II SA/Ol 204/15
WyrokWSA w Olsztynie2015-04-14
Skład orzekający: Alicja Jaszczak-Sikora, Ewa Osipuk, Piotr Chybicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania zasiłku celowego na pokrycie kosztów leków i leczenia jest zasadna, gdy wnioskodawca nie współdziała z organem pomocy społecznej w ustaleniu swojej rzeczywistej sytuacji życiowej, dochodowej i majątkowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że odmowa przyznania zasiłku celowego była zasadna, ponieważ skarżący nie wykazał wymaganego przez ustawę o pomocy społecznej współdziałania z organami pomocy społecznej. Skarżący utrudniał przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, podawał niepełne i sprzeczne informacje dotyczące swojej sytuacji rodzinnej, dochodowej i majątkowej, a także wykonywał pracę zarobkową, co przeczyło jego oświadczeniom o stanie zdrowia uniemożliwiającym pracę. Brak współdziałania stanowił podstawę do odmowy przyznania świadczenia na mocy art. 11 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej.Stan faktyczny
Skarżący F.K. ubiegał się o zasiłek celowy na pokrycie kosztów leków i leczenia. Organy pomocy społecznej wielokrotnie odmawiały przyznania świadczenia, wskazując na brak współdziałania skarżącego, podawanie przez niego nieprawdziwych informacji dotyczących dochodów (m.in. zasiłek chorobowy, dochody z prac dorywczych, dzierżawa gruntów rolnych) oraz utrudnianie przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze dwukrotnie uchylało decyzje organu pierwszej instancji, wskazując na potrzebę aktualizacji danych i prawidłowego pouczenia. Ostatecznie, po kolejnym rozpatrzeniu sprawy, organy obu instancji utrzymały w mocy decyzję o odmowie przyznania zasiłku, uznając brak współdziałania za podstawę odmowy. Skarżący wniósł skargę do sądu, kwestionując prawidłowość ustaleń faktycznych i naruszenie przepisów prawa.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędziowie Sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) Sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi F.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie zasiłku celowego oddala skargę.
Decyzją z dnia 9 lipca 2013 r., działający z upoważnienia Wójta "[...]", Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, odmówił przyznania F.K. zasiłku celowego na pokrycie części lub całości kosztów leków i leczenia. Organ pomocy społecznej wywiódł bowiem, że wnioskodawca nie współdziałał w rozwiązaniu swojej trudnej sytuacji życiowej, gdyż utrudniał przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, uniemożliwiając tym samym ustalenie uzyskiwanych dochodów. Jak ustalono, wbrew oświadczeniu wnioskodawcy, że nie otrzymuje żadnych świadczeń, w okresie od 1 marca 2012 r. do 31 maja 2013 r., pobierał on zasiłek chorobowy w łącznej kwocie 4.570 zł, a za czerwiec 2013 r. przyznano mu zasiłek w kwocie 300 zł. Z ustaleń organu wynikało też, że wnioskodawca uzyskuje dochód z prac dorywczych, polegających na naprawie odzieży skórzanej w sklepie córki.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. decyzją z dnia 7 marca 2014 r., po rozpoznaniu odwołania F.K., uchyliło w całości powyższą decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Kolegium zarzuciło, że organ pierwszej instancji orzekł na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w 2012 r. i nie zaktualizował wywiadu środowiskowego, a ponadto nie pouczył prawidłowo wnioskodawcy o skutkach braku współdziałania.
Decyzją z dnia 22 kwietnia 2014 r., organ pierwszej instancji ponownie odmówił wnioskodawcy przyznania zasiłku celowego na pokrycie części lub całości kosztów leków i leczenia, z uwagi na przekroczenie kryterium dochodowego. Ustalono bowiem, że dochód dwuosobowej rodziny wnioskodawcy wynosi 1.194,48 zł, natomiast kryterium uprawniające do uzyskania przedmiotowego świadczenia wynosi 912 zł. Organ wskazał, że na dochód składał się zasiłek chorobowy, dochód z gospodarstwa rolnego i wynagrodzenie za pracę.
Decyzją z dnia 4 sierpnia 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O., po rozpoznaniu odwołania strony, ponownie uchyliło w całości powyższą decyzję z dnia
22 kwietnia 2014 r. i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Kolegium zarzuciło, że z akt sprawy nie wynikało, za jaki okres organ
pierwszej instancji ustalił dochód strony i czy jest to dochód aktualny, a ponadto, o jaką formę pomocy zwrócił się wnioskodawca. Powyższe uniemożliwiło weryfikację prawidłowości odmowy przyznania świadczenia z uwagi na przekroczenie kryterium dochodowego. Kolegium zarzuciło też zaniechanie ustalenia faktycznych potrzeb wnioskodawcy w zakresie leczenia i zakupu leków.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia 6 października 2014 r., organ pierwszej instancji odmówił wnioskodawcy przyznania zasiłku celowego na pokrycie części lub całości kosztów leków i leczenia. W uzasadnieniu podał, że wnioskodawca jest osobą
o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności i ma ustaloną częściową niezdolność do pracy bez uprawnień do świadczeń rentowych. Wnioskodawca podał wprawdzie, że jest osobą bezdomną, samotnie gospodarującą, jednak nie znalazło to odzwierciadlenia
w ustaleniach organu. Jak bowiem stwierdzono, wraz z żoną zajmuje wynajmowane mieszkanie (o pow. "[...]" m²) i pomieszczenie gospodarcze (o pow. "[...]"m²). Codziennie rano wspólnie z żoną wnioskodawca wyjeżdża z miejsca zamieszkania w kierunku "[...]", a następnie małżonkowie wracają razem do domu. W ocenie organu, małżonkowie prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, pomimo oświadczenia wnioskodawcy o nieformalnej separacji. Kierownik GOPS zaznaczył, że zgodnie z oświadczeniem żony, wnioskodawca jest na utrzymaniu rodziny. Ustalono ponadto, że od 1 marca 2012 r. pobiera on zasiłek chorobowy wypłacany przez KRUS, który po odliczeniu składek emerytalnych i zdrowotnych wynosi 175 zł. Małżonkowie od 2002 r. są dzierżawcami gruntów rolnych o pow. "[...]"ha przeliczeniowych. Ustalono, że wbrew oświadczeniom strony, osoba wskazana jako poddzierżawca nie dzierżawi od nich gruntów. Organ pierwszej instancji ustalił, że dochód z gospodarstwa rolnego we wrześniu 2012 r. wyniósł 376,87 zł. Ustalono również, że w godzinach otwarcia sklepu i zakładu "[...]" (adres podany do korespondencji), wnioskodawca obsługuje klientów w celach zarobkowych, ale nie ujawnił osiąganych korzyści finansowych. Odmówił on podania obecnego miejsca pobytu żony i nie chciał ujawnić wysokości osiąganych przez nią miesięcznych dochodów. W związku z powyższym, brak było możliwości ustalenia rzeczywistej sytuacji dochodowej rodziny. Z informacji otrzymanych z Urzędu Skarbowego wynika, że żona F.K. w 2012 r. osiągnęła dochód roczny z tytułu zatrudnienia w kwocie 5.829,48 zł netto. W ocenie organu, wnioskodawca nie wykorzystuje własnych możliwości, uprawnień i zasobów w celu przezwyciężenia trudnej sytuacji życiowej. Uchylał się od podania informacji o członkach rodziny zobligowanych do wspierania go, gdyż - jak stwierdził - nie chce być na łasce żony i dzieci, i nie występował o wsparcie ze strony córek pracujących na kontraktach w L., gdyż to Państwo powinno mu pomóc, a nie rodzina.
Organ stwierdził, że podawanie nieprawdziwych informacji o sytuacji osobistej
i posiadanych możliwościach wyjścia z trudnej sytuacji życiowej, uniemożliwiło ustalenie rzeczywistych potrzeb wnioskodawcy i wyznaczenia działań zmierzających do wprowadzenia go w system pomocy społecznej. Dodał, że osoba ubiegająca się o pomoc, zobowiązana jest w pierwszej kolejności do wykorzystania swoich możliwości, zasobów
i uprawnień.
W odwołaniu, złożonym od decyzji z dnia 6 października 2014 r., F.K. zarzucił, że decyzję wydano po upływie ustawowego terminu do rozpoznania sprawy. Zakwestionował ponadto prawidłowość ustaleń faktycznych, poczynionych przez organ pierwszej instancji odnośnie do otrzymywanych dopłat bezpośrednich do gruntów rolnych. Wyjaśnił, że mieszkanie współdzierżawi z innymi członkami rodziny, ale nie ponosi związanych z tym opłat, gdyż nie stać go na to. Stwierdził ponadto, że nie zna miejsca pobytu żony, ani wysokość jej dochodu, gdyż są w "separacji nieformalnej". Odwołujący się nie zgodził się ze stwierdzeniem, że nie wykorzystuje własnych możliwości w celu przezwyciężenia trudnej sytuacji życiowej. Podniósł, że z uwagi na stan zdrowia musi bardzo regularnie spożywać co najmniej pięć dietetycznych posiłków dziennie, kupować i przyjmować regularnie leki, nosić specjalną nieuciskową odzież, odbywać regularne badania i uczęszczać na zabiegi rehabilitacyjne przez trzy lata. Zaznaczył, że nie otrzymał pomocy instytucji do tego celu powołanej. Zakwestionował ponadto kompetencje pracowników organu pierwszej instancji i wniósł o przeprowadzenie dowodu z nagranego przez siebie wywiadu środowiskowego.
Decyzją z dnia 30 grudnia 2014 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze
w O. utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu Kolegium podało, że odwołujący się legitymuje się orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Jest najemcą lokalu mieszkalnego w "[...]"o pow. "[...]"m² (umowa najmu z dnia 2 maja 2002 r.) i 30 lat pracował jako "[...]". Kolegium zaznaczyło, że z jednej strony odwołujący się podał, że nie posiada żadnego źródła dochodu, z drugiej zaś strony deklaruje miesięczne wydatki w łącznej kwocie 1.530 zł, na które składają się: czynsz- 200 zł, energia elektryczna - 20 zł, gaz - 10 zł, wydatki na leki i leczenie - 300 zł oraz wydatki na żywność, koszty przejazdów na leczenie rehabilitacyjne i badania lekarskie - 1.000 zł. Kolegium wskazało, że córka odwołującego, mieszkająca pod tym samym adresem, oświadczyła, że nie pomaga ojcu finansowo, lecz świadczy mu pomoc "w naturze oraz usługową". Pokrywa ponadto wszelkie opłaty związane z utrzymaniem domu, w tym zakupu opału. Dodała, że nie interesuje się życiem osób wspólnie zamieszkujących, ale nie ma pomiędzy nimi sytuacji konfliktowych. Żona odwołującego się oświadczyła natomiast, że żyje z mężem w nieformalnej separacji, mieszkają razem, a mąż może korzystać ze sprzętów znajdujących się w mieszkaniu i produktów kupionych przez nią. Kolegium podało też, że odwołujący od dnia 1 marca 2012 r. pobiera zasiłek chorobowy z KRUS w wysokości 300 zł miesięcznie brutto. Ponadto, wraz z żoną są dzierżawcami nieruchomości rolnych położonych w obrębach: "[...]". Kolegium zauważyło, że chociaż odwołujący się twierdzi, że jest w "nieformalnej separacji z żoną", to jednocześnie wspólnie wydzierżawiają grunty rolne. Organ odwoławczy podał również, że odwołujący się figurował w ewidencji działalności gospodarczej prowadzonej przez Burmistrza Miasta "[...]". Działalność ta była prowadzona pod nazwą "Pracownia "[...]"od dnia 31 marca 1989 r. Wykreślenie z ewidencji nastąpiło dnia 25 maja 2011 r. Kolegium podkreśliło, że odwołujący z dniem 25 lutego 1991 r., rozpoczął prowadzenie kolejnej działalności gospodarczej pod nazwą "Gospodarstwo Rolne "[...]". Kod i nazwa przeważającego rodzaju działalności wg PKD: 0150Z - uprawy rolne połączone z chowem i hodowlą zwierząt, a adres siedziby: ul. "[...]". Konstytutywną cechę działalności gospodarczej stanowi zaś jej zarobkowy charakter. Kolegium dodało, że "nowa" działalność gospodarcza strony jest de facto kontynuacją wcześniej prowadzonej działalności. Organ podniósł, że w dniu 24 września 2012 r. wskazany z imienia i nr PESEL klient zadzwonił do zakładu "[...]"przy ul. "[...]"celem wykonania usługi "[...]". Telefon odebrał odwołujący się, który potwierdził swoją tożsamość i fakt, że prowadzi działalność gospodarczą osobiście. Dodał, że usługę, jaką życzy sobie klient, wykona w ciągu tygodnia. Ten sam klient, będąc w sklepie "[...]"w dniu 1 października 2012 r., był świadkiem, jak odwołujący się przyjmował od innego klienta "[...]"do naprawy i pieniądze, informując, że ma dużo zleceń i "[...]" będzie gotowa za dwa tygodnie. W dniach 29 września i 15 października 2014 r., pracownice socjalne organu doręczały stronie pisma, na adres korespondencyjny, w sklepie "[...]". Odwołujący obsługiwał wtedy klientów. Kolegium podniosło, że z powyższymi ustaleniami korespondują wpisy na różnych stronach internetowych, z których wynikało, że odwołujący prowadzi działalności gospodarczą – pracownię "[...]". Uwzględniając powyższe ustalenia, Kolegium wywiodło, że nawet w przypadku spełnienia wszystkich warunków do przyznania prawa pomocy społecznej można odmówić jej przyznania, jeżeli jednocześnie stwierdzony zostanie brak współdziałania osoby z pracownikiem socjalnym. Ocena współdziałania musi obejmować zaś także zachowanie osoby ubiegającej się o pomoc wobec czynności organu w celu ustalenia jej rzeczywistej sytuacji życiowej, zwłaszcza, że pomoc społeczna nie może sprowadzać się do prostego rozdawnictwa świadczeń. Z akt sprawy wynika natomiast, że odwołujący nie przedstawił istotnych informacji na temat swojej sytuacji życiowej, w szczególności nie wyjawił, że prowadzi działalność zarobkową oraz że jest współdzierżawcą nieruchomości rolnych. Tym samym, zasadnie organ pierwszej instancji odmówił mu udzielenia wnioskowanej pomocy w oparciu o art. 11 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej.
W skardze, złożonej na decyzję Kolegium do tut. Sądu, F.K. zarzucił naruszenie art.11 ust. 2 o pomocy społecznej przez jego zastosowanie, w sytuacji gdy z akt postępowania nie wynikał brak współpracy skarżącego z pracownikiem socjalnym, a przepis ma charakter ocenny. Podniósł, że organ odwoławczy oparł się wyłącznie na twierdzeniach, zawartych w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji
i zaniechał przeprowadzenia wnioskowanego przez niego dowodu z nagrań z wizyt
i spotkań z pracownikami socjalnymi. Zdaniem skarżącego, wynikało z nich, że współpracował z pracownikiem socjalnym, nie unikał kontaktu i podawał informacje, które posiadał. Zaznaczył, że dowodzi tego także fakt znajomości przez pracowników GOPS numeru jego telefonu komórkowego, a także wiele protokołów, kwestionariuszy
i pisemnych oświadczeń składanych także przez członków jego rodziny. Stwierdził, że nie mógł podać wysokości dochodu żony, gdyż jest z nią w separacji. Zaznaczył, że pracownicy GOPS mieli wgląd w dokumenty dochodowe żony i przeprowadzali z nią wywiad i przez kilka lat nie ustalili tego dochodu. Wyjaśnił ponadto, że nie występował do sądu o orzeczenie separacji, gdyż nie było go stać na opłacenie pozwu. Dodał, że kwestia prowadzenia przez niego działalności zarobkowej była przedmiotem analizy Prokuratora Rejonowego i Sądu Rejonowego w "[...]", i zarzuty stawiane w tym zakresie przez GOPS nie potwierdziły się. Odnosząc się natomiast do kwestii przebywania w lokalu przy ul. "[...]"wyjaśnił, że wynikają one z jego złego stanu zdrowia i konieczności przyjmowania leków i insuliny pod nadzorem, co potwierdza dokumentacja medyczna i orzeczenie o niepełnosprawności. Skarżący podał ponadto, że od czasu zaprzestania działalności gospodarczej nie umieszcza i nie opłaca żadnych ogłoszeń internetowych, a ukazujące się informacje są nieaktualne. Zarzucił ponadto, że pomimo zawarcia w odwołaniu wniosku dowodowego nie został on przez Kolegium rozpoznany, a ponadto, w uzasadnieniu decyzji nie wskazano przyczyn nieuwzględnienia wniosku. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu pierwszej instancji i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. Ponadto wniósł o: przeprowadzenie dowodu z nagrań ze spotkań z pracownikami socjalnymi i Kierownikiem GOPS w "[...]"na okoliczność współpracy z pracownikami GOPS; zwrócenie się do właścicieli portali internetowych wymienionych w uzasadnieniu skarżonej decyzji o udzielenie informacji, kiedy zamieszczane były wymienione ogłoszenia oraz czy były i ewentualnie kiedy opłacone; przeprowadzenie dowodu z przesłuchania wymienionych imiennie pracowników organu pierwszej instancji na okoliczność przebiegu, sposobu utrzymywania i nawiązywania kontaktów, spotkań ze skarżącym oraz przebiegu czynności i odzwierciedlenia tego w dokumentach. Skarżący wniósł też o rozpoznanie skargi z jego osobistym udziałem.
W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej (§ 1). Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2).
Oznacza to, że uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego,
a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego.
Jednocześnie zaś, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz.270), zwanej dalej p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa.
Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji według wskazanych wyżej kryteriów wykazała, że decyzja ta oraz decyzja organu pierwszej instancji nie naruszają przepisów prawa. Tym samym, skarga nie jest zasadna.
Wniosek skarżącego dotyczył przyznania mu zasiłku celowego, zatem podstawę materialnoprawną żądania stanowił art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2013 r. poz. 182 z późn. zm.), powoływanej dalej jako "ustawa". Zgodnie z tym przepisem - w celu zaspokojenia niezbędnej potrzeby bytowej może być przyznany zasiłek celowy (ust. 1). Zasiłek celowy może być przyznany w szczególności na pokrycie części lub całości kosztów zakupu żywności, leków i leczenia, opału, odzieży, niezbędnych przedmiotów użytku domowego, drobnych remontów i napraw w mieszkaniu, a także kosztów pogrzebu (ust. 2).
Ocena zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wymaga w pierwszej kolejności odwołania się do zasad ogólnych, zawartych w powołanej ustawie, w tym przede wszystkim do ustawowej definicji pomocy społecznej, określonej w art. 2 ust. 1 ustawy. Zgodnie z tą regulacją, pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby
i możliwości. Z cytowanego przepisu jednoznacznie wynika, że pomoc społeczna ma na celu jedynie wspieranie osób i rodzin w ich wysiłkach do zaspokojenia niezbędnych potrzeb, do życiowego usamodzielnienia i integracji społecznej, udzielane zaś świadczenia mają być adekwatne do sytuacji korzystających z pomocy, od których z kolei wymaga się współdziałania w rozwiązywaniu ich trudnej sytuacji życiowej. Wskazać w tym miejscu również należy, że pomoc społeczna spełnia jedynie funkcję subsydiarną, wymagając współdziałania adresata i beneficjenta udzielanej pomocy.
Ustawa o pomocy społecznej formułuje więc jako podstawową zasadę, obowiązek każdej osoby pełnego wykorzystania własnych uprawnień, zasobów i możliwości w celu pokonania trudnej sytuacji życiowej. W konsekwencji, jeżeli osoba ubiegająca się
o świadczenie z pomocy społecznej nie wykonuje tego obowiązku, to nie występuje podstawowa przesłanka udzielenia tej osobie pomocy ze środków publicznych. Jednym
z podstawowych celów określonych w omawianej ustawie jest bowiem aktywizacja świadczeniobiorców. Podkreślić należy, że pomoc przyznawana na podstawie tej ustawy - bez względu na jej rodzaj - ma charakter jedynie przejściowy i zakłada wykształcenie odpowiednich postaw u osób z niej korzystających, w celu pokonania życiowych trudności. Nie ma ona w żadnym wypadku zamieniać się w stałe i jedyne źródło utrzymania dla osób o nią występujących. Obowiązek współdziałania świadczeniobiorców z jednostkami
i pracownikami pomocy społecznej jest zatem niezwykle istotny i z tego też względu został wielokrotnie zaakcentowany przez ustawodawcę. Egzekwowanie od podopiecznych pomocy społecznej obowiązku współdziałania z organem pomocowym, jest istotne również z tego powodu, że pomoc ta nie może się sprowadzać do prostego rozdawnictwa świadczeń i tym samym, wykształcania nieprawidłowych postaw u świadczeniobiorców. W związku z tym, bierna bądź roszczeniowa postawa osób i rodzin objętych pomocą społeczną, może spowodować odmowę przyznania świadczenia lub wstrzymanie wypłaty świadczenia, o czym mowa w art. 11 ust. 1 i ust. 2 ustawy o pomocy społecznej. Przepisy te tworzą po stronie organów obowiązek wszechstronnej analizy i oceny nie tylko przesłanek warunkujących przyznanie świadczenia z pomocy społecznej, ale również postawy osoby ubiegającej się o pomoc społeczną pod kątem istnienia po jej stronie woli współdziałania w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej, a także pozostałych przesłanek wymienionych w tych przepisach, których wystąpienie uzasadnia odmowę przyznania bądź wstrzymanie świadczeń.
W kontrolowanym postępowaniu, organy administracji obu instancji prawidłowo zgromadziły materiał dowodowy, a dokonane na jego podstawie ustalenia uzasadniały wniosek, że skarżący nie współdziałał z organem pomocy socjalnej.
Z akt sprawy wynika, że na wezwanie organu pierwszej instancji z dnia 20 maja 2013 r. o zaproponowanie terminu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, skarżący w piśmie z dnia 8 czerwca 2013 r. podał, że "przeważnie" przebywa w "[...]", chyba że jest u lekarza lub na zabiegach leczniczych. Pracownicy organu pomocy społecznej w dniach 11 i 17 czerwca 2013 r., 17 marca 2014 r. oraz 14 i 29 sierpnia 2014 r., o różnych porach dnia, próbowali przeprowadzić wywiad w podanym przez skarżącego miejscu jego pobytu - to jest w wynajmowanym przez skarżącego wspólnie z żoną mieszkaniu w "[...]". Podejmowane próby były jednak bezskuteczne, gdyż w mieszkaniu nie zastawano nikogo. W czasie jednej z tych wizyt pracownicy uzyskali natomiast informację od sąsiadki skarżącego, że skarżący z żoną wyjeżdżają do pracy w "[...]" i wracają po godz. 17. Ponadto, w dniu 24 marca 2014 r. pracownik socjalny próbując telefonicznie umówić się na przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, uzyskał od skarżącego informację, że jest on aktualnie w "[...]" u lekarza, następnie zaś z "[...]"jedzie do lekarza do "[...]" i nie wróci tego dnia do miejsca zamieszkania. Tymczasem, tego samego dnia, inny pracownik organu pierwszej instancji widział skarżącego ok. godz. 12.30 w sklepie "[...]" w "[...]", jak obsługiwał on klientów. Zaznaczyć należy, że w dniu 3 października 2014 r. skarżący oświadczył m.in., że nie uzyskuje dochodu, gdyż nie pracuje ze względu na zły stan zdrowia. Stwierdził też, że nie będzie składał na piśmie żadnych oświadczeń dotyczących dochodów i nie wie, gdzie aktualnie przebywa jego żona. Dodać należy, że skarżący informował organ pierwszej instancji, że jest w nieformalnej separacji z żoną i prowadzą odrębne gospodarstwa domowe (vide np.: wywiad środowiskowy z dnia 28 września 2012 r. i 25 marca 2014 r.). Jednocześnie podawał, że mieszkają razem i korzysta z kupowanych przez żonę artykułów spożywczych i środków czystości. Ponadto, małżonkowie wspólnie w dniach 20 sierpnia 2012 r. i 16 września 2013 r. zawarli umowy – aneksy do umów dzierżawy gruntów rolnych.
Jak wynika z powyższego, informacje przekazane organowi pierwszej instancji przez skarżącego, nie umożliwiały przeprowadzenia rodzinnego wywiadu środowiskowego zgodnego z wymogami określonymi w art. 107 ust. 5b ustawy, gdyż wprowadzały w błąd co do istotnych okoliczności faktycznych, dotyczących sytuacji rodzinnej i majątkowej wnioskodawcy. Natomiast jedną z postaci współdziałania z pracownikiem socjalnym w rozumieniu art. 11 ust. 2 ustawy jest aktywne współuczestniczenie w przeprowadzeniu rodzinnego wywiadu środowiskowego (por. wyroki NSA z dnia 2 października 2008 r., sygn. akt I OSK 37/08, z dnia 19 marca 2009 r., sygn. akt I OSK 561/08, z dnia 17 listopada 2009 r., sygn. akt I OSK 554/09, z dnia 27 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 84/10, z dnia 22 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 60/11, dostępne na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Zgodnie bowiem z art. 106 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej, decyzję administracyjną o przyznaniu lub odmowie przyznania świadczenia, co do zasady, wydaje się po przeprowadzeniu rodzinnego wywiadu środowiskowego. Stosownie zaś do art. 107 ust. 1 ustawy oraz § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Polityki Społecznej z dnia z dnia 8 czerwca 2012 r. w sprawie rodzinnego wywiadu środowiskowego (Dz.U. z 2012 r. poz. 712), wywiad rodzinny służy do ustalenia przez pracownika socjalnego sytuacji osobistej, rodzinnej, dochodowej i majątkowej w miejscu zamieszkania lub pobytu osoby ubiegającej się o świadczenie. Na jego podstawie pracownik socjalny dokonuje analizy i oceny sytuacji określonego podmiotu oraz formułuje wnioski dotyczące planowania pomocy, które są podstawą rozstrzygnięcia sprawy. Z treści przytoczonych wyżej przepisów wynika, że rodzinny wywiad środowiskowy (jego aktualizacja), w myśl art. 107 ust. 4 ustawy, jest niezbędnym elementem postępowania prowadzącego do wydania decyzji przyznającej lub odmawiającej przyznania świadczenia z pomocy społecznej. Ta obligatoryjna forma postępowania wyjaśniającego wymaga od strony szczególnej aktywności, gdyż z uwagi na charakter ustaleń odnoszących się do sfery ściśle osobistej, nie można jej zastąpić innymi środkami dowodowymi. Istotne jest też, że podawane przez wnioskodawcę informacje muszą być rzetelne i wyczerpujące.
Z uwagi na powyższe, okoliczność, że pracownicy organu pierwszej instancji kontaktowali się ze skarżącym telefonicznie oraz fakt, że podawał on w trakcie przeprowadzonego wywiadu i jego aktualizacji wybrane przez siebie informacje o swoim stanie zdrowia, sytuacji rodzinnej i materialnej, a także okoliczność, że jakieś oświadczenia składała jego żona, nie przeczy stanowisku organów obu instancji, że skarżący nie współdziałał z organem pomocy społecznej. Zaznaczyć na marginesie należy, że żona skarżącego w dniu 25 marca 2014 r. odesłała jedynie organ pomocy społecznej do złożonych kilka lat wcześniej oświadczeń, nie podając żadnej aktualnej informacji. Wniosek o braku współdziałania jest tym bardziej uzasadniony, że skarżący nie poinformował organu pomocy społecznej o otrzymywanym zasiłku chorobowym i zwartych umowach dzierżawy trzech nieruchomości rolnych. Jeżeli organ pomocy społecznej nie ma możliwości ustalenia rzeczywistej sytuacji rodzinnej i majątkowej osoby ubiegającej się
o przyznanie świadczenia z pomocy społecznej w toku przeprowadzania wywiadu środowiskowego, to tym samym pozbawiony zostaje możliwości dokonania oceny, czy zaistniały jakiejkolwiek przesłanki do udzielenia pomocy, także w postaci zasiłku celowego określonego w art. 39 ustawy. Jednocześnie, podawanie pracownikom socjalnym niepełnych lub niezgodnych ze stanem rzeczywistym danych, uzasadnia zarzut braku współdziałania wnioskodawcy z organem, konsekwencje czego określone zostały w art. 11 ust. 2 ustawy.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w pełni uzasadniał też wniosek, że skarżący wykonuje pracę zarobkową, mimo twierdzeń, że jego stan zdrowia nie pozwala na podjęcie pracy. Z notatek służbowych z dni 14 i 29 września 2012 r. oraz 1 października 2012 r., wynika wprost, że skarżący w sklepie "[...]"" w "[...]" obsługiwał klientów tego sklepu oraz przyjmował zlecenia na wykonywane osobiście usługi "[...]". Wyjaśnienia składane przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego (m.in. w wywiadzie środowiskowym z dnia 25 marca 2014 r.) oraz w skardze, że w sklepie przebywa w okresie zimowym, gdyż jest tam ciepło, ponadto spotyka się tam z żoną, a także przyjmuje pod nadzorem leki i insulinę, nie wykluczają ustaleń organu pierwszej instancji, że skarżący w tym lokalu prowadzi zarobkową działalność usługową. Skarżący nie podważył skutecznie prawdziwości faktów, że w dniu 24 września 2012 r. telefonicznie umawiał się z klientem na wykonanie osobiście, w ciągu tygodnia, usługi "[...]"oraz że w 1 października 2012 r. przyjmował od innego klienta "[...]"do naprawy i pieniądze, informując, że ma dużo zleceń i "[...]" będzie gotowa za dwa tygodnie. Podobnie, nie zakwestionował skutecznie, że w dniach 29 września i 15 października 2014 r., pracownice socjalne organu doręczyły mu pisma w sklepie "[...]", w czasie gdy obsługiwał on klientów. Okoliczność wykonywania pracy zarobkowej przeczy oświadczeniom, składanym organowi pomocy społecznej przez skarżącego, że nie uzyskuje żadnego dochodu i nie może pracować z uwagi na swój stan zdrowia. Zaznaczyć należy, że z orzeczenia o stopniu niepełnosprawności z dnia 2 lipca 2013 r., nie wynika, że skarżący jest – jak twierdzi- całkowicie niezdolny do pracy.
Uwzględniając powyższe, należy stwierdzić, że zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający dla rozstrzygnięcia sprawy i został prawidłowo oceniony przez organy orzekające. Organ pomocy społecznej nie naruszył przepisów prawa materialnego uznając, że skarżący nie współdziałał z organem pomocy społecznej w celu ustalenia jego rzeczywistej sytuacji życiowej, co uzasadniało zastosowanie art. 11 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej, zgodnie z którym brak współdziałania osoby lub rodziny
z pracownikiem socjalnym może stanowić podstawę do odmowy przyznania świadczenia.
Bez znaczenia w sprawie było zaś zaniechanie przeprowadzenia przez organ odwoławczy dowodu z nagranych przez skarżącego rozmów z pracownikami organu pierwszej instancji. Zgodnie z art. 78 § 1 K.p.a., żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Samo prowadzenie rozmów z pracownikiem socjalnym nie stanowi o współdziałaniu, o którym mowa w art. 4 powoływanej ustawy, skoro w wyniku tych rozmów nie było możliwe ustalenie istotnych w sprawie okoliczności faktycznych.
Odnosząc się natomiast do zgłoszonych w skardze wniosków dowodowych, wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Z regulacji tej wynika, że w tym postępowaniu może być dopuszczony jedynie dowód z dokumentów, przy czym ma to być dowód pozwalający wyłącznie na ocenę, czy organy ustaliły stan faktyczny sprawy zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej. Wojewódzki sąd administracyjny nie jest bowiem trzecią instancją postępowania administracyjnego i nie prowadzi odrębnego postępowania dowodowego. Z przepisu tego wynika także, że dopuszczenie dowodu z dokumentu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu. Z przedłożonych Sądowi akt sprawy wynikał niewątpliwy stan faktyczny, nie zaistniała więc konieczność przeprowadzenia dowodów uzupełniających.
Odnosząc się natomiast do wniosku skarżącego o rozpoznanie skargi wyłącznie
z jego osobistym udziałem i odroczenie rozprawy z uwagi na nagłą chorobę, o czym F.K. poinformował Sąd telefonicznie w dniu rozprawy, wskazać należy, że osobisty udział skarżącego w rozprawie przed sądem administracyjnym nie jest obowiązkowy, ani nie jest jedyną formą zapewnienia stronie możliwości obrony jej interesów. Stosownie bowiem do art. 107 p.p.s.a. nieobecność stron lub ich pełnomocników na rozprawie nie wstrzymuje rozpoznania sprawy, a w razie nieobecności strony lub jej pełnomocnika na rozprawie, przewodniczący lub wyznaczony przez niego sędzia sprawozdawca przedstawia ich wnioski, twierdzenia i dowody znajdujące się w aktach sprawy (art. 108 p.p.s.a.). Żaden z przepisów p.p.s.a. nie daje podstaw do utożsamiania nieuwzględnienia wniosku strony o odroczenie rozprawy, z pozbawieniem jej możliwości obrony przysługujących jej praw. Skoro obecność na rozprawie nie jest obowiązkowa i zależy od woli i możliwości uczestników postępowania, to podstawy do odroczenia rozprawy nie mogą wykraczać poza okoliczności określone w art. 109 p.p.s.a. Odroczenie rozprawy w świetle tego przepisu jest zaś sytuacją wyjątkową i nadzwyczajną, a ocena tego, czy zachodzą uzasadnione podstawy do odroczenia rozprawy, należy każdorazowo do sądu. Ponadto, rozważając ewentualne odroczenie rozprawy, sąd musi brać pod uwagę, sformułowany w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, nakaz rozpatrywania spraw bez zbędnej zwłoki, zawartą w art. 7 p.p.s.a. zasadę szybkości postępowania, zgodnie z którą sąd powinien dążyć do rozstrzygnięcia sprawy na pierwszym posiedzeniu, z uwzględnieniem ustawowej zasady zapewnienia przez sąd możliwości obrony praw stronom postępowania sądowego (zob. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 258/11; z dnia 29 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 296/10). Dodać należy, że skarżący nie nadesłał ani pisemnego wniosku o odroczenie rozprawy, ani zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego, że rzeczywiście w dniu rozprawy nagle zachorował, co – jak podał telefonicznie tego dnia pracownikowi Sądu – miało uniemożliwić mu uczestnictwo w rozprawie.
Tym samym, Sąd nie miał podstaw do uznania nieobecności skarżącego na rozprawie za usprawiedliwioną i uzasadniającą jej odroczenie.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło