II SA/Ol 813/13
WyrokWSA w Olsztynie2013-12-03
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Beata Jezielska, Adam Matuszak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli osoba ta opuściła lokal dobrowolnie i trwale, ale twierdzi, że powodem opuszczenia był naganny stosunek byłego męża?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli ustalono, że osoba ta opuściła lokal dobrowolnie i trwale, koncentrując swoje życie w innym miejscu. Twierdzenia o nagannym zachowaniu byłego męża jako przyczynie opuszczenia lokalu nie mogą być podstawą do utrzymania zameldowania, jeśli nie zostaną poparte dowodami, a inne okoliczności (np. prawomocne orzeczenia sądowe, zeznania świadków) wskazują na dobrowolność i trwałość opuszczenia lokalu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. P. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza o wymeldowaniu skarżącej z pobytu stałego. Burmistrz wszczął postępowanie z urzędu po otrzymaniu informacji, że A. P. nie mieszka pod wskazanym adresem od wielu lat i nie ponosi kosztów utrzymania lokalu. Skarżąca twierdziła, że opuściła lokal z powodów medycznych oraz z powodu nagannego zachowania byłego męża, czemu zaprzeczały zeznania świadków i dokumenty. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję o wymeldowaniu, uznając, że skarżąca opuściła lokal dobrowolnie i trwale.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 3 grudnia 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska (spr.) Sędzia WSA Adam Matuszak Protokolant Specjalista Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2013 roku sprawy ze skargi A. P. na decyzję Wojewody z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie wymeldowania I. oddala skargę; II. przyznaje od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na rzecz pełnomocnika skarżącej – adwokata W. R. kwotę 240 zł (słownie: dwieście czterdzieści złotych) powiększoną o należny podatek VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie administracyjnych akt sprawy wynika, że "[...]" Burmistrz "[...]" wszczął z urzędu postępowanie w sprawie wymeldowania A. P. z pobytu stałego w lokalu przy "[...]" w "[...]". Związane to było z pismem H. P. z dnia "[...]", który podał że A. P. nie mieszka pod wskazanym adresem od "[...]", a lokal opuściła dobrowolnie i zamieszkuje najprawdopodobniej gdzieś na południu Polski. Od tego czasu nie łożyła w najmniejszym stopniu na opłaty związane z utrzymaniem lokalu. Ponadto w dniu "[...]" sąd orzekł o rozwiązaniu związku małżeńskiego A. P. z H. P.
Decyzją z "[...]" Burmistrz "[...]" orzekł, na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz.U. z 2006r. Nr 139, poz. 993 ze zm.), o wymeldowaniu A. P. z pobytu stałego w lokalu przy "[...]" w "[...]". W uzasadnieniu wskazano na definicję pojęcia pobytu stałego w rozumieniu art. 6 ust. 1 powołanej ustawy. Wskazano, że A. P. opuściła przedmiotowy lokal dobrowolnie, co potwierdzają zeznania stron i świadków. Organ nie uznał za wiarygodne twierdzenia zainteresowanej, że jej nieobecności w lokalu spowodowane były nagannym zachowaniem jej byłego męża i znęcaniem się nad nią, gdyż nie przedstawiła w tym zakresie żadnych dowodów, np. obdukcji, wyroków sądu. Wskazano także na fakt "zamknięcia" procedury Niebieskiej Karty oraz wydania przez Sąd Okręgowy wyroku w sprawie o zapłatę (zadośćuczynienie za wieloletnie fizyczne i psychiczne znęcanie się), w którym ostatecznie oddalono powództwo A. P. Podano, że chybiony jest zarzut strony, że były mąż uniemożliwiał jej dostęp do lokalu, skoro - jak sama potwierdziła - posiada do niego klucze. Wskazano, że organ dał wiarę zeznaniom świadków (sąsiadów), którzy zgodnie stwierdzili, że nie widują A. P. lub widują ją sporadycznie. Z kolei świadek zgłoszony przez zainteresowaną, tj. E. W., odniosła się do zdarzeń z przeszłości, które miały miejsce ok. 25 i 8 lat temu, a nie z chwili obecnej. Podniesiono, że fakt nieobecności strony w lokalu został potwierdzony również przez Straż Miejską. Wskazano, że nie potwierdziło się twierdzenie strona, że mieszka w lokalu siostry przy "[...]", gdyż pod tym adresem, który zgłosiła jako adres do korespondencji, nie odebrała osobiście ani jednej przesyłki. Ponadto organ wskazał, że nawet z wyjaśnień samej zainteresowanej nie wynika, że jej pobyty w spornym lokalu mają charakter wizyt. Podejmowane zaś przez nią działania zmierzają do stworzenia pozorów zamieszkiwania w tym lokalu. Oględziny wykazały, że zajmowany przez stronę pokój nie wygląda na stale zamieszkiwany. Podniesiono, że zaczęła partycypować w kosztach utrzymania lokalu dopiero w lipcu "[...], czyli już po wszczęciu postępowania w sprawie wymeldowania. Również aktywność strony w zakresie zgłoszeń na Policję nastąpiła dopiero po wszczęciu tegoż postępowania. Ponadto powołano się na prawomocne rozstrzygnięcie sądu w sprawie o eksmisję H. P. ze spornego lokalu, gdzie sąd uznał za udowodniony fakt, że byli małżonkowie nie zamieszkują wspólnie w przedmiotowym lokalu, w związku z czym nie można mówić, iż jest ono niemożliwe z uwagi na rażąco naganne zachowanie jednego z małżonków.
Od decyzji tej odwołała się A. P. podnosząc, że nie opuściła spornego lokalu. Jeżeli opuszczała miejsce stałego pobytu, to tylko z powodów medycznych, gdyż leczyła się w różnych częściach Polski, szukając najlepszych lekarzy. Podała, że w bieżącym roku leżała w szpitalach i sanatoriach już łącznie ponad
3 miesiące. Zarzuciła pracownikom organu znęcanie się nad nią poprzez inwigilację, kontrolę, poszukiwanie, obrażanie i narzucanie zdarzeń, które nie miały miejsca. Wskazała, że w decyzji powołano się tylko na zeznania wybranych świadków, a zeznania tych, którzy widzieli skarżącą, zostały zatajone. Podniosła, że pracownicy organu przekraczali swoje kompetencje, kontrolując ją nawet w domu oraz ujawniając jej choroby i szczegóły stanu zdrowia osobom postronnym. Ponadto wskazała, że decyzja została wysłana do strony w czasie, gdy przebywała w szpitalu, co w jej ocenie było działaniem z premedytacją i miało na celu to, aby nie zdążyła się odwołać. Ponadto pracownik prowadzący postępowanie, tj. Sekretarz Miasta, był do niej od początku negatywnie nastawiony i mścił się za liczne skargi kierowane do innych instytucji.
Podkreśliła, że przedmiotowe mieszkanie otrzymała jako matka samotnie wychowująca
dzieci. Zakwestionowała powoływanie się na wyniki spraw sądowych. Wskazała, że nie wszystkie te sprawy przegrała, gdyż niektóre zostały zawieszone do czasu podziału majątku wspólnego. Podkreśliła również, że nie chce wyłudzać mieszkania, po prostu nie może żyć pod jednym dachem z byłym mężem. Zarzuciła, że w protokole oględzin lokalu nie odnotowano faktu, że w jej pokoju znajdowały się kwiaty. Wskazała też, że płaci za mieszkanie od dnia rozwodu i może to udokumentować. Stwierdziła, że od wielu lat była bita, poniżana, maltretowana i okradana przez byłego męża, a mimo to wszystkie sprawy w prokuraturze umorzono.
Decyzją z dnia "[...]" Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu podano, że ze zgromadzonego przez organ pierwszej instancji materiału dowodowego, uzupełnionego w postępowaniu odwoławczym w trybie art. 136 Kodeksu postępowania administracyjnego, wynika, że A. P. nie zamieszkuje w lokalu przy "[...]" w "[...]", a stan ten trwa od około 10 lat. Organ pierwszej instancji przeprowadził liczne dowody, m.in. z przesłuchania świadków, z dokumentów (przedstawionych przez strony), informacji Policji i Straży Miejskiej, które potwierdziły fakt opuszczenia przez zainteresowaną miejsca zameldowania na pobyt stały. Świadkowie F. P., W. Z., K. C. i G. S. zgodnie stwierdzili, że od kilku lat nie widują odwołującej się w pobliżu spornego lokalu i z całą pewnością nie mieszka ona w tym lokalu. Wszyscy ww. świadkowie są osobami obcymi dla stron i mieszkają w tym samym budynku, w którym zameldowana była strona, z czego trzej z nich w tej samej klatce, w której znajduje się sporny lokal. Również świadek L. J. (siostra wnioskodawcy) zeznała, że A. P. nie mieszka w spornym lokalu. Wojewoda podniósł, że skarżąca kwestionując zeznania świadków, sama nie wskazała żadnego świadka który potwierdziłby, że zamieszkuje w przedmiotowym lokalu, co mogłoby prowadzić do podważenia dokonanych przez organ pierwszej instancji ustaleń. Ponadto była zawiadamiana o terminach przesłuchań świadków, zgodnie z art. 79 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego i możliwości uczestnictwa w nich, zadawania pytań świadkom oraz składania wyjaśnień, jednak z tego prawa nie korzystała. Z kolei zgłoszona przez skarżącą na świadka E. W. nie wniosła nic do sprawy, gdyż w swoich zeznaniach odniosła się do zdarzeń sprzed 25 lat, wyjaśniając że w spornym lokalu była 13 lat temu, a z A. P. utrzymuje sporadyczny kontakt i nie wie, czy zamieszkuje ona w tym lokalu, przechowuje swoje rzeczy osobiste czy posiada do niego klucze. Natomiast zeznania siostry skarżącej K. R. wskazywały na to, iż skarżąca nie zamieszkuje w lokalu przy "[...]" w "[...]". Świadek podała, iż od 2 lat siostra zmuszona jest mieszkać u niej przy "[...]". Jednakże powody tego stanu rzeczy (znęcanie się przez byłego męża) były świadkowi znane jedynie z relacji siostry. Organ odwoławczy wskazał ponadto, że sama skarżąca potwierdziła w zeznaniu z "[...]", że nie zamieszkuje w spornym lokalu. Wskazała bowiem, że od chwili otrzymania kluczy od byłego męża nie może w spornym lokalu mieszkać, gdyż były mąż uniemożliwia jej swobodne korzystanie z lokalu. Wskazała, że od czasu toczącego się postępowania o wymeldowanie nigdy nie nocowała i nie mieszkała w tym lokalu,
gdyż boi się o własne życie. Zeznała też, że nie zwracała się do Policji o interwencję
w sytuacjach, kiedy były mąż utrudniał jej korzystanie z "pomieszczeń użytkowych" w spornym lokalu. Ponadto z pisma Komendy Powiatowej Policji w "[...]" z "[...]" wynika jednoznacznie, iż w okresie od "[...]" do "[...]" w lokalu przy "[...]" w "[...]" miały miejsce trzy interwencje, z których tylko jedna (przeprowadzona "[...]") dotyczyła utrudnień w dostępie skarżącej do lokalu - we wskazanym dniu, w obecności funkcjonariuszy Policji H. P. wydał byłej żonie klucze do lokalu, a w aktach sprawy nie znajdują się żadne dowody, poza gołosłownymi twierdzeniami samej zainteresowanej, które wskazywałaby, że w późniejszym okresie w jakikolwiek sposób były mąż utrudniał jej dostęp, czy korzystanie z mieszkania. W związku z tym w ocenie Wojewody poczynione w sprawie ustalenia pozwalają na stwierdzenie, że A. P. z własnej woli, wiele lat temu, opuściła lokal przy "[...]" w "[...]" i od tego czasu bywała w nim tylko sporadycznie. Dopiero po wszczęciu postępowania o wymeldowanie zaczęła zgłaszać utrudnienia w korzystaniu z lokalu i partycypować w kosztach jego utrzymania, jednakże nie dowiodła, aby niezamieszkiwanie przez nią w lokalu było rzeczywiście spowodowane nagannym zachowaniem byłego męża. Wskazano, że organ nie kwestionuje prawa skarżącej do swobodnego poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca pobytu, czy leczenia. Badając jednak fakt opuszczenia przez nią miejsca stałego zameldowania, jak i dobrowolności, czyli zamiaru opuszczenia lokalu, nie mógł opierać się tylko w istocie na gołosłownych oświadczeniach samej zainteresowanej, bowiem nie przedstawiła ona żadnych dowodów, które potwierdzałyby jej twierdzenia o stałym pobycie w spornym lokalu. Natomiast zgromadzone przez organ pierwszej instancji dowody wskazują na zaistnienie w sprawie przesłanek wymeldowania z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie wniosła A. P. podnosząc, że uzasadnienie rozstrzygnięcia organu odwoławczego jest "obszerne, ale niesprawiedliwe i kłamliwe". Wniosła o "zwrócenie jej zameldowania w lokalu przy "[...]" w "[...]", którego jest głównym najemcą do dnia dzisiejszego". Zakwestionowała ustalenia Wojewody dotyczące okoliczności odbierania przez nią listów oraz poddała w wątpliwość prawdziwość zeznań wskazanych przez Wojewodę świadków. Zarzuciła, że pracownicy organu pierwszej instancji kontrolowali ją w domu, inwigilowali i poniżali, a także rozprowadzali jej dane, czy też żądali różnych zaświadczeń i dokumentów lekarskich. Podniosła, że jako osoba niepełnosprawna – niewidoma została "wyrzucona na ulicę".
W odpowiedzi na skargę Wojewoda, w całości podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji, wniósł o jej oddalenie. Wyjaśnił, że twierdzenia strony dotyczące tego, iż została wyrzucona na ulicę, albo że jako osoba niepełnosprawna jest gnębiona przez organ pierwszej instancji, mają charakter wyłącznie emocjonalny, a nie merytoryczny. Wskazano, że okoliczność, iż skarżąca jest osobą o orzeczonym stopniu niepełnosprawności nie mogła mieć wpływu na wynik sprawy, gdyż art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych nie ustanawia odrębnych przesłanek wymeldowania w stosunku do osób niepełnosprawnych. Decyzja o wymeldowaniu ma charakter wyłącznie ewidencyjny i nie ingeruje w kwestie związane z udzielaniem osobom niepełnosprawnym przez organy władzy
publicznej, na podstawie odrębnych ustaw. Nie ingeruje również w sferę praw do lokalu. Orzekając o wymeldowaniu organ administracji publicznej nie przesądza o prawie do lokalu, ani tego prawa nie pozbawia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j. t. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.), sąd bada zaskarżone orzeczenie pod kątem jego zgodności z obowiązującym prawem, zarówno materialnym, jak i procesowym, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowi przepis art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz.U. z 2006r. Nr 139, poz. 993 ze zm.), zgodnie z którym organ gminy wydaje na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Przytoczony przepis obliguje organ do decyzyjnego rozstrzygania w sytuacji stwierdzenia zaniedbania przez określoną osobę wykonania obowiązku meldunkowego, który w takim wypadku polega na obowiązku wymeldowania się z miejsca pobytu stałego z chwilą jego opuszczenia (art. 4 pkt 2 w zw. z art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych). Warunkiem ingerencji organu w trybie i na zasadach unormowanych omawianym przepisem jest zaistnienie przesłanek zawartych w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, a więc przesłanki opuszczenia miejsca pobytu stałego oraz przesłanki niedopełnienia obowiązku wymeldowania się. Przy czym pobytem stałym, zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 powołanej ustawy, jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Zatem miejscem pobytu stałego osoby jest miejsce (lokal), w którym znajduje się jej centrum życiowe. Zamieszkiwanie w danym lokalu polega zaś na stałym korzystaniu z jego urządzeń, nocowaniu w nim, spędzaniu wolnego czasu oraz zaspokajaniu swoich funkcji życiowych i potrzeb socjalnych. Analizując przesłankę opuszczenia miejsca pobytu stałego, warunkującą wymeldowanie w trybie decyzyjnym danej osoby z miejsca jej dotychczasowego stałego zameldowania, należy wskazać, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony został pogląd, który tutejszy Sąd w pełni podziela, że przesłanka ta jest spełniona wówczas, gdy dana osoba fizyczne nie przebywa w lokalu mieszkalnym, w którym poprzednio miała zorganizowane centrum życiowe, a nieprzebywanie to jest wynikiem woli tej osoby koncentracji spraw życiowych w innym miejscu. Zamiar, wola osoby ma więc także istotne znaczenie przy ocenie, czy do opuszczenia lokalu rzeczywiście doszło. Przez zamiar opuszczenia miejsca pobytu należy pojmować nie tylko wolę wewnętrzną, ale także wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Dlatego też przy ustalaniu zamiaru nie można poprzestać tylko na oświadczeniach zainteresowanej osoby, lecz należy zbadać czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę wewnętrzną osoby zainteresowanej, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Do okoliczności takich należeć będą między innymi: sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w danym miejscu (przebywanie w nim w sensie fizycznym), posiadanie rzeczy w lokalu lub związanych z danym lokalem (np. kluczy, rzeczy osobistych) a także obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w nim (por.: wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 2001r., sygn. akt V SA 3169/00, LEX nr 50123; wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2005r., sygn. akt II OSK 302/05, LEX nr 190969; wyrok WSA z dnia 18 grudnia 2001r. sygn. akt II SA/Ka 613/00, niepublik.). Zatem organ administracji, badając wystąpienie przesłanki opuszczenia miejsca pobytu stałego, zobligowany jest ocenić czy osoba faktycznie opuściła bez wymeldowania się to miejsce (fizycznie w nim nie przebywa) i czy opuszczenie to, jako będące wynikiem woli tej osoby, ma charakter dobrowolny i trwały.
W niniejszej sprawie organy prawidłowo ustaliły, że skarżąca opuściła miejsce pobytu stałego przy "[...]" w "[...]" w sposób trwały i dobrowolny. Ustaleń tych dokonano w wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego. Oceniając postępowanie organów należy wskazać, że naczelną zasadą postępowania jest zasada prawdy obiektywnej, określona w art. 7 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z powyższą zasadą w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli oraz obowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego organ ocenia czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego). Powyższe wymogi w niniejszej sprawie zostały zachowane. Realizując zasadę prawdy obiektywnej organ I instancji zgromadził obszerny materiał dowodowy w postaci zeznań świadków i dokumentów, a ocena tych dowodów nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów i jako taka korzysta z ochrony przewidzianej w art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego.
W świetle zebranego materiału dowodowego uprawnione jest stanowisko przyjęte przez organy administracji orzekające w przedmiotowej sprawie, że postępowanie skarżącej wskazuje na opuszczenie miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności, tj. że skarżąca opuściła sporny lokal dobrowolnie, a opuszczenie to miało charakter trwały. Z zeznań większości świadków wynika, że skarżąca nie mieszka w miejscu zameldowania od kilku lat. Przy czym świadkowie Ci są osobami obcymi dla skarżącej i mieszkają w budynku nr "[...]" przy "[...]". Przy czym sama skarżąca oświadczyła, że nie zamieszkuje w spornym lokalu, wskazując że powodem jest zachowanie jej byłego męża. Fakt ten potwierdziła jedynie siostra skarżącej. Natomiast argumentacji tej skarżąca nie poparła żadnymi dowodami, np. zeznaniami świadków, obdukcjami lekarskimi czy wyrokiem sądu. Tymczasem – jak słusznie podniósł organ odwoławczy - na bezpodstawność twierdzeń skarżącej o znęcaniu się nad nią przez byłego męża wskazuje również prawomocne orzeczenie sądu cywilnego w sprawie z powództwa skarżącej przeciwko byłemu mężowi o zapłatę. Przed sądem skarżąca nie była w stanie dowieść, że pozwany faktycznie dopuścił się przestępstwa znęcania się i że czyn ten spowodował u niej negatywne konsekwencje zdrowotne. Skarżąca nie przedstawiła żadnego materiału dowodowego, który potwierdzałby jej twierdzenia zawarte w pozwie, co wskazano w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego (znajdującego się w aktach sprawy). W związku z powyższym organy były uprawnione ocenić jako niewiarygodne oświadczenia skarżącej, zgodnie z którymi nie wyprowadziła się ze spornego lokalu dobrowolnie. Należy podkreślić, że badając przesłanki warunkujące orzeczenie o wymeldowaniu organy nie mogą opierać się wyłącznie na oświadczeniach samej zainteresowanej, lecz powinny one być oceniane według kryteriów obiektywnych. Istotne jest czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę osoby zainteresowanej, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Z materiału dowodowego sprawy wynika, że skarżąca posiada klucze do mieszkania, co prowadzi do konkluzji, że w każdej chwili może z niego skorzystać. Okoliczność posiadania kluczy skarżąca potwierdziła w dniu "[...]" zeznając, że starała się o przywrócenie posiadania lokalu, ale sąd nie uwzględnił jej roszczenia wobec faktu posiadania przez nią kluczy do lokalu. Ponadto wskazać należy na uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego, którym oddalono pozew skarżącej przeciwko byłemu mężowi o eksmisję, wskazując w uzasadnieniu że z ustaleń poczynionych przez Sąd Rejonowy wynika, że skarżąca od wielu lat nie przebywa w miejscu stałego pobytu. Pogląd ten podzielił Sąd Okręgowy, który oddalił apelację wniesioną w tej sprawie. Nie można także przyjąć za wiarygodne twierdzenia skarżącej, że jej pobyty poza miejscem stałego zamieszkania były związane z leczeniem. Pobyty te miały charakter okresowy, zaś jej nieobecność w miejscu dotychczasowego zameldowania na pobyt stały trwa od kilku lat. Nie można także uznać, że wizyty w mieszkaniu, które rozpoczęły się po wszczęciu postępowania w niniejszej sprawie spełniają przesłankę stałego w nim przebywania. Zresztą tę okoliczność także potwierdzają wyżej wskazane wyroki, zapadłe w "[...]", a zatem już w trakcie postępowania toczącego się w przedmiotowej sprawie. Wymaga przy tym wyjaśnienia, że wymeldowanie jest potwierdzeniem określonego faktu, zaś wskazane w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych przesłanki umożliwiają sprecyzowanie stanu faktycznego, którego efektem ma być stwierdzenie, czy dana osoba opuściła lokal mieszkalny. Przy ustalaniu przesłanek wymienionych w powołanym przepisie należy mieć na uwadze, że tak zameldowanie, jak i wymeldowanie z miejsca stałego pobytu ma charakter wyłącznie ewidencyjny i rejestrowy – nie ma ono zatem nic wspólnego z prawem rzeczowym bądź obligacyjnym, jakie danej osobie przysługuje do danego lokalu. Celem decyzji o wymeldowaniu nie jest pozbawienie prawa do korzystania z lokalu, lecz doprowadzenie do zgodności faktycznego miejsca pobytu osoby z miejscem rejestracji. Jeżeli więc skarżąca od kliku lat faktycznie nie mieszka w spornym lokalu, to utrzymywanie jej zameldowania stwarzałoby fikcję prawną niezgodną z rzeczywistym stanem. W związku z powyższym w sprawie nie ma znaczenia fakt, że przedmiotowy lokal skarżąca otrzymała z przydziału. Przy czym na marginesie należy wskazać, że nie jest zasadne twierdzenie, że wyłącznie skarżąca ma tytuł prawny do przedmiotowego lokalu, gdyż z ustaleń sądu cywilnego wynika, że najemcami przedmiotowego lokalu są obydwoje byli małżonkowie. Jednakże kwestia zameldowania nie ma żadnego związku z prawem do lokalu i nie oznacza jego utraty. Jak wskazano wyżej jest to wyłącznie potwierdzenie stanu faktycznego. W związku z tym odnosząc się do podniesionej na rozprawie przez pełnomocnika skarżącej kwestii złożonego przez skarżącą wniosku o zameldowanie w przedmiotowym lokalu wyjaśnić należy, że nie ma to żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia podjętego w niniejszej sprawie. Jak wskazano wyżej fakt wymeldowania nie pozbawia osoby wymeldowanej tytułu prawnego do lokalu i nie pozbawia możliwości złożenia wniosku o zameldowanie w przypadku zmiany stanu faktycznego.
W związku z powyższym organy były uprawnione do oceny, że skarżąca wyprowadziła się ze spornego lokalu dobrowolnie, w spornym lokalu przebywa sporadycznie i swoje życie osobiste koncentruje poza miejscem stałego zameldowania, co świadczy o tym, że lokal ten opuściła w sposób trwały. Zatem uzasadnione jest stanowisko organów prowadzących postępowanie w niniejszej sprawie, że skarżąca w sposób dobrowolny i trwały opuściła miejsce stałego zameldowania, jednocześnie nie dopełniając obowiązku wymeldowania się. W związku z tym decyzja wydana na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności o wymeldowaniu skarżącej z przedmiotowego lokalu jest zgodna z prawem.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. Wynagrodzenie adwokatowi ustanowionemu w ramach prawa pomocy przyznano na podstawie art. 250 ustawy p.p.s.a. i § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (j. t. Dz. U. z 2013 r. poz. 461).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło