II SA/Ol 721/11

WyrokWSA w Olsztynie2011-12-13

Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Alicja Jaszczak-Sikora, Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej jest związany orzeczeniem lekarskim jednostki diagnostycznej w sprawie rozpoznania choroby zawodowej, nawet jeśli strona kwestionuje jego ustalenia?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej jest związany orzeczeniem lekarskim jednostki diagnostycznej w sprawie rozpoznania choroby zawodowej, ponieważ stanowi ono jedyny wiarygodny środek dowodowy w tym zakresie, o ile nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Sąd administracyjny nie może zastąpić organu w ocenie stanu faktycznego ani powoływać biegłych w celu weryfikacji medycznych ustaleń.
Stan faktyczny
Skarżący Z. K. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich, które wykazały ubytek słuchu poniżej wymaganego progu 45 dB w uchu lepiej słyszącym. Skarżący kwestionował wyniki badań, wskazując na rozbieżności między różnymi jednostkami medycznymi oraz na nieprawidłowości w sposobie przeprowadzania badań i oceny narażenia zawodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 13 grudnia 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) Protokolant Specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 grudnia 2011 roku sprawy ze skargi Z. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Decyzją z dnia "[...]" Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny nie stwierdził u Z. K. choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Od powyższej decyzji Z. K. wniósł odwołanie podnosząc, iż przeprowadzone badania w jednostkach orzeczniczych budzą jego wątpliwości ze względu na fakt, że wg badan przeprowadzonych w A lepiej słyszącym jest ucho lewe (36,6 dB), a zgodnie z badaniem przeprowadzonym w B ucho lewe jest gorzej słyszące (50 dB). Decyzją z dnia "[...]" Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że Z. K. pracował w latach 1971 - 2009 w PKP "CARGO" S.A. Pomorski Zakład Spółki w "[...]" (w tym w latach 1972-1974 czynna służba wojskowa) na następujących stanowiskach: robotnik wyspecjalizowany (1971-1972), rzemieślnik (1974-1976), pomocnik maszynisty pojazdów trakcyjnych spalinowych (1976-1980), maszynisty spalinowych pojazdów trakcyjnych (1980-1997) oraz maszynisty pojazdów trakcyjnych. Przeprowadzona przez Powiatowego Państwowego Inspektora Sanitarnego ocena narażenia zawodowego wykazała, że Z. K. pracując w PKP "CARGO" S.A. był narażony na hałas o różnym poziomie natężenia dźwięku: od 74 dB do 84 dB (wyniki badań pomiaru hałasu z 1990 r., 1997 r.,2000 r., 2006 r.). Odwołujący się był badany przez jednostki uprawnione do orzekania w sprawie chorób zawodowych pierwszego i drugiego stopnia. Orzeczeniem lekarskim z dnia 8 grudnia 2010 r. Wojewódzki Zespół Medycyny Przemysłowej rozpoznał obustronny niedosłuch czuciowo-nerwowy i stwierdził średnie ubytki słuchu: UL-36,6 dB, UP-46,6 dB. Instytut Medycyny Pracy orzeczeniem lekarskim z dnia 26 stycznia 2011 r. rozpoznał obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu w zakresie wysokich częstotliwości. Jak ustalił Instytut, średnia głębokość uszkodzenia słuchu w uchu prawym (to jest w uchu lepiej słyszącym) wynosi 43 dB. Zatem jednostki orzecznicze I i II stopnia stwierdziły jednoznacznie brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, ponieważ stwierdzone upośledzenie słuchu u odwołującego się nie spełnia kryterium diagnostycznego zawartego w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, póz. 869), zgodnie z którym, uszkodzenie słuchu może być rozpoznane jako choroba zawodowa w przypadku, gdy jednostka orzecznicza rozpoznałaby obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowy spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Organ argumentował dalej w uzasadnieniu decyzji, że Z. K. w swoim odwołaniu podnosił kwestie medyczne oraz powoływał się na dokumentację medyczną (której organ PIS nie posiada), a zgodnie z obowiązującymi przepisami weryfikacja dokumentacji medycznej pozostaje poza zakresem właściwości rzeczowej organów inspekcji sanitarnej. Z. K. w odwołaniu stwierdził, iż przeprowadzone badania budzą jego wątpliwości ze względu na fakt, że wg badań przeprowadzonych w A lepiej słyszącym jest ucho lewe (36,6 dB), a zgodnie z badaniem przeprowadzonym w B ucho lewe jest gorzej słyszące (50 dB). W związku z powyższym pismem z dnia 5 kwietnia 2011 r. organ II instancji zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy z prośbą o wyjaśnienie kwestii dotyczącej ucha lepiej słyszącego oraz co mogło być powodem, że badania audiometryczne przeprowadzone w Wojewódzkim Zakładzie Medycyny Przemysłowej (dalej: WZMP) i Instytucie Medycyny Pracy (dalej: IMP) różnią się o ponad 13 dB. Organ wyjaśnił, że w odpowiedzi IMP w piśmie z dnia 27 kwietnia 2011 r. poinformował, iż na podstawie przeprowadzonych w Instytucie kompleksowych badań słuchu ustalono średnią wielkość uszkodzenia słuchu i w badaniach tych uzyskano wysoce powtarzalne wyniki, co do wartości progów słuchu, kształtów krzywych audiometrycznych, braku rezerwy ślimakowej, świadczące o braku agrawacji progów słuchu oraz poprawności technicznej wykonanych badań, które uzupełniono o dodatkowe badania audiologiczne. Instytut wyjaśnił, że wyliczone w oparciu o kolejne badania audiometryczne średnie progi słuchu dla częstotliwości orzeczniczych 1;2;3 kHz wynosiły odpowiednio w kolejnych badaniach: • 43/47/50 dB w uchu prawym • 53/57/50 dB w uchu lewym, co przy subiektywnym charakterze badania audiometrycznego oraz standardowym skoku 5 dB zakresu wykonywanego badania stanowi w pełni wiarygodny, wysoce powtarzalny wynik w/w badania. Dalej Instytut wyjaśnił, iż do wydania orzeczenia lekarskiego przyjęto najlepsze wyniki uzyskane z trzech kolejnych (wykonanych w odstępach dniowych) audiogramów, co jest zgodne z zasadą przyjętą w orzecznictwie. Odnośnie różnicy pomiędzy średnimi progami słuchu ustalonymi podczas badań wykonanych w WZMP, a IMP w zakresie ucha lewego Instytut poinformował, że może on wynikać z różnic czasowych pomiędzy wykonywanymi w obu jednostkach badaniami (2009 - 2010 WZMP i 2011 r. IMP), co świadczy o dalszej progresji uszkodzenia słuchu w wyżej wymienionym okresie. Retrospektywna analiza dokonana przez Instytut w oparciu o badania audiometryczne z poprzednich lat wykazała stałą progresję uszkodzenia słuchu od 1997 r. Ponadto Instytut wyjaśnił, iż z badań audiometrycznych z 2001/2002/2009/2010 wynika, że uchem gorszym w zakresie progów słuchu dla częstotliwości orzeczniczych było ucho lewe, co potwierdziły wyniki uzyskane podczas badań przeprowadzonych w IMP. Organ argumentował dalej, że Z. K. po otrzymaniu w/w pisma IMP złożył w dniu 13 maja 2011 r. pismo, w którym prosił m.in. o wyjaśnienie, jakie przepisy regulują zasadę przyjętą w orzecznictwie, zgodnie z którą uwzględniono najlepsze wyniki uzyskane z trzech kolejnych audiogramów. Pismem z dnia 22 czerwca 2011 r. IMP wyjaśnił, iż audiometria tonalna jest badaniem subiektywnym (opartym o reakcję behawioralną pacjenta) i wymaga pełnej chęci współpracy. Sposób techniczny wykonania badania uniemożliwia agrawowania przez pacjenta progów słuchu w kierunku zgłaszania reakcji przy braku bodźca akustycznego, umożliwia natomiast agrawację progu słuchu w odwrotnym kierunku. Dlatego też zgodnie z regułami zawartymi w metodologii dotyczącej wykonywania badania audiometrii tonalnej oraz metodologią wykonywania badań słuchu w celach orzeczniczych wykonuje się badania trzykrotnie w odstępach jednodniowych przyjmując do wyliczenia średniej głębokości uszkodzenia słuchu (w częstotliwościach orzeczniczych) wartość najlepszego z trzech kolejno uzyskanych badań słuchu. W przypadku znacznych rozbieżności pomiędzy wyznaczonymi w kolejnych badaniach progami słuchu (co świadczy o agrawowaniu przez pacjenta rzeczywistych progów słuchu) dokonuje się weryfikacji progów słuchu za pomocą obiektywnego badania - słuchowych potencjałów z pnia mózgu - ABR. Dodatkowo uzyskane progi słuchu odnosi się do pozostałych wyników dodatkowych (obiektywnych) badań audiologicznych (odruchy z mięśnia strzemiączkowego /ipsi/contra lateralne, emisje otoakustyczne, audiometria słowna). Jak stwierdził Instytut, w przypadku Z. K. uzyskano bardzo wysoką powtarzalność progów słuchu podczas wykonywania badań audiometrycznych wynoszącą odpowiednio w kolejnych badaniach: "[...]" w odniesieniu do ucha prawego i "[...]" w odniesieniu do ucha lewego. Zgodnie z regułami zawartymi w metodologii dotyczącej wykonywania badania audiometrii tonalnej oraz metodologią wykonywania badań słuchu w celach orzeczniczych do wyliczenia średniej głębokości uszkodzenia słuchu (w częstotliwościach orzeczniczych) przyjęto wartość najlepszego z trzech kolejno uzyskanych badań słuchu, a zatem 43 dB w odniesieniu do ucha prawego (tj. ucha lepiej słyszącego). Zatem stwierdzony ubytek słuchu u odwołującego się (43 dB) nie spełnia warunków wymaganego kryterium zawartego w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., zgodnie z którym podstawą do rozpoznania uszkodzenia słuchu jako choroby zawodowej jest m.in. stwierdzenie obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Organ odwoławczy wskazał dalej w uzasadnieniu decyzji, że Z. K. w trakcie postępowania odwoławczego w piśmie z dnia 17 maja 2011 r. zgłosił swoje zastrzeżenia do wyników pomiaru hałasu na pojazdach trakcyjnych, które jego zdaniem dotyczą ośmiogodzinnego czasu pracy. Tymczasem, jak twierdzi odwołujący się pracował on 12 godzin i więcej. Jednak w ocenie organu argumentacja ta nie ma znaczenia w rozstrzygnięciu niniejszej sprawy, ze względu na okoliczność, że podstawą do odmowy stwierdzenia choroby zawodowej jest to, że stwierdzony u odwołującego się ubytek słuchu nie spełnia kryterium orzeczniczego zawartego w poz. 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. Z powyższą decyzją nie zgodził się Z. K.. W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skardze wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o rozpoznanie przez Sąd merytorycznie wniesionej sprawy, ewentualnie o przekazanie sprawy organom do ponownego rozpoznania. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający na błędnych orzeczeniach lekarskich, które nie uwzględniły faktycznego ubytku słuchu jakiego skarżący doznał w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych przez cały okres swojej pracy. Ponadto skarżący zarzucił naruszenie przez organ art. 10 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.) poprzez uniemożliwienie zapoznania się z dokumentami medycznymi na podstawie których IMP wydał orzeczenie lekarskie. Skarżący wniósł także o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych lekarzy z zakresu laryngologii na okoliczność faktycznego ubytku słuchu jaki powstał w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, a także o przeprowadzenie dowodu z dokumentacji medycznej stanowiącej załącznik do skargi. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że z zaskarżonej decyzji wynika, iż skarżący spełnia dwie z trzech przesłanek niezbędnych do stwierdzenia choroby zawodowej, a mianowicie skarżący był narażony w środowisku pracy na czynnik chorobotwórczy oraz zachodzi związek między narażeniem skarżącego na czynnik chorobotwórczy występujący w środowisku pracy, a stwierdzoną chorobą. Skarżący wskazał, że organ oparł się na orzeczeniach lekarskich, którymi nie stwierdzono średniej wielkości ubytku słuchu w uchu lepiej słyszącym powstałego w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych przekraczającego 45 dB. Skarżący stwierdził, że nie może zgodzić się z argumentacją organu ze względu na to, że wyniki badań lekarzy IMP pozostają w oczywistej sprzeczności z wynikami przedstawionymi przez lekarzy z A i stąd w pełni zasadny jest wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych lekarzy, którzy zweryfikują wyniki wcześniejszych badań. Skarżący podniósł także, że sam system badań został przeprowadzony w sposób nieprawidłowy w związku z tym, że skarżący nie wykonywał pracy w ośmiogodzinnym systemie pracy, ale wykonywał pracę w 12 godzinnym systemie pracy plus godziny nadliczbowe, które wynikały z konieczności dojazdu z długich tras. Jednocześnie skarżący stwierdził, że pomimo jego wniosku organ nie zlecił przeprowadzenia żadnych dodatkowych badań, jak również nie umożliwiono skarżącemu zapoznania się z dokumentacją medyczną. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ponadto organ wskazał, że w związku z faktem, że skarżący załączył do skargi wyniki badań, które nie były przedmiotem analizy IMP, organ zwrócił się do tegoż Instytutu z prośbą o odniesienie się do tych wyników. W odpowiedzi IMP podtrzymał swoje stanowisko zawarte we wcześniejszej korespondencji. Dodatkowo wskazał, że analiza dodatkowej dokumentacji medycznej pacjenta, w tym badania audiologiczne załączone do skargi z dnia 26 lipca 2011 r. i 1 sierpnia 2011 r. nie dają podstaw do weryfikacji wydanego przez Instytut orzeczenia lekarskiego z dnia 26 stycznia 2011 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa). Orzeczenie zaś o stwierdzeniu choroby zawodowej bądź o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej następuje w drodze decyzji wydanej przez uprawniony organ administracji publicznej. Sąd nie może wypowiadać się w kwestii stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej, a jedynie może ocenić legalność, czyli zgodność z prawem, rozstrzygnięcia dokonanego przez organy administracji. Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie została podjęta z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974r. Kodeks pracy (Dz. U. 98, Nr 21, poz. 94) w art. 235¹ - stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów choroby w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235² Kodeksu pracy). Oznacza to, że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą (jej rodzajem, charakterem i warunkami jej wykonywania). Choroby zawodowe zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych. Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. 09. Nr 105, poz. 869). Uregulowania tego aktu prawnego obowiązywały w chwili wydania decyzji przez organy obu instancji i według tych przepisów należy oceniać postępowanie organu zakończone wydaniem zaskarżonej decyzji. Zgodnie z § 8 ust. 1 wspomnianego rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w § 5 tego rozporządzenia, oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. W załączniku do wymienionego rozporządzenia pod pozycją 21 wymieniono chorobę zawodową pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. W związku z tym skarżący został przebadany przez Wojewódzki Zespół Medycyny Przemysłowej (orzeczenie lekarskie z dnia 8 grudnia 2010 r.) oraz Instytut Medycyny Pracy (orzeczenie lekarskie z dnia 26 stycznia 2011 r.), które wydały orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. IMP ustalił, że średnia głębokość uszkodzenia słuchu w uchu prawym to jest w uchu lepiej słyszącym wynosi 43dB, nie przekracza więc wymaganej wielkości 45dB, które pozwala na uznanie obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu za chorobę zawodową, o ile ubytek ten spowodowany był czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy. Trzeba tu zaznaczyć, że każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej ma charakter opinii biegłego, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007, sygn. akt II OSK 1078/06 publikowany w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych i powołane w nim orzecznictwo). Ponadto w orzecznictwie wyrażono pogląd, że orzeczenia lekarskie wydawane w sprawach rozpoznawania chorób zawodowych muszą być należycie uzasadniane. Naczelny Sąd Administracyjny w tezie wyroku z dnia 17 listopada 1998r. I SA 1318/98 Lex 45832 wskazał, iż orzekając o chorobie zawodowej, organ nie powinien zapominać, że opinia placówki naukowej, co do rozpoznania choroby zawodowej jest środkiem dowodowym w rozumieniu art. 75 k.p.a., w związku z art. 84 k.p.a., który podlega ocenie organu orzekającego stosownie do art. 80 k.p.a. Organ ma obowiązek kontrolować, czy wydana opinia wyjaśniła istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych, (...), i czy opinia ta jest rzeczowo i przekonywająco uzasadniona. Gdy odpowiada tym warunkom, stanowi podstawę do wydania prawidłowej decyzji (por. także wyroki tego Sądu z: 5 listopada 1998r. I SA 1200/98 Lex 45833, 18 sierpnia 1998r. I SA 823/98, Lex 45821, 15 kwietnia 1998r. I SA 2074/97 Lex 45828). Z kolei w wyroku z 15 marca 1994r. SA/Wr 147/94 (opubl. Prok. i Pr. 1995/2/53) Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, zgodnie z którym "orzeczenie lekarskie mające być podstawą rozstrzygnięcia szczególnie w sprawach spornych i wątpliwych, musi nosić cechy opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., zatem (...) powinno być wszechstronnie uzasadnione i wyjaśniać wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego". W wyroku z dnia 15 kwietnia 1998r. I SA 2074/97 Lex 45828 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż orzeczenie lekarskie wydane w oparciu o wyniki przeprowadzonych badań winno zostać uzasadnione w sposób zrozumiały dla strony, organów administracji, a także dla Sądu, który nie posiada wiedzy medycznej, a obowiązany jest ocenić, czy wydane na podstawie takich orzeczeń decyzje są zgodne z prawem. Sąd administracyjny kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, mógłby zakwestionować jedynie ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co mogłoby prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, co jednak nie miało miejsca na gruncie rozpoznawanej sprawy. W sprawie niniejszej nie można się zgodzić ze skarżącym, że orzeczenie lekarskie IMP zostało sporządzone w sposób niewłaściwy i uniemożliwia ocenę, czy u skarżącego wystąpiła choroba zawodowa. Z orzeczenia tego w sposób nie budzący wątpliwości wynika, że u skarżącego nie rozpoznano choroby zawodowej. Swoje stanowisko Instytut uzasadnił w sposób przekonujący, wyjaśniając, że ustalenia stanu zdrowia skarżącego dokonano na podstawie kompleksowych badań audiologicznych, które przeprowadzono w Instytucie. Następnie IMP jeszcze dwukrotnie pismami z dnia 27 kwietnia 2011 r. i z dnia 22 czerwca 2011 r. w trakcie postępowania administracyjnego wypowiedział się w kwestii braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u skarżącego. W pismach tych obszernie odniósł się do wątpliwości skarżącego przedstawianych w trakcie prowadzonego postępowania, wyjaśnił metodologie badań medycznych przeprowadzonych celem ustalenia choroby zawodowej i uzasadnił w obszerny sposób medyczne kwestie wskazujące w sposób jednoznaczny, dlaczego u skarżącego nie można ustalić choroby zawodowej. Instytut w piśmie z dnia 27 kwietnia 2011 r. odniósł się również do podnoszonej przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego jak i w złożonej skardze kwestii odmiennych wyników badań co progów słuchu ustalonych w orzeczeniu WZMP i IMP. Instytut wyjaśnił, że różnice pomiędzy średnimi progami słuchu ustalonymi podczas badań wykonanych w WZMP i IMP w zakresie ucha lewego mogą wynikać z różnic czasowych pomiędzy wykonywanymi w obu jednostkach badaniami (2009 - 2010 WZMP i 2011 r. IMP), co świadczy o dalszej progresji uszkodzenia słuchu w wyżej wymienionym okresie. Retrospektywna analiza dokonana przez Instytut w oparciu o badania audiometryczne z poprzednich lat wykazała stałą progresję uszkodzenia słuchu od 1997 r. Ponadto Instytut wyjaśnił, iż z badań audiometrycznych wynika, że uchem gorszym w zakresie progów słuchu dla częstotliwości orzeczniczych było ucho lewe, co potwierdziły wyniki uzyskane podczas badań przeprowadzonych w IMP. Następnie już po wydaniu decyzji przez organ odwoławczy IMP odniósł się do dokumentacji medycznej załączonej do skargi wskazując, że analiza dodatkowej dokumentacji medycznej pacjenta, w tym badania audiologicznego z dnia 26 lipca 2011 r. i 1 sierpnia 2011 r. nie daje przesłanek do weryfikacji wydanego przez Instytut orzeczenia lekarskiego z dnia 26 stycznia 2011 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W ocenie Sądu przy tak dokładnie przeprowadzonym postępowaniu wyjaśniającym nie można postawić organowi odwoławczemu zarzutu, że przeprowadził postępowanie w sposób naruszający przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego zobowiązujące organ do należytego wyjaśnienia sprawy oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, które uszczegóławia postępowania w sprawie chorób zawodowych ze względu na specyfikę tego postępowania. Organ dążył do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości zwracając się do IMP o ich wyjaśnienie. Jak wskazano wyżej organ jest natomiast związany rozpoznaniem medycznym, z którego wynika, że u strony nie stwierdzono choroby zawodowej. Wskazać ponadto należy, że nie mogły skutkować uchyleniem decyzji argumenty skarżącego, w których wskazuje on, że był narażony na hałas w środowisku pracy przez czas dłuższy niż osiem godzin. U skarżącego bowiem nie stwierdzono choroby zawodowej ze względu na to, że stwierdzony ubytek słuchu nie spełnia kryterium zawartego w poz. 21 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Ponadto organ w uzasadnieniu decyzji wyjaśnił, dlaczego w sprawie badano narażenie na hałas w odniesieniu do ośmiogodzinnego dnia pracy, argumentując, że taki sposób postępowania wynika z przepisów regulujących poziom ekspozycji na hałas w środowisku pracy. Dalej wskazać należy odnosząc się do zarzutów skargi, że Sąd nie ma uprawnień do powołania biegłego w postępowaniu sądowoadministracyjnym i zlecenia biegłemu zbadania skarżącego na okoliczność określenia faktycznego ubytku słuchu. Stosownie bowiem do treści art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Przepis ten ogranicza możliwości postępowania dowodowego jedynie do przeprowadzenia dowodu z dokumentu i to pod określonymi warunkami. Sąd natomiast nie ma uprawnień do powołania biegłego, celem zlecenia mu weryfikacji wydanych w trakcie postępowania administracyjnego orzeczeń lekarskich przez uprawnione do tego jednostki orzecznicze w rozumieniu § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Sąd administracyjny nie ma też uprawnień do nakazania powołania takiego biegłego organowi, np. w przypadku uchylenia zaskarżonej decyzji. Wynika to z faktu, iż w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych w § 5 wskazano jacy lekarze i jakie jednostki orzecznicze są uprawnione do wydawania orzeczeń w sprawach chorób zawodowych. Orzeczeń tych organy nie mogą weryfikować powołując – jak należy to rozumieć ze skargi – biegłych sądowych. Orzeczenia takie mogą bowiem wydawać stosownie do treści § 5 ust. 1 jedynie lekarze spełniający kwalifikacje określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r. Nr 125, poz. 1317 ze zm.) zatrudnieni w jednej z jednostek orzeczniczych wymienionych w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Za koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji nie mogła też przemawiać załączona do skargi dokumentacja medyczna. Po pierwsze, do tej dokumentacji odniósł się IMP wskazując, że nie ma ona znaczenia w sprawie. Po drugie, z załączonych dokumentów przedstawiających wyniki badań z dnia 26 lipca 2011 r. i 1 sierpnia 2011 r., nie wynika, by badania te wykonał lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych wymienionych § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia. Nie sposób też przyjąć, że organ naruszył w sprawie art. 10 k.p.a., skoro przed zakończeniem postępowania organ pismem z dnia 29 czerwca 2011 r. zawiadomił skarżącego o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału dowodowego. Ponadto wskazać należy, że organ nie jest dysponentem dokumentacji medycznej sporządzonej przy okazji badań przeprowadzonych w IMP . O udostępnienie takiej dokumentacji skarżący mógł się zgłosić bezpośrednio do tego Instytutu. Organy w sprawie wydawały zaskarżone decyzje m.in. na podstawie § 8 rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych, który stanowi, że organ wydaje decyzję na podstawie materiału dowodowego w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego. Organ ten przy podjęciu decyzji nie musi więc dysponować dokumentacją medyczną sporządzoną przez jednostki orzecznicze przed wydaniem przez nie orzeczeń lekarskich. Zresztą ustalenie kwestii medycznych związanych ze stanem zdrowia nie należy do organu tylko jednostki orzeczniczej, a organ, który nie ma fachowej wiedzy medycznej i tak nie mógłby podważać ustaleń zawartych w orzeczeniu na postawie wyników badań przeprowadzonych przez jednostki orzecznicze. Brak tej dokumentacji przez organ nie mógł więc stanowić podstawy uchylenia zaskarżonej decyzji. Biorąc powyższe pod uwagę, na mocy art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę jako bezzasadną, należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło