II SA/Ol 479/12

WyrokWSA w Olsztynie2012-09-18

Skład orzekający: Tadeusz Lipiński, Adam Matuszak, Marzenna Glabas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, w którym wnioskodawca był domownikiem, może zostać zaliczony do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego funkcjonariusza Policji, pomimo jednoczesnego pobierania nauki i ograniczonej możliwości świadczenia pracy?
Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, jeśli wnioskodawca był domownikiem, stale pracował w gospodarstwie i nie był związany stosunkiem pracy. Jednakże, praca ta musi być pracą podstawową, niezbędną dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa, a nie jedynie doraźną pomocą. W przypadku osoby uczącej się, praca w gospodarstwie powinna być równorzędna z obowiązkami ucznia. W analizowanej sprawie, sąd uznał, że wnioskodawca nie wykazał, iż jego praca w gospodarstwie była stała i niezbędna dla jego funkcjonowania, a jego głównym obowiązkiem była nauka.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku policjanta o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców. Organ odmówił zaliczenia, uznając, że praca wnioskodawcy nie była stała i niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa, a jego głównym obowiązkiem była nauka. Wnioskodawca argumentował, że choroba ojca wymagała jego stałej obecności i pracy w gospodarstwie, a zeznania świadków potwierdzały jego zaangażowanie. Organy obu instancji podtrzymały stanowisko o braku podstaw do zaliczenia okresu.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Sędziowie Sędzia WSA Adam Matuszak Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Protokolant specjalista Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 września 2012 r. sprawy ze skargi P. P. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie zaliczenia do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym oddala skargę. Rozkazem personalnym nr "[...]" z dnia "[...]" Komendant Miejski Policji w O. po rozpoznaniu wniosku P. P. odmówił zaliczenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym od dnia 5 lipca 2002 r. do dnia 1 października 2006 r. Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane po ponownym rozpatrzeniu sprawy w związku z uchyleniem uprzedniego rozkazu personalnego Komendanta Miejskiego Policji w O. nr "[...]" z dnia "[...]" i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania na mocy rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w O. nr "[...]" z dnia "[...]", na który to rozkaz zainteresowany wniósł skargę do sądu administracyjnego. Wyrokiem z dnia 17 stycznia 2012 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Ol 958/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie skargę tę oddalił. W toku postępowania ustalono, że rodzice wnioskodawcy od dnia 6 czerwca 1979 r. są posiadaczami gospodarstwa rolnego o powierzchni 58,93ha w obrębie G., gmina O., co potwierdza zaświadczenie Starosty Powiatowego w L. W. z dnia 14 czerwca 2011 r. P. P. w okresie od dnia 5 lipca 2002 r. do dnia 1 października 2006 r. zamieszkiwał wspólnie z rodzicami, z wyjątkiem okresu od grudnia 2002 r. do lutego 2003r., kiedy to korzystał z internatu Zespołu Szkół Licealnych i Zawodowych w P. Z załączonych zaświadczeń Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wynika, że oboje rodzice strony objęci byli ubezpieczeniem społecznym rolników, zaś za stronę opłacano w całym okresie objętym postępowaniem składkę na ubezpieczenie zdrowotne jako członka rodziny. Ponadto z załączonych dokumentów wynika, iż w okresie między 1994r. a 2005 r. ojciec strony przebywał pięciokrotnie w szpitalach oraz jeden raz w Ośrodku Rehabilitacji Rolników KRUS, ma zdiagnozowane zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego z ubytkami neurologicznymi i ma zalecony oszczędzający tryb życia, a także zakaz dźwigania. Jednakże w ocenie organu twierdzenia strony o konieczności stałego i bieżącego współuczestniczenia w prowadzeniu gospodarstwa rolnego ze względu na chorobę ojca i brak możliwości prowadzenia gospodarstwa bez udziału strony nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym. Przesłuchani w sprawie świadkowie: M. P. i S. N. w zeznaniach pisemnych wskazali, że strona uczestniczyła w prowadzeniu gospodarstwa rolnego w okresie, którego postępowanie dotyczy przez 6 godzin dziennie. Jednocześnie świadkowie ci zeznali, że po przyjęciu strony do Policji i wyjeździe na długi czas poza miejsce zamieszkania w zakresie prowadzenia gospodarstwa nic się nie zmieniło, gospodarstwo funkcjonowało w takim samym zakresie, bez stałej pomocy strony. Tym samym, praca P. P. w gospodarstwie w charakterze domownika nie była niezbędna dla jego normalnego funkcjonowania, lecz wystarczająca była pomoc okazjonalna, świadczona przy okazji weekendowych przyjazdów, które z samej specyfiki kształcenia podstawowego policjanta nie mogły następować co tydzień. Ponadto jak wynika z materiału dowodowego, zwłaszcza zeznań świadków oraz strony, stopień mechanizacji gospodarstwa umożliwiał jego funkcjonowanie w takim samym zakresie bez udziału strony. Jednocześnie organ zaznaczył, iż mimo licznych schorzeń i braku pełnej sprawności do pracy, ojciec wnioskodawcy, co przyznają wszyscy przesłuchani, faktycznie wykonywał różne prace w gospodarstwie, zarówno w okresie objętym postępowaniem, jak i późniejszym, gdy strona przebywała w szkole policyjnej, czy też podjęła służbę w O. Organ uznał przy tym za niewiarygodne twierdzenia strony, iż bardzo wysoka absencja szkolna spowodowana była wyłącznie koniecznością pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Podstawowym dokumentem jest w tym względzie zestawienie Zespołu Szkół Licealnych i Zawodowych w P. z dnia 27 lutego 2012 r., z którego wynika, że strona w klasie l i II opuściła odpowiednio 239 godzin i 308 godzin, zaś w klasie III i IV opuściła 145 godzin i 142 godziny. Mając na względzie porównywalny zakres produkcji gospodarstwa, nie sposób przyjąć konieczności pracy w gospodarstwie jako przyczyny tak ustalonej absencji. Także analiza nieobecności w szkole w poszczególnych miesiącach nie pozwala na ustalenie prawidłowości odnoszonej do prac w gospodarstwie. Za niewiarygodny organ uznał też wskazywany przez stronę sposób i czas przemieszczenia się pomiędzy szkolą a gospodarstwem po zakończeniu lekcji. Strona obiektywnie do dnia 26 marca 2004 r. nie mogła korzystać z motoroweru, gdyż nabyła ten pojazd w dniu 18 marca 2004 r., a zarejestrowała w dniu 26 marca 2004 r. Zatem zainteresowany musiał regularnie korzystać z innych sposobów dojazdu, który bez wątpienia nie mógł odbywać się wskazywanymi drogami gruntowymi, a tym samym, musiał być dłuższy i bardziej czasochłonny. Organ nie podziela także poglądów wnioskodawcy, iż w okresach jesiennych, zimowych, czy wiosennych poruszał się motorowerem drogami gruntowymi. Zasady doświadczenia życiowego zdają się wskazywać, że przejezdność takich dróg jest wówczas co najmniej ograniczona. Zatem i w tym zakresie organ nie dał wiary twierdzeniom strony i zeznaniom świadków. Jeśli zaś przyjąć, że strona do chwili zakupu motoroweru poruszała się drogami publicznymi i korzystała z publicznego transportu, bądź okazjonalnego grzecznościowego innych osób, to miała do przebycia niemal 20km, a nie jak twierdzi 7km i nie mogła tego uczynić w ciągu 15 minut. Gdyby takie możliwości posiadała, z pewnością nie korzystałaby także z internatu w okresie 3 miesięcy. Organ zaznaczył przy tym, iż w pierwotnym swoim żądaniu strona okres pobytu w internacie pominęła i został on ujawniony dopiero w odpowiedzi szkoły z dnia 17 sierpnia 2011 r. na zapytanie organu. Ponadto w okresie zamieszkiwania w internacie strona także obiektywnie nie mogła świadczyć pracy w gospodarstwie w pełnym wymiarze czasu pracy, natomiast gospodarstwo funkcjonowało normalnie, a przynajmniej strona nie przedstawiła żadnego dowodu, że mogło być inaczej. Wskazano również, iż strona korzystała w okresie nauki z korepetycji poza miejscem zamieszkania, które ze swej istoty wymagały nakładów czasu i konieczności przemieszczenia się do miejsca zamieszkania korepetytora. Mając na względzie powyższe ustalenia, organ doszedł do przekonania, iż P. P. obiektywnie nie mógł świadczyć stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy. Praca ta nie była niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa, co wynika wprost z faktu, że zarówno w okresie pobytu w internacie, jak i w okresie przebywania w szkole policyjnej, gospodarstwo prowadziło normalną, niezmienioną w zakresie przedmiotu i wielkości działalność, bez stałego udziału strony. Dokonane ustalenia pozwalają na stwierdzenie, że w okresie nauki w szkole średniej podstawowym obowiązkiem strony była nauka, zaś praca w gospodarstwie nigdy nie osiągnęła większego zaangażowania ponad zwykłą pomoc dziecka. Nawet jeśli przyjąć, iż w okresach spiętrzenia prac polowych wymagany był większy wkład pomocy, pomoc ta nigdy nie osiągnęła co najmniej równorzędności z obowiązkiem nauki. Ilość opuszczanych godzin w szkole także nie jest na tyle duża, zwłaszcza w klasach III i IV, aby upatrywać jej przyczyny w konieczności pracy w gospodarstwie. W tym stanie rzeczy brak jest jakichkolwiek podstaw do zaliczenia wnioskowanego przez stroną okresu do wysługi lat uwzględnionej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego. Jednocześnie organ wskazał, iż zapewniono stronie w pełni realizację praw wynikającą z zasady zapewnienia czynnego udziału w postępowaniu. Strona korzystała z pomocy zawodowego pełnomocnika, sama także uczestniczyła w poszczególnych czynnościach postępowania. Została także prawidłowo zawiadomiona o zakończeniu postępowania wyjaśniającego i możliwości zapoznania się z całością zgromadzonego materiału dowodowego przed wydaniem decyzji, a także z możliwością zgłaszania dodatkowych wniosków i zastrzeżeń. Z prawa tego w ustalonym terminie nie skorzystała. Odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia złożył P. P., reprezentowany przez adwokata A. S., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie o zaliczeniu odwołującemu do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego pracy w gospodarstwie rolnym jego rodziców w okresie od dnia 5 lipca 2002 r. do dnia 1 października 2006 r., z wyjątkiem okresu od dnia 1 grudnia 2002 r. do dnia 28 lutego 2003 r. Strona odwołująca podniosła zarzut naruszenia art. 107 § 3 kpa poprzez niewłaściwe uzasadnienie zaskarżonej decyzji oraz art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego, przez błędną ich interpretację. W uzasadnieniu podniesiono, iż organ odmówił wiarygodności dowodom osobowym zgłoszonym przez stronę, łącznie z jego wyjaśnieniami, nie wskazując jednocześnie faktów, które miałyby stanowić uzasadnienie faktyczne decyzji. Błędna jest też interpretacja zaświadczenia uzyskanego z Zespołu Szkół Licealnych i Zawodowych w P. i wniosków z niego wyprowadzanych co do nieobecności odwołującego w szkole w kontekście jego możliwości pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Nie można bowiem zakładać, że praca odwołującego w gospodarstwie odbywała się tylko w okresie jego nieobecności na zajęciach szkolnych, gdyż takie prace, jak np., orka, siew, sianokosy, żniwa, wykopki, czy obsługa żywca wieprzowego zajmowały praktycznie wiele godzin pracy. Okoliczność, że w 2005 i 2006 odwołujący miał mniej opuszczonych godzin niż w poprzednich latach, związana była z faktem, iż były to klasy III i IV, a zatem zbliżające się ukończenie nauki i okres przygotowawczy do matury. Zupełnie dowolne i nieprzekonywujące są ustalenia organu co do możliwości i czasu dojazdu wymienionego do szkoły motorowerem. Natomiast odnośnie do nauki odwołującego w W. zaznaczono, iż wówczas było to już gospodarstwo zmodernizowane, posiadające zautomatyzowaną chlewnię oraz traktor o dużej mocy wraz z osprzętem uprawowo – siewnym. W świetle powyższych okoliczności nie budzi wątpliwości, że odwołującego, który w latach 2002-2006 był uczniem Zespołu Szkół w P., a jednocześnie pracował w gospodarstwie rodziców, należy traktować jako domownika w myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Jednocześnie spełnione zostały warunki określone w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, gdyż będąc domownikiem pracującym w gospodarstwie rolnym rodziców miał ukończone 16 lat i jak wynika z zeznań świadków oraz jego wyjaśnień stale pracował w latach 2002-2006 w tym gospodarstwie, z wyjątkiem okresu od 1 grudnia 2002 r. do 28 lutego 2003 r., kiedy to mieszkał w internacie. Twierdzenie organu, że praca domownika rolnika wtedy może być zaliczona, o ile jest wykonywana w pełnym wymiarze czasu pracy, jest całkowicie dowolne i nie wynika z żadnego przepisu. W ocenie strony odwołującej organ pozbawił wymienionego słusznych i należnych mu uprawnień, zaś na potwierdzenie swojego stanowiska pełnomocnik odwołującego powołał liczne orzecznictwo oraz komentarze. Rozkazem personalnym nr "[...]" z dnia "[...]" Komendant Wojewódzki Policji w O. utrzymał zaskarżony rozkaz personalny w mocy, podzielając stanowisko organu pierwszej instancji. Podkreślono, iż zeznania świadków nie mogą zostać uznane za wiarygodny i wystarczający dowód potwierdzający świadczenie przez odwołującego pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Wątpliwości nasuwa bowiem fakt, iż we wnioskowanym okresie wymieniony uczęszczał do Technikum Agrobiznesu w P. i mimo wykazanej w postępowaniu absencji w szkole, uczestniczył w zajęciach szkolnych trwających przeciętnie 6-7 godzin lekcyjnych, a do tego doliczyć należy czas niezbędny na dojazd. Koniecznym było także poświęcanie przez wymienionego czasu na obowiązki szkolne zadane do realizacji w domu oraz czas potrzebny na przyswojenie materiału w ramach nauki własnej. Mało prawdopodobnym jest zatem, aby wnioskodawca, wobec konieczności wypełniania obowiązków szkolnych, co było wówczas jego głównym zadaniem i celem, miał możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w wymiarze mogącym świadczyć o stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców oraz w wymiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania gospodarstwa, tj. jak wskazują świadkowie, około 6 godzin dziennie. Ponadto świadkowie zeznali, że po przyjęciu strony do Policji i konieczności opuszczenia na kilka miesięcy miejsca zamieszkania w zakresie prowadzenia gospodarstwa nic się nie zmieniło, a zatem należy przyjąć, iż pomoc strony nie była niezbędna dla jego normalnego funkcjonowania. Organ zauważył również, iż wymieniony nie przedstawił stosownej dokumentacji, potwierdzającej fakt, iż powierzchnia gospodarstwa rodziców wynosiła 100ha. Tymczasem świadek S. N. wskazała, iż liczyło ono 80-90ha, natomiast z zaświadczenia organu administracji wynika, iż obejmowało ono niecałe 59ha. Co do wykonywania pracy w pełnym wymiarze, organ drugiej instancji podniósł, iż wzięto przy tym pod uwagę wskazania WSA w Olsztynie, który w wyroku z dnia 17 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 958/11, wskazał na czym stały wymiar pracy ma polegać, a mianowicie: praca w pełnym wymiarze w przypadku pracy w gospodarstwie rolnym nie oznacza pracy w tym wymiarze każdego kolejnego dnia. Praca ta winna być jednak pracą podstawową, którą należy wykonywać w ramach konieczności związanej z prawidłowym funkcjonowaniem gospodarstwa rolnego, zaś w przypadku osoby uczącej się, winna być równorzędna z wykonywaniem obowiązków ucznia. Organ drugiej instancji zwrócił również uwagę na fakt, iż wymieniony w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, znajdującej się w aktach osobowych, nie przedstawił żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców mimo, że był do tego obowiązany. Powołując się na wyrok NSA z dnia 29 lipca 2011 r., wskazano przy tym, że stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego nastawienia psychicznego polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Pojmowana w ten sposób cecha stałości świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. Tymczasem wnioskodawca w życiorysie z dnia 12 czerwca 2006 r. nie wskazywał, iż pracował w gospodarstwie rolnym rodziców, trudno zatem uznać, iż owo "psychiczne nastawienie" było jego udziałem, a zatem że wykonywane czynności traktował jako stałą pracę. Ponadto organ podniósł, że strona we wnioskowanym okresie nie uiszczała składek na ubezpieczenie społeczne w charakterze domownika, co stanowi domniemanie faktyczne, że strona nie pracowała w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika. W ocenie organu powyższe okoliczności pozwalają na stwierdzenie, iż P. P. świadczył w gospodarstwie rolnym rodziców we wskazanym okresie jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. Oczywistym jest przy tym, że poczynione przez świadków obserwacje, które, co warto podkreślić, w tak długim okresie nie mogły mieć ciągłego charakteru, nie mogą zatem zostać uznane, w kontekście pozostałych zgromadzonych w sprawie dowodów oraz zgodnie z zasadami logicznego rozumowania, za potwierdzenie wykonywania przez stronę stałej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zaznaczyć też należy, że zgodnie z prezentowanym w orzecznictwie i doktrynie poglądem, doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika, czy praca w czasie ferii lub wakacji, nie może zostać uznana za stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Skargę na powyższe rozstrzygnięcie wniósł P. P., reprezentowany przez adwokata A. S., żądając uchylenia zaskarżonej decyzji w całości. Strona skarżąca podniosła zarzut naruszenia art. 80 kpa poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego i bezpodstawną odmowę przyznania atrybutu wiarygodności zeznaniom świadków, mimo iż całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie w powiązaniu z zeznaniami świadków pozwalał na ustalenie, że skarżący w okresie od 5 lipca 2002 r. do 1 października 2011 r. pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze. W uzasadnieniu skarżący podniósł, iż organ całkowicie pominął przedstawione przez niego dowody lub też błędnie je ocenił, stwierdzając, że stan faktyczny przedstawiony przez skarżącego jest mało prawdopodobny. Co prawda organ uprawniony jest do swobodnej oceny dowodów, jednakże nie może być ona dowolna i nie może pozostawać w sprzeczności z innymi materiałami dowodowymi. Nawet jeśli organ miał wątpliwości w zakresie faktycznej możliwości odbywania nauki przez skarżącego z jednoczesnym świadczeniem pracy w gospodarstwie rolnym w pełnym wymiarze, to przeprowadzone dowody z zeznań świadków potwierdzają twierdzenia skarżącego. Wprawdzie początkowo skarżący nie przedstawił do akt osobowych informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, jednakże nie był do tego zobowiązany. Ponadto nie miał wówczas wiedzy, że informacje te są istotne w zakresie ustalania wzrostu uposażenia zasadniczego. Bez znaczenia pozostaje również brak wzmianki o pracy w gospodarstwie rolnym w życiorysie skarżącego, gdyż dokument ten ma na celu jedynie zwięzłe wykazanie kwalifikacji i zdobyte doświadczenie, które będą przydatne do pracy na danym stanowisku. Powołując się na wyrok WSA w Łodzi z dnia 2 czerwca 2011 r., podniesiono, iż organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, zaś rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z zasadami logiki. Błędne jest stanowisko organu, że praca skarżącego w gospodarstwie była jedynie doraźną pomocą w wykonywaniu typowych obowiązków domowych wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. Z dokumentów lekarskich jasno wynika, że ojciec skarżącego w tym okresie był osobą niezdolną do wykonywania prac w gospodarstwie rolnym i dlatego w zasadniczych pracach w gospodarstwie wykonywanych przez mężczyznę zastępował go skarżący kosztem obecności na zajęciach szkolnych. Prace skarżącego, co wynika z zeznań świadków, miały istotne znaczenie dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego jego rodziców, czego organ nie rozważył. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w O. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że zadaniem sądu administracyjnego jest jedynie sprawdzenie, czy zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z przepisami prawa materialnego oraz czy przy jej podejmowaniu nie zostały naruszone w sposób istotny przepisy postępowania administracyjnego. Należy również podkreślić, że stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270), zwanej w dalszej części uzasadnienia p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie jest związany zarzutami oraz wnioskami skargi, a także powołaną podstawą prawną. Rozpoznając niniejszą sprawę, Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja jest prawidłowa i odpowiada obowiązującym w tym zakresie przepisom prawa. Stosownie do art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Szczegółowe zasady ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego, uwzględniając rodzaje okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposób jej dokumentowania oraz tryb postępowania w tych sprawach określa rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.). W myśl § 4 ust. 1 pkt 5 wskazanego rozporządzenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4 okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Takim odrębnym unormowaniem, o którym mowa w powołanym przepisie, jest ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), gdzie w art. 1 ust. 1 pkt 3 wskazano, że ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Należy w tym miejscu przypomnieć, iż zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jedn. Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.) pod pojęciem domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Zatem w świetle przytoczonych wyżej przepisów, aby funkcjonariuszowi Policji zaliczyć do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego wnioskowany przez niego okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, należy ustalić, czy w podanym okresie wnioskodawca miał ukończone 16 lat, pozostawał z rolnikiem w gospodarstwie domowym lub zamieszkiwał na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracował w tym gospodarstwie, nie będąc związanym z rolnikiem stosunkiem pracy (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 30 września 2010 r., sygn. akt III SA/Łd 448/10, LEX nr 758205). W rozpoznawanej sprawie punktem spornym jest kwestia udowodnienia świadczenia przez P.P. pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia 5 lipca 2002 r. do dnia 1 października 2006 r., z wyjątkiem okresu od dnia 1 grudnia 2002 r. do dnia 28 lutego 2003 r., kiedy to przebywał w internacie. W ocenie organów zeznania świadków nie mogą zostać uznane za wiarygodny i wystarczający dowód, potwierdzający wykonywanie przez skarżącego stałej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, bowiem ustalony stan faktyczny pozwala na stwierdzenie, iż wymieniony świadczył w gospodarstwie rolnym rodziców we wskazanym okresie jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. Z kolei strona skarżąca zarzuciła organowi dowolną ocenę materiału dowodowego i bezpodstawną odmowę przyznania atrybutu wiarygodności zeznaniom świadków, mimo iż całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie w powiązaniu z zeznaniami świadków pozwalał na ustalenie, że skarżący pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze. W ocenie Sądu zarzuty podnoszone przez pełnomocnika skarżącego nie mają uzasadnionych podstaw. Należy zaznaczyć, iż niniejsza sprawa była już przedmiotem rozpatrzenia przez tutejszy Sąd, który prawomocnym wyrokiem z dnia 17 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 958/11, oddalił skargę P. P. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w O. nr "[...]" z dnia "[...]", uchylający uprzednio wydany przez Komendanta Miejskiego Policji w O. rozkaz personalny nr "[...]" z dnia "[...]", którym odmówiono zaliczenia wskazanego okresu do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego funkcjonariusza Policji. W wyroku tym Sąd wskazał, iż praca w pełnym wymiarze w przypadku pracy w gospodarstwie rolnym nie oznacza pracy przez 8 godzin każdego dnia, nie może też to stwierdzenie ograniczać się do pomocy okazjonalnej dziecka dla swoich rodziców. Praca w pełnym wymiarze w gospodarstwie rolnym to praca podstawowa, którą trzeba wykonywać wówczas, gdy jej wykonanie jest konieczne, praca umożliwiająca prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa rolnego, nie może się też ona ograniczać jedynie do pomocy osobie wykonującą taką pracę, a w przypadku osoby uczącej się w szkole średniej nie powinna być ona traktowana marginalnie, ale równorzędnie z wykonywaniem obowiązków ucznia. Zgodnie zaś z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej ani sąd orzekając ponownie w tej samej sprawie nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Należy w tym miejscu przypomnieć, iż zgodnie z art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego organ prowadzący postępowanie jest zobligowany przestrzegać zasady dochodzenia do prawdy materialnej, a zatem podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. W myśl art. 77 § 1 i art. 80 kpa organ ma obowiązek wszechstronnego zgromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego, poczynione zaś w sprawie ustalenia muszą znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu wydanej w sprawie decyzji, zgodnie z wymaganiami określonymi w art. 107 § 3 kpa (por. wyrok NSA z dnia 4 października 2002 r., sygn. akt I SA 3098/01, LEX nr 83731). Z kolei zadaniem organu rozpoznającego sprawę w drugiej instancji jest ponowne rozpatrzenie sprawy. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, iż istotą dwuinstancyjności jest dwukrotne merytoryczne rozstrzygnięcie tej samej sprawy. Zadaniem organu nie jest zatem kontrola decyzji wydanej w pierwszej instancji, ale rozpatrzenie wszystkich żądań strony i ustosunkowanie się do nich w uzasadnieniu swojej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 14 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1313/98). Analiza zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, iż organy rozpoznające ponownie sprawę przeprowadziły postępowanie wyjaśniające w sposób wyczerpujący, z zachowaniem wskazanych wyżej wymogów określonych przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Ustalony stan faktyczny nie budzi wątpliwości, organ wyjaśnił wszystkie istotne dla sprawy okoliczności, odnosząc się szczegółowo do podniesionych zarzutów, zaś uzasadnienie wydanego rozstrzygnięcia jest spójne, jasne, logiczne i mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów. Należy podkreślić, iż podstawowym trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydawane na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, zgodnie z którym na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1 wskazanej ustawy, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Dopiero wyczerpanie powyższej procedury pozwala na skorzystanie z określonej w ustępie 3 art. 3 cytowanej ustawy możliwości udowodnienia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. Tymczasem jak wynika z akt niniejszej sprawy skarżący nawet nie zwrócił się do organu o wystawienie stosownego zaświadczenia, polegając jedynie na ustnej informacji uzyskanej w urzędzie gminy o niemożliwości wydania przedmiotowego zaświadczenia. Takie działanie zainteresowanego budzi istotne wątpliwości, biorąc pod uwagę fakt, iż organ wydaje przedmiotowe zaświadczenie na podstawie analizy wszelkich dostępnych rejestrów i dokumentacji, a odmowa wydania żądanego zaświadczenia następuje w formie postanowienia, które jest zaskarżalne. Trudno zatem uznać, iż wymieniony, korzystający z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, dołożył wszelkich starań w celu uzyskania urzędowego potwierdzenia swojej pracy w gospodarstwie rolnym, stanowiącego niewątpliwie trudniejszy do podważenie dowód w postępowaniu administracyjnym, aniżeli zeznania świadków, w szczególności członków rodziny. Należy zgodzić się z organem, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na uznanie, iż skarżący świadczył stałą pracę w gospodarstwie rolnym rodziców, podlegającą wliczeniu do pracowniczego stażu pracy. Ustalenia organu odnoszące się do ilości opuszczonych godzin lekcyjnych nie pozwalają na powiązanie absencji w szkole wyłącznie z pracami w gospodarstwie, gdyż, jak wynika z przedstawionych wyliczeń, nie w każdym roku szkolnym w tym samym okresie skarżący był nieobecny. Nie można zatem wyprowadzić ogólnej reguły, zgodnie z którą skarżący regularnie w określonym czasie opuszczał zajęcia z powodu domowych obowiązków. Ponadto należy pamiętać, iż nieobecność na zajęciach lekcyjnych mogła być też spowodowana chorobą, czy też trudnościami z dojazdem do szkoły w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi. Należy również wskazać, iż wbrew twierdzeniom skarżącego, nie dojeżdżał on przez cały okres nauki do szkoły w P. motorowerem, a co za tym idzie krótszą, gruntową drogą, lecz dopiero od dnia 26 marca 2004 r., tj. od momentu rejestracji pojazdu. We wcześniejszym okresie był zatem zmuszony korzystać z publicznych środków transportu lub okazjonalnego grzecznościowego transportu innych osób, co niewątpliwie wydłużało drogę i czas powrotu do domu. Warto w tym miejscu podkreślić, iż w okresie, gdy skarżący przebywał w szkole w W., gospodarstwo rolne jego rodziców funkcjonowało normalnie, bez regularnej pomocy skarżącego. Nie oznacza to bynajmniej, iż kwestionowane są ustalenia odnoszące się do choroby ojca skarżącego, jednakże należy uznać, iż pomoc udzielana przez skarżącego w prowadzeniu gospodarstwa nie wykraczała poza ogólnie przyjętą pomoc w wykonywaniu obowiązków domowych, jaka zwyczajowo wymagana jest od członków rodziny rolnika, zaś podstawowym zadaniem skarżącego była nauka. Ponadto jak wynika z akt sprawy skarżący nie był jedyną osobą pomagającą w pracach związanych z prowadzeniem przez jego rodziców gospodarstwa rolnego, bowiem również inni członkowie rodziny oraz sąsiedzi świadczyli różnego rodzaju usługi w ramach tzw. sąsiedzkiej pomocy. Na marginesie powyższych rozważań należy także zauważyć, iż w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przeważa pogląd, zgodnie z którym okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, o jakich mowa w art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w związku z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego mogą być zaliczane do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego funkcjonariuszy Policji bez względu na to, czy w okresie pracy w tym gospodarstwie odprowadzane były składki na ubezpieczenie społeczne (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 18 maja 2009r., sygn. akt IV SA/Gl 658/08, LEX nr 558741; wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 czerwca 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 180/10, LEX nr 643813). Reasumując powyższe rozważania, należy stwierdzić, iż zaskarżona decyzja organu odwoławczego nie narusza przepisów prawa, w tym w szczególności art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa. W toku przeprowadzonego postępowania zostały wyjaśnione wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności niniejszej sprawy, a odmowa zaliczenia skarżącemu do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym została w pełni uzasadniona. W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło