II SA/Ol 542/17

WyrokWSA w Olsztynie2018-03-20

Skład orzekający: Adam Matuszak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania z powodu niewystarczającej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, w tym oddziaływań skumulowanych i wpływu na wody podziemne?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, ponieważ organ ten zaniechał dokonania oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, nie zweryfikował krytycznie przedłożonego raportu, nie ustosunkował się do oddziaływań skumulowanych oraz kwestii ochrony wód podziemnych, a także nie zapewnił należytego udziału społeczeństwa w postępowaniu. Sąd administracyjny, rozpoznając sprzeciw od decyzji kasatoryjnej, ocenia jedynie istnienie przesłanek do jej wydania, a nie meritum sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy i eksploatacji 24 kurników. Organ pierwszej instancji wydał decyzję pozytywną, mimo że Stowarzyszenie Zwykłe wniosło odwołanie, a N. Fundacja Rozwoju wniosła o dopuszczenie do udziału w postępowaniu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na liczne uchybienia w postępowaniu wyjaśniającym. P. K. złożył sprzeciw od decyzji Kolegium, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i merytorycznych. Sąd administracyjny rozpoznał sprzeciw.
Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciw.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Adam Matuszak po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu P. K. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia oddala sprzeciw. WSA/wyr.1 – sentencja wyroku Decyzją z dnia "[...]" Wójt Gminy K., na podstawie art. 72, art.75 ust.1 pkt 3 oraz art. 80 i art. 82 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 353, dalej jako: u.o.o.ś.) oraz § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 71), po rozpatrzeniu wniosku P. K., ustalił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia polegającego na budowie i eksploatacji 24 kurników do ściółkowego chowu drobiu - brojlera kurzego o maksymalnej łącznej obsadzie początkowej 1 532 160 szt./cykl (6128,64 DJP) w obrębie Fermy Drobiu w rejonie miejscowości K., gmina K., powiat n., w granicach działek o nr "[...]" oraz "[...]", obręb geodezyjny P., gmina K. W uzasadnieniu decyzji podano, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w N. w dniu "[...]" wyraził pozytywną opinię w zakresie wymagań sanitarno-higienicznych i zdrowotnych w sprawie przedmiotowego przedsięwzięcia, zaś Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w O. postanowieniem z dnia "[...]" uzgodnił realizację planowanego przedsięwzięcia oraz określił warunki do spełnienia, które Wójt zawarł w pkt. 1, 2 i 3 sentencji decyzji, tj. rodzaj i miejsce realizacji przedsięwzięcia, warunki wykorzystania terenu w fazie realizacji i eksploatacji, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych, zasobów naturalnych i zabytków oraz ograniczenia uciążliwości dla terenów sąsiednich, a także wymagania dotyczące ochrony środowiska konieczne do uwzględnienia w dokumentacji. Zaznaczono, że przed wydaniem decyzji organ zawiadomił, w drodze obwieszczenia, społeczeństwo o wydaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i dał możliwość zapoznania się z dokumentacją sprawy, lecz uwag i wniosków nie złożono. Organ pierwszej instancji wyjaśnił, że przedmiotowa inwestycja polegać będzie na budowie i eksploatacji 24 kurników do ściółkowego chowu drobiu - brojlera kurzego o maksymalnej obsadzie początkowej 1.532.160 szt./cykl (6.128,64 DJP). Przedsięwzięcie realizowane będzie w granicach opisanych wyżej działek, które aktualnie użytkowane są rolniczo jako pola uprawne, ale zbiorniki wodne na nich nie występują, zaś na niewielkim obszarze występują zadrzewienia śródpolne, jednak nie w obszarze planowanego posadowienia budynków inwentarskich. W otoczeniu terenu przeznaczonego pod inwestycję również znajdują się obszary użytkowane rolniczo, miejscami występują zadrzewienia śródpolne. Najbliższa zabudowa mieszkaniowa zlokalizowana jest w kierunkach północnym i zachodnim w odległości ok. 1,5km w miejscowościach C. i K. Ponadto w odległości ok. 550m na południowy wschód od lokalizacji fermy drobiu, na terenie działek nr "[...]", "[...]" i "[...]" planowana jest budowa inwestycji polegającej na eksploatacji 26 kurników. Dodatkowo w sąsiedztwie projektowanej fermy zaplanowano skupienie 10 siłowni wiatrowych w obrębie działek o nr "[...]", "[...]" i "[...]". Teren, na którym realizowane będzie przedsięwzięcie nie jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Organ zaznaczył, że każdy z kurników będzie posiadał powierzchnię produkcyjną dostępną dla brojlerów ok. 2.660m². Budynki składać się będą z hali produkcyjnej i pomieszczenia technicznego (sterowni). Będą to obiekty wolnostojące, parterowe, niepodpiwniczone. Wszystkie kurniki zostaną wyposażone w linie paszowe i linie do pojenia drobiu oraz instalacje: wentylacyjną, grzewczą, elektryczną, wodną, kanalizacyjną i odgromową. Podłogi będą szczelnie wybetonowane, a w ścianach szczytowych będą wrota wjazdowe. Przewiduje się również posadowienie 24 silosów, każdy o ładowności ok. 32 Mg. Ścieki pochodzące z mycia budynków inwentarskich będą magazynowane w szczelnych zbiornikach bezodpływowych. Na jeden obiekt przypadać będą 2 zbiorniki o pojemności po ok. 3m³. Ponadto na terenie inwestycji znajdować się będzie zaplecze socjalne. Wybudowany zostanie budynek biurowy, budynek składowy i konfiskator sztuk padłych. Ferma wyposażona zostanie w dwa agregaty prądotwórcze o mocy 500 kW każdy. Jednocześnie podano, że teren, na którym realizowane będzie przedsięwzięcie, nie jest objęty formą ochrony przyrody w rozumieniu ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2015 r., poz. 1651, ze zm.). Najbliższe obszary Natura 2000 to obszar specjalnej ochrony ptaków Doliny W. i M. "[...]", znajdujący się w odległości ok. 13,4km od miejsca lokalizacji inwestycji i Góra D. koło M. "[...]", oddalony o ok. 15,5km. W obrębie terenu przeznaczonego pod realizacje przedsięwzięcia nie stwierdzono obecności roślin chronionych, rzadkich lub szczególnie cennych. Zaznaczono, że przedsięwzięcie realizowane będzie w obszarze jednolitej części wód podziemnych nr "[...]" (kod europejski: "[...]"), która nie jest zagrożona ryzykiem nieosiągnięcia celów środowiskowych. Ponadto inwestycja zlokalizowana zostanie w obszarze dwóch jednolitych części wód powierzchniowych rzecznych: "W. od źródeł do dopływu z Z." o kodzie europejskim "[...]" i "W. od dopływu z Z. do połączenia ze S. bez S." o kodzie europejskim "[...]". Organ pierwszej instancji stwierdził, że przedsięwzięcie należy zaplanować w taki sposób, aby nie przyczyniało się do pogłębiania zmian klimatu. W celu ograniczenia zagrożeń i szkód związanych z obecnymi bądź przyszłymi szkodliwymi skutkami zmian klimatu, należy podjąć działania adaptacyjne. Przy czym do najważniejszych z nich, w kontekście planowanej działalności, organ zaliczył m.in. - na etapie projektowania budynków - odpowiedni dobór materiałów, odpornych na wysokie i niskie temperatury, intensywne wiatry i burze. Do decyzji jako załącznik nr 1 dołączono charakterystykę przedsięwzięcia. Odwołanie od powyższej decyzji złożyło Stowarzyszenie Zwykłe "[...]", domagając się jej uchylenia oraz przekazania sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia z powodu braku możliwości osiągnięcia zakładanych celów w zakresie ochrony środowiska, konieczności dokonania ponownej i pełnej oceny oddziaływania na środowisko oraz zapewnienia pełnego udziału społeczeństwa w prowadzonym postępowaniu, łącznie z przeprowadzeniem wnioskowanej rozprawy administracyjnej wraz z wizją lokalną oraz prawidłowym podaniem dat na wywieszanych na tablicach obwieszczeniach. Pismem z dnia 14 października 2016 r. N. Fundacja Rozwoju "[...]" w N. złożyła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. wniosek o dopuszczenie do udziału w postępowaniu odwoławczym. Decyzją z dnia "[...]" Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O., na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia z uwagi na stwierdzone naruszenia przepisów postępowania oraz konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy, który ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu decyzji Kolegium podniosło, że zgodnie z art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r., poz. 1936) do spraw wszczętych na podstawie ustawy zmienianej w art. 1, dla których przed dniem wejścia w życie ustawy zmieniającej (czyli przed dniem 1 stycznia 2017 r.), przedłożono raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko lub wydano postanowienie określające zakres raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, stosuje się przepisy dotychczasowe. Natomiast stosownie do art. 6 ust. 4 wskazanej ustawy na wniosek podmiotu planującego podjęcie realizacji przedsięwzięcia, w przypadkach, o których mowa w ust. 2 i 3, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą oraz art. 15 ust. 9 ustawy zmienianej w art. 3. W związku z powyższym, organ pierwszej instancji powinien wystąpić do inwestora o zajęcie stanowiska w tej sprawie, tj. wyjaśnić, czy wolą skarżącego było procedowanie w oparciu o przepisy dotychczasowe, czy też wnosił on o zastosowanie przepisów w zmienionym brzmieniu. Wskazano, iż planowane przedsięwzięcie zaliczane jest do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, bowiem stosownie do § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 71) do takich przedsięwzięć zalicza się chów lub hodowlę zwierząt w liczbie nie mniejszej niż 210 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP), a w niniejszej sprawie przedsięwzięcie planowane jest na 6 128,64 DJP. Dla planowanych przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko wymagane jest przeprowadzenie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (art. 59 ust. 1 u.o.o.ś.) oraz stosownie do art. 71 ust. 2 pkt 1 u.o.o.ś. uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W myśl zaś art. 61 ust. 1 pkt 1 u.o.o.ś. ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko przeprowadza się w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Podkreślono, iż postępowanie, w ramach którego organ przeprowadza ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, jest postępowaniem wymagającym udziału społeczeństwa (art. 5, art. 29 i art.30 w zw. z art. 79 ust.1 u.o.o.ś.) Organ odwoławczy wskazał również, iż zgodnie z art. 44 u.o.o.ś. organizacje ekologiczne, które powołując się na swoje cele statutowe, zgłoszą chęć uczestniczenia w określonym postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa, uczestniczą w nim na prawach strony, jeżeli prowadzą działalność statutową w zakresie ochrony środowiska lub ochrony przyrody przez minimum 12 miesięcy przed dniem wszczęcia tego postępowania. Organizacji ekologicznej służy prawo wniesienia odwołania od decyzji wydanej w postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa, jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi tej organizacji, także w przypadku, gdy nie brała ona udziału w określonym postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa prowadzonym przez organ I instancji. Wniesienie odwołania jest równoznaczne ze zgłoszeniem chęci uczestniczenia w takim postępowaniu. W postępowaniu odwoławczym organizacja uczestniczy na prawach strony. Organ odwoławczy wskazał, iż Stowarzyszenie Zwykłe "[...]" spełnia wskazane wyżej warunki, gdyż w celach statutowych wskazało ochronę środowiska, a swoją działalność prowadzi przez okres dłuższy niż 12 miesięcy przed dniem wszczęcia postępowania, zaś odwołanie zostało wniesione w terminie. Jak wynika bowiem z akt sprawy organ I instancji dokonywał w toku postępowania doręczeń na zasadzie art. 49 k.p.a., tj. przez obwieszczenie ze skutkiem doręczenia, przy czym inwestorowi decyzja została doręczona na piśmie w dniu 16 sierpnia 2016 r., zaś najpóźniej obwieszczenie zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń w miejscowości Z. - w dniu 2 września 2016 r. Należy zatem przyjąć, iż doręczenie nastąpiło po upływie 14 dni od tej daty, tj. w dniu 17 września 2016 r. Tym samym, wnosząc odwołanie od decyzji za pośrednictwem poczty w dniu 30 września 2016 r., Stowarzyszenie zadośćuczyniło wymogowi zachowania terminu 14 dni na wniesienie odwołania. Jednocześnie Kolegium zauważyło, że twierdzenie organu I instancji, iż jedyną stroną postępowania jest inwestor w zestawieniu z treścią i podstawą prawną stosowanych w toku postępowania przez organ obwieszczeń, jak również przy uwzględnieniu rodzaju i skali zamierzenia oraz związanych z nim uciążliwości, nie może się ostać i pozwala na przyjęcie, iż liczba stron postępowania przekracza 20. Podstawę stosowania art. 49 k.p.a. stanowi w takim przypadku art. 74 ust. 3 u.o.o.ś. Odnosząc się natomiast do wniosku N. Fundacji Rozwoju "[...]" o dopuszczenie do udziału w toczącym się postępowaniu, Kolegium stwierdziło, że zgodnie z art. 44 ust. 1 u.o.o.ś., z uwagi na fakt prowadzenia przez tę organizację działalności statutowej w zakresie ochrony środowiska, brak było przeszkód prawnych do dopuszczenia jej do udziału w postępowaniu, a wydanie postanowienia o dopuszczeniu organizacji nie było w tym przypadku wymagane. Przechodząc do merytorycznej oceny wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, Kolegium uznało, iż organ pierwszej instancji z w istocie zaniechał dokonania oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Uzasadnienie ogranicza się bowiem do przedstawienia przebiegu postępowania, opisu rodzaju zamierzenia oraz danych dotyczących miejsca jego lokalizacji, opisu postępowania z udziałem społeczeństwa oraz powołania się na uzyskane stanowiska organów wyspecjalizowanych. Zdaniem organu odwoławczego organ pierwszej instancji nie przeprowadził własnej weryfikacji przedłożonego przez inwestora raportu oddziaływania na środowisko i nie dokonał własnej oceny tego najistotniejszego w postępowaniu dowodu. W istocie analiza materiałów postępowania prowadzi do wniosku, iż zasadniczy ciężar weryfikacji raportu oddziaływania na środowisko planowanego zamierzania spoczął na organie uzgadniającym i opiniującym, a działanie organu I instancji ograniczyło się jedynie do wprowadzenia określonych przez te organy warunków, bez jakiejkolwiek analizy istotnych w sprawie zagadnień. Organ I instancji nie wskazał, czy przedłożony przez inwestora raport spełnia wymogi określone w art. 66 u.o.o.ś. oraz czy uwzględnia wszelkie uwarunkowania, jakie w sprawie mają miejsce. Nie dokonano oceny wariantów zamierzenia przedstawionych w raporcie, jak również nie odniesiono się do kwestii oddziaływań ponadnormatywnych oraz tych mieszczących się w ustalonych normach, tak na etapie realizacji, jak i eksploatacji zamierzenia. Bezkrytycznie przyjęto, iż zamkną się one w granicach nieruchomości. Ponadto nie ustosunkowano się do oddziaływań skumulowanych – tak w aspekcie uwzględnionych w raporcie oddziaływań skumulowanych z inwestycją obejmującą budowę 26 kurników na działkach położonych w odległości 550m od terenu objętego wnioskiem oraz farmą siłowni wiatrowych, jak również innych zamierzeń, o których organ miał wiedzę z urzędu, prowadząc w tym czasie odrębne postępowania, a o których wspomniał Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w swojej opinii. Nie wskazano w jakim zakresie ustalenia raportu zostały przez organ uwzględnione. Podkreślono, iż mimo, że opinia sanitarna nie ma charakteru wiążącego dla organu, nie oznacza, iż organ wydając decyzję nie ma obowiązku odnieść się do zagadnień poruszanych w tym stanowisku organu wyspecjalizowanego. Tymczasem organ I instancji pominął w swoich rozważaniach szereg wątpliwości, na które w swojej opinii zwrócił uwagę Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w N. Z informacji znajdujących się w przedmiotowej opinii sanitarnej z dnia "[...]" wynika, iż w rejonie projektowanej Fermy Drobiu zaplanowano także inne inwestycje: skupienie 10 siłowni wiatrowych w obrębie działek o nr: "[...]", "[...]", "[...]" i "[...]"; budowę 26 budynków inwentarskich do chowu brojlerów o łącznej obsadzie 6639,36 DJP na działkach o nr "[...]","[...]","[...]"; budowę tuczarni do hodowli trzody chlewnej o łącznej obsadzie ok. 207 DJP w obrębie działek o nr: "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]" oraz budowę 8 budynków inwentarskich do chowu brojlerów o łącznej obsadzie 1.814,4 DJP w obrębie działek o nr: "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]". Kolegium zauważyło, że zgodnie z analizą przedstawioną w raporcie emisje zanieczyszczeń pyłowo-gazowych oraz oddziaływań akustycznych będą mieściły się w granicach dopuszczalnych norm a przekroczenia dla emisji amoniaku o wartości 0,23 zamknie się w granicach terenu, dla którego inwestor posiada tytuł prawny. Jednakże w ocenie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego nie stanowi to dowodu, że inwestycja nie będzie powodowała oddziaływania odorowego i nie będzie wpływała na mieszkańców okolicznych miejscowości w tym zakresie. Szczególnie będzie miało to miejsce podczas wywozu drobiu oraz podczas czyszczenia pomieszczeń inwentarskich. Przy czym na wielkość tych oddziaływań będzie miała wpływ przede wszystkim wielkość inwestycji oraz oddziaływania skumulowane z pozostałych, planowanych do posadowienia na tym terenie obiektów inwentarskich. Zaznaczono również, iż emisje substancji złowonnych nie są ograniczone żadnymi granicami własności gruntów, a ich rozprzestrzenianie zależy nie tylko od szorstkości terenu, ale także od wielu innych czynników, jak: warunki atmosferyczne, brak lub istnienie zadrzewienia, ukształtowanie terenu. Podkreślono, iż w polskim ustawodawstwie nie ma aktów prawnych, które by określały rodzaje substancji złowonnych, metodę oceny jakości zapachowej powietrza oraz normowały wielkości ładunku zapachów lub określały dopuszczalne poziomy substancji zapachowych w powietrzu. Jednakże w orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowane jest stanowisko, iż brak normatywnych podstaw określających parametry stężeń substancji zapachowych w powietrzu nie zwalnia organów z obowiązku analizy w tym zakresie. Podstawę ustaleń powinny stanowić przede wszystkim skala zjawiska oraz możliwy zakres środków służących ograniczeniu uciążliwości. Kolegium zaznaczyło, iż w wydanej decyzji zawarto warunki odnoszące się do tego zagadnienia, jednakże nie wskazano, iż rozwiązania te wyczerpują katalog dostępnych możliwości. Organ I instancji nie rozważył, czy np. jednym ze sposobów ograniczenia rozprzestrzeniania substancji zapachowych nie byłoby zawarcie warunku wprowadzenia zieleni izolacyjnej, z określeniem zasad doboru gatunków drzew lub krzewów oraz z zastosowaniem odpowiedniego stopniowania wysokości. Kolegium podniosło, że wątpliwości organu opiniującego budziła też ochrona Głównego Zbiornika Wód Podziemnych 214 D. (GZWP 214) z uwagi na zaproponowane przez inwestora odprowadzenie wód opadowych i roztopowych z utwardzonych powierzchni bez podczyszczenia do gruntu. Organ ten wskazał, że w wyniku funkcjonowania inwestycji na jej terenie będzie wzmożony ruch samochodowy, z którego mogą wydostawać się niekontrolowane wycieki do środowiska gruntowo - wodnego, np. substancji ropopochodnych czy gnojowicy. Źródłem zanieczyszczenia mogą być także opady atmosferyczne spływające z powierzchni dachów, na których osadzać się będą zanieczyszczenia pyłowo-gazowe. Inspektor sanitarny poinformował, że woda pochodząca z ujęcia sieciowego w miejscowości C., które znajduje się w odległości ok. 2km od planowanej inwestycji, poddawana jest uzdatnianiu z uwagi na ponadnormatywną zawartość azotanów w wodzie surowej. Powodem obecności tych związków w wodzie do picia jest niewłaściwie prowadzona gospodarka rolna w czasie istnienia na tym terenie gospodarstwa produkującego trzodę chlewną. W ocenie tego organu zaproponowane w raporcie rozwiązania techniczne w zakresie ochrony GZWP 214 są niewystarczające i należy je rozszerzyć o np. zbieranie wód opadowych i roztopowych w sieć kanalizacji deszczowej z odprowadzeniem do szczelnych zbiorników bezodpływowych. Wskazano, że zbiornik GZWP 214 jest głównym zbiornikiem wód podziemnych dla terenów powiatu n. i d. oraz zbiornikiem wód zapasowych dla terenów W., a zgodnie z art. 98 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska, wody podziemne i obszary ich zasilania podlegają ochronie polegającej w szczególności na zmniejszaniu ryzyka zanieczyszczenia tych wód poprzez ograniczenie oddziaływania na obszary ich zasilania. Jednakże organ I instancji zignorował te zastrzeżenia i nie odniósł się do powyższych zagadnień. Jedynie podał, iż po rozpoczęciu eksploatacji fermy wskazane jest wykonanie analizy porealizacyjnej w zakresie zanieczyszczeń powietrza, w tym amoniak i pył, na granicy z terenami sąsiednimi, przy czym nie uzasadnił nałożonego obowiązku. Kolegium wskazało, iż w toku ponownego rozpatrywania niniejszej sprawy organ I instancji winien ustalić krąg stron postępowania i sporządzić stosowne wykazy, dokonując krytycznej analizy stwierdzeń inwestora, iż oddziaływanie zamknie się w granicach terenu inwestora oraz uwzględniając, że nie tylko ponadnormatywne, ale także inne uciążliwości podlegają uwzględnieniu, mogą mieć bowiem wpływ na sferę uprawnień rzeczowych właścicielu gruntów sąsiadujących z terenem zamierzenia. Ponadto organ odwoławczy wskazał, iż organ pierwszej instancji winien dokonać przewidzianych przepisami ustawy zawiadomień stron oraz prawidłowych obwieszczeń zapewniających udział społeczeństwa, a przede wszystkim przeprowadzić ocenę oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko, co powinno zostać szczegółowo wykazane w uzasadnieniu rozstrzygnięcia zgodnie z kryteriami wskazanymi m.in. w art. 62 u.o.o.ś. W złożonym do tut. Sądu sprzeciwie, nazwanym skargą, P. K., reprezentowany przez r.pr. A. D., zarzucił powyższej decyzji naruszenie: - art. 28 k.p.a. przez niewłaściwe ustalenie stron postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej i przyjęcie, że będą nimi również podmioty, których nieruchomości znajdują się w bliższym lub dalszym sąsiedztwie od terenu planowanego przedsięwzięcia, w przypadku gdy jego mierzalne oddziaływania zamykają się w granicach działki, do której inwestor posiada tytuł prawny; - art. 74 ust. 3 u.o.o.ś. w związku z art. 49 k.p.a. przez jego zastosowanie i błędne uznanie, że tryb powiadamiania określony tymi przepisami ma zastosowanie w przedmiotowej sprawie, mimo że nie zostały spełnione przesłanki, które to umożliwiają; - art. 85 ust. 3 u.o.o.ś. przez bezpodstawne uznanie obwieszczenia za spełniające warunki podania do publicznej wiadomości i błędne uznanie, że zastosowany przy tym tryb zgodny z art. 49 k.p.a. powoduje skutek w postaci doręczenia w terminach określonych w powołanym przepisie, co skutkowało błędnym przyjęciem, że odwołującym się organizacjom społecznym i podmiotom uznanym za strony przysługiwał termin na skuteczne wniesienie odwołania; - art. 7 i 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a. przez błędne uznanie, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wymaga uzupełnienia w zakresie rozważenia zastosowania dodatkowych działań ograniczających emisję odorów i uznanie tym samym działań minimalizujących oddziaływanie na środowisko za niewystarczające, mimo że z oceny oddziaływania na środowisko nie wynikało, aby przedsięwzięcie negatywnie oddziaływało na środowisko; - art. 7 i 77 §1 k.p.a. w związku 107 § 3 k.p.a. przez błędne uznanie, że w przedmiotowej sprawie nie została wyjaśniona kwestia wpływu na wody podziemne i organ wydający decyzję nie odniósł się do tej kwestii w decyzji, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy; - art. 138 § 2 k.p.a. przez uchylenie decyzji przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, w sytuacji gdy nie zachodziła potrzeba uzupełniania materiału dowodowego lub dokonywania dodatkowych czynności w zakresie, w jakim miałoby to istotny wpływ na wynik sprawy; - art. 129 § 2 w zw. z art. 134 k.p.a. przez błędne uznanie, że odwołanie Stowarzyszenia Zwykłego "[...]" złożone zostało z zachowaniem terminu do tego przewidzianego; - art. 41 u.o.o.ś. przez dopuszczenie do postępowania N. Fundacji Rozwoju "[...]" w sytuacji braku podstaw do prowadzenia postępowania odwoławczego. Mając na uwadze powyższe zarzuty, strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu strona skarżąca zakwestionowała sposób ustalenia stron postępowania w przedmiotowej sprawie, podnosząc, iż w tym przypadku mają zastosowanie przepisy k.p.a. Podkreślono, iż kwestie rozprzestrzeniania w powietrzu niektórych substancji są zagadnieniem ściśle związanym z oddziaływaniem na środowisko i znajdują się we właściwości organów ochrony środowiska. Ponadto nie ma odpowiednich dowodów, analiz ani też możliwości wykazania, które podmioty, w jaki sposób i w jakim stopniu będą narażone na oddziaływania odorowe, co tym samym nie może stanowić podstawy do wdrożenia skutecznych zasad ochrony prawnej na podstawie art. 28 k.p.a., bowiem nie można wywieść jakie prawa zostają naruszone. Wskazano również, iż w niniejszej sprawie nie ma zastosowania przepis art. 49 k.p.a. Błędnym było zatem uznanie terminu do wniesienia odwołania dla pozostałych podmiotów uznanych za strony, który liczony był przez organ II instancji od dnia rzekomego doręczenia w trybie art. 49 k.p.a., a powinien był być liczony jak dla terminu na wniesienie odwołania przysługującego wnioskodawcy albo od dnia obwieszczenia. W związku z powyższym, merytoryczne rozważania Kolegium ze względów formalnych nie powinny mieć miejsca jako niedopuszczalne, a postępowanie odwoławcze na skutek uprawomocnienia się decyzji nie powinno mieć miejsca. Uznając odwołania za wniesione skutecznie i w terminie, organ II instancji dokonał tego z naruszeniem prawa. Odnosząc się do kwestii oceny wpływu planowanego przedsięwzięcia na środowisko wodne, w tym wody podziemne, strona skarżąca podniosła, iż w raporcie wykazano, że wody te nie będą zanieczyszczone, tym samym nie ma potrzeby wprowadzenia w tym zakresie dodatkowych obowiązków o charakterze działań ochronnych. Prawidłowość podejścia w tym zakresie potwierdza brak zastrzeżeń co do tej kwestii w uzgodnieniu Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w O. Podkreślono, iż wszystkie czynności związane z obwieszczeniami, które skuteczne są zgodnie z prawem z dniem ich upublicznienia, były dokonywane w czasie, który dawał niemalże pewność zapoznania się z planami realizacji przedmiotowego zamierzenia. W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko i argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.) odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 p.p.s.a. sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W pierwszej kolejności należy wskazać, iż z dniem 1 czerwca 2017 r. weszła w życie ustawa z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 2017, poz. 935), która wprowadziła zmiany między innymi do p.p.s.a. W myśl wprowadzonego art. 64a p.p.s.a. od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Przy czym postępowanie w przedmiocie sprzeciwu znacznie uproszczono, bowiem organ administracji nie musi udzielać odpowiedzi na skargę (art. 64c § 4 p.p.s.a.), w postępowaniu przed sądem nie biorą udziału uczestnicy, a jedynie strona skarżąca i organ, który wydał zaskarżoną decyzję (art. 64b § 3 p.p.s.a.), a sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym (art. 64d § 1 p.p.s.a.). Skróceniu uległy też terminy procesowe, w tym termin do wniesienia sprzeciwu, który wynosi czternaście dni od dnia doręczenia skarżącemu decyzji (art. 64c § 1 p.p.s.a.). Zgodnie zaś z art. 17 ust. 1 ustawy nowelizującej do postępowań przed sądami administracyjnymi, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w brzmieniu dotychczasowym. Z przepisu tego wynika jednocześnie, że do spraw wszczętych po wejściu w życie ustawy nowelizującej stosuje się nowe przepisy. Strona skarżąca wniosła pismo z dnia 1 czerwca 2017 r. zatytułowane "skarga" w dniu 7 czerwca 2017 r. (data nadania przesyłki pocztowej), a zatem w niniejszej sprawie zastosowanie znajdzie ustawa p.p.s.a. w jej aktualnym brzmieniu. Tym samym, powyższe pismo procesowe skarżącego, w którym kwestionuje on decyzję Kolegium wydaną na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. należy zakwalifikować jako sprzeciw. Zgodnie zaś z art. 64e p.p.s.a. sąd, rozpoznając sprzeciw od decyzji, ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Wynika to również z treści art. 151 a § 1 zd. 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd uwzględnia sprzeciw od decyzji i uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. Zatem podstawowym obowiązkiem sądu administracyjnego jest ustalenie, czy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a., a więc odstąpienia od zasady ogólnej ponownego, merytorycznego rozpoznania sprawy albo zakończenia jej w inny sposób. Dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie 138 § 2 k.p.a. sąd nie jest natomiast władny odnosić się do meritum sprawy w kierunku jej przesądzenia, skoro na skutek uchylenia decyzji organu I instancji sprawa wraca do merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2219/15, wszystkie orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: orzeczenia.nsa.gov.pl). W myśl art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy uwzględnić przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Tym samym, organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną, gdy organ I instancji przy rozpatrywaniu sprawy nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego lub naruszył przepisy postępowania w stopniu uzasadniającym uznanie sprawy za niewyjaśnioną i przez to niekwalifikującą się do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ drugiej instancji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 lutego 2017 r., sygn. akt II OSK 1386/15). Kasatoryjne rozstrzygnięcie może zapaść wyłącznie w sytuacji, gdy wątpliwości organu II instancji co do stanu faktycznego nie da się wyeliminować w trybie art. 136 k.p.a. Konieczność natomiast uzupełnienia w niewielkim zakresie postępowania dowodowego, przez przeprowadzenie określonego dowodu, mieści się w kompetencjach organu odwoławczego do uzupełnienia postępowania, wyłączając dopuszczalność decyzji kasacyjnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1427/16). Organ odwoławczy nie jest także uprawniony do wydania kasacyjnego rozstrzygnięcia, jeśli organ I instancji nieprawidłowo ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 11 stycznia 2007 r., sygn. akt II SA/Gl 439/06). Należy przy tym zaznaczyć, że wszystkie okoliczności, mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej muszą zostać ustalone w toku prawidłowo przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego. Zgodnie zaś z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Konsekwencją obowiązywania zasady praworządności jest także regulacja zawarta w art. 107 § 1 k.p.a., ustanawiającym obok innych wymogów decyzji obowiązek organu zawarcia w niej podstawy prawnej i uzasadnienia faktycznego, które w myśl § 3 tego artykułu powinno w szczególności obejmować wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Ponadto stosownie do art. 10 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, zaś w myśl art. 81 k.p.a. okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2 k.p.a. W niniejszej sprawie organ odwoławczy uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, z uwagi na stwierdzone uchybienia i konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy, mający istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji według wskazanych wyżej kryteriów wykazała, że nie narusza ona przepisów prawa. Tym samym, wniesiony w niniejszej sprawie sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy stwierdzić, że prawidłowo Kolegium oceniło, że odwołanie Stowarzyszenia zostało wniesione skutecznie, tj. przez uprawniony podmiot i z zachowaniem ustawowego terminu do dokonania tej czynności procesowej. Zgodnie z art. 44 ust. 2 u.o.o.ś. organizacji ekologicznej służy prawo wniesienia odwołania od decyzji wydanej w postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa, jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi tej organizacji, także w przypadku, gdy nie brała ona udziału w określonym postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa prowadzonym przez organ pierwszej instancji; wniesienie odwołania jest równoznaczne ze zgłoszeniem chęci uczestniczenia w takim postępowaniu. W postępowaniu odwoławczym organizacja uczestniczy na prawach strony. Zgodnie z pkt. 9 Regulaminu Stowarzyszenia, jego celem jest m.in., aktywizacja, integracja i edukacja społeczeństwa w zakresie ekologii, ochrony środowiska naturalnego i dziedzictwa narodowego; budowanie świadomości obywatelskiej i wspieranie aktywności obywateli, w szczególności dzieci, kobiet, osób niepełnosprawnych, bezrobotnych i wykluczonych; zwiększanie efektywności wykorzystania oraz promocja potencjału przyrodniczo-kulturowego i rekreacyjno-turystycznego gminy i innych obszarów wiejskich; rozwój rolnictwa ekologicznego, preferowanie produkcji tzw. zdrowej żywności i ochrona środowiska przed zanieczyszczeniem związkami pochodzącymi z działalności rolniczej i pozarolniczej prowadzonej zwłaszcza w skali przemysłowej; ochrona różnorodności biologicznej, krajobrazu, istniejących ekosystemów, powietrza, klimatu akustycznego, wód podziemnych, obszarów źródliskowych cieków wodnych i dolin rzek M., O. i W. oraz gleb i powierzchni ziemi; ochrona dóbr kultury materialnej, dziedzictwa kulturowego, przyrodniczego, układów przestrzennych i zabytków oraz miejsc pamięci narodowej; ochrona zwierząt, ptaków i nietoperzy oraz ich żerowisk, lęgowisk, tras przelotów, korytarzy ekologicznych w ramach zrównoważonego rozwoju gminy. Niewątpliwie więc Stowarzyszenie jest organizacją ekologiczną. Stosownie zaś do art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. W myśl natomiast art. 49 § 1 k.p.a., jeżeli przepis szczególny tak stanowi, zawiadomienie stron o decyzjach i innych czynnościach organu administracji publicznej może nastąpić w formie publicznego obwieszczenia, w innej formie publicznego ogłoszenia zwyczajowo przyjętej w danej miejscowości lub przez udostępnienie pisma w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie podmiotowej właściwego organu administracji publicznej. Przepis § 2 art. 49 stanowi zaś, że dzień, w którym nastąpiło publiczne obwieszczenie, inne publiczne ogłoszenie lub udostępnienie pisma w Biuletynie Informacji Publicznej wskazuje się w treści tego obwieszczenia, ogłoszenia lub w Biuletynie Informacji Publicznej. Zawiadomienie uważa się za dokonane po upływie czternastu dni od dnia, w którym nastąpiło publiczne obwieszczenie, inne publiczne ogłoszenie lub udostępnienie pisma w Biuletynie Informacji Publicznej. W sprawie bezsporne jest, że organ pierwszej instancji doręczył decyzję przez obwieszczenie, które zostało wywieszone w na tablicach ogłoszeń w Urzędzie Gminy K. oraz w miejscowościach: P., C., Z. i Z. Najpóźniej obwieszczenie zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń w miejscowości Z. - 2 września 2016 r., zatem obwieszczenie należy uznać za dokonane po upływie 14 dni od tej daty. Tym samym, złożone w dniu 30 września 2016 r. za pośrednictwem poczty odwołanie Stowarzyszenia od decyzji organu pierwszej instancji, zostało wniesione w ustawowym terminie. Zasadny jest też zarzut Kolegium, że chociaż art. 6 ust. 4 ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r., poz. 1936), przewiduje możliwość wyboru przez wnioskodawcę reżimu prawnego, tj. przepisów ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą, czy też w oparciu o przepisy tej ustawy o dotychczasowej treści. Prawidłowo więc organ odwoławczy stwierdził konieczność wyjaśnienia przez organ pierwszej instancji, czy wolą skarżącego jest procedowanie w oparciu o przepisy dotychczasowe, czy też o przepisy znowelizowanej ustawy. Należy również podzielić stanowisko Kolegium, że organ pierwszej instancji winien dokonać analizy pod kątem oddziaływania planowanej inwestycji na tereny sąsiednie nie tylko w zakresie przekroczeń standardów emisyjnych, ale także oddziaływania mieszczącego się w zakresie dopuszczalnych norm, a w przypadku ustalenia, że takie oddziaływanie wystąpi na terenie znajdującym się poza terenem inwestora, organ winien zapewnić czynny udział w postępowaniu podmiotom, które uzna za strony postępowania. Organ pierwszej instancji nie wyjaśnił bowiem w uzasadnieniu decyzji z "[...]" dlaczego za stronę postępowania dotyczącego inwestycji, w ramach której planowane jest budowa i eksploatacja 24 kurników do ściółkowego chowu o maksymalnej łącznej obsadzie początkowej 1 532 160 szt./cykl (6128,64 DJP), w sąsiedztwie której zaplanowano również 10 siłowni wiatrowych, budowę 26 budynków inwentarskich do chowu brojlerów o łącznej obsadzie 6 639,36 DJP, budowę tuczarni do hodowli trzody chlewnej o łącznej obsadzie ok. 207 DJP oraz budowę 8 budynków inwentarskich do chowu brojlerów o łącznej obsadzie 1.814,4 DJP, uznał wyłącznie inwestora. Zasadnie więc organ odwoławczy ocenił, że w świetle rozmiaru i charakteru przedsięwzięcia, prognozowanych oddziaływań, a także skumulowanych oddziaływań, konieczne jest dokonanie wnikliwej analizy, która winna zostać zamieszczona w uzasadnieniu decyzji. Nie można bowiem pomijać, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach ma dostarczyć wiążących informacji dla organów orzekających na kolejnym etapie realizacji inwestycji w celu skonkretyzowania wymagań ochrony środowiska (art. 86 u.o.o.ś.). Organ orzekający o środowiskowych uwarunkowaniach danego przedsięwzięcia ma więc obowiązek kierować się wynikającą z art. 6 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2017 r., poz. 519), zasadą przezorności, obligującą do przewidzenia wszystkich skutków ingerencji w środowisko na etapie realizacji i eksploatacji planowanej inwestycji. Dlatego istotne jest, aby organ administracji dokonał rzetelnej, wnikliwej i wszechstronnej oceny raportu przy zachowaniu wszystkich obowiązujących reguł dowodowych. Raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko stanowi kluczowy dowód w sprawach dotyczących ustalenia środowiskowych uwarunkowań danej inwestycji. W konsekwencji, organy orzekające w sprawie mają obowiązek sprawdzenia zawartości raportu w kontekście spełnienia wymogów formalnych, a także merytorycznych, co oznacza zwłaszcza ustalenie, czy opracowany raport zawiera komplet niezbędnych informacji pozwalających na ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, w tym tereny sąsiednie, a zwłaszcza danych identyfikujących rodzaj i skalę skutków środowiskowych oraz społecznych. Obowiązkiem organów jest również sprawdzenie materiałów stanowiących podstawę sporządzonego raportu (zob. wyroki NSA z dnia: 26.03.2015 r., sygn. akt II OSK 2032/13; 28.08.2014 r., sygn. akt II OSK 464/13; 5.03.2015 r., sygn. akt II OSK 1858/13; 20.01.2012 r., sygn. akt II OSK 2094/10; 18.05.2016 r., sygn. akt II OSK 2151/14, CBOSA). W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko jest dokumentem prywatnym inwestora będącym dowodem w postępowaniu administracyjnym i podlegającym ocenie właściwego organu (zob. wyrok NSA z dnia 18 marca 2009 r., sygn. II OSK 383/08; z dnia 23.02.2007 r., sygn. II OSK 363/06, CBOSA). Raport nie jest opinią biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a., a jedynie ma status dokumentu prywatnego będącego ekspertyzą rzeczoznawcy, będący w istocie przedstawieniem własnego poglądu przez daną stronę przy zaakcentowaniu, że pogląd ów odpowiada stanowisku rzeczoznawcy. Tym niemniej, sporządzany przez inwestora raport wchodzi w skład materiału dowodowego sprawy, jest dowodem z dokumentu i jak każdy inny dowód podlega regułom postępowania dowodowego, w tym swobodnej ocenie dowodów zgodnie z art. 80 k.p.a. Organ wydający decyzję określającą uwarunkowania środowiskowe ma więc obowiązek dokonania oceny wartości dowodowej raportu, która musi znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Nie ma zatem znaczenia, że dane oddziaływanie zostało przeanalizowane i zwarte w raporcie, skoro organ administracji orzekający w sprawie nie ustosunkował się do tej kwestii w wydanej decyzji. Zdaniem Sądu, słusznie także Kolegium zarzuciło, że organ pierwszej instancji nie ocenił i nie przeanalizował informacji, zawartych w raporcie w zakresie skumulowanego oddziaływania i w ogóle nie odniósł się do tej kwestii w uzasadnieniu decyzji. Podobnie, z uwagi na wyrażenie przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, w powołanej wyżej opinii sanitarnej, wątpliwości odnośnie do ochrony Głównego Zbiornika Wód Podziemnych 214 D. (GZWP 214) w kontekście zaproponowanego przez inwestora sposobu odprowadzenia wód opadowych i roztopowych z utwardzonych powierzchni bez podczyszczenia do gruntu, organ pierwszej instancji zobowiązany był ocenić i zawrzeć w uzasadnieniu decyzji swoje stanowisko w kwestii zasadności wprowadzenia dodatkowych rozwiązań technicznych w decyzji środowiskowej. W pełni zasadnie Kolegium stwierdziło, że organ pierwszej instancji winien dokonać oceny ryzyka, jakie pociągnie za sobą realizacja i eksploatacja planowanej inwestycji oraz czy uzasadnione jest wprowadzenie dodatkowych warunków mających na celu ochronę zbiorników wodnych, gdyż decyzja tego organu z dnia 16 sierpnia 2016 r. nie przewiduje w tym zakresie rozwiązań, a organ nie wskazał z jakiej przyczyny nie uznał ich za uzasadnione. Podnieść ponadto należy, że decyzja organu pierwszej instancji nie zawiera rozważań co do dopuszczalnych stężeń amoniaku i siarkowodoru, ani uciążliwości odorowych, w tym, w kontekście oddziaływań skumulowanych. Zasadnie zatem Kolegium stwierdziło, że ponownie rozpatrując sprawę, organ pierwszej instancji zobowiązany będzie ocenić raport w tym zakresie i wypowiedzieć się w zakresie zupełności przyjętych w decyzji środków służących ograniczeniu tych uciążliwości. Organ pierwszej instancji ograniczył się bowiem w pkt. 3 lit. j sentencji decyzji do zobowiązania skarżącego do wprowadzenia wymogów wymienionych w tym punkcie oraz rozwiązań przedstawionych w raporcie o oddziaływaniu na środowisko, który nie może być uznany za dokument ustalający wiążąco obowiązki inwestora. To decyzją administracyjną, której elementem nie jest raport o oddziaływaniu na środowisko, organ administracji jednostronnie, w oparciu o przepisy prawa, władczo określa sytuację prawną konkretnego podmiotu w indywidualnej sprawie. Skoro więc organ pierwszej instancji uznał za zasadne zastosowanie rozwiązań wskazanych w raporcie o oddziaływaniu na środowisko, to zobowiązany był zawrzeć te skonkretyzowane obowiązki w sentencji decyzji. To z decyzji bowiem musi wynikać, jakie działania inwestor ma obowiązek przedsięwziąć w celu wywiązania się z określonych uwarunkowań. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach ma dostarczyć wiążących informacji dla organów orzekających na kolejnym etapie realizacji inwestycji, celem skonkretyzowania wymagań ochrony środowiska (art. 86 u.o.o.ś.), a także, co podniesiono w zaskarżonej decyzji - istotne jest również, aby nałożone na stronę obowiązki nie budziły wątpliwości na etapie kontroli lub ich egzekucji. W ocenie Sądu wskazane wyżej wady procesowe nie mogą być konwalidowane przez organ odwoławczy, gdyż muszą zostać usunięte na etapie postępowania przed organem I instancji. W związku z tym zastosowanie normy art. 138 § 2 k.p.a. uznać należy za prawidłowe. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151a § 2 p.p.s.a., orzeczono o oddaleniu sprzeciwu jako bezzasadnego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło