II SAB/Ol 129/24
WyrokWSA w Olsztynie2024-11-27
Skład orzekający: Andrzej Brzuzy, Anna Janowska, Przemysław Krzykowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, jeśli zamiast decyzji administracyjnej wydaje zwykłe pismo, a żądane dokumenty, mimo że zawierają dane podmiotów prywatnych, stanowią informację publiczną po ich zanonimizowaniu?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, jeśli zamiast wydać decyzję administracyjną, przesyła zwykłe pismo, nawet jeśli uważa, że żądane dokumenty nie stanowią informacji publicznej. Zanonimizowane akty administracyjne i inne rozstrzygnięcia organu władzy publicznej stanowią informację publiczną, a odmowa ich udostępnienia powinna nastąpić w formie decyzji administracyjnej. Bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, jeśli wynikała z błędnej wykładni przepisów, a nie celowego działania.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB) w L. w udostępnieniu informacji publicznej. Wnioskował o doręczenie zanonimizowanych skanów decyzji i postanowień wydanych przez organ w określonym okresie. PINB odpowiedział zwykłym pismem, odmawiając udostępnienia części dokumentów, uznając je za dotyczące spraw prywatnych. Skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz Konstytucji RP. Organ wniósł o oddalenie skargi, argumentując, że działania skarżącego stanowią nadużycie prawa do informacji publicznej.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zobowiązał Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. do rozpoznania wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni, stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, oraz zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Andrzej Brzuzy Sędziowie sędzia WSA Anna Janowska (spr.) sędzia WSA Przemysław Krzykowski po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 27 listopada 2024 r. sprawy ze skargi D. R. na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. w udostępnieniu informacji publicznej 1. zobowiązuje Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. do rozpoznania wniosku skarżącego z [...] o udostępnienie informacji publicznej - w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt sprawy organowi wraz z prawomocnym wyrokiem; 2. stwierdza, że bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. na rzecz skarżącego D. R. kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
D. R. (dalej jako: "strona", "skarżący") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skargę na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. (dalej jako: "organ", "PINB") w udostępnieniu informacji publicznej.
W skardze zarzucono organowi naruszenie przepisów:
1) art. 1 ust. 1 i 2 w zw. z art. 2 ust. 1 i 2 w zw. z art. 6 i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r., poz. 902, dalej jako: "u.d.i.p.") poprzez błędne uznanie, że wnioskowane informacje nie są udostępniane w trybie u.d.i.p.
2) art. 1 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 1, art 4 ust. 1 pkt 1 oraz art 4 ust. 3 u.d.i.p. poprzez dokonanie przez organ błędnej wykładni pojęcia informacji publicznej skutkującej uchybieniu obowiązkowi udostępnienia informacji publicznej;
3) art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) tiret pierwszy u.d.i.p. poprzez błędne przyjęcie, że informacja żądana przez stronę nie podlega udostępnieniu na podstawie przepisów u.d.i.p.;
4) art. 10 ust. 1 w zw. z art. 14 ust. 1 i 2 u.d.i.p. poprzez uchybienie przez PINB obowiązkowi udostępnienia informacji publicznej;
5) art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. poprzez uchybienie przez PINB terminom do udostępnienia informacji publicznej;
6) art. 8 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572, dalej jako: "k.p.a.") poprzez przeprowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do władzy publicznej;
7) art. 54 ust. 1 oraz art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez uniemożliwienie stronie realizacji konstytucyjnego prawa dostępu do informacji publicznej;
8) art. 6 k.p.a. w zw. z art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez uchybienie przez PINB zasadzie legalności i praworządności działania organów administracji publicznej wynikające z naruszania prawa materialnego i procesowego przy rozstrzyganiu wniosku o dostęp do informacji publicznej;
9) art. 19 ust. 3 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskiej i Politycznych oraz art. 10 ust. 2 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności poprzez ignorowanie prawa do informacji i tym samym naruszenie prawa człowieka do otrzymywania informacji.
Mając na uwadze powyższe, skarżący wniósł o:
1. zobowiązanie PINB na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a.") do wydania wnioskowanej informacji publicznej w terminie 7 dni od dnia otrzymania wyroku;
2. stwierdzenie na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., że PINB dopuścił się bezczynności w postępowaniu zainicjowanym wnioskiem skarżącego z 31.01.2024 r. o udzielenie informacji publicznej w przypadku, gdy przed rozpatrzeniem niniejszej skargi PINB wyda wnioskowaną informację publiczną;
3. stwierdzenie na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a., że bezczynność w udostępnieniu informacji publicznej miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa;
4. w przypadku gdy przed rozpatrzeniem niniejszej skargi PINB wyda wnioskowaną informację publiczną o umorzenie postępowania sądowoadministracyjnego i zwrot opłaty od skargi;
5. zasądzenie od PINB zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych (art. 200 i art. 205 p.p.s.a.).
W uzasadnieniu skarżący podał, że zwrócił się do organu o udostępnienie informacji w zakresie doręczenia na swoją skrzynkę ePUAP zanonimizowanych skanów decyzji i postanowień wydanych przez organ za okres od 1 sierpnia 2023 r. do 31 sierpnia 2023 r.
W odpowiedzi PINB przesłał skarżącemu zwykłe pismo z 8 lutego 2024 r., w którym stwierdził, że przesyła jedynie kopie decyzji zawierających dane publiczne (były to dwie decyzje, których adresatem były Gmina L. oraz Gmina Miejska L.). Jak podał organ, pozostałe rozstrzygnięcia organu dotyczą spraw nie zawierających danych publicznych i są wydane na rzecz podmiotów prywatnych. Organ nie ma podstawy prawnej do udostępnienia takich decyzji nawet po ich zanonimizowaniu.
Tymczasem, w ocenie skarżącego, w treści art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) tiret pierwszy u.d.i.p., nie ma jakiegokolwiek wskazania, że akty administracyjne i inne rozstrzygnięcia organów administracji państwowej nie stanowią informacji publicznej w przypadku, gdy wydawane są wobec "podmiotów prywatnych".
Na poparcie swojego stanowiska skarżący przytoczył wyroki: WSA w Warszawie z 16 stycznia 2004 r., sygn. akt II SAB 364/03, NSA z 11 stycznia 2023 r. sygn. akt: III OSK 5976/21 i z 16 grudnia 2022 r. sygn. akt III OSK 1578/21 oraz poglądy doktryny. Nadto wskazał na praktykę udostępniania skanów decyzji administracyjnych oraz postanowień wydanych przez innych Powiatowych Inspektorów Nadzoru Budowlanego oraz Wojewódzkich Inspektorów Nadzoru Budowlanego z terenu całej Polski, którzy nie mają najmniejszych wątpliwości, że dostęp do kopii wydawanych przez nich decyzji i postanowień obejmuje bez wyjątku każdą decyzję i postanowienie oraz że organy te nie tworzą tak jak organ pojęcia "podmiotów prywatnych", aby na tej podstawie odmawiać obywatelowi dostępu do informacji publicznej.
W odpowiedzi na powyższą skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości. W uzasadnieniu wskazał, że pomimo szerokiego rozumienia pojęcia informacji publicznej, przepisy u.d.i.p. nie mogą być środkiem do wykorzystywania w celu uzyskania każdej informacji, a wyłącznie informacji publicznej. Z taką informacją nie mamy natomiast do czynienia wtedy, gdy dana informacja nie dotyczy sprawy publicznej, ale co do zasady obejmuje sprawy prywatne, niepubliczne, osobiste. Jeżeli informacja dotyczy sfery prywatnych praw i obowiązków, nie podlega udostępnieniu, chociażby w jej przedmiocie wypowiadały się organy publiczne. Za informację publiczną uznaje się m.in. treść dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, przy czym dokumenty te muszą dotyczyć sprawy publicznej.
Jak podkreślił organ, decyzja o odmowie udzielenia informacji publicznej musi być wydana jedynie, gdy żądana informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy, a zatem kwestia wydania decyzji odmownej nie dotyczy niniejszej sprawy, a tym samym bezzasadny był zarzut bezczynności.
W odniesieniu do wniosku skarżącego z pkt 3 skargi wskazano natomiast, że orzeczenie rażącego naruszenia prawa jest zastrzeżone dla najbardziej jaskrawych przypadków długotrwałej bierności organów. Przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Taka sytuacja w ogóle nie ma miejsca w przedmiotowej sprawie, bowiem organ powiadomił wnioskodawcę o swoim stanowisku, rozpoznając wniosek jako niedotyczący informacji publicznej.
Dodatkowo PINB podkreślił, że mając na uwadze liczbę składanych przez skarżącego wniosków, ocena tych wniosków powinna uwzględniać szerszy kontekst sytuacyjny, a nie tylko samo uprawnienia do uzyskania takiej informacji. Okoliczności związane z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej powinny być, zatem w każdym przypadku oceniane indywidualnie. Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie NSA, dopuszcza się możliwość stosowania konstrukcji nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej. Jak bowiem poinformował organ, w okresie od dnia 22 stycznia 2024 r. skarżący złożył 25 wniosków w przedmiocie samej tylko informacji publicznej. Na każdy z wniosków organ był zobligowany udzielić odpowiedzi, co w sposób znaczący generowało dodatkowe obowiązki po stronie organu powołanego do prowadzenia postępowań i podejmowania czynności na podstawie ustawy - Prawo budowlane. Działania skarżącego, w ocenie organu, stanowią nadużycie prawa do informacji, bowiem realizuje je on w celach zdecydowanie prywatnych i paraliżuje swoimi działaniami ustawowe działania organu. Wskazano też, że organ prowadzi wiele spraw wynikających m.in. ze skarg składanych przez skarżącego na osoby z jego otoczenia lub też skarg składanych na skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
W świetle art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2024 r., poz. 935 ze zm.), dalej: "p.p.s.a.", kontrola działalności administracji publicznej sprawowana przez sądy administracyjne obejmuje m.in. rozpatrywanie skarg na bezczynność organów administracji publicznej. W tej kategorii kontroli sądu administracyjnego poddany jest brak aktu lub czynności w sytuacji, gdy organ administracji publicznej miał obowiązek podjąć działanie w danej formie w określonym przez prawo terminie. Dla dopuszczalności skargi na bezczynność nie mają znaczenia powody, dla jakich akt nie został podjęty lub czynność nie została dokonana, jak również, czy bezczynność organu spowodowana została zawinioną lub niezawinioną opieszałością organu.
Prawo do dostępu do informacji publicznej wynika z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP. Przepis ten stanowi, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Jak wynika z art. 61 ust. 3 Konstytucji RP, ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa.
Konkretyzację konstytucyjnego prawa dostępu do informacji publicznej stanowią przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Przepis art. 4 ust. 1 u.d.i.p. zawiera krąg podmiotów zobowiązanych do udzielenia informacji publicznej, wskazując, że obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności:
1) organy władzy publicznej;
2) organy samorządów gospodarczych i zawodowych;
3) podmioty reprezentujące zgodnie z odrębnymi przepisami Skarb Państwa;
4) podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego;
5) podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów.
W świetle powyższej normy prawnej nie budzi wątpliwości, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, jako organ władzy publicznej, jest organem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej.
Ustalenia w niniejszej sprawie więc wymagało, czy żądane przez skarżącego dokumenty stanowią informację publiczną podlegającą udostępnieniu w myśl przepisów u.d.i.p. oraz czy działanie organu w niniejszej sprawie zgodne było z trybem przewidzianym w tej ustawie.
Zgodnie z przepisem art. 1 ust. 1 u.d.i.p. każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystywaniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie.
Z przepisu art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) tiret pierwsze u.d.i.p. wynika, że udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, w szczególności treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć.
Zdaniem Sądu, żądane przez skarżącego zanonimizowane decyzje administracyjne i postanowienia wydane przez organ władzy publicznej stanowią informację publiczną w myśl ww. przepisu. Informację publiczną stanowi bowiem treść wszelkiego rodzaju dokumentów, odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z nim, bądź w jakikolwiek sposób go dotyczących. Są nią zarówno treści dokumentów bezpośrednio przez organ wytworzonych, jak i tych, których używa się przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet gdy nie pochodzą wprost od niego.
Jak wskazał NSA w wyroku z 21 maja 2020 r., sygn. akt I OSK 1/20 (orzeczenie dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - CBOSA na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak pozostałe orzeczenia powołane poniżej), decyzja administracyjna wydana w indywidualnej sprawie jest informacją publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Przepis art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) u.d.i.p. stanowi bowiem wprost, że udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o danych publicznych, do których należy treść i postać dokumentów urzędowych takich jak akty administracyjne i inne rozstrzygnięcia. Decyzja administracyjna jest niewątpliwie dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.d.i.p., zawiera bowiem treść oświadczenia woli, utrwaloną i podpisaną przez funkcjonariusza publicznego. Stanowisko organu, że sprawami publicznymi nie są konkretne, indywidualne sprawy danej osoby lub podmiotu niebędącego władzą publiczną, a treść decyzji administracyjnej nie stanowi informacji o sprawach publicznych, jest więc błędne. Decyzja taka traci charakter indywidualny poprzez usunięcie z niej danych chronionych ustawą o ochronie danych osobowych. Tak spreparowana kopia decyzji administracyjnej staje się ważną informacją o sposobie działania organu administracji oraz o treści i formie podejmowanych przez ten organ rozstrzygnięć (por. wyroki NSA z 16 kwietnia 2010 r., sygn. akt III OSK 83/10 oraz 14 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 609/12; CBOSA; I. Kamińska, I. M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Warszawa 2016, s. 164).
Natomiast to, że konkretna informacja stanowi informację publiczną, nie oznacza jeszcze, że winna ona być w ogóle udostępniona wnioskodawcy choćby w części, a tym bardziej, że winna być udostępniona w całości. Zasadą jest, że informacja publiczna podlega udostępnieniu, to jednak zgodnie z art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. prawo do takiej informacji podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych, a także ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, przy czym to ostatnie ograniczenie nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.
Tylko stwierdzenie, że dana informacja mieści się w katalogu informacji ustawowo chronionych skutkować powinno odmową jej udostępnienia przez organ, do którego skierowano żądanie, przy czym zgodnie z art. 16 ust. 1 u.d.i.p. taka odmowa winna przybrać formę decyzji administracyjnej. W szczególności dotyczy to sytuacji, gdy żądane informacje zawierają dane osobowe podlegające szczególnej ochronie na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (por. wyrok NSA z 6 października 2011 r., sygn. akt I OSK 1510/11, CBOSA).
Z akt niniejszej sprawy wynika, że organ w niniejszej sprawie nie udostępnił skarżącemu części żądanych zanonimizowanych decyzji i postanowień, powołując się na to, że zawierają one dane podmiotów prywatnych i nie dotyczą spraw publicznych. Nieprawidłowo przyjął, że zanonimizowane decyzje administracyjne i postanowienia wydane przez organ nie stanowią informacji publicznej w myśl ww. przepisu art. 1 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) tiret pierwsze u.d.i.p. Zdaniem Sądu, okoliczność, że żądane przez skarżącego akty zawierają dane podmiotów prywatnych, w sytuacji gdy zostały one wytworzone bezpośrednio przez organ, mogłoby stanowić ewentualnie podstawę do odmowy udostępnienia informacji, nie zaś stwierdzenia, że nie zawierają one informacji publicznej.
Dodatkowo w odpowiedzi na skargę Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego ocenił aktywność skarżącego jako nadużycie prawa do informacji publicznej. W tej kwestii Sąd w składzie orzekającym podziela ocenę prawną wyrażoną w wyroku NSA z 14 czerwca 2024 r. o sygn. akt III OSK 1210/23 (CBOSA), że nadużywanie publicznego prawa podmiotowego ma miejsce wówczas, gdy podejmuje się próbę korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów (J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej [w:] J. Góral, R. Hauser i J. Trzciński, Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, 2005, s. 146–147; wyroki NSA: z 16 października 2015 r., sygn. akt I OSK 1992/14; z 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15; z 14 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 2642/16; CBOSA). Nadużywanie prawa do informacji może ograniczać dostęp do niej innym podmiotom i zakłócać funkcjonowanie urzędu (wyrok NSA z 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt I OSK 799/12; CBOSA).
W polskim porządku prawnym, w którym konstytucyjne prawo podmiotowe dostępu do informacji publicznej ma charakter publicznego prawa podmiotowego o treści pozytywnej, przyjmuje się, że u podstaw prawa dostępu do informacji publicznej jako prawa politycznego leżą wartości leżące również u podstaw sprawowania władzy, wśród których istotną pozycję zajmuje jawność, a nadużyciem prawa dostępu do informacji publicznej jest przy powoływaniu się na jawność życia publicznego jego wykorzystywanie po to, aby podejmować działania niezgodne z prawem (nie na podstawie i w granicach prawa), godzące w sprawność i rzetelność funkcjonowania instytucji publicznych, a także ukierunkowane na nieposzanowanie przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka bądź pozyskiwanie, gromadzenie i udostępnianie innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym (wyrok NSA z 22 września 2023 r., sygn. akt III OSK 5540/21, CBOSA).
Nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej polega zatem na próbie korzystania z jego instytucji dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, kontroli przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów (wyrok NSA z 7 października 2021 r., sygn. akt III OSK 3900/21; CBOSA). Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione, czy też stworzenie formalnych mechanizmów umożliwiających destrukcję działalności organów władzy publicznej. W pierwszym przypadku informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków, np. w trybie k.p.c. (wyrok NSA z 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15, CBOSA), w drugim przypadku dochodzi do naruszenia obowiązku wyrażonego w przepisie art. 82 Konstytucji RP przez brak troski o dobro wspólne.
Na uwadze należy też mieć, że w przepisach u.d.i.p. nie wprowadzono ograniczeń zarówno co do liczby, jak i jakości żądanej informacji, a tym samym nie określono granic korzystania z prawa do informacji. Powoduje to, że w praktyce może dochodzić do nadużywania prawa do informacji do realizacji celów, które nie wynikają z ustawy i Konstytucji RP oraz celów, które są trudne do pogodzenia z założeniami całego systemu prawa, składającego się z leżących u jego fundamentów wartości i zasad aksjologicznych. W każdym indywidualnym przypadku zachowanie wnoszącego o udzielenie informacji publicznej winno być zatem oceniane nie tylko w kontekście uprawnienia do uzyskania takiej informacji, ale w konkretnych sytuacjach należy również uwzględnić płynące wobec niego wartości, a przede wszystkim nadrzędne zasady. Zakres obowiązku informacyjnego państwa powinien być ukształtowany w taki sposób, aby zapewnić równowagę między korzyściami wynikającymi z zapewnienia dostępu do informacji a szeroko rozumianymi kosztami, jakie muszą ponieść w celu jego realizacji podmioty zobowiązane (wyrok NSA z 14 czerwca 2024 r., sygn. akt III OSK 1210/23; CBOSA).
Powyższe uprawnia do wniosku, że jeśli organ stwierdzi, że celem działania wnioskodawcy nie jest jakakolwiek dbałość o interes publiczny, to mogą wyjątkowo zajść podstawy do stwierdzenia nadużycia prawa do informacji publicznej, o czym jednak organ obowiązany będzie orzec w drodze decyzji administracyjnej wydanej na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Skierowanie w takim przypadku zwykłego pisma do wnioskodawcy nie jest wystarczające.
W tym stanie rzeczy Sąd stwierdził, że w sprawie doszło do naruszenia art. 1 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 1 oraz art. 13 u.d.i.p. i skutkiem tego organ pozostaje w bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącego z 31 stycznia 2024 r. mimo pisma skierowanego do skarżącego. Pismo organu nie może być bowiem uznane za rozpoznanie wniosku skarżącego.
Powyższe nakazuje stwierdzenie, że organ w chwili wniesienia skargi pozostawał w bezczynności w rozpoznaniu złożonego przez skarżącego wniosku, o czym Sąd orzekł w pkt 1. sentencji wyroku na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., zobowiązując organ do rozpoznania wniosku skarżącego w terminie 14 dni od dnia zwrotu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy.
Z uwagi na treść przepisu art. 149 § 1a p.p.s.a. Sąd winien ponadto ocenić, czy zaistniała bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Dokonując oceny charakteru stwierdzonej bezczynności, Sąd uznał, że naruszenie prawa w tym zakresie nie miało rażącego charakteru. Sąd uwzględnił, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić, gdy zwłoka w załatwieniu sprawy jest znaczna i jest efektem działań (zaniechań) organów, które można zinterpretować jako unikanie podejmowania rozstrzygnięcia, bądź lekceważenie praw strony. W orzecznictwie przyjmuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Dla uznania, rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające zaś samo przekroczenie ustawowych obowiązków, w tym terminu do załatwienia sprawy, ale musi być ono znaczne bądź też przejawiać się w całkowitym braku reakcji na wniosek strony (por. wyrok NSA z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13; CBOSA). W rozpoznawanej sprawie Sąd nie dopatrzył się złej woli w działaniu organu. Działanie organu było konsekwencją błędnej wykładni przepisów, a nie celowego działania organu. Wobec powyższego Sąd nie zakwalifikował zaistniałej bezczynności jako mającej miejsce z rażącym naruszeniem prawa, o czym - stosownie do treści art. 149 § 1a p.p.s.a. - orzekł w punkcie 2. sentencji wyroku.
O kosztach postępowania obejmujących uiszczony przez skarżącego wpis sądowy od skargi w wysokości 100 zł orzeczono w pkt 3. sentencji wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło