I SA/Op 501/24

WyrokWSA w Opolu2024-10-03

Skład orzekający: Elżbieta Kmiecik, Tomasz Judecki, Beata Kozicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy, wydana na podstawie informacji Policji o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, może zostać wydana bez przeprowadzenia przez organ administracji własnego postępowania wyjaśniającego, zwłaszcza gdy strona kwestionuje fakt popełnienia wykroczenia i wnioskuje o przeprowadzenie dowodów?
Ratio decidendi
Decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy, wydana wyłącznie na podstawie informacji Policji o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest niezgodna z prawem, jeśli strona kwestionuje fakt popełnienia wykroczenia i wnioskuje o przeprowadzenie dowodów. Organ administracji jest zobowiązany do przeprowadzenia własnego postępowania wyjaśniającego, uwzględniając wnioski dowodowe strony, aby ustalić, czy przesłanki do zatrzymania prawa jazdy faktycznie zaistniały, zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego K 4/21.
Stan faktyczny
Skarżący G. H. zakwestionował decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy kategorii B na okres trzech miesięcy, wydaną przez Starostę Opolskiego i utrzymaną w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu. Podstawą decyzji była informacja Komendanta Powiatowego Policji o przekroczeniu przez skarżącego dopuszczalnej prędkości o 57 km/h na obszarze zabudowanym. Skarżący od początku postępowania kwestionował fakt popełnienia wykroczenia, podnosząc zarzuty dotyczące wad urządzenia pomiarowego oraz odmówił przyjęcia mandatu karnego. Organy administracji oparły swoje rozstrzygnięcia wyłącznie na informacji Policji, uznając, że nie są uprawnione do weryfikowania merytorycznego przypisanego wykroczenia.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty Opolskiego. Zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Judecki Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.) Protokolant St. inspektor sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 października 2024 r. sprawy ze skargi G. H. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 29 lutego 2024 r., nr SKO.40.3788.2023.dr w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty Opolskiego z dnia 11 października 2023 r., nr KM.5430.1386/06.1.2023.AL, 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu na rzecz skarżącego G. H. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez G. H. (dalej zwanego również skarżącym lub stroną), jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu (dalej zwanego także Kolegium lub SKO) z dnia 29 lutego 2024 r., nr SKO.40.3788.2023.dr, utrzymująca w mocy decyzję Starosty Opolskiego (zwanego dalej organem pierwszej instancji lub Starostą) z dnia 11 października 2023 r., nr KM.5430.1386/06.1.2023.AL, o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy kategorii B na okres trzech miesięcy. Skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym i prawnym: Pismem z dnia 12 września 2023 r. (data wpływu do organu 19 września 2023 r.) Komendant Powiatowy Policji w K. poinformował organ pierwszej instancji, że skarżący w dniu 12 września 2023 r. o godzinie 16.00 w miejscowości T. (droga krajowa nr [...]) kierował pojazdem z prędkością 107 km/h na obszarze zabudowanym, przekraczając dopuszczalną prędkość jazdy, określoną w ustawie Prawo o ruchu drogowym o 57 km/h. Komendant podał również, że skarżącemu zatrzymano elektroniczne prawo jazdy. Ponadto wskazał dane urządzenia, którym dokonano pomiaru i załączył kopię świadectwa legalizacji. Zawiadomieniem z dnia 19 września 2023 r. Starosta poinformował skarżącego o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy kategorii B i uprawnieniach, wynikających z art. 10 § 1 K.p.a. W odpowiedzi na wezwanie organu pierwszej instancji Komendant pismem z dnia 26 września 2023 r. poinformował Starostę, że skarżący w trakcie kontroli drogowej w dniu 12 września 2023 r. odmówił przyjęcia mandatu karnego, a czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie prowadzi Zespół ds. Wykroczeń Komendy Powiatowej Policji w K. Pismem z dnia 5 października 2023 r., skierowanym do Starosty Opolskiego, skarżący wniósł o nieuwzględnienie wniosku Komendanta i zwrot zatrzymanego prawa jazdy. Skarżący zakwestionował legalność urządzenia pomiarowego użytego podczas kontroli drogowej. W tym zakresie dowodził, odwołując się do orzeczeń i opinii biegłych sądowych wydanych w sprawach karnych, że sporne urządzenie uzyskało nielegalnie homologację pierwotną, na podstawie której zostało dopuszczone do użytkowania. W konsekwencji uzyskanie wyniku pomiaru z użyciem nielegalnego urządzenia pomiarowego nie może stanowić podstawy do jakichkolwiek ustaleń w jakimkolwiek postępowaniu, czy to administracyjnym, czy karnym albo cywilnym. Dalej, skarżący, szeroko opisując zasady działania urządzeń lidarowych, wskazał na błędy w ich funkcjonowaniu w postaci zjawiska ślizgu zawyżającego pomiar oraz braku dokładności celowania wynikającego z uproszczonego systemu optycznego. Wskazał też na błąd urządzenia związany z rodzajem powłoki lakierniczej w lakierach metalizowanych, który posiadał również pojazd prowadzony przez skarżącego, a powodujący zawyżenie wyniku pomiaru prędkości. Następnie, decyzją z dnia 11 października 2023 r., Starosta Opolski, orzekł o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy kategorii B nr [...], wydanego przez organ dnia 13 marca 2006 r., na okres 3 miesięcy, tj. od 12 września 2023 r. do 12 grudnia 2023 r. włącznie oraz nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 102 ust. 1c ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2023 r., poz. 622 z późn. zm.), zwanej dalej ustawą, oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 775, obecnie Dz.U. z 2024 r., poz. 572 ze zm.), dalej: K.p.a. W uzasadnieniu decyzji organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania i wskazał na treść art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy. Podzielił również pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony w wyroku z dnia 25 czerwca 2019 r., sygn. akt I OSK 2076/17, wedle którego decyzja oparta o powyższy przepis prawny ma charakter związany. Starosta, jak podniósł, nie jest więc uprawniony do weryfikowania przypisanego kierowcy wykroczenia pod względem merytorycznym. Nawiązując do pisma skarżącego z dnia 5 października 2023 r., organ stwierdził, że wyrok, na który się powołano dotyczy innego urządzenia pomiarowego. Organ podkreślił, że urządzenie pomiarowe, którym dokonano pomiaru prędkości w dniu 12 września 2023 r. jest urządzeniem nowym, wyprodukowanym w obecnym roku i posiada świadectwo legalizacji pierwotnej. Starosta argumentował również, że zatrzymanie prawa jazdy realizuje cel prewencyjno-ochronny i zabezpieczający, stanowiący instrument służący zapewnieniu bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a przez to przyczyniający się do ochrony zdrowia i życia jego uczestników. Organ stwierdził, że nie ma podstaw do prowadzenia własnych ustaleń dotyczących faktu przekroczenia prędkości, ale opiera swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na przekazanej mu informacji. Odpowiedzialność za treść tej informacji ponosi natomiast podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia. Natomiast ewentualne wątpliwości co do prawidłowości pomiaru prędkości nie mogą stanąć na przeszkodzie wydania przez Starostę przedmiotowej decyzji. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia i umorzenie postępowania oraz zwrot prawa jazdy, ewentualnie uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu odwołania skarżący podniósł, że wyrokiem z dnia 13 grudnia 2022 r., sygn. akt K 4/21 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, rozumiany w ten sposób, że podstawę wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, stanowi wyłącznie informacja organu kontroli ruchu drogowego o ujawnieniu popełnienia czynu opisanego w art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie skarżącego powyższy wyrok oznacza, że organ nie jest uprawniony do niejako automatycznego przyjmowania twierdzeń Policji jako dowodu w sprawie i jest zobowiązany do poczynienia własnych ustaleń co do okoliczności, na podstawie których wnioskowano o zatrzymanie uprawnień. Wydana decyzja jest zatem przedwczesna, albowiem jak wynika z jej uzasadnienia organ nie przeprowadził samodzielnie żadnych ustaleń, lecz automatycznie uznał, że wniosek Policji stanowi jednocześnie dowód okoliczności wskazanych w tym wniosku. Zdaniem skarżącego organ powinien przeprowadzić własne postępowanie, ustalić okoliczności zdarzenia także w drodze przesłuchania świadków oraz strony i dopiero po przeprowadzeniu tych czynności wydać decyzję opartej na tak poczynionych ustaleniach. Ponadto skarżący podniósł, że znajdująca się w aktach karnych opinia biegłego i oparty na niej wyrok ma moc dokumentu urzędowego, a jego ustalenia, jak przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, w świetle art. 11 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wiążą nie tylko Sąd, ale także organy administracji publicznej. Okoliczność ta jest o tyle istotna, że w opinii biegłego sądowego wyraźnie stwierdzono, że urządzenia lidarowe, którymi posługuje się Policja, uzyskały nielegalnie homologację pierwotną na podstawie której zostały dopuszczone do użytkowania. Tymczasem na powołaną wyżej okoliczność organ nie przeprowadził żadnego postępowania i nie dokonał żadnych ustaleń choć winien był z urzędu przeprowadzić dowód z powołanych wyżej dokumentów a to wyroku i opinii biegłego, oraz ewentualnie przeprowadzić dowód z przesłuchania biegłego na wskazane w opinii okoliczności. W przekonaniu skarżącego bez znaczenia jest fakt, że urządzenie jakim dokonano pomiaru jest urządzeniem "nowym" posiadającym legalizację pierwotną, albowiem jak wynika z opinii biegłego właśnie ta legalizacja pierwotna została wydana z naruszeniem prawa. Fakt jej posiadania nie ma więc znaczenia skoro jest ona wydana nielegalnie. Organ powinien zatem rozważyć wadliwość użycia urządzenia oraz wnioski wyprowadzone z dokonanego pomiaru, albowiem wbrew powszechnemu przekonaniu urządzenia lidarowe stosowane do pomiaru odległości czy szybkości nie są urządzeniami prostymi w obsłudze ani też nieomylnymi. W dalszej części odwołania skarżący powtórzył argumentację przedstawioną w piśmie z dnia 5 października 2023 r. dotyczącą błędów w funkcjonowaniu spornego urządzenia pomiarowego. W wyniku rozpatrzenia odwołania, decyzją z dnia 29 lutego 2024 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Uzasadniając swoje stanowisko Kolegium przytoczyło treść art. 102 ust. 1 pkt 4, ust. 1c i ust. 1e ustawy i wskazało, że w okolicznościach sprawy przekroczenie przez skarżącego 12 września 2023 r. dopuszczalnej na obszarze zabudowanym prędkości o 57 km/h zostało ujawnione przez Komendę Powiatową Policji w K. Zdaniem SKO informacja o powyższym zdarzeniu, uzyskana od uprawnionego organu, jest wystarczającą przesłanką do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy. Ustawodawca jasno bowiem sprecyzował, co stanowi źródło ustalenia stanu faktycznego w zakresie stwierdzenia okoliczności przekroczenia dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o więcej niż 50 km/h. Wynika to wprost z regulacji art. 7 ust. 1 pkt 2 w związku z pkt 1 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 541 z późn. zm.), zwanej dalej ustawą z 2015 r., który stanowi, że do dnia wskazanego w komunikacie, który minister właściwy do spraw informatyzacji ogłasza w swoim dzienniku urzędowym oraz na stronie podmiotowej Biuletynu Informacji Publicznej, określającego termin wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających wprowadzenie, przekazywanie, gromadzenie i udostępnianie z centralnej ewidencji kierowców danych o naruszeniach, o których mowa rozdziale 15 ustawy zmienianej w art. 5 (tj. ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami) - podstawą wydania omawianej decyzji jest informacja podmiotu, który ujawnił popełnienie naruszenia, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym (tj. m.in. kierowanie pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym) lub wydał prawomocne rozstrzygnięcie za to naruszenie. Regulacja art. 7 ust. 1 pkt 2 i 1 ustawy z 2015 r. jednoznacznie przesądza zatem, że jedyną i wyłączną okolicznością, która obliguje organ do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, jest wskazana wyżej informacja. Następnie Kolegium odnotowało wydanie wyroku z dnia 13 grudnia 2022 r., sygn. akt K 4/21, którym Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, rozumiany w ten sposób, że podstawę wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, stanowi wyłącznie informacja organu kontroli ruchu drogowego o ujawnieniu popełnienia czynu opisanego w art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie Kolegium cytowane orzeczenie nie odnosi się do sytuacji niezakwestionowania w odpowiednim trybie i czasie nałożonego na kierującego, który kierował pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, mandatu karnego, co miało miejsce w analizowanej sprawie - stąd w okolicznościach sprawy podstawą wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy jest informacja podmiotu, który ujawnił popełnienie tego naruszenia. Wobec uzyskania takiej informacji od uprawnionego podmiotu, starosta nie ma zatem podstaw prawnych do prowadzenia postępowania wyjaśniającego w przedmiocie prawidłowości uzyskanej informacji (w tym w aspekcie przekroczenia prędkości i kierującego pojazdem). SKO stwierdziło również, że skarżący nie wniósł w odwołaniu o przeprowadzenie postępowania dowodowego w omawianym zakresie, kwestionując decyzję co do zasady, odnosząc się jedynie do kwestii rzekomego błędu pomiaru, jednak bez konkretnej argumentacji. Jednocześnie skarżący nie podjął żadnych czynności przed organem, który stwierdził przekroczenie przez niego dopuszczalnej w obszarze zabudowanym prędkości o więcej niż 50 km/h, w kierunku zakwestionowania ustaleń tego organu. Tym samym podnoszona przez stronę argumentacja - mająca zakwestionować fakt przekroczenia prędkości o więcej niż 50 km/h oraz dotycząca rzekomego błędu pomiaru - nie mogła zostać uwzględniona na etapie postępowania administracyjnego w sprawie zatrzymania prawa jazdy. Winna zostać podniesiona przy kwestionowaniu mandatu. Jednakże ten - bez sprzeciwu złożonego w stosownym trybie - uprawomocnił się. W świetle akt sprawy za popełnione wykroczenie, wskazane w art. 92a § 2 Kodeksu wykroczeń, polegające na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o 51 km/h skarżący otrzymał i przyjął mandat karny. Mandat ten został zatem przez stronę przyjęty bez kwestionowania go. Kolegium nie zgodziło się ze stanowiskiem przedstawionym w odwołaniu i stwierdziło, że informacja Komendy Powiatowej Policji w K. z dnia 12 września 2023 r. stanowiła źródło ustalenia stanu faktycznego w zakresie stwierdzenia okoliczności przekroczenia przez skarżącego dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o więcej niż 50 km/h. Nie można więc przyjąć, że w sprawie pozostają niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, świadczące o naruszeniu przez organ pierwszej instancji zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 K.p.a. SKO podkreśliło też, że literalne brzmienie przepisu art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy dowodzi, że przedmiotowe orzeczenie ma charakter związany. Samo rozstrzygnięcie oraz jego zakres nie zostało pozostawione swobodnemu uznaniu organu administracyjnego. Oznacza to, że w razie otrzymania zawiadomienia o naruszeniu wskazanego wyżej przepisu ruchu drogowego - na skutek zawiadomienia właściwego organu - starosta zobowiązany jest do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Organ ten nie jest przy tym uprawniony do weryfikowania przypisanego kierowcy wykroczenia pod względem merytorycznym. Resumując Kolegium uznało, że skoro – w świetle akt sprawy - skarżący dnia 12 września 2023 r. przekroczył dopuszczalną na obszarze zabudowanym prędkość o więcej niż 50 km/h i fakt ten wynika z informacji podmiotu, który ujawnił popełnienie tego naruszenia, to zasadnie Starosta Opolski uznał, że należy zatrzymać prawo jazdy na okres trzech miesięcy. Prawidłowo organ pierwszej instancji nadał przy tym przedmiotowej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Uprawnienie organu do tego orzeczenia wynika wprost z art. 102 ust. 1c ustawy. W skardze na powyższą decyzję skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz umorzenie postępowania i zwrot prawa jazdy, ewentualnie o uchylenie decyzji i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania celem uzupełnienia materiału dowodowego. Ponadto skarżący domagał się zawieszenia wykonalności zaskarżonej decyzji do czasu rozpoznania skargi, ponieważ jej wykonanie grozi niepowetowaną szkodą, uniemożliwia stronie wykonywanie pracy i w konsekwencji uzyskiwanie dochodów niezbędnych do utrzymania, a nadto stanowi formę kary wymierzonej przed wydaniem wyroku przez Sąd. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że nie jest prawdziwe ustalenie organu jakoby przyjął mandat karny, potwierdzając tym samym fakt przekroczenia prędkości. Skarżący konsekwentnie bowiem zaprzecza faktowi popełnienia wykroczenia i odmówił przyjęcia mandatu karnego. Nadal toczy się sprawa dotycząca wniosku o ukaranie zarejestrowanego pod sygn. akt [...], a więc w postępowaniu wykroczeniowym nie orzeczono jeszcze o winie skarżącego. Natomiast w świetle art. 5 K.p.k. nie istnieje domniemanie popełnienia przez skarżącego wykroczenia. Skarżący wskazał również na wyrok TK z dnia 13 grudnia 2022 r., sygn. akt K 4/21, z którego wynika, ż organ nie jest uprawniony do automatycznego przyjmowania twierdzeń Policji jako dowodu co do faktów. Organ jest zobowiązany do poczynienia własnych ustaleń co do okoliczności na podstawie których wnioskowano o zatrzymanie uprawnień. Tymczasem organ w zaskarżonej decyzji nie przeprowadził żadnych własnych ustaleń, a jedynie oparł się na twierdzeniu organów ścigania co do istnienia okoliczności faktycznych, których istnienie budzi daleko idące wątpliwości. Skarżący zwrócił uwagę, że w toku postępowania administracyjnego wniósł o przeprowadzenie dowodu z dokumentu urzędowego, a to znajdującej się w aktach karnych opinii biegłego i prawomocnego wyroku w analogicznej sprawie, a opartego na przedmiotowej opinii. Ponownie przypomniał, że w opinii tej wskazano, iż urządzenia lidarowe (w tym użyte w niniejszym postępowaniu wobec skarżącego), którymi to posługuje się Policja, uzyskały nielegalnie homologację pierwotną, na podstawie której zostały dopuszczone do użytkowania. Skarżący zarzucił, że organ nie przeprowadził żadnego postępowania i nie dokonał żadnych ustaleń odnośnie do wad urządzenia pomiarowego, choć winien był z urzędu przeprowadzić dowód z powołanego wyroku i opinii biegłego oraz ewentualnie przeprowadzić dowód z przesłuchania biegłego na wskazane w opinii okoliczności. W dalszej części uzasadnienia skargi skarżący powtórzył argumentację dotyczącą błędów w funkcjonowaniu przedmiotowego urządzenia pomiarowego. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało stanowisko oraz argumentację przedstawione w zaskarżonej decyzji. Postanowieniem z dnia 18 lipca 2024 r., sygn. akt I SA/Op 501/24, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935), zwanej dalej: P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, który w sprawie nie miał zastosowania. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie skargi na decyzję następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Przeprowadzona przez Sąd, według wskazanych wyżej kryteriów, kontrola legalności zaskarżonej decyzji, a także - z mocy art. 135 P.p.s.a. - poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, wykazała, że akty te zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Przedstawienie przyczyn, które legły u podstaw takiej oceny Sądu, rozpocząć należy od przypomnienia, że objętą skargą decyzją SKO utrzymało w mocy decyzję Starosty Opolskiego z dnia 11 października 2023 r., którą zatrzymano skarżącemu na okres 3 miesięcy prawo jazdy kategorii B. Organy obu instancji zgodnie bowiem uznały, że informacja Komendy Powiatowej Policji w K. z dnia 12 września 2023 r., tj. podmiotu, który ujawnił popełnienie przez skarżącego naruszenia polegającego na przekroczeniu dozwolonej w obszarze zabudowanym prędkości o więcej niż 50 km/h (tj. o 57 km/h) stanowi źródło ustalenia stanu faktycznego w zakresie stwierdzenia okoliczności przekroczenia dopuszczalnej prędkości. Wynika to wprost z regulacji art. 7 ust. 1 pkt 2 w związku z pkt 1 cyt. powyżej ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 541 z późn. zm.), nadal zwanej ustawą z 2015 r. W konsekwencji powyższego organy stwierdziły, że w przypadku skarżącego wystąpiła przesłanka, ustanowiona w art. 102 ust. 1 pkt 4 cyt. już wyżej ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, w dalszym ciągu zwanej ustawą. W ocenie Sądu z takim stanowiskiem organów nie można się zgodzić. Zgodnie z art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Starosta wydaje decyzję, o której mowa w ust. 1 pkt 4, na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności (art. 102 ust. 1c u.k.p.), przy czym w postępowaniu z tego przedmiotu ustawodawca nie ograniczył działań organu li tylko do wydania decyzji bez przeprowadzenia postępowania dowodowego. Uwaga ta jest istotna zwłaszcza gdy strona takiego postępowania domaga się, wnioskując o przeprowadzenie dowodów wskazując i uzasadniając potrzebę ich przeprowadzenia dla ustalenia prawidłowego jego toku, o czym także szerzej poniżej. Zgodnie natomiast z art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z 2015 r. do dnia wskazanego w komunikacie, który minister właściwy do spraw informatyzacji ogłasza w swoim dzienniku urzędowym oraz na stronie podmiotowej Biuletynu Informacji Publicznej, określającego termin wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających wprowadzenie, przekazywanie, gromadzenie i udostępnianie z centralnej ewidencji kierowców danych o naruszeniach, o których mowa rozdziale 15 ustawy: 1) podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 2 Prawo ruchy drogowym, lub wydał prawomocne rozstrzygnięcie za to naruszenie, niezwłocznie powiadamia o tym starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania kierującego pojazdem; 2) podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 jest informacja, o której mowa m.in. w art. 7 ust. 1 ustawy z 2015 r. W tym miejscu wskazać należy, że w wyroku z dnia 13 grudnia 2022 r. sygn. K 4/21 Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 541 ze zm.), rozumiany w ten sposób, że podstawę wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2021 r. poz. 1212, ze zm.), stanowi wyłącznie informacja organu kontroli ruchu drogowego o ujawnieniu popełnienia czynu opisanego w art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2022 r. poz. 988, ze zm.), jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wyrok ten został ogłoszony w Dzienniku Ustaw z dnia 19 grudnia 2022 r. pod poz. 2659. Trybunał w omawianym orzeczeniu wskazał, że we wniosku o zbadanie zgodności z Konstytucją RP przepisu art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej nie kwestionuje się ani zasadności (adekwatności), ani proporcjonalności posłużenia się przez ustawodawcę instytucją zatrzymania prawa jazdy, a przedstawiony problem konstytucyjny ma wyłącznie proceduralny charakter. Wiąże się ze związaniem starosty informacją otrzymaną od organu kontroli ruchu drogowego oraz brakiem możliwości przeprowadzenia przez niego samodzielnego postępowania dowodowego pozwalającego ustalić, czy przesłanki zastosowania sankcji w postaci zawieszenia prawa jazdy faktycznie zaistniały. Odnosi się do braku stosownych gwarancji procesowych strony postępowania mającego zakończyć się dolegliwościami spowodowanymi czasowym zawieszeniem uprawnień wiążących się z posiadaniem prawa jazdy. Mając to na uwadze Trybunał zakwestionował określony sposób rozumienia przepisu art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z 2015 r. prezentowany w orzecznictwie sądów administracyjnych, który - w ocenie Trybunału - uniemożliwienia stronie zgłaszanie dowodów na poparcie swoich twierdzeń (np. o nieprawidłowościach podczas pomiaru prędkości - jak miało to miejsce w niniejszej sprawie) i żądanie od organu przeprowadzenia dowodu z urzędu. W efekcie czyni ewentualną późniejszą kontrolę instancyjną czy sądowoadministracyjną w istocie pozorną. Jak wskazał Trybunał, chodzi o problem dochowania przez ustawodawcę standardów sprawiedliwej (rzetelnej) procedury podczas kształtowania trybu nakładania sankcji zawieszenia prawa jazdy, czy - uwzględniając naturę i stopień dolegliwości sankcji polegającej na zatrzymaniu prawa jazdy - dopuszczalne było wprowadzenie swoistego automatyzmu proceduralnego, polegającego na związaniu starosty informacją otrzymaną od organu kontroli ruchu drogowego. Trybunał wskazał też, że art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z 2015 r. - rozumiany w sposób przyjęty w orzecznictwie administracyjnym - daje w istocie pierwszeństwo swoiście rozumianej zasadzie prawdy formalnej, nakazując organowi mającemu orzec o zastosowaniu sankcji prawnej przyjąć nieobalane w toku postępowania domniemanie, że okoliczności wskazane w informacji organu kontroli ruchu drogowego są zgodne z rzeczywistym przebiegiem zdarzenia; taka konstrukcja faktycznie wyłącza bowiem możliwość przeprowadzenia dowodu przewidzianą w art. 76 § 3 k.p.a. przeciwko treści informacji od organu kontroli ruchu drogowego będącej przecież dowodem z dokumentu urzędowego. Zdaniem Trybunału prowadzi to do istotnego zawężenia zakresu postępowania wyjaśniającego, ponieważ - jak przyjmują sądy administracyjne - w toku postępowania w sprawie wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy organ administracji (starosta) nie może ani powoływać z urzędu, ani na wniosek dowodów na okoliczność potwierdzenia treści zawartych w przedmiotowej informacji. W ocenie Trybunału brak zapewnienia jednostce jakichkolwiek możliwości prawnych kwestionowania ustaleń dokonanych przez kontrolującego [organ kontroli ruchu drogowego] jeszcze na etapie postępowania administracyjnego jest nie do pogodzenia z wywodzonymi z art. 2 Konstytucji zasadami lojalności państwa względem obywateli oraz sprawiedliwości i rzetelności proceduralnej. Zasady te determinują obowiązek państwa w zapewnieniu jednostkom pewnego bezpieczeństwa prawnego i ochrony przed arbitralnością decyzji organów państwowych. Obowiązek ten wyrażać się musi między innymi w zagwarantowaniu jednostce możliwości przedstawienia jej racji, wskazania dowodów potwierdzających jej stanowisko lub wnioskowania o przeprowadzenie takich dowodów z urzędu. Jednocześnie prawo do przedstawienia dowodów nie może być wyłącznie prawem natury formalnej. Zarówno organ jak i sąd muszą mieć obowiązek dowody te rozpatrzyć merytorycznie i wziąć je pod uwagę na etapie badania sprawy, a swoją decyzję oprzeć na całości zebranego materiału, kierując się zasadą prawdy materialnej. Trybunał zakwestionował zatem możliwość wydania przez starostę decyzji administracyjnej o zatrzymaniu prawa jazdy wyłącznie na podstawie informacji przekazanej przez Policję bez zapewnienia kierującemu prawa do przedstawienia swoich racji w toku postępowania administracyjnego, bądź gdy prawo do przedstawienia dowodów zostało co prawda zagwarantowane ale wyłącznie formalnie. Trybunał zwrócił uwagę, że jeśli w ramach tego postępowania strona kwestionuje fakt popełnienia naruszenia prawa, wątpliwości co do rzeczywistego przebiegu zdarzenia powinny być rozstrzygnięte zanim nałożona zostanie sankcja. Podkreślenia wymaga, że z mocy art. 190 ust. 1 Konstytucji RP, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Powinny więc być respektowane przez wszystkich adresatów, a źródła takiego obowiązku należy poszukiwać nie tylko we wskazanym przepisie, ale również w innych normach konstytucyjnych, tj. art. 2 (zasada państwa prawnego), art. 7 (zasada legalizmu) i art. 8 ust. 1 (zasada nadrzędności Konstytucji RP). Ponadto z art. 190 ust. 2 i ust. 3 Konstytucji RP wynika zasada, że z dniem opublikowania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego we właściwym organie urzędowym, przepis prawa - uznany w tym orzeczeniu za niezgodny m.in. z Konstytucją RP - traci domniemanie konstytucyjności. Z tym dniem - co do zasady - przepis ten traci również moc obowiązującą, chyba że Trybunał określił inny termin w tym zakresie. Zgodnie zaś z ust. 4 art. 190 Konstytucji RP, orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania. Wskazanie przez ustrojodawcę w powołanym przepisie na wzruszanie m.in. prawomocnego orzeczenia sądowego wydanego na podstawie przepisu uznanego następnie przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją RP powoduje, że po wejściu w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie jest dopuszczalne wydanie orzeczenia sądowego na podstawie przepisu w takim jego kształcie normatywnym, który Trybunał uznał za niezgodny z Konstytucją RP. Po wydaniu przytoczonego wyżej wyroku TK w orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtował się pogląd, który skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, że w sytuacji, kiedy kierujący pojazdem kwestionuje fakt popełnienia wykroczenia, podstawy wydania orzeczenia o zatrzymaniu prawa jazdy nie może stanowić wyłącznie informacja Policji o ujawnieniu popełnienia wykroczenia. Art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z 2025 r. nie może być bowiem już stosowany w kształcie normatywnym uznanym przez Trybunał za niezgodny z Konstytucją RP co najmniej od 19 grudnia 2022 r. (por. wyrok NSA z dnia 5 września 2023 r., sygn. akt II GSK 1505/22; wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 lipca 2024 r., sygn. akt VI SA/Wa 5824/23, wszystkie orzeczenia powołane w uzasadnieniu dostępne są na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z taką sytuacją niewątpliwie mamy do czynienia w niniejszej sprawie, ponieważ skarżący konsekwentnie w toku całego postępowania administracyjnego kwestionował fakt przekroczenia prędkości ustalony na podstawie informacji przekazanej Staroście przez Komendanta Powiatowego Policji w K. oraz składał w tym zakresie wnioski dowodowe. Podnosił i – co ważne – wskazywał na błędy w funkcjonowaniu używanych podczas kontroli drogowych urządzeń pomiarowych. Wskazał chociażby na zjawisko ślizgu zawyżającego pomiar oraz braku dokładności celowania wynikającego z uproszczonego systemu optycznego. Tej kwestii organ w ogóle nie poddał weryfikacji uzyskując czy to stanowisko ekspercie z tego przedmiotu., czy przesłuchując osobę posiadającą wiedzę z tego zakresu Skarżący wskazał też na błąd urządzenia związany z rodzajem powłoki lakierniczej w lakierach metalizowanych, który posiadał również pojazd prowadzony przez skarżącego, a powodujący zawyżenie wyniku pomiaru prędkości, to także nie zostało w żaden sposób zweryfikowane. Tymczasem z uzasadnień decyzji organów obu instancji wynika, że podstawę do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy stanowiła wyłącznie informacja Policji o ujawnieniu czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z przekroczeniem prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze. Zdaniem organów nie były one bowiem uprawnione do weryfikowania przepisanego kierowcy wykroczenia pod względem merytorycznym. Tego stanowiska zaaprobować nie można albowiem, jak wskazano powyżej, ustawodawca nie ograniczył powinności dowodowych organów władczo kształtujących prawa strony do uznania informacji policji jako wyłącznego i de facto jedynego dowodu. W świetle treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 grudnia 2022 r., należy stwierdzić, że przed wydaniem decyzji, na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy, organ zobowiązany był ustalić, w sposób niebudzący wątpliwości, że do przekroczenia prędkości o 57 km/h faktycznie doszło. W sytuacji, gdy skarżący kwestionował fakt przekroczenia prędkości o więcej niż 50 km/h, organ winien przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w tym kierunku, z uwzględnieniem wniosków dowodowych składanych przez skarżącego. W rozpoznawanej sprawie organy całkowicie pominęły dowody powołane przez skarżącego i odmówiły im jakiegokolwiek znaczenia prawnego. Nie wiadomo nawet czy urządzenie to było kwestionowane co do pomiaru przez innych kierujących, ile w tym dniu czy w czasie poprzedzającym lub następującym po przedmiotowej kontroli wykonanych ich było pomiarów i z jakim rezultatem. Uwagi te są ważne i istotne albowiem mimo podejmowanych przez skarżącego prób podważenia informacji Policji, organy administracji orzekające w sprawie – nie wiadomo dlaczego – stanęły na stanowisku, że są bezwzględnie związane zawiadomieniem z dnia 12 września 2023 r. Co więcej Kolegium w sposób nieuprawniony stwierdziło, że skarżący w dniu kontroli przyjął mandat karny. Natomiast z pisma Komendanta z dnia 26 września 2023 r. jednoznacznie wynika, że skarżący w dniu 12 września 2023 r. odmówił przyjęcia mandatu karnego, a czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie prowadzi Zespół ds. Wykroczeń Komendy Powiatowej Policji w K. Powyższe dowodzi, że skarżący od samego początku podważał fakt popełnienia wykroczenia, a zatem organy były zobligowane do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego co do okoliczności będących podstawą do sporządzenia informacji o przekroczeniu prędkości. W związku z charakterem naruszeń jakich dopuściły się organy podkreślenia wymaga, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego jest zasada prawdy obiektywnej mająca pierwszorzędny wpływ na ukształtowanie całego postępowania. Z zasady tej, ustanowionej w art. 7 K.p.a., wynika obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa (por. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 635/16). Sąd bada również, czy postępowanie przeprowadzono z uwzględnieniem treści art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., obligujących organ do wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, przy zapewnieniu realizacji zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej (art. 8 K.p.a.). Przy czym w orzecznictwie i piśmiennictwie podkreśla się, że zasada zawarta w art. 8 K.p.a. określa wyraźnie to, co implicite jest zawarte w zasadzie praworządności. Z zasady tej wynika bowiem przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego mogą wzbudzać zaufanie obywateli do władzy publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Brak zaufania obywateli do władzy publicznej jest z reguły skutkiem naruszenia prawa przez organy państwowe, zwłaszcza zaś niektórych wartości w nim wyrażonych, takich jak równość i sprawiedliwość. W celu zaś realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględniania w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli, przy założeniu, że wszyscy obywatele są równi wobec prawa. Ustawodawca mocą art. 8 K.p.a. nakłada na organy administracji publicznej nie tylko obowiązek prawidłowego rozważenia stanu faktycznego i prawnego rozstrzyganej sprawy, lecz także obowiązek rozważenia skutków prawnych, które wywołują wszelkie ostateczne akty administracyjne funkcjonujące w obrocie prawnym i pozostające w związku z podejmowanym rozstrzygnięciem w indywidualnej sprawie (por. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz aktualizowany, LEX/el 2024, pkt 1 i pkt 5 do art. 8 i powołane tam orzecznictwo). Dodać ponadto trzeba, że wskazane wyżej zasady procedury administracyjnej znajdują zastosowanie na wszystkich etapach postępowania. Zdaniem Sądu organy orzekające w sprawie nie sprostały powyższym obowiązkom, czym naruszyły wskazane przepisy. Przede wszystkim nie ustaliły w sposób niebudzący wątpliwości, że doszło do przekroczenia prędkości przez skarżącego. W tym zakresie organy oparły się bowiem wyłączenie na informacji Policji, pomijając dowody wskazywane przez skarżącego, co skutkowało wyrażeniem przedwczesnego stanowiska, że w przypadku strony skarżącej spełnione zostały przesłanki do zatrzymania prawa jazdy. Zdaniem Sądu organy nie podjęły możliwych działań w celu zweryfikowania zarzutów konsekwentnie podnoszonych przez stronę oraz nie poczyniły wystarczających ustaleń faktycznych, naruszając tym samym omówione wyżej przepisy procedury administracyjnej. Jeszcze raz zatem powtórzenia wymaga za Trybunałem Konstytucyjnym, że w państwie prawnym - w którym zasada praworządności dotyczy wszystkich postępowań przed organami władzy publicznej mającej orzekać o sytuacji prawnej (prawach lub obowiązkach) jednostek - jednostka może ponosić odpowiedzialność prawną tylko wówczas, gdy zostanie ustalone przez organ stasowania prawa w sposób niebudzący obiektywnych wątpliwości, że do naruszenia przepisów rzeczywiście doszło. Innymi słowy, nikt nie powinien ponosić dolegliwości (kary) za czyn, którego nie popełnił. Wyjaśnienia również wymaga, że obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 K.p.a.). Zarówno w nauce, jak i w praktyce orzeczniczej podkreśla się, iż swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: po pierwsze - opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa, po drugie - ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego, po trzecie - organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 K.p.a. szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, po czwarte - rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z prawidłami logiki (por. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz aktualizowany, LEX/el 2024, pkt 3 do art. 77). Mając powyższe na uwadze i wskazywane przez skarżącego okoliczności jako świadczące na jego korzyść, a dowodzące braku zaistnienia przypisywanego mu wykroczenia i podnoszone przez stronę konsekwentnie w toku całego postępowania, a których organy administracji w ogóle nie zweryfikowały i nie odniosły się do nich, w ocenie Sądu, stanowiska organów zaaprobować nie można. Zdaniem Sądu doszło bowiem do naruszenia zasady prawdy obiektywnej a realizacja zasady czynnego udziału strony w postępowaniu w zakresie jej inicjatywy dowodowej była iluzoryczna. Z tych względów Sąd stwierdził, że stan faktyczny sprawy nie został ustalony w sposób prawidłowy i postępowanie administracyjne musi zostać przeprowadzone od początku. Dlatego też, ponowienie prowadząc postępowanie organy ustalą rzetelność i wiarygodność pomiaru, tak ażeby w sposób niebudzący wątpliwości można przyjąć z jaką rzeczywistą prędkością poruszał się pojazd skarżącego w dniu kontroli drogowej. Podkreślenia wymaga, że dla ustalenia powyższych kwestii nie jest, jak wynika to z wyroku TK z dnia 13 grudnia 2022 r. oraz aktualnego orzecznictwa sądów administracyjnych, wystarczające oparcie się wyłącznie na danych zawartych w informacji Komendanta Powiatowego Policji w K. z dnia 12 września 2023 r. W ocenie Sądu braki dowodowe i niejasności w ustaleniu stanu faktycznego stanowią podstawę do uchylenia, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Starosty Opolskiego z dnia 11 października 2023 r., o czym Sąd orzekł w pkt 1 sentencji wyroku. Natomiast orzeczenie o kosztach, zawarte w pkt 2 sentencji wyroku, uzasadnia treść art. 200 P.p.s.a. Na wysokość tych kosztów składa się uiszczony przez skarżącego wpis od skargi w wysokości 200 zł. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z treści uzasadnienia niniejszego wyroku i sprowadzają się do przeprowadzenia należytego i pełnego postępowania wyjaśniającego co do istnienia podstaw do nałożenia na skarżącego sankcji w postaci zatrzymania prawa jazdy z uwzględnieniem treści ww. wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło