II SA/Ol 748/11

PostanowienieWSA w Olsztynie2012-01-23

Skład orzekający: Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba fizyczna posiadająca oszczędności, które nie są niewyczerpalne, może zostać uznana za niezdolną do poniesienia kosztów postępowania sądowego w celu przyznania prawa pomocy?
Ratio decidendi
Instytucja prawa pomocy ma charakter wyjątkowy i powinna być interpretowana ściśle. Osoba fizyczna może zostać zwolniona od kosztów sądowych lub ustanowienia pełnomocnika tylko wtedy, gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny. Posiadanie oszczędności, które nie są niewyczerpalne i są niewspółmiernie większe od możliwych wydatków związanych ze sprawą, nie stanowi podstawy do przyznania prawa pomocy.
Stan faktyczny
Skarżący M. H. zwrócił się do sądu o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego w związku z zamiarem wniesienia skargi kasacyjnej. Wcześniej skarżący prosił o odstąpienie od dochodzenia opłaty kancelaryjnej za odpis wyroku z uzasadnieniem, wskazując na pogorszenie sytuacji finansowej rodziny. Po otrzymaniu formularza wniosku o przyznanie prawa pomocy, skarżący szczegółowo opisał swoją sytuację materialną, wskazując na niskie dochody i posiadane oszczędności. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, co skarżący zaskarżył sprzeciwem, ponownie argumentując swoją sytuację finansową i koszty związane z ustanowieniem pełnomocnika.
Rozstrzygnięcie
Sąd postanowił odmówić przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Lipiński po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2012 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku M. H. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego w sprawie ze skargi M. H. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami postanawia odmówić przyznania prawa pomocy. WSA/post.1 - sentencja postanowienia W odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia opłaty kancelaryjnej za odpis wyroku z uzasadnieniem sporządzonym na skutek zgłoszonego żądania M. H. zwrócił się w piśmie z dnia 5 grudnia 2011 r. o odstąpienie od jej dochodzenia. Podniósł, iż w nie został o niej poinformowany po ogłoszeniu wyroku ani przy składaniu wniosku. Nie był jeszcze pewien, czy będzie chciał wnieść skargę kasacyjną. Chciał tylko zapewnić sobie taką możliwość. Po rozeznaniu sytuacji stwierdził, iż przekracza to jego możliwości finansowe. Gdyby w biurze podawczym zażądano od niego opłaty, zaniechałby składania wniosku. Skarżący poinformował, że od 3 listopada 2011 r. sytuacja finansowa jego rodziny uległa istotnemu pogorszeniu z uwagi na to, że jego żona stała się osobą bezrobotną. Jego dochodem jest natomiast renta w wysokości 1281,83 zł netto. W tej sytuacji wydatek 100 zł jest dużym obciążeniem miesięcznego budżetu. W istotny sposób pogarsza sytuację materialną. Wobec złożenia tego pisma, Przewodnicząca Wydziału II Sądu zarządziła przesłać skarżącemu urzędowy formularz wniosku o przyznanie prawa pomocy. Wypełniony wpłynął do Sądu 9 grudnia 2011 r. Zakresem żądania objęte zostało zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego. W uzasadnieniu skarżący wskazał, iż utrzymuje się z renty, a żona przeszła na zasiłek dla bezrobotnych, który wygasa po 12 miesiącach. Dotychczas ich miesięczne dochody wystarczały na przeżycie i koszty utrzymania domu. Dlatego było go stać na uiszczenie 200 zł wpisu od skargi. Na dalsze wydatki związane ze sprawą nie stać go, gdyż dochody obniżyły się, a perspektywa nie wskazuje na poprawę sytuacji. Aktualnie wspierają się oszczędnościami, które nie są niewyczerpalne. W okresie zimowym ponoszą bardzo duże koszty związane z ogrzewaniem domu. Skarżący zwrócił się o ustanowienie w jego sprawie radcy prawnego w osobie K. P., która jest zapoznana z jego aktami i specjalizuje się w sprawach kierowców. Z zawartego we wniosku oświadczenia wynika, iż miesięczne dochody brutto dwuosobowego gospodarstwa domowego wynoszą 2442,68 zł, majątek stanowią: dom o pow. 140 m2, ½ mieszkania o pow. 46 m2, 56000 zł oszczędności skarżącego i 21000 zł oszczędności jego żony. Postanowieniem z dnia 22 grudnia 2011 r. referendarz sądowy odmówił przyznania skarżącemu prawa pomocy. Jego zdaniem fakt, iż małżeństwo "aktualnie wspiera(-) się oszczędnościami które nie są niewyczerpalne" nie stanowi wystarczającego powodu, by całkowicie do nich niewspółmierny ciężar finansowy procesu został w jakimkolwiek zakresie przerzucony na Skarb Państwa, czyli de facto resztę społeczeństwa. Z zachowaniem przewidzianego ku temu terminu skarżący wniósł sprzeciw od tegoż postanowienia. We wstępie poprosił "o wyraźne rozgraniczenie sprawy dotyczącej opłaty kancelaryjnej (100 zł.) za odpis orzeczenia z uzasadnieniem od wniosku o przyznanie prawa pomocy". Wyjaśnił, że nie wiedział, że pobiera się taką opłatę. Wcześniej nigdzie nie spotkał się z żadną informacją na ten temat i w tej sytuacji uważa że nie powinienem wnosić tej opłaty. Prośbę o zwolnienie z niej zawarł w piśmie z 5 grudnia 2011 r. Późniejszy wniosek o przyznanie prawa pomocy dotyczy ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika w celu sporządzenia skargi kasacyjnej. Kancelarie żądają za tę usługę od 1000 zł + VAT oraz kolejne 1000 zł na koszty dojazdu na rozprawę. Skarżący stwierdził, iż w obecnej sytuacji finansowej absolutnie nie jest w stanie podołać tym kosztom. Fakt posiadania domu i mieszkania przez żonę nie powinien być podstawą odmowy pomocy, ponieważ utrzymanie nieruchomości to znaczne koszty. Domek ogrzewany jest gazem. Do przygotowania posiłków służy kuchnia elektryczna. Łączne koszty gazu i energii elektrycznej wynoszą rocznie ok. 10000 zł. Poza tym ponoszone są koszty wody i ścieków, wywozu nieczystości i podatki. Właścicielem drugiej części mieszkania jest brat żony, który przebywa zagranicą i nic nie dokłada do kosztów utrzymania mieszkania bo jego aktualna sytuacja ekonomiczna jest bardzo trudna. Nawet gdyby żona chciała sprzedać mieszkanie, to bez zgody brata nie może tego zrobić, a on się nie godzi na to. Poza tym nie można sprzedać nieruchomości z dnia na dzień, a adwokat chce pieniądze przed napisaniem skargi kasacyjnej. Kwota oszczędności stopniała już o 2000. Skarżący wskazał, iż są to pieniądze na czarną godzinę i absolutnie nie może poświęcić z tego ani złotówki na postępowanie sądowe. Gdyby nie one byłby już osobą wykluczoną ze społeczeństwa. Dochody netto wynoszą aktualnie w sumie 2047 zł, co daje 1023,50 zł na osobę. Od lutego zasiłek żony będzie obniżony do kwoty 601,53 zł i wówczas na osobę wypadać będzie na miesiąc 941,26 zł. W listopadzie nie będzie już zasiłku i wówczas zostaje tylko renta, co na osobę daje 640,50 zł. Renta jest przyznana do kwietnia 2013 r. Co będzie dalej nie wiadomo. Zapowiedzi nie są optymistyczne. W związku z tym skarżący poprosił o uwzględnienie też przyszłej sytuacji, a nie tylko chwili obecnej. Nawet na dzień dzisiejszy nasze dochody są poniżej minimum socjalnego Według Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych minimum socjalne w roku 2010 wynosiło 929,76 zł/osobę. Biorąc pod uwagę wskaźnik inflacji za rok ubiegły i podobny wskaźnik na rok 2012, minimum socjalne w 2011 r. będzie na poziomie 1025 zł/osobę. Tymczasem znacznie drożeje m.in. żywność i nośniki energii. Skarżący stwierdził, iż w takich warunkach naprawdę nie może pozwolić sobie na dodatkowe wydatki, poza niezbędnymi czyli żywność, energia koszty utrzymania domu. Na rozpatrzenie sprawy w NSA czeka się minimum rok. Oszczędności są potrzebne na przetrwanie tego czasu. Utrzymanie uprawnień kierowcy zawodowego daje mu zaś duże szanse powrotu na rynek pracy. Usługi adwokatów są zbyt drogie. Jak stwierdził, iż gdyby chodziło o kwotę 100 - 200 zł, to może by jeszcze zaryzykował, ale na wydatek co najmniej 2000 zł nie stać go. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: W wyniku wniesienia sprzeciwu postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony, straciło moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlegała rozpoznaniu przez sąd [art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późniejszymi zmianami; w skrócie: p.p.s.a.)]. Jak stanowi art. 246 § 1 p.p.s.a., przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje: 1) w zakresie całkowitym (obejmującym, zgodnie z art. 245 § 2 p.p.s.a., zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika) - gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania; 2) w zakresie częściowym (obejmującym, zgodnie z art. 245 § 3 p.p.s.a., zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmującym tylko ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika) - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. W świetle tego unormowania kwestie, które zostały podniesione w sprzeciwie nie mają znaczenia. Trzeba bowiem zauważyć, że przez "niemożność poniesienia pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny" należy rozumieć taką sytuację, w której na skutek partycypacji w kosztach procesu doszłoby do zachwiania sytuacji materialnej i bytowej strony skarżącej (jej rodziny) w taki sposób, że nie byłaby ona w stanie zapewnić sobie minimum warunków socjalnych. Należy pamiętać, że instytucja prawa pomocy ma charakter wyjątkowy (zasadą jest ponoszenie przez skarżących kosztów związanych z ich udziałem w postępowaniu - por. art. 199 p.p.s.a.) i wobec tego regulacje w tym zakresie powinny być interpretowane ściśle. Tylko zatem osoby, które usiłując ponieść koszty postępowania pozbawiłyby się niezbędnych (koniecznych) środków utrzymania, spełniają wymogi pozwalające na ich dotowanie przez Państwo. Do tych osób adresowana jest omawiana instytucja prawna, która - stanowiąc zabezpieczenie konstytucyjnej zasady prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji) - stwarza możliwość bezpłatnego uczestnictwa w procesie tylko tym, którzy ze względu na swoją sytuację materialną musieli by zrezygnować z tej zagwarantowanej przez Ustawę Zasadniczą drogi dochodzenia swoich praw (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 października 2009 r., sygn. akt II FZ 430/09, publ. w Internecie - http://orzeczenia.nsa. gov.pl). Nie sposób uznać, że do takich osób zalicza się skarżący się, skoro posiada w rezerwie środki pieniężne niewspółmiernie większe od wszelkich możliwych wydatków, z którymi wiąże się złożenie skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie. Pomimo zrozumienia dla argumentacji skarżącego, Sąd w takiej sytuacji nie jest uprawniony do ich pokrycia ze środków państwowych. Z tej przyczyny, na podstawie powołanych przepisów, orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło