II SA/Ol 85/10

PostanowienieWSA w Olsztynie2010-05-05

Skład orzekający: Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący wykazał, że nie jest w stanie ponieść kosztów postępowania sądowego bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny, pomimo istnienia sprzeczności w jego oświadczeniach i przedłożonych dokumentach?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący nie wykazał w sposób niebudzący wątpliwości, iż nie jest w stanie ponieść kosztów postępowania sądowego. Istniały znaczące sprzeczności w jego oświadczeniach dotyczących dochodów, wydatków oraz posiadanych rachunków bankowych, co uniemożliwiło rzetelną ocenę jego sytuacji finansowej. Brak precyzji w przedstawieniu stanu majątkowego wyklucza przyznanie prawa pomocy.
Stan faktyczny
Skarżący I. Z. złożył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego, powołując się na trudną sytuację materialną związaną z emeryturą, utrzymaniem niepełnosprawnego syna i alimentami. W trakcie postępowania skarżący przedkładał dokumenty i składał oświadczenia dotyczące swoich dochodów i wydatków, które budziły wątpliwości sądu ze względu na sprzeczności i nieścisłości. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, a skarżący wniósł sprzeciw, który został rozpoznany przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Lipiński po rozpoznaniu w dniu 5 maja 2010 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku I. Z. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego w sprawie ze skargi I. Z. na zarządzenie Burmistrza Miasta z dnia "[...]" Nr "[...]" w przedmiocie udostępniania informacji publicznej oraz kopii lub wydruków aktów prawnych postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy. Wnioskiem z dnia 11 lutego 2010 r. I. Z., zwrócił się o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego, podnosząc, że jest emerytem posiadającym na wychowaniu niepełnosprawnego syna, wymagającego ciągłego leczenia i rehabilitacji. Związane z tym wydatki są bardzo duże i wynoszą około 500 zł miesięcznie. Ponadto skarżący ponosi koszty alimentów w wysokości 400 zł. W konsekwencji, poniesienie kosztów sądowych nie jest w jego przypadku praktycznie możliwe. Skarżący podał, iż prowadzi wspólne gospodarstwo domowe wyłącznie z synem, co wynika z rubryki nr 6 formularza wniosku. Majątek rodziny stanowią mieszkanie i samochód osobowy marki "[...]" (rocznik 2001), który służy głównie do przewozu syna na rehabilitację (rubryka nr 7 formularza wniosku). Jako dochody skarżący wykazał emeryturę własną i rentę socjalną syna w łącznej kwocie 2.049,76 zł. W rubryce nr 11 formularza wniosku skarżący dodał, iż jest zadłużony u rodziny na kwotę 500 zł. W odpowiedzi na wezwanie do przedłożenia dodatkowych oświadczeń i dokumentów, mających na celu aktualizację danych na temat obecnej sytuacji rodzinnej i materialnej skarżącego i jego syna, I. Z. przesłał oświadczenie z dnia 26 lutego 2010 r., w którym wskazał przeznaczenie i wysokość ponoszonych przez niego i syna wydatków [opłaty mieszkaniowe – ok. 300 zł (pozostała kwota 200 zł pokrywana jest przez żonę), opłaty za energię elektryczną i gaz – ok. 160 zł, opłaty za telewizję, internet i telefony – ok. 140 zł, wyżywienie – ok. 700 zł, środki higieny – ok. 120 zł, lekarstwa – ok. 130 zł, odzież – ok. 200 zł, podręczniki i przybory szkolne – 50 zł, utrzymanie samochodu niezbędnego do przewozu syna – 300 zł]. Oświadczył, iż żona mieszka z nim i synem. Partycypuje w utrzymaniu mieszkania (250 zł) i w zakupie żywności (300 zł) oraz w różnych kosztach utrzymania syna (150 zł). Wydatkuje na ten cel 400 zł, które uzyskuje w formie alimentów, oraz około 300 zł ze świadczenia pielęgnacyjnego w wysokości 520 zł. Na jej osobiste potrzeby (odzież, leki, telefon, itp.) pozostaje ok. 220 zł. Żona sprawuje opiekę nad synem i nie pracuje. Skarżący wyjaśnił, iż nie wie, czy może liczyć na dalsze pożyczki od rodziny (na opłacenie kosztów postępowania sądowego) i nie zamierza się nawet o nie starać. W odpowiedzi na wezwanie do przedłożenia wyciągów z posiadanych przez skarżącego i syna wszystkich rachunków bankowych za luty 2010 r., skarżący przedłożył wyciągi z trzech rachunków bankowych (Nr "[...]", Nr "[...]" i Nr "[...]", dwa pierwsze za okres od 1 stycznia 2010 r. do 26 lutego 2010 r., trzeci za okres od 27 stycznia 2010 r. do 26 lutego 2010 r.) oraz z jednego w "[...]" Nr "[...]" za okres od 1 stycznia 2010 r. do 31 stycznia 2010 r. Na ostatnim ze wskazanych wyżej wyciągów skarżący umieścił dodatkowo oświadczenie, zgodnie z którym "dla rachunku "[...]" (...) saldo końcowe pozostaje bez zmian co najmniej od 6 miesięcy i wynosi 0,70 zł. Z uwagi na to że nie były dokonywane na nim obroty, nie jest możliwe wydrukowanie wyciągu". W złożonym oświadczeniu skarżący wyjaśnił ponadto, iż od dnia 22 lutego 2010 r. nie jest już współwłaścicielem rachunku bankowego w "[...]", który stanowił dotychczas rachunek podstawowy rodziny. Syn nie posiada własnego konta, a jego renta socjalna wpływa na wskazane wyżej konto, będące obecnie w użytkowaniu żony. Do przedmiotowego oświadczenia skarżący załączył pismo banku, potwierdzające, iż od wskazanej wyżej daty nie jest już współwłaścicielem konta o Nr "[...]". Postanowieniem z dnia 1 kwietnia 2010 r. Referendarz sądowy odmówił przyznania I. Z. prawa pomocy. W obszernym uzasadnieniu postanowienia stwierdzono, że brak przedłożenia przez skarżącego, mimo wezwania, wszystkich dokumentów źródłowych, jak również złożenie oświadczeń, które nie są ze sobą zgodne lub pozostają w sprzeczności, uniemożliwia ocenę rzeczywistej sytuacji majątkowej i możliwości płatniczych skarżącego i jego rodziny. Tym samym nie jest możliwe jednoznaczne stwierdzenie, że nie jest on w stanie ponieść kosztów postępowania sądowego w niniejszej sprawie. Oświadczenia strony, które budzą wątpliwości, nie mogą stanowić podstawy przyznania prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie. Prawo pomocy jest instytucją wyjątkową i jako taka powinno być stosowane tylko w stosunku do osób, które w sposób nie budzący wątpliwości wykazały, że spełniają przesłanki do jego otrzymania. I. Z. z zachowaniem terminu wniósł sprzeciw od powyższego postanowienia. W uzasadnieniu sprzeciwu skarżący wskazał, że w sposób wiarygodny wykazał dochody i wydatki swojej rodziny, dostarczając na tę okoliczność wszelkie możliwe dowody i nie jest w stanie pokryć kosztów sądowych, a sprzedaż domu lub samochodu nie jest możliwa. Koszty jakie poniósłby skarżący na rozpatrzenie 19 spraw, w tym 9 wymagających ustanowienia adwokata są wyższe niż dwumiesięczne dochody całej rodziny. Nadto jest jeszcze przez sąd rozpatrywanych kilka innych wniosków o przyznanie prawa pomocy. Dziwi skarżącego także to, że wcześniej kiedy był w lepszej sytuacji finansowej przyznawano mu prawo pomocy, teraz nie. Postanowienie o odmowie przyznania prawa pomocy wywołuje u skarżącego negatywne skojarzenia polegające na chęci ukrycia przez sąd błędnych orzeczeń oraz uniemożliwienia mu składania skutecznie skarg. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Wobec wniesienia sprzeciwu przeciwko wskazanemu postanowieniu utraciło ono moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez sąd na posiedzeniu niejawnym. Z uwagi na to, że sprzeciw został wniesiony z zachowaniem ustawowego terminu, wniosek skarżącego o przyznanie prawa pomocy podlega ponownemu rozpatrzeniu. Zgodnie z art. 246 § 1 pkt 1 i 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zarówno przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, jak i częściowym, następuje jeśli osoba fizyczna wykaże, że nie jest w stanie ponieść odpowiednio jakichkolwiek kosztów postępowania lub pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. W postępowaniu o przyznanie prawa pomocy, to w interesie strony leży dołożenie należytej staranności przy składaniu wyjaśnień co do własnej sytuacji materialnej, tak aby składane oświadczenia nie budziły wątpliwości. To strona ma bowiem przekonać sąd, iż znajduje się w sytuacji, uzasadniającej przyznanie prawa pomocy. W sprawie tej w żadnym przypadku nie można uznać, aby skarżący przedkładając dokumenty i informacje przekonał sąd, iż nie jest w stanie bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny uiścić kosztów postępowania. W odpowiedzi na wezwanie z dnia 9 marca 2010 r. skarżący przedłożył wyciągi z rachunków bankowych w "[...]" Nr "[...]" za okres od dnia otwarcia, tj. 25 października 2004 r. do 12 marca 2010 r., Nr "[...]" za okres od dnia otwarcia, tj. 29 listopada 2005 r. do 12 marca 2010 r. oraz Nr "[...]" za okres od dnia otwarcia, tj. 25 października 2004 r. do 12 marca 2010 r.. Zamiast wymaganego zaświadczenia z banku skarżący oświadczył, iż dostarcza wyciągi z wszystkich posiadanych w nim rachunków, odzwierciedlające termin ich założenia oraz fakt, iż nadal funkcjonują. Wyjaśnił, iż zaświadczenia nie dostarcza z tego powodu, iż w jego mieście nie ma placówki tego banku i nie ma możliwości uzyskania takiego zaświadczenia, a ponadto jego koszt wyniósłby 150 zł. Skarżący we wcześniej rozpatrywanej sprawie o sygnaturze II SO/Ol 14/09 nie wyszczególnił wszystkich rachunków bankowych – z rachunku Nr "[...]" pomimo tego, że był wzywany do przedłożenia rachunków bankowych posiadanych przez niego. Nie został też wskazany rachunek Nr "[...]" (przedłożony na skutek wezwań),a wykazany pierwotnie w oświadczeniu skarżącego z dnia 1 marca 2008r., złożonym w sprawie o sygn. akt II SO/Ol 2/08, natomiast w sprawie II SO/Ol 2/08, co można stwierdzić obecnie, skarżący nie wykazał także rachunków Nr "[...]" i Nr "[...]". Okoliczność ta ma istotne znaczenie dla oceny wiarygodności i zgodności ze stanem rzeczywistym oświadczeń i działań podejmowanych przez skarżącego w postępowaniu w przedmiocie prawa pomocy. To, że skarżący mimo wezwania nie przedkłada wszystkich posiadanych rachunków bankowych, czy też w przedstawionym wykazie pomija niektóre z nich, rodzi bowiem istotne wątpliwości co do rzetelności skarżącego również w niniejszej sprawie, a w konsekwencji także do rzeczywistej liczby posiadanych przez niego rachunków bankowych oraz zgromadzonych na nich środków. Wybiórcze przedstawienie wyciągów z rachunków bankowych pozbawia tym samym możliwości oceny realnych zdolności płatniczych skarżącego i to niezależnie od tego, że ostatecznie okazało się, że na wskazanych wyżej rachunkach bankowych nie zgromadził on znacznych środków pieniężnych. Wskazać jednocześnie należy, iż niewielka ilość środków pieniężnych zgromadzonych na rachunkach bankowych nie usprawiedliwia nie przedkładania wyciągów z tych rachunków bez jakichkolwiek w tym zakresie wyjaśnień, w sytuacji gdy jednocześnie składane są wyciągi z innych rachunków także o niskim saldzie. Rzeczą wymagającą pewnej uwagi jest także to, że osoba posiadająca stałe źródło dochodu, tak jak w przypadku skarżącego, posiada tak wiele rachunków bankowych i jednocześnie ubiegając się o przyznanie prawa pomocy nie wskazuje wszystkich posiadanych rachunków. Wyjaśnienie takiego postępowania skarżącego może być dwojakie, albo nie jest w danym czasie odtworzyć tego jakie rachunki w danym banku posiada albo nie chce tego uczynić z powodów tylko jemu znanych. Jednak niezależnie od tego z jakiej przyczyny skarżący nie podaje rzeczywistych informacji o ilości posiadanych rachunków bankowych stwierdzić należy, że nie może się on skutecznie ubiegać o przyznanie prawa pomocy, bo osoby która nie jest w stanie precyzyjnie wskazać ile posiada rachunków bakowych nie sposób uznać za nie zdolną ze względów finansowych do uiszczenia wpisu sądowego i ewentualnie ustanowienia pełnomocnika. Poważne wątpliwości budzi też to na co były przeznaczane środki finansowe zgromadzone na jednym z kont skarżącego. W sprawie o sygn. akt II SO/Ol 14/09, skarżący deklarował, iż środki gromadzone na koncie Nr "[...]" mają służyć na opłacenie turnusu rehabilitacyjnego, którego przewidywany termin to grudzień 2009 r. lub lato 2010 r., natomiast przedłożony wyciąg za styczeń 2010 r. dokumentuje wydatki o całkowicie innym charakterze (ubezpieczenie, koszty sądowe sprawy cywilnej). Dlatego też zażądano dowodów poniesienia przez skarżącego kosztów turnusu rehabilitacyjnego syna (pkt 5 wezwania). W odpowiedzi na wezwanie skarżący przedłożył wyciąg z przedmiotowego rachunku bankowego za okres od 1 października 2009 r. do 1 marca 2010 r., z którego wynika, iż między 3 listopada 2009 r., kiedy stan konta wynosił +1.141,72 zł, a 1 marca 2010 r., kiedy stan konta wynosił +3,27 zł, dokonano dwóch przelewów na opłacenie kosztów sprawy cywilnej i ubezpieczenia oraz jednej wypłaty z bankomatu na łączną kwotę 1.130,00 zł. Przedkładając kopię rachunku za turnus rehabilitacyjny syna z dnia 22 czerwca 2007 r., skarżący poinformował jednocześnie, iż w 2009 r. syn z turnusu takiego nie korzystał. Podniósł też, iż w zamian za to zakupiony został sprzęt rehabilitacyjny, czego potwierdzenie stanowią kserokopie dowodów zakupu takiego sprzętu. Zauważyć należy, iż nie są to faktury z listopada i grudnia 2009 r., czy też stycznia 2010 r., lecz z marca, września i października 2009 r. Natomiast zgodnie z oświadczeniem skarżącego z dnia 15 marca 2010 r., złożonym na wezwanie do wyjaśnienia okoliczności zaciągnięcia przez niego pożyczki w kwocie 500 zł (pkt 11 wezwania) oraz uiszczenia w styczniu 2010 r. kosztów sądowych w sprawie cywilnej (pkt 12 wezwania), skarżący wskazał m.in., iż przedmiotową pożyczkę zaciągnął w styczniu 2010 r. właśnie w celu pokrycia kosztów sądowych w tej sprawie. W świetle przedstawionych wyżej faktów podanych przez skarżącego okoliczności wydatkowania pieniędzy nie można uznać za wiarygodne, nie oznacza to jednak jednoznacznie, że I. Z. chciał w sposób świadomy sąd wprowadzić w błąd, bo przecież posiadając tak wielką ilość rachunków bankowych mógł się pomylić co jest wypłacane z danego rachunku, a skoro skarżący mógł się pomylić to znaczy, że jego sytuacja finansowa nie jest tak zła jak stara się on wykazać ubiegając się o przyznanie prawa pomocy. Podkreślić jednak należy, że działania skarżącego nie potwierdzają, aby środki pieniężne, zgodnie z jego deklaracją, zarezerwowane na turnus rehabilitacyjny syna zostały przeznaczone na ten cel. Skarżący oświadczył także, że zaciągnął pożyczkę w celu pokrycia kosztów sądowych, której co wynika z oświadczenia z dnia 26 lutego 2010 r. jeszcze nie spłacił, podczas, gdy z wyciągu bankowego wynika, iż zostały one pokryte ze środków zarezerwowanych na turnus rehabilitacyjny. Środki pieniężne pochodzące z tej pożyczki nie trafiły zatem na rachunek bankowy sądu, nie trafiły również na rachunek Nr "[...]", bilansując niejako wcześniejszy wydatek pokryty ze środków na tym rachunku. W tej sytuacji oświadczeniom skarżącego trudno przypisać walor wiarygodności. Z uzasadnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy wynika, że skarżący oprócz wydatków wyszczególnionych w oświadczeniu z dnia 26 lutego 2010 r. w łącznej kwocie 2.100 zł, płaci alimenty w kwocie 400 zł. Powyższe oznacza, że wydatkuje miesięcznie 2.500 zł, mimo iż środki, jakimi dysponuje wraz z synem, z tytułu emerytury i renty socjalnej wynoszą tylko 2.049,76 zł. Wydatki przewyższają zatem dochód rodziny skarżącego, nawet jeśli uwzględni się okresowe otrzymywanie świadczeń socjalnych (w 2010 r. w kwocie 360 zł – zgodnie z wyciągiem z rachunku bankowego Nr "[...]"). Sytuacja ta nie ulegnie zmianie, nawet gdy przyjęte zostanie, że skarżący i jego syn ponoszą wydatki wspólnie z żoną skarżącego ze wspólnych dochodów wszystkich tych osób. Jeżeli bowiem zsumuje się wydatki żony skarżącego w kwocie 700 zł (na utrzymanie syna, mieszkania i zakup żywności) oraz w kwocie 220 zł (na potrzeby osobiste) z wydatkami skarżącego i jego syna w łącznej kwocie 2.100 zł, to daje to wynik 3.020 zł, podczas gdy suma dochodów wszystkich tych osób to 2.569,76 zł (emerytura: 1.545,72 zł + renta socjalna: 504,04 zł + świadczenie pielęgnacyjne: 520 zł). Natomiast brak staranności w zakresie wskazania, czy to wysokości ponoszonych wydatków, czy też wysokości uzyskiwanych dochodów pozbawia sąd możliwości ustalenia rzeczywistej sytuacji finansowej skarżącego i jego rodziny. Należy podkreślić, że skarżący miał świadomość potrzeby precyzyjnego przedstawienia swojej sytuacji finansowej bo przecież w poprzednio rozpoznawanych sprawach w przedmiocie prawa pomocy wzywany był do podania dowodów potwierdzających uzyskiwane dochody jak i ponoszone wydatki. Wobec wyszczególnionych wyżej sprzeczności w twierdzeniach skarżącego nie była możliwa rzetelna ocena jego sytuacji finansowej tym samym nie było możliwe przyznanie I. Z. prawa pomocy. Podkreślić należy, że sprzeczności te w sposób bardzo precyzyjny wręcz drobiazgowy zostały wykazane w postanowieniu referendarza sądowego, a skarżący w sprzeciwie praktycznie się do nich nie odniósł. W sprzeciwie skarżący podkreślał, że nie jest w stanie uiścić kosztów sądowych, ale pomimo braku możliwości precyzyjnego ustalenia sytuacji majątkowej skarżącego i z tym stwierdzeniem nie można się zgodzić. Skarżący aby uiścić wpis sądowy w kwocie 300 zł. i ewentualnie ustanowić pełnomocnika nie musi sprzedawać domu ani samochodu, nikt zresztą nigdy w ramach prowadzonego postępowania takiego rozwiązania nie proponował, bo byłaby to propozycja absurdalna. I. Z. we wniesionym sprzeciwie niemożność uiszczenia wpisu sądowego wiąże z liczbą skarg jakie wniósł do tutejszego sądu. Trzeba jednak podkreślić, że to ile skarg i kiedy zostanie wniesionych do sądu zależy tylko i wyłącznie od woli skarżącego, gdyż nie są to skargi np. na decyzje odmawiające przyznania prawa pomocy tylko skargi dotyczące udzielenia informacji publicznej. Skarżący ma oczywiście prawo do żądania udzielenia informacji publicznej, podobnie jak ma i prawo do sądu. Powinien jednak i sam poczynić pewne oszczędności, które pozwoliłyby mu na pokrycie kosztów sądowych. Nie sposób jest oprzeć się wrażeniu, że I. Z. jako obowiązującą zasadę przyjął zwalnianie go od kosztów sądowych, gdyż w każdej z wielu wniesionych przez niego spraw do sądu wnosił o zwolnienie go od uiszczenia wpisu. W tej sytuacji nie można inaczej jak tylko fałszywym dramatyzowaniem określić twierdzeń zawartych w sprzeciwie dotyczących tego na ile miesięcy skarżący pozbawiony zostałby środków do życia gdyby uiścił wpisy we wszystkich sprawach, a w niektórych ustanowił pełnomocnika, bo jeszcze ani razu nie uiścił on wpisu ani też nie ustanowił pełnomocnika. Każda sprawa wniesiona do sądu jest sprawą indywidualną i podlega odrębnemu rozpoznaniu, dlatego też dziwić nie może, iż wcześniej skarżący był zwalniany od uiszczenia wpisu sądowego, ale to, że był zwalniany wcześniej nie oznacza, iż musi być i w niniejszej sprawie ustanowione prawo pomocy Zauważyć w tym miejscu jednak należy, że wychwycenie pewnych nieścisłości czy sprzeczności w twierdzeniach skarżącego było możliwe przez porównanie jego twierdzeń składanych w niniejszej sprawie i tych składanych w sprawach rozpoznawanych uprzednio, a tego wcześniej nie można było uczynić. Dlatego też biorąc powyższe pod uwagę, na podstawie art. 246 § 1 pkt 1 w zw. z art. 260 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło