowaniem obszaru, czy też zdegradowania jego rekreacyjno-mieszkaniowej funkcji.
Organ prawidłowo dopuścił też dowód z projektu budowlanego zmiennego, wskazując, że jako dowód – zgodnie z art. 75 K.p.a. – należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Jest to dokument, sporządzony przez osoby posiadające uprawnienia budowalne odpowiedniej specjalności, które podpisując się pod nim pod groźbą odpowiedzialności karnej oraz dyscyplinarnej, potwierdzają jego prawidłowość.
Przepisami odrębnymi, które wprowadzają dla innych działek ograniczenia związane z obiektem budowlanym inwestora, są także przepisy prawa cywilnego, które gwarantują właścicielowi nieruchomości sąsiedniej prawo do korzystania z jego nieruchomości oraz zakazują naruszania jego własności (art. 140, art. 144 k.c.). Przepisy te mogą więc być źródłem interesu prawnego.
Zgodnie z art. 140 kodeksu cywilnego - w granicach określonych przez ustawy
i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.
W myśl zaś art. 144 kodeksu cywilnego - właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.
W przedmiotowej sprawie nie ma podstaw do przyjęcia, że przepisy te są źródłem interesu prawnego skarżącej, bowiem brak jest w sprawie oddziaływania na prawa skarżącej, a także na sposób zagospodarowania jej nieruchomości i korzystania z niej.
Zarzuty skarżącej nie zasługują więc na uwzględnienie.
Stwierdzenie przez organ odwoławczy, iż wnoszący odwołanie nie jest stroną
w rozumieniu art. 28 k.p.a., następuje w drodze decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.- uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego (do 2003.12.31) w Warszawie 7 sędziów NSA z dnia 5 lipca 1999 r.
OPS 16/98.
Biorąc powyższe pod uwagę, należy stwierdzić, że organ drugiej instancji zasadnie przyjął, że w sprawie niniejszej zachodzi bezprzedmiotowość postępowania
w sprawie z odwołania "[...]" od decyzji PINB z dnia 24 lutego 2016 r.
w przedmiocie nałożenia na "[...]" obowiązku złożenia w terminie do 31 maja 2016 r. czterech egzemplarzy projektu zamiennego, uwzględniającego zmiany wynikające z dotychczas wykonanych robót budowlanych dokonanych w stosunku do zatwierdzonego projektu architektoniczno-budowlanego budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z przyłączami zlokalizowanego "[...]".
Nie zasługuje też na uwzględnienie zarzut skarżącej, dotyczący wybudowania budynku "[...]" bez zatwierdzonego projektu budowalnego.
Wskazać należy, że przedmiotowe postępowanie dotyczy wyłącznie decyzji
w sprawie nałożenia obowiązku złożenia wskazanych w decyzji z dnia 24 lutego
2016 r., dokumentów. Nie toczy się zaś w sprawie pozwolenia na budowę, udzielonego decyzją Kierownika Urzędu Rejonowego w "[...]" z dnia 27 października 1993 r. Organ drugiej instancji wskazał w uzasadnieniu decyzji, że jeżeli skarżący uważa, iż decyzja ta rażąco narusza prawo, ma możliwość złożenia żądania wszczęcia postępowania do Wojewody "[...]" jako właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, działając na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a., skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło