II SAB/Ol 28/16
WyrokWSA w Olsztynie2016-04-26
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Bogusław Jażdżyk, Piotr Chybicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezes Spółki A, zobowiązany do udzielenia informacji publicznej, powinien wydać decyzję administracyjną o odmowie udostępnienia informacji objętej tajemnicą przedsiębiorcy, czy wystarczy pisemne poinformowanie o braku możliwości jej ujawnienia?Ratio decidendi
Organ, który twierdzi, że część informacji objętych procedurą przetargową została zastrzeżona z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy, powinien załatwić wniosek skarżącej poprzez wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.p. w związku z art. 17 u.d.p. Samo pisemne poinformowanie o braku możliwości ujawnienia informacji nie jest wystarczające w sytuacji, gdy żądana informacja stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa.Stan faktyczny
Skarżąca M. H. zwróciła się do Prezesa Spółki A o udostępnienie szeregu dokumentów związanych z postępowaniem o udzielenie zamówienia publicznego. Spółka częściowo udostępniła dokumenty, a w pozostałym zakresie odmówiła, powołując się na tajemnicę przedsiębiorstwa lub fakt, że postępowanie nie zostało zakończone. Skarżąca wniosła skargę na bezczynność organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wydał wyrok, który został następnie uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny z powodu naruszenia przepisów proceduralnych. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, WSA w Olsztynie zobowiązał Prezesa Spółki do rozpoznania wniosku skarżącej w części dotyczącej pkt 3 wniosku z 5 listopada 2013 r., w pozostałym zakresie skargę oddalił, stwierdzając, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.Rozstrzygnięcie
1. zobowiązuje Prezesa Spółki A do rozpoznania wniosku skarżącej z dnia 5 listopada 2013 roku w części dotyczącej pkt 3; 2. w pozostałym zakresie skargę oddala; 3. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 4. zasądza od Prezesa Spółki A na rzecz skarżącej M. H. kwotę 597 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 26 kwietnia 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant specjalista Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 kwietnia 2016 roku sprawy ze skargi M. H. na bezczynność Prezesa Spółki A w udzieleniu informacji publicznej 1. zobowiązuje Prezesa Spółki A do rozpoznania wniosku skarżącej z dnia 5 listopada 2013 roku w części dotyczącej pkt 3; 2. w pozostałym zakresie skargę oddala; 3. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 4. zasądza od Prezesa Spółki A na rzecz skarżącej M. H. kwotę 597 złotych (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt
sprawy wynika, że M. H. Przewodnicząca Sekcji A (dalej też jako: wnioskodawczyni, strona, skarżąca) dnia 5 listopada 2013 r. zwróciła się do Prezesa Spółki A (dalej też jako: Spółka, MPEC) o udostępnienie kopii 3 wyszczególnionych dokumentów z postępowania o udzielenie
zamówienia publicznego, o oznaczonym numerze, dotyczącego planowanej budowy
elektrociepłowni. W odpowiedzi z dnia 19 listopada 2013 r. Spółka wezwała
wnioskodawczynię do wyjaśnienia, czy wnioskowana informacja ma być ponownie
wykorzystywana. Ponadto poinformowano ją, że treść żądanego pisma z dnia 3
października 2013 r., określonego w punkcie 3 wniosku, została zastrzeżona jako
tajemnica przedsiębiorstwa i w tym przypadku ma zastosowanie art. 8 ust. 3 ustawy
Prawo zamówień publicznych.
W dniu 8 listopada 2013 r. wnioskodawczyni wystosowała do Prezesa Spółki kolejne pismo, w którym wnosiła o udostępnienie kopii
kolejnych 7 dokumentów dotyczących wskazanego postępowania. W odpowiedzi na to
pismo Spółka skierowała do wnioskodawczyni zapytanie, czy żądane informacje mają
być ponownie wykorzystywane. W kolejnym piśmie z dnia 12 listopada 2013 r.,
adresowanym do Prezydenta Miasta i Walnego Zgromadzenia Wspólników
MPEC Sp., strona zwróciła się o udostępnienie karty przedsięwzięcia oraz
dokumentów zatwierdzonych przez Radę Nadzorczą, Prezesa, zarząd oraz inne organy
MPEC dotyczące doprecyzowania projektu.
W pismach z dnia 22 i 25 listopada 2013 r. M. H. oświadczyła,
że nie zamierza wykorzystywać ponownie wnioskowanych informacji w rozumieniu
rozdziału 2a u.d.i.p. Jednocześnie w piśmie z dnia 22 listopada 2013 r. wnosiła o
doręczenie pisma, w którym wykonawca zastrzegł żądane informacje. Ponadto w pismach tych skarżąca ponowiła żądanie udostępnienia dokumentów, o które zwracała się pismami z 5 i 8 listopada 2013 r.
Dnia 20 listopada 2013 r. wnioskodawczyni złożyła kolejny wniosek, w którym
domagała się udostępnienia przez Prezesa MPEC kopii kolejnych 10 dokumentów,
dotyczących przedmiotowego postępowania.
Pismem z dnia 29 listopada 2013 r. Spółka poinformowała wnioskodawczynię, że podtrzymuje swoje stanowisko odnośnie do tajemnicy przedsiębiorstwa i powołując się na znaczny zakres żądanych informacji, przedłużyła termin do rozpatrzenia wniosków do dnia 20 grudnia 2013 r.
Pismem z dnia 10 grudnia 2013 r. wnioskodawczyni przypomniała Prezesowi Spółki, że postępowanie w sprawie udzielenia zamówienia publicznego jest jawne,
wobec czego oczekuje na udostępnienie pisma wykonawcy z dnia 3 października
2013 r. oraz jego pisma, w którym przedsiębiorca zastrzegł dane objęte tajemnicą
przedsiębiorstwa. Ponadto skarżąca zawarła w piśmie polemikę ze stanowiskiem Prezesa Spółki prezentowanym w sprawie rozpoznania jej wcześniejszych wniosków.
W piśmie z 20 grudnia 2013 r. Spółka udzieliła skarżącej odpowiedzi, w której wskazano odnośnie do wniosku z 5 listopada 2013 r., że wniosek ten zostanie uwzględniony w części. Spółka przekazała skarżącej dokumenty określone w punkcie 1 i częściowo w pkt 2 wniosku. Natomiast co do pozostałej części wniosku Spółka poinformowała skarżącą, że nie może przekazać żądanych dokumentów, gdyż dokumenty te zostały objęte tajemnicą przedsiębiorcy. Jednocześnie Spółka wyjaśniła, że nie istnieje odrębne pismo w którym przedsiębiorca zastrzega dane, o którym mowa w piśmie skarżącej z dnia 22 listopada 2012 r. i 10 grudnia 2013 r. Dalej Spółka wskazała odnosząc się do wniosków z 8 listopada 2013 r., 20 listopada 2013 r. i 25 listopada 2013 r., że dokumenty, których tymi wnioskami żąda skarżąca stanowią załączniki do protokołu. W związku z tym stosownie do treści art. 96 ust. 3 ustawy o zamówieniach publicznych załączniki do protokołu udostępnia się po dokonaniu wyboru najkorzystniejszej oferty lub unieważnieniu postępowania.
W piśmie z dnia 30 grudnia 2013 r. strona wnioskowała o załatwienie jej
wcześniejszych wniosków z dnia 5 listopada, 8 listopada, 12 listopada, 20 listopada, 22
listopada i 25 listopada i 10 grudnia 2013 r.
W dniu 27 lutego 2014 r. M. H. złożyła skargę na bezczynność
Spółki do WSA w Olsztynie. W skardze wniosła o zobowiązanie Prezesa Spółki do dokonania czynności w zakresie wykonania wniosków o udostępnienie informacji publicznej z 5 listopada 2013 r., 8 listopada 2013 r., 12 listopada 2013 r., 20 listopada 2013 r. 22 listopada 2013 r. i 25 listopada 2013 r.
W odpowiedzi na skargę pełnomocnik organu wniósł o odrzucenie skargi jako
wniesionej po terminie, ewentualnie o jej oddalenie,
Na rozprawie, pełnomocnik skarżącej poparł skargę i argumentację w niej
zawartą. Podkreślił, że Spółka będąca strona przeciwną jest Spółką prawa handlowego, ze 100% udziałem Gminy i jej działalność powinna być jawna.
Pełnomocnik strony przeciwnej podnosił, iż wnioskodawczyni domagała się
dokumentów postępowania przetargowego, które nie zostało jeszcze zakończone, a co
do części wniosków, są one objęte przepisami rozdziału 2a u.d.i.p.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 27 maja 2014 r., sygn. akt II SAB/Ol 28/14 zobowiązał Prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. do rozpoznania wniosków skarżącej M. H. o udostępnienie informacji publicznej z dnia 5 listopada 2013 r., z dnia 8 listopada 2013 r., z dnia 20 listopada 2013 r., z dnia 30 grudnia 2013 r.. Ponadto zasądził od Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. na rzecz skarżącej kwotę 357 zł (słownie: trzysta pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego, oraz orzekł, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka. Postawiła w niej
osiem zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 18 lutego 2016r., sygn. akt I OSK 2136/14 uchylił wyrok sądu I instancji w całości i przekazał sprawę WSA w Olsztynie do
ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu orzeczenia Naczelny Sąd Administracyjny
podniósł m.in., że w postępowaniu przed Sądem I instancji doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 8 ust. 2 i art. 96 ust. 3 ustawy - Prawo zamówień publicznych.
Po pierwsze, Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu orzeczenia nie odniósł się
do argumentacji Spółki - prezentowanej już na etapie poprzedzającym wniesienie przez
M. H. skargi do sądu administracyjnego - że informacje żądane przez
wnioskodawczynię nie podlegają udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej (z uwagi na jej art. 1 ust. 2), lecz w trybie wynikającym z art. 8 ust. 2-3 i art. 96 ust. 3 ustawy - Prawo zamówień publicznych. Sąd ten co prawda w uzasadnieniu wyroku odnotowuje to zapatrywanie Spółki, jak również stwierdza, że dokumenty zostały wytworzone w trybie ustawy - Prawo zamówień publicznych (na s. 8
uzasadnienia), jednak szerzej nie odnosi się do kwestii, czy z tego faktu wynikają
określone konsekwencje dla oceny żądanych informacji, wydawanego rozstrzygnięcia
Sądu i dalszego postępowania Spółki w sprawie.
Po drugie, Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu orzeczenia w ramach
wymaganego przez art. 141 § 4 p.p.s.a. zwięzłego przedstawienie stanu sprawy nie
ustalił kwestii istotnej dla niej - mianowicie zakresu wnioskowanych przez skarżącą
informacji według stanu na dzień wyrokowania. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji,
stosownie do art. 141 § 4 p.p.s.a., obowiązany był wyjaśnić podstawę prawną
rozstrzygnięcia, a zatem powinien był wyjaśnić, czy do żądanych przez
wnioskodawczynię informacji - na które nie udzielono skarżącej odpowiedzi - znajduje
zastosowanie powołany przez Spółkę tryb określony w ustawie - Prawo zamówień
publicznych, czy też nie. Jeżeli Sąd stwierdziłby, że tryb ten znajduje zastosowanie,
wówczas powinien dokładnie określić, do których z żądanych informacji oraz jaka jest
jego relacja względem unormowań zawartych w ustawie o dostępie do informacji
publicznej. Ustalenia w tym zakresie mają istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż
determinują rozstrzygnięcie w sprawie. Dokonane przez Sąd w punkcie 1 zaskarżonego
wyroku zobowiązanie Prezesa Spółki do rozpoznania wskazanych wniosków skarżącej
uznać można tylko za zasadne, jeżeli Spółka nie udostępniła żadnej z żądanych w tych
wnioskach informacji a zarazem albo do wszystkich tych nieudostępnionych informacji
znajduje zastosowanie ustawa o dostępie do informacji publicznej albo znajduje
zastosowanie w ocenie Sądu pierwszej instancji także ustawa - Prawo zamówień
publicznych, ale nie podważa ona możliwości uzyskania wszystkich tych żądanych
informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie sposób na podstawie
lektury uzasadnienia wyroku ustalić, które z tych zapatrywań zostało przyjęte, czy w
ogóle - rozważone.
Nazbyt ogólne jawi się zawarte w zaskarżonym orzeczeniu stwierdzenie, że
"objęte wnioskami M. H. dokumenty, wytworzone w trybie ustawy -
Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz. U. z 2010 r., nr 113, poz. 759 ze zm.; dalej zwana także jako P.z.p.), a dotyczące inwestycji o charakterze publicznym i sporządzone w celu jej realizacji, posiadają walor informacji publicznej, gdyż wytworzone zostały w ramach sfery działalności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej i zawierają informację o sprawach publicznych" a zarazem, iż "Ustawa o dostępie do informacji publicznej w sposób kompleksowy reguluje procedurę dostępu do informacji publicznej". Sformułowania te nie dają bowiem odpowiedzi na to, czy zdaniem Sądu rację ma Spółka, że ustawa - Prawo zamówień publicznych modyfikuje w analizowanej sprawie, względem określonych informacji, stosowanie owej kompleksowej procedury dostępu do informacji publicznej. Kwestia ta nie powinna zostać pozostawiona domysłom stron.
Jeżeli Sąd uznałby, że część żądanych informacji została już udostępniona przez Spółkę, to wówczas powinien ograniczyć dalsze swoje rozważania nad potrzebą
zobowiązania organu do zakresu nieudostępnionego. W takim jednak przypadku Sąd
winien był, jak wspomniano, rozważyć relację podnoszonych przez Spółkę przepisów
ustawy - Prawo zamówień publicznych do regulacji ustawy o dostępie do informacji
publicznej i wynikające stąd implikacje dla poszczególnych z żądanych informacji,
mając na uwadze, że ustawa - Prawo zamówień publicznych generalnie statuuje
zasadę jawności, a wyjątki od niej w myśl zasady exceptiones non sunt extendendae
powinny być wykładane zwężająco (por. art. 8 ust. 2 tej ustawy). Jeżeli Sąd pierwszej
instancji przyjąłby, że do określonej części żądanych informacji może mieć
zastosowanie art. 96 ust. 3 ustawy - Prawo zamówień publicznych, zobowiązany jest
wówczas zweryfikować, czy do dnia orzekania zaszły wspomniane w tym przepisie
okoliczności faktyczne, od których ustawodawca uzależnia (nie)udostępnienie
załączników do protokołu postępowania o udzielenie zamówienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Podnieść należy, że stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014r., poz. 1647 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę wykonywania administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przy czym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawa prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami
administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) zwanej dalej: ustawą ppsa. Kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na akty administracyjne lub czynności z zakresu administracji publicznej, enumeratywnie wymienione wart. 3 § 2 ustawy ppsa, jak również stosownie do art. 3 § 2 pkt 8 tej ustawy stronie przysługuje skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a, a także stosownie do art. 3 § 2 pkt 9 skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1-3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw.
Stosownie zaś do art. 3 § 3 sądy administracyjne orzekają także w sprawach, w
których przepisy ustaw szczególnych przewidują sądową kontrolę, i stosują środki
określone w tych przepisach.
W takich sprawach można skutecznie wnieść skargę na bezczynność, jeśli organ
administracji publicznej nie załatwi sprawy w terminie określonym w przepisach art. 35-
36 k.p.a., bądź w terminie wynikającym z innej ustawy regulującej sposób postępowania organów administracji.
Wyjaśnić pozostaje również, że z bezczynnością organu administracji publicznej
mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął
żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie - ale
mimo zaistnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie
decyzji, postanowienia lub innego aktu lub nie podjął stosownych czynności. Dla
dopuszczalności skargi na bezczynność organu nie ma znaczenia okoliczność z jakich
powodów określona decyzja, postanowienie lub inny akt nie zostały dokonane, a w
szczególności czy bezczynność została spowodowana zawinioną lub niezawinioną
opieszałością organu.
Wskazać należy, że zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r.
o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2014r., poz. 782 ze zm.; zwanej dalej również u.d.p.), każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystywaniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. Jednakże przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi, pod warunkiem, że nie ograniczają obowiązków przekazywania informacji publicznej do centralnego repozytorium informacji publicznej, o którym mowa w art. 9b ust. 1, zwanym dalej "centralnym repozytorium".
Udostępnianie zaś informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej
zwłoki i nie później niż w terminie 14 dni - art. 13 ust. 1 u.d.p., za wyjątkiem sytuacji
przewidzianych wart. 13 ust. 2 i art. 15 ust. 2 u.d.p. Stosownie do art. 13 ust. 2 u.d.p., jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1,
podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach
opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2
miesiące od dnia złożenia wniosku.
Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie
zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot
obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w
formie określonych we wniosku (art. 14 ust. 1 u.d.p.).
Ponadto trzeba mieć na uwadze, że zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy o dostępie do
informacji publicznej odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie
postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 przez
organ władzy publicznej następują w drodze decyzji. Do rozstrzygnięć podmiotów
obowiązanych do udostępnienia informacji, niebędących organami władzy publicznej, o odmowie udostępnienia informacji oraz o umorzeniu postępowania o udostępnienie
informacji przepisy art. 16 stosuje się odpowiednio. Wnioskodawca może wystąpić do
podmiotu, o którym mowa w ust. 1, o ponowne rozpatrzenie sprawy. Do wniosku
stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołania (art. 17 ustawy). Na
ograniczenia w zakresie udzielenia informacji publicznej wskazuje art. 5 ustawy
o dostępie do informacji publicznej. Stosownie do tej regulacji prawnej organ może
ograniczyć dostęp do żądanych informacji publicznych, np. ze względu na prywatność
osoby fizycznej lub z uwagi na ochronę informacji niejawnych lub innych tajemnic
ustawowo chronionych.
Nie jest natomiast odmową udzielenia informacji publicznej wskazanie, że się ich
nie posiada. Jednakże o tym fakcie organ winien powiadomić wnioskodawcę pisemnie,
wskazując - jeśli posiada taką wiedzę, gdzie zainteresowany żądane informacje może
uzyskać. Organ nie ma natomiast obowiązku wydawania w takiej sytuacji decyzji
administracyjnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z 27 września 2002r., II SAB 289/02).
W sytuacji zaś gdy wnioskodawca żąda udzielenia informacji, które nie są
informacjami publicznymi, lub takich informacji publicznych, w stosunku do których tryb
dostępu odbywa się na odrębnych zasadach, organ nie ma obowiązku wydawania
decyzji o odmowie udzielenia informacji, lecz zawiadamia jedynie wnoszącego, że
żądane dane nie mieszczą się w pojęciu objętym przedmiotową ustawą (por. wyrok
NSA Ośrodek Zamiejscowy w Lublinie z 20 czerwca 2002r., II SA/Lu 507/02).
Przede wszystkim należy podnieść, że sprawa będąca przedmiotem kontroli tut. Sądu była już orzekana przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zgodnie
natomiast z art. 190 ustawy ppsa, sąd, któremu sprawa została przekazana, związany
jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Przez ocenę prawną rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i
sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Ocena prawna dotyczy więc
prawidłowości zastosowania w konkretnej sprawie określonych przepisów prawa,
pozostających w logicznym związku z treścią rozstrzygnięcia.
W orzecznictwie powszechnie akceptowany pozostaje pogląd, że związanie
oceną prawną oznacza, że ani organ administracji, ani sąd administracyjny, nie mogą
w przyszłości formułować innych odmiennych ocen prawnych, które pozostawałyby
w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają
obowiązek podporządkowania się mu w pełnym zakresie (por. wyrok
NSA z dnia 10 stycznia 2012 r. sygn. akt II FSK 1328/10, dostępne w CBOSA).
Z uwagi na powyższe, rozpoznając niniejszą skargę Sąd był związany oceną
stanu prawnego i faktycznego zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 18 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 2136/14. Sąd II instancji wskazał, że "lektura
uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia nie pozwala precyzyjnie stwierdzić kluczowych
kwestii, dotyczących tego jakich konkretnie informacji żądała skarżąca według stanu na
dzień wyrokowania, w świetle wniosków skierowanych do Spółki (podanych w skardze:
z dnia 5 listopada 2013 r., 8 listopada 2013 r., 12 listopada 2013 r., 20 listopada 2013 r., 22 listopada 2013 r., 25 listopada 2013 r.). Sąd pierwszej instancji trafnie dostrzegł, że niejednokrotnie w pismach tych skarżąca powtarza swoje żądania. Zakresem
zobowiązania Sąd ten objął też wniosek z dnia 30 grudnia 2013 r., choć nie był on
wskazany w skardze do niego skierowanej, jakkolwiek może on stanowić podstawę do
ustalenia zakresu żądania skarżącej. Wskazany Sąd nie oddalił również w sentencji
orzeczenia skargi względem wniosku z dnia 12 listopada 2013 r. - mimo że jak ustalił
nie był on skierowany do Spółki. Określenie tych informacji jako m.in.: "kopii 3
wyszczególnionych dokumentów z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego,
o oznaczonym numerze, dotyczącego planowanej budowy elektrociepłowni", "kopii 7
dokumentów dotyczących wskazanego postępowania", "kopii kolejnych 10 dokumentów
dotyczących przedmiotowego postępowania", "7 załączników do protokołu z przedmiotowego postępowania" (s. 1-2 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) - jest
nazbyt lakoniczne, nie pozwala bowiem stwierdzić, jakie informacje są dokładnie
przedmiotem żądania skarżącej. Nie zostało również dostatecznie wyjaśnione przez
Sąd, czy Spółka w ogóle nie udostępniła żądanej przez skarżącą informacji, czy też w
jakiejś części jej wnioski zostały zrealizowane (por. pismo Spółki z dnia 20 grudnia
2013r. znajdujące się w aktach administracyjnych sprawy)".
Zwrócić należy również uwagę, że pełnomocnik strony skarżącej na rozprawie w
dniu 26 kwietnia 2016 r. oświadczył, że informacje zawarte w pkt 1 i 2 wniosku z dnia 5
listopada 2013 r. na dzień wniesienia skargi były w posiadaniu skarżącej, zatem co do
tego pisma pełnomocnik skarżącej podtrzymuje pkt 3 tego wniosku.
Natomiast pełnomocnik organu wskazał, że podtrzymuje stanowisko Spółki
co do pkt 3 wniosku z dnia 5 listopada 2013 r., że żądany dokument objęty jest
tajemnicą przedsiębiorcy. Odnośnie do wniosku z dnia 8 listopada 2013 r. podnosi,
że żądane dokumenty dotyczyły postępowania w sprawie zamówień publicznych, które
się jeszcze się nie zakończyło, a wniosek z dnia 12 listopada 2013 r. był skierowany do
Prezydenta, a nie do Spółki. Natomiast wniosek z dnia 20 listopada 2013 r. obejmuje
dokumenty dotyczące postępowania o zamówienia publiczne, które jeszcze się nie
zakończyło. Co do wniosku z dnia 22 listopada 2013 r. wskazał, że została
udzielona przez Spółkę skarżącej odpowiedź. Podał, że na wniosek z dnia
25 listopada 2015 r. także została udzielona odpowiedź, a na wniosek z dnia 10
grudnia 2013 r. udzielono odpowiedzi pismem z dnia 20 grudnia 2013 r.
Biorąc powyższe pod uwagę należy stwierdzić, że co do wniosku skarżącej z
dnia 5 listopada 2013 r. to pismem z dnia 20 grudnia 2013 r. organ udzielił
wnioskowanej informacji odnośnie do pkt 1 oraz częściowo do punktu 2 wniosku. Ponadto pełnomocnik skarżącej wskazał, że informacje zawarte w punkcie 1 i 2 wniosku z 5 listopada 2013 r. na dzień wniesienia skargi były w posiadaniu skarżącej, zatem co do tego pisma pełnomocnik skarżącej podtrzymał pkt 3 wniosku z 5 listopada 2013 r. W tym miejscu wskazać należy, że Spółka w piśmie z 20 grudnia 2013 r. poinformowała także skarżącą, że nie istnieje odrębne pismo w którym przedsiębiorca ("[...]") zastrzega dane zawarte w piśmie z 3 października 2013 r. (bowiem zastrzeżenie tajemnicy nastąpiło w treści tego pisma z 3 października 2013 r.). Wobec powyższego przyjąć należy, że nie istnieje dodatkowy dokument w którym przedsiębiorca zastrzega tajemnicę przedsiębiorstwa. W związku z powyższym zobowiązany podmiot nie jest w posiadaniu żądanej informacji, o którą skarżąca zwróciła się w pismach z 22 listopada 2013 r. i 10 grudnia 2013 r.
Wskazać dalej należy, że w wyroku z 18 lutego 2016 r. Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że jeżeli do danej informacji ma zastosowanie
okresowe wyłączenie jawności wskazane w art. 96 ust. 3 zdanie drugie ustawy - Prawo
zamówień publicznych, to wówczas podmiot nie ma obowiązku wydawania decyzji administracyjnej, lecz wystarczy, jeżeli poinformuje wnioskodawcę pismem, że żądana
informacja z określonych w ww. przepisie przyczyn na danym etapie podlega
wyłączeniu jawności. Wyjaśnienia tego rodzaju wówczas co do zasady uwalniają
podmiot od zarzutu bezczynności, jeżeli sąd administracyjny potwierdzi, że rzeczywiście zachodzą względem danej informacji okoliczności opisane wart. 96 ust. 3 zdanie drugie ustawy - Prawo zamówień publicznych.
Wskazać należy, że pełnomocnik Spółki podtrzymał stanowisko zawarte w piśmie Spółki z 20 grudnia 2013 r., że żądane przez skarżącą informacje objęte wnioskiem z 8 listopada 2013 r. 20 listopada 2013 r., obejmowały
dokumenty dotyczące postępowania o zamówienia publiczne, które jeszcze się nie
zakończyło. Potwierdza to wydruk ze strony Biuletynu Informacji Publicznej z dnia 25
kwietnia 2016 r. przedłożony przez pełnomocnika organu na rozprawie w dniu 26
kwietnia 2016 r. W sprawie nadal toczącej się procedury w przedmiocie zamówień
publicznych (akta sądowe, k. - 166).
Natomiast pisma strony skarżącej z dnia 22 listopada i 25 listopada 2013 r. (w pismach tych ponowiono wnioski z 5 i 8 listopada 2013 r., ponadto w piśmie z 22 listopada 2013 r. skarżąca zażądała dodatkowo dokumentu dotyczącego zastrzeżenia tajemnicy przedsiębiorcy, który to dokument nie istnieje)
stanowiły w istocie polemikę z organem odnoszącą się do uprzednio złożonych
wniosków. Podobnie rzecz się ma z pismami strony z dnia 10 i 30 grudnia 2013 r.
Ponadto z petitum skargi wynika, że strona nie żądała rozpoznania ww. wniosków z 10 i 30 grudnia 2013 r.
Dodatkowo wskazać należy, że wniosek z dnia 12 listopada 2013 r. był skierowany do Prezydenta, a nie do Spółki, a Naczelny Sąd Administracyjny podniósł wprost w wyroku uchylającym wcześniejszy wyrok tutejszego Sądu, że skarga względem tego wniosku winna być oddalona
Powyższe przesądza o konieczności oddalenia skargi w opisanym wyżej zakresie.
Natomiast w pkt 1 sentencji wyroku Sąd zobowiązał Prezesa Spółki do rozpoznania wniosku skarżącej w części dotyczącej pkt 3 wniosku z 5 listopada 2013 r. Organ nie rozpoznał bowiem żądania skarżącej co do pkt 3 rzeczonego wniosku z
dnia 5 listopada 2013 r. W tym zakresie organ wskazał, że wnioskowane dane stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa i nie mogą zostać z tego powodu ujawnione. W takiej sytuacji jednak organ zobligowany jest do wydania decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej z uwagi na tajemnicę przedsiębiorstwa. Należy w tym miejscu przypomnieć, że stosownie do art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej przepisy tej ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Oznacza to, że ustawa o dostępie do informacji publicznej reguluje ogólne zasady postępowania w tych sprawach, a jej przepisów nie stosuje się wyłącznie wtedy gdy są one nie do pogodzenia z przepisami ustaw szczególnych, które w sposób odmienny regulują zasady i tryb dostępu do informacji publicznych.
Podnieść dalej należy, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 lipca 2013 r. sygn.. akt I OSK 608/13 wskazał, że w art. 8 ustawy prawo zamówień publicznych została zawarta zasada jawności postępowania w sprawie zamówień publicznych oraz jawność umów dotyczących zamówień publicznych, co gwarantuje przejrzystość prowadzonego postępowania. Informacja jest zaś jednym z czynników mających duże znaczenie gospodarcze w warunkach wolnego rynku. Gwarancja powszechnego dostępu do informacji o prowadzonych postępowaniach pozwala na urzeczywistnienie zasad uczciwej konkurencji i równości traktowania wykonawców. Przepis art. 8 ust. 2 ustawy - Prawo zamówień publicznych przewiduje, że zamawiający może ograniczyć dostęp do informacji związanych z postępowaniem o udzielenie zamówienia tylko w przypadkach określonych w ustawie. Natomiast art. 8 ust. 3 tej ustawy zawiera najistotniejsze odstępstwo od zasady jawności w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego wskazując, iż nie ujawnia się informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jeżeli wykonawca nie później niż w terminie składania wniosków i ofert o dopuszczeniu do udziału w postępowaniu zastrzegł, że nie mogą one być udostępnione. Zgodnie z art. 11 pkt 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 z późn. zm.), przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. W konsekwencji zaistniała przesłanka do wydania na podstawie art. 16 ust. 1 tej ustawy, decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej.
Mając powyższe na uwadze, skoro Spółka twierdzi, że część informacji objętych procedurą przetargową została zastrzeżona z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy, to organ winien w tej części załatwić wniosek skarżącej poprzez wydanie decyzji w oparciu o art. 16 ust. 1 u.d.p., w związku z art. 17 u.d.p. Dlatego też orzeczono jak w pkt 1 sentencji wyroku. Orzeczenie takie może podlegać kontroli sądowoadministracyjnej w odrębnym postępowaniu.
Wskazać finalnie należy, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku zapadłym
na gruncie niniejszej sprawy przesądził, że w rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej
instancji zasadnie stwierdził, iż wniosek M. H. nie stanowił wniosku o
udostępnienie informacji w celu jej ponownego wykorzystania, do którego zastosowanie
znajdowałby reżim z rozdziału 2a ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie
budziło bowiem wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że celem
wnioskodawczyni jest sprawowanie społecznej kontroli procesu związanego z
przygotowywaną do realizacji inwestycją, nie zaś osiągnięcie przez powtórne
wykorzystanie żądanych informacji korzyści o charakterze gospodarczym. To, że
wnioskodawczyni pragnie uzyskanymi informacjami zainteresować szerszy krąg
podmiotów - np. zamieszczając je w przestrzeni internetowej czy wysyłając do mediów - ma jedynie na celu wzmocnienie wspomnianej społecznej kontroli oraz uruchomienie i
prowadzenie debaty publicznej nad kwestią objętą zainteresowaniem publicznym.
W żadnym przypadku nie może być to być odczytywane w ten sposób, że podejmując
tego rodzaju działania wnioskodawczyni dokonuje "powtórnego wykorzystania"
informacji publicznej w rozumieniu rozdziału 2a ustawy o dostępie do informacji
publicznej. Stąd też składane przez nią wnioski o informację nie musiały być składane
na formularzu określonym we wspomnianym wyżej rozporządzeniu.
Ponadto NSA ocenił, że wnioski o informacje, jak i skarga do sądu
administracyjnego, były składane przez M. H. w imieniu własnym. Fakt, że wskazywała ona na swoją funkcję społeczną (Przewodniczącej sekcji A) w żaden sposób tego nie podważa. Miało to w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jedynie wzmocnić faktyczną pozycję wnioskodawczyni w relacjach ze Spółką oraz dać wyraz społecznemu wymiarowi kwestii, o które wnioskodawczyni wnosiła. Ten społeczny wymiar przy tym wskazuje na
to, że żądane informacje nie miały podlegać powtórnemu wykorzystaniu w rozumieniu
art. 23a ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wprost przeciwnie -
przemawia on za tym, że skarżąca żądała informacji nie w celu uzyskania korzyści
własnych, lecz w celach społecznych. Im zaś sprzyja dostęp do informacji publicznej na
zasadach ogólnych określonych w rozdziale 1 i 2 ww. ustawy.
Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 lutego 2016 r. przesądził także, że "należy podkreślić, że skarżący kasacyjnie błędnie – jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej – utożsamia podmiot zobowiązany (Prezesa Spółki) z jej piastunem (tj. konkretną osobą fizyczną). Podmiotem zobowiązanym jest Prezes spółki jako podmiot ją reprezentujący, niezależnie od tego, kto konkretnie pełni tę funkcję w danym momencie (osoba piastuna może wszak ulegać zmianie). Stąd zobowiązanie przez Sąd do dokonania czynności czy wydania aktu Prezesa spółki nie oznacza, że zobowiązanie to odnosi się do osoby piastującej to stanowisko. Sąd wszak nie zobowiązał do rozpatrzenia wniosków skarżącej osoby fizycznej piastującej funkcję Prezesa spółki, lecz ten podmiot. Zobowiązanie to odnosi się tym samym do osoby każdorazowo pełniącej tę funkcję w spółce. Zarazem regulacja dotycząca podmiotu zobowiązanego na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej jest autonomiczna względem unormowań przyjętych w ramach prawa handlowego. Stąd nie sposób przyjąć, że wnoszący o udostępnienie informacji publicznej czy wnoszący skargę do sądu na bezczynność w jej udostępnieniu ma uprzednio ustalać sposób reprezentacji przyjęty w Spółce na gruncie prawa handlowego".
Zaznaczyć należy w tym miejscu, że przepis art. 149 § 1a p.p.s.a. w aktualnym
brzmieniu zawiera normę, według której jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność
organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym
naruszeniem prawa.
Sąd stwierdził w pkt 3, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym
naruszeniem prawa. Na ocenę taką wpłynął fakt, że sprawa była stosunkowo
skomplikowana, do czego przyczyniła się spora ilość wniosków strony skarżącej, które dodatkowo odnosiły się w znacznej części do już złożonych wcześniej przez nią pism i
żądań. Poza tym Sąd nie dopatrzył się w działaniach organu umyślności, a jedynie
braku wiedzy co do prawidłowego załatwienia wniosku skarżącego. Ponadto wniesiona skarga została uwzględniona jedynie w części.
O kosztach orzeczono w pkt 4 stosownie do art. 200 w związku z art. 205 § 2
powołanej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło